Dodaj do ulubionych

______________To jakiś bełkot________________

21.02.09, 19:03
Na ironię zakrawa zaoferowana Argentynie publicznie przez Władimira
Putina pomoc finansowa. Prezydent Rosji, który we własnym,
skorumpowanym kraju, nie potrafi skutecznie zwalczać przyczyn
bezrobocia i rosnącej powszechnej biedy. W Argentynie 14 z 36
milionów mieszkańców jest bez szans na poprawę bytu materialnego;
żyje w skrajnej biedzie. Bezrobocie sięga 18 proc. i ciągle rośnie.
Gospodarka obciążona jest długiem 132 miliardów dolarów. Spłata jego
jest bardzo trudna. Wyjściem z tej sytuacji może jedynie wyprzedaż
majątku narodowego, pozbawiająca to państwo niezależności i
suwerenności. Podobna sytuacja jest w Paragwaju, Wenezueli, Peru,
Meksyku, wstrząśnietych falami strajków wymierzonych przeciwko
inwazji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Sorosa.

Argentyna była dla Leszka Balcerowicza, oczywiście pod nadzorem
Sorosa i Sachsa, poletkiem doświadczalnym, rodzajem praktyki, z
którego to doświadczenia wykorzystał precedens do niszczenia
polskiej gospodarki i finansów. Zanim jednak przystąpił do tej
działalności, władza PRL w 1988 r. wydała zgodę na powołanie i
działalność Fundacji Batorego i podjęła przygotowania do reformy
gospodarki i finansów państwa na żądanie Międzynarodowego Funduszu
Walutowego.

Na przybliżenie rzeczywistej roli MFW pozwala przypomnienie nazw
uniwersytetów, których absolwentów w charakterze specjalistów
zatrudnia Fundusz. Są to m.in.: Columbia, Yale i Princeton w New
Jersey. Specjalnym uznaniem cieszy się Harvard. Na tym uniwersytecie
utworzono tzw. Harvard Socialist Club (Harvardzki Klub Socjalistów)
kierowany przez słynnego specjalistę od socjaldemokratycznej
indoktrynacji - Feliksa Frankfurtera. Harvard kończył Jeffrey Sachs,
współpracujący z Sorosem i Balcerowiczem przy opracowaniu reformy
gospodarczej (czytaj: niszczycielskiej- przyp. L.W.) państwa
polskiego.

Kluczowe zadania przygotowują i wykonują dla MFW osoby z dyplomem
utworzonej w 1894 r. London School of Economics (Londyńskiej Szkoły
Ekonomii), w której wykładał również prof. Stanisław Gomułka -
doradca Leszka Balcerowicza. Szkoła ta uważana jest za kuźnię kadr
dla anglosaskich przedstawicieli masonerii w świecie pieniądza i
biznesu powiązanych z żydosocjaldemokracją i żydokomuną. Jednym z
dyrektorów tej uczelni był jeszcze niedawno zwolennik marksizmu -
Ralf Dahrendorf.

Obecny kierunek natarcia żydomasonerii z Londyńskiej Szkoły Ekonomii-
liberalnych wobec byłych elit komunistycznych i obecnych
postkomunistów, to propagowanie globaliznmu, którego m.in. filarem
jest Unia Europejska, dokonująca piątego rozbioru Polski. Globalizm
propaguje we wszystkich dziedzinach i formach współczesnych
massmediów, jak również w kulturze.

Poprzez swoich, ze szkół dziennikarstwa absolwentów, zdominowano
takie pisma, jak: „The New Republic”o orientacji
socjalistycznej, „Christian Science Monitor” i „New York Herald
Tribune”. Sterują najbardziej opiniotwórczymi dziennikami i
tygodnikami. Są to m.in. „New York Times”, “Newsweek”, “The New
Yorker”. W Wielkiej Brytanii - „London Times”, w Niemczech „Der
Spiegel”, “Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

W krajach Europy Zachodniej opanowana jest większość liczących się
czasopism. W Polsce cele światowej masonerii i jej agend
żydosocjalistycznych realizuje na czele z „Gazetą
Wyborczą”zawłaszczona przez postkomunistów prasa oraz publiczne
radio i telewizja. Niszczą resztki niezależnej myśli Polski
obiecując kłamliwie, że Unia Europejska rozwiąże polskie problemy
gospodarcze i społeczne, i zagwarantuje Polakom życie na poziomie
społeczeństw Europy Zachodniej.

Po tym wyjaśnieniu, w dużym skrócie, staje się bardziej czytelna
rzeczywista rola Fundacji Batorego i uzasadnienie powołania jej
przed Okrągłym Stołem. Obecnie nie ma wątpliwości, że instytucja ta
powołana została z zamiarem niszczenia solidarności Polaków.
Fundacje Sorosa i Sachsa za zgodą władz komunistycznych, pod hasłem
Balcerowicza planu naprawy gospodarki i finansów Polski, w
rzeczywistości wykorzystano do niszczenia jedności narodu, stosując
metodę destrukcji umysłów i postaw zwłaszcza młodego pokolenia. Opis
tej metody i kierunków „uderzeń”Soros omawia w książce
zatytułowanej “Sponsorowanie demokracji”crying„ Underwriting Democracy”wink.
Książka ta dowodzi o bezkarności Sorosa i jego pewności na
osiągnięcie końcowego sukcesu, a zatem zlikwidowania niezależności
Polski, w wyniku zniszczenia jej potencjału ekonomicznego i
pozbawienia samodzielności finansowej.

W książce Soros przedstawia to tak:

(...) Przygotowałem obszerny szkic programu gospodarczego. Miał on
trzy składniki: stabilizację monetarną, zmiany strukturalne i
reorganizację długu (...) Zaproponowałem swego rodzaju wymianę długu
na majątek (...) [np. wyprzedaż ziemi- przyp. L.W. ]. Pokazazałem
ten plan Geremkowi i prof. Trzeciakowskiemu, który przewodniczył
rozmowom Okrągłego Stołu na temat gospodarki, poprzedzającym
przekazanie władzy- obydwaj odnieśli się do planu z entuzjazmem (!-
HP).
W rzeczywistości władza przez komunistów nigdy nie została
przekazana (przyp. L.W.). (...) Połączyłem swe wysiłki z Jeffrey'em
Sachsem z Uniwersytetu Harwarda (doradcy Balcerowicza w burzeniu
gospodarki- przyp. L.W.), który proponował podobny program.
Doprowadził on do zagorzałej debaty i stał się kontrowersyjną
postacią, ale zdołała skoncentrować rozmowy na odpowiednich tematach
(zastępczych- przyp. L.W.). Pracowałem również ściśle z prof.
Stanisławem Gomułką, który został doradcą nowego ministra finansów,
Leszka Balcerowicza i w efekcie osiągnął szersze wpływy niż sachs.
(...)”.


Przejdźmy zatem jeszcze (w dużym streszczeniu) do roli Balcerowicza
przedstawionej w książce Sorosa:

(...) Balcerowicz zaangażował się w realizację radykalnego programu,
ale przytłaczał go ogrom zadania. Przedstawił program stabilizacji
Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu na spotkaniu w Waszyngtonie.
MFW zaaprobował program i jego realizacja rozpoczęła się w styczniu
1990 r. (...) (Był to zbawienny ratunek dla sprawców kryzysu państwa-
przyp. L.W.). Inflacja została zredukowana, produkcja spadła o 30
proc., ale zatrudnienie tylko o 3 proc. Należy teraz zastosować
dyscyplinę rynku w stosunku do przedsiębiorstw państwowych.
Bankructwa jak dotąd są niespotykane (...)”.

W książce tej Soros także napisał: „Jeśli przynoszące straty
przedsiębiorstwa przeznaczono by do likwidacji, zarówno siła
robocza, jak i inne zasoby stałyby się powszechnie dostępne.
Zachodnie firmy mogłyby wtedy przyjechać i tu wykorzystać tanią siłę
roboczą oraz inne zasoby w celu zasilania rynku zachodniego.„

Tak się jednak nie stało. Przyjęto strategię mafiozów spod znaku
brytyjskiego i polskiego Table Round, a więc Sorosa i Sachsa.
Realizację jej powierzono Balcerowiczowi, Trzeciakowskiemu i specom
pochodzenia żydowskiego: S. Gomułce, Geremkowi, Kaczmarkowi oraz
innym wykonawcom zmowy z władzą komunistyczną.



Zgodnie z tą strategią stosuje się różne środki, aby:

- zniszczyć, zmienić w masę upadłościową przemysł, gospodarkę;

- wyprodukować armię bezrobotnych - taniej siły roboczej;

- jej pracą i zasobami kraju „zasilać”zachodnie rynki.


Wyrażona przez G. Sorosa w książce „Sponsorowanie demokracji”pewność
zburzenia polskiej gospodarki i finasów okazała się rzeczywistością.
Zamiast uzasadnionych z korzyścią dla Polski działań przystąpiono do
złodziejskiej restrukturyzacji przemysłu i banków z udziałem
kapitału zagranizcnego na uprzywilejowanych i szkodliwych warunkach
dla państwa polskiego, naruszających zasady niezależności Polski.



Na ironię zakrawa zaoferowana Argentynie publicznie przez Władimira
Putina pomoc finansowa.
Obserwuj wątek
    • hasz0 _____________To jakiś bełkot___wariata 21.02.09, 19:04
      Wróćmy jeszcze do Fundacji Batorego. W książce pt. „Piąty rozbiór
      Polski 1990- 2000”, (wydanej w 1998 r. przez Wydawnictwo Retro w
      Lublinie) Henryk Pająk m.in. napisał: „W tym samym czasie, kiedy
      Balcerowicz zamieniał polską gospodarkę w masę upadłościową, a
      ministrowie zniekształceń własnościowych- Lewandowki i Kaczmarek
      zajmowali się rozdawnictwem najlepszych kęsów tej masy hienom
      zagranicznym, Fundacja Batorego trudziła się nad zmienianiem
      polskiego systemu edukacji w zbiorowego apologeta wolnego
      rynku „otwarcia na zachód”- na MFW, Unię Europejską.

      Tzw. rada, czy raczej sanhedryn Fundacji Batorego, składała się z
      następujących osobników - by wymienić najważniejszych: B. Geremek,
      J. Turowicz, były premier Cz. Bielecki, była premier H. Suchocka -
      obecny ambasador w Watykanie, A. Smolar, filozof super-stalinowski -
      L. Kołakowski, B. Lindberg, Marcin Król ( z „Res Publica Nova”wink,
      Andrzej Olechowski, była wiceminister edukacji narodowej Anna
      Radziwiłł (córka księcia Krzysztofa Radziwiłła, ale kolaborantka z
      reżimem Bieruta), A. Szczypiorski, B. Borusewicz, ks. J. Tischner
      (zmarły w 1999 r.).

      Z wymienionych osób szczególnie ciekawą postacią jest Aleksander
      Smolar - członek władz Unii Demo-Wolności. Syn Grzegorza, do 1968 r.
      (czystkowego marca' 68) redaktora naczelnego „Fołk - Sztyme” -
      żydowskiego organu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w
      Polsce. Matka A. Smolara trudniła się pracą w KC PZPR. W tym
      kontekście wypada wyjaśnić, że sekretarzem Fundacji był do 1997 r.
      Józef Chajn - syn Leona Chajna, który w latach 1945- 1949 pełnił
      funkcję wiceministra sprawiedliwości. Później do 1961 r. był
      partyjnym nadzorcą Stronnictwa Demokratycznego.


      Fundacja Batorego każdego roku udzielała stypendium setkom
      naukowców, profesorów uczelni, przedstawicielom instytucji rządowych
      i parlamentarnych, szkół, ośrodków kulturalnych, a także pismom
      otwartym na jej preferencje. Wybrańcy regularnie udają się do
      Oxfordu, gdzie przez trzy miesiące uzupełniają wiedzę w zakresie
      nauk społecznych, zaś arkana destrukcji w zakresie filozofii
      politycznej poznają na Uniwersytecie York. Na Uniwersytecie
      Warszawskim od ponad 10 lat działają aktywnie: Klub Polityczny
      Studentów UW i Fundacja Wspierania Inicjatyw Proeuropejskich Pro-
      Europa. Ich celem jest przyspieszenie integracji Polski ze Wspólnotą
      Europejską i przygotowania młodego pokolenia do roli siły roboczej w
      zachodnich firmach.

      Szerokim frontem atakuje się szkoły średnie poprzez forsowanie
      takich programów, jak: „Przedsiębiorczość”, „Młodzi
      przedsiębiorcy”. „Fundacja Wspierania Inicjatyw Proeuropejskich”była
      w 1995 r. organizatorem szkolenia pod hasłem:”Młodzież na drodze do
      zjednoczonej Europy”, a także konferencji „Polska- pięć lat po
      Okrągłym Stole”. Oczywiście, wystąpili tam z wykładami L.
      Balcerowicz i Kazimierz Ujazdowski z tzw. Grupy Windsor, będącej
      kryptoagenturą brytyjskiej masonerii.

      Grupą tą kieruje m.in. Aleksander Hall, Tomasz Szyszko, Krzysztof
      Pawłowski, Jerzy Nowakowski, Witold Gadomski, Bronisław Komorowski i
      wyżej wymieniony K. Ujazdowski. „Małpują” oni odpowiednik angielski.
      Przewodniczący brytyjskiej Partii Konserwatywnej, Geoffrey Pattie,
      uznał powstanie polskiego duplikatu partii za najlepszą wiadomość,
      jaka nadeszła w tym czasie z byłych państw komunistycznych Europy
      Środkowej, od czasu upadku komunizmu- co dumnie cytuje się w
      oficjalnej broszurce grupy.

      Wśród zgrai euro-łgarzy znajdują się członkowie polskiej grupy
      Windsor, która jest jedną naroślą w układach Sorosa, chociaż
      pozornie nie wykazuje z nią więzi organizacyjnych. Działają jednak
      wspólnie, bo na jeden wspólny rozkaz i rachunek.

      Na przykład: A. Arendarski - potentat biznesu zarządzający w radach
      różnych holdingów jest kumplem A. Kwaśniewskiego, który podobnie jak
      W. Gadomski, towarzyszy mu podczas wizyt u zachodnich mocodawców.
      Oni również związani są z powstałym i wspieranym przez Fundację
      Batorego Uniwersytetem Europy Środkowej, który ma intelektualną i
      personalną ostoję w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. W
      instytucie, który w czasach PRL był komunistyczną wylęgarnią
      żydomasońskich elit. Wówczas ukrywały się one pod szyldami marksizmu-
      leninizmu, ale zrzuciły maski, kiedy przygotowano polski Okrągły
      Stół, który podczas obrad gęsto obsiedli w rolach ekspertów od
      wszystkiego.


      Przypomnieć należy, że Uniwersytet Europy Środkowej ma dwa zadania w
      praniu mózgów:

      - wychowanie bezkrytycznych apologetów liberalizmu gospodarczego w
      stylu słynnego Adama Smitha;

      - wychowanie w moralnym relatywiźmie, które pobłażliwie traktuje
      aborcję, eutanazję, narkotyki, zboczenia seksualne i przechodzi
      lekkim krokiem nad „kodem” moralnym chrześcijaństwa.


      Cały ten program nazwano „zmianą paradygmatów myślenia”. Uniwersytet
      Europy Środkowej jest filią bukaresztańskiego Uniwersytetu Europy
      Centralnej, w którym m.in. wykłady z ekonomii prowadzi L.
      Balcerowicz. Przewodniczącym wydziału na tym Uniwersytecie był (a
      może jeszcze jest) Jacek Rostowski, który przez 20 lat prowadził
      wykłady na angielskich uniwersytetach. W 1989 r. został doradcą
      Balcerowicza w dziedzinie makroekonomii. Na uczelni tej preferuje
      się pojęcie grupy etnicznej w miejsce narodu, tożsamego z państwem
      narodowym. Grupa etniczna, a nie przynależność do narodu - jak
      twierdzą - określa tożsamość jednostki ludzkiej. Twórcą tej
      koncepcji, zresztą nie nowej, od kiedy pojawiły się teorie wojny z
      narodami jako synonimami wszelkiego zła i wstecznictwa, jest zmarły
      w 1995 r. prof. Ernest Geller z Uniwersytetu w Cambridge, który
      kierował Instytutem Nacjonalizmu i Wolności w Uniwersytecie Europy
      Wschodniej.

      Opracowania przez Instytut Nacjonalizmu i Wolności dot. stosowanych
      metod i środków walki z pojęciem narodu i państwa narodowego oraz
      niszczenia wartości budujących społeczne więzi w państwie narodowym,
      dają wykładnię kierunku rozwoju Uniwersytetu Europy Centralnej i
      Uniwersytetu Europy Środkowej.

      Działalność Instytutu Gellera niewątpliwe zagraża więzi narodu z
      państwem i poczuciu bezpieczeństwa narodowego, stosując zamaskowane
      formy walki dyskredytującej “nacjonalizm”, czyli poczucie więzi
      narodowej, uznając je jako historyczny przeżytek. Działania te
      stanowią wykładnię programu Sorosa. On właśnie twierdzi, że pojęcie
      narodu jest niebezpieczne, prowadzi bowiem do dyktatur, do
      prześladowania grup etnicznych. Twierdzenie to jednoznacznie
      wskazuje na zgodność z komunistycznym uzasadnieniem popełniania
      zbrodni, m.in. przeciwko narodowi polskiemu, których bilans i opis
      zawarty został w „Czarnej Księdze Komunizmu”, wydanej w języku
      polskim w 1999 r. w Warszawie.

      Rzeczywistość jest zarazem taka, że nic się nie zmieniło, poza
      przemilczeniem słowa “komunizm”, a to z tej przyczyny, aby nie
      przypominać zbrodni jego wyznawców oraz nie prowokować do ich
      ścigania i osądzania. Przemilczanie to jest zarazem obroną
      komunizmu, z którym związanych było również wielu obecnych członków
      Fundacji Batorego. Nie ma wątpliwości, że korzystają oni z
      komunistycznych doświadczeń siania m.in. nienawiści w grupach
      etnicznych do narodu, stosując podobną dywersję do osłabienia i
      niszczenia państwa polskiego.

      Cele te realizują poprzez krytykę patriotyzmu Polaków oraz
      wypaczenie i fałszowanie historii Polski. Na tym polu Fundacja już
      zbiera owoce na Górnym Śląsku i na Ziemi Opolskiej. O tym dowodzi
      dążenie liderów społeczności niemieckiej do secesji, a więc w
      niedalekiej przyszłości oderwania od Polski tych regionów. Zjawisko
      to wpisuje się w szeroki program Fundacji Batorego w zakresie
      dezintegracji narodowej i politycznej naszego kraju. Dzielnie zatem
      hołubi mniejszości etniczne z myś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka