Dodaj do ulubionych

ŁAMANIE KONSTYTUCJI W SZKOŁACH!!!

04.04.05, 13:33
W związku ze śmiercią papieża w wielu toruńskich szkolach dziś odbywają się
okolicznościowe spotakania, na których katoliccy duchowni prowadzą modlitwy.
Takie spotkanie miało miejsce również w szkole, do której uczęszcza mój syn.
Niestety nie zadbano o to, by dzieci, które nie uczęszczają na religię
rzymsko-katolicką mogły w tym czasie mieć inne zajęcia. Wszyscy uczniowie,
także innych wyznań, musieli uczestniczyć w tych katolickich modlitwach.

Jest to rażące naruszenie Konstytucji RP oraz zasady "nie przymuszania do
udzialu w obrzędach religijnych". Rozumiemy, że dla katolików jest to
wydarzenie wielkiej wagi, ale jako protestanci jesteśmy oburzeni takimi
praktykami i apelujemy o do dyrektorów szkół o dopilnowanie, aby Konstytucja
i zasada wolności wyznania nie były nadal łamane w polskich szkołach i by
dzieci innych wyznań nie były przymuszane do udzialu w katolickich modlitwach.

W imieniu rodziców z kościołów protestanckich

P. Artomius
artomius@op.pl
Obserwuj wątek
    • m.gr ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 13:38
      Człowieku zastanów się co piszesz. Odszedł wielki człowiek i wielki Polak.
      Nawet w krajach muzełmańskich: Egipcie Algierii i Libanie potrafiono oddać mu
      cześć. Nie obrażąj Polaków i nie grzesz. Żal mi Ciebie czlowieku!
      • artomius Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 13:40
        Co ma wspólnego "oddawanie czci zmarłemu" ze zmuszaniem dzieci innych wyznań w
        obcych im obrzedach? Czy nie możan "oddawać mu czci" jednocześnie szanując
        przekonania innych?

        Pozdrawiam

        Artomius
        • norge2211 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 16:56
          artomius napisał:

          > Co ma wspólnego "oddawanie czci zmarłemu" ze zmuszaniem dzieci innych wyznań
          w
          > obcych im obrzedach? Czy nie możan "oddawać mu czci" jednocześnie szanując
          > przekonania innych?
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Artomius

          Słusznie - to właśnie głosił Papież.
          norge
        • turez Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 22:23
          artomius napisał:

          > Co ma wspólnego "oddawanie czci zmarłemu" ze zmuszaniem dzieci innych wyznań w
          > obcych im obrzedach? Czy nie możan "oddawać mu czci" jednocześnie szanując
          > przekonania innych?
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Artomius

          Co Ty mówisz?? kto zmuszał ted zieci do udziału w obrzędach?? Chyba nie powiesz
          mi, że odprawiano tam msze w obrządku rzymskim?? A że się pomodlili?? modlili
          sie do Boga, ktory i tak jest jeden. Więc o co masz żal?? Ojciec Święty nauczał,
          zę Bóg Chrześcijan, Żydów i muzułmanów to jeden Bóg. wiec się człowieku
          uśmiechnij i nie krzycz.
          Pozdrawiam
          • artomius Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 22:54
            Właśnie problem w tym, że nie modlili sie do Boga, tylko do człowika
            (konkretnie do Marii). Po drugie modlili się o coś, o co (zgodnie z Biblią)
            modlić się nie mozna - czyli o duszę zmarłego. Biblia naucza, że zbawienie
            człowieka rozstrzyga sie za życia. Po śmierci jest za późno na zmianę. Gdyby
            modlitwa była [1] do Boga, [2] np. o dobry wybór następcy lub coś podobnego,
            nie miałbym problemu... Pozdrtawiam!
            • manny_ramirez Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 22:57
              No i tu dotykamy sedna sprawy i braku tolerancji z TWOJEJ strony. Ty oczekujesz
              aby katolicy modlili sie tak jak wymaga Twoja religia. Gdyby sie tak modlili to
              pewnie nie widzialbys nic w tym zlego. Nie mozesz nawet jeden dzien wyjsc na
              przeciwko smutkowi tysiecy rodakow. Papieza bylo na to stac . Widac ze niestety
              jego wysilki byc moze nie byly zbyt owocne
              • kut1 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 00:20
                manny_ramirez napisał:

                > No i tu dotykamy sedna sprawy i braku tolerancji z TWOJEJ strony. Ty
                oczekujesz
                >
                > aby katolicy modlili sie tak jak wymaga Twoja religia. Gdyby sie tak modlili
                to
                >
                > pewnie nie widzialbys nic w tym zlego. Nie mozesz nawet jeden dzien wyjsc na
                > przeciwko smutkowi tysiecy rodakow. Papieza bylo na to stac . Widac ze
                niestety
                >
                > jego wysilki byc moze nie byly zbyt owocne


                On nie powiedzial tego,ty wkladasz mu w usta swoje slowa,wyraznie powiedzial ze
                nie mialby nic przeciwko temu aby jego dzieci uczestniczyly min w takiej
                modlitwie,ale zmuszac do uczestnictwa(nie wiem co bys powiedzial gdyby tak
                twoje dziecko bylo zmuszone uczstniczyc w modlitwie innej wiary,ktorej nie
                rozumie?),lub ignorowac czyjes konstytucyjne prawa,to jest po Polsku,a scislej
                po katolicku!
                Tylko nie wiem czy w tym ogolnym amoku ktos wogole przestrzega czyjes prawa.
                Jestem katolikiem i nie chcialbym byc przymuszony do udzialu w modlitwie obcej
                mi religii!Troche wyrozumialosci,nie zyjemy w dyktaturze
                katolickiej,przynajmniej tak mi sie wydaje.
                • manny_ramirez Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 00:25
                  wlasnie torche wyrozumilaosci. Gdybym mieszkal w kraju gdzie 90 procent
                  stanowia wyznawcy innej religii a zmarlby ich wielki przyowdca religijny to dla
                  mnie byloby ABSOLUTNIE ZROZUMIALE zeCi ludzie czy muzulmanie czy Zidzi czy
                  protestanci okazuja swoj smutek i jedna czy nawet kilka modlitw w ich obrzadku
                  nie skrzywdzilaby ani mnie ani mojego dziecka. Otwarcie sie na obrzadek i
                  wyrazy bolu innych kultur to tez jest tolerancja. Sa pewne zasady ktore jak
                  najbardziej trzeba przestrzegac, ale tez zdarzaja sie konkretne przypadki kiedy
                  nawet zasade mozna lub nawet trzeba uchylic. O to tylko mi chodzi
              • yast Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 14:05
                Ja zrozumiałem, że artomius nie domaga się modlitwy w stylu protestanckim. Nie
                zabrania również modlić się katolikom, a jedyne czego chce to możliwość
                nieuczestniczenia jego protestanckich dzieci w modlitwie sprzecznej z ich
                obrządkiem. Państwo, które mieni się świeckim i respektującym prawa człowieka
                powinno zapewnić spełnienie takiego postulatu.
                • aron2004 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 17:54
                  > Ja zrozumiałem, że artomius nie domaga się modlitwy w stylu protestanckim. Nie
                  > zabrania również modlić się katolikom, a jedyne czego chce to możliwość
                  > nieuczestniczenia jego protestanckich dzieci w modlitwie sprzecznej z ich
                  > obrządkiem.

                  ale co, zaciągnęli te dzieci siłą na modlitwę?
                  była sprawdzana lista? nie można było wyjść z klasy na czas modlitwy pod groźbą nieobecności czy jedynki?
                  a jak tam się modlono? czy Ojcze Nasz protestanckie różni się od Ojcze Nasz katolskiego?
                  czy protestanci mają ZAKAZ modlenia się razem z katolami?

                  czy Adam Małysz nie może modlić się razem z żoną?


                  nie wiem o co chodzi.

                  > ale co Państwo, które mieni się świeckim i respektującym prawa człowieka
                  > powinno zapewnić spełnienie takiego postulatu.

                  w jaki sposób?
                  zakazać katolskich modlitw w szkole? to już za komuny przerabialiśmy
                  • aron2004 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 17:56
                    mnie się wydaje że artomius to jakiś prowok bo nie chce mi się wierzyć, żeby protestanci byli aż tak wrażliwi, żeby nawet raz nie mogli się pomodlić razem z katolami.
                    • i-love-2-bike Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 19:57
                      aron2004 napisał:

                      > mnie się wydaje że artomius to jakiś prowok bo nie chce mi się wierzyć, żeby pr
                      > otestanci byli aż tak wrażliwi, żeby nawet raz nie mogli się pomodlić razem z k
                      > atolami.
                      dokladnie tak samo mysle. ktos kto robi problem z tego,ze jego dzieciak raz byl
                      zaprowadzony na modlitwe w intencji papieza, nie zasluguje na dyskusje. jak
                      pisze ten czlowiek nie rozumie czym modlitwa jest i do kogo nalezy uswiadamianie
                      dzieci,on rowniez nie ma pojecia czym sa religie chrescijaskie. siedzi tu juz
                      drugi dzien piszac te glupoty,zamiast spedzac czas ze swoim dzieciakiem uczac go
                      czegos. ciekawe ,ze nigdy na FS nikt z polakow nie ma problemu ze wzrastajaca
                      przestepczoscia wsrod mlodziezy,z zalewem
                      pornografii,narkomanii,AIDS,ubostwa,bezrobocia braku funduszy na szkoly,szpitale
                      etc,ale przed pogrzebem papieza jakis luteranin kalumnie rzuca w na szkole,ktora
                      smiala przywrowadzic ksiedza i odprawic modlitwe. wszyscy "katolicy",ktorzy sie
                      tak tu oburzaja na ten fakt, tez powinni chyba sie spytac jakie wartosci sami
                      reprezentuja w tym okresie. ciekawe,ze nikt z was nie oburza sie na fakt
                      istnienia symbolu religijnego na fladze Izraela,jakos nikomu to z was nie
                      przeszkadza patrzec na symbole wiary innego narodu i nie pasc z wrazenia. co za
                      hipokryzja i tandetne proby podniecania ludzi,iscie w stylu pana urbana.jak
                      mowie tytani odchodza zbyt szybko a coraz wiecej karlow zajmuje ich miejsce.
                      • pandada Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 07.04.05, 12:22
                        Tae modlitwy są sprzeczne z ich modlitwą. Może sam się módl do Kryszny jak coi to wszystko jedno.
                        Jeżeli nie mogą modlić się do człowieka (Maryi) oraz za zmarłych, to może jak przyjdą w Wielki Piątek koledzy innego wyznania, to w imię przystosowania się do większości zjesz z nimi kurczaka?
                    • pandada Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 07.04.05, 12:19
                      To idź do kościoła ewangelickiego i się módl. jek się poczujesz, gdy nie znasz modłów i zwyczajów? Aco dopiero jak ten kościół zaszczyci ciebie i sam do ciebie przyjdzie i nagle widzisz, że wszyscy koledzy z pracy wiedzą co i jak, a ty stoisz i ani be ani me? To z punktu widzenia "ludzkiego"
                      Z punktu widzenia, jest to łamanie ustawy zasadniczej naszego kraju.
                  • kut1 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 18:46
                    > > ale co Państwo, które mieni się świeckim i respektującym prawa człowieka
                    > > powinno zapewnić spełnienie takiego postulatu.
                    >
                    > w jaki sposób?
                    > zakazać katolskich modlitw w szkole? to już za komuny przerabialiśmy


                    Dokladnie tak,zakazac wszelkich praktyk i symboli religijnych w szkolach i
                    wszystkich instytucjach publicznych,wtedy naprawde bedzie panstwem swieckim i
                    sprawiedliwym!
                      • kut1 Re: do kuta 05.04.05, 19:46
                        manny_ramirez napisał:

                        > wtedy bedzie panstwem totalitarnym reprezentujaca tylko jedna ideologie--
                        > swiecki liberalizm
                        • manny_ramirez Re: do kuta 05.04.05, 19:53
                          Wlasnie. to jest czysta propagacja ateizmu. Pozbyc sie religii w ogole.
                          Tolerancja pojmowana jako brak Boga. Nie rozumiesz ze tolerancja jest wtedy jak
                          sie dopuszcza wszystkie opinie a nie tylko jedna??? Jezeli publicznie jest ok
                          nie mowic o Bogu to jest DYSKRIMINACJA zabronic mowic o Bogu
                          • kut1 Re: do kuta 05.04.05, 20:13
                            manny_ramirez napisał:

                            > Wlasnie. to jest czysta propagacja ateizmu. Pozbyc sie religii w ogole.
                            > Tolerancja pojmowana jako brak Boga. Nie rozumiesz ze tolerancja jest wtedy
                            jak
                            >
                            > sie dopuszcza wszystkie opinie a nie tylko jedna??? Jezeli publicznie jest ok
                            > nie mowic o Bogu to jest DYSKRIMINACJA zabronic mowic o Bogu


                            W tym problem ze nie dla reklamy jednego Boga,a wszystkich,bo wlasnie
                            wysuwanie na plan pierwszy jednego z nich,tworzy konflikt miedzy wyznawcami,a w
                            najlepszym razie dyskryminuje drugich Bogow,obraza uczucia drugich obywateli
                            innego wyznania!

                            No wlasnie,jaka tolerancja,jezeli w szkole uczy sie zyd ,katolik,muzulmanin i
                            kazdy ma swoj symbol religijny,a ty wszystkim serwujesz krzyz!I zadnego innego
                            symbolu ,innej religii!I to jest czystej wody dyskryminacja na tle religijnym
                            praktykowana w Polsce!
                              • kut1 Re: do kuta 05.04.05, 20:29
                                manny_ramirez napisał:

                                > Tu sie absolutnie z Toba zgadzam. o to wlasnie mi chodzi , ze kazdy wszedzie
                                > powinien moc glosic swoje poglady.

                                Tez sie zgadzam,ale bez ingerencji panstwa,a w wypadku Polski,wywyzszania
                                jednej religii nad pozostalymi,co de facto znaczy jednych ludzi nad drugimi!
                                • i-love-2-bike Re: do kuta 05.04.05, 20:34
                                  kut1 napisał:

                                  > manny_ramirez napisał:
                                  >
                                  > > Tu sie absolutnie z Toba zgadzam. o to wlasnie mi chodzi , ze kazdy wszed
                                  > zie
                                  > > powinien moc glosic swoje poglady.
                                  >
                                  > Tez sie zgadzam,ale bez ingerencji panstwa,a w wypadku Polski,wywyzszania
                                  > jednej religii nad pozostalymi,co de facto znaczy jednych ludzi nad drugimi!

                                  ale o czym tu mowa,jakie wywyzszanie. fakt,ze cos dzieje sie raz o niczym nie
                                  swiadczy. czy ktos kogos wlozyl w kajdany,zmuszal pod presja zabicia do modlenia
                                  sie o papieza? z czego wy ludzie robicie problem. czy ciebie bardziej nie boli
                                  fakt zalewu polski przez wulgarna pornografie,przestepczosc kazdego koloru i
                                  masci,sprzedajnosc urzednikow panstwowych czy na prawde to nie jest prawdziwym
                                  powodem do zatroskania obywateli polskich? z tego co wiem kazdy moze sobie
                                  dowolna religie praktykowac w Polsce, powiem,ze jest bardziej wolny niz obywatel
                                  wielu krajow a wy w tym czasie dzielicie wlos na 4,podpisujac sie pod jakims
                                  marnym prowokatorem.
                                  • kut1 Re: do kuta 05.04.05, 20:48
                                    -love-2-bike napisała:

                                    > kut1 napisał:
                                    >
                                    > > manny_ramirez napisał:
                                    > >
                                    > > > Tu sie absolutnie z Toba zgadzam. o to wlasnie mi chodzi , ze kazdy
                                    > wszed
                                    > > zie
                                    > > > powinien moc glosic swoje poglady.
                                    > >
                                    > > Tez sie zgadzam,ale bez ingerencji panstwa,a w wypadku Polski,wywyzszania
                                    >
                                    > > jednej religii nad pozostalymi,co de facto znaczy jednych ludzi nad drugi
                                    > mi!
                                    >
                                    > ale o czym tu mowa,jakie wywyzszanie. fakt,ze cos dzieje sie raz o niczym nie
                                    > swiadczy. czy ktos kogos wlozyl w kajdany,zmuszal pod presja zabicia do
                                    modleni
                                    > a
                                    > sie o papieza?


                                    No ty akurat chcialbys ekstremalnych sytuacji,a czy nie mialbys nic przeciwko
                                    temu aby twoje dziecko chodzilo do szkoly gdzie w klasie wisialby
                                    krzyz,polksiezyc,czy jeszcze jakis tam symbol,i modlilo sie do kazdego z tych
                                    symboli po kolei?


                                    z czego wy ludzie robicie problem. czy ciebie bardziej nie boli
                                    > fakt zalewu polski przez wulgarna pornografie,przestepczosc kazdego koloru i
                                    > masci,sprzedajnosc urzednikow panstwowych czy na prawde to nie jest prawdziwym
                                    > powodem do zatroskania obywateli polskich? z tego co wiem kazdy moze sobie
                                    > dowolna religie praktykowac w Polsce, powiem,ze jest bardziej wolny niz
                                    obywate
                                    > l
                                    > wielu krajow a wy w tym czasie dzielicie wlos na 4,podpisujac sie pod jakims
                                    > marnym prowokatorem.


                                    Nie mac wody,rozmawiamy akurat otym o czym rozmawiamy,wszystkim naraz nie
                                    sposoba jednoczesnie sie zajmowac!Nikt tez nie mowi ze nie wolno w Polsce
                                    wyznawac drugie religie,a problem dotyczy wywyzszania jednej religii kosztem
                                    innych,podatki to placa wszyscy jednakowo,dlaczego panstwo rozdziela stronniczo
                                    i faworyzuje jedna ze stron?Wolnosc kochany to wiele ale nie wszystko!
                                    • aron2004 Re: do kuta 05.04.05, 21:05
                                      Półksiężyc wisi przez noc nad całą Polską, z wyjątkiem tych dni gdy jest nów i pełnia i jakoś da się żyć.

                                      Gwiazda Dawida owszem mi nie przeszkadza bo Jezus pochodził z rodu Dawida.

                                      Krzyż prawosławny z ukośną belką też mi nie przeszkadza bo tak ukośna belka odpowiada belce z napisem INRI.

                                      odwrócony krzyż mi nie przeszkadza bo jest to Krzyż Św. Piotra.

                                      tak został ukrzyżowany pierwszy Papież.
                                      • kut1 Re: do kuta 05.04.05, 21:16
                                        aron2004 napisał:

                                        > Półksiężyc wisi przez noc nad całą Polską, z wyjątkiem tych dni gdy jest nów
                                        i
                                        > pełnia i jakoś da się żyć.
                                        >
                                        > Gwiazda Dawida owszem mi nie przeszkadza bo Jezus pochodził z rodu Dawida.
                                        >
                                        > Krzyż prawosławny z ukośną belką też mi nie przeszkadza bo tak ukośna belka
                                        odp
                                        > owiada belce z napisem INRI.
                                        >
                                        > odwrócony krzyż mi nie przeszkadza bo jest to Krzyż Św. Piotra.
                                        >
                                        > tak został ukrzyżowany pierwszy Papież.


                                        Mi rowniez nie przeszkadzaja,tylko sprobuj powiesic je w szkolach!Kwestia gdzie
                                        ten symbol sie znajduje i jaka role spelnia.
                                        A jeszcze sprawa modlenia sie,,watpie aby katolicy pozwolili aby ich dzieci
                                        uczestniczyly w modlitwach muzulmanow czy zydow.Herezja!
                                        Ale nic zlego jezeli dzieci innych wyznan bezwolnie uczestnicza w
                                        niezrozumialych dla nich obrzedach,prawda?
                                    • i-love-2-bike Re: do kuta 05.04.05, 21:38
                                      kut1 napisał:

                                      > -love-2-bike napisała:
                                      >
                                      > > kut1 napisał:
                                      > >
                                      > > > manny_ramirez napisał:
                                      > > >
                                      > > > > Tu sie absolutnie z Toba zgadzam. o to wlasnie mi chodzi , ze
                                      > kazdy
                                      > > wszed
                                      > > > zie
                                      > > > > powinien moc glosic swoje poglady.
                                      > > >
                                      > > > Tez sie zgadzam,ale bez ingerencji panstwa,a w wypadku Polski,wywyz
                                      > szania
                                      > >
                                      > > > jednej religii nad pozostalymi,co de facto znaczy jednych ludzi nad
                                      > drugi
                                      > > mi!
                                      > >
                                      > > ale o czym tu mowa,jakie wywyzszanie. fakt,ze cos dzieje sie raz o niczym
                                      > nie
                                      > > swiadczy. czy ktos kogos wlozyl w kajdany,zmuszal pod presja zabicia do
                                      > modleni
                                      > > a
                                      > > sie o papieza?
                                      >
                                      >
                                      > No ty akurat chcialbys ekstremalnych sytuacji,a czy nie mialbys nic przeciwko
                                      > temu aby twoje dziecko chodzilo do szkoly gdzie w klasie wisialby
                                      > krzyz,polksiezyc,czy jeszcze jakis tam symbol,i modlilo sie do kazdego z tych
                                      > symboli po kolei?
                                      >

                                      ---moje dzieci te symbole widywaly i widuja na co dzien,malo tego jak
                                      wyjezdzalismy to znajomi luteranie brali je do swojego kosciola w niedziele. nie
                                      zmienilo to ich wiary,ani nie zaszokowalo dlaczego my akurat jestesmy katolikami.
                                      >
                                      > z czego wy ludzie robicie problem. czy ciebie bardziej nie boli
                                      > > fakt zalewu polski przez wulgarna pornografie,przestepczosc kazdego kolor
                                      > u i
                                      > > masci,sprzedajnosc urzednikow panstwowych czy na prawde to nie jest prawd
                                      > ziwym
                                      > > powodem do zatroskania obywateli polskich? z tego co wiem kazdy moze sobi
                                      > e
                                      > > dowolna religie praktykowac w Polsce, powiem,ze jest bardziej wolny niz
                                      > obywate
                                      > > l
                                      > > wielu krajow a wy w tym czasie dzielicie wlos na 4,podpisujac sie pod jak
                                      > ims
                                      > > marnym prowokatorem.
                                      >
                                      >
                                      > Nie mac wody,rozmawiamy akurat otym o czym rozmawiamy,wszystkim naraz nie
                                      > sposoba jednoczesnie sie zajmowac!Nikt tez nie mowi ze nie wolno w Polsce
                                      > wyznawac drugie religie,a problem dotyczy wywyzszania jednej religii kosztem
                                      > innych,podatki to placa wszyscy jednakowo,dlaczego panstwo rozdziela stronniczo
                                      >
                                      > i faworyzuje jedna ze stron?Wolnosc kochany to wiele ale nie wszystko!

                                      --nie faworyzuje tylko priorytezuje (jesli to poprawne slowo). jak masz dziurawe
                                      buty to nie latasz torby najpierw. nie sadze,by sprawa odmawiania rozanca w
                                      szkole torunskiej byla najwiekszym problemem szkolnictwa torunskiego,smiem
                                      watpic. czas tego wpisu jest rowniez niczym innym tylko podbechtywaniem do
                                      rozmowy,a jak mowilam nie udalo mi sie znalesc wpisu o innych problemach
                                      nekajacych polske,jedynie jak widze jest tym jak na razie religia.
                                      • kut1 Re: do kuta 06.04.05, 08:06
                                        > --nie faworyzuje tylko priorytezuje (jesli to poprawne slowo).

                                        Jakim prawem?Prawem silnieszego,wiekszosci,ignoracji?



                                        jak masz dziuraw
                                        > e
                                        > buty to nie latasz torby najpierw. nie sadze,by sprawa odmawiania rozanca w
                                        > szkole torunskiej byla najwiekszym problemem szkolnictwa torunskiego,smiem
                                        > watpic. czas tego wpisu jest rowniez niczym innym tylko podbechtywaniem do
                                        > rozmowy,a jak mowilam nie udalo mi sie znalesc wpisu o innych problemach
                                        > nekajacych polske,jedynie jak widze jest tym jak na razie religia.
                                        >
                                        Slabo szukasz.Albo dorze szukasz ,ze znalazles temat nieinteresujacy i niewazny!

                                        Zwroc uwage na ilosc wpisow,jezeli to pusty temat to skad ten ruch na forum?
                                        Sa inne problemy,a kierowanie tematu na inne problemy,to jak za komuny,aby
                                        ludzie zajeli sie czyms innym,byle nie niewygodnym tematem.Jezeli
                                        zainteresowani slabo protestuja nie znaczy ze problemu nie ma.Czy ty wolisz
                                        wariant palestynski,lub tym podobny?Bo wtedy bylby bardziej widoczny.
                          • pandada Re: do kuta 07.04.05, 12:27
                            To uważasz, że ludzie tylko z nakazu i obserwacji większości wierzą w Boga? A co ci szkodzi, że ktoś inny jest ateistą? Muszisz innych na siłę uszczęśliwić?
                            Patrz na swoją własną wiarę i studiuj słowa Jezusa. A innym pozostaw wolny wybór. To nawet Bóg zostawił ludziom wolną wolę i sami mogą decydować czy wybiorą grzech czy świętość.
                            Przypomnij sobie słowa o żdźble i belce i zastanów się czy wypowiedział je Stalin, Britney Spears czy Bóg?
                    • aron2004 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 19:50
                      > Dokladnie tak,zakazac wszelkich praktyk i symboli religijnych w szkolach i
                      > wszystkich instytucjach publicznych,wtedy naprawde bedzie panstwem swieckim i
                      > sprawiedliwym!

                      to już było za komuny
                      50 lat komuny wystarczy - trzeba było korzystać z wolności
                      teraz ja chcę pożyć sobie w katolandzie
                      • kut1 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 20:35
                        aron2004 napisał:

                        > > Dokladnie tak,zakazac wszelkich praktyk i symboli religijnych w szkolach
                        > i
                        > > wszystkich instytucjach publicznych,wtedy naprawde bedzie panstwem swieck
                        > im i
                        > > sprawiedliwym!
                        >
                        > to już było za komuny
                        > 50 lat komuny wystarczy - trzeba było korzystać z wolności
                        > teraz ja chcę pożyć sobie w katolandzie


                        Bravo!To mi sie podoba,prosto i bez owijania w bawelne!
                        Tylko akurat to, zamienil stryjek siekierke na kijek,z jednej skrajnosci w
                        druga,i w pierwszym przypadku i w drugim papra sie prawa czlowieka na swobode
                        wyznania i religii,a chodzi o cos neutralnego,aby nikt nie mogl przedstawic
                        pretensji.
                        • aron2004 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 20:39
                          no pewnie że chcę pożyć sobie w katolandzie
                          przynajmniej przed moim ślubem nie musiałem odstawiać szopy pt. "ślub cywilny" i nikt nie nasyła ubeków na dzieci jeżdżące na oazy.

                          45 lat państwa świeckiego wystarczy

                          wolę katoland niż PRL.

                          "Taki jestem" Copyright by Jacek Łaszczok vel Stachursky
                          • pandada Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 07.04.05, 13:18
                            A ja nie chcę żyć w katolandzie. Dlaczego zatem twoje, a nie moje oczekiwania mają się spełnić? Może dlatego, że moje niczego ci nie nakazują, a twoim marzeniem jest ustawiać życie innym - dyktatura katoli.
                            Taka dyktatura jest niezgodna zarówno z nauką Jezusa jak i prawami człowieka. Jest po prostu złem.
                        • i-love-2-bike Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 20:41
                          kut1 napisał:

                          > aron2004 napisał:
                          >
                          > > > Dokladnie tak,zakazac wszelkich praktyk i symboli religijnych w szk
                          > olach
                          > > i
                          > > > wszystkich instytucjach publicznych,wtedy naprawde bedzie panstwem
                          > swieck
                          > > im i
                          > > > sprawiedliwym!
                          > >
                          > > to już było za komuny
                          > > 50 lat komuny wystarczy - trzeba było korzystać z wolności
                          > > teraz ja chcę pożyć sobie w katolandzie
                          >
                          >
                          > Bravo!To mi sie podoba,prosto i bez owijania w bawelne!
                          > Tylko akurat to, zamienil stryjek siekierke na kijek,z jednej skrajnosci w
                          > druga,i w pierwszym przypadku i w drugim papra sie prawa czlowieka na swobode
                          > wyznania i religii,a chodzi o cos neutralnego,aby nikt nie mogl przedstawic
                          > pretensji.

                          szczegolnie macie ten katoland na ulicach,gdzie rosnie
                          prostytucja,narkomania,przestepczosc,bezrobocie,a o katolandzie wladzy juz nawet
                          nie wspomne,gdyz kazdy kradnie co sie da i ile sie da a co robia madrzy polacy
                          widza oczywiscie straszny zle wplywy kosciola,ktory jak wiadomo odpowiada
                          rowniez za niebywala glupote przecietnego jana kowalskiego z grojca. tak
                          trzymajcie a daleko zajdziecie,gdyz jak zawsze rozdzieracie szaty na sobie,a
                          zlodzieje wam kradna ostatnie pieniadze z kieszeni.
                  • jursky Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 08.04.05, 08:19
                    Nie postawiono 1, tylko dzieciom świadków j....y które jako jedyne miały odwagę
                    na odmowę uczestnictwa obniżono sprawowanie. Niestety naszym dzieciom zabrakło
                    tej odwagi.
          • mloo A nie przyszło Wam do głowy, 08.04.05, 07:36
            że są jeszcze na świecie ludzie którzy nie mają swojego boga? Są tacy dla
            których rozum jest siłą przewodnią. Odprawianie guseł w szkołach jest
            tragifarsą. Nie mam potrzeby modłów i nie chce aby moje dziecko było zmuszane.
            Taka jest wola moja koniec kropka.
        • maya2006 ekumenizm? 07.04.05, 18:25
          faktem jestem, ze powinno bylo zadbac o uczniow innych wyznan.
          Ale
          estem przerazona ta wypowiedzia , bo protestanci i katolicy to chrzescijanie, i
          jeszcze nikomu nie zaszkodzila modlitwa !!!!
      • norge2211 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 16:55
        m.gr napisał:

        > Człowieku zastanów się co piszesz. Odszedł wielki człowiek i wielki Polak.
        > Nawet w krajach muzełmańskich: Egipcie Algierii i Libanie potrafiono oddać mu
        > cześć. Nie obrażąj Polaków i nie grzesz. Żal mi Ciebie czlowieku!
        Jak słuchałeś nauk papieża "obrażalski polaku"? Jego nauki o tolerancji i o
        totalitaryżmie ci widocznie umknęły.
        norge
      • tempus Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 20:47
        m.gr napisał:

        > Człowieku zastanów się co piszesz. Odszedł wielki człowiek i wielki Polak.
        > Nawet w krajach muzełmańskich: Egipcie Algierii i Libanie potrafiono oddać mu
        > cześć. Nie obrażąj Polaków i nie grzesz. Żal mi Ciebie czlowieku!

        O czym Ty piszesz??? Dla Ciebie Wielki , dla innych niekoniecznie. Czy katolicy
        umieją tylko rzucać na tacę i klepać formułki???
        • selecte Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 21:59
          potrafią jeszcze generować nienawiść i działać sprzecznie z tym, co głosił autorytet/JP2. patrz: idee tolerancji, miłości, przebaczenia w wykonaniu sporej części polskich katolików. acha, lubują się też w pysze.
          • i-love-2-bike Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 04.04.05, 22:06
            selecte napisała:

            > potrafią jeszcze generować nienawiść i działać sprzecznie z tym, co głosił auto
            > rytet/JP2. patrz: idee tolerancji, miłości, przebaczenia w wykonaniu sporej czę
            > ści polskich katolików. acha, lubują się też w pysze.

            a ty jestes swietym czy unikatem,ze nie masz przywar ludzkich?
            • pandada Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 07.04.05, 13:21
              Pewnie ma przywary, ale nie chce innym ich narzucać jako reguły postępowania. Jesteście nietolerancyjni i jest to przywara, z której należy się spowiadać, a nie z nią obnosić i polecać innym.
        • kaja1979 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 10:16
          odczepcie się od katolików! Ja jestem chrześcijanką (nie lubię podziałów) i
          szanuję też Dalai Lamę! Czy Wy widzicie w Karolu Wojtyle tylko księdza!?! On
          walczył o pokój na świecie, a nie o jedna religię! Opanujcie się zanim
          zaczniecie obrażać ś.p.JPII wylewaniem swoich kompleksów wobec katolików!!!
      • artomius NIE ZROZUMIAŁES... 04.04.05, 20:54
        Nie zrozumiałeś mojego problemu. Ja nie kwestionuję pewnych zasług papieża
        (choć nie do końca rozumiem, dlaczego jest nazywany "wielkim" i mam też wiele
        zastrzeżeń do tego, co robił). Kwestia polega na tym, że w polskich szkołach
        łamana jest konstytucja. Gdy jakaś mała sekta zmusza członków do jakichs
        religijnych zachowan, to jest wielka afera. Gdy jednak w wielu polskich
        szkołach dzieci są zmuszane do brania udziału w obrzędach sprzecznych z ich
        sumieniem, to wsyztsko jest OK, a ich rodzicom zarzuca sie, że nie
        kochają "wielkiego Polaka".
        • i-love-2-bike Re: NIE ZROZUMIAŁES... 04.04.05, 21:02
          artomius napisał:

          > Nie zrozumiałeś mojego problemu. Ja nie kwestionuję pewnych zasług papieża
          > (choć nie do końca rozumiem, dlaczego jest nazywany "wielkim" i mam też wiele
          > zastrzeżeń do tego, co robił). Kwestia polega na tym, że w polskich szkołach
          > łamana jest konstytucja. Gdy jakaś mała sekta zmusza członków do jakichs
          > religijnych zachowan, to jest wielka afera. Gdy jednak w wielu polskich
          > szkołach dzieci są zmuszane do brania udziału w obrzędach sprzecznych z ich
          > sumieniem, to wsyztsko jest OK, a ich rodzicom zarzuca sie, że nie
          > kochają "wielkiego Polaka".

          nie wiesz czemu nazwac Go wielkim to zobacz co sie dzieje na swiecie po jego
          odejsciu,zobacz kto Go oplakuje,gdzie i ile ludzi. zobacz kto jak o Nim mowi i
          przytocz przyklad innego czlowieka,ktory tyle ludzi potrafilby wzruszyc swoim
          odejsciem jak rowniez pokaz mi kogokolwiek,ktory przyjezdzajac niereklamowany
          potrafil przyciagnac takie masy ludzkie na ziemi. pokaz chociaz jednego a potem
          sie dziw. to,ze On nie tafil do ciebie nie swiadczy o niczym,gdyz i ty pewnie do
          niewielu trafiasz.
          • artomius Re: NIE ZROZUMIAŁES... 04.04.05, 21:12
            Bardziej przemawia do mnie inna postać... Nie miał wielu naśladowców. Miał złą
            opinie wśród religijnych przywódców. Był biedakiem. Nie był mile widzianym
            gościem w wielu miejscach. Został uznany za przestępcę izostał aresztowany,
            opuszczony nawet przez tych nielicznych przyjaciół, których miał. W końcu
            zamordowany. Dla wielu sobie współczesnych stał się pośmiewiskiem. Żył 2000 lat
            temu. Po śmierci zmartwychwstał i nadal żyje. Zmienił moje życie... To czy ktoś
            jest kochany przez tłumy i czy wzrusza tłumy nie jset jeszcze argumentem na to,
            że był naprawdę wielkim. Jak wiesz, na przestrzeni dziejów bardzo często bywało
            tak, że napradę wielcy ludzie wcale nie byli ulubieńcami tłumów...
            • i-love-2-bike Re: NIE ZROZUMIAŁES... 04.04.05, 21:17
              artomius napisał:

              > Bardziej przemawia do mnie inna postać... Nie miał wielu naśladowców. Miał złą
              > opinie wśród religijnych przywódców. Był biedakiem. Nie był mile widzianym
              > gościem w wielu miejscach. Został uznany za przestępcę izostał aresztowany,
              > opuszczony nawet przez tych nielicznych przyjaciół, których miał. W końcu
              > zamordowany. Dla wielu sobie współczesnych stał się pośmiewiskiem. Żył 2000 lat
              >
              > temu. Po śmierci zmartwychwstał i nadal żyje. Zmienił moje życie... To czy ktoś
              >
              > jest kochany przez tłumy i czy wzrusza tłumy nie jset jeszcze argumentem na to,
              >
              > że był naprawdę wielkim. Jak wiesz, na przestrzeni dziejów bardzo często bywało
              >
              > tak, że napradę wielcy ludzie wcale nie byli ulubieńcami tłumów...

              akurat zly przyklad chyba dales, a przypadku Paieza on wlasnie powielal nauke
              Tego biedaka i robil to w ten sposob,ze miliony Go rozumialy. czyli cos musial
              robic dobrze,gdyz na pewno nie rozdawal im zlota,aby przyszli go ogladac,czy aby
              byc popularnym.
              • artomius Re: NIE ZROZUMIAŁES... 04.04.05, 22:36
                Warto to oceniać po owocach. Nie widzę, aby w Polakach (tak rozkochanych w
                papieżu) spowodowało to jakieś głębokie zmiany, widoczne w porównaniu z innymi
                narodami, które do nauk papieża podchodziły bardziej sceptycznie. Takie
                porównanie (wskaźniki przestępczości, korupcja, powierzchowna religijność, etc)
                zwykle wypada niekorzystnie dla krajów, które słuchały papieza (Polska, Meksyk,
                etc).
                • i-love-2-bike Re: NIE ZROZUMIAŁES... 04.04.05, 23:01
                  artomius napisał:

                  > Warto to oceniać po owocach. Nie widzę, aby w Polakach (tak rozkochanych w
                  > papieżu) spowodowało to jakieś głębokie zmiany, widoczne w porównaniu z innymi
                  >
                  > narodami, które do nauk papieża podchodziły bardziej sceptycznie. Takie
                  > porównanie (wskaźniki przestępczości, korupcja, powierzchowna religijność, etc)
                  >
                  > zwykle wypada niekorzystnie dla krajów, które słuchały papieza (Polska, Meksyk,
                  >
                  > etc).

                  co to za okreslenie rozkochanych a Papiezu,jeszcze troche a pomysle,ze was
                  niczego w waszym luteranskim kosciele nie ucza,oprocz profanacji innych
                  swietosci,jak tak sie ubiegasz o tolerancje to zacznij ja od swoich okreslen dla
                  nas.
                  • artomius Re: NIE ZROZUMIAŁES... 05.04.05, 09:13
                    Hej! To nie jest złośliwe określenie! Sam je słyszałem z ust katolckich
                    autorytetów ("Polska jest rozkochana w papieżu" etc). Wydaje mi się, że
                    mówienie, że ktoś jest rozkochany w jakiejś osobie nie jest brzydkim
                    wyrażeniem. Sorki, jeśli odbierasz to inaczej. P.S. Nie jestem luteraninem.
      • szatan33 Re: ZASATANÓW SIĘ!!! 05.04.05, 12:50
        Papież potrafił różnić się pięknie. Niestety nasze elity nie dorastają mu do
        pięt, a wszystko sprowadza sie do tego, z kótrej klasy najwięcej uczniów weźmie
        udział we mszy świętej, który oszołom wykaze sie przed publiką największą
        bogobojnością. Przecież nie o to chodzi. nawet ten niewierzący w jakiś sposób
        czci pamięć papieża. Ale nie wolno nikogo zmuszać do tego. Dla jednego papież
        jest świętością, dla innego nie. Trzeba umieć rozmawiać, trzeba umieć szanować
        poglądy innych. I o to w tym wszystkim chodzi.
    • marcus_crassus ps 04.04.05, 13:46
      nikt sie twoim dzieciom nie kazal modlic "po katolicku".zas twoje sugestie ze w czasie gdy caly swiat oddaje hold wielkiemu zmarlemu czlowiekowi wyslalbys dzieci na "inne zajecia" - najlepiej zeby nic o nim nie slyszly wystawia ci najgrosza opinie.

      wstyd.lepiej zachowaj swoje prostactwo dla sibie i sie z nim nie obnos.
      • artomius Re: ps 04.04.05, 13:51
        Nie chodzi o to, żeby dziecko nie słyszało. Dobrze wie kim była papież i wiele
        rozmawialiśmy na ten temat. Nie miałbym nic przeciwko jakiej upamiętniającej
        akademii etc. Problem w tym, że modlidwy były właśnie prowadzone po katolicku
        (konkretnie: różaniec).

        Spróbuj zrozumieć, że możan obrażać nie tylko tzw. katolickie uczucia
        religijne, ale także protestanckie...

        Pozdrawiam
        • kropekuk A kto ci kazal poslac dziecko do szkoly 04.04.05, 15:58
          wyznaniowej? ;)
          A jesli byla publiczna, to przenies dzieciaka do innej szkoly i zasadz te stara
          szkole o naprawde duzy szmal - w Polsce nie wygrasz, ale wygrasz na 100% w
          Strasburgu: radze walczyc o b. wysokie odszkodowanie ze wzgledu na koniecznosc
          ksztalcenia dziecka w szkolach prywatnych i jego traume...
          Coz, IDIOTOM taka kara sie nalezy - jesli kretyna nie rabnac po kieszeni, to
          nigdy niczego sie nie nauczy.
        • tempus Re: ps 04.04.05, 20:52
          artomius napisał:

          > Nie chodzi o to, żeby dziecko nie słyszało. Dobrze wie kim była papież i
          wiele
          > rozmawialiśmy na ten temat. Nie miałbym nic przeciwko jakiej upamiętniającej
          > akademii etc. Problem w tym, że modlidwy były właśnie prowadzone po katolicku
          > (konkretnie: różaniec).
          >
          > Spróbuj zrozumieć, że możan obrażać nie tylko tzw. katolickie uczucia
          > religijne, ale także protestanckie...
          >
          > Pozdrawiam

          On/a tego nie zrozumie... Niestety Papa starał się nauczać tolerancji, lecz
          polscy Katolicy nie nauczyli się tego.
      • tempus Re: ps 04.04.05, 21:16
        marcus_crassus napisał:

        > nikt sie twoim dzieciom nie kazal modlic "po katolicku".zas twoje sugestie ze
        w
        > czasie gdy caly swiat oddaje hold wielkiemu zmarlemu czlowiekowi wyslalbys dzi
        > eci na "inne zajecia" - najlepiej zeby nic o nim nie slyszly wystawia ci
        najgro
        > sza opinie.
        >
        > wstyd.lepiej zachowaj swoje prostactwo dla sibie i sie z nim nie obnos.

        A może posłuchałby JPII, miał tolerancję dla ludzi o odmiennych pogladach?
        Pisanie, że ktoś kto ma inne poglądy jest prostakiem to beznadziejny argument.
        Ja od dawna spotykam się z podobnymi opiniami. kościół Katolicki uczy ludzi
        klepać formułki i rzucania na tacę. Nie uczy znajomości Biblii i myślenia.
        Polski Katoli to zazwyczaj prostak nauczony, że ktoś kto ma inne poglądy jest
        chamem, komuchem, pomiotem Stalina, kretynem itd... A może jakieś argumenty?
      • ghotir Re: nie kompromituj siebie prymitywie 04.04.05, 13:52
        owszem, mozesz prosic o rozwiniecie tematu. jednak watpie ze je uzyskasz. mnie
        wydaje sie ze polakom nie miesci sie w glowie ze ktokolwiek moze wyznawac inna
        religie niz ta dyktowana z rzymu. wspolczuje Twoim dzieciom i ciesze sie ze moje
        dzieci i wnuki nie sa poddawane tego rodzaju tresurze, oops, edukacji
        religijnej. gratuluje odwagi w dopominaniu sie praw dla innych wyznan. pozdrowienia.
        • manny_ramirez Re: nie kompromituj siebie prymitywie 04.04.05, 13:58
          bladzisz ghotirze, bladzisz i to bardzo i nie ma to nic wspolnego z religia.
          Panstwo tu nic nie nakazuje. To ludzi robia z wlasnej woli. To co piszesz mozna
          tak samo obrocic w druga strone. jezeliludzie innej wieary nie potrafia
          zrozumiec donioslosci ostatnich dni dla katolikow to ONI winni sa dyskryminacji
          poniewaz ONI nie potrafia sie wzbic ponad ciasne ramy wlasnej religii, wlasnego
          swiatopogladu nawet w takiej chwili. Prawdziwa wolnosc bedzie wtedy kiedy Twoje
          dziecko, dziecko Artomiusa i moje bedzie moglo w kazdym miejscu panstwowym czy
          tez publicznym wyrazic swoje poglady. Wtedy kiedy kazdy katolik czy nie
          wierzacy nie bedzie musial myslec o tym ze jego wiara czy jej brak komus
          przeszkadza. Wolnosc nie moze byc tozsama sekularyzacji, musi byc tozsama z
          otwarciem na WSZYSTKIE poglady. NAwet ma otwarta modlitwe wierzacych ludzi w
          publicznym miejscu. Bez akceptacji tych pogladow NIE MA PRAWDZIWEJ WOLNOSCI.
          • ghotir Re: nie kompromituj siebie prymitywie 04.04.05, 14:05
            wlasnie zalozyciel tego watku pokazal nam jak pracuje tolerancja religijna i
            prawo ludzi do wyrazania wlasnych pogladow w szkolach RP. wyglada na to ze moje
            wnuki MUSIALYBY sie czuc gorsze w polskich szkolach dlatego ze umarl ktos kogo
            Ty szanujesz ale kto jest dla nich tylko JEDNYM z wielkich tego swiata. z jakiej
            racji nie-katolickie dzieci maja byc zmuszane do udzialu w katolickich obrzedach?
            • manny_ramirez Re: nie kompromituj siebie prymitywie 04.04.05, 14:17
              Po pierwsze czy myslisz ze je naprawde ktos zmuszal??
              A Ty mi powiedz dlaczego moje dziecko jest ZMUSZANE aby NIE mowic o Bozym
              Narodzeniu w swojej szkole, Nie mzoe sie przezegnac w swojej szkole, nie moze
              sie pomodlic przed trudna chwila. DLACZEGO??? Czy to jest dla CIebie
              tolerancja? Nie, to nie jest tolerancja. To jest zasklepienie sie w
              swiatopogladzie wlasnym ,jednym. To jest wlasnie CELOWA uniformizacja zamiast
              otwarcie na wielokolturowosc. To jest obranie NAJLTWIEJSZEJ drogi do celu. To
              jest wlasnie pozycja ktora przyjelo ACLU i kotrej ja nie aprobuje. Nie bedzie
              prawdziwej tolernacji dopoki moja corka nie przejdzie obok modlacego sie w jej
              panstwowej szkole muzlmaniana i jej to nie wzruszy, nie bedzie tolerancji
              jezeli Twoje dziecko nie bedzie potrafilo zrozumiec dlaczego moja corka sie
              modli przed lekcja. Nie dojdziemy do tolerancji przez unikanie pogladow, przez
              ich wyrzucanie po za burte normalnego zycia. To jest closed-mindedness wlasnie
              a nie tolerancja. To jest zrownywanie do najlatwiejszego mianowanika a nie
              otwieranie sie na inne poglady. To jest obiaranie najwygodniejszej drogi a nie
              rpawdziwa proba stworzenia prawdziwej tolerancji. Prawdziwa tolerancja bedzie
              wtedy kiedy WSZYSTKIE poglady beda mogly byc bez zadnych ograniczen gloszone we
              wszelkich miejscach. Prawdziwa tolerancja bedzie wtedy kiedy Artomius i Ty
              zaprowadzicie swoje dzieci do szkoly i NIE BEDZIE WAM PRZESZKADZAC modlitwa
              innych. Kiedy bedzie Wam tak to obojetne ze nawet nie zwrociicie uwagi. kiedy
              ta inna wiara bedzie po prostu czyms normalnym. I takze wtedy kiedy dziecko
              Artomiusa pomodli sie tak jak zechce i w jego-jej szkole tez nikt nie zwroci
              nawet na to uwagi. WTEDY DOPIERO bedzie prawdziwa tolerancja.
              • krystian71 Re: nie kompromituj siebie prymitywie 04.04.05, 14:29
                ladnie to Manny napisales.
                Nic dodac, moze tylko tyle , ze nie zakladam zlej woli ze strony autora tego
                watku , moze raczej niedostatki wyobrazni i wspolodczuwania z rodakami.
                Bylo latwe do przewidzenia, ze tak beda wygladaly dzisiaj lekcje w szkole i
                jesli chcial uniknac tych holdow i niezrecznych sytuacji mogl wogole dzis sobie
                szkole dla dziecka odpuscic i tak pewnie nikt tego by nie zauwazyl.
                Czy tak ciezko przewidziec,ze zaryczana pani dyrektor,wychowawczyni czy
                katecheta zwyczajnie po ludzku zapomna o takiej sprawie jak obecnosc paru
                innowierczych dzieci.
                • mbishop Współodczuwanie a indoktrynacja 05.04.05, 21:47
                  krystian71 napisała:

                  > ladnie to Manny napisales.
                  > Nic dodac, moze tylko tyle , ze nie zakladam zlej woli ze strony autora tego
                  > watku , moze raczej niedostatki wyobrazni i wspolodczuwania z rodakami.

                  Jak ja lubię to wrzucanie wszystkich "prawdziwych Polaków" do jednego worka...
                  Ja do śmierci Papieża podszedłem bez emocji, to wielki człowiek, ale nie czuję
                  wewnętrznej potrzeby rozpaczania po Jego odejściu. Raczej traktuję je jako
                  naturalną kolej rzeczy. Czy nadal mogę być Twoim Rodakiem?
                  Współodczuwanie to jedno, zmuszanie dzieci do wysłuchiwania dyrdymałów
                  wygłaszanych przez księży w szkołach to zupełnie co innego.
                  • i-love-2-bike Re: Współodczuwanie a indoktrynacja 05.04.05, 21:51
                    mbishop napisał:

                    > krystian71 napisała:
                    >
                    > > ladnie to Manny napisales.
                    > > Nic dodac, moze tylko tyle , ze nie zakladam zlej woli ze strony autora t
                    > ego
                    > > watku , moze raczej niedostatki wyobrazni i wspolodczuwania z rodakami.
                    >
                    > Jak ja lubię to wrzucanie wszystkich "prawdziwych Polaków" do jednego worka...
                    > Ja do śmierci Papieża podszedłem bez emocji, to wielki człowiek, ale nie czuję
                    > wewnętrznej potrzeby rozpaczania po Jego odejściu. Raczej traktuję je jako
                    > naturalną kolej rzeczy. Czy nadal mogę być Twoim Rodakiem?
                    > Współodczuwanie to jedno, zmuszanie dzieci do wysłuchiwania dyrdymałów
                    > wygłaszanych przez księży w szkołach to zupełnie co innego.

                    rodakiem jest kazdy kto zna co wypada a czego nie w chwilach szczegolnych.
                    niezaleznie kto umarl nie tanczymy w domu pogrzebowym,ani w takich chwilach nie
                    zajmujemy sie opluwaniem jego imienia i wiary jaka reprezentowal. dla tych co
                    niewierza pozostaje tysiace innych zajec i tematow do rozmow stosownych do
                    sytuacji. ci,ktorym w tym czasie przeszkadza wszystko co dla wiekszosci jest
                    swiete,rodakami chyba nie sa. tolerancja idzie w dwie strony,tak jak grzecznosc.
                    • biedronka24 dziekuje Ci rachelko- za te wypowiedz 07.04.05, 12:18
                      dodam od siebie, ze jako matka i naukowiec zajmujacy sie badaniami ukladu
                      nerwowego moge tego pana zapewnic, ze zadne dziecko od modlitwy nie ucierpi.
                      Dopoki nie bedzie to obrzadek w ktorym morduje zwierze, uczy sie ze sa lepsze i
                      gorsze wyznania, zadaje komus innemu cierpienie.
                      Nauka pamieci o innych, o odchodzeniu zmarlych, o sensie zycia, jaka dzieciaki
                      czerpia z modlitwy, nauka skupienia i koncentracji - to cos czego naszym
                      dzieciom we wspolczesnym swiecie chronicznie brakuje. Jednorazowy akt moze wiec
                      im tylko pomoc a z pewnoscia nie zaszkodzic. Ktos kto twierdzi inaczej wbrew
                      doswiadczeniu i argumentom ludzi ktorzy tymi sprawami zajmuja sie na codzien,
                      albo jest fanatykiem, ktory obawia sie jedynie ze dziecku spodoba sie inne
                      wyznanie i tylko to dla niego sie liczy, albo despota, dla ktorego to co istotne
                      dla dziecka nie ma naprawde znaczenia a liczy sie tylko zgodnosc tego co robi
                      dziecko z jego pogladami a wlasciwie rytualami..
                • pandada Re: nie kompromituj siebie prymitywie 07.04.05, 13:34
                  Od tego są lekcje religii, aby uprawiać gusła. Na nich zaś jet obecny, kto chce. Moja żona ma w klasie dziecko prawosławne i świadka Jehowy i nie dopuściła, aby te dzieci i tak już szykanowane, miały cierpieć jeszcze bardziej. jest religia i tam zgodnym chórem wszyscy chętni się pomodlą.
              • ghotir do manny_ramirez 04.04.05, 14:32
                dzieki za odpowiedz ale musze sie przespac. co myslisz o otrzymaniu odpowiedzi
                przez poczte gw (tak naprawde to to nie jest propozycja bo zaraz po wyslaniu tej
                noty zabiore sie za czyszczenie zebow - traktuj to troche tak jak polska
                toleracje religijna; usmiech)?
                • manny_ramirez oczywiscie ze ogolnie masz racje 04.04.05, 16:42
                  ale tolerancja powinna wlasnie tez rozumiec zlozonosc konkretnych przypadkow.
                  Jak jakis ksiadz w ferworze uczuc popelnil glupstwo to czy akurat w tych dniach
                  nie jest to usprawiedliwione jakos? Czy czlowiek tolerancyjny nie powienien
                  tego zrozumiec i przymruzyc oka? Nie mowimy przeciez o dniach zwyklych tutaj. I
                  o kraju w 90 procentach katolickim w koncu.
              • 1europejczyk do manny_ramirez : wiecej slow niz tresci 04.04.05, 20:20
                Piszesz tak jakby chodzilo o ludzi,
                ktorzy dokonali samodzielnie wyboru wlasnej religii ?
                Czy Twoja corka wybrala chrzescijanstwo jako wiare ?
                Ona niejako nie miala zadnego wyboru !
                I to wlasnie nazywasz WOLNOSCIA !
                Brak wyboru !

                Szkola, ktora przygotowywuje do wolnego wyboru uczylaby histori wszystkich
                waznych na swiecie religi.
                Uczylaby tradycji i glownych obrzedow religijnych zwiazanych z tymi religiami.
                Tolerancja jest mozliwa tylko wtedy jak sie ma swiadomosc, ze wyboru dokonalo
                sie samemu. Ze wiara nie jest odziedziczona ale wybrana.
                Jak mozna "otwierac sie na inne poglady nie znajac ich" ?

                Jak mozna je poznac jesli w szkole ucza tylko jednego ?
                Szkola nie jest miejscem by demonstrowac poglady,
                szczegolnie gdy sa to w wiekszosci poglady rodzicow.
                Bo jakze inaczej tlumaczyc topografie geograficzna roznych religi na swiecie !
                Argumenty, ktorych uzywasz, swiadomie albo nieswiadomie, opieraja sie na
                fakcie, ze z jednej strony w tym miejscu geograficznym dominujaca jest religia
                katolicka z drugiej zas, ze dziecko chodzi do szkoly by sie uczyc i nie
                odroznia indoktrynacji od nauki.

                Sam przeszedlem kurs katechetyczny do matury wlacznie i wiem ile w nim bylo
                indoktrynacji a ile rzeczywistej wiedzy o kosciele, religi, histori religi.
                Nie umocnilo to ani mojej wiary ani mojego przywiazania do KK.

                "Nie bedzie prawdziwej (sic!) tolerancji dopoki moja corka nie przejdzie obok
                modlacego sie w jej panstwowej szkole muzulmanina i jej to nie wzruszy"
                Dzieci wszystko widza pierwszy raz i wszystko je dziwi !
                Dlatego wlasnie sa dziecmi i chodza do szkoly.
                I dlatego wlasnie w szkole nie ma miejsca na demonstracje wlasnej religijnosci.
                Od tego sa koscioly i dom rodzinny.

                Kiedys do szkoly chodzilo sie w mundurkach by wszyscy czuli sie rowni .
                Jak jedno dziecko wsrod 30 moze czuc sie rowne, gdy stwierdza,
                ze nie umie sie modlic albo, ze modli sie zupelnie inaczej ?
                Szkola ma przygotowywac do wyborow a nie dyskryminowac jednych kosztem innych.

                Dlatego tez zakazalbym w panstwowej szkole jakiejkolwiek dzialalnosci
                nie tylko religijnej ale rowniez marketingowej.

                Statystyki mowia, ze wiecej niz 80% Polakow to katolicy.
                Dziwna jest ta nasza wiara szczegolnie w odniesieniu do rzeczywistosci,
                o ktorej mozemy poczytac w gazetach i na roznych portalach.
                To jest wlasnie ta dziedziczona, ktora nie wie co to znaczy krasc, klamac,
                mordowac, bluznic.
                To jest ta przekretna, z ktorej jestesmy tak dumni jesli chodzi o obrone "praw"
                naszych dzieci w szkole.
                To jest ta, ktora jednoczy cale wsie, by nie budowac przytulku dla chorych na
                AIDS albo chorych psychicznie w ich okolicy.

                "Nie dojdziemy do tolerancji przez unikanie pogladow, przez
                ich wyrzucanie po za burte normalnego zycia"
                Problem w tym ze szkola nie jest normalnym zyciem:
                JEST PRZYGOTOWANIEM DO NORMALNEGO ZYCIA.

                Z drugiej strony czytajac to zdanie moge je wysmienicie wlaczyc w moj tekst.
                Bo czym innym jak nie "unikaniem pogladow" jest ograniczenie nauki w szkolach
                do nauki religi katolickiej a "wyrzucaniem za burte normalnego zycia" tych co
                sa udzialem takiej samej liczebnie rzeszy wiernych na swiecie.

                "To jest closed-mindedness wlasnie a nie tolerancja. To jest zrownywanie do
                najlatwiejszego mianowanika a nie otwieranie sie na inne poglady. To jest
                obiaranie najwygodniejszej drogi a nie pawdziwa proba stworzenia prawdziwej
                tolerancji".

                Ten fragment pozostawiam bez komentarza. Nie ma w nim nic innego jak nieskromna
                chec postawienia siebie na piedestale wyzszosci: "closed-
                minded", "najlatwiejszego mianownika", "najwygodniejszej drogi"
                Nie ma prawdziwej proby tak jak nie ma nieprawdziwej proby.
                Nie ma prawdziwej tolerancji: tolerancja jest albo jej nie ma
                • manny_ramirez Re: do manny_ramirez : wiecej slow niz tresci 04.04.05, 20:28
                  "To jest closed-mindedness wlasnie a nie tolerancja. To jest zrownywanie do
                  najlatwiejszego mianowanika a nie otwieranie sie na inne poglady. To jest
                  obiaranie najwygodniejszej drogi a nie pawdziwa proba stworzenia prawdziwej
                  tolerancji".

                  Ten fragment pozostawiam bez komentarza. Nie ma w nim nic innego jak nieskromna
                  chec postawienia siebie na piedestale wyzszosci: "closed-
                  minded", "najlatwiejszego mianownika", "najwygodniejszej drogi"
                  Nie ma prawdziwej proby tak jak nie ma nieprawdziwej proby.
                  Nie ma prawdziwej tolerancji: tolerancja jest albo jej nie ma

                  ==nie to jest po prostu brak odpowiedzi na argument

                  Jak nie ma otawrcia na wszytskie mozliwosci nie ma tolerancji. Nawet nie
                  rozumiesz tresci tego co przeczytales. Oczywiscie ze masz racje ze kazdy
                  odziedzicza pewne wartosci. To jest nieuchronne. Ale wlasnie mozliwosc
                  skonfrontowania sie z tymi innymi wartosicami pozwoli moje corce lepiej podjac
                  decyzje podczas dorastania co dla niej jest wazne. Z czego ma czerpac a z czego
                  nie. Wlasnie poprzez otwarcie na wielokulturowosc, instnienie roznorodnych
                  religii, ateizmu, agnostyzmu pomogloby mej corce i innym dzieciom skonstruowac
                  najlepiej swoj morlany swiat.

                  A tak zostaje im tylko ta wersaj narzucona przez panstwo, czy jednowyznionowa
                  czy tez ateistyczna. I bedzie miec wybor bardzo szczuply. Albo ten
                  odziedziczony z domu albo ten ktorego nauczy sie w szokle. Ale o to walsnie
                  chyba chodzi nie. O TOTALITARYZM PANSTWOWY w nauczaniu. O kompletna
                  sekularyzacje w imie tolerancji. Zamist wlasnie Tolerancji w imie ROZNORODNOSCI
                  • 1europejczyk Re: do manny_ramirez : wiecej slow niz tresci 04.04.05, 21:30
                    Rzeczywiscie wobec checi stawiania siebie na piedestale nie mam zadnych
                    argumentow.
                    Pewnie stad to "nie".

                    Szkola nie jest miejscem konfrontacji wlasnego dziedzictwa z "tymi innymi
                    wartosciami" bo konfrontacja ta przeradza sie zbyt szybko w konfrontacje
                    wplywow rodzicow w szkole.

                    Sytuacja obecna jest tego najlepszym dowodem.
                    Najbardziej wplywowi sa rodzice nalezacy do 80% i forsuja swoje stanowisko.
                    Na lekcjach religii, ktore sa prowadzone przez ksiezy placonych z panstwowej
                    kasy uczniowie nie ucza sie histori roznych religi, obrzadkow roznych religi,
                    dogmatow roznych religi.Ucza sie histori, obrzadkow, dogmatow religi
                    chrzescijanskiej z ust czlowieka (ksiedza), ktorego powolaniem jest szerzyc
                    wiare chrzescijanska.

                    Stad wlasnie Twoja corka bedzie miec "wybor bardzo szczuply"

                    Szkola jest miejscem nauki, najlepiej jak by byla miejscem nauki myslenia.
                    Niestety obecnie jest po czesci rowniez miejscem roznorodnej indoktrynacji i
                    wszechobecnego marketingu.

                    Otwarcie na wielokulturowosc nie musi i nie powinno wyrazac sie przez zgode na
                    ostentacyjne manifestowanie przynaleznosci religijnej czy jakiejkolwiek innej w
                    szkole. Jest to zbyt czesto wykorzystywane by zdobywac kolejne "przyczolki" na
                    polu walki o "rzad dusz".

                    Otwarcie na wielokulturowosc to przede wszystkim zgoda na to, ze wartosci ktore
                    sa zwiazane z cywilizacja i miejscem w ktorym zyjemy nie sa jedynym DOBRYM
                    rozwiazaniem dla innych, niezaleznie od zupelnie innych wyznan i tradycji.

                    I wlasnie to otwarcie mielismy ostatnio mozliwosc zaobserwowac w Polsce kiedy
                    hucznie popieralismy awanturnicza, oparta na klamstwie interwencjie Busha.
                    Starczylo poczytac tutejsze forum by przekonac sie o naszym otwarciu na
                    wielokulturowosc, o naszym powazaniu dla cywilizacji arabskiej dla slusznej
                    walki Irakijczykow o prawo do samostanowienia.
                    • manny_ramirez Re: do manny_ramirez : wiecej slow niz tresci 04.04.05, 21:57
                      1, nie stawiam sie na zadnym piedestale, jezeli uwazasz moja uwage ze
                      sprowadzanie wszystkiego do najmniejszego wspolnego mianownika jest
                      najwygodniejsza droga no to coz Twoja prerogatywa tak myslec
                      2. Mysle ze piszemy na dwoch roznych falach. ty o polsce ja o Ameryce. Moj
                      pierwszy post byl skierowany do ghotira i odnosil sie do sytucja tutaj gdziemy
                      mieszkamy.
                      3. Jednakze pewne rzeczy tam zawarte sa uniersalne. Otoz zabranianie
                      nauczycielom czy dzieciom modlic sie w szkole jest wlasnie pojsciem na pewnego
                      rodzaju latwizne. Wedlug mnie jest wyrazem strachu i braku tolerancji. Ja sie
                      nie boje tego ze moja corka moze tu zobaczyc najroznorodniejsze rytualy
                      religijne czy tez brak modlitwy w ogole. Dlatego wlasnie ze chce aby w czasie
                      dorastania miala mozliwosc zobaczyc tez inne niz te w domu obowiazujace normy
                      i miec mozliwosc wyboru co uwaza za sluszne. Ale nikt nie powinien jej
                      zabraniac gdziekolwiek z jakichkolwiek powodow sie modlic bo to jest objaw
                      nietolerancji i strachu tak samo jak jest takim wymuszanie modlitwy. Ja
                      przedstawiam mojej corce wartosci ktore uwazam za sluszne ale nie boje sie tego
                      ze bedzie otwarta na inne. Wymysl ze szkola ma byc laicka jest wlasnie ucieczka
                      ludzi od ciezkiej pracy wychowaczej, od uczenie dzieci o roznorodnosci. Wedlug
                      mnie jest niczym innym jak wyrazem strachu rodzicow ze dziecko moze przyjac
                      wzroce inne niz te ktore rodzice chca aby ono holdowalo.

                      Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220
                      zapraszam takze do forum watkow swiatowych ghotira
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=27433
                • manny_ramirez moja odpowiedz do europejczyka 04.04.05, 20:32
                  "To jest closed-mindedness wlasnie a nie tolerancja. To jest zrownywanie do
                  najlatwiejszego mianowanika a nie otwieranie sie na inne poglady. To jest
                  obiaranie najwygodniejszej drogi a nie pawdziwa proba stworzenia prawdziwej
                  tolerancji".

                  Ten fragment pozostawiam bez komentarza. Nie ma w nim nic innego jak nieskromna
                  chec postawienia siebie na piedestale wyzszosci: "closed-
                  minded", "najlatwiejszego mianownika", "najwygodniejszej drogi"
                  Nie ma prawdziwej proby tak jak nie ma nieprawdziwej proby.
                  Nie ma prawdziwej tolerancji: tolerancja jest albo jej nie ma

                  ==nie to jest po prostu brak odpowiedzi na argument

                  Jak nie ma otwarcia na wszystkie mozliwosci nie ma tolerancji. Nawet nie
                  zadales sobie rudu pomyslec o tresci tego co przeczytales. Oczywiscie ze masz
                  racje ze kazdy odziedzicza pewne wartosci. To jest nieuchronne. Ale wlasnie
                  mozliwosc skonfrontowania sie z tymi innymi wartosciami pozwoli moje corce
                  lepiej podjac decyzje podczas dorastania co dla niej jest wazne. Z czego ma
                  czerpac a z czego nie. Wlasnie poprzez otwarcie na wielokulturowosc, istnienie
                  roznorodnych religii, ateizmu, agnostyzmu pomogloby mej corce i innym dzieciom
                  skonstruowac najlepiej swoj moralny swiat.

                  A tak zostaje im tylko ta wersja narzucona przez panstwo, czy jednowyznaniowa
                  czy tez ateistyczna. I bedzie miec wybor bardzo szczuply. Albo ten
                  odziedziczony z domu albo ten ktorego nauczy sie w szkole. Ale o to wlasnie
                  chyba chodzi nie. O TOTALITARYZM PANSTWOWY w nauczaniu. O kompletna
                  sekularyzacje w imie tolerancji. Zamist wlasnie Tolerancji w imie ROZNORODNOSCI
              • aquarious Re: nie kompromituj siebie prymitywie 07.04.05, 13:38
                "Prawdziwa tolerancja bedzie
                > wtedy kiedy WSZYSTKIE poglady beda mogly byc bez zadnych ograniczen gloszone we
                >
                > wszelkich miejscach. Prawdziwa tolerancja bedzie wtedy kiedy Artomius i Ty
                > zaprowadzicie swoje dzieci do szkoly i NIE BEDZIE WAM PRZESZKADZAC modlitwa
                > innych. Kiedy bedzie Wam tak to obojetne ze nawet nie zwrociicie uwagi. kiedy
                > ta inna wiara bedzie po prostu czyms normalnym. I takze wtedy kiedy dziecko
                > Artomiusa pomodli sie tak jak zechce i w jego-jej szkole tez nikt nie zwroci
                > nawet na to uwagi. WTEDY DOPIERO bedzie prawdziwa tolerancja."

                Nic dodać, nic ująć. Brawo.
            • manny_ramirez kropekuk, spokojnie 04.04.05, 16:10
              ksiadz tez czlowiek i tez dziala pod wplywem chwili. Prawda ze to co piszesz
              byloby bardziej wskazane, ale chyba mozna zrozumiec to co sie dzialo? Pytaniem
              jest tez jak bardzo cos takiego bylo powszechne. Moze sie okazac ze na przyklad
              99% ksiezy zachowalo sie rozsadnie, albo ze np zwykli nauczyciele tez oddali
              sie emocjom chwili. Faktem jest ze akurat w takiej sytaucji tolerancja tak jak
              ja ja pojmuje nakazywala by raczej troche wiecej leeway dla tych przezywajacych
              rozpacz nie uwazasz?
                • manny_ramirez sluchaj 04.04.05, 16:37
                  jesli Ty uwazasz ze jedna modlitwa taki wielki wplyw na dziecko moze miec to
                  moze cos jest w potedze religii co kropekuk???? Moze to strach przed ta Prawda
                  przemawia??:))))
                  • pandada Re: sluchaj 07.04.05, 13:54
                    Mniejszości mają trudniej, bo naturalna jest potrzeba człowieka, do szukania stada - szczególnie jednostki świadome swej słabości. Stąd np. podczas zaborów tak wielki był opór przed kształceniem w obcym języku i nauczanie zabircej wersji historii. Dzieci po prostu uznają, że dorosły jest z reguły mądry. A jeśli uznają, że nauczyciel jest głupi, to trudno, aby się wiele nauczyły od niego. Mamy konstytucję i obowiązkiem pPolaka jest szacunek dla niej, a nie modły, bo to obowiązek katolika.
            • mbishop Re: Manny - kretyn ksiezulo wyskoczyl z rozancem. 05.04.05, 21:49
              kropekuk napisał:

              > przeciez tak bylo prosto poprosic dzieci, by kazde modlilo sie za papieza jak
              > najlepiej potrafi - to by nie wykluczylo nie tylko innych wyznan
              > chrzescijanskiech (gzie roznice sa glownie co do rytualu), ale nawet zupelnie
              > innych religii...

              A co z niewierzącymi? Oni nie mają racji bytu?
              • i-love-2-bike Re: Manny - kretyn ksiezulo wyskoczyl z rozancem. 05.04.05, 21:53
                mbishop napisał:

                > kropekuk napisał:
                >
                > > przeciez tak bylo prosto poprosic dzieci, by kazde modlilo sie za papieza
                > jak
                > > najlepiej potrafi - to by nie wykluczylo nie tylko innych wyznan
                > > chrzescijanskiech (gzie roznice sa glownie co do rytualu), ale nawet zupe
                > lnie
                > > innych religii...
                >
                > A co z niewierzącymi? Oni nie mają racji bytu?

                ciekawe,czy tyle pytan miales za komuny,czy urodziles sie wczoraj z twoimi
                troskami o kazdego ,oprocz katolika oczywiscie? jak oryginalnie i politycznie
                poprawnie tak dbac o kazdego rowno.
                • aron2004 Re: Manny - kretyn ksiezulo wyskoczyl z rozancem. 05.04.05, 22:04
                  > ciekawe,czy tyle pytan miales za komuny,czy urodziles sie wczoraj z twoimi
                  > troskami o kazdego ,oprocz katolika oczywiscie? jak oryginalnie i politycznie
                  > poprawnie tak dbac o kazdego rowno.

                  no pewnie że za komuny było równo

                  UBecy śledzili zarówno ZHP jak i grupy oazowe.
        • doradca1 Szanuję 04.04.05, 14:04
          I tutaj się mylisz. Szanuję wyznawców innych religii, nawet jeśli ich
          zwierzchnicy nie zasługują na taki szacunek....
        • artomius Re: nie kompromituj siebie prymitywie 04.04.05, 14:05
          Dzięki za ciepłe słowa! Innowiercom nie jest łatwo w Polsce. Gdy nie chcesz
          uczestniczyć w obrzędach sprzecznych z Twoimi przekonaniami, ludzie mówią, że
          jesteś nietolerancyjny, niepraktyczny etc. Z drugiej jednak strony wielu
          katolikom bardzo trudno przełknąć cośkolwiek niekatolickiego. Na moim ślubie (w
          kościele protestanckim) nie był np rzaden katolik z mojej rodziny (włączając
          rodziców). A zaprosiliśmy kilkadziesiąt osób. Dla nich było to normalne, ale
          gdy ja nie chciałbym, aby moje dziecko uczestniczyło w różańcu (w szkole, w
          godzinach nauki), to jestem dziwakiem etc. Trudno to zrozumieć...

          Pozdrawiam

          artomius@op.pl
          • krystian71 Re: nie kompromituj siebie prymitywie 04.04.05, 14:19
            zastanow sie dlaczego nie przyszli i po ktorej stronie lezy wina.Nie wyobrazam
            sobie bym mogl odmowic udzialu w slubie swojej corki , tylko dlatego , ze brany
            byl w protestanckim zborze.I z takiego samego powodu nie wyobrazam sobie bym
            odmowil udzialu w modlitwach w takim zborze prowadzonych.
            Nasz Papiez modlil sie z rabinami, luteranami, prawoslawnymi , nawet szamanami
            z pn.Ameryki.Mogles przewidziec te sytuacje i wytlumaczyc dziecku przed
            szkola,ze bedzie sie modlic za osobe , ktora choc innej wiary tez uczestniczyla
            w protestanckich modlitwach.
            • maaac "protestancki zbór" 04.04.05, 18:28
              "brany był w protestancki zborze" czy ktoś z koleżanek i kolegów inowierców
              forumowych słyszał o czymś takim jak "protestancki zbór" na określenie budynku
              poza wypowiedziami "tolerancyjnych katolików"?
              To jest właśnie kwintesencja wiedzy "braci większych" o innych wyznaniach.