Dodaj do ulubionych

__________________zaduma Piątkowa_________________

10.04.09, 09:37
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=93886058&a=93910410
Czy mozna nazwać przypadkowymi i nieskoordynowanymi akcjami
te jakie obserwujemy od 1989 roku?

Czy nie sprawiaja wrażenia jakby nad całością wszystkich tych
akcji czuwały odpowiednie służby?

Jakby chciały etanazji Pamięci narodwej narodu Polskiego?

W Wielki piątek zapraszam do przemysleń sięgających

ODPOWIEDNIO__________________________

_______________________1989 roku,

_____________1940 roku,

__33 roku!
Obserwuj wątek
    • hasz0 _________________Lobby_______i na Aquie są 10.04.09, 11:31
      W opinii prof. Tomasza Jasińskiego, kierownika Zakładu
      Źródłoznawstwa Instytutu Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza
      w Poznaniu, jednym z przejawów lobbingu konsorcjum może być sprawa
      Marcina Libickiego, posła do PE, który jest jednocześnie autorem
      raportu wykazującego negatywny wpływ Gazociągu Północnego na
      ekosystem Morza Bałtyckiego. - Jestem przekonany, że ataki prasowe
      na Marcina Libickiego były wywołane nie tyle przez osoby mające
      nadzieję na zajęcie jego miejsca w przyszłych wyborach do Parlamentu
      Europejskiego, co raczej przez służby obcych krajów, które mogły się
      obawiać, iż działalność Libickiego jako eurodeputowanego stanowi
      zagrożenie dla budowy Gazociągu Północnego - wyjaśnia Jasiński.
      Podkreśla również, że "Głos Wielkopolski", który jako pierwszy
      opisał sprawę domniemanej współpracy polityka PiS z SB, jest spółką
      z niemieckim kapitałem (Polska Presse), dlatego może być
      nieobiektywny w stosunku do parlamentarnej działalności Libickiego,
      który interweniował nie tylko w sprawie Gazociągu Północnego, ale
      również w sprawie dyskryminowania w Niemczech polskich
      współmałżonków z małżeństw mieszanych oraz zorganizował seminarium o
      niemieckich roszczeniach majątkowych wobec państwa polskiego.
      Sam Libicki mówi "Naszemu Dziennikowi", iż był wielokrotnie
      ostrzegany przed zajmowaniem się tą sprawą.
      - Ostrzegano mnie, że mogę ponieść różne konsekwencje, a zwolennicy
      gazociągu mogą absolutnie nie przebierać w środkach, ponieważ gdybym
      nie przygotowywał tego raportu, to nie byłoby go w tej kadencji
      wcale - tłumaczy poseł.
      Tymczasem Adam Bielan, poseł do Parlamentu Europejskiego,
      wiceprzewodniczący grupy parlamentarnej Unii na rzecz Europy
      Narodów, informuje, że grupy lobbingowe Nord Streamu wyróżnia
      niezwykła aktywność działania na równie niezwykłą skalę. - Dawno nie
      spotkałem się z taką presją lobbingu na rządy i polityków. Myślę, że
      ten lobbing jest zbudowany bardzo profesjonalnie i że łożone są na
      te cele gigantyczne środki finansowe - wyjaśnia. - Bardzo często
      podczas rozmów odnośnie do Nord Streamu rosyjską firmę reprezentują
      zachodni przedstawiciele. Są to np. firmy lobbingowe z Wielkiej
      Brytanii, które mylą rozmaite tropy. Ci ludzie są niezwykle aktywni,
      a przy każdej inicjatywie dotyczącej Gazociągu Północnego zasypują
      eurodeputowanych poprawkami, propozycjami zmian i argumentami -
      dodaje. Zdaniem Bielana, na tym tle działania polskich władz
      wyglądają mało profesjonalnie. Zwraca uwagę, że Gazprom przeznacza
      ogromne środki na tego typu działalność, a choćby w Polsce interesy
      monopolisty reprezentują byli znani politycy, a także dziennikarze.
      Wśród osób, którymi Gazprom proponował współpracę, wymienia się
      m.in. nazwiska Dariusza Szymczychy, byłego posła SLD, sekretarza
      stanu w kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego, eurodeputowanych:
      Janusza Onyszkiewicza (były minister obrony) i Dariusza Rosatiego
      (były szef polskiej dyplomacji).

      Kupują polityków
      - W kulturze rosyjskiej normalne jest, że duże nakłady finansowe
      służą wręcz kupowaniu polityków, dlatego opinia publiczna powinna
      bacznie przyglądać się tej sprawie. Natomiast konsekwencja strony
      niemieckiej i upór w budowie Gazociągu Północnego pokazują, że w UE
      wciąż liczą się narodowe interesy - mówi Bielan. - Rosyjska
      dyplomacja bardzo często skłania się ku groźbom i szantażom, ale
      mimo kilku takich sytuacji (Ukraina, Gruzja) UE wciąż grzeszy
      naiwnością, nie rozumiejąc, że Moskwa zupełnie inaczej niż
      mieszkańcy zachodniej Europy podchodzi do kwestii kompromisu.
      Rosjanie każde ustępstwo odbierają jako oznakę słabości, co zachęca
      do zwiększania żądań - uzupełnia poseł do PE. Mimo że zdecydowana
      większość parlamentarzystów europejskich (około 60 opowiedziało się
      przeciwko) poparła raport Libickiego, Nord Stream wydaje gazetkę
      informacyjną na temat postępów w realizacji inwestycji, a były
      kanclerz Niemiec i socjaldemokrata Gerhard Schroeder intensywnie
      namawia członków partii socjalistyczno-demokratycznych do poparcia
      projektu. Jak mówi eurodeputowany Konrad Szymański, Schroeder nie
      perswaduje poparcia dla budowy po dnie Bałtyku Gazociągu Północnego
      partiom prawicowym, ponieważ "w tej sprawie stanowisko jest jasne".
      Budowę Gazociągu Północnego popiera również obecna kanclerz Niemiec
      Angela Merkel.

      Korupcyjne skandale
      Dotychczas zwolennicy inicjatywy budowy gazociągu bezowocnie
      próbowali wyciągnąć pieniądze "funduszu kryzysowego" UE. - Ze
      względu na to, że Parlament Europejski przyjął jasne, odmowne
      stanowisko w tej sprawie, lobbyści Nord Streamu mają zawężone pole
      działania, ale ich zachowania poprzedzające głosowanie były
      skandaliczne - powiedział nam wczoraj Libicki. Zwolennicy budowy
      gazociągu chodzili osobiście do parlamentarzystów lub rozsyłali
      swoiste "instrukcje" do głosowania, takie jakie dają swoim posłom
      ugrupowania polityczne, wskazujące, jak głosować w ramach aktów
      prawnych, które zostaną poruszone podczas sesji PE, a dotyczące Nord
      Stream. - Szwedzcy dziennikarze dotarli do kompromitujących Nord
      Stream informacji, które ujawniono w reportażu telewizyjnym.
      Konsorcjum kupowało przychylność wpływowych szwedzkich polityków i
      naukowców. Sponsorowało również inwestycje w gminach, których władze
      nie popierały powstania gazociągu. I tak np. zainwestowano 65 mln
      koron w budowę portu na Gotlandii. W tym czasie władze nie tylko
      zrezygnowały z protestów przeciwko budowie gazociągu, ale - co
      więcej - promowały tę inwestycję. Konsorcjum oferowało także 5 mln
      koron stypendium dla profesora Kjella Larssona, którego ekspertyzy
      wykazywały zagrożenie gazociągu dla morskich ptaków. Obecnie jednym
      z najbardziej znanych polityków w Szwecji lobbujących Gazociąg
      Północny jest była sekretarz stanu Ulrica Schenström - przyjaciółka
      premiera Fredrika Reinfeldta.
      Ponadto Nord Stream wydaje gazetę "Fakty" ("Facts"), w której
      informuje o postępach w realizacji inwestycji. Konsorcjum
      zorganizowało jednocześnie akcję informacyjną w pięciu krajach Morza
      Bałtyckiego. "Objazdowa informacja rurociągowa", bo tak nazywa się
      ciężarówka, która rozpoczęła swoją podróż w marcu tego roku,
      odwiedziła już Finlandię i Szwecję, a kolejnymi przystankami będą:
      Dania, Niemcy i Rosja. Docelowo pojazd ma się zatrzymać w 30
      miejscach, gdzie będzie propagować Gazociąg Północny.

      Ukrainie też się oberwie
      Ukraina, próbując się bronić się przed ekspansją rosyjskiego
      giganta - Gazpromu, podpisała wraz z UE deklarację wstępną, w której
      Kijów proponuje zwiększenie przepustowości gazociągów tranzytowych o
      60 mld m sześc. surowca rocznie.
      Zatwierdzenie ukraińskiej propozycji zmniejszyłoby rolę Gazociągu
      Północnego, bo oznaczałoby zwiększenie dostaw surowca starym
      szlakiem przesyłowym, odbierając tym samym pole do ekspansji nowej
      inwestycji. Doniesienia te na tyle zaniepokoiły konsorcjum Nord
      Stream, że premier Rosji Władimir Putin ostrzegł przed rewizją
      stosunków z UE w sferze energetycznej, podkreślając, że próby
      ignorowania interesów Rosji doprowadzą do zmiany stosunku względem
      wszystkich projektów energetycznych na jej terytorium, w których
      partycypuje kapitał europejski. Dodatkowo Rosja zagroziła Ukrainie,
      że wykorzysta jej kłopoty z płatnościami za paliwo za zeszły
      miesiąc. Z kolei Kijów będzie musiał uzupełnić zapasy w podziemnych
      zbiornikach gazu, które są potrzebne dla utrzymania tranzytu do UE
      podczas zimy. Przed podpisaniem deklaracji ze Wspólnotą Ukraina
      liczyła, że fundusze potrzebne do uzupełnienia zbiorników pozyska w
      ramach kredytu od Rosji.
      - Niektórzy w świecie nie są zainteresowani, aby te projekty zostały
      urzeczywistnione - wskazał Putin. - Jednak jesteśmy przekonani, że
      są one ekonomicznie uzasadnione, odpowiadają surowym standardom
      ekologicznym i służą umacnianiu globalnego bezpieczeństwa
      energetycznego - zapewnia rosyjski premier.
      Wojciech Kobryń
      • nie2006 GnoJarek jest na smyczy lobbystów, znaczy? /bt 10.04.09, 11:42
        • hasz0 przemyślałeś monomiastowcu mój poprzedni post? 10.04.09, 11:49
          podwórkami pachniesz na odległaść...

          wycisz się...bo PO wnosi projekt o WOLNYM DNIU

          DLA WYCISZENIA!

          Partia pracodawców............pijarowska.
          • nie2006 Nie, bo twoje posty nie nadają się do czytania 10.04.09, 12:26
            Ale przeczytałem skopiowany artykuł i pytam się, czy twoja diagnoza
            ostatnich dokonań gnoJarka jest identyczna z Kobryniem? A jeśli tak,
            to jak to godzisz ze swoją niezachwianą wiarą w patriotyczną wymiar
            działalności bliźniaczych potomków carskiego oficera? Zauważ, że w
            sumie się to zaczyna zgadzać - pradziadziuś nadstawiał karku za
            Rosję, a prawnusio pozbawia możliwości zabierania głosu swojego
            niedawnego kamrata, usiłującego zablokować istotną z punktu widzenia
            rosyjskich interesów inwestycję.
            • hasz0 analiza na skróty? IQ? 11.04.09, 05:20
              ? Test...na NIE2006:

              podam Ci przykła dalekich związków logicznych:

              Najwiekszy reaktor atomowy to Słońce.
              Czy USA powinna go zbombardować, by Iran nie wykorzystał go do budowy
              głowic?
              • nie2006 Dlaczego Kaczyński broni rosyjskich interesów? /bt 11.04.09, 17:58
      • hasz0 _____nie widzę chęci do uczciwego dialogu opartego 10.04.09, 11:47
        na wspólnoecie korzyści, na szacunku do państwa,
        do prezydenta, do symboli narodowych, do medali przyznawanych
        w imieniu polskiego państwa.


        Wszystkie preteksty namnażane metodami pijarowskimi poporządkowane
        są wyborom Tuska na prezydenta...jakby mało było już widać
        do tej pory, zę zanedbuje interes polskiego państwa...że żadnej
        polityki prócz pijarowskien nie prowadzi...
        ani za granicą ...a ni w gospodarce...ani w mediach...ani w życiu!

        Papierowy tygrys. Podparty sondazowniami. Misiaka, Palikota.
        Grad afer. Grad piterowany niesiołowem.
        • hasz0 przestudiuj rozważania o dwu kulturach 10.04.09, 11:54
          homepage.ruhr-uni-bochum.de/Ulrich.Schmid/Neu/7_301008_Judenfrage.doc

          74.125.77.132/search?q=cache:2BHndCJR6HcJ:homepage.ruhr-uni-bochum.de/Ulrich.Schmid/Neu/7_301008_Judenfrage.doc+rasizm+fizjognomi
          a&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

          potem wróć do opini ks. Chrostowskiego ...który tyle zycia i energii
          poswięcił dla pojedniania i dialogu.

          Czy potrafisz przedstawić rabina z podobną dobrą wolą i
          obiektywizmem w stosunku do Polaków?

          • hasz0 ______________________nie chcesz zajrzeć do linku? 10.04.09, 12:10
            Obcość stawała się tym groźniejsza, im bardziej
            przypominała „polskość” (podobny wygląd, nazwisko, a
            zwłaszcza „zawłaszczanie” języka). Termin „rasa” stosował Wasilewski
            początkowo jako synonim grupy lub narodu, ale używał go
            nieprecyzyjnie, dopŰki nie rozwinął koncepcji ras psychicznych (O
            życiu i katastrofach cywilizacji narodowej, 1921). Odtąd „rasa”
            oznaczała dlań swoistość psychologiczną bądź kulturową, podobnie jak
            dla Popławskiego. Badania antropologÛw i specjalistÛw od eugeniki w
            latach międzywojennych dowodziły zaś, że rasa jest pojęciem
            biologicznym, nie historycznym, natomiast „Żydzi wyglądają wszędzie
            tak, jak się przedstawiają ich gospodarze”. Zaprzeczono teorii o
            wyjątkowych uzdolnieniach ŻydŰw jako grupy, jednak powszechnie
            uznawano psychiczne zrŰżnicowanie rasowe.
            Pojęciem rasy w sensie antropologicznym posługiwał się chyba
            najczęściej w kręgu narodowym – odosobniony w swoim radykalizmie –
            Karol Stojanowski, ktŰry po pierwsze, o rasizm oskarżał samych ŻydŰw
            (mieli traktować goja jako kogoś niższego), po drugie – głosił za
            Jędrzejem Giertychem tezę o potrzebie „rasizmu ograniczonego”,
            rŰwnoznacznego z troską o wzrost przyrostu naturalnego
            i „odżydzenie” Polski. W mniemaniu Stojanowskiego Żydzi są „groźni
            nawet jako masa fizyczna”, przeto albo muszą „po prostu wymrzeć”,
            albo należy zmusić ich do emigracji, przejmując z niemieckiego
            rasizmu „lepsze jego strony”. Tak definiowany rodzimy rasizm miałby
            też swŰj fundatorski wymiar religijny, jakim jest dążenie do
            odrodzenia obyczajowego narodu w duchu katolickim i zapewnienia mu
            sankcji duchowych. Atoli rasizm w sensie doktryny biologicznie
            motywującej dyskryminację jakiejś grupy odrzucano jako niezgodny z
            nauką katolicką, zaś z racji rosnącego niebezpieczeństwa
            imperializmu niemieckiego krytykowano hasła „wyższości” nordyckiej
            jako fałszywe, „mętne” oraz „antynacjonalistyczne”. Uczynił to
            chociażby Wasiutyński w cyklu Bluff XX wieku, w ktÛrym podkreślił,
            że cywilizacja ma zaledwie pośredni związek z typem antropologicznym
            i zasugerował – jak wcześniej Stojanowski – iż rasizm Rosenberga
            (m.in. z powodu wrogości wobec Kościoła) może wręcz pochodzić
            z „ducha żydowskiego”.
            Antysemityzm pozostał nierozwiązaną wewnętrzną sprzecznością
            perspektywy, wymagającej jako podstawowej zasady społecznej miłości
            bliźniego. NiespŰjność oraz niekonsekwencja tego dyskursu ujawniała
            się tak w artykułach literackich (casus Leśmiana), jak komentarzach
            sportowych, w ktŰrych pragnienie czystości rasowej zmagało się z
            poczuciem dumy ze zwycięstwa nad „furią teutońską”. I mimo że
            dopuszczano możliwość „spolszczenia” jednostek przyjmujących
            katolicyzm lub zasłużonych dla narodu polskiego, to dla większości
            zwolennikŰw nacjonalizmu choćby obywatel pochodzenia żydowskiego
            czynił wszystko, by zintegrować z polskimi sąsiadami, ci zaś
            usiłowali z pomocą „rozumu” pokonać to, co wrodzone, to jednak –
            wedle pesymistycznej diagnozy Rostworowskiego – nie zdołają
            przezwyciężyć genetycznej rÛżnicy ani świadomości odmiennej
            tradycji, wiary bądź przodkŰw, co pokazywała rozmowa Grynsztajna z
            panienką w Antychryście:

            Bo nie wystarczy mÛwić tym samym językiem.
            Bo nie wystarczy walczyć pod tym samym znakiem.
            Nie wystarczy! – Trzeba być nie tylko Polakiem,
            nie tylko patriotą, lecz i katolikiem.
            A nawet wtedy brzemię przekleństwa nie spada.
            Sięga się wstecz po ojca, dziada i pradziada. (Grynsztajn)
            […]
            Pan DoktÛr powie ‘ziemia’, a ja powiem ‘niebo’.
            Widzi pan, nie rÛżnimy się orką, lecz glebą. (panienka)

            Ta perspektywa była diametralnie inna od definicji, wedle ktŰrej
            jedynym „[o]bcoplemieńcem w sztuce jest pisarz zły, poeta bez
            talentu, satyryk bez dowcipu”. Poza zażartością i napastliwością
            nacjonalistŰw pamiętać jednak należy o jeszcze innym aspekcie
            stosunkŰw polsko-żydowskich. NiektŰrzy antyżydowscy publicyści
            oddzielali bowiem sferę „zawodową” od codziennej rzeczywistości.
            Interesujący przypadek stanowił pod tym względem Nowaczyński, ktŰry
            mimo prowadzenia Ofensywy publikował okazjonalnie w „Wiadomościach
            Literackich”, jadał z Mieczysławem Grydzewskim, spotykał się
            prywatnie ze skamandrytami, i dziwił się niechęci obrażanych przez
            siebie znajomych.
            Niejednokrotnie jako dowÛd relatywnej „nieszkodliwości” polskiego
            antysemityzmu albo „wyższości” nad jego nazistowskim odpowiednikiem
            przytacza się heroiczną postawę niektŰrych niechętnych wcześniej
            Żydom postaci podczas okupacji hitlerowskiej, zwłaszcza ofiarność
            Zofii Kossak i Jana Mosdorfa. Ich wyrazy solidarności, bezcenne w
            obliczu Zagłady, pojawiły się jednak zbyt pŰźno i nie zdołały
            zatrzeć niechęci społeczeństwa do przedstawicieli mniejszości
            żydowskiej czy po prostu PolakŰw pochodzenia żydowskiego, podsycanej
            przez liczne publikowane przed wybuchem wojny wypowiedzi.
          • hasz0 _____jednak nie chcesz zajrzeć? i porównać z sobą? 10.04.09, 12:11
            Obcość stawała się tym groźniejsza, im bardziej
            przypominała „polskość” (podobny wygląd, nazwisko, a
            zwłaszcza „zawłaszczanie” języka). Termin „rasa” stosował Wasilewski
            początkowo jako synonim grupy lub narodu, ale używał go
            nieprecyzyjnie, dopŰki nie rozwinął koncepcji ras psychicznych (O
            życiu i katastrofach cywilizacji narodowej, 1921). Odtąd „rasa”
            oznaczała dlań swoistość psychologiczną bądź kulturową, podobnie jak
            dla Popławskiego. Badania antropologÛw i specjalistÛw od eugeniki w
            latach międzywojennych dowodziły zaś, że rasa jest pojęciem
            biologicznym, nie historycznym, natomiast „Żydzi wyglądają wszędzie
            tak, jak się przedstawiają ich gospodarze”. Zaprzeczono teorii o
            wyjątkowych uzdolnieniach ŻydŰw jako grupy, jednak powszechnie
            uznawano psychiczne zrŰżnicowanie rasowe.
            Pojęciem rasy w sensie antropologicznym posługiwał się chyba
            najczęściej w kręgu narodowym – odosobniony w swoim radykalizmie –
            Karol Stojanowski, ktŰry po pierwsze, o rasizm oskarżał samych ŻydŰw
            (mieli traktować goja jako kogoś niższego), po drugie – głosił za
            Jędrzejem Giertychem tezę o potrzebie „rasizmu ograniczonego”,
            rŰwnoznacznego z troską o wzrost przyrostu naturalnego
            i „odżydzenie” Polski. W mniemaniu Stojanowskiego Żydzi są „groźni
            nawet jako masa fizyczna”, przeto albo muszą „po prostu wymrzeć”,
            albo należy zmusić ich do emigracji, przejmując z niemieckiego
            rasizmu „lepsze jego strony”. Tak definiowany rodzimy rasizm miałby
            też swŰj fundatorski wymiar religijny, jakim jest dążenie do
            odrodzenia obyczajowego narodu w duchu katolickim i zapewnienia mu
            sankcji duchowych. Atoli rasizm w sensie doktryny biologicznie
            motywującej dyskryminację jakiejś grupy odrzucano jako niezgodny z
            nauką katolicką, zaś z racji rosnącego niebezpieczeństwa
            imperializmu niemieckiego krytykowano hasła „wyższości” nordyckiej
            jako fałszywe, „mętne” oraz „antynacjonalistyczne”. Uczynił to
            chociażby Wasiutyński w cyklu Bluff XX wieku, w ktÛrym podkreślił,
            że cywilizacja ma zaledwie pośredni związek z typem antropologicznym
            i zasugerował – jak wcześniej Stojanowski – iż rasizm Rosenberga
            (m.in. z powodu wrogości wobec Kościoła) może wręcz pochodzić
            z „ducha żydowskiego”.
            Antysemityzm pozostał nierozwiązaną wewnętrzną sprzecznością
            perspektywy, wymagającej jako podstawowej zasady społecznej miłości
            bliźniego. NiespŰjność oraz niekonsekwencja tego dyskursu ujawniała
            się tak w artykułach literackich (casus Leśmiana), jak komentarzach
            sportowych, w ktŰrych pragnienie czystości rasowej zmagało się z
            poczuciem dumy ze zwycięstwa nad „furią teutońską”. I mimo że
            dopuszczano możliwość „spolszczenia” jednostek przyjmujących
            katolicyzm lub zasłużonych dla narodu polskiego, to dla większości
            zwolennikŰw nacjonalizmu choćby obywatel pochodzenia żydowskiego
            czynił wszystko, by zintegrować z polskimi sąsiadami, ci zaś
            usiłowali z pomocą „rozumu” pokonać to, co wrodzone, to jednak –
            wedle pesymistycznej diagnozy Rostworowskiego – nie zdołają
            przezwyciężyć genetycznej rÛżnicy ani świadomości odmiennej
            tradycji, wiary bądź przodkŰw, co pokazywała rozmowa Grynsztajna z
            panienką w Antychryście:

            Bo nie wystarczy mÛwić tym samym językiem.
            Bo nie wystarczy walczyć pod tym samym znakiem.
            Nie wystarczy! – Trzeba być nie tylko Polakiem,
            nie tylko patriotą, lecz i katolikiem.
            A nawet wtedy brzemię przekleństwa nie spada.
            Sięga się wstecz po ojca, dziada i pradziada. (Grynsztajn)
            […]
            Pan DoktÛr powie ‘ziemia’, a ja powiem ‘niebo’.
            Widzi pan, nie rÛżnimy się orką, lecz glebą. (panienka)

            Ta perspektywa była diametralnie inna od definicji, wedle ktŰrej
            jedynym „[o]bcoplemieńcem w sztuce jest pisarz zły, poeta bez
            talentu, satyryk bez dowcipu”. Poza zażartością i napastliwością
            nacjonalistŰw pamiętać jednak należy o jeszcze innym aspekcie
            stosunkŰw polsko-żydowskich. NiektŰrzy antyżydowscy publicyści
            oddzielali bowiem sferę „zawodową” od codziennej rzeczywistości.
            Interesujący przypadek stanowił pod tym względem Nowaczyński, ktŰry
            mimo prowadzenia Ofensywy publikował okazjonalnie w „Wiadomościach
            Literackich”, jadał z Mieczysławem Grydzewskim, spotykał się
            prywatnie ze skamandrytami, i dziwił się niechęci obrażanych przez
            siebie znajomych.
            Niejednokrotnie jako dowÛd relatywnej „nieszkodliwości” polskiego
            antysemityzmu albo „wyższości” nad jego nazistowskim odpowiednikiem
            przytacza się heroiczną postawę niektŰrych niechętnych wcześniej
            Żydom postaci podczas okupacji hitlerowskiej, zwłaszcza ofiarność
            Zofii Kossak i Jana Mosdorfa. Ich wyrazy solidarności, bezcenne w
            obliczu Zagłady, pojawiły się jednak zbyt pŰźno i nie zdołały
            zatrzeć niechęci społeczeństwa do przedstawicieli mniejszości
            żydowskiej czy po prostu PolakŰw pochodzenia żydowskiego, podsycanej
            przez liczne publikowane przed wybuchem wojny wypowiedzi.
    • pan.scan Nad dwoma ostatnimi żołnierzami IV RP 10.04.09, 12:02
      zadumałem się.
      Dlaczego "ryngraf" Kamiński ma tak wielki łeb i dlaczego Pan pRezydent nie
      nosi nakrycia głowy? Zgodzeni za 5 dolców talibowie mogą zrobić zasadzkę...


      www.dziennik.pl/foto/article357787/Prezydent_w_Afganistanie.html
      • jaceq Re: Nad dwoma ostatnimi żołnierzami IV RP 10.04.09, 13:03
        I gdzie taki wielki hełm w Azji znaleźli?

        > dlaczego Pan pRezydent nie nosi nakrycia głowy?

        Już raz nosił i dotąd niewdzięczny naród mu to wypomina, i - co
        gorsza - kojarzy z tej okazji z Kaziem od Isabel.
        Ponadto, Pan Prezydent, jak pamiętamy kulom się nie kłania. Nie
        musi. Jest wystarczająco niewysoki.

        > Zgodzeni za 5 dolców talibowie mogą zrobić zasadzkę...

        Dodajmy: talibowie gruzińscy na rosyjskim jurgelcie poprzebierani za
        Palikoty.
        • hasz0 __________________________Odwagę pokazał w Gruzji! 11.04.09, 05:31
          Wszyscy by się chowali...widzieliście rakcję Sakszwilego i
          innych "odważnych" prezydentów w podobnych sytuacjach zagrozeń?

          A ANTY-premier?

          ..................jak niepyszny po spotkaniach podklęcznikowych
          w Moskwie...gó'no załatwił a wypuścił Niedźwiedzia
          z klatki WTO. No i hasa po globalnej gospodarce...już niezalezny od
          Rosji rurociag z Turkmenistanu wylecial w powietrze...

          w Berlinie go nawet Merkel nie przyjęła (może na min)..a
          Bartoszewskiego nie wpusciła wcale...

          Kompromituje Polskę na cłąy świat...ostatnio...
          Pan Tusk ośmieszył siebie, nasz kraj ...
          ...próbował ośmieszyć Pana Prezydenta...ogłaszając na konferencji
          OSMIESZAJACEJ POLSKĘ ocenę nieskuteczności Pana Prezydenta Polski
          na Arenie Międzynarodowej

          ..nie poparł KANDYDATA,którego nie MA!!!!!!
          A poparł jedynego, który BYŁ!!!!!

          ......................Anty-Premier z ANTY-logiką!

          Tak samo Jak Wy!!!!!!!!!!!!!! wink
    • andrzejg Re: __________________zaduma Piątkowa____________ 10.04.09, 13:48
      > Czy mozna nazwać przypadkowymi i nieskoordynowanymi akcjami
      > te jakie obserwujemy od 1989 roku?
      >
      > Czy nie sprawiaja wrażenia jakby nad całością wszystkich tych
      > akcji czuwały odpowiednie służby?


      Pełan zgoda.
      To wszystko jest zaplanowane i ktos nad tym czuwa.
      Jako wierzący powinienieś zgadnąć kto.

      A.
      • pan.scan Masz ekstra sygnaturkę, sam Stalin by się 10.04.09, 13:53
        nie powstydził, nie mówiąc o Gomułce. No i czy nie miał Niesioł racji?
        • hasz0 _________________Czyli USA i Unia są stalinowskie? 11.04.09, 05:16
          ...bo nacjonalizują banki i korporacje?

          2)
          Uniwersytety nawet Jagielloński..z tradycją 1364 (pamiętam bo
          po piwie na DwGł cała paczką pojechaliśmy na gapę na obchody 600-
          lecia - bez kasy i w samych koszulach non-iron schły w 15 min
          obchodziliśmy rocznicę cały tydzień a spanko w żeńskich)
          wie od rządu jak ma badać przeszłość?

          3) Tel'awizja i radio po zwolnieniach Anity Gargas, „Misja
          specjalna” spektakularny „Wielki test z historii”, Krzysztof,
          Skowroński, Jerzy Jachowicz, Anitą Gargas, Igor Janke, Rafał
          Ziemkiewicz, Tomasz Sakiewicz, ...całej plejady dziennikarzy o
          niekomunistycznym rodowodzie, pszący o aferach, "reformach" i
          służbach specjalnych juz wie co może słusznie głosić a co nie.

          4)
          Prezydent miał poprzeć Sikorskiego - ale ten nie został przez Tuska
          zgłoszony na kandydata na stanowsko szefa NATO nawet wtedy, gdy
          wycofali się kandydaci z Bułgarii i Holandii.

          5)
          Miłość do obywatela usłyszalem od premiera w nast. dniu po
          ulitimatum Talbów.

          6)
          Nawet wybudowanej autosrady nie cha oddać obywatelom wracającym
          naświęta.

          7)
          Jak nazwać rząd anty-Premiera, który gó'wno robi...skutecznym czy...
      • hasz0 wierzysz aż tak w komuchów? 11.04.09, 05:33
        No tak albo w... albo w...
        • hasz0 __________________________Nareszc ie Was___________ 11.04.09, 06:09
          rozgryzłem...sad

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=93936332&a=93942521
          • rycho7 Re: __________________________Nareszc ie Was_____ 11.04.09, 07:28
            hasz0 napisał:

            > rozgryzłem...

            Jak Ci podchodzi moja lutenica?
            • hasz0 ___________lutenica smaczna kijek do "bodźcowania" 11.04.09, 12:13
              wykorzystuję jako dźwignię dla wątków.

              _______________________________________________
              zdaje sie Polska nie ma już WCALE partii
              reprezentujacej chocby 70% -80% Polaków.

              Broniłem jedynej partii, która w jakiejś mierze.....
              - wcale nie tak dużej jak mi to PRZYPISUJECIE
              - odwzierciedlała część interesów zwyczajnych ludzi!

              Robiłem to TYLKO z tego powodu, że POZIOM OSZCZERSTWA PRZEKROCZYŁ
              jakiekolwiek rosądne granice...dopuszczalne w przestrzeni publicznej!

              Przecież ta tarcza, wybiórcze ekspedycje zbrojne ... te
              bezkrytyczne poparcie USA w nie naszym interesie... przy
              wyraźnym krytycyzmie wielu państw Unii -
              te kolorowe rewolucje - były jasno i jednoznacznie przeze mnie
              skrytykowane!

              Zycie pokazało znowu, ze to ja miałem racje!

              Podobnie jak miałem rację z durnym czy zdradzieckim pozbyciem się
              banków, instytucji ubezpieczeniowych i rolnictwa, i wielu
              strategicznych gałęzi przemysłu!

              #####################__DZIŚ zaczyna się KOniec Polski_############

              "Głos Wielkopolski" zaatakował mnie na podstawie materiałów
              dostępnych w Instytucie Pamięci Narodowej. Inne media także
              podejmowały ten temat, ale zupełnie inaczej odczytywały te
              dokumenty. Obecnie mam już dwie opinie, niebawem je ujawnię, które
              po dokonaniu analizy dokumentów potwierdzają, że złożyłem zgodne z
              prawdą oświadczenie lustracyjne i że nie można mi stawiać zarzutów
              nie tylko prawnych, ale i moralnych - powiedział nam Marcin Libicki".

              Marcin Austyn
              Całość na: www.naszdziennik.pl/index.php?
              typ=po&dat=20090408&id=po01.txt

              Od Redakcji: KZM jednoznacznie udziela poparcia Marcinowi
              Libickiemu - członkowi honorowemu naszego stowarzyszenia. Dosyć tych
              nonsensów z agentami!
              • hasz0 _____Stopień zamazania demokracji sięgnął absurdu! 11.04.09, 12:19
                teraz nawet "kontakt obywatelski" przy jednoczesnej ZAGWARANTOWANEJ
                NIETYKALNOSCI SPRAWCÓW I MOCODAWCÓW agentury....

                - przy hucpie zamykania ust instytucjom uniwersyteckim i IPN-owi...

                zwlaniania ostatnich prawych dzienikarzy...

                służy do odsuwania w wieku 70-lat - czyli na zawsze
                patriotycznie nastawionych europarlamentarzystów.

                A Hubner, Gierek, bierutowcy, stalinowcy mają ostateczną rację
                ....i poważanie w Unii.

                Inka pokazała srodkowy palec Polsce...wybierając dostatnie życie pod
                skrzydłami francuskimi. Bardo to symptomatyczne.
                • rycho7 Re: _____Stopień zamazania demokracji sięgnął abs 11.04.09, 18:33
                  hasz0 napisał:

                  > teraz nawet "kontakt obywatelski" przy jednoczesnej ZAGWARANTOWANEJ
                  > NIETYKALNOSCI SPRAWCÓW I MOCODAWCÓW agentury....

                  Gdyby sie do mnie zwrocil sam szef CBA to sadziliby mnie za zabicie czlowieka.
                  Jakie mam wyjscie?

                  JarKacz tez legalnie doodbytniczo.
              • rycho7 niestety juz "sztandar wyprowadzono" 11.04.09, 18:29
                hasz0 napisał:

                > zdaje sie Polska nie ma już WCALE partii
                > reprezentujacej chocby 70% -80% Polaków.

                Trudno mi sie zdecydowac, czy NSDAP nie byla ta ostatnia.

                > Broniłem jedynej partii, która w jakiejś mierze.....
                > - odwzierciedlała część interesów zwyczajnych ludzi!

                Czlonkowstwo B16 nie sprawia jakoby Hitlerjugend byla partia.

                Jak zwykle nie przejmujesz sie brakiem upowaznienia od "zwyklych ludzi" do ich
                reprezentowania. Ja moge szampana pijac w swoim imieniu. Nie potrzebuje wymowek
                i okazji.

                > jakiekolwiek rosądne granice...dopuszczalne w przestrzeni publicznej!

                Zawsze sluchajac jakiegokolwiek pisiaka odnosze takie wrazenie. Tym sie nie
                przejmujesz? Ja nie jestem "zwyczajny ludz"? Jestem nadzwyczajny czy "pod-".
                Wiem co prezentujesz, nie musisz mataczyc.

                > Zycie pokazało znowu, ze to ja miałem racje!

                Zawsze zyc masz we wlasciwym kierunku w trakcie ucieczki. A "racje" Ty
                definiujesz, wiec jakbys jej nie mial miec?

                > Podobnie jak miałem rację z durnym czy zdradzieckim pozbyciem się

                Wydaje mi sie, ze ja sie temu dziwilem juz w 1989 roku. Ale uznalem, ze to palec
                bozy, a ruki swobodnyje. Nastala dobra pogoda dla JarKaczy.

                > "Głos Wielkopolski" zaatakował mnie na podstawie

                Jestes wielkim czlowiekiem, wiec powiniennes sie uodpornic na nogawki i ratlerki.

                > Dosyć tych nonsensów z agentami!

                Tatiana/Natasza tak samo szkolila Maleszke?
                • andrzejg NSDAP? 11.04.09, 20:38
                  Pózniej była PZPR z 98 % poparcia


                  Pamiętam w szkole średniej jak oblałem kartkówke , a tylko za to ,
                  że napisałem o polskim systemie partyjmym jako jednopartyjnym...

                  no tak. 98 % to nie 100 %

                  A.
                  • rycho7 Re: NSDAP? 11.04.09, 20:52
                    andrzejg napisał:

                    > Pózniej była PZPR z 98 % poparcia

                    Zarzucono mechanizm likwidowania tych 2%. Te 2% zsumowalo sie w czasie w 6
                    milionow. Styropian to jedynie 10 milionow.

                    > że napisałem o polskim systemie partyjmym jako jednopartyjnym...

                    Ewidnentna obraza uczuc gry pozorow. Poza Episkopatem mamy zakony podlegle
                    bezposrednio Kominternowi (ups, Akademii "naukawstwa spolecznego kosciola".
              • andrzejg no i? 11.04.09, 20:35
                "Przecież ta tarcza, wybiórcze ekspedycje zbrojne ... te
                bezkrytyczne poparcie USA w nie naszym interesie... przy
                wyraźnym krytycyzmie wielu państw Unii -
                te kolorowe rewolucje - były jasno i jednoznacznie przeze mnie
                skrytykowane!

                Zycie pokazało znowu, ze to ja miałem racje! "


                Cos tam mi sie przewinęło żes protestował
                OK
                Biorę na wiarę.

                W takim razie jeżeli zycie Ci pokazało,że to Ty miałes rację , a
                nie PiS, to dlaczego tak sie upierasz przy tej partyjce i
                krytykujesz każdy krytyczny głos?

                A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka