absztyfikant
20.04.09, 13:07
20.04.2009.
Polska podjęła decyzję o wycofaniu się z uczestnictwa w Konferencji
Przeglądowej Światowej Konferencji ONZ przeciwko Rasizmowi, Dyskryminacji
Rasowej, Ksenofobii oraz Związanej z Nimi Nietolerancji (Durban II),
poinformował wieczorem rzecznik MSZ.
W komunikacie MSZ podkreślono, że zwalczanie i zapobieganie zjawiskom
rasizmu, dyskryminacji rasowej, ksenofobii i związanej z nimi nietolerancji,
zarówno na szczeblu międzynarodowym, jak i narodowym, są priorytetowymi
zadaniami Polski w dziedzinie ochrony praw człowieka.
Polska uczestniczyła do samego końca w przygotowaniach do konferencji,
która odbędzie się w Genewie 20-24 kwietnia. Mieliśmy nadzieję, że pozwoli ona
na zjednoczenie i wzmocnienie wysiłków społeczności międzynarodowej w walce z
rasizmem we wszystkich jego przejawach, głosi komunikat.
Niestety mamy jednak podstawy, aby obawiać się, że Konferencja zostanie
wykorzystana ponownie - tak jak miało to miejsce w 2001 r. w Durbanie - jako
forum niedopuszczalnych wystąpień, działań sprzecznych z duchem szacunku dla
innych ras i religii. Nasz szczególny sprzeciw budzą wszelkie zapowiedzi
wprowadzania w trakcie konferencji antysemickich wątków. Nie tylko
zdyskredytuje to jej przesłanie, lecz także uniemożliwi obiektywną,
merytoryczną dyskusję o problemie rasizmu, czytamy w komunikacie.
Jednocześnie zapewniono, że Polska z determinacją będzie kontynuować
działania przeciwko przejawom rasizmu, dyskryminacji rasowej, ksenofobii i
związanej z nimi nietolerancji w celu ostatecznego wyeliminowania tych zjawisk.
Bojkot konferencji w Durbanie wśród państw Unii Europejskiej
zapoczątkowały Włochy. Władze tego kraju ogłosiły, że nie wezmą udziału w
obradach na znak protestu przeciwko projektowi dokumentu końcowego obrad, w
którym znalazły się według nich treści antysemickie.
Następnie szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini apelował do wszystkich
krajów UE, by uczyniły podobny krok. Gdy tak się nie stało, Frattini
oświadczył: "Niestety jeszcze raz Europa nie trzyma się razem".
- Nie zamierzam milczeć, kiedy sprawa dotyczy fundamentalnych zasad Karty
Praw Podstawowych Unii Europejskiej - dodał włoski minister spraw
zagranicznych w wywiadzie prasowym. Przypomniał, że jedną z tych zasad jest
"totalne odrzucenie antysemityzmu".
Tymczasem w pierwotnie przygotowanym projekcie dokumentu znalazło się
między innymi następujące stwierdzenie: "Polityka Izraela na terytoriach
palestyńskich stanowi pogwałcenie praw człowieka, zbrodnię przeciwko ludzkości
i współczesną formę apartheidu".
Kolejny sporny akapit brzmiał: "Wyrażamy zaniepokojenie dyskryminacją
rasową ze strony Izraela wobec Palestyńczyków i obywateli syryjskich na
okupowanych Wzgórzach Golan. Izrael zagraża międzynarodowemu pokojowi i
bezpieczeństwu".
Z udziału w konferencji wycofały się także Stany Zjednoczone, Izrael,
Kanada, Australia i Nowa Zelandia. Krytycy spotkania twierdzili od początku,
że państwa arabskie wykorzystają je jako forum do ataków na Izrael.