Dodaj do ulubionych

wojna kaczki z cze

IP: 168.143.123.* 09.10.03, 23:47
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/popo_031009/popo_a_5.html

Bajkowy koniec rewolucjonisty

Kaczka dziwaczka wygryzła bohatera kubańskiej
rewolucji. Che Guevarę w roli patrona warszawskiej,
żoliborskiej podstawówki zastąpi w przyszłym roku Jan
Brzechwa.

Zarząd Dzielnicy Żoliborz rozpatrzy wkrótce wniosek o
zmianę nazwy szkoły podstawowej nr 92 przy ul.
Przasnyskiej. Do tej pory sytuacja była kuriozalna -
Che był formalnym patronem szkoły, jednak wszyscy
udawali, że nim nie jest. Nie ma go na tabliczce z
nazwą szkoły i na niektórych wewnętrznych dokumentach.
Jednak na legitymacjach i na sztandarze wciąż króluje
Ernesto. - Nasz patron nigdy nie był nadmiernie
ideologizowany - wspomina dyrektor szkoły Hanna
Konwińska. Była za to egzotyka, co roku kilkoro dzieci
wyjeżdżało na Kubę na zjazd młodzieży, większe
uroczystości uświetniali goście z ambasady kubańskiej -
dodaje dyrektor. W latach 90. dzisiejszy idol młodych
lewicowców i antyglobalistów przestał być modny,
panowie z ambasady przestali się pojawiać, a nazwa
zaczęła uwierać politycznie wielu radnych. Che jednak
trwał. - Nie chcieliśmy robić szumu wokół zmiany -
mówi dyrektor Konwińska. Rodziców przyciągała renoma
szkoły, zajęcia pozalekcyjne, chór, nazwa była
drugorzędna. Jednak teraz podstawówka z Przasnyskiej
zmieni nazwę. W przyszłym roku otrzyma nowe imię Jana
Brzechwy. Szkoła musi jednak znaleźć 10 tys. zł na
nowy sztandar.

------------------------------------------

10 tys zł - i like it 10 tys zł

licytacja?
Obserwuj wątek
    • gini Re: Zdecydowane TAK dla kaczki !!!!! 10.10.03, 00:11
      Jan Brzechwa

      Kaczka-Dziwaczka
      Nad rzeczką opodal krzaczka
      Mieszkała kaczka-dziwaczka,
      Lecz zamiast trzymać się rzeczki
      Robiła piesze wycieczki.

      Raz poszła więc do fryzjera:
      "Poproszę o kilo sera!"

      Tuż obok była apteka:
      "Poproszę mleka pięć deka."

      Z apteki poszła do praczki
      Kupować pocztowe znaczki.

      Gryzły się kaczki okropnie:
      "A niech tę kaczkę gęś kopnie!"

      Znosiła jaja na twardo
      I miała czubek z kokardą,
      A przy tym, na przekór kaczkom,
      Czesała się wykałaczką.

      Kupiła raz maczku paczkę,
      By pisać list drobnym maczkiem.
      Zjadając tasiemkę starą
      Mówiła, że to makaron,
      A gdy połknęła dwa złote,
      Mówiła, że odda potem.

      Martwiły się inne kaczki:
      "Co będzie z takiej dziwaczki?"

      Aż wreszcie znalazł się kupiec:
      "Na obiad można ją upiec!"

      Pan kucharz kaczkę starannie
      Piekł, jak należy, w brytfannie,

      Lecz zdębiał obiad podając,
      Bo z kaczki zrobił się zając,
      W dodatku cały w buraczkach.

      Taka to była dziwaczka!
    • miss_mag Che is dead. Long live Duck! /nt 10.10.03, 00:45

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka