Dodaj do ulubionych

baranki welniste z kalaszem

20.08.08, 23:47
i co na to nasz gieroj z samych gierojowitz - donek tusku,ktory mial
normalizowac stosunki miedzy sasiadami..odwrotnie do poprzedniej polityki
jatrzenia tych prymitywnych kaczorow ,i co z tego wyszlo? tak sukces ma wiele
ojcow ale kleska jest sierota.

niezalezna.pl/article/show/id/6800
Obserwuj wątek
    • zupagrzybowa Maciej Rybiński "Gazeta Polska" 20.08.08, 23:56
      W rosyjskiej historiografii Iwan Groźny przedstawiany jest wprawdzie jako okrutnik, ale umiarkowany. Na tle takiej opinii przywódcy współczesnej opryczniny to oczywiście gołąbki pokoju i baranki wełniste. Ale mimo to nikt z polskich mądrali, usprawiedliwiających interwencję rosyjską w Gruzji i krytykujących prezydenta Kaczyńskiego za tbiliskie przemówienie, nie chciałby chyba mieszkać ani w Nowogrodzie AD 1569, ani w Gori AD 2008. Ciekawe dlaczego? Chyba żeby się zbytnio nie wzruszyć szlachetnością rosyjskich poczynań.
      • vicky17 Re: Maciej Rybiński "Gazeta Polska" 21.08.08, 00:02
        zupagrzybowa napisała:

        > W rosyjskiej historiografii Iwan Groźny przedstawiany jest wprawdzie jako okrut
        > nik, ale umiarkowany. Na tle takiej opinii przywódcy współczesnej opryczniny to
        > oczywiście gołąbki pokoju i baranki wełniste. Ale mimo to nikt z polskich mądr
        > ali, usprawiedliwiających interwencję rosyjską w Gruzji i krytykujących prezyde
        > nta Kaczyńskiego za tbiliskie przemówienie, nie chciałby chyba mieszkać ani w N
        > owogrodzie AD 1569, ani w Gori AD 2008. Ciekawe dlaczego? Chyba żeby się zbytni
        > o nie wzruszyć szlachetnością rosyjskich poczynań.

        no,ale mialo byc tak slicznie i lirycznie za donka,a tu nagle donek do USA sie
        zwraca o to,by nas bronilo przed tymi baranakami welnistymi,z ktorymi sie kochal
        rok temu..krytykujac kaczke za strasznie zly ton w polityce wschodnio-zachodniej.
    • qwardian Co? Rycho kupiec Watykan prosił o wolność handelku 21.08.08, 00:05
      "Nowogród był najdalej na wschód położonym miastem hanzeatyckim.
      Gaspadin Wielik Nowgorod, jak go nazywano, był republiką kupiecką,
      potężnym ośrodkiem handlu i finansów, ośrodkiem cywilizacji i
      kultury. W roku 1569 mieszczanie nowogrodzcy zaczęli potajemne
      rozmowy z dworem króla Zygmunta Augusta w sprawie przyłączenia ziem
      nowogrodzkich do Polski.

      Car Iwan Groźny zareagował natychmiast. Nie były to czasy
      rozwiniętej propagandy, więc car, mając przy boku wiernego Malutę
      Skuratowa, wyruszył do Nowogrodu na czele kilku tysięcy opryczników
      bez zwykłych dzisiaj deklaracji o ochronie praw mniejszości i
      zapobieganiu katastrofie humanitarnej.

      Ekspedycja Iwana była po prostu karna, a jej celem oficjalnym, a nie
      potajemnym, odwet na zdrajcach. I odwetu dokonano bezwzględnie."

      DO PROTESTANTÓW BYŁO IŚĆ ALBO DO PRUSAKÓW, ONI JAK CŁA PIERDNĘLI NA
      BUDOWĘ KOSZAR DLA WOJSKA TO RYCHO Z KUPCA SIĘ ANARCHISTĄ STAŁ A
      KAŻDY ŻYD KOMUNISTĄ.






      • zupagrzybowa najważniejsza jest oprycznina? 21.08.08, 00:16
        ......a co ma rycho do rzymu?

        Ekspedycja Iwana była po prostu karna, a jej celem oficjalnym, a nie potajemnym, odwet na zdrajcach. I odwetu dokonano bezwzględnie.

        Już w drodze z Moskwy Iwan Groźny palił miasta, przez które przyszło mu przechodzić. W samym Nowogrodzie – czasy były technologicznie zacofane – oprycznikom zajęło pięć tygodni wymordowanie ludności miasta. Zabito około 60 tysięcy ludzi. Rozbijano pałkami czaszki, palono na stosie, topiono w przeręblach, polewano kwasem. Do rozebranych do naga kobiet i dzieci strzelano z łuków jak na polowaniu. Poza tym żołnierze mieli normalne rozrywki wojenne – gwałty, rabunki, tortury. Przemysł, rzemiosło i handel kwitnącego miasta przestały istnieć. Niedobitki jeńców przewieziono do Moskwy, gdzie Iwan Groźny co wieczór przyglądał się torturom i przysłuchiwał jękom męczonych ludzi.

        Jakoś ten fragment dziejów przypomniał mi się podczas lektury aktualnych doniesień z Gruzji. O postępowaniu rosyjskich tak zwanych sił pokojowych. O zabójstwach, gwałtach i rabunkach. O wysadzaniu w powietrze mostów, o niszczeniu urządzeń portowych. O bezwzględności, każącej odczytywać w tej wyprawie gruzińskiej, stanowiącej powtórkę z roku 1921, ekspedycję karną.

        Nie ma w tej kampanii niczego, żadnej politycznej myśli, poza odwetem i pragnieniem jeśli nie unicestwienia narodu gruzińskiego, to przynajmniej rzucenia go na kolana i cofnięcia cywilizacyjnie o dziesięciolecia. Rosyjskie rozumienie interesu państwowego, a także narzędzia realizacji tego interesu nie zmieniły się od czasów Iwana Groźnego. Obojętnie, carat, komuna, czekistokracja czy gazpromrepublika, najważniejsza jest oprycznina i przemoc.
        • qwardian Re: najważniejsza jest oprycznina? 21.08.08, 00:28
          > ......a co ma rycho do rzymu?


          Kupcy mieli słabość do władców katolickich, dla mnie szczególnie
          podejrzane, bo Rycho mówi, że Watykan rękami katolickich władców
          pustoszył całe terytoria, to dla kupców by chyba niedobra wiadomość
          była. I teraz nie wiem, czy Rychowi wierzyć czy żydowskim kupcom. I
          w ogóle kim Rycho był w swoim poprzednim wcieleniu...
          Może kobietą, która sprzedawała fałszywe lekarstwa chorym i którą na
          stosie spalono?
          • kasz0 milosc Gdanska do Krzyzakow 21.08.08, 08:08
            qwardian napisał:

            > Kupcy mieli słabość do władców katolickich

            Holenderskojezyczni gdanszczanie woleli zakonnikow od przechsztow
            Jagiellonow?

            > Watykan rękami katolickich władców pustoszył całe terytoria

            Tym gorzej dla faktow. To normalne i oczekiwane. Czego mam sie po
            Tobie spodziewac? Jedynie Prawd Objawionych.
        • vicky17 Re: najważniejsza jest oprycznina? 21.08.08, 00:40
          zupagrzybowa napisała:


          > Jakoś ten fragment dziejów przypomniał mi się podczas lektury aktualnych donies
          > ień z Gruzji. O postępowaniu rosyjskich tak zwanych sił pokojowych. O zabójstwa
          > ch, gwałtach i rabunkach. O wysadzaniu w powietrze mostów, o niszczeniu urządze
          > ń portowych. O bezwzględności, każącej odczytywać w tej wyprawie gruzińskiej, s
          > tanowiącej powtórkę z roku 1921, ekspedycję karną.
          >
          > Nie ma w tej kampanii niczego, żadnej politycznej myśli, poza odwetem i pragnie
          > niem jeśli nie unicestwienia narodu gruzińskiego, to przynajmniej rzucenia go n
          > a kolana i cofnięcia cywilizacyjnie o dziesięciolecia. Rosyjskie rozumienie int
          > eresu państwowego, a także narzędzia realizacji tego interesu nie zmieniły się
          > od czasów Iwana Groźnego. Obojętnie, carat, komuna, czekistokracja czy gazpromr
          > epublika, najważniejsza jest oprycznina i przemoc.

          no rosjanie chyba nic poza odwetem u macnianiem swego krolestwa NIGDY nie
          mieli,a ze ida z postepem czasu to tylko lepiej dla nich,bo sprawniej idzie
          podbijanie i unicestwianie kolejnych narodow. az dziw bierze,z takim motlochem
          nasz busio sie zadawal i ze ten motloch bronil donek..
    • dana33 Re: baranki welniste z kalaszem 21.08.08, 07:52
      znow malpujesz moje powiedzenie? nie masz dosc fantazji na wlasne?
      ty zwykla zlodziejka wyrazen innych i nawet sie nie wstydzisz....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka