24.08.05, 22:37
Po raz kolejny najwazniejsza z waznych na tym forum udzielila reprymendy tym
wszystkim ktorzy nie mysla i nie pisza jak blyszczaca na jasielskiego forum
niebosklonie wschodzaca gwiazda dalekiej Ameryki.To prawda ze nie musi sie
bazgrolic,przekonywac czy uzywac slow i sformulowan znanych li tylko
noblistom.Mozna tez przyjac ze forum to kloaka ,gdzie nie mowi sie o niczym
waznym a jezykoznawcom wlos jezy sie na lysych jak kolano czerepach kiedy nie
bardzo wiedza w jakim jezyku produkuja sie internetowi gawedziarze.Bez
watpienia cenzor jasielskich pogaduszek ma racje mowiac ze Ci ktorym nie
podoba sie gracja jednych albo jezyk innych,moga poprostu pozegnac forum,nie
pisac i po sprawie,pozostawiajac cala reszte pograzona w samouwielbieniu i
przeswiadczeniu o wyzszosci urody pompy wodnej nad niewatpliwymi walorami
jakiejs skromnej laweczki w miejskim parku.Czego zyczyc forum ,ano chyba tego
samego czego forum zyczy innym z niesmialym wskazaniem na jego degradacyjne
oddzialywanie.
Obserwuj wątek
    • 0kowita Re: pouczenia 24.08.05, 23:27
      Tiaaaaaa rzeczywiście....... co chwile udzielam reprymendy i wszyscy poczciwie
      mnie słuchają. Myślałby kto, że to prawda.... hmmm.To po pierwsze.

      Po drugie mój tekst do "językoznawców" tylko przypadkiem znalazł się obok
      tekstów do Lemka. Nie miałam na myśli "wschodzacej gwiazdy Ameryki" pisząc to
      co pisałam gdyż (tak mi się wydaje) akurat on robi te swoje błędy językowe
      celowo.... taką przyjął pozę.
      Nie rzucam się piersią w obronie Lemka bo wiemy wszyscy jaką ma przeszłośc
      forumową.... wart obrony nie jest.
      Nie chodzi mi o niego ...... to był tylko ten moment gdy mi się "przelało".
      Przelało mi się to Wasze pouczanie jak należy pisac.....czepianie się : to
      słowo nie ze staropolszczyzny, ten zwrot to bełkot, przecinek nie tutaj,
      drukowanego nie czytacie itd itd itd.
      Nie chodzi mi o Lemka. Chodzi mi o tych, którzy cos tu popisali i znikli
      ( a było ich dziesiątki) gdyż może bali sie tego, że ich słownictwo jest zbyt
      prymitywne w ocenie tutejszych językoznawców.... może chodzi mi o mnie. Piszę
      jak mówię a mówię po prostacku.... jak mówi srodowisko małego miasta gdzie
      jestem. Robię masę błędów językowych, trafiają mi się ortografy, literówek
      robię miliony.Dotychczas (dzięki wyrozumiałości tutejszych językoznawców) nie
      byłam poprawiana ale czytając jak czepiacie się innych coraz bardziej boję się
      cokolwiek napisac.... bo może to nie w literackim języku, może to słowo to
      jakieś zapożyczenie...itd.

      To jest tylko forum małego miasteczka a nie studia polonistyczne dla
      niedorozwiniętych ..... forum gdzie pisze mniej osob niż palców u ręki.
      Taaak.. poprawiajcie dalej a nikogo tu nie będzie.

      PS.Ciekawe, że nikt nie poprawiał Harnasi któren słownictwo ma niezwykle
      dziwaczne.... poprawiacie tylko słabych ?

      PS2. Temat pompy wodnej wg mojego głupiego rozumku jest znacznie bardziej
      interesujący niż cudza polszczyzna.
      • styksu_wir Re: pouczenia 25.08.05, 08:19
        Cyz to nie jest czasem tak, że na forum nie piszą ludzie bo boją się chamstwa
        lemków, opierdolku za wyjście ponad poziom pomp wodnych i cmoków oraz achów ?
        Czy jeśli ktoś napisze składnie dwa zdania to ma być posądzany o to że chce
        udupić prostaczków ? Coś nie służy Pani rola admina - za bardzo Pani się chcesz
        do wszystkich dopasować. Kończy się to tym, że nie pasujesz do nikogo, co
        najgorsze nie pasujesz już nawet do siebie. Proponuje wyluzować i zastanowić się
        czy warto ginąć za lemków, harnasich itp.
        PS. Lemkowi faktycznie przydało by się trochę drukowanego, nie tylko prezydenci
        na zielonym tle z cyferkami, bo treści tam tyle ile dokładnie w jego postach.
        • 0kowita Re: pouczenia 25.08.05, 09:00
          Nie mam zamiaru ginąc za Lemka a tym bardziej za Harnasi.
          Napisałam wyżej wyraźnie i po polsku (chyba), że nie bronię Lemka.
          Nie bronię go a nawet tymi antysemickimi wstawkami zaczyna mnie powoli wkurzac.

          Pisz Styksu, bo piszesz i mądrze, i dowcipnie.... bardzo lubię Twoje teksty.
          Pisz... ale pisz na jakiś temat a nie rozkładaj na elementy osobowości innych
          tzw. forumowiczów.Nie oceniaj składni, polszczyzny.... oceniaj poglądy.
          Ja tego nie wymysliłam.... to jest zasada stara jak świat.

          Nie podoba Ci się temat o pompie ? Nie lubisz cmoków ?
          Toż nikt Cię nie zmusza abyś cmokał.
          Ja Ciebie też cmokac nie myślę.... dawno temu przestałam cmokac i "ajlawiowac"
          facetów bo reagują tak jak by to było "natychmiast ozeń się ze mną".. nie widzą
          żartu. Cmokam Elle i Zuzannę....tyle!
          Nie podoba Ci się cmokanie, tematy są niskopoziomowe ?
          Zacznij dyskusję na temat jaki wg. Ciebie wart jest rozmowy.


          Za bardzo chcę się do wszystkich dopasowac ? To prawda.
          Mam wady i ta nie jest wadą główną... mam gorsze.
          Staram się dopasowac i byc miła dla wszystkich.
          Zawsze taka byłam i juz jestem za stara aby się zmienic.
          Rola admina nie ma z tym żadnego związku.... zresztą odkąd cuski i harnasi
          przestali tu pisywac to nawet zapomniałam, że adminem jestem... nie ma tekstów
          nad którymi muszę się zastanwiac, usunąc czy nie.
          • styksu_wir Re: pouczenia 25.08.05, 09:36
            0kowita napisała:


            > Pisz... ale pisz na jakiś temat a nie rozkładaj na elementy osobowości innych
            > tzw. forumowiczów.Nie oceniaj składni, polszczyzny.... oceniaj poglądy.
            > Ja tego nie wymysliłam.... to jest zasada stara jak świat.
            A dziękuje. Popisze sobie czasem. Gdzie ja oceniam polszczyzne ?? sam robię
            błędy więc nie oceniam. Gdzie się papram w osobowościach? Szydzę sobie troszkę
            ot co. Poglądy Lemka ? A on ma jakieś poglądy poza mottem "Ameryka dla byka". Z
            bykiem nie będę dyskutował. Zresztą co to za byk co reaguje na zielony kolor ?
            Tematy nie są niskopoziomowe. Tematy są jakie są. Piszę tam gdzie mi się podoba.
            Nie podoba mi się cmokanie to nie cmokam. Prosze tylko nie zmuszać wszystkich do
            cmokania w jednym tonie. Jak ktoś pisze brednie, w mojej subiektywnej opinii to
            będę się z nim mocował. Może mnie przekona ? Może ja kogoś przekonam ? Forum
            żyje jak dyskutuje. Żebyt było jaśniej: Nie mam zamiaru się wymądrzać, ale też
            nie mam zamiaru udawać idioty, kiedy dyskutuje z idiotą.
            • 0kowita Re: pouczenia 25.08.05, 10:04
              Taraz z wszystkim się zgadzam i cieszę się niezmiernie, że już do gardeł sobie
              nie skaczemy...... forumową dłoń podaję (bez cmoków).

              A temat "rola pieniądza w życiu człowieka" byłby zapewne ciekawy. Każdy ma
              przecie swoje zdanie na ten temat. Można by pofilozofowac.... hmmmm może kto
              zacznie bo ja jako wątkotwórca już się wyeksploatowałam. Umiem zakładac tylko
              wątki okolicznościowe i ku czci.

              Ale....ale. Kiedyś przypadkiem klikneło mi się na forum Kielce i zobacz jaką
              tam perełkę ;)) w temacie "rola pieniądza" znalazłam :

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=28095348&v=2&s=0
              • milennik11 Re: pouczenia 27.08.05, 00:16
                ...witaj Okowita:)...kurcze jak to milo znowu byc na jasle...
                • 0kowita Re: pouczenia 27.08.05, 09:46
                  milennik11 napisał:

                  > ...witaj Okowita:)...kurcze jak to milo znowu byc na jasle...


                  witaj milennik :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • lemek1 Re: pouczenia 25.08.05, 12:36
      macie przynajmniej moji koolturalni przyjaciele o czym pisac-chamstwo lemka
      prygarnial kociol garnkowi haahaaha
      zauwazcie ze sami naprawde niewiele wnosicie do tego forum oprocz obrzucania
      lemka blotem
      nawet o pogodzie nie umicie pisac ,oczekujecie tematow a sami nie jestescie
      splodzic NIC co by WAS zaciekawilo.
      Lemek ma to wszystko w glebokim powazaniu i tylko ze wzgledu na Okowite tu
      zagladal.Co do pieniedzy to trudno o nich mowic gdy sie ich nie ma -rozumiem.
      Zarabiac moze i zarabiam ale wydatki moje tez sa stosowne do zarobkow-stad sie
      wziela ta ameryka to dla byka.I nie sa to wydatki ktore wy jestescie w stanie
      pojac ,bo zyjecie w komunizmie nie placac za nic a majac postawy roszczeniowe.
      Kilka lat temu ubezpieczalem samochod w Polsce-gdy uslyszalem kwote jakiej
      zadano prawie parsknelem smiechem,zadarzylo mi sie tez oplacic kilkutygodniowy
      pobyt w szpitalu w Polsce-rodzina mowi przeciez masz ubezpieczenie wiec je
      uzyj-nie przyszlo im do glowy ze tutaj nikt takimi duperelami jak 9000 pln
      glowy sobie nie zawraca.Tak interesuja mnie pieniadze bo zyc musze i nie jestem
      na utrzymaniu zony czy panstwa jak wielu innych.A was co interesuje oprocz
      opluwania Lemka.Zagladam tu na tyle dlugo zeby stwierdzic ze praktycznie NIC
      nie wnosicie bo jestescie ponad wszystkim.Hej lalmulko -cmok
      a o tym antysemityzmie to chyba macie wrazliwosc hamerykanska,jestescie
      poprawni politycznie bardziej niz ja ..................domyslcie sie./...
      • styksu_wir Re: pouczenia 25.08.05, 13:11
        Te lemek1 - to ile właściwie masz tej kasy ?
        Ile wyciągasz rocznie.
        Jakie masz aktywa.
        Jakie zasługi finansowe na rzecz narodu Polskiego.
        Daj raz wreszcie konkretną odpowiedź i nie każ mi latać po postach i zliczać
        domy, futra, samochody, wysoskość ubezpieczenia itd.
        Określ prognozy fiannsowe na najbliższy kwartał.
        Nie zapomnij odjąc składki na rzecz klu klux klanu bo dane powinny być wiarygodne.
        Liczę że poprawne określenie danych pozowli ustalić kurs złotego do dolara i
        korzystnie sprzedać zaskórniaki, które moja żona schowała w bieliźniarce. Będzie
        łatwo bo pracuje na trzy zmiany w młynie (musi mnie utrzymać) i ciągle nie ma
        jej w domu.
        Pomóż rodakowi w potrzebie.

        • ouimet ciekawe czy 26.08.05, 05:03
          pomoze wskazujac kierunek zyskow...?
          • 0kowita Re: ciekawe czy 27.08.05, 09:44
            ouimet napisał:

            > pomoze wskazujac kierunek zyskow...?


            Przecież pisał, że utrzymuje się z tańca na rurze.
            Kiedyś nawet proponował mi zastępstwo .... niestety z obawy przed nie tylko
            bankructwem lokalu ale i z obawy przed wyludnieniem się całego miasta po moim
            występie.... odmówiłam.
            Ale.... taniec na rurze to niezwykle popłatne zajęcie.
            Warto spróbować.... polecam chętnym do zdobycia majątku.

            Polecam również ( i to nie jest żadne mądrzenie się "cenzorki" ani
            żadna "reprymenda".... ot, takie sobie przemyślenie)... włączenie trybu
            poczucia humoru, którego jak mi dobrze wiadomo piszącym w tym wątku nie brakuje.
            Zamiast szydzić i kpić z Lemka popatrzcie na niego z przyrużeniem oka i nie
            wierzcie w ani jedno słowo jakie napisał.

            Ja rozmowy z nim traktowałam zawsze jako czystą abstrakcję a nie jako
            opowiadanie sobie własnych życiorysów... co i Wam skromnie radzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka