Czy znasz te strofy?

IP: 80.72.65.* 06.06.03, 16:43
Jan Mazur
Limba

Kiwie sie kiwie
nad Morskim Okiem
limba prawiecno...

Sarpiom jom wichry
co noc i co dziyn
sielom strasecnom.-

Stoi se stoi
ze skalnej pyrci
patrzi na wode

Co tyz to ona
w niyj uwidziala?
Swojom urode?
    • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: *.it-net.pl 06.06.03, 17:59

      ... Do gorycki...

      Ślicne twoje kwiotecki jako siwe zwonecki
      prasnione po bartłomiejskiej trowie,
      Farba ik - kieby płanie holnyk stawów,
      abo ozpolone ocy dziewcęcia
      w poświacie miesiącka.

      Wse,
      kie usłysem gorycka
      z pierwa uśmiechnom sie moje wargi,
      zaś w ocak mi stajom uboce
      w goryckowej krasie do słonka.

      Coz,
      kie o kwile wzdrygnem sie cały,
      jako owca w psote,
      zbacujęcy niezaboconom goryc
      twojego korzenia.

      Gorycko -
      tyś znakiem zycio cłeka.

      Fr. Bachleda- Księdzulorz w: "Kochom Cie Polsko!" nas Senator Ziemi
      Podhalańskiej.

      Z okazji Dni Zokopanego i 70 - lecia miasta ZAKOPANE prezentuję
      twórczość Zakopiańczyków , dziękując im za nią od tych, którzy potracieli
      sie po świecie. Telo.Pozdr.
      • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 07.06.03, 21:05
        Co wieczora, gdy wszystko cichnie,
        Slychac tylko siklawy,
        Jak siklawa moja milosc co wieczora
        Uderza o skaly.

        Uderza i rozbija sie na drobne fale,
        Ucieka, cala noc biezy,
        A potem w swietle poranka
        Jak ranny jastrzab lezy.

        W poscieli zielonych lisci,
        W poscieli jasnych promieni,
        I mysli, ze noc nadejdzie
        I milosc znow w potok sie zmieni,

        Potok szumiacy zalem,
        Potok uderzajacy,
        Potok lzami wezbrany,
        Potok goracy...

        J.Iwaszkiewicz
        "Album tatrzanskie" (14)
        • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: *.it-net.pl 08.06.03, 01:36


          "Hej!"

          Cy Ty wies Giewoncie - mój Bracie
          kielo mi tu za Tobom luto?
          Hej!
          Cy Ty wies, ze stojis na warcie
          serca - co za Tobom puko,
          co banuje i ozrywo sie we mnie
          kie jo Cie tu wyzierom Bracie
          nadaremnie...

          Ale se wiedz, Bracie Ostomieły,
          ze jo sie wróce - choćby hromy bieły!
          Zaburzem w Twoje piersi z całej sieły
          i powiem: mos Bracie - bo to bicie Twoje!
          I pokiela zył bede,
          jako mi Bóg mieły! -
          Nie zabocem tego
          pukania Twojego...
          .....
          Haj - nie.

          Fr. Bachleda-Księdzulorz w: "Kochom Cię Polsko!" Chicago 1986.
          • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 09.06.03, 01:27
            Franciszek Henryk Nowicki
            ZAWRAT

            Stanalem na przeleczy... swiat czarow przede mna!
            Wzrok zdumiony wen topie - podziw dusze tloczy...
            Dolem - stawy czernieja, jak pior pawich oczy,
            W gorze - piesn!... ale mysla stworzona nadziemna.

            Piesn runami granitow pisana przede mna!
            Skamienialy sen Stworcy, dumny sen, uroczy!
            Tam - ku krancom pustyni, gwiazda dnia sie toczy,
            Plona szczyty - tam z glebin wstaje wieczor ciemno.

            Siadlem; - cisza na gorach - oko stawow drzymie,
            Patrze w Tatry, w te runy przedwiecznej zagadki;
            Chcialbym przejrzec, przeniknac jej mysli olbrzymie.

            Wiatr-bajarz lekkim palcem strune marzen traca,
            Z wolna uchodza z serca goryczy ostatki,
            O! tu siedziec i sluchac, i dumac bez konca!
            • Gość: Basisty Re: Czy znasz te strofy? IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 10.06.03, 10:20
              „Orawa"

              Z mego okna widać chmury
              Na skalistych grzędach.
              Przetrę szybę ciepłą dłonią,
              Razem z nimi siędę.
              I będą mi grały wiatry
              Na organach turni,
              Kiedy pójdę zbójnikować
              Nad dachami równin.

              Z mego okna widać potok
              Dolina, doliną,
              Dużych smreków las szeroki,
              Mgły w kosodrzewinach.
              I będą mi grały wiatry
              W zaklętej kolebie,
              Noc krzesanym się roztańczy
              Po niebie, po niebie.

              Orawo, wiatrem malowany dach,
              Ciupagami wysrebrzany
              Po smrekowych pniach.
              Orawo, wiatrem malowany dom,
              Gdzie zbójnickie śpiewogrania
              Po kolebach śpią.

              Z mego okna widać chmury
              Na skalistych grzędach.
              Przetrę szybę ciepłą dłonią,
              Razem z nimi siędę.
              I będą mi grały wiatry
              Na organach turni.
              Moje życie tylko w górach
              Nad dachami równin.

              Andrzej Wierzbicki
              • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 11.06.03, 00:05
                Jan Kasprowicz - CISZA WIECZORNA (I)

                Rozmilowana, rozteskniona,
                Hen! od wieczornej idzie zorzy
                Zamykac Tatry w swe ramiona.

                Przed nia zawiewa oddech bozy:
                Wonie jedliczne i swierkowe
                Ze swych lesistych wstaja lozy.

                A ona tuli jasna glowe
                Do Osobitej, by wraz potem
                IKlasc ja na piersi Giewontowe.

                Po reglach musnie li przelotem,
                Czolo Swinnicy w zar rozpali
                I Hawran zleje krwawym zlotem.

                Tak mknac po szczycie i po hali,
                Z ogniem tesknicy ginie w dali...
                • Gość: Basisty Re: Czy znasz te strofy? IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 11.06.03, 09:26
                  "Góralski Krzyż"

                  Pamięta senność lampy moje lat pięć
                  W dali Tatr szczyty
                  Gontem chaty kryte
                  I gospodarza... Boze osceńdź...
                  Zabili mi Staska... Za sopą zabili...

                  Stół dźwigał zrudziałe listy, dokumenty.
                  Piką komuś znad nawały
                  Srożył zalistewny święty -
                  Pewno święty Jerzy.
                  ...Zabili...
                  W ręce piętke co my dali...

                  Pamiętam szloch gospodyni:
                  ... Ciemną nocką ... Krzyzyk zrobiłam na cole...
                  Nie chodź chopcuś lasem, polem...
                  Siedemnaście roków kukułecka dała
                  Wykrakała kukła stara...
                  ...Zabili...
                  Na boska pod sopą zostawili...

                  Mamo!
                  Kiedy to było? Przed wojną? Po wojnie?
                  Boga gorąco błagałem o rano -
                  - Śpisz już syneczku? Już śpię, Mamo.

                  Czerw gwiazdy majaczył mrok
                  Do okien burzył czterdziesty szósty rok.

                  W kącie nade mną
                  Cień obejmował ścinę
                  Ktoś przed kimś uciekał, daremno
                  Wznosił o zmiłowanie.
                  W strychu ptak żalił się i kwilił:
                  ...Zabili... Za Polskę zabili...
                  Chodziłem za wojenką krok w krok
                  Białego konia siodłał czterdziesty siódmy rok.

                  Pamiętam...

                  Skomielnej krzyża do upadku lament
                  ...Anno Domini... na wiek wieków - omszałe.
                  ...Boze nie opuscaj ze nas w biedzie...
                  - Za tych co na cholerę -
                  ...Ament...

                  Jerzy Maria Kiersztyn ur. 26 VII 1942r. w Krakowie. Od 4-tego roku życia
                  mieszkaniec Rabki. Jako nauczyciel pracował w Zębie pod Zakopanem a ostatnie 25
                  lat uczy na Orawie w Zubrzycy Górnej.
                  • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: *.it-net.pl 11.06.03, 09:43
                    No, piekne! Dobrze, ze dajecie wciepke fto to, bo my (starzy) młodej
                    kadry nie znomy, a i młodzi niech sie dowiedzom, bo z tym coroz gorzyj, ba
                    jako.Telo.Pozdr. Do roboty nietoty, a mom cięzki dzień, jutro raniućko
                    wcas.... do Kijowa i dalej. Hej! Gońcie za mnie teroz wy, Rumcajs i syćka
                    moi ostomili inni, pieknie pytom.
                    • Gość: Basisty Re: Czy znasz te strofy? IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 11.06.03, 17:22
                      "Spólno miska"

                      Para
                      od gorkiego jedzynio
                      biyła pod powałe
                      jaze pociyło się słónko tragorza.

                      - Ozpawynzujcie! Wartko!! Do stołu!!!
                      wołały złote kohutki
                      z malowane miski.

                      Drewniano łyzka
                      znakiym krzyza
                      witała wiecerze.
                      Pac!
                      Przybacowała poniektórym W Imie Ojca...

                      Od gorkiego gorka
                      od pełnego pełna
                      zywicielka miska
                      karmiyła do dna
                      dziyń po dniu

                      Jaz kiesik
                      kie już odlecieli od stołu, od słónka tragorza
                      wziyni jom
                      jak jesce wołała, jak jesce ciepło była,
                      na dozywocie...

                      Na izbie
                      w ciymnym koncie s pajencyn
                      złote kohutki sipiały do światu:
                      - Ozpawynzujcie! Wartko!! Do stołu!!!

                      Jaz wreście...
                      Jaz wreście wywlekły ik s ciemnice
                      na świat oślypły, na świat jasny
                      zimne rynce...

                      Zaś łyzke
                      na wiyr licym - ciup!!
                      trzasły na gnotku
                      nowe casy.

                      Noi cóz zrobis...
                      Na nie
                      nie trafiół sie kupiec...

                      Jerzy Maria Kiersztyn
                      • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: *.it-net.pl 11.06.03, 18:03
                        Ka te casy, kie my z jednej miski kluske jarcanom jedli, siedziało nos
                        przy niej ...ćwioro,...potem pięcioro.,,, a pote juz siedmioro, jaze do
                        dwunostu łyzek my sie dolicyli przy tyj klusce omasconej spyreckom
                        licęcy nasego ojca i matke .... Ej, mieły, mocny Boze ... a pote coroz mniyj
                        łyzek sie wyciągało z zołyźnika.... dorosłe dzieci, jak ptoski wyfurkały
                        na swoje i zacyny zaś w swoich chałupach , u sobie licyć te łyzki... i
                        com do dzisiok, ba haj...! Telo, pokiela jescek tu. Jo wiersy nie pisem,
                        a tak misie przyboco to i tamto, kie cytom te strofy. Pozdr.
                        • Gość: Basisty Re: Czy znasz te strofy? IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 11.06.03, 18:38
                          hej, i jo bocym jedne miske z rzepom na stole, dziadka co z 10 min. suł cukier
                          z torebecki, coby sie ani ziorko nie ostało, jako mie naucył cobyk syckie
                          okruski chleba ze stołu do garzci zgarnioł i do gębusi. Hej dziadek do dziś
                          dnia zyje i chodzi w posku starsym jako jo :-). Casy sie zmieniły a ón nic.
                          • Gość: Basisty Re: Czy znasz te strofy? IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 12.06.03, 08:48
                            Emil Kowalczyk "Co mnie tak dzier-zy przi tobie"

                            Co mnie tak dzier-zy przi tobie Orawo?
                            Ziymio twardo i skalisto
                            Co mnie tak dzier-zy przi tobie Orawo?
                            Co spijałaś krwawice nasyk ojców

                            Wiym ze są dzieindyj
                            Słonecka cieplyjse
                            Urody piykniyse
                            I dni weselse

                            Co mnie tak dzier-zy przi tobie?

                            A jo tu kuć dostoł swoje zycie nielekie
                            Co mnie tak dzier-zy przi tobie Orawo?
                            Cy ta nuta gróniowo
                            Cy ta siwo mgła zapłakano
                            Cy dzieci śpiywanie
                            Cy downyk casów wspominanie

                            Wiym ze są dzieindyj
                            Słonecka cieplyjse
                            Urody piykniyse
                            I dni weselse

                            Co mnie tak dzier-zy przi tobie?

                            >>Trza jesce słyseć jak to śpiywo Andrzej Dziubek z De Press, miód malina<<
                    • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 12.06.03, 21:17
                      Jan Kasprowicz - CISZA WIECZORNA (II)

                      Plonie kamienna Tatr korona,
                      A cisz siada miedzy granie,
                      Rozleniwiala, rozmarzona.

                      Nad przepasciami niema stanie,
                      Sennosc przelewa w mgiel opary,
                      Po skalach wiesza zadumanie.

                      Ani sie ozwie bor prastary:
                      Ona milczeniem gniecie smreki,
                      Unieruchamia ich konary.

                      Przez caly przestwor, przez daleki,
                      Glucha za soba tesknosc wlecze,
                      Snadz dzwigajaca wieki... wieki...

                      Za nia, jak zdroj, co ledwie ciecze,
                      Snuja sie ciezkie mysli czlecze...

                      III
                      Owiana mglami rozowemi,
                      Przystaje w drodze zalekniona,
                      Przyklada ucho swe do ziemi:

                      Nic!... Tylko gdzies tam echo kona,
                      Tylko przygasa oblok krwawy,
                      Tylko blednieje Tatr korona.

                      Pomrok ogarnia skalne lawy,
                      A od nich plynie do stop ciszy
                      Li jednostajny szmer siklawy.

                      Czasem zaklety las zadyszy,
                      Albo wystrzelil krzyk pastuszy
                      I zamilkl... I ona znow nie slyszy

                      Nic w tej przekletej, mrocznej gluszy -
                      Nic, procz pojeku twojej duszy...

                      IV
                      Rozmilowana, rozteskniona,
                      Schodzi powoli od miesiaca
                      Zamykac Tatry w swe ramiona.

                      Po halach srebrne krople straca,
                      Srebrzy potokow seledyny,
                      Ciche pacierze szeptajaca.

                      Uplazy tuli w calun siny,
                      Szkliwy jak przedze te pajecze;
                      Blask zenie srebrny na przelecze,
                      Na wirchy, kopy, na grzebienie,
                      Na przepasciste scian porecze -

                      Blask naokolo srebrny zenie,
                      Z nim wyczerpanie i omdlenie...

                      V
                      Opadly Tatry i omdlaly,
                      Gdy na nie cisza rozmarzona
                      Plaszcz zarzucila wiewny, bialy;

                      Gdy rozpostarla swe ramiona -
                      Srebrnej rozswietli mglawe smugi -
                      Garnace czola gor do lona:

                      Jak pas szeroki, jak pas dlugi,
                      Od Lodowego do Krywania,
                      A z nimi puszcze, stawy, strugi,

                      Szczyt sie przy szczycie ku niej slania...
                      Ona omdlenie wciaz rozsiewa,
                      Az w tym bezkresie wyczerpania,

                      Tulac sie gdzies do limby drzewa,
                      Sama wraz z bolem twym omdlewa...

                      ****************************
                      Powinienem "Cisze wieczorna" J.Kasprowicza podac w calosci, ale mialem problemy
                      z odnalezieniem IV i V wiersza, za co przepraszam wszystkich odwiedzajacych ten
                      watek. Rumcajs
          • jasmin33 Re: Czy znasz te strofy? 25.10.03, 12:20
            Czy mogę Cię poprosić o przesłanie mi Tych cudnych wierszy na moją skrzynkę?
            jasmin33@gazeta.pl
            Będę niezmiernie wdzięczna
            Iwona
            --
            • Gość: Szwager Re: Czy znasz te strofy? IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 14:46
              ups!
          • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: *.it-net.pl 16.01.06, 01:55
            Spowiedź

            Bluźniłem światłu
            Przeczyłem nocom.
            Dławiłem wiatry
            słowem-przemocą.

            Krzyczałem gromem.
            Płakałem deszczem.
            Słowem widomem
            zsyłałem wieści.

            Słowem-ramieniem
            sięgałem nieba.
            Słowa-kamienie
            zmieniałem w chleby.

            Noc nad Kalwarią
            głucha i ciemna.
            - Czy widzisz, Mario,
            światłość nade mną?

            _ To gwiazda świeci,
            to świt się pali-
            anioł nie leci
            nad Jeruzalem.

            - Mario, czy słyszysz?
            Ojciec mnie woła!
            - Nad miastem cisza...
            Cisza dokoła...

            - Mario, on kłamie:
            w niebie przed jutrznią
            gwiazdy gwoździami,
            księżyc jest włócznią!

            Jakże krew otrzeć
            przebitą ręką?...
            Nie wracaj, Piotrze -
            słowo jest męką!

            Ciemność nad głową.
            Czas mój już minął.
            Skłamałem słowo.
            Odpuście winę...

            Odpuście winę...

            w:"Wiatraki"(1925)
          • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 27.04.06, 20:53
            Nie cliwis? Nie pises, ki pieron? Obezwij ze sie!
    • Gość: Szwager ze Glywic Re: Czy znasz te strofy? IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.03, 23:11
      Pyrsk!

      Piykne konski sam 'escie narychtowali.
      Jo sie mozno pochwola jednym moim starym konskym:

      Papla przi zygowku
      W slypiach pouno piosku
      W ciepue se tak lygom
      Fajne sny zas bydom
      Ciche z nocy dajom
      Wele mie lygajom
      Konsek tyn od ciebie
      Gwiozdko srebno w niebie
      Troski niy chytajom
      Som sam , abo bajom
      Bajom , som i bouy
      Abo mi sie sniouy ?

      Dziynkuja tysz fajnie za pozdrowiyania!

      Pyrsk!

      Szwager ze Glywic


      PS

      Juzas kedys kukna.
      • Gość: Szwager ze Glywic Re: Czy znasz te strofy? IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.03, 00:11
        Jakos jeszcze niyporadza dzisiej usnonc:


        Couko w trowie

        Moje marzynia som jak motyle
        Kere furgajom kaj żech ich rod
        Twoje spojrzynia widziouch we trowie
        Choby te kwiotki coch kedyś rwou
        Możno weznymy kwiotkow spletymy
        Blank wielki buket
        Ajnfach ze pszonia kolorow moc
        Kolorow oczow i piyknych uczuć
        Kerech roz doznou a w sercu skrou
        Tak w Twoich wosach dzisiej je woniom
        Kej rynkom tykom kwiotkow kosmyki i trowy noc
        Bo nocom niyśpia , juzaś spominom
        Jakech sie z Tobom we trowie paczou
        Na wiyrch , ku gwiazdom ,w zielony ksiynżyc
        Zielony buynkit - tyn kolor nocy
        Na końcach rzynsow wargamich kuod
        Na Twoich rzynsach dangom sie miyniou
        Trowy i kwiotkow i pszonia splot
        A noc niy czorno ino zielono
        A możno modro
        A możno ajnfach
        Szczyńście żech znod
        • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 13.06.03, 00:52
          Gość portalu: Szwager ze Glywic napisał(a):

          > Jakos jeszcze niyporadza dzisiej usnonc:
          >
          To nieczyste sumienie nie daje ci spac, bo rzadko ostatnio wpadasz na FZ.
          Piekne konski, ale zdradzaj czyje! Pozdr.
          • Gość: Basisty Re: Czy znasz te strofy? IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 13.06.03, 09:47
            HLADAJ MLADU

            Kliment Ondrejka

            Hladaj mladu kolo sadu
            Hladaj kolo jazera
            Bo ta mlada beha rada
            I do vody nazera

            Cista voda, dobra voda
            Ty podobu moju mas
            Bodaj bys ju taku mala
            Ked pridem po rokoch zas

            Cista voda
            Ty podobu moju mas
            Bud dobra
            Ked pridem po rokoch zas

            Jazerce ma dobre srdce
            Pamat vsak nestalu ma
            Z mladej devy, z krasy, nehy
            Podobu nezachova

            Co ja zazriem to ukazem
            Co nevidim, ymazem
            Obraz, casto mesiac bura
            Jemna pena zotiera
          • Gość: Szwager ze Glywic Re: Czy znasz te strofy? IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.03, 10:05
            No dyc 'ech szkryfnou ze moje. A sam jeszcze jedyn(tysz moj):

            Wysłany: Nie Gru 29, 2002 1:46 pm Temat postu: Wiater

            --------------------------------------------------------------------------------

            Pyrsk !

            Piyknie Witom! I wiela niy godom ino mozno zaczna od mojego
            dzisiejszego "konska"

            Wiater

            Wiater co loto kajs nad drzewami
            Wiater co furgo miyndzy chmurami
            Wiater co dmucho piyrzami sniega
            Wiater co leje dyszczym ze nieba
            Wiater co szumi kajsik we trowie
            Wiater co kosmie wosy na gowie
            Wiater co gwizdo, sciepuje czopki
            Wiater co targo w ogrodku kwiotki
            Wiater co scigo sie ze ptokami
            Wiater co ciepie w lufcie lisciami
            Wiater co suje pioskym do slypi
            Wiater co w nocy dzwiyrzami skrzypi
            Wiater co wyje , husto i wieje
            On tysz niykedy sie cicho smieje
            Niykedy guasko choby chciou pszoc
            Niykedy nuci we cicho noc
            Niykedy wonio fajnyom pogodom
            Niykedy nawet szolonto wodom
            Niykedy kilo troszka we nosie
            Niykedy nawet na wierszach zno sie
            Niykedy tuli dzioucha do synka
            Niykedy niyroz spiywo piosynka
            Niykedy leci razym z muzykom
            Niykedy czuja ize go tykom
            Niykedy plonto sie kajs w gardinach
            Niykedy kryje w czornych kominach
            Niykedy zuotym jesiyni puaci
            Niykedy naroz sie w koncu straci.




            • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 14.06.03, 00:41
              Szwager! Masz talent...!
              A teraz ja - cytuje z pamieci i przepraszam za niescislosci, no i nie pamietam
              tytulu...

              Kazimierz Przerwa Tetmajer - "........"

              Sponad wislanych leci fal
              Wiosenny, chlodny wiatr,
              Leci ku mojej ziemi w dal,
              Ku snieznym szczytom Tatr

              Wichrze! Nad wzgorza, pola nies
              me pozdrowienie stad,
              rodzinna moja pozdrow wies
              I dunajcowy prad.

              Przydrozne wierzby, smrekow las,
              w ogrodkach kazdy kwiat
              i wszystkie laki pozdrow wraz
              i ludzi z wszystkich chat.

              I do tych snieznych skal sie zwroc,
              ku stawom, halom gnaj
              i pozdrow mi po tysiackroc
              moj caly gorski kraj...
              • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy o Tatrach? IP: 80.72.65.* 16.06.03, 23:51
                Kazimierz Andrzej Jaworski

                MNICH

                Mnich - ale nie cichy braciszek.
                Modli sie - ale nie pokora.
                Mgla siwa sie nad nim kolysze,
                Wiatr pod nim ugina bory.

                Ku sloncu, ku niebu twarz wznosi.
                Trwac smialo i wytrwac obronnie -
                prosta nauke glosi
                Kamienny w Tatrach zakonnik.

                *****************************

                I jeszcze raz o Mnichu. Sa to chyba najpiekniejsze strofy opiewajace ten
                niezbyt hyrny ale jakze piekny szczyt przegladajacy sie w Morskim Oku.

                Seweryn Goszczynski
                SOBOTKA (fragm.)

                Kto jestem, to mnie dzisiaj tajemnica...
                Moj zakon dziwny, moj klasztor wspanialy!
                Jam jest - i wskazal na tatrzanskie skaly.
                Kiedy sie podniosl, nie pamieta ziemia...
                Kiedy dzien zniknie, to go noc zasklepia,
                Kiedy noc widna, to on oswietlony...
                Dziwne, nabozne uslyszysz tam pienia:
                Po rozpadlinach, szczytach i zalomach,
                Jak wieczne chory, wieczny wicher spiewa,
                Jak na organach gra oblok na gromach,
                Niebieska woda pokrapia ulewa.
                A ja, okryty wieczna tajemnica,
                Ubrany w habit, z ta ot ksiega dusza
                Siedze nad ciemna moja kropielnica,
                Gram z piorunami, spiewam sobie z burza,
                Widze swiat z gory i smieje sie z cicha...
                • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy o Tatrach? IP: *.it-net.pl 17.06.03, 03:59


                  ..........Za późno!.......autor: Jan Długosz(1929-1962)


                  To tylko błysk,
                  To tylko szmer,
                  To tylko ćwierć sekundy!
                  A już krzyk,
                  I haka dźwięk,
                  Koniec ostatniej rundy.
                  Myśl? na nic,
                  Myśl? po co?
                  Za późno.
                  Szkoda że
                  Promień zgasł.
                  A potem już ciemność....
                  Może blask....
                  Czy tak?

                  A my se ino zaśpiyw domy:

                  Hej, byli chłopcy byli,
                  hale sie mineni.
                  Hej, i my sie miniemy
                  Hej, po malućkiej kwili....

                  • Gość: Szwager Re: Czy znasz te strofy o Tatrach? IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.03, 08:54
                    Pyrsk!

                    Widza ize Ciupazka juz je ze Lwowa nazod.
                    Jak tam bouo?

                    PS
                    A jak zech juz roz szkryflou, moj fater spinou sie na Mnicha i nawet sleciou ze
                    kamratym a wasze synki musieli ich ratowac.
                    Ale tyn wiyrch je piykny, chyba nojpiykniejszy bo taki inkszy.
                    • Gość: Ciupazka Re: Do Szwagera... IP: *.it-net.pl 17.06.03, 09:35
                      ....Pyrsk! Miałam nosa, że pojechałam, nic nie straciłam, dużo zyskałam, bo
                      tam nigdy nie byłam, w autokarze 20 miejsc było niewykorzystanych, aż
                      dziw bierze, szkoda, żeście z Rumcajsem daleko, bo bym was zabrała na
                      nasze , stare galicyjskie włości. Miasta Kijów, Lwów piękne, Berdyczów, Złoczów
                      (odnowione lub w remoncie)i te muzea - nekropolie robią wrażenie. Bardzo
                      emocjonalnie przeżywali wizytę nasi uczestnicy wycieczki, urodzeni tam
                      (panowie w wieku 70 lat), a zmuszeni w kwiecie wieku do ucieczki stamtąd,
                      wiadomo dlaczego... Spotkanie z nową rzeczywistością , ludźmi, żyjącymi tam,
                      a pamiętającymi te czasy było pouczająca lekcją dla nas młodszych wiekiem,
                      a i młodzieży, która, nie ma pojęcia o tym , bo i skąd? Bezpośrednie
                      przebywanie w rodzinach polskich ( noclegi w parafii Złoczów),rozmowy z
                      ludźmi, tam mieszkającymi , którzy tam pozostali (już dwa następne pokolenia
                      też tam zyją) pozwoliły zapoznać się z ich potrzebami, na obecnym etapie
                      rozwoju , zaprzyjaźnić, zaprosić ich do Polski, o której wciąż marzą(starsi),
                      a młodzi chcą przyjechać na studia do nas, ba może i pozostać. Trzeba im
                      w tym pomóc! Refleksje,refleksje....
                      Wspaniała wycieczka, przeżycia ... napasłam oczy, uszy, a we wnuku choć
                      czasami bolało, to i radość mieszała się i tak na przemian...
                      Trasa wspaniała, uczestnicy wycieczki dostarczyli wrażeń emocjonalnych, o
                      których można tylko pomarzyć, pogoda dopisała, a zmęczenie... nie
                      powiem...pomalućku przejdzie, zrobiłam zdjęcia (4 filmy), no i jeszcze raz, i
                      nie raz to przeżyję...
                      Tyle drogi Szwagerku, bo wątek poświęcony Taterkom ale robię dla Ciebie
                      wyjątek. Pozdr.I Pyrsk!
                      • elias21 Re: Do Szwagera... 17.06.03, 10:29
                        Piykne Dziynki!!!

                        No to widza ize sie wyciecza udaua - pozazdroscic!
                        Mom sam tysz jednego kamrata kery jezdziou tam ostatnie pora lot na TIRze, on
                        mi tysz konsek opowiadou o tamtych okolicach. No ja poleku mozno i tam sie ta
                        nowo Europa rozkulo.

                        A teroski ida sie opalac, bo "Klara"(suonce) fajnie dzisiej grzeje.

                        Pyrsk!
                        • Gość: Rumcajs Re: Do Szwagera... IP: 80.72.65.* 18.06.03, 01:45
                          Jerzy Zulawski*

                          NA MIEGUSZOWIECKIEJ PRZELECZY

                          Pytasz mnie , pani, com widzial tam z gory,
                          z tej wsrod oblokow zawrotnej przeleczy?
                          Widzialem w dole cichych wod lazury,
                          bezdenne, rabkiem opasane teczy,
                          co wygladaly jako twoje oczy,
                          gdy lza je - na mnie zwrocone - zamroczy.

                          Widzialem w dali czarodziejskie niwy,
                          skapane w morzu slonecznego zlota,
                          wygladajace, jak ow kraj szczesliwy,
                          ktory stworzyla moich snow tesknota
                          gdzies poza zycia jawa i zaloba,
                          a kedy nigdy ja nie bede z toba!

                          A blizej - czarne, w mglach przepastne turnie,
                          takie posepne, jako mysli moje,
                          co ku blekitom, spietrzaja sie gornie
                          i zas, jak skaly w ton, tak w oczy twoje
                          patrza - i ani wniebowstepna droga
                          wzniesc sie ni w glebiach zatonac nie moga.

                          *Dla koneserow poezji tatrzanskiej - Jerzy Zolawski (1874-1915) tworca okresu
                          Mlodej Polski, prekursor powiesci polskiego s-f ("Na srebrnym globie"), ojciec
                          wielkiego Wawrzynca - taternika, alpinisty, ratownika, muzykologa i kompozytora.
                          • Gość: Basisty De Press IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 18.06.03, 14:17
                            słowa i muzyka Andrzej Dziubek

                            Kamaraci

                            Kamaraci moi, dyć mnie nie niechojcie,
                            Pod zielonym stromem tam mnie pochowojcie
                            Pod zielonym stromem, przi tym orlim gnieździe
                            Byk se muk poźyrać ku liptowskiej ceście

                            My som twoi bracia
                            My cie nie niechomy
                            My som kamaraci
                            Pod zielonym stromem
                            Tam cie pochowamy

                            Kamaraci moi, dyć mnie nie niechojcie,
                            Kielusek gorzołki na koniec mi dejcie
                            Tu moje korzynie i dziadkowe kości
                            Przywołojcie ksiyndza niech ze mnie namaści

                            My som twoi bracia
                            My cie nie niechomy
                            Kielusek gorzołki
                            Na koniec ci domy

                            Kamaraci orawianie kamaraci
                            Całe zycie kamaraci
                            Jas do śmiyrci
                            • Gość: Rumcajs Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 18.06.03, 20:00
                              Wladyslaw Orkan

                              Z WIERCHOW SMRECZYNSKICH
                              I
                              Obracam oczy na poludnie,
                              I dokad blekit siega -
                              Slonecznie, jasno, kwietno, ludnie
                              Usmiecha sie potega.

                              Ocean swiatla... Zda sie: slonce
                              Nie plynie juz przestworzem,
                              Spadlo w doliny te kwitnace
                              I leglo cichym morzem.

                              Zycie sie topi w tej powodzi,
                              Jak niebo na dnie morza,
                              I zda sie: ziemia inne rodzi,
                              Niebieskie jakies zboza.

                              II
                              Obracam oczy ku polnocy
                              I az sie duch przeraza -
                              Widmo posepnej, czarnej nocy
                              Podnosi sie z cmentarza...

                              Idzie dolina, idzie gora,
                              Jak straszne widmo czlecze -
                              Po niebie suna czarna chmura,
                              Po ziemi mgla sie wlecze.

                              Przez mgly, padolne zalobnice,
                              Ktore zalegly nize,
                              Skrzypiace slychac szubienice
                              I czarne widac krzyze...

                              III
                              Od wschodu granitowych szczytow
                              Olbrzymie sterczy gniazdo
                              I z chmur spoglada do blekitow
                              Blyszczaca morska gwiazda.

                              Czy noc na ziemi, czy slonecznosc -
                              Zapadle w spiz gleboko,
                              Wpatrzone w blekit, marzy wiecznosc
                              Spokojne Morskie Oko.


                              • Gość: Basisty Re: Czy znasz te strofy? IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 20.06.03, 13:43
                                Taki to honor
                                Kazimierz Przerwa- Tetmajer

                                Śnie mój, śnie kochany
                                Cliwo mi przez tobie
                                Kie sie bez dziyń cały
                                Nachodze narobie

                                Śnie mój, śnie kochany
                                Uciekojze w pole
                                Idzie Sobuś z lasa
                                Jo go od cie wole

                                Zaplątoł się sokół
                                W babioletniej sieci
                                Jaworcarzów sobuś
                                Siedem bram przeleci

                                Splątały sokoły
                                W babiem lecie skrziydła
                                Jaworcarzów sobuś
                                Nie do się wziąć nigda

                                Taki to honor miał
                                Jaworcarzów sobuś
                                • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: 195.117.237.* 20.06.03, 16:18
                                  Znom, znom i pieknie wos pozdrowiom syćkich forumowiców, ka ftory. Ech,
                                  moje Zokopane, moje Taterki, moi krajanie, tu wos mom i wy mie my mocie,
                                  nawet w internecie, hehehe!!!Telo ze Zokopa, pozdr specjalne dlo Rumcajsa,
                                  Aries 21, nei i syćkich, nawet dlo uiuiuiu, co mie wyzywo!!! Hej!. Fajno ta
                                  kafejka, chodzi wartko net, syćko o kej!!!
                                  • Gość: Basisty Re: Czy znasz te strofy? IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 21.06.03, 11:23
                                    nuty Basistego

                                    dozyroł mi Kuba
                                    przi sałasie w lesie
                                    kukała kukućka
                                    cosi ku nom niesie
                                    cosi z wodom idzie
                                    co po skolak dudni
                                    kie mie nie bes kochoł
                                    chodzym sie do studni
                                    na sosnowom truchłe
                                    suli bedom ziymiom
                                    niezaboc ze nikie
                                    jakoś przi mnie lygoł
                                    • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 26.06.03, 23:56
                                      Kazimiera Alberti

                                      NOC PRZY MORSKIM OKU

                                      Halny scichl.
                                      Granatowieje nieba kes.
                                      Zlota podkowa
                                      W oprawie gwiezdnych wibrujacych rzes -
                                      Jak osiemnasty karat lsni.

                                      Rybi Potok brylanty schowal
                                      Na dnie. A Mnich
                                      Slucha jak bija dzwony w naszej krwi.

                                      Morskie - w scisnietej gor obreczy -
                                      Niby potworny pajak spi.
                                      Na Rysach miesiac bursztynowy kleczy.

                                      Ognisko - jak sardoniks - skrami rzuca, plonie.
                                      Z Mieguszowieckich suchy, starty leci piarg -
                                      Ginie w otchlaniach. Ja ci nie bronie -
                                      Moich goracych, koralowych warg.
                                      • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: *.it-net.pl 27.06.03, 21:20
                                        " W Zielonym Stawie w Kaczej Dolinie" - Zofia Jabłońska - Erdmanowa. Kraków
                                        1993.Oficyna Podhalańska.

                                        Niech lśniące trawy łoże mi uwełnią,
                                        Gdy legnę naga na dnie chłodnej cynie,
                                        Niech mnie przygwożdżą stygmatem dopełnień
                                        Do żwirów głazy twych zadośćuczynień.

                                        Jak ośniedziała czasza z Herkulanum,
                                        Nieskazitelnie płaska i okrągła,
                                        Trwać będę, tobą po sam brzeg nalana,
                                        Aby się niebo we mnie odbić mogło.

                                        I wtedy pocznę dziecię mi sądzone,
                                        Potem je śniegów zaciszem donoszę
                                        I dam mu oczy jak twoje, rozkoszy!
                                        Stawy zielone, zielone, zielone...

                                        w; " Stara ciupaga i inne wiersze z lat 1948-1993"

                                        Z. Jabłońska-Erdmanowa seniorka poezji tatrzańskiej i taternickiej, laureatka
                                        Konkursu Poetyckiego Jesieni Tatrzańskiej w r.1987. Uczestniczka obu wojen
                                        światowych ( sanitariuszka), polonistka z wykształcenia (doktorat w r.1929).
                                        Wielka miłość do Tatr , ugruntowana przeżyciami wspinaczkowymi przekształca
                                        się w artystyczne spojrzenie na góry. I jeszcze jeden wiersz:

                                        "Tam"

                                        Tam nocą po okapie
                                        złoto z księżyca kapie,
                                        Orion nad Wołoszynem
                                        wbija swoje trzy haki;
                                        Z progów stawów wyniosłych
                                        siklawy z Zimnej, z Kaczej
                                        podają sobie głosy,
                                        szalone,w przepaść skaczą!
                                        Woda z kamieniem gada,
                                        zacięta ścieżka pnie się,
                                        sztormuje na niebiesiech
                                        Wysokich Tatr Armada!
                                        Na próżno tętna tłuką,
                                        serce tłoczą do gardła -
                                        już skarbu nie odszukam,
                                        nie pójdę na Zamarłą.
                                        Stary człowiek o lasce
                                        stoję w oknie i patrzę
                                        jak Giewont, zawsze Baca,
                                        kierdele chmur nawraca -
                                        Ludzie, czasy się miną,
                                        kamień wiary dochowa,
                                        jest uskok w Jaworowej.
                                        rosła tam jarzębina...

                                        • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 27.06.03, 23:02
                                          Leopold Lewin - TATRZANSKI TRYPTYK

                                          KONCERT

                                          Sypia sie dzwieki po stopniach schroniska -
                                          Platki roz pachna? Rosa w trawie blyska?

                                          Szczesliwe dlonie, ktore pod przelecza
                                          Sprawily, ze promienie swiatla dzwiecza:

                                          Ze drgnely chmury i brzekly skaly -
                                          Czy fischarmonia, czy kamienie graly?

                                          Powstaja z glazow katedralne mury
                                          I wieze - Bacha niedosiezne cory.

                                          A nad oltarzem przywarly do sciany
                                          Smukle piszczalki z granitu - organy?

                                          Sluchaja skalne audytoria - turnie,
                                          Jak echo rodzi melodie powtornie.

                                          A my nie wiemy, co spelza ze stoku -
                                          Melodii strzepy czy strzepy obloku?
                                          • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 28.06.03, 23:47
                                            Tadeusz Bochenski

                                            W DOLINIE BATYZOWIECKIEJ

                                            Ze sliwkowego aksamitu
                                            skala, choc ciezka i ogromna.
                                            Slonce przez chmury siega szczytow,
                                            azebys prawdy nie zapomnial.

                                            Blyskawic coraz wiecej swieci,
                                            grzmot sie o Garluch rozdruzgotal,
                                            Batyzowiecki w dzdzu zamieci.
                                            Nagly wiatr ton jeziora potarl.

                                            Zachylic by sie gdzie pod kamien,
                                            lecz takie piekno, ze bez ruchu
                                            w ulewie stoisz i - poganin -
                                            naboznie drzysz na calym duchu.
                                            • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 30.06.03, 00:51
                                              Jaroslaw Iwaszkiewicz

                                              ALBUM TATRZANSKIE (12)

                                              Tu na wysokiej Cyrhli
                                              Gospoda z siedmiu kotami,
                                              Butelka z czerwonym rumem
                                              I wielkie kosze z rydzami.

                                              Tutaj widzialem kiedys,
                                              Jak tancowali zbojnicy,
                                              Tutajsmy wodke pili
                                              W murowanej piwnicy...

                                              Tu po raz pierwszy uczulem
                                              Szpilke wbita zdradziecko,
                                              Tu pod kamieniem w lochu
                                              Zakopano moje umarle dziecko.


                                              • Gość: uiuiuiu Czas na sen IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 01:21
                                                Kazimierz Przerwa-Tetmajer

                                                DO SNU
                                                Nie mam dosyć odwagi, aby przed złem życia
                                                w śmierci szukać zbawienia
                                                i wiecznego ukrycia,
                                                ani wiem, czy śmierć kresem ludzkiego istnienia
                                                jest wieczystym?... Ani wiem, czy zło w tej zaziemnej
                                                bezwiednie przeczuwanej przestrzeni tajemnej
                                                nie władnie? Lecz strudzony walką bezowocną
                                                z siłą losu przemocną,
                                                ciebie wołam, śnie cichy... O! gdybyś przez wieki
                                                nie schodził z mej powieki...
                                                Śnie! Ileż razy westchnę do ciebie, gdy jasna
                                                okrutna prawda mózg mój i serce rozdziera...
                                                Jeszcze godzina jedna, dwie - - a potem zasnę
                                                i cichość mnie śmiertelna
                                                kołysze na swym łonie... Duch we mnie umiera,
                                                i jestem, jak trup żywy, bez czucia, bez myśli,
                                                więc złemu niedostępny... Ty mi słodycz zeszłej,
                                                śnie - - chcę choć wizji szczęścia. O! gdybyś przez wieki
                                                nie schodził z mej powieki...

                                                A choćbym dziś zasnąwszy, zamiast spodziewanej
                                                ulgi, miał śpiący stać się łupem widm cierpienia
                                                lub choćby się jątrzyły w nocy owe rany,
                                                zdobyte w walce dziennej,
                                                których ja zapomnienia
                                                szukam w martwości sennej:
                                                jeszcze do cię zawołam, śnie, obyś przez wieki
                                                nie schodził z mej powieki...
                                                • Gość: Rumcajs Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 02.07.03, 04:11
                                                  Jaroslaw Iwaszkiewicz

                                                  ALBUM TATRZANSKIE (22)

                                                  Na trawie, wsrod tojadow, miedzy lelujami
                                                  Zasypia w niebieskiej sukience
                                                  Pomiedzy dwoma starymi goralami,
                                                  Ktorzy trzymaja ja pod rece.

                                                  Nad nia azurowe sosreby
                                                  Arkadia limbowa stoja
                                                  I dwa anioly jak deby,
                                                  I dwa goralczyki w pasach jak zbroje.

                                                  A nad nia w niebieskim powietrzu tatrzanskim
                                                  Nad glowa, ponad reglami
                                                  Wianuszeczki pachnace, macierzanskie!
                                                  Panno, modl sie za nami.
                                                • Gość: Rumcajs Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 07.07.03, 22:45
                                                  Jozef Koscielski (1845-1911)

                                                  WSCHOD SLONCA

                                                  Jakies sie nabozenstwo w gorach uroczyste
                                                  Gotuje, szmery biegna ciche przez wrzosy,
                                                  Jodla z mgly nocnej czesze rozplecione kosy
                                                  I wylania wierzcholek nad opary mgliste.

                                                  Noc pierzcha, switu blyski pelzaja faliste
                                                  Po szczytach, uciszajac nocnych swierszczow glosy,
                                                  Mchy i trawy sie myja w szklanych kroplach rosy,
                                                  By do chramu przyrody wejsc swiatecznie czyste.

                                                  Cud sie zbliza: zwiastuja go promienne gonce,
                                                  Giewont zarzucil sniezny welon na ramiona
                                                  I zlocista monstrancje ujal w jego konce,

                                                  I zwraca sie do ludu, tulac ja do lona;
                                                  Z monstrancji blyska hostia ognista, czerwona:
                                                  Slowo stalo sie cialem: ave, ave - slonce!
                                                  • Gość: Rumcajs Specjalnie dla Hanysa IP: 80.72.65.* 09.08.03, 23:34
                                                    Stanislaw Nedza Kubiniec

                                                    BURZA W GORACH

                                                    Z Osobitej do Murania
                                                    po uplazach i po graniach
                                                    przeleciala dluga smuga,
                                                    oswietlila ognia struga
                                                    mgly, co wisza na turnicach,
                                                    lyskawica!

                                                    Zaturkotal grzmot w oddali,
                                                    ciezarem sie huku zwalil
                                                    w sypkie piargi pod przelecza,
                                                    az Miedziany szczyt zajeczal.
                                                    Piarg sie sypie, loskot, lom...
                                                    Spiewa grom.

                                                    Ostra psota, siekawica,
                                                    deszcz sie puszcza w dlugich niciach,
                                                    wody stawu biczem siecze...
                                                    Wtedy stary goral rzecze,
                                                    potrzasajac siwa glowa:
                                                    Lejba znowu.

                                                    Ostra psota, siekawica,
                                                    Janickowe rabie lica,
                                                    deszczem zimnym, siapa, plucha,
                                                    wiatr wydyma w gore cuche.
                                                    Z grani zrzuca go nawala...
                                                    To Sabala.

                                                    Po urwistych pnie sie graniach
                                                    stroma percia od Krywania,
                                                    popod Hruby i Koprowy,
                                                    przez Zawory na Liliowy.
                                                    Byl w Liptowie na niedzwiedzia...
                                                    Nikt nie wiedzial.

                                                    Zaskoczony fujawica
                                                    wlosy wiatrom, siapa licom,
                                                    piers wysunal przeciw burzy,
                                                    tylko orle oczy zmruzyl.
                                                    Niestraszna mu ta nawala.
                                                    Hej, Sabala!

                                                    W Walentkowej jest koleba
                                                    przeszla burza, spoczac trzeba.
                                                    Rabie klody, sucharzyny,
                                                    warzy polec niedzwiedziny.
                                                    Huczy watra, kipi strawa...
                                                    Wtedy wyjal gesl z rekawa.

                                                    Zagral wierchom, zagral lasom,
                                                    staroswieckim zagral czasom,
                                                    ciagnie smykiem, w struny traca...
                                                    Plynie nuta, nie ma konca.
                                                    Rozleglo sie echem w skalach...
                                                    Gral Sabala!

                                                    Uplynelo kiela rokow.
                                                    Zda sie, slychac szelest krokow
                                                    stroma percia, ostra grania
                                                    od Zaworow do Krywania.
                                                    Nuta stara tez zostala...
                                                    Hej, Sabala!

                                                    Gory we mgle, wioski w dymie,
                                                    pamiec o nim nie zaginie.
                                                    Ale rosnie ciagle zywa,
                                                    jego nute wnuk zaspiewal.

                                                    Stary gazda dzisiaj powie:
                                                    - Byl to czlowiek.
                                                  • Gość: Rumcajs ..."Goralu, czy nie jest ci zal?..." IP: 80.72.65.* 27.09.03, 20:15
                                                    MICHAL BALUCKI (1837-1901) - Dla chleba

                                                    Goralu, czy nie jest ci zal
                                                    Odchodzic od stron ojczystych?
                                                    Swierkowych lasow i hal,
                                                    I tych potokow srebrzystych,
                                                    Goralu, czy nie jest ci zal?

                                                    Goral na lasy spoziera
                                                    i lzy rekawem ociera,
                                                    I rzekl: "Ha, darmo, kiej trzeba
                                                    Dla chleba, panie, dla chleba!"

                                                    Goralu, wroc sie do hal,
                                                    W chacie zostali ojcowie,
                                                    Gdy od nich pojdziesz w dal,
                                                    Co z nimi stanie sie - kto wie?...
                                                    Czyz ci tych starych nie zal?

                                                    A goral jak dziecko w glos placze:
                                                    "Oj, moze juz ich nie zobacze,
                                                    Ha, darmo, paniczy, kiej trzeba!
                                                    Dla chleba, panie, dla chleba!"

                                                    Goralu, nie odchodz, oj, nie!
                                                    Na wzgorku u Meki Boskiej
                                                    Tam placze dziewcze twe -
                                                    Uschnie z tesknoty i troski,
                                                    Gdy pojdziesz! Nie odchodz, nie! -

                                                    On glowe zwiesil i wzdycha:
                                                    "Oj, dolaz moja - rzekl z cicha -
                                                    I dziewke porzucic trzeba
                                                    Dla chleba, panie - dla chleba".

                                                    I poszedl z grabkami i kosa,
                                                    W gun`ce starganej i boso,
                                                    Precz poszedl w doliny - w dal,
                                                    Goralu, zal mi cie, zal!
                                                  • hanys_hans Re: Specjalnie dla Hanysa 27.09.03, 20:51
                                                    Gość portalu: Rumcajs napisał(a):

                                                    > Stanislaw Nedza Kubiniec
                                                    >
                                                    > BURZA W GORACH
                                                    >
                                                    > Z Osobitej do Murania...........

                                                    Piykne strofy, dziynki!
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Specjalnie dla "dyjalechtologa"! IP: 80.72.65.* 27.09.03, 20:59
                                                    A ja dziekuje dialektologowi za slowackie mp3! ;o)))
                                                  • Gość: Szwager Re: Specjalnie dla "dyjalechtologa"! IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.03, 21:02
                                                    No, naprowdy piykne te spiywania som
                                                  • dialektolog Re: Specjalnie dla "dyjalechtologa"! 27.09.03, 21:05
                                                    Gość portalu: Rumcajs napisał(a):

                                                    > A ja dziekuje dialektologowi za slowackie mp3! ;o)))

                                                    Bóg zapłoć za dobre słowo - a jakby kto jechał przez Głodówkę do jakich
                                                    ciepłych basenów, to niech mi kupi płytę i książkę Miroslava Jurčiego :-), to
                                                    se dopiszę do bibliografii. I to tymu chłopa trza podziękować, że sam z dziećmi
                                                    z zespołu tyle zrobił i tak pięknie pokazuje góralską kulturę. Zokopiany,
                                                    mobilizujcie się ;-)
                                                  • Gość: Rumcajs Strofy jesienne IP: 80.72.65.* 30.09.03, 23:18
                                                    Jozef Aleksander GALUSZKA (1893-1939)

                                                    JARZEBINY

                                                    Na reglach rdzawi sie jesien -
                                                    a z ust jarzebin bucha krew.
                                                    W ciszy i sloncu drzemie wrzesien:
                                                    a jednak z trwoga, z niepokojem
                                                    drza w sloncu zlote liscie drzew -
                                                    Czyzby to tylko serce moje?
                                                    W wargach jarzebin krzepnie krew.

                                                    Z czola i z twarzy niecierpliwa dlonia
                                                    dosc-zem dzis nitek pajeczyny zebral,
                                                    a przeciez swieca we wlosach nad skronia
                                                    biela i srebrem.
                                                    Cichutka jesien zlota
                                                    srebrny moteczek mota -
                                                    (w kabale wyszedl as trefl)
                                                    Na szybie sie trzepota
                                                    zalobny, czarny motyl -
                                                    a z ust jarzebin bucha krew.

                                                    Pod iglicami turnic, pod niebem milczacem -
                                                    jak skrzydla archangielskie - na granitach legl
                                                    w ciszy i sloncu
                                                    bialy, puszysty snieg.
                                                    Z werandy sanatorium,
                                                    co mi jak zycie obrzydlo,
                                                    patrze, jak w bialej glorii
                                                    swieca na drogach podniebnych
                                                    mlodosci mojej skrzydla.

                                                    Jesien rozpina nitki srebrne
                                                    na zwiedlych lisciach drzew:
                                                    na smutnych lisciach, niepotrzebnych...

                                                    W wargach jarzebin krzepnie krew.
                                                  • Gość: Szwager Re: Strofy jesienne IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.03, 23:30
                                                    DROGA DO ER
                                                    moje ułomne miasto
                                                    wykarmiło mnie ułomnego
                                                    tak płakałem długo i pusto
                                                    garbaty wśród zdżumionych
                                                    najgłupszy z głupich
                                                    z głową ukrytą w hałdzie
                                                    bez słuchu wzroku i smaku
                                                    ale z węchem – śmierdziało
                                                    i czuciem – bolało
                                                    i niech by tak już zostało
                                                    byłby spokój
                                                    ale nie
                                                    po węchu jak po nitce ariadny
                                                    wszedłem w labirynt
                                                    i wyszedłem z niego
                                                    nadal garbaty
                                                    ale ze skarbem w puklu
                                                    niedostrzegane imperium
                                                    skrywało się za ciągle
                                                    niedomkniętymi drzwiami
                                                    prawdziwe einfahrty do nieba
                                                    tkwiły na każdym rogu ulicy
                                                    i choć bolące miejsca miasta
                                                    jeszcze bardziej ropiały
                                                    (w końcu czas ma swoje prawa)
                                                    to nawet klajster bandaży
                                                    ukazywał potęgę cesarstwa
                                                    moje piękne miasto
                                                    jak ciągle nie ukończona katedra
                                                    zakotwiczona w średniowieczu
                                                    smagana czasem
                                                    utraciła wiele kolorów i kształtów
                                                    jednak rozrzucone fragmenty witraży
                                                    pokazały mi serce grodu
                                                    dzwonu ukrytego w wysokiej komnacie
                                                    wydrążonej w górze z węgla
                                                    gdzie każdy nit i cegła
                                                    dźwigają konstrukcje wieków
                                                    pozbawione blichtru maestrii
                                                    ani piękne ani misterne
                                                    jednak prawdziwe i rzetelne
                                                    jak przęsła stalowych mostów
                                                    wykuwanych tu od dawna
                                                    schowane pod spękaliną tynku
                                                    butem menela nachalnie
                                                    machającego fetorem
                                                    klamką pomalowaną z drzwiami
                                                    na kolor odrapanego bzu
                                                    odkrywane nagle magiczne detale
                                                    budują w wyobraźni pałace
                                                    kościoły hale dworce i parki
                                                    których tu być może nigdy nie było
                                                    i już nie będzie – choć kto wie
                                                    są jednak jak ta pieśń
                                                    śpiewana przez pokolenia
                                                    kobiet i mężczyzn
                                                    bez których mury świątyni
                                                    byłyby tylko stertą
                                                    poukładanych kamieni
                                                    a musiało przyjść
                                                    kilka niepotrzebnych katastrof
                                                    i ucieczek i powrotów
                                                    abym w końcu odzyskał
                                                    wzrok słuch i smak
                                                    abym niewidzialny garb
                                                    złożony mi w darze
                                                    przez ojca i ojców jego
                                                    polubił i zrozumiał
                                                    iż prawdziwy skarb
                                                    zawsze boli
                                                    abym dostrzegłcuda
                                                    minione i codzienne
                                                    świętego miasta er
                                                    abym w końcu poczuł
                                                    należny smak dawno wypitej
                                                    herbaty z cytryną
                                                    i kołocza z serem
                                                    zjadanego co roku
                                                    u babci na urodzinach

                                                    Krystian Galuszka
                                                  • hanys_hans Czy znasz te strofy? 02.10.03, 21:58
                                                    Graj muzyczko graj
                                                    jutro moomy fraj
                                                    Apojutrze zajs´ do szkouy,
                                                    Coby z nos niy byuy wouy.
                                                  • hanys_hans Re: Czy znasz te strofy? 02.10.03, 22:02
                                                    Graj muzyczko graj,
                                                    jutro moomy fraj.
                                                    A po jutrze zajs´ do szkouy,
                                                    Coby z nos niy byuy wouy.
                                                  • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 02.10.03, 22:37
                                                    "Medytacje u potocka" -Z. Barglik

                                                    Siedze na brzyzku, u potoka,
                                                    Co bystrym nurtym tocy wode.
                                                    Patrze sie na niom jak ta sroka,
                                                    Kie wypatruje chroboka.
                                                    Wspominom roki młode.

                                                    Hej ze wodo moja, bystro wodo,
                                                    Kiz to frasi mi zabrali mojom młodość?
                                                    Z kozdom biydom cłek by umioł sie pogodzić...
                                                    Niek by było jako tako, byle młodzi!

                                                    Siedze na brzyzku, pod topolom,
                                                    Woda piosecek po dnie tocy...
                                                    Jak sie pogodzić z Bozom wolom,
                                                    Kie gorzyj piece niźli bolok,
                                                    Doskwiyro w dziyń i w nocy?!

                                                    Hej ze wodo, moja, bystro wodo,
                                                    Tak se patrze, ponade mnom bucho młodość...
                                                    Co Bóg daje, dobrze daje - trza sie zgodzić!
                                                    Ze miniemy sie? I co z tego! Przydom młodzi!

                                                  • Gość: Rumcajs Re: Czy znasz te strofy? IP: 80.72.65.* 10.10.03, 00:30
                                                    Jan Kasprowicz
                                                    Zasnuly sie senne gory

                                                    Zasnuly sie srebrne gory
                                                    W mglawa jesienna opone -
                                                    Slonce nad nimi sie pali,
                                                    Wyzlaca pola skoszone.

                                                    Kurz osiadl na jasionach,
                                                    Na brzozach lisc sie czerwieni -
                                                    O, smutna godzino rozlaki,
                                                    O, smutna, cicha jesieni!

                                                    Odchodze, bo czas mie wola...
                                                    Slad po mnie czyz tu zostanie?
                                                    O gory, o pola skoszone,
                                                    O ciche, smutne zegnanie.
    • Gość: Szwager Re: Czy znasz te strofy? IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.03, 15:38
      GORALSKA OPOWIESC

      Kiedy goral umiera,
      To gory z zalu sine
      Pochylaja nad nim glowy,
      Jak nad swoim synem,
      Las w oddali szumi mu
      Odwieczna piesn bukowa,
      A on dlugo sposobi sie
      Przed najdalsza droga.

      Kiedy goral umiera,
      To nikt nad nim nie placze
      Siedzi, czeka az kostucha
      W okno zakolacze.
      Oczy jeszcze raz podniesie
      Wysoko do nieba,
      By pozegnac gory swoje,
      By im cos zaspiewac

      Gory moje, wierchy moje,
      Otworzcie swe ramiona.
      Niech na miekkim mchu poslaniu
      Cichutenko zkonam.
      Ojcze moj, halny wietrze,
      Powiej ku polnocy,
      Ciepla, drzaca twoja dlonia
      Zamknij zgasle oczy,
      Bym mogl w ziemie wrosnac,
      Strzelic potem do slonca smreczyna,
      I na zawsze szumiec juz
      Nad moja dziedzina.

      Kiedy goral umiera,
      To dzwony mu nie graja.
      Cicho wspina sie pod bramy
      Goralskiego raju.
      Tylko strumien na kamieniach
      Zalobna nute klada,
      Tylko nocka chmurnooka
      Gorom opowiada

      Gory moje...

      A gdy goral juz umrze,
      To nikt nie uklada basni,
      Tylko w niebie roziskrzonym
      Mala gwiazdka gasnie.
      Ziemia twarda, szorstka reka
      Tuli go do siebie
      By na zawsze mogl pozostac
      Pod goralskim niebem.

      To je chyba piosynka. Autora niyznom
      • roomtsays Re: Czy znasz te strofy? 23.10.03, 13:06
        JAN KASPROWICZ

        Gdy przyjdzie czas

        Gdy przyjdzie czas, gdy przyjdzie czas
        Odchodzić od pól tych i łąk,
        Słońcu się nisko pokłonię,
        Niebu pokłonię się w krąg.

        O Boże mój, o Boże mój! -
        Tak szepnę usty wdzięcznemi:
        Dałeś mi wszystko, co mogłeś:
        Zapach tej drogiej ziemi.

        Żal będzie iść, żal będzie iść,
        Ciężar zawiśnie u stóp,
        Chyba że w gór tych obliczu
        Cichy sprawicie mi grób.

        Tej roli piędź, tej roli piędź
        Ostatnią mi będzie ostoja:
        Tu się mej duszy tęsknice
        Na wieki wieków ukoją.





        • roomtsays Re: Czy znasz te strofy? 24.10.03, 14:27
          Kazimierz Przerwa-Tetmajer

          Anioł Pański

          Na Anioł Pański biją dzwony,
          niech będzie Maria pozdrowiona,
          niech będzie Chrystus pozdrowiony...
          Na Anioł Pański biją dzwony,
          w niebiosach kędyś głos ich kona...

          W wieczornym mroku, we mgle szarej,
          idzie przez łąki i moczary,
          po trzęsawiskach i rozłogach,
          po zapomnianych dawno drogach,
          zaduma polna, Osmętnica...
          Idzie po polach, smutek sieje,
          jako szron biały do księżyca...
          Na wód topiele i rozchwieje,
          na omroczone, śpiące gaje,
          cień, zasępienie od niej wieje,
          włóczą się za nią żal, tęsknica...
          Hen, na cmentarzu ciemnym staje,
          na grób dziewczyny młodej siada,
          w świat się od grobu patrzy blada...

          Na Anioł Pański biją dzwony,
          niech będzie Maria pozdrowiona,
          niech będzie Chrystus pozdrowiony...
          Na Anioł Pański biją dzwony,
          w niebiosach kędyś głos ich kona...

          Na wodę ciche cienie schodzą,
          tumany się po wydmach wodzą,
          a rzeka szemrze, płynie w mrokach,
          płynie i płynie coraz dalej...
          A coś w niej wzdycha, coś zawodzi,
          coś się w niej skarży, coś tak żali...
          Płynie i płynie, aż gdzieś ginie,
          traci się w górach i w obłokach,
          i już nie wraca nigdy fala,
          co taka smutna stąd odchodzi,
          przepada kędyś w mórz głębinie
          i już nie wraca nigdy z dala...

          Na Anioł Pański biją dzwony,
          niech będzie Maria pozdrowiona,
          niech będzie Chrystus pozdrowiony...
          Na Anioł Pański biją dzwony,
          w niebiosach kędyś głos ich kona...

          Szare się dymy wolno wleką
          nad ciemne dachy, kryte słomą -
          wleką się, snują gdzieś daleko,
          zawisną chwilę nieruchomo
          i giną w pustym gdzieś przestworzu...
          Może za rzeczną płynąc falą
          polecą kędyś aż ku morzu...
          A mrok się rozpościera dalą
          i coraz szerzej idzie, szerzej,
          i coraz cięższy, gęstszy leży,
          zatopił lasy, zalał góry,
          pochłonął ziemię do rubieży,
          na niebie oparł się ponury...

          Na Anioł Pański biją dzwony,
          niech będzie Maria pozdrowiona,
          niech będzie Chrystus pozdrowiony...
          Na Anioł Pański biją dzwony,
          w niebiosach kędyś głos ich kona...

          Idzie samotna dusza polem,
          idzie ze swoim złem i bólem,
          po zbożnym łanie i po lesie,
          wszędy zło swoje, swój ból niesie
          i swoją dolę klnie tułacza,
          i swoje losy klnie straszliwe,
          z ogromną skargą i rozpaczą
          przez zasępioną idzie niwę...
          Idzie jak widmo potępione,
          gwiżdże koło niej wiatr i tańczy -
          w którą się kolwiek zwróci stronę,
          wszędzie gościniec jej wygnańczy -
          nigdzie tu miejsca nie ma dla niej,
          nie ma spoczynku ni przystani...
          Idzie przez pola umęczona,
          łamiąc nad głową swą ramiona...

          Na Anioł Pański biją dzwony,
          niech będzie Maria pozdrowiona,
          niech będzie Chrystus pozdrowiony...




          • Gość: Szwager Re: Czy znasz te strofy? IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 03:16
            tego mi cza tera bouo - piykne dziynki!

            tyn konsek chyba zno kozdy, bo je niy do zapomniynia
            • roomtsays Re: Czy znasz te strofy? 27.10.03, 17:35
              Jan Kasprowicz

              Na gęśliczkach

              Dylu, dylu, dylu,
              Ma skrzypeczko mała,
              Tyś mi tylko jeszcze jedna
              W życiu pozostała.

              Miałem ci ja owce,
              Ale czart je skusił:
              Owce poszły na manowce,
              Niedźwiedź je wydusił.

              Miałem ci ja konia,
              Koń był jabłkowity,
              Ciął kopytem, strzygł uszami
              I zadzierał kity.

              Gdy go trzęsły boki,
              Derkę miał na odziej,
              Jeno z stajni najzwyczajniej
              Ukradł mi go złodziej.

              Dylu, dylu, dylu,
              Ma skrzypeczko mała,
              Tyś mi tylko jeszcze jedna
              W życiu pozostała,

              Miałem ci dziewczynę -
              Nie blużnię, nie blużnię -
              Fartuszeczkiem przepasaną
              Zbyt luźnie, zbyt luźnie.

              Przyszli różni chłopcy,
              Cepry i górale,
              I fartuszek jej odpięli
              W złodziejskim zapale.

              Dylu, dylu, dylu,
              Ma skrzypeczko mała,
              Tyś mi tylko sama jedna
              W życiu pozostała.

              A kiedy już smyczka
              W palcach niŽ udzierżę,
              Pójdę sobie gdzieś pod kościół
              Odmawiać pacierze.

              Albo pójdę drogą
              W stronę Poronina,
              Aby patrzeć, jak się jawor
              Nad rowem przegina.

              Jak się jawor zgina,
              Jak wiatr łamie klony:
              Biedny, biedny dziadowlna
              Skrzypiec pozbawiony.

              Mam ci dwa patyki
              Z tylu bogactw, z tylu,
              Cóż mi ludzkie krzyki-syki!
              Dylu, dylu, dylu!




              • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: *.it-net.pl 27.10.03, 17:59
                Przybocyłeś mi Rumcajsie mój dom rodzinny w Poroninie na ul. Kasprowicza
                downo numer 77 ( teroz inksy), a pore chałup dalyj jest dóm, we ftorym
                siedzioł Jan Kasprowicz i tworzył w nim "Księgę ubogich". Downo... jo była
                maluuućko, hale chałupa była i do dzisiok jest... typowo, drewniano,
                góralsko . Mo nawet tablice pamiątkowom z tego tytulu. Dzięki za tyn wiyrsyk,
                przyznom sie , zetego wiyrsa nie znałak, a swojom drogom ciekawe, kogo
                Kasprowicz mioł na myśli pisząc o tym skrzypku. Pewnie sie nigdy nie dowiym.
                Telo.Pozdr.
                • roomtsays Re: Czy znasz te strofy? 27.10.03, 21:07
                  No to jeszcze jeden!
                  Jan Kasprowicz
                  Nasturcje

                  Kwiaty nasturcji gęste,
                  Nieugaszone rany,
                  Krwawym wieńcem opasują
                  Nasz domek drewniany.

                  Świecą jak złote słońca,
                  Płoną jak purpury,
                  To spadają ku dołowi,
                  To się pną do góry.

                  Naokół naszego balkonu
                  Smrekowe korytka,
                  A z nich główki swe wychyla
                  Kwiatów gawiedź wszytka.

                  Niektóre z nich swe dzióbki
                  Wznoszą szczebiotliwie
                  Z gniazd drewnianych, niby ptactwo
                  Pierzące się na niwie.

                  Lecz po co szukać niwy?
                  Szczebiocą by jaskółki,
                  Co się tak do nich lubią mizdrzyć
                  Z balkonowej półki.

                  Dola kwiatów, ludzi, ptaków
                  Ze sobą jest sprzęgnięta:
                  Jednaką spójnią los je spina,
                  O losie Bóg pamięta.

                  Cóż tam się dzieje na górze?
                  Coś wre w jaskółek gnieździe.
                  Czyżby tu się już znudziły?
                  Myślą o wyjeździe?

                  Myślą rzucić już okap?
                  Nasturcji rzucić kwiaty?
                  O jak nam będzie bez nich smutno!
                  O raty! przeraty!

                  O jakże będą więdnąć!
                  Jak będą gasnąć one!
                  O jakże nasze zemrą serca,
                  Całkiem przygaszonel

                  Lecz chwała Bogu, że dotąd
                  Jeszcze płomienieją,
                  Chociaż ich ogień będzie tylko
                  Zwodniczą nadzieją.

                  Palcie się, kwiaty drogie!
                  Palcie się do syta!
                  I niech z was się o swe losy
                  Żaden już nie pyta.

                  Palcie się, kwiaty wrzące!
                  Chłońcie własne ognie!
                  Bez troski o to, co was jutro
                  Zwarzy, skruszy, pognie.

                  Nasturcje jak dawniej kwitna na Harendzie...

                  • roomtsays Poetyckie Zaduszki 31.10.03, 13:35
                    Jarosław Iwaszkiewicz
                    II Album tatrzańskie (żałobne)
                    34
                    Ach, jakież tutaj krzyże,
                    Jakież tutaj śliczności,
                    Na niziutkich mogiłkach
                    Kwitną kwiaty wieczności.

                    Z tych drewnianych palików,
                    Z tych góralskich kwiatuszków
                    Wznoszą się jak płomyki
                    W kształcie sinych dzbanuszków.

                    Duszyczki niespokojne,
                    Czemuż ogień was pali,
                    Skąd płomienie pośmiertne?

                    - My kochali, kochali.
    • Gość: Szwager Re: Czy znasz te strofy? IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.03, 11:56
      Ks. Piotr A. Faliński
      Wymiar bożej potęgi
      księdzu Karolowi Kudlek

      cisza górskich szczytów
      neutralizuje wnętrze
      poorane codziennością
      potęga gór dominuje nad dolinami
      tak jak Bóg nad człowiekiem
      który chce być wielkim
      Bóg i człowiek
      jak góry i doliny
      niby odlegli, a jednak bliscy
      i ta cisza górska i spokój człowieka
      są wielkie w wymiarze
      Bożej potęgi
      Nie poukładane alegorie
      Gliwice 1994 - 95
      • Gość: Ciupazka Re: Czy znasz te strofy? IP: *.it-net.pl 02.11.03, 22:07
        " Ozpłakała sie moja dusa"

        Ozpłakała sie moja dusa
        Tysiącem pękniętych rzewnych strun,
        Tak źwincy smutno koło mnie
        Jakisi straśnie zołosny sum.

        Jakoze serdeńko ucisyć,
        Jakoze ucisyć dziś duse,
        Kogoz tom pieśnickom lutom
        Jabo nucickom rzewnom wzruse.

        Ktoz mie tu dzisiok wysłucho,
        Komuz sie rzewnie wyskarze,
        Skoro miast pieśnicki wesołej
        Ból serce moje bars tardze.

        Z wiatrem sie niesom wspomnienia,
        Lecom zołosnie i płacom,
        Słonecko jasne mi ciemniom,
        Drózecke łezkami znacom.

        Coz komu przydzie z tego
        Choć jo sie w smutku zatrace,
        Skoro Ziem Polsko nieustajęcy
        Serdecnom bratniom krwiom płace.

        Autor: Aniela Gut-Stapińska. Krakow 1998. Oficyna Podhalańska
      • roomtsays Re: Czy znasz te strofy? 07.11.03, 14:02
        Jan Kasprowicz

        Wiatr gnie sieroce smreki...


        Wiatr gnie sieroce smreki,
        W okna mi deszczem siecze;
        Cicho się moja dusza
        Po mgławych drogach wlecze.

        Ku turniom płynie krzesanym,
        Ku ścieżkom nad przepaściami,
        Gdzie widmo bożych tajemnic
        Zmaga się w szumach z nami.

        Ku wierchom dąży strzelistym,
        Spowitym w słoneczne złota,
        Gdzie o bezbrzeżnych przestrzeniach
        Samotna śni tęsknota.

        Wiatr gnie sieroce smreki,
        Mgławica deszczem prószy...
        Hej, góry! zaklęte góry!
        Tęsknico mojej duszy!
        • Gość: Szwager Re: Czy znasz te strofy? IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.03, 11:42
          a to to zno na zicher kozdy przeca:

          GÓRALKA HALKA


          Ciemna nocka nad górami,
          Świecił księżyc nad gwiazdami
          W jasną letnią noc pogody góral
          Poznał Halkę swą
          Lekko wsparłszy się na sośnie,
          Opowiadał jej miłośnie
          Popłynęły w dal donośnie
          Smutne słowa piosnki tej.

          Góralko Halko
          Krasny leśny mój kwiecie,
          Tobie jednej na świecie
          Powiem co to jest żal
          Choć serce szlocha
          Jakaś dziwna tęsknota
          Twoje serce omota,
          W secu gdzieś prysnął żal.

          Poszło lato hen za morze,
          Inną poznał góral młody
          W księżycową noc pogody,
          Drugiej szeptał słowa te.

          Góralko Halko ...
          • roomtsays Re: Czy znasz te strofy? 12.11.03, 14:10
            Eeeeeeech! Naśpiewało się tego przy watrze... To se nevrati, hej...
            • ciupazka Re: ..."Cóż mam wspólnego..." 13.11.03, 10:37

              Cóż mam wspólnego z Wami, ludzie starzy?
              ten szron na włosach i zmarszczkę na twarzy;
              na rychłą zimę nie ogacam kąta,
              niech się los-gazda koło tego krząta,
              on,co zasługi wypłacił mi dosyć,
              gdy idę ścieżką, co cięta w zakosy,
              gdy latoś znowu, jak było co roku,
              z tętniącym sercem klęknę do potoku
              i w Dubrawiskach kosodrzew na czatach,
              trzepnie mnie w ramię, jak swego kamrata!
              Niechże tak będzie, do pory, do czasu,
              aż nie zadymi rankiem dach szałasu
              i w drzwiach, na zawsze na góry otwartych,
              ku wieczorowi też ucichnę z wiatrem...

              autor: Zofia Jabłońska-Erdmanowa w
              "Stara ciupaga i inne wiersze z lat 1948-1993". Kraków .1993. Oficyna
              Podhalańska.
              Poezja w czytaniu także, pięknie napisana, polecam do czytania.
              Hej!

            • Gość: ola-f Re: Czy znasz te strofy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 07:44
              Asnyk Adam

              Ranek w górach

              Wyzłocone słońcem szczyty
              Już różowo w górze płoną
              I pogodnie lśnią błękity
              Nad pogiętych skał koroną.

              W dole - lasy skryte w cieniu
              Toną jeszcze w mgle perłowej,
              Co w porannym oświetleniu
              Mknie się z wolna przez parowy.

              Lecz już wietrzyk mgłę rozpędza
              I ta rwie się w chmurek stada...
              Jak pajęcza, wiotka przędza
              Na krawędziach skał osiada.

              A spod silnej tej zasłony
              Świat przegląda coraz szerzej,
              Z nocnych, cichych snów zbudzony,
              Taki jasny, wonny, świeży.

              Wszystko srebrzy się dokoła
              Pod perlistą, bujną rosą,
              Świerki, trawy, mchy i zioła
              Balsamiczny zapach niosą.

              A blask spływa wciąż gorętszy
              Coraz głębiej oko tonie,
              Cudowności świat się piętrzy,
              W wyzłoconej swej koronie.

              Góry wyszły jak z kąpieli
              I swym łonem świecą czystym,
              W granitowej świecą bieli
              W tym powietrzu przezroczystym.

              Każdy zakręt, każdy załom
              Wyskakuje żywy, dumny,
              Słońce dało życie skałom,
              Rzeźbiąc światłem ich kolumny.

              Wszystko skrzy się, wszystko mieni.
              Wszystko w oczach przeistacza,
              Gra przelotnych barw i cieni
              Coraz szerszy krąg zatacza.

              Już zdrój srebrną pianą bryzga,
              Gdy po ostrych głazach warczy...
              Już się żywszy odblask ślizga
              Po jeziorek silnej tarczy...

              Już pokraśniał rąbek lasu...
              Już się wdzięczy i uśmiecha
              Brzeg doliny - a z szałasu
              Dolatują śpiewne echa...

              Przez zielone łąk kobierce,
              Dzwoniąc, idą paść się trzody...
              Jakaś rozkosz spływa w serce,
              Powiew szczęścia i swobody.

              Pierś się wznosi, pierś się wzdyma
              I powietrze chciwie chwyta -
              Dusza wybiec chce oczyma
              Upojona, a nie syta;

              Niby lecieć chce skrzydlata,
              Obudzona jak z zaklęcia...
              I tę całą piękność świata
              Chce uchwycić w swe objęcia.



              23 listopad 1878



              Piękny- nic innego nie mogę napisać...
              • jasmin33 Re: Czy znasz te strofy? 18.11.03, 10:59
                Widziałam kwiaty
                kąpiące się w ogrodzie,
                gdy po deszczu słońce tęczę
                zaklinało w kręgi barw...

                Poznałam miłość, co wiecznie
                trwa w bezkresie snów.
                I przygodę, o której nie powiem
                -i ból łez gorących...
                --
                • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 23.04.04, 23:47
                  I dla odreagowania ciężkiego tygodnia polecam zaczytać się ... Telo.Pozdr,
                  • roomtsays Re: Czy znasz te strofy? 24.04.04, 10:37
                    Do M***

                    Bez kierunku, bez celu, z głęboką raną w duszy
                    nie licząc sekund, godzin ani lat
                    wędruję samotnie pośród górskich głuszy,
                    za towarzysza mam tylko wiatr.

                    Tu kielich krokusa za słońcem się śpieszy,
                    tam kusi wonią inny kwiat,
                    a mnie? Dlaczego mnie dziś nic nie cieszy
                    gdy wokół taki piękny świat?

                    Myśli me pęłzną podniebną granią,
                    błądzą w przestrzeniach - bez początku... końca...
                    Gdzieś w górze ślad lawiny zionie krwawą raną
                    w promieniach umierającego słońca.

                    Więc cierpieć może nawet twarda skała
                    gdy woda drążąc granit kamienie zeń wykrusza...
                    A cóż dopiero czuje moja biedna mała,
                    pełna tak ludzkich, nikomu niepotrzebnych uczuć - dusza?
                    EP


                    • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 23.06.04, 09:27
                      Nie płac! Bier sie ku nom, nojwyzsy cas.. Piykny tyn wiyrsycek
                      napisołeś! Hej!

                      Piyknie od nos syćkik Forumowców pozdrowiomy.
                      Hej! Obezwijze sie do nos, to Ci ulzy!
                      Telo.Pozdr.
                      • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 30.07.04, 21:44
                        Nei sie pomalućku Roomtsays do nos biere i cwortego siyrpnia bee w
                        Polsce... Coz mu zycyć, coby tyn wymarzony urlop w kraju, za ftorym cłek
                        banuje był taki piykny, jako we strofach, haj!
                        Telo.Pozdr.
                        • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 03.10.04, 15:33
                          " Furkanio dotrzymać"

                          Nie mnie dziwpota, ozpusta i kielcyk fałeśny
                          jeść lekom rękom kradzionego wołu
                          o kość marnom iść ze psem na wydry
                          co nieopacnie spadnie z biesiadnego stołu.

                          Nie mnie przywierać na obłuć ocy wyłupione
                          kocisem na wozie w osły zaprzągnięte,
                          bębnić po dziedzinie piejby nieziscone
                          na przeklaś, głusyć dzwony prowdy święte.

                          Mnie dopaść ciupag, zaciągnąć w rajtary,
                          orłom w lotku furkanio dotrzymać,
                          zglew myśli pokłąb prociwnie noremny
                          zdrzyzdzyć, sfafręzyć, zescypać, sprzecinać.

                          Mnie pluskać z gwiozdami w zomyśle miłosnym
                          siąść do łódki ka miesiąc furmani,
                          mnie być tym chłopcem kiedy dziewce kusi
                          ginąć razem z boginkom w poezyji płani.

                          Mnie z kwietnych kieluchów pić na rojnych łąkach
                          rose śryblanom w wojkach pajęcyny
                          ucho ciesyć śpiewaniem o świcie skowronka
                          dujbom hólnego kie zatnie w cuby lasów struny.

                          Autor: Fr. Łojas-Kośla w "Śpiewke osotać" A wiersycek niek pocyto dialektolog,
                          bo piykne do cudu nase słówecka. Hej. A poezje Bronkowi trza dać! Kieby sie
                          oni oba ześli , to byliby w niebie, haj!
                          • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 07.01.05, 23:22
                            W wędrówce

                            Dopóki miałem gdzieś dom oznaczony,
                            a kędyś w obcą zaleciałem dal:
                            daleko było mi do mojej strony,
                            było mi tęskno i było mi zal---
                            lecz dziś, gdy nigdzie nie ma mego domu,
                            równie mi pusto wśród świata ogromu.

                            Pókim się łudził, że jestem kochany,
                            że czyjąś pamięć wszędzie z sobą mam:
                            choćbym był zabiegł gdzieś za oceany
                            lub w step niezmierny, nie czułbym się sam ---
                            lecz dziś, po chwili zgasłej bezpowrotnie,
                            wszędzie mi równie pusto i samotnie.

                            K.Przerwa-Tetmajer
                            • roomtsays Re: Czy znasz te strofy? 25.02.05, 14:32
                              Jan Mazur

                              Wystawie se dóm...

                              Wystawie se dóm na holi
                              ze smrekowyk płozów,
                              hej, wysoki i strzelisty,
                              jak wiyrk, do niebiosów!

                              Bedom po nim syćkie burze
                              spływały do ziymi,
                              wiater holny bedzie growoł
                              na nim do jesiyni.

                              Bedzie on se stoł na wancie
                              oderwanyj z turnie,
                              co se kiesi królowała
                              nad holami dumnie.

                              Hej, kie piyrse w nim uwidze
                              słonecko poranne,
                              to Ci, Boze, w jego blasku
                              na kolana padne!

                              • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 25.02.05, 14:34
                                Hej! No, piykny!
                                • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 01.06.05, 18:30
                                  Ku wiyrchowi, niek nauczyciele ucom dzieci i młodzież piyknyk wiyrsy.
                                  Niedługo zakończenie roku szkolnego i jak naloz!
                                  Telo.Pozdr.
                                  • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 17.08.05, 10:54
                                    Witomy Roomtsaysa! Hej!
                                    • ciupazka Re: Czy znasz te strofy? 06.12.05, 11:59
                                      Zaklęto nuta

                                      Zaśpiywoj, zaśpiywoj
                                      Kochanecko moja
                                      Niek sie po polanak
                                      Niesie nuta Twoja

                                      I echem odbijo
                                      Od tatrzanskich skoli,
                                      Niek zaniesie światu
                                      Rzewnom pieśń góroli.

                                      I niek błysko w słonku
                                      Jak kropelka wody,
                                      Jak zaklęto w źródle
                                      Miełość do ślebody.

                                      (I.Zającówna)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja