• altu Re: Witam :-) 26.04.04, 13:55
      Dzień doberek!
      Słonecznie i pogodnie przygotowujemy sie do szczytu gospodarczego...
      He he
      Bedzie sie działo, oj, będzie...
      Słyszałam, że od Włoch po Ursus hotele i hotele robotnicze są zarezerwowane
      przez anty- i aleter-globalistów.. ciekawe...
      • sqh Re: Witam :-) 26.04.04, 14:06
        Hej, hej...

        A znasz może węgierski?
        • altu Re: Witam :-) 26.04.04, 16:18
          Niestety, nie znam..
          widzialam, ze wam na gwalt potrzebny..
          hm..
          kto szuka ten znajdzie :)
          • altu Re: Witam :-) 27.04.04, 10:18
            Dzien dobry!
            Szczyt gospodarczy coraz bliżej...
            wczoraj o 17-18 w Wawie nad miastem krążył helikopter, a ulicami przejeżdżały
            kolumny policjantów... samochody swieżo umyte, policjanci w galowych
            mundurach.. aż pięknie było popatrzeć..
            Dzisiaj to samo..
            Miłego dnia...
            • sqh Re: Witam :-) 27.04.04, 10:51
              Dziś jadę do Warszawy. Natrzaskam trochę fotek z miasta zabitego dechami. Pewno
              nieprędko zorganizują drugi szczyt :-)
              • stary.prochazka jak na froncie 27.04.04, 13:36
                pojechałem cztery przystanki na Chełmską kupić żarówkę do lampki.Kiedy autobus
                stał na przystanku, jakaś pani weszła i spytała kierowcy:"Jak sytuacja w
                Centrum, można się dostać do Centralnego?"
                Przez chwilę poczułem się jak na wojnie;-)
                sqh, bardzo chętnie zobaczę fotki, tylko uważaj na siebie:)
            • stary.prochazka Re: Witam :-) 27.04.04, 13:32
              podobno dostali instrukcje żeby brać jak najstarsze samochody bo jak "ulegną
              zniszczeniu", to dostaną nowe:-)
              • stary.prochazka jeszcze apropo szczytu 27.04.04, 13:56
                Czy antyglobaliści wywołają burdy w mieście? - reportaż

                Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska 22-03-2004, ostatnia aktualizacja 13-04-2004
                16:57

                Przyjedzie może z pięć tysięcy ludzi. W porównaniu z protestami górników nasza
                demonstracja będzie jak pierdnięcie - zapewniają alterglobaliści.
                Anka Niedźwiedzka ma 37 lat i jest anarchistką. Pijemy kawę w jej mieszkaniu na
                Grochowie. Kot Hasz siedzi mi na kolanach, domagając się pieszczot, a jego
                pobratymca Heniek przemyka pod ścianami. W drugim pokoju śpi Oliwka, trzyletnia
                córka Anki. - Media nazywają nas antyglobalistami, a to nieprawda. Globalizacja
                stworzyła przecież internet, dzięki któremu mogę się szybko porozumieć z kolegą
                z końca świata, a więc dała mi więcej wolności. Nie można być przeciwko czemuś,
                dzięki czemu cywilizacja idzie naprzód - tłumaczy. - Jesteśmy
                alterglobalistami, od globalizacji alternatywnej. Chcemy, żeby przynosiła
                korzyści wszystkim ludziom, a nie tylko korporacjom i rządom państw Północy.

                Do alterglobalizmu, prócz anarchistów, przyznają się też zieloni (chcą zmieniać
                świat na drodze demokratycznych wyborów) i socjaliści (marzy im się światowa
                rewolucji, dzięki której zwykli ludzie stworzyliby nowy demokratyczny system).
                Wszystkie trzy grupy łączy przekonanie, że zaplanowany na koniec kwietnia w
                Warszawie szczyt gospodarczy to samo zło.

                To dlatego utworzyły Koalicję Grup Wolnościowych "Antyszczyt Wa29". Forum to
                dla nich świetna okazja do protestów. W ich ulotce czytamy: "Wtłaczając
                Europejski Szczyt Ekonomiczny w sam środek Warszawy chcą Oni [garstka
                biznesmenów - red.] wywołać złudzenie poparcia przez Nasze społeczeństwo ich
                szkodliwej polityki gospodarczej uprawianej za zamkniętymi drzwiami".

                Anarchiści: kolektyw trzyma klucz

                - Rzygać mi się chce od tych ciągłych rozmów z prasą, ale ktoś to musi robić -
                zwierza się Arkadiusz Zajączkowski "Owca", 32-letni anarchista.

                Jest alpinistą, pracuje na wysokościach, niedawno "z nudów" zaczął studiować
                antropologię kulturową. Odkąd został rzecznikiem Koalicji "Antyszczyt", wciąż
                odbiera telefony i umawia się na wywiady. Ma wprawę w kontaktach z
                dziennikarzami - prasa pisała o nim, gdy aresztowano go podczas antyszczytu w
                Pradze w 2000 r.

                Spotykamy się w "info-shopie" przy ul. Łotewskiej 11. Za czarno-czerwonymi
                drzwiami można kupić anarchistyczne naszywki, feministyczne koszulki, książki o
                alterglobalizmie, broszurki klasyków anarchizmu - Piotra Kropotkina i Michała
                Bakunina, czasopisma "Mać Pariadka", "Atak", "Inny Świat". W tym niewielkim
                betonowym, ale kolorowym pomieszczeniu pachnie piwnicą.

                - Ty tu szefujesz? - pytam "Żaczka", trzydziestokilkuletniego blondyna.

                - U nas nie ma szefów! - oburza się. - Klucz do "info-shopu" ma kolektyw,
                jakieś sześć osób.

                "Żaczek" ma pracę od dziewiątej do piątej, a żeby nie dać się monotonii,
                projektuje strony internetowe i pisze artykuły do anarchistycznych czasopism.
                Woli nie podawać nazwiska. Dla bezpieczeństwa. - Policja wszędzie węszy -
                wyjaśnia.

                To w "info-shopie" trwają przygotowania do antyszczytu. Praca posuwa się
                powoli. - Na razie wiadomo, że równolegle do konferencji głów państw i
                biznesmenów odbędzie się antykonferencja. Jej przedsmak można będzie poczuć na
                wykładach 26 marca i 9 kwietnia w kinie Praha przy Jagiellońskiej -
                zapowiada "Owca".

                Wygłoszą je socjolog z Poznania i historyk sztuki z Krakowa. Mają mówić o
                wpływie korporacji na rynek pracy i demokracji uczestniczącej. - Ten rodzaj
                demokracji jest bardzo bliski anarchizmowi: liderzy są wybierani na określony
                czas, do wykonania konkretnego zadania. Społeczeństwo ma nad nimi kontrolę i w
                każdej chwili może ich odwołać - tłumaczy "Owca".

                Alterglobaliści nie chcą zdradzić, gdzie odbędzie się antyszczyt. Zapewniają,
                że wszystkiego będzie się można dowiedzieć z plakatów i ulotek, które niebawem
                pojawią się na mieście.

                Socjaliści: szczury kiedyś się zbuntują

                Wyobraźmy sobie, że robotnicy, urzędnicy, lekarze czy sprzedawcy, którzy dzień
                w dzień zarabiają na chleb, nagle buntują się przeciwko pracodawcom. Mają dość
                wyścigu szczurów, pogoni za pieniądzem i niepłatnej pracy po godzinach.
                Wybierają swoich przedstawicieli, którzy opracowują nowe zasady: znika praca na
                czarno, wyzysk pracowników w krajach Trzeciego Świata, każdy dostaje
                sprawiedliwą wypłatę. Tak wyglądałby świat socjalistów.

                - Na antyszczyt pójdziemy, bo protestujemy przeciw rosnącej potędze
                niedemokratycznych korporacji, w których pracownicy nie mają nic do
                powiedzenia - recytuje Filip Ilkowski, socjalista z Pracowniczej Demokracji.

                Ma 28 lat, robi doktorat z politologii na Uniwersytecie Warszawskim i działa w
                ruchu antywojennym, który domaga się wycofania wojsk z Iraku. Jest
                współorganizatorem manifestacji, która odbędzie się dziś o godz. 13 na pl.
                Zamkowym. - Świata nie można zmieniać po kawałku, ale totalnie. Dziś wszystko
                łączy się ze wszystkim. Potrzebna jest rewolucja, która zupełnie zmieni nasz
                system wartości - przekonuje. - Jednak każdy ruch aspirujący do zmiany świata
                musi być masowy. Tylko tak można pokrzyżować plany rządzącym.

                Na razie podobnych idealistów jest w Polsce najwyżej dwustu. Współpracują z
                socjalistami z Wielkiej Brytanii, Grecji i Korei Południowej. Zaprosili ich już
                na antyszczyt. Chcą na nim dyskutować o antykapitalizmie, czyli "zasadach
                ekonomii z wartościami demokratycznymi".

                Zieloni: partia dba o środowisko

                Na dzisiejszej manifestacji Filip z pewnością spotka się z Maciejem
                Wieczorkowskim, liderem Partii Zielonych. To lekko siwiejący, przystojny
                czterdziestolatek z wytatuowanym na ramieniu chińskim smokiem. Spotykam się z
                nim przy Koźlej 12. Trzeba wejść w blaszaną bramę starej fabryki: na dole jest
                klub Le Madame, na górze - biuro zielonych. Nie cierpi na nadmiar czasu. A to
                spotkanie ruchu antywojennego, a to wybór homofoba roku czy konferencja o
                równouprawnieniu. Ostatnio dzwonią też dziennikarze.
                Wieczorkowski przez lata pracował w dużej międzynarodowej firmie
                farmaceutycznej. Powoli piął się w hierarchii, został menedżerem. Wziął się do
                działalności charytatywnej: jeździł do domów dziecka na Litwie, zaczął
                współpracować z Amnesty International, poznał alterglobalistów. - Im bardziej
                wchodziłem w to środowisko, tym trudniej było mi gonić za karierą. Zwolniłem
                tempo, a potem zwolniłem się z pracy - wspomina.

                Teraz pracuje dorywczo i przygotowuje się do wyborów do Parlamentu
                Europejskiego. - Od upadku systemu komunistycznego szukałem partii, która
                dbałaby o środowisko, poszanowanie praw człowieka, wspierałaby działania
                organizacji pozarządowych. Nie znalazłem, więc razem z przyjaciółmi stworzyłem
                nową - tłumaczy.

                We wrześniu odbył się pierwszy walny zjazd zielonych. Partia ma już około
                tysiąca członków. Wśród alterglobalistów mają opinię umiarkowanych.

                Listy gości nie prowadzimy

                Wieczorkowski zapewnia, że zieloni nie robią zadym. - Jeśli podczas szczytu w
                Warszawie dojdzie do jakichś incydentów, wycofamy się - deklaruje. Podobnie
                mówią anarchiści i socjaliści. - Nie szykujemy żadnych strasznych przedmiotów
                czy butelek z benzyną - twierdzi "Owca". - Zadymy nie są już potrzebne.

                Wielu z warszawskich alterglobalistów brało udział w antyszczytach na całym
                świecie. "Owca" wrócił z Pragi (sesja Międzynarodowego Funduszu Walutowego i
                Banku Światowego) bez zęba i poturbowany przez policję, Filip był w 2001 r. w
                Genui (szczyt G8), a "Żaczek" w ubiegłym roku w meksykańskim Cancun (V
                Konferencja Ministerialna World Trade Organization). - Przyjechałem dzień po
                tym, jak koreański farmer popełnił samobójstwo w proteście przeciw konferencji -
                wspomina z błyskiem w oku. - W ciągu nocy spontanicznie zebrała się
                demonstracja i ludzie zaczęli napierać na barierę oddzielającą miasto od
                centrum konferencyjnego. To byli zwykli rolnicy i robotnicy zmęczeni swoją
                kiepską sytuacją ekonomiczną.

                - U nas to niemożliwe - g
                • stary.prochazka Re: jeszcze apropo szczytu 27.04.04, 13:58
                  - U nas to niemożliwe - gasi zapał "Żaczka" Anka. - Ludzie nie potrafią brać
                  spraw w swoje ręce, nie umieją korzystać z demokracji, dlatego nie
                  oczekiwałabym w Warszawie tłumów. Będę szczęśliwa, jeśli przyjedzie pięć
                  tysięcy osób. W porównaniu z protestami górników ta demonstracja będzie jak
                  pierdnięcie.

                  Alterglobaliści starają się jednak ściągnąć jak najwięcej osób. Jarosław
                  Urbański, 40-letni anarchista z Poznania, obiecał przywieźć kilka autobusów
                  robotników z Zakładów Cegielskiego, a także z Lublina, Świdnika, Ełku, Miastka.
                  Pracuje w Agencji Rozwoju Regionalnego, a jako wolontariusz wspiera związki
                  zawodowe upadających zakładów.

                  Anarchiści liczą też na wsparcie z Krakowa, Wrocławia, Gdańska i oczywiście z
                  zagranicy. Są najlepiej zorganizowani ze wszystkich alterglobalistów - z
                  kolegami ze świata porozumiewają się przez internet. Można to zrobić przez
                  oficjalną stronę antyszczytu (np. www.wa29.org), ale są też ukryte listy
                  dyskusyjne. - Nie wiemy, ile osób przyjedzie. Przecież nie będziemy sprawdzać
                  zaproszeń, a listy gości nie prowadzimy - mówi "Owca".

                  Monitoring towarzystwa

                  Anka twierdzi, że do zadym często doprowadza policja. - W tłumie zawsze znajdą
                  się policyjni prowokatorzy, którym na rękę jest, żeby doszło do bijatyk -
                  przekonuje. - My jesteśmy potem zdyskredytowani, a policja dostaje więcej
                  pieniędzy na prewencję.

                  - Będą prowokatorzy? - pytam naiwnie nadkomisarza Andrzeja Wojciechowskiego,
                  naczelnika wydziału wywiadowczo-patrolowego.

                  - Nie będzie. Takie działania skończyły się wraz z poprzednim systemem -
                  protestuje.

                  Przyznaje jednak, że "towarzystwo" jest monitorowane. W dyskusję o sposobach
                  monitorowania nie chce wchodzić z "oczywistych powodów".

                  W liście do mieszkańców Warszawy anarchiści piszą: "Chcielibyśmy ze swojej
                  strony przeprosić Państwa za wszelkie potencjalne utrudnienia mogące występować
                  w naszym mieście w dniach 28-30 kwietnia". Od poniedziałku zamierzają chodzić
                  po domach, sklepach i biurach w strefach bezpieczeństwa jeden i zero i
                  zapewniać ludzi, że "nikt nic nie spali". - Przecież też jesteśmy
                  warszawiakami - podkreśla "Owca".

                  Nie może jednak jednak zapewnić, że wśród demonstrantów nie znajdzie się ktoś,
                  komu przyjdzie do głowy rzucić butelką z benzyną. Za to doniesienia prasy,
                  jakoby w członkowie grupy Ya Basta!, która miała doprowadzić do zamieszek w
                  Pradze, wynajęli pokoje w leżącym w strefie zero hotelu Hyatt, tylko go
                  śmieszą: - Być może ogłosili to, żeby sprowokować prasę. Ale nie sądzę, żeby
                  naprawdę zrobili coś takiego.


                  Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska
    • altu Re: Witam :-) 28.04.04, 10:10
      Dzien doberek wszystkim..
      Pogoda piękna... weekend coraz bliżej...
      • sqh Re: Witam :-) 28.04.04, 10:26
        Dziś już półmetek. Gdzieś tak od 12:00 będzie z górki :-)
    • zielona_borowka Re: Witam :-) 28.04.04, 11:23
      Czy ktoś ma informacje co się dzieje w centrum Warszawy?
      Na siennej spokojnie.... jak makiem...
      Pozdrawiam,
      Borówka
      • sqh Re: Witam :-) 28.04.04, 11:39
        Wczoraj nie działo się nic - przełaziłem przez "zablokowane" ulice i cykałem
        fotki - Jasna, Plac Dąbrowskiego, Senatorska. Policjantów sporo, ale bardziej
        chyba na postrach, bo nie kontrolowali absolutnie nikogo.

        Mnóstwo ludzi z kamerami i aparatami - nie tylko widać ja wpadłem na pomysł, by
        całą imprezę uwiecznić dla potomności :-) I mnóstwo ludzi na rowerach. Jedni
        dlatego, że mieszkają w I strefie i nie mogą jeździć samochodem, drudzy
        dlatego, że w ogóle mało samochodów na ulicach. No i całe ulice pozabijane
        dyktą... Fajne wrażenie...
        • altu Re: Witam :-) 28.04.04, 13:11
          mam nadzieję, że fotki udostępnisz?:)
          mi wczoraj wieczorem aparat zabrali...
          przeszukali i te sprawy
          ale oddali poxniej..
          • sqh Re: Witam :-) 28.04.04, 13:22
            Ta, naprawdę?

            ***

            Fotki oczywiście będą wrzucone, ale niezbyt szybko - robię je zwykłym aparatem;
            cyfrówkę pożyczyłem Rodzicom na wyjazd w ciepłe kraje.
        • zielona_borowka Re: Witam :-) 28.04.04, 13:59
          Wczoraj w porze lanczu postanowiłam sprawdzic co sie dzieje w miescie.
          Rzeczywiście wrażenie niesamowite.
          Ale osobiście jestem nastawiona negatywnie to tego rodzaju działań.
          Dobrze ktoś to określił "jak na wojnie", a może raczej jak w stanie wojennym ;(
          Napewno ktoś na tym nieźle zarobi, chociażby stolarnie.
          Pozdrawiam,
          Borówka
    • gawronka Re: Witam :-) 28.04.04, 20:00
      Ja tu tylko przelotem, na skutek nagłego zafalowania czasoprzestrzeni...
      Pojawiam się i znikam, machając na Pruszkowian, a zwłaszcza jednego. Heyah!
      :)
      • stary.prochazka czarna dziura? 28.04.04, 22:17
        czy żeby trafić do Pruszkowa trzeba od razu pakować się w czarne dziury albo
        inne zakrzywienia czasoprzestrzeni?
        ciekawe, o którego Pruszkowiaka jej chodziło;)
        • rita100 Re: wITAM 28.04.04, 22:20
          Witam , wpadam , by sie przywitać i dodać Wam otuchy przed świętami slowami -
          człowiek jest nieszczęśliwy dlatego, że nie wie, że jest szczęśliwy :)

          miłych świat :)
          • cat_s Re: wITAM 28.04.04, 22:24
            To pewnie kompromitacja z mojej strony, ale zdradź, skąd ten cytat...
        • cat_s Re: czarna dziura? 28.04.04, 22:29
          Też jestem ciekawy!
          Zdradź się i jego, Gawronka! Publika prosi;-)
          cat_s
      • sqh Re: Witam :-) 29.04.04, 09:07
        Pruszkowiaki pozdrawiają Poznaniankę. A zwłaszcza jeden.
        :-)
        • altu Re: Witam :-) 29.04.04, 09:12
          i wszystko jasne!

          pozdrawiam czwartkowo..
          z meczącą mnie czkawką :)
          • sqh Re: Witam :-) 29.04.04, 09:16
            altu napisała:

            > z meczącą mnie czkawką :)

            Chętnie spróbowałbym Cię przestraszyć, ale przy szybkości niniejszego portalu,
            byłoby to chyba niemożliwe :-)))
            • gawronka Re: Witam :-) 29.04.04, 09:51
              <zza węgła> Uuuuuuuu!!!!!

              I co z tą czkawką?...

              Poznań bawi, Poznań radzi, Poznań nigdy was nie zdradzi, ciao! :)))))
              • sqh Re: Witam :-) 29.04.04, 11:48
                Możesz pociągać częściej za linkę w mojej sygnaturce :-)
                • altu Re: Witam :-) 29.04.04, 13:10
                  ale propozycja, no no
                  dobrze ze tylko za linkę!
                  • sqh Re: Witam :-) 29.04.04, 13:24
                    Gdy prądu nie ma, budzą się kosmate myśli... A Gawronki proszę nie drażnić - bo
                    podziobie.

                    Przy okazji, trzysetki gratuluję :-)
                    • gawronka Re: Witam :-) 29.04.04, 17:11
                      sqh napisał:

                      > Gdy prądu nie ma, budzą się kosmate myśli...

                      Za to jaka oszczędność na rachunkach... Pomyśl, że kolejną książkę za to
                      kupisz :))

                      A Gawronki proszę nie drażnić - bo
                      >
                      > podziobie.

                      No i co tak brzydko plotkujesz? Przecież takiej łagodnej, miłej i
                      przyjacielskiej Poznanianki to ze świecą szukać!
                      :)
                      • sqh Re: Witam :-) 30.04.04, 08:48
                        gawronka napisała:

                        > Za to jaka oszczędność na rachunkach... Pomyśl, że kolejną książkę za to
                        > kupisz :))

                        Ale to nie u mnie nie było ostatnio prądu, tylko u Altu. No, chyba, że Altu
                        chciałaby mi kupić jakieś książki... Nie obraziłbym się ;-)

                        > No i co tak brzydko plotkujesz? Przecież takiej łagodnej, miłej i
                        > przyjacielskiej Poznanianki to ze świecą szukać!

                        Ja nie plotkuję, jeno przestrzegam. A przestrzegając, w niczym chyba nie
                        zaprzeczam powyższemu :-)
                        • altu Re: Witam :-) 30.04.04, 09:23
                          Pewnie Twoje książki są ... hmm.. adekwatne do tresci... czyli muszą być
                          bogate.. i wbrew pozorom chodzi mi tu o tą Kamasutrę z obrazkami :)
                          • sqh Re: Witam :-) 30.04.04, 09:53
                            altu napisała:

                            > i wbrew pozorom chodzi mi tu o tą Kamasutrę z obrazkami :)

                            Następna czepialska :-P
                            • altu Re: Witam :-) 30.04.04, 10:22
                              Jaka następna?
                              • sqh Re: Witam :-) 30.04.04, 10:29
                                Gawronka pierwsza. Łapie mnie za słówka od dawna.
                                :-)))
                                • altu Re: Witam :-) 30.04.04, 10:30
                                  ciesz sie, że na razie tylko za słówka...
                                  bo co innego może być szkodliwe..
                                  • sqh Re: Witam :-) 30.04.04, 10:32
                                    altu napisała:

                                    > bo co innego może być szkodliwe..

                                    A co na przykład ma na myśli szanowna Koleżanka...?
                                    • altu Re: Witam :-) 30.04.04, 11:21
                                      na przyklad wlosy, ręce..
                                      nos...
                                      he he
                                      • sqh Re: Witam :-) 30.04.04, 11:27
                                        Bardzo proszę nie podpuszczać!
                                        :-)))
                        • gawronka Re: Witam :-) 30.04.04, 09:33
                          sqh napisał:

                          > gawronka napisała:
                          >
                          > > Za to jaka oszczędność na rachunkach... Pomyśl, że kolejną książkę za to
                          > > kupisz :))
                          >
                          > Ale to nie u mnie nie było ostatnio prądu, tylko u Altu. No, chyba, że Altu
                          > chciałaby mi kupić jakieś książki... Nie obraziłbym się ;-)

                          Nie musisz myśleć tylko o sobie. pomyśł ile INNI ludzie ponakupowali książek
                          dzieki temu, że zaoszczędzili na rachunkach ;))

                          >
                          > > No i co tak brzydko plotkujesz? Przecież takiej łagodnej, miłej i
                          > > przyjacielskiej Poznanianki to ze świecą szukać!
                          >
                          > Ja nie plotkuję, jeno przestrzegam. A przestrzegając, w niczym chyba nie
                          > zaprzeczam powyższemu :-)

                          Hmm... nie rozeznaję się w tym subtelnych zwiłościach. Ale mam takie dziwne
                          przeczucie, że mnie wprowadzasz w maliny i to gęste!!!
                          :)))
                          • sqh Re: Witam :-) 30.04.04, 09:53
                            gawronka napisała:

                            > Nie musisz myśleć tylko o sobie. pomyśł ile INNI ludzie ponakupowali książek
                            > dzieki temu, że zaoszczędzili na rachunkach ;))

                            Ta, i pewno podkupili mi te, które ja chciałem kupić :-(

                            > Hmm... nie rozeznaję się w tym subtelnych zwiłościach.

                            Pokazuję i objaśniam: Gawronka jest łagodna, miła, przyjacielska i ze świecą
                            drugiej takiej szukać, ale rozdrażniona - moze zadziobać.
                            ;-)
              • altu Re: Witam :-) 29.04.04, 13:11
                czkawka przeszla.. dziękuję :)
                ale za to prądu u nas prawie od 9,30 nie było...
                ciężko wytrzymać bez kompa :)
                pozdrowionka!
                • altu Re: Witam :-) 29.04.04, 13:16
                  i żeby nie było:
                  u mnie wszystko ok.
                  właśnie sobie wstrzelam 300 post ;)
                  he he
                  • rita100 Re: Witam :-) 29.04.04, 21:32
                    Witam
                    do cat_sa- cytat z Dostojewskiego z Biesów

                    Witam wszystkich w przeddzień wejścia do Europy :)
                    Jutro zaczyba się pierwszy unijny weekend - pogody takiej i takiej życze
                    szczególnie ducha :)
                    Podoba mi się hasełko Poznanianki
                    Może my jakies wymyslimy ?
                    Pruszków wita i nie znika
                    pnie się w górę :)
                    • sqh Re: Witam :-) 30.04.04, 08:52
                      rita100 napisała:

                      > Podoba mi się hasełko Poznanianki

                      E tam, nieoryginalne... Naoglądała się po prostu "Seksmisji", feministka
                      wojująca... :-)))
                      • altu Re: Witam :-) 30.04.04, 09:24
                        To chyba dobrze, że dziewczyna ma ideały?
                        i propaguje patriotyzm lokalny ...
                        • gawronka Re: Witam :-) 30.04.04, 09:35
                          altu napisała:

                          > To chyba dobrze, że dziewczyna ma ideały?
                          > i propaguje patriotyzm lokalny ...
                          >

                          O! O właśnie!
                          Pruszki powinny brać ze mnie przykład. A zwłaszcza jeden.

                          Witam Pruszkę Altu :)))
                          • altu Re: Witam :-) 30.04.04, 09:42
                            Jam nie do konca z Pruszkowa... a właściwie.. ja tu tylko na występach
                            gościnnych. z Częstochowy jestem, mieszkam w Ursusie (dawniej to bylo miasto
                            sąsiedzkie Pruszkowa)
                            a do Pruszkowa mam jakiś głupi sentyment...
                            ot, taka jestem.. letko zakręcona..
                          • sqh Re: Witam :-) 30.04.04, 09:56
                            gawronka napisała:

                            > Pruszki powinny brać ze mnie przykład. A zwłaszcza jeden.

                            Ehe, okulary już mam. Teraz brodę zgolę, a włosy zapuszczę.

                            Ale nie, nie zgadzam się - Ty będziesz tylko mgr, a ja jestem mgr inż. i tego
                            drugiego członu nie zamierzam się wyzbywać :-)))
                            • rita100 Re: Witam :-) w Europie 30.04.04, 23:08
                              uwaga, za godzine będziecie w Europie - prosze wsiadać drzwi zamykać,
                              konduktora się nie pytać o 24.00 wysiadać - stacja Europa !
                              Zabieram Was wszystkich w inny świat ;)

                              -------
                              • stary.prochazka małe pytanko do Altu:) 01.05.04, 03:51
                                Altu droga, zaglądam sobie na Forum Praca i widzę że występuje tam jakaś (inna?)
                                Altu, pisana tak samo jak ty ale w granatowym kolorku czyli w roli eksperta.
                                Wiesz coś może na ten temat?
                                • stary.prochazka zielono mi czyli majowy Pruszków 02.05.04, 18:27
                                  wczoraj wróciłem po długiej niebytności do rodzinnego miasta i wiecie co powiem?
                                  Ten Pruszków nie jest taki straszny i może zabrzmi to wstrząsająco ale
                                  chciałoby się wręcz powiedzieć że momentami jest...ładny:).Wszędzie zrobiło się
                                  zielono i kwitnąco, oczywiście dalej są szarobure bloki ale jest już jakby
                                  trochę inaczej i nawet momentami przyjemnie popatrzeć, połazić bo ta zieleń
                                  jakoś ukrywa te "mniej interesujące" kawałki miasta.
                                  Nie jest to na pewno rewolucja ale przyznam że widziałem brzydsze miejsca:-)

                                  ---
                                  Jak powstają twoje teksty, gdy mnie ktoś tak spyta..."
                                  • rita100 Re: zielono mi czyli majowy Pruszków 02.05.04, 21:36
                                    masz całkowitą rację , kiedy wraca się w rodzinne strony i to na wiosnę są one
                                    piekniejsze, a daje to urok zieleni soczystej. Kiedy odwiedziłam pewną wieś za
                                    Krakowem zobaczyła raj - to znaczy same kwitnące jablonie, cały rejon kwiatów i
                                    zapach - przyznacie, ze byłam w raju :)
                                    • cat_s Re: zielono mi czyli majowy Pruszków 02.05.04, 22:38
                                      Rozumiem Was.
                                      Kiedyś w "zielonej" porze wybrałem się do Pruszkowa. I tak się już zostałem ;-)
                                • altu Re: małe pytanko do Altu:) 04.05.04, 10:29
                                  witam Stary.Prochazko!
                                  To sem ja...
                                  altu jest jedna, nieważne w jakim kolorze jest napisana...
                                  :)
                                  czasmi wystepuję pod postacią eksperta (kol. niebieski) na forum Praca i Praca
                                  w Warszawie :)
    • altu Re: Witam :-) 04.05.04, 21:18
      Witam!
      Pierwszy raz od bardzo dawna o takiej porze mam dostęp do netu..
      nie pytajcie czemu.. po prostu czasami są takie sytuacje..
      Szkoda, ze w Pruszkowie taka cisza...
      • stary.prochazka Re: Witam :-) 04.05.04, 21:51

        > nie pytajcie czemu.. po prostu czasami są takie sytuacje..

        to brzmi wręcz jak zachęta do tego żeby się spytać-jakie sytuacje?
        Pozdrawiam:-)
        • altu Re: Witam :-) 04.05.04, 22:05
          takie rózne sytuacje, kiedy trzeba pobyc samemu, z dala od ludzi...
          ide na spacer, czasem do net-cafei... i sobie siedze w wirtualnym swiecie..
          bo realu mam dosyc...
          • rita100 Re: Witam :-) 04.05.04, 22:33
            Witam goraco altu - teraz czuję , że mnie rozumiesz dlaczego regularnie
            wysiaduję przed monitorem - temat nadaje sie do debaty życiowej, gdzie
            widziałam , ze jesteś :)
            altu - mieć przyjaciół w necie to najpiękniejsza rzecz - czasmi masz ich obok :)
            • altu Re: Witam :-) 04.05.04, 22:34
              fakt, czasami są obok...
              ale brak takiej bliskosci. zeby ktos przytulil, objął..
              usmiechu nie da sie przekazac wirtualnie..
              czasami nawet milczenie w towarzystwie pomaga...
    • altu Re: Witam :-) 05.05.04, 09:56
      Przedpołudniową porą przy kawusi mówię: dzień dobry...
      Zyczę wam milego dnia, mało pracki i samych pogodnych ludzi!
      • rita100 Re: Witam :-) 05.05.04, 22:11
        witam, witam - to nasze powitanie robi całkowicie babskie
        i przyznam Ci rację - brakuje choć ręki realnej do podania, takie trzymanie sie
        za raczkę tez może być dobre - technika przed nami , może dożyję ;)))))))))

        pamiętam jak w możdzieżu pieprz rozdrabniałam :)

        włącz sobie wyobrażnię poranną
        stawiam Ci kawę - smakuje ????????
        i wszystkim porannym pracusiom :)
        • sqh Re: Witam :-) 06.05.04, 08:23
          Poranny pracuś pozdrawia zmianę nocną :-)

          Ale ja akurat jestem bezkofeinowy i rano na nogi stawiam się ogólnorozwojowymi
          ćwiczeniami fizycznymi, a nie filiżanką małej czarnej. Z małych czarnych lubię
          jedynie elementy damskiej garderoby :-)
          • altu Re: Witam :-) 06.05.04, 09:22
            a ja kawkę z przyjemnością...
            ze śmietanka i z cukierem...
            pychotka...

            dzis tez pewnie bede na zmianie nocnej :)
            • altu Re: Witam :-) 06.05.04, 19:05
              za chwilke kolejna kawka i nocna warta..
              chyba czasamy bede miala dostep do kompa wieczoramy...
              :)
              • rita100 Re: Witam :-) 06.05.04, 22:27
                Witam wieczornie
                i poranna pozdrawiam
                melduję się w burzowy dzień i już widziałam watek turystyczny - czyli skarb
                turysty :)
                • altu Re: Witam :-) 06.05.04, 23:35
                  Witam przed północą.. jeszcze chwilka i zmykam..
                  jutro będę znowu..:)
                  • sqh Re: Witam :-) 07.05.04, 11:57
                    Pani Prezes w pracy na drugą zmianę?
                    ;-)
    • pio-te-rek Re: Witam :-) 08.05.04, 10:45
      Dzis bardzo zimno jakos nieprzyjemnie ,mimo wszystko zycze milego dnia
      :)szacownym kolezankom i kolegom :)
      • sqh Re: Witam :-) 10.05.04, 08:42
        Sobota była paskudna, niedziela ładna, a dziś znowu siąpi... Do kitu z taką
        wiosną :-(
        • stary.prochazka Re: Witam :-) 10.05.04, 10:01
          a jak tam się wycieczka na Pragie udała, bom bardzo ciekawy?
          Bardzo chciałem(chcieliśmy) wpaść ale pani Prochazkowa jak na złość miała
          arcyważny egzamin o 12 na drugim końcu miasta i musiałem ją wspierać moralnie;)
          • altu Re: Witam :-) 10.05.04, 10:28
            Dzień dobry!
            Z moich informacji wynika, że wycieczka sie udala. nawet bardzo...

            Pogoda, faktycznie, jest nieco przygnębiajaca... a może to już jesień?

            A pani Prochazkowa - jak z egzaminem? zdała?

            Pozdrawiam i życzę miłego dnia i tygodnia!
            • sqh Re: Witam :-) 10.05.04, 10:47
              altu napisała:

              > Z moich informacji wynika, że wycieczka sie udala. nawet bardzo...

              Koleżanka, jak widzę, znakomicie poinformowana :-)

              Wycieczka, istotnie, wspaniała - a gdyby nie brzydka pogoda, byłaby jeszcze
              bardziej udana. Zwiedziliśmy Cmentarz Żydowski, a następnie powędrowaliśmy
              zaułkami i zakamarkami w pobliżu stacji Warszawa Praga, zachodząc również na
              sam przystanek, a konkretnie na przejście nad torami, z fenomenalną panoramą
              bezkresnych torowisk. Zahaczyliśmy o XIX-wieczne ceglane magazyny Kolei
              Nadwiślańskiej, opuszczoną parowozownię (po której akurat biegali
              paintballowcy) z hasłami propagandowymi na ścianach i olbrzymią obrotnicą dla
              lokomotyw, i kilka innych zdewastowanych obiektów infrastruktury technicznej. A
              potem przewędrowaliśmy na Stare Bródno i pospacerowaliśmy uliczkami ze starą,
              częściowo jeszcze drewnianą, zabudową.

              A ja, po oficjalnym rozwiązaniu wycieczki, pojechałem sobie jeszcze na Ujazdów
              i popstrykałem paręnaście zdjęć.
            • stary.prochazka Re: Witam :-) 10.05.04, 10:55
              jeszcze nie wiadomo, wyniki prawdopodobnie będą w środę.
              Na dobry początek przyjechaliśmy na miejsce egzaminu na Wawelską i
              dowiedzieliśmy się w niezbyt miły sposób od portiera że egzamin odbędzie się na
              Woli("nie dostała pani zawiadomienia?") więc hyc w taksówkę i pędem na
              Prądzyńskiego.
              • altu Re: Witam :-) 10.05.04, 11:10
                to wróży dużą pomyślność...
                he he
                trzymam kciuki!

                ps a jaki wydział / kierunek studiuje pani Prochazkowa?
      • altu Re: Witam :-) 11.05.04, 09:16
        Dzień dobry..
        ale mi humor sie poprawił.
        a właściwie pani fryzjerka mi poprawiła z samego rana...
        wyglądam nieco drapieżnie (uwielbiam ten stan :) hehe) i młodziej (to już
        niekoniecznie), ale czuję sie na razie swietnie.
        Ciekawe jak bedzie po basenie i kąpieli w piance...
        • altu Re: Witam :-) 14.05.04, 11:20
          Witam,
          strasznie niewyspana i rozkojarzona jestem..
          i ogolnie jakos tak do ... kitu
          Milego dnia wam zycze,
          i weekendu tez..
          • sqh Re: Witam :-) 14.05.04, 11:32
            To miło ze strony kalendarza, że po czwartku mamy piątek :-)

            Jedziesz dziś do domu? Jeśli tak, to nie bądź przypadkiem rozkojarzona na
            drodze :-)
            • altu Re: Witam :-) 14.05.04, 11:37
              jade jutro rano.. na pare godzin...
              a w nocy mam jeszcze chałturę..
              kawa, razy 3 i moze bede funkcjonalna..
              • sqh Re: Witam :-) 14.05.04, 11:46
                No i to mnie właśnie zastanawia - jeśli rząd zezwala na to, by obywatele truli
                się kofeiną, nikotyną czy etanolem, a w dodatku czerpie z tego krociowe zyski,
                to dlaczego obywateli tych karze się, gdy skracają sobie życie amfetaminą albo
                kannabinolem?
                • altu Re: Witam :-) 14.05.04, 12:47
                  ale przeciez tego nie zmienimy...

                  a dobra kawa nie jest zła :)
                • stary.prochazka Re: Witam :-) 14.05.04, 16:06
                  bo te towary nie są obłożone akcyzą na której budżet mógłby zarabiać a według
                  obowiązujących norm społecznych nie są to używki uznawane za "dopuszczalne";
                  zresztą papierosy też są coraz bardziej zwalczane.Poza tym moim skromnym
                  zdaniem koszty np. wprowadzenia prohibicji byłyby wyższe niż koszty walki ze
                  skutkami alkoholizmu.Do Holandii jeszcze nam daleko, zresztą nie tylko pod tym
                  wzgledem - popatrz, co się ostatnio działo w Krakowie.
                  • sqh Re: Witam :-) 17.05.04, 09:10
                    Niestety, jak widać, niektóre normy społeczne to zwykła obłuda. A ja obłudy
                    bardzo nie lubię :-(
                    • stary.prochazka Re: Witam :-) 17.05.04, 10:09
                      w takim razie jesteś odstępstwem od reguły bo Polacy, choć może się nie
                      przyznają, bardzo lubią obłudę. Wystarczy pójść w niedzielę do kościoła i
                      popatrzeć.
                      • sqh Re: Witam :-) 17.05.04, 10:44
                        I dlatego na przykład nie chodzę do kościoła. To znaczy, nie z powodu ryzyka
                        zetknięcia się z obłudą innych, ale dlatego, by samemu nie być obłudnym.
        • altu Re: Witam :-) 17.05.04, 11:02
          Dzień doberek
          Kawa już wypita..
          własciwie to myślalam, ze jeszcze jest rano..
          a tu bliżej południa.. hm...
          pozdrawiam pracusiów:)
          • palker Re: Witam :-) 17.05.04, 11:16
            witam wszystkich znajomych i tych, których jeszcze nie znam:-)
            • sqh Re: Witam :-) 17.05.04, 11:27
              Witam poniedziałkowo Panią Prezes, witam także Pana Fotografa i zapraszam do
              częstych odwiedzin :-)))
              • altu Re: Witam :-) 17.05.04, 11:33
                wrrr
                nie przypominaj !!!
                mam dosyc..
                pracka sie mnoży jak kroliki :)

                witam Palkera!
                coż Cię przywiodło w te skromne progi?
                • sqh Re: Witam :-) 17.05.04, 11:56
                  altu napisała:

                  > wrrr
                  > nie przypominaj !!!
                  > mam dosyc..

                  OK. Zatem - jak minął weekend w gronie rodzinnym?

                  > pracka sie mnoży jak kroliki :)

                  Albo ślimaki...

                  > witam Palkera!
                  > coż Cię przywiodło w te skromne progi?

                  Jam, nie chwaląc się, to uczynił... Chyba :-)))
                  • altu Re: Witam :-) 17.05.04, 12:01
                    hejka,
                    nie było weekendu w gronie rodzinnym
                    pojechalam w sobote w interesach,
                    w domu zjadlam obiad i wieczorem bylam w Wawie
                    łacznie 8 godzin mnie nie bylo
                    przejechalam ok. 620 km
                    i jakos tak minęło...

                    z obecności Palkera się bardzo cieszę :)
                • palker Re: Witam :-) 17.05.04, 11:58
                  Po pierwsze, zaproszał sygnaturkowo Skuszka, po drugie, w dawnych czasach na
                  forum Pragi Płn., pewna dama tytułowała mnie per Ksiegowy Mafii. Sama zatem
                  rozumiesz dlaczego mnie tak ciągnie do Pruszkowa:-)))
                  • altu Re: Witam :-) 17.05.04, 12:02
                    mnie też ciągnie do Pruszkowa..
                    ale to juz z sentymentu
                    tez chcialabym byc Ksiegowa Mafii
                    albo cała matką chrzestna.. :)
                    • sqh Re: Witam :-) 17.05.04, 12:06
                      Wierchuszka w trakcie procesu, zatem my, młodzi, możemy wziąć sprawy w swoje
                      ręce...

                      Zaklepuję sobie xyvkę "Chemik" :-)))

                      ***

                      - Za chemika?
                      - Nie, za jego oczy!
                      /W. Pasikowski, Psy/
                  • sqh Re: Witam :-) 17.05.04, 12:03
                    Tak po prawdzie, to bliżej masz do Wołomina... :-)
                    • altu Re: Witam :-) 17.05.04, 12:09
                      Jak widac po Wołominie,
                      matką chrzestną być nie umiem ...

                      Nie wyypominam nikomu, ale mial ktoś pomóc w rozkręceniu Wołomina :)
                      • sqh Re: Witam :-) 17.05.04, 12:46
                        Jakby co, to ja potrafiłbym rozsadzić. O rozkręcenie trzeba poprosić absolwenta
                        wydziału SiMR.
                      • stary.prochazka Re: Witam :-) 17.05.04, 20:22
                        pomagali my, pomagali ale ci Wołominianie jacyś niechętni:)
        • altu Re: Witam :-) 18.05.04, 09:23
          Wielkie i sloneczne hellou dla wszystkich!
          Mam nadzieje że dzień minie szybko i chociaż o troszeńkę zbliży nas do
          weekendu...
          Pozdrowionka :)
          • sqh Re: Witam :-) 18.05.04, 09:49
            Niezbyt wyspany, witam w słoneczny wtorek :-) Wczoraj byłem na nogach od 6:00
            do 24:00 i po powrocie do domu padłem. Dziś będę miał podobnie, choć, na
            szczęście, nieco krócej.

            To miło, że po obronie nie kazano mi zwrócić legitymacji. Dzięki temu do końca
            października jeżdżę na biletach studenckich - trzydniowy na Warszawę to jedyne
            6 zł :-)
            • gawronka Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 09:57
              Dzień dobry :)))

              Już przestaję zaznaczać, pa!
              ;))))
              • sqh Re: Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 11:26
                W pyle pruszkowskich dróg dostrzegam ślady łap... Co za ptaszysko tu łaziło?
                ;-)
                • gawronka Re: Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 11:45
                  sqh napisał:

                  > W pyle pruszkowskich dróg dostrzegam ślady łap... Co za ptaszysko tu łaziło?
                  > ;-)
                  >

                  Łap???? Ja mam stópki, i to wcale nie zapylone!!!
                  ;))))
                  • sqh Re: Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 12:05
                    Pardąsik, ale gawrony, które pokazywałaś mi w Poznaniu, miały łapy, a nie
                    stópki.

                    A pył jest na ulicy, nie na łapach!
                    ;-)
                    • gawronka Re: Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 12:08
                      sqh napisał:

                      > Pardąsik, ale gawrony, które pokazywałaś mi w Poznaniu, miały łapy, a nie
                      > stópki.

                      Ale ja nie jestem byle jaki gawron z Poznania, tylko Gawronka. Poza tym, tamte
                      gawrony już odleciały na północ.

                      >
                      > A pył jest na ulicy, nie na łapach!
                      > ;-)

                      Oczywiście, że go nie ma na łapach. Bo ja nie mam łap.
                      • sqh Re: Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 12:16
                        gawronka napisała:

                        > Ale ja nie jestem byle jaki gawron z Poznania, tylko Gawronka.

                        Ależ ja nigdy nie wątpiłem w Twoją wyjątkowość :-)

                        Masz jednak coś wspólnego z tymi ptaszętami... A w grudniu chodziłaś w butach,
                        więc skąd mogę wiedzieć, co było w środku?
                        ;-)
                        • stary.prochazka Re: Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 14:06
                          chętnie bym z wami poćwierkał, bracia i siostry ptaszkowie, ale zaraz muszę
                          lecieć do pracy.
                          PS:to juz trzeci dzień odkąd opuściłem grono bezrobotnych:-)
                          • sqh Re: Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 14:13
                            stary.prochazka napisał:

                            > chętnie bym z wami poćwierkał, bracia i siostry ptaszkowie, ale zaraz muszę
                            > lecieć do pracy.

                            E tam, moje ptaszęctwo jest znikome wobec ptaszęctwa Gawronki :-)

                            > PS:to juz trzeci dzień odkąd opuściłem grono bezrobotnych:-)

                            A zaraz, zaraz - albo coś przeoczyłem, albo żeś się jeszcze nie chwalił?
                            Prosimy o szczegóły - co, kto, gdzie, z kim, kiedy i jak, plus nazwa i adres
                            firmy :-)
                            • stary.prochazka Re: Zaznaczam swoją obecność 18.05.04, 14:26
                              zaczynając od końca, nazwa i adres firmy - "Rzeczpospolita", plac
                              Starynkiewicza a ściślej agencja fotograficzna "FotoRzepa".
                              Praca jest całkiem przyjemna, tym bardziej że mogę sobie dowolnie ustawiać
                              godziny a niedługo będę w ogóle pracował z domu:-)
                              A co robię?Jakby to powiedzieć...tłumaczę opisy do zdjęć z serwisów agencyjnych
                              z angielskiego na nasze i wczoraj pierwszy raz zobaczyłem w Rzepie zdjęcia nad
                              którymi pracowałem:)
                              • sqh Re: Zaznaczam swoją obecność 19.05.04, 08:35
                                Grunt, że przy komputerze :-)))
                              • altu Re: Zaznaczam swoją obecność 19.05.04, 09:25
                                wow
                                fucha jak sie patrzy
                                to teraz bedziesz mial jeszcze zadanie bojowe:
                                w necie wyszukuj "twoje" zdjecia i linki przesylaj...

                                gratuluje pracy,
                                mam nadzieje, ze jestes zadowolony :)

                                pozdrawiam:)
              • michamina To ja może też zaznaczę :) 18.05.04, 14:19
                gawronka napisała:

                > Dzień dobry :)))

                Zaznaczyłam :)))
                • michamina Re: To ja może też zaznaczę :) 18.05.04, 14:20
                  ...i przy okazji ustrzeliłam 3600-ny post :)
                  • sqh Re: To ja może też zaznaczę :) 19.05.04, 08:36
                    Ziewając i przeciągając się w fotelu witam wszystkich w środę.

                    Jeszcze tylko trzy godzinki i już tydzień z górki... :-)))
                    • altu Re: To ja może też zaznaczę :) 19.05.04, 09:35
                      Z kubasem gorącej kawy czekam na Urzad Skarbowy..
                      oj, ja im pokaze:)
                      he he
                      mam bojowy nastrój. a net mi sie wiesza..
                      • sqh Re: To ja może też zaznaczę :) 19.05.04, 10:05
                        altu napisała:

                        > Z kubasem gorącej kawy

                        Ja mam dziś wodę różaną, a wczoraj miałem ludwika :-)))

                        Wyjaśnienie: Rodzice przywieźli z Ciepłych Krajów koncentraty soków: malinowego
                        i miętowego. Jeden jest różowy, drugi zielony.
                        • gawronka O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 12:39
                          mafia pruszkowska bardzo wciąga, jak zauważam....
                          ;)))))))))
                          • altu Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 13:08
                            cieszy mnie to...
                            chociaz z Pruszkowa nie jestem,
                            to sie pod nim podpisuję...
                            :)
                            • sqh Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 13:10
                              Hm, czyli to właściwie dobrze, że Gazeta nie zorganizowała Forum Ursus, bo by
                              Cię tutaj nie było? :-)
                              • altu Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 20.05.04, 09:30
                                Ursus Ursusem. Jest forum na portalu unas.pl
                                Ale w Pruszkowie i tak bym była..
                                mówiłam już, że to takie zboczenie :)
                          • sqh Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 13:08
                            Po prostu pociągasz za właściwe linki :-)

                            ***

                            A ja zaraz lecę Wiesz_Gdzie coś sprawdzić ;-)
                            • gawronka Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 13:24
                              sqh napisał:

                              > Po prostu pociągasz za właściwe linki :-)
                              >
                              > ***
                              >
                              > A ja zaraz lecę Wiesz_Gdzie coś sprawdzić ;-)
                              >

                              Wiedziałam, że kiedyś ci skrzydła wyrosną! ;)))
                              • sqh Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 13:57
                                Lepiej późno niż wcale. To euforia mnie uskrzydla :-)
                                • gawronka Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 19:24
                                  sqh napisał:

                                  > Lepiej późno niż wcale. To euforia mnie uskrzydla :-)

                                  Oj, jak twoi szefowie to zauważą, to jeszcze posądzą cię o... no,
                                  doładowywanie ;)))
                                  • stary.prochazka Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 19:44
                                    Witam,
                                    ciezki dzien, na szczescie juz sie konczy. Jeszcze przez 15 minut siedze w pracy:)
                                    Dopiero po trzech dniach spedzonych z Mac'iem, zaczynam sie oswajac z tym
                                    sprzetem.To nie jest taki calkiem normalny komputer, to jest jednak Mac.Kto
                                    sprobowal, ten rozumie;-)
                                    • stary.prochazka Re: O! Znowu tu jestem. Jak to sie mogło stać?... 19.05.04, 19:46
                                      O, i sygnaturka zaczela jakos dziwnie chodzic:)
                                      • sqh 400! 20.05.04, 09:13
                                        A co się będę szczypał... :-)
    • sqh He, trafiłem! :-) [n/t] 10.05.04, 11:22

    • altu Re: Witam :-) 20.05.04, 09:32
      Dzień dobry!
      Widzę, że pan moderator ma szczęście do tego, zeby parzyste setki ustrzelać..
      Hmm
      Gratulacjone..

      Dzisiaj znowu pewnie bedzie power do południa, a potem klapa.
      ALe miłego dnia wam życzę :)
      • sqh Re: Witam :-) 20.05.04, 09:51
        altu napisała:

        > Dzisiaj znowu pewnie bedzie power do południa, a potem klapa.

        Pałer chyba rozumiem, ale proszę zdefiniować "klapę". Bo przypuszczam, że nie
        chodzi o to, że o 12:01 Twoja Firma ogłasza upadłość? :-)

        > ALe miłego dnia wam życzę :)

        I wzajemnie :-)
        • stary.prochazka Re: Witam :-) 20.05.04, 10:51
          w zasadzie to ja zaczynam prace o 13 albo 15 a kończe o 20 więc power mi się
          kończy gdzieś koło 15-17 ale wczesniej rezydowałem praktycznie w kilku innych
          firmach i mama taką obserwację że około 13 wszystkim nagle przestaje się chcieć
          i jakoś zwalnia się obroty,rozleniewienie takie błogie zapada chyba że się
          jakis kurier zapałęta z przesyłką, potem jeszcze krótki zryw po obiedzie około
          14 i potem już tylko cisza...spokój do 16.U was też tak jest?
          • sqh Re: Witam :-) 20.05.04, 11:20
            U nas rano o 7:30 jest, że tak powiem, rozlaźle - dobudzamy się, ziewamy,
            niektórzy popijają "zestawy startowe" kawy, przegląda się nadeszłe przez noc
            maile, pierwsze telefony dzwonią koło 8:00. Potem niektórzy robią sobie przerwy
            śniadaniowe (nie wszyscy pracują w tych samych godzinach), przyjeżdżają pierwsi
            kurierzy. Apogeum następuje koło 12:00-13:00, telefony się urywają, fax wypluwa
            raz po raz papiery, przychodzi listonosz. Ale trwa to krótko i od około 13:30
            robi się coraz bardziej spokojnie, ewentualnie po raz drugi przyjeżdżają
            kurierzy, ja bez zbędnego pośpiechu (wskazanego ponoć jedynie przy łapaniu
            pcheł) zjadam swoje kanapki drugośniadaniowo-obiadowe i w końcu o 15:30 uciekam.
            • altu Re: Witam :-) 20.05.04, 11:34
              Ja mam raczej nienormowany czas pracy, ale tak do 9,30 sie rozkrecam, do 12 mam
              wysokie obroty, potem lekko siadam, ale dalej sie kręci.
              Koło 13 zaczyna sie robić luźniej i tym samym letko nuudnawo..
              Około 14 (zupełnie nie wiem czemu) net i komp wolniej mi chodzą, wiec już
              odliczam czas do końca..
              I potem jakos tak przed 16 znowu łapię wysokie obroty, bo już nikt nie dzwoni,
              mogę się skupić i jakoś tak fajniej mi sie pracuje.

              Oczywiście wszystko zależy od dnia...
              dzisiaj już mi się nie chce dalej pracować..
              pewnie sie urwę wcześniej:)
              • sqh Re: Witam :-) 20.05.04, 11:47
                Ja się dziś właśnie urywam 10 minut wcześniej, bo muszę na wcześniejszą WKD-kę
                zdążyć :-)

                I faktycznie - zależy to jeszcze od dnia. W piątek atmosfera jest znacznie
                bardziej rozlazła niż na przykład w środę.
                • altu Re: Witam :-) 20.05.04, 12:42
                  I nie mów głośno o poniedzialku..
                  bo ich nie cierpię :)
                  • sqh Re: Witam :-) 21.05.04, 09:14
                    Piątek... Ufff... A jeszcze Szefostwo pojechało za granicę, zostawiwszy jeno
                    wytyczne, zapisane na kartce... Luuuz... :-)))

                    Czy na ten weekend pogoda znowu tradycyjnie się popsuje?

                    49. Międzynarodowe Targi Książki się odbywają właśnie - ktoś z Was się może
                    wybiera? Bo ja idę jutro.
                    • altu Re: Witam :-) 24.05.04, 11:37
                      Na targach książi bylam w sobote.
                      Najpierw kolejka na 400 metrów a potem dużo ludzi, mnostwo ksiązek.. czyli coś,
                      co ja lubie najbardziej.
                      Widać było olbrzymie zainteresowanie ksiażkami, co mnie bardzo cieszy.
                      Pare sławnych ludzi (z Wojciechem Cejrowskim chwile nawet porozmawialam i
                      zdjęcie pstryknęłam - uroooczy człowiek), znanych z tefału, polityki i innych...
                      Na Chmielewską nie udało mi się zdążyć.. ale wiem,ze byl tłum, za to zanabylam
                      jej najnowszą książkę... boki zrywam, bo czytam na raty..
                      Generalnie podobaly mi sie..
                      następne w Krakowie :)
                      • sqh Re: Witam :-) 26.05.04, 11:45
                        Gdy kupowałem bilet, kolejka wiła się jak wąż po westybulu Pałacu, ale szła
                        dość sprawnie i szybko. Gdy wychodziłem, sięgała już daleko, na Plac Defilad :-)

                        W sobotę zablokowanie ruchu spowodowało spotkanie ze Sławomirem Mrożkiem :-)

                        Ja zakupiłem książkę i zdobyłem autograf Jerzego Majewskiego - autora cyklu
                        artykułów "Warszawa Nieodbudowana" w piątkowej "Stołecznej" i zarazem eksperta
                        z forum "Zabytki Warszawy". Poza tym nabyłem kilka książek innych wydawnictw,
                        głównie oczywiście historycznych lub okołohistorycznych :-) Żadnych raczej
                        rewelacji - to były pozycje upatrzone od dłuższego czasu, a czekałem na Targi w
                        celu ich zakupu po niższej cenie.

                        Najbardziej rozczarowało mnie zaś szacowne skądinąd PWN - z okazji targów
                        raczyło zawyżyć ceny książek (przynajmniej tych, które akurat chciałem kupić),
                        licząc chyba na frajerstwo przyjezdnych spoza Warszawy, nie mających rozeznania
                        w cenach w księgarni :-(
      • altu Re: Witam :-) 26.05.04, 11:47
        Dzień doberek!
        Z letka zakręcony,
        zimny i mroźny...

        Ale słonce powoli rozgrzewa atmosferę :)
        • altu Re: Witam :-) 27.05.04, 09:59
          Witam serdecznie
          wczoraj dzien matki
          a dzisiaj dzien brata: moj brader ma dzis urodziny
          pełne dwudzieste :)
          sto lat!
          • sqh Re: Witam :-) 27.05.04, 10:19
            Innymi słowy, dwadzieścia lat temu Wasza Mama miała piękny prezent na Dzień
            Matki.

            Pozdrowienia i sto lat dla Szanownego Brata :-)
            • altu Re: Witam :-) 27.05.04, 11:29
              Jakiego Szanownego?
              toć to gówniarz jeszcze!
              • sqh Re: Witam :-) 27.05.04, 11:57
                Na wszelki wypadek wolałem być uprzejmy :-)

                Ale w sumie masz rację. Ja o młodszej siostrze wyrażam się w jeszcze gorszy
                sposób :-)))
                • altu Re: Witam :-) 28.05.04, 09:17
                  Witam w piątek..
                  weekend zbliza sie wielkimi krokami.
                  i o to chodzi...
                  mrrr

                  a wczoraj zapomnialam zlozyc bratu zyczenia
                  no coz.. te pare lat roznicy i skleroza u mnie sie ujawnia :)
                  albo brak czasu
                  co na jedno wychodzi
                  • altu Re: Witam :-) 31.05.04, 11:03
                    Witam.
                    ostatni dzien maja..
                    czyli jeszcze 10 i bede w Gdansku na plazy tylek smazyc...
                    pozdrawiam poniedzialkowo!
                    • sqh Re: Witam :-) 31.05.04, 11:53
                      Witam poniedziałkowo :-)

                      Jak się Wam udał pierwszy zaprawdę wiosenny weekend w tym roku? Ja się wybrałem
                      na spacerki z aparatem - w sobotę po Warszawie, w niedzielę po Pruszkowie.

                      A do przedchwili mieliśmy padniętą sieć - efekt weekendowego wyłączania prądu.
                      Chyba cały Pruszków był bez napięcia :-(
                      • erleusortok Re: Witam :-) 31.05.04, 22:02
                        sqh napisał:

                        > na spacerki z aparatem - w sobotę po Warszawie, w niedzielę po Pruszkowie.
                        Mi w sobotę zając spod nóg uciekł. Taki wysypiskowy, poddawany rekultywacji. Ładny stamtąd widok na Pruszków, Żbików w szczególności, zresztą kiedyś tam już byłem po zachodzie Słoneczka:
                        fiz.coi.waw.pl/w.skrzynski/foto/pruszkow/kometa.jpg
                        I dla koneserów, bo ponad 400kB:
                        erleusortok.republika.pl/panorama_b.jpg
                        Nic na niej nie widać wprawdzie, nawet jak na nocną, bo wtedy jeszcze nie bardzo odróżniałem skaner od tostera.
                        • sqh Re: Witam :-) 01.06.04, 08:08
                          Właśnie tak podejrzewałem, że zdjęcia "z wysoka", które już kiedyś tu
                          zalinkowywałeś, wykonane zostały z Góry Rekultywacyjnej.
                          • erleusortok Re: Witam :-) 01.06.04, 08:17
                            sqh napisał:

                            > Właśnie tak podejrzewałem, że zdjęcia "z wysoka", które już kiedyś tu
                            > zalinkowywałeś, wykonane zostały z Góry Rekultywacyjnej.
                            No dobra, wydało się, to nie były z satelity :)
                            • altu Re: Witam :-) 08.07.04, 15:16
                              wykonane zostały z Góry Rekultywacyjnej.

                              a gdzie jest ta góra????
                              i co to za stwór?
        • altu Re: Witam :-) 03.06.04, 08:54
          Dzien dobry bardzo!
          hm..
          dla mnie wieczorkiem sie juz weekend zaczyna...
          :)
          • sqh Re: Witam :-) 03.06.04, 09:46
            Dobry, pogodny i słoneczny. Ja dziś rozpocząłem sezon krótkich spodenek. Zdejmę
            je dopiero w październiku :-)

            Altu - w sobotę będę dokładnie w Twoich okolicach; szkoda że wyjeżdżasz... :-)
            • stary.prochazka Re: Witam :-) 03.06.04, 10:26
              > Dobry, pogodny i słoneczny. Ja dziś rozpocząłem sezon krótkich spodenek.
              Zdejmę
              >
              > je dopiero w październiku :-)
              >

              Ech, ta burza hormonów.Ciesz się że nie jesteś w liceum i nie mieszkasz w
              Łodzi:-)Poczytaj:

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2108473.html
              Krótkie spodnie w łódzkim liceum zabronione!
              Marcin Markowski 03-06-2004, ostatnia aktualizacja 03-06-2004 07:45

              Dyrektorka III LO w Łodzi zakazała uczniom przychodzić do szkoły w krótkich
              spodniach. Ci, którzy łamią zakaz, zamiast na lekcjach siedzą karnie w
              bibliotece

              Wczoraj trafiło do biblioteki dwóch uczniów, którzy przyszli do szkoły w
              krótkich spodniach. - To chłopcy z II klasy. W dzienniku mają wpisaną
              nieobecność nieusprawiedliwioną - powiedziała "Gazecie" Irena Rajch, dyrektor
              III LO. Według niej stracili lekcje na własne życzenie: - O tym, że nie życzę
              sobie takiego stroju w szkole powiedziałam we wszystkich klasach już w piątek.
              Chcieliśmy porozmawiać z ukaranymi uczniami. Dyrektorka nie zgodziła się. -
              Chłopcy są rozemocjonowani. Mogliby powiedzieć coś, czego jutro już by nie
              powtórzyli. Muszą nabrać do tej sytuacji dystansu - tłumaczyła.
              Obaj mieli siedzieć w bibliotece do chwili, gdy ich klasy skończą lekcje
              Dyrektorski zakaz dotyczy również zbyt krótkich sukienek oraz bluzek na
              ramiączka i odsłaniających brzuchy. - Taki strój jest w szkole niewłaściwy.
              Poza tym młodzież doświadcza burzy hormonów. My dorośli, zwłaszcza nauczyciele,
              przewidujemy, co może się stać i dmuchamy na zimne.
              - Krótkie spodnie i hormony? Przecież to bzdura! - twierdzi uczeń "trójki". -
              Spodnie bez długich nogawek są po to, by w upał nie było człowiekowi gorąco. I
              żeby się nogi tak nie pociły.
              - W dodatku regulamin szkoły nie mówi nic o takich zakazach. Pani dyrektor
              postępuje nieludzko i okrutnie - dodaje inny licealista.
              - Regulamin nie jest od określania, jak długie mają być spodnie czy sukienki.
              Uczniowie czepiają się detali - odpowiada Irena Rajch. Czy wierzy w skuteczność
              odsyłania uczniów nieodpowiednio ubranych do biblioteki? - Kończy się rok
              szkolny, wszystkim zależy na dobrych ocenach. Sądzę, że to do nich dotrze -
              mówi.
              • sqh Re: Witam :-) 03.06.04, 12:46
                Czytałem... Wniosek nasuwa się sam - olać szkołę i iść do pracy :-)))

                Z drugiej strony, pomysłowa kara: siedzenie w bibliotece...
    • sqh Re: Witam :-) 24.05.04, 08:04
      Witam w majowy poniedziałek, który na pierwszy rzut oka przypomina raczej
      listopad :-(
      • altu Re: Witam :-) 24.05.04, 11:34
        Dzien doberek..
        właśnie z koleżanką stwierdziłyśmy ze listopad roku ubiegłego był cieplejszy...
        a maj w tym roku... brr... najstarsi górale nie pamiętają już tak zimnego maj...
        oby do lata :)
        • gawronka Byłam tu 24.05.04, 11:45
          ... mam sprej, to piszę :)))

          ps. W Poznaniu cieplutko. Ha!
          :D
          • sqh Re: Byłam tu 24.05.04, 11:50
            Za to z filii naszej firmy w Bielsku donoszą telefonicznie, że u nich sypie
            śnieg... :-(
            • altu Re: Byłam tu 24.05.04, 11:52
              Znaczy się: zima idzie?
              Może Polska zamiast do UE trafiła do Australii?
              • gawronka Re: Byłam tu 24.05.04, 11:54
                altu napisała:

                > Znaczy się: zima idzie?
                > Może Polska zamiast do UE trafiła do Australii?

                Jedną drogą w Australii, a drugą w Afryce ;))))
                • sqh Re: Byłam tu 24.05.04, 12:10
                  Może w tym roku zamiast tradycyjnej kolejności wiosna-lato-jesień-zima nastąpi
                  wiosna-jesień-lato-zima, albo jeszcze jakoś inaczej?
                  • stary.prochazka to wszystko przez El Nino 24.05.04, 12:27
                    tyle się przecież mówi o tych zmianach klimatycznych, więc nic dziwnego że się
                    kolejność pór roku zmienia.Ja wam mówię: to wszystko przez El Nino:-)

                    PS:a kto wie, może lato już było tylko nikt go nie zauważył?
                    • sqh Re: to wszystko przez El Nino 24.05.04, 12:50
                      Taaak... W tym roku lato było w środę :-)

                      A to syćko bez te sputniki i atomy...
                      • sqh Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 10:20
                        A ja się chyba rozchoruję na koniec maja... Coś mnie drapie w gardle i ogólnie
                        czuję się słabo :-(
                        • zielona_borowka Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 11:36
                          U mnie w firmie co druga osoba z katarem!
                          Jakaś stagnaja panuje. Tylko co poł godziny ktoś kichnie raz albo dwa.
                          Chce lato!
                          pozdrawiam Was gorąco
                          • sqh Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 11:48
                            Statystycznie rzecz ujmując, u nas również co druga :-))) Zastanawiamy się, kto
                            kogo zaraził, a kto się zarazi jako następny :-)

                            Ja też chcę lato, a w weekend na rower!
                            • altu Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 12:09
                              u mnie, ogolnie rzecz biorąc chore jest cale biuro...
                              uprzedzam, ze oprocz kataru wszyscy są chorzy.. umyslowo:)

                              znad kubka z herbatą malinową i ciasteczkiem z dzemikiem truskawkowym
                              pozdrawiam was serdecznie i zycze milego dnia:)

                              a'psik!
                              • gawronka Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 12:24
                                Pozdrawiam zaprzyjaźnionych mafiozów i mafiozki :)))
                                Internautka z krainy Kulczyka ;)
                                • sqh Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 12:54
                                  Apsik, apsik.

                                  Pozdrawiam znad kanapek z serem i gorącej herbaty... A mogłem wziąć z domu na
                                  drugie danie scorbolamid i rutinoscorbin :-(
                                  • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 13:06
                                    sqh napisał:

                                    >
                                    > Pozdrawiam znad kanapek z serem i gorącej herbaty... A mogłem wziąć z domu na
                                    > drugie danie scorbolamid i rutinoscorbin :-(
                                    >
                                    Eee tam, to nie działa. Lepiej zamiast tego poduszkę, kołderkę i kobietę. Rozgrzewa skutecznie. No, ale w fabryce nie bardzo wypada.
                                    • stary.prochazka Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 13:45
                                      erleusortok napisał:

                                      > sqh napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > Pozdrawiam znad kanapek z serem i gorącej herbaty... A mogłem wziąć z domu
                                      > na
                                      > > drugie danie scorbolamid i rutinoscorbin :-(
                                      > >
                                      > Eee tam, to nie działa. Lepiej zamiast tego poduszkę, kołderkę i kobietę. Rozgr
                                      > zewa skutecznie. No, ale w fabryce nie bardzo wypada.

                                      nie badzmy drobnomieszczanscy, w dzisiejszych czasach to chyba uchodzi;)

                                      a ja jak na razie zdrowy, katarek minimalny i poza sesja nic mi nie
                                      dolega.Wlasnie pograzam sie w bezczynnosci i cichutko czekam az ktos mi da cos
                                      do roboty:)
                                      • sqh Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 13:56
                                        Nawet niegłupi pomysł - nie urzęduję w fabryce, tylko za biurkiem. Spokojnie
                                        mógłbym sobie wstawić nogi do miednicy z gorącą wodą, owinąć się kocem i
                                        zagłębić w fotelu - palcami po klawiaturze mógłbym bębnić bez przeszkód :-)
                                        • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 14:24
                                          sqh napisał:

                                          > Nawet niegłupi pomysł - nie urzęduję w fabryce, tylko za biurkiem. Spokojnie
                                          Fabryka to była przenośnia.

                                          > mógłbym sobie wstawić nogi do miednicy z gorącą wodą, owinąć się kocem i
                                          > zagłębić w fotelu - palcami po klawiaturze mógłbym bębnić bez przeszkód :-)

                                          A masz kogoś, kto Ci będzie wodę na gorącą wymieniał ? Sekretarka ?
                                          • sqh Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 14:51
                                            erleusortok napisał:

                                            > A masz kogoś, kto Ci będzie wodę na gorącą wymieniał ? Sekretarka ?

                                            Owszem :-)
                                            • stary.prochazka Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 15:56
                                              sqh napisał:

                                              > > A masz kogoś, kto Ci będzie wodę na gorącą wymieniał ? Sekretarka ?
                                              >
                                              > Owszem :-)

                                              ze tak sie spytam:ladna?:)
                                              • stary.prochazka A tak przy okazji 25.05.04, 16:54
                                                Oto co grozi za siedzenie na forum w pracy:)


                                                Na tropie "Wkurzonego"

                                                Marcin Kowalski, Waldemar Lewandowski 23-05-2004, ostatnia aktualizacja
                                                24-05-2004 20:44

                                                Wirtualna cenzura w Bydgoszczy. Pracownik bydgoskiego ratusza krytykował
                                                prezydenta w internecie. Namierzył go ratuszowy informatyk - i urzędnik stracił
                                                posadę.

                                                - Ale nie za samą krytykę, tylko za to, że surfował po sieci w godzinach pracy -
                                                zastrzega Jan Stranz, sekretarz Urzędu Miasta.

                                                Internauci nie mają wątpliwości, że jest inaczej. "Wystarczy wejść do sieci koło
                                                południa, by zobaczyć, ilu urzędników siedzi na forum i na czatach" - pisze ktoś
                                                przedstawiający się jako "Python 11". - "A wylali akurat tego, który czepił się
                                                Pana Prezydenta".

                                                Cenzor na etacie informatyka

                                                Czesław Wiszniewski, kiedyś szef bydgoskiej młodzieżówki AWS, a teraz działacz
                                                PiS, pracował w bydgoskim magistracie od marca. W czasie pracy godzinami
                                                surfował po internecie. Najczęściej pod swym ulubionym adresem
                                                www.gazeta.pl/forum dyskutował o lokalnej polityce. Używając zamiennie nicków
                                                (sieciowych pseudonimów) "Wkurzony", "Kaktus", "Pipek", "Informacja Publiczna"
                                                lżył liderów swojej partii - szefa kujawsko-pomorskiego PiS nazwał "miernotą" i
                                                "bałwanem".

                                                Drugim ulubionym przez Wiszniewskiego obiektem krytyki był jego pracodawca -
                                                prezydent Konstanty Dombrowicz (PO). Młody pracownik zarzucał swemu szefowi
                                                nepotyzm i obrzucał go obelgami.

                                                Antyprezydenckie komentarze przez całą wiosnę kontrował internauta posługujący
                                                się nickiem "Ivica". Zamieścił na forum "Gazety" kilka tysięcy komentarzy.
                                                Znakomita część była obroną władz Bydgoszczy przed różnymi zarzutami internautów
                                                - w tym Wiszniewskiego.

                                                Jak ustaliliśmy, "Ivica" ma powody, by bronić ratusza - jest zatrudniony na
                                                etacie jako informatyk.

                                                Sekretarz zlecił, "Ivica" złapał ptaszka

                                                Według naszych informacji to właśnie "ivica" zauważył, że krytyczne wobec
                                                prezydenta wpisy w sieci opatrzone są numerem indentyfikacyjnym jednego z
                                                ratuszowych komputerów.

                                                - Informatyk przyszedł do mnie. Okłamał, że mam wirusa w komputerze i wziął
                                                twardy dysk. A następnego dnia zostałem wyrzucony - piekli się Wiszniewski.

                                                Jan Stranz, sekretarz Urzędu, potwierdza: - Doniesiono mi, że na publicznym
                                                forum pojawiają się kontrowersyjne opinie wysyłane z komputera należącego do
                                                ratusza. Zleciłem ustalenie, kto i kiedy te opinie publikuje, bo nie mogłem
                                                pozwolić, by urzędnicy w czasie pracy czymś takim się zajmowali. Ponieważ nie da
                                                się tego w stu procentach udowodnić komuś nie złapanemu za rękę, najlepszym
                                                dowodem jest sprawdzenie zapisów na dysku. To też zrobiliśmy.

                                                "Ivica" napiętnowany w sieci

                                                Władze Bydgoszczy poinformowały o namierzeniu Wiszniewskiego krytykowanych
                                                przezeń w sieci liderów kujawsko-pomorskiego PiS. Ci już zapowiedzieli usunięcie
                                                z partii nielojalnego członka. Afera stała się znana internautom. Przez sobotę,
                                                niedzielę i poniedziałek publikujący na forum "Gazety" oraz "Onet.pl" setkami
                                                wyrażali oburzenie postępowaniem "Ivicy". "Żadna praca nie hańbi, ale są różne
                                                zawody, np: złodziej, prostytutka czy szpieg biurowy-denuncjator - i my nie
                                                musimy ich lubić" - napisał internauta.

                                                "Skoro urzędnik został zwolniony, bo dyskutował na forum, to również jego
                                                adwersarz, czyli informatyk powinien zostać zwolniony, bo przecież musiał
                                                poświęcać tyle samo czasu co urzędnik na czytanie wypowiedzi urzędnika i
                                                odpowiadanie na jego zarzuty. Chyba że chodzi o moralność Kalego" - dopisał
                                                dyskutant o pseudonimie "Hans".
                                            • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 25.05.04, 21:45
                                              sqh napisał:

                                              > erleusortok napisał:
                                              >
                                              > > A masz kogoś, kto Ci będzie wodę na gorącą wymieniał ? Sekretarka ?
                                              >
                                              > Owszem :-)
                                              >
                                              Taki to pożyje... A ma te, no, kwalifikacje ? Znaczy oczytana jest i w ogóle ?
                                              • sqh Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 08:34
                                                To znaczy... To nie jest moja prywatna sekretarka, tylko ogólna. W hierarchii
                                                oboje jesteśmy równi i wypłatę dostajemy bezpośrednio od Szefa, któremu
                                                podlegamy :-)

                                                Ale mogę ją poprosić o przysługę ot tak, po prostu, jak kolega koleżankę.
                                                • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 11:06
                                                  sqh napisał:

                                                  > To znaczy... To nie jest moja prywatna sekretarka, tylko ogólna. W hierarchii
                                                  > oboje jesteśmy równi i wypłatę dostajemy bezpośrednio od Szefa, któremu
                                                  > podlegamy :-)

                                                  A, bo już myślałem, że jakimś Panem Prezesem mam zaszczyt rozmawiać. Czyli jesteśmy w podobnej sytuacji - z tym, że mój szef chwilowo wyjechał i mógłbym próbować sekretarkę zagarnąć do własnego użytku. Ale chyba nie warto.
                                                  • sqh Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 11:10
                                                    erleusortok napisał:

                                                    > A, bo już myślałem, że jakimś Panem Prezesem mam zaszczyt rozmawiać.

                                                    Firma jest malutka, więc ja jeszcze własnych podwładnych się nie dorobiłem :-)

                                                    Ale tuż obok stoi (i czerwieni się) najprawdziwsza Pani Prezes :-)
                                                  • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 11:16
                                                    sqh napisał:

                                                    > Ale tuż obok stoi (i czerwieni się) najprawdziwsza Pani Prezes :-)

                                                    Pozdrów ją serdecznie :-) Pewnie nawet sobie nie zdaje sprawy jakie to szczęście, że ma tak wykwalifikowanego, odpowiedzialnego i obowiązkowego pracownika jak Ty.
                                                  • sqh Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 11:34
                                                    A nie, nie, nie zrozumieliśmy się... Najprawdziwsza Pani Prezes stoi obok nas
                                                    tutaj, na Forum Pruszków :-)))
                                                  • altu Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 11:43
                                                    Chyba zostałam wywołana do tablicy..
                                                    Sqh! nie mów głosno, bo jak mowi ww artykuł to forum może potem mnie stołek
                                                    kosztować...
                                                  • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 12:07
                                                    altu napisała:

                                                    > Chyba zostałam wywołana do tablicy..
                                                    > Sqh! nie mów głosno, bo jak mowi ww artykuł to forum może potem mnie stołek
                                                    > kosztować...
                                                    >
                                                    Przecież to chyba Pani Prezes ze stołków podwładnych zrzuca, a nie odwrotnie ? My mamy gorzej...
                                                  • sqh Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 12:10
                                                    O właśnie - o tym samym pomyśleliśmy... :-)
                                                  • altu Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 12:48
                                                    Hmm
                                                    niby tak, ale ode mnie w dól..
                                                    a nade mną jest jeszcze Rada Nadzorcza, i to ona podejmuje decyzje względem
                                                    mojej osoby.. tak to bywa..
                                                  • sqh Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 12:09
                                                    Ja jednak śmiem twierdzić, że to raczej Ty władna jesteś decydować, kogo należy
                                                    wywalić z pracy za użwanie służbowego komputera do celów prywatnych :-)

                                                    P.S. Lubię władcze kobiety, zwłaszcza w oficerkach z opinaczami ;-)
                                                  • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 11:44
                                                    sqh napisał:

                                                    > A nie, nie, nie zrozumieliśmy się... Najprawdziwsza Pani Prezes stoi obok nas
                                                    > tutaj, na Forum Pruszków :-)))
                                                    >
                                                    Szara komórka mi się zacięła.. Myślałem, że czerwona z gniewu szefowa w monitor Ci zagląda i stąd postanowiłem się jej trochę podlizać.

                                                    Pani Prezes.. Chylę czoła. Banku jakiegoś zapewne ? Linii lotniczych ? Bo chyba nie Towarzystwa Miłośników Ślimaków Wyścigowych ?
                                                  • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 12:42
                                                    erleusortok napisał:

                                                    > Pani Prezes.. Chylę czoła. Banku jakiegoś zapewne ? Linii lotniczych ?

                                                    Zresztą nieważne. Nie liczy się profesja, ważny jest ten uśmiech...
                                                  • altu Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 12:50
                                                    Zwłaszcza dzisiaj,
                                                    mam batalie nie z marszalkami, bo to juz bylo;) ale z naczelnikami
                                                    urzedow skarbowych i celnych
                                                    blleeee
                                                  • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 13:28
                                                    altu napisała:

                                                    > Zwłaszcza dzisiaj,
                                                    > mam batalie nie z marszalkami, bo to juz bylo;) ale z naczelnikami
                                                    > urzedow skarbowych i celnych
                                                    > blleeee
                                                    >
                                                    Uważaj, oni nie stosują się do postanowień konwencji genewskiej, gazy puszczają i torturuja zakładników. Ciągle prowadzą działania myląco-opóźniające, uchylają się od walki, a gdy już do niej staną, to jakby mur jakiś. Głową nie przebijesz, trzeba podkopać, przeskoczyć, a najlepiej to obejść.
                                                  • stary.prochazka Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 13:48
                                                    ale nie mówisz o naszej pruszkowskiej "skarbówce", mam nadzieję?
                                                    Bo ja słyszałem, mili państwo, że mamy jeden z najlepszych urzędów skarbowych
                                                    na Mazowszu i słyszałem też nawet(co jest ewenementem w przypadku tych
                                                    urzędów)...pochwały:)
                                                  • erleusortok Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 13:55
                                                    stary.prochazka napisał:

                                                    > ale nie mówisz o naszej pruszkowskiej "skarbówce", mam nadzieję?
                                                    Byliśmy tam z rodzinką i kobieta całkiem ludzka była, nawet zinterpretowała przepis na naszą korzyść (notabene moim zdaniem niezgodnie z samym przepisem i orzecznictwem NSA czy czegoś takiego). I na mego syna nie nawrzeszczała, tylko go podsadziła żeby zobaczył jak papier z drukarki wychodzi. Po prawdzie to była znajoma koleżanki kogoś z rodziny koleżanki znajomej koleżanki z pracy mojej żony, więc może sytuacja nie jest reprezentatywna.
                                                  • stary.prochazka Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 14:10
                                                    Koleżanka mieszka w Raszynie a pracuje na Żoliborzu więc jej firma ma do
                                                    czynienia z innym urzędem (warszawskim) a ona sama z pruszkowskim.Jak twierdzi,
                                                    nie ma porównania, zresztą sama była tym zdziwiona:)
                                                    Ja tam jak na razie załatwiałem sobie NIP więc wiele powiedzieć nie mogę, poza
                                                    tym że pan z "sekurity" surowo mnie potraktował. Pisałem wniosek na parapecie a
                                                    że był lipiec, więc było dość gorąco. Obsłużyłem się sam i przestawiłem sobie
                                                    krzesełko w bardziej zacienioną stronę. Kiedy wstałem i ruszyłem do pokoju
                                                    złożyć wniosek, pan sekurity podszedł do mnie z marsową miną i sucho oświadczył:
                                                    -proszę natychmiast postawić to krzesło tam gdzie stało!
                                                    Zabrzmiało to co najmniej tak jakbym co najmniej podpalił ten urząd albo wziął
                                                    zakładników:)
                                                  • cat_s Re: to wszystko przez El Nino 26.05.04, 14:01
                                                    stary.prochazka napisał:
                                                    > słyszałem też nawet(co jest ewenementem w przypadku tych
                                                    > urzędów)...pochwały:)

                                                    To prawda!! ;-)
                                                    Potwierdzam osobistym doświadczeniem. Rok temu przy rozliczaniu PIT-ów, jako
                                                    pruszkowszki "świerzaczek" byłem osobnikiem "pod specjalnym nadzorem". Zostałem
                                                    poproszony o doniesienie jakichś rzekomo niezbędnych kwitów, nawet nie pamiętam
                                                    jakich, ale wg mnie było to typowo pozorne działanie, równie dobrze te same
                                                    informacje mogli uzyskać drogami wewnętrznymi.
                                                    Jedna rozmowa telefoniczna z pania z US - i okazało się, że mogę dokumenty
                                                    przesłać faksem i nie odstawać kolejek.
                                                    W moim poprzednim US takie numery nie przechodziły: "Nie da się i już".
                                                    Zatem, mimo iż nienawidzę płacenia podatków i instytucji z tym związanych -
                                                    oszczędnie pochwalam rodzimy US :-)

                                                    cat_s
    • gawronka Siemionko :) 27.05.04, 09:06
      Odstukuję mój grzecznościowy pościk i znikam machając dłonią w rękawiczce :D
      • sqh Re: Siemionko :) 27.05.04, 09:46
        Czy możemy się zrewanżować na Snookerze?
        • gawronka Re: Siemionko :) 27.05.04, 10:26
          sqh napisał:

          > Czy możemy się zrewanżować na Snookerze?
          >

          A ilu was jest?
          Pewnie, że możecie :)
          • sqh Re: Siemionko :) 27.05.04, 10:34
            gawronka napisała:

            > A ilu was jest?

            53430

            > Pewnie, że możecie :)

            OK :-)
            • gawronka Re: Siemionko :) 27.05.04, 10:49
              sqh napisał:

              > gawronka napisała:
              >
              > > A ilu was jest?
              >
              > 53430

              Związek Spamerów Polskich?...

              > > Pewnie, że możecie :)
              >
              > OK :-)
              >

              Już się boję... :)
              • sqh Re: Siemionko :) 27.05.04, 10:55
                gawronka napisała:

                > Związek Spamerów Polskich?...

                Nie, miasto i gmina Pruszków.

                > Już się boję... :)

                Zajrzyj za chwilkę do siebie...
                • gawronka Re: Siemionko :) 27.05.04, 13:40
                  sqh napisał:

                  > gawronka napisała:
                  >
                  > > Związek Spamerów Polskich?...
                  >
                  > Nie, miasto i gmina Pruszków.

                  Wszystkich kumpli chcesz na snooker zaprosić? Nie zmieścicie się przy stole!

                  >
                  > > Już się boję... :)
                  >
                  > Zajrzyj za chwilkę do siebie...

                  jeszcze troche i bedę musiała podłączyć pruszków jako podforum snookera ;)))
      • altu Dzień doberek! 18.06.04, 08:02
        Weekend tuż za progiem..
        Slońce przez chmurki sie przebija.
        hm..
        fajnie jest...
        życze miłego dzionka, a potem weekendu :)
        • sqh Re: Dzień doberek! 18.06.04, 08:14
          Oj, trochę się naszukałem Twojego postu...

          U mnie jeszcze 7 godzin i na ten tydzień szlus :-)

          Wybrałbym się w niedzielę na rower, ale kto wie, jak będzie pogoda...?
          • altu Re: Dzień doberek! 18.06.04, 09:15
            W niedziele o 20,30 w Michałowicach bedzie koncert Lady Pank.
            Się wybieram :)
            • sqh Re: Dzień doberek! 18.06.04, 11:06
              E, ja chyba jednak wybiorę rowerki :-)
            • altu Re: Dzień doberek! 18.06.04, 12:38
              Przed chwilą faksem (!) dostalam z Osrodka Kultury Arsus zaproszenie
              na "Troję"..
              seanse o godz. 17 w dniach od 18,06 do 24,06
              bilety w cenie 12 zł

              moze sie wybiore.. hm..
              • sqh Re: Dzień doberek! 18.06.04, 14:10
                Przeczytaj dokładnie, może chodzi o "Ich Troję"? :-)
                • altu Re: Dzień doberek! 21.06.04, 13:55
                  muzyka.onet.pl/mr,10003,plyta.html

                  to pare newsów dotyczacych wzmiankowej kapeli grająco - spiewajacej :)
                  • stary.prochazka Re: Dzień doberek! 23.06.04, 10:31
                    Altu, chyba nie jesteś fanką tego pana któremu spadł na głowę kubeł z czerwoną
                    farbą, po tym jak się wytarzał w cekinach?;-)
                    • altu Re: Dzień doberek! 23.06.04, 10:34
                      he he.. bynajmniej..
                      a wprost przeciwnie..
                      to byla raczej informacja dla wspolmoderatora, ktoremu cos za wiele rzeczy sie
                      z tym panem czerwonowlosym kojarzy :)

                      ale taki news daje nadzieje na lepsze brzmienie muzyki:)
                      • sqh Re: Dzień doberek! 23.06.04, 11:00
                        Bo to przez te czerwone włosy... ;-)

                        E tam, łapiecie mnie za słówka!
                        • altu Re: Dzień doberek! 23.06.04, 11:11
                          sie powtorze: ciesz sie ze tylko za słówka :)
                          he he
                          • stary.prochazka Re: Dzień doberek! 23.06.04, 11:23
                            uhonorowany tym pięknym zwyczajem chory zyskuje od tej pory
                            miano "nawiedzonego":)
                            • altu Re: Dzień doberek! 23.06.04, 11:30
                              wole byc jednak odwiedzona a nie nawiedzona..

                              kiedys w historii juz cos takiego bylo..
                              i dlatego wszystko sie od tamtego momentu zmienilo :)
        • altu Re: Dzień doberek! 21.06.04, 12:15
          hejka..
          i juz po weekendzie..
          gardlo mam w rozsypce. mam wrazenie, ze siedzi w nim jedna mysz i stado mrowek..
          smyra i drapie, boli przy mowieniu.
          dlatego juz nic nie mowie, zamykam sie i znikam :)
          milego dnia zycze :)
          • sqh Re: Dzień doberek! 21.06.04, 13:40
            A mnie bolą dłonie, bo wczoraj cały niemal dzień wytrząsłem się na rowerze. Ale
            nic to. Zaciskam zęby i stukam w klawisze... I jeszcze na postoju, na łące
            wśród chabrów, jakaś czerwona mrówka mnie ugryzła w ścięgno Achillesa i teraz
            mnie swędzi...

            P.S. Wpuść jeszcze do gardła kota i mrówkojada :-)))
            • altu Re: Dzień doberek! 21.06.04, 13:50
              hmm.
              taki zwierzyniec jest zbedny...
              gardlo mnie boli bez tego...

              ukąszenia po mrowce nie wolno rozdrapywac!
              a chabrów w tym roku jeszcze nie widziałam...
              • altu Re: Dzień doberek! 22.06.04, 16:22
                helloł!
                dzisiaj króluje katar - czyli nos zatkany..
                jednym slowem - pociagająca jestem :)
                • stary.prochazka Re: Dzień doberek! 22.06.04, 16:38
                  no to herbatka z miodkiem i cytrynką, rutinoscorbin i witamina C trzy razy
                  dziennie. L-4 i wyleżec się w łóżeczku trzeba a nie w pracy siedzieć:-)
                  • altu Re: Dzień doberek! 23.06.04, 09:05
                    hejka
                    kataru dzień 3..

                    na L4 nie mam co liczyc, bo w firmie musze byc "fizycznie", dzieje sie, oj,
                    dzieje..
                    herbatka z cytrynką była, był amol, i byl spirycik na rozgrzanie..
                    nieco mi lepiej, ale nie mówic :)
                    witamina C jest w kapsulkach i w formie naturalnej :)
                    • sqh Re: Dzień doberek! 23.06.04, 09:35
                      :-(

                      A do soboty wyzdrowiejesz...?
                      • altu Re: Dzień doberek! 23.06.04, 09:53
                        a bo ja wiem?
                        przy łazeniu do pracy, na angielski i do szkoly?
                        hm..
                        mam nadzieje, ze nikogo nie uda mi sie zarazic..
                        • sqh Re: Dzień doberek! 23.06.04, 10:04
                          Sok z czarnej porzeczki też ma w sobie witaminę C :-)
                          • stary.prochazka Re: Dzień doberek! 23.06.04, 10:29
                            i to najlepszą możliwą bo naturalną, nie to co te sztuczne w tabletkach:-)
                            a nie przydałoby się może wyłączyć klimatyzacji i otworzyć okna?Albo ujarzmić
                            trochę wentylator?
                            Jak tylko zaczęło się robić cieplej i włączyłem sobie koło biurka w pracy
                            wentylator, od razu zacząłem pociągać nosem.
                            • altu Re: Dzień doberek! 23.06.04, 10:38
                              niestety, w pracy klimatyzatora nie ma, a pogoda jest taka, ze musze sie raczej
                              dogrzewać :) otwarte okno jest, ale nie sprawia problemow, nie ma przeciągów :)

                              dziekuje za troske o moje zdrowie:)
                              jem truskawki, pije soczki - jednym slowem - witaminy C duzo łykam :)
                              • sqh Re: Dzień doberek! 23.06.04, 10:59
                                altu napisała:

                                > dziekuje za troske o moje zdrowie:)

                                A wiesz, że chorych należy jeszcze nawiedzać, by spełnić czyn miłosierny
                                względem ciała? :-)))
                                • altu Re: Dzień doberek! 23.06.04, 11:06
                                  nawiedzać? hmm
                                  lepiej brzmi odwiedzac :)
                                  ale nie radze..
                                  pewnie prątkuję i zarażam :)
                                  • sqh Re: Dzień doberek! 23.06.04, 11:51
                                    Zezwalam na wypożyczenie mojej sygnaturki :-)
                                    • altu Re: Dzień doberek! 24.06.04, 14:41
                                      to sie zamien z kims, komu sie Pruszkow podoba :)

                                      albo sobie zmien..:)
                                      teraz jest taki wybor ...!
                                    • altu Re: Dzień doberek! 24.06.04, 14:42
                                      uups.. i'm so sorry..
                                      to nie bylo do Ciebie, Skuszaku!!!!
                                    • altu Re: Dzień doberek! 24.06.04, 14:44
                                      sqh napisał:

                                      > Zezwalam na wypożyczenie mojej sygnaturki :-)
                                      >
                                      nie chodzilo mi o sygnaturke, ale o nawiedzenie.. takie z kosciola, jak Maryja
                                      Panna nawiedzila Elzbietę w chorobie i koncowce ciąży..

                                      ja nie chce byc *nawiedzana* ale ewentualnie odwiedzana...

                                      a to, ze prątkuję i zarażam, juz prawie nieaktualne...
                                      • sqh Re: Dzień doberek! 25.06.04, 09:37
                                        altu napisała:

                                        >> ja nie chce byc *nawiedzana* ale ewentualnie odwiedzana...

                                        Mi nie trzeba dwa razy powtarzać: proszę tylko podać datę i godzinę :-)))
    • stary.prochazka Sochaczew coraz bliżej 28.05.04, 09:54
      do Sochaczewa mamy jeszcze trzynaście postów, do Forum Romanum jeszcze tylko
      2033;)
      • sqh Re: Sochaczew coraz bliżej 28.05.04, 10:04
        Damy radę :-)

        Witam piątkowo... A w poniedziałek wypłata :-)))
        • altu Re: Sochaczew coraz bliżej 28.05.04, 10:24
          oo
          to widze, ze kolega bedzie szalał...
          jaki plan wydattków ?

          (do Czewy jade juz w czwartek...)
          • sqh Re: Sochaczew coraz bliżej 28.05.04, 11:13
            altu napisała:

            > jaki plan wydattków ?

            Buty przede wszystkim, bo jeden mam już z wymuszoną wentylacją :-) Poza tym
            jedna książka odłożona w antykwariacie...

            > (do Czewy jade juz w czwartek...)

            No więc chciałem właśnie prosić... ale to już pozwolę sobie na priv napisać :-)
            • stary.prochazka 3879 28.05.04, 12:19
              i już:)
              • sqh Re: 3879 28.05.04, 12:28
                Zrobiłem zrzut, zaraz go obrobię i będzie dostępny :-)
                • altu Re: 3879 29.05.04, 12:10
                  dzien dobry
                  czyzby Pruszków przeskoczył Sochaczew?
                  hi hi
                  gratulacje..
                  • stary.prochazka Re: 3879 29.05.04, 12:57
                    tak a teraz ostrzymy sobie ząbki na Płock i Forum Romanum:)
                    żeby tylko jeszcze ten Wołomin trochę się ruszył...
                    • altu Re: 3879 29.05.04, 13:13
                      ech, ten Wołomin...
                      nie wiem, co mam z nim zrobic..
                      • stary.prochazka Re: 3879 29.05.04, 13:20
                        jakoś ci Wołominianie nieskorzy do forumowania, nie wiedzieć czemu a znowu
                        jakbyśmy tylko my tak bez przerwy pisali to nie byłoby to miłe.Nawet Łomianki
                        sa bardziej żywotne.
                        • altu Re: 3879 29.05.04, 13:52
                          hm.. tam to wrze..
                          mam nadzieje, ze cos sie powoli rozkreci
                          ale hm.. ile mozna czekac?

                          dlatego wole Pruszków:)
      • stary.prochazka Re: Sochaczew coraz bliżej 23.06.04, 10:37
        jak już znalazłem ten wątek, sprawdziłem i powiem że od tego czasu nadrobiliśmy
        do Forum Romanum circa 300 postów(1707).Rozwojowi jesteśmy:-)
        • altu Re: Sochaczew coraz bliżej 23.06.04, 10:40
          wow
          mam nadzieje, ze ten rozwój nie bedzie długi i szary..
          jak papier:)
          • stary.prochazka Re: Sochaczew coraz bliżej 23.06.04, 11:01
            długi i szary rozwój mieliśmy w poprzednim ustroju i bez przerwy go brakowało
            (dosłownie i w przenośni:).Dziś mamy rozwój we wszystkich kolorach tęczy, dwu-
            lub trzywarstwowy, ekologiczny albo w wersji comfort.A zamiast do papierowego
            tygrysa bliżej nam do papierowego motyla, który ożył i swe kolory ciągle mnoży
            ;-)
    • gawronka Prószkom w darze - Poznań 31.05.04, 22:06
      Szczególnie wielbicielom kolei :)))

      .........................................................................
      .........................o.o.o.o.o.o........................_________....
      ........................______........o...................|.Pruszków..|....
      ._______===.....]ooo|__n_n_].[............|.....wita........|....
      [__________]._.|___|________).<.....|_________|...
      ..oo.........oo........‘oo’..OOO--|..oo\\\..................||.....
      ==========================================
      • sqh Re: Prószkom w darze - Poznań 01.06.04, 08:10
        Podróżujący koleją (choć elektryczną) dziękują :-)

        ***

        A wszystkim obecnym życzę wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka :-)
        • erleusortok Re: Prószkom w darze - Poznań 01.06.04, 08:19
          sqh napisał:

          > A wszystkim obecnym życzę wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka :-)
          A gdzie cukierki ? I baloniki ? I tam-ta-ram-ta ?

          Może byśmy sobie jaki piknik urządzili na te okazję ? Albo piwak (nie mylić z biwakiem) ?
          • sqh Re: Prószkom w darze - Poznań 01.06.04, 08:23
            W weekend był taki "piwak" na Zniczu w ramach Dni Pruszkowa :-)
            • erleusortok Re: Prószkom w darze - Poznań 01.06.04, 08:29
              sqh napisał:

              > W weekend był taki "piwak" na Zniczu w ramach Dni Pruszkowa :-)
              Dni Pruszkowa ? Po krótkiej tam wizycie (a właściwie slalomie między ulotkodawcami) myślałem, że to byly co najmniej prawybory.
              • sqh Re: Prószkom w darze - Poznań 01.06.04, 08:34
                To my się chyba pojawiliśmy wówczas, gdy już zostało rozdane wszystko, co było
                do rozdania przeznaczone.
              • stary.prochazka Re: Prószkom w darze - Poznań 01.06.04, 08:35
                coś w tym rodzaju, imprezy dla ludności w każdem bądź razie z udziałem
                pracowników kulturalno-oświatowych, którym inteligencya z gruntu niechętną
                zostaje.
            • stary.prochazka Re: Prószkom w darze - Poznań 01.06.04, 08:37
              a był tradycyjny turniej miast Pruszków-Wołomin z konkursem przeciągania liny i
              wyścigami w workach?Kto wygrał?
              • sqh Re: Prószkom w darze - Poznań 01.06.04, 08:42
                A nie, nie - turniej miast to chyba zazwyczaj w sierpniu?
    • sqh Re: Witam :-) 04.06.04, 09:02
      Witam piątkowo. Pozdrawiam Tych, co jeszcze w pracy i Tych, co już na wakacjach
      (choćby krótkich) :-)

      Weekend zapowiada się słonecznie. Więc w sobotę wybieram się na spacerek z
      aparatem, a w niedzielę na cały dzień na rowery...
      • stary.prochazka Re: Witam :-) 04.06.04, 18:57
        sqh napisał:

        > Weekend zapowiada się słonecznie. Więc w sobotę wybieram się na spacerek z
        > aparatem, a w niedzielę na cały dzień na rowery...

        czyżby szykował się materiał na kolejne sqhfoto?
        • stary.prochazka lubicie poniedziałki? 07.06.04, 08:20
          Witam wszystkich forumków a szczególnie ciepło witam wszystkich nowych gości ,
          których jakby zrobiło się więcej:)))
          No to zaczyna nam się kolejny tydzień; w tajemnicy przyznam się że z pewnymi
          wyjątkami jednak lubię poniedziałki, nie lubię za to niedzieli bo to taki głupi
          dzień, że nic nie można porobić.A wy?
          • sqh Re: lubicie poniedziałki? 07.06.04, 08:31
            E tam, dlaczego od razu głupi? Niedzielę mozna spędzić bardzo produktywnie, na
            rowerze na przykład. Bolą mnie pośladki, mam opuchnięte dłonie, jestem cały
            podziabany przez komary, ale było warto :-)
            • stary.prochazka Re: lubicie poniedziałki? 07.06.04, 08:59
              w tym przypadku to rozumiem ale ogólnie niedziela kojarzy mi się z takim dniem,
              w którym nic ale to nic sie nie dzieje, wszystko jest pozamykane a wszysycy
              myślą juz o tym że jutro będzie poniedziałek i ze trzeba będzie iść do pracy.
              ja na przykład wczoraj wybrałem się z lubą do kina na ambitny japońsko-
              francuski film "Lalki", który był chyba jednak zbyt ambitny jak dla
              przeciętnego oglądacza.Kawałki były fajne, ale ogólnie to jakieś to takie
              strzesznie przekombinowane, przedumane i w ogóle przypiął ni przyłatał.
              • sqh 500!!! 07.06.04, 09:25
                No nie wiem - ja staram się chwytać dzień i nie zamartwiać się tym, że
                nazajutrz trzeba do pracy :-)

                A to że wszystko jest pozamykane - hm, no to właśnie skłania do szukania innych
                form aktywności - przywoływane już przez mnie rowerki, albo spacery z aparatem
                (i nie tylko). A jeśli ktoś lubi aktywność pasywną, czyli innymi słowy - byczyć
                się, to może iśc na skarpę pod Starym Miastem - nawet w dni powszednie
                popołudniami jest ona zasłana opalającymi się. Pogoda generalnie sprzyja.
                Sobotnią potraktowałem jako wypadek przy pracy :-)
                • altu Re: 500!!! 07.06.04, 10:23
                  Gratuluję pięćsetki!!
                  Jak to miło być w pracy, przy necie..
                  miałam przymusowy 4-dniowy odwyk..
                  ale i tak straaasznie nie chce mi sie pracowac!
                  • sqh Re: 500!!! 07.06.04, 10:32
                    Strzaskanaś na mahoń, czy jeszcze nie? Opowiedz, jak było na wczasach :-)
                    • altu Re: 500!!! 07.06.04, 12:23
                      teraz to ja bylam na delegacji i spotkaniach rodzinnych...
                      na wczasy, he he, jade 10-13 czerwca
                      nad Zatoke, do Gdanska..
                      juz sie nie moge doczekac

                      a pogoda jaka byla, taka byla, ale sie nie opalilam..
                      • sqh Re: 500!!! 07.06.04, 12:44
                        Pardon, musiałem coś błędnie zanotować w moim notatniku szpiega :-)))
                        • altu Re: 500!!! 07.06.04, 13:42

                        • altu Re: 500!!! 07.06.04, 13:43
                          o rany...
                          dopiero dotarło, ze puściłam pusty post..
                          już dawno tego nie zrobiłam...

                          ech, Sqh to pewnie tak jak z tym Twoim szpiegowskim notatnikiem..
                          starość z wielu rzeczy kpi sobie...
                          • sqh Re: 500!!! 07.06.04, 14:12
                            Tak, tak, Altu... Czas nam przerzucić się z vibovitu na geriavit...
    • altu Re: Witam :-) 08.06.04, 10:30
      Dzień dobry wszystkim!
      Hm.. dzisiejsze zjawisko chyba będzie niewidzialne...
      chodzi mi o przejściew Wenus przez tarczę słoneczną...
      hm..

      i od razu mam ciekawostkę:
      admini kochani! czy dałoby sie u nas na forum wstawiać zdjęcia, tak jak na tym
      forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621


      Pozdrawiam, i życzę miłego dnia!
      • sqh Re: Witam :-) 08.06.04, 10:38
        U mnie też zachmurzenie :-( Ale zaraz jadę w delegację do... Pruszkowa :-)))
        Może dwa kilometry dalej będzie ładniej?

        Zdjęć się wstawiać nie da :-( Tylko kilka forów ma... fory u oberadminów i
        można tam takie sztuki uskuteczniać. E-dziecko właśnie i chyba jeszcze
        Fotografia. Oczywiście jest pewne rozwiązanie: założyć sobie stronę
        interentową, albo poprosić kogoś o udostepnienie miejsca na swojej, a tutaj
        zapodawać tylko linki.
        • gawronka Re: Witam :-) 08.06.04, 10:49
          A propos zdjęć na forach, to jest też jedna z opcji:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10003&w=12986932
          • sqh Re: Witam :-) 08.06.04, 12:15
            I tak też właśnie czyni Kolega Współmoderator :-)
            • stary.prochazka Re: Witam :-) 08.06.04, 13:02
              a jakie to są zdjęcia?Bo jeśli coś okołopruszkowskiego, to może ja mógłbym coś
              pomóc?
              • erleusortok Re: Witam :-) 08.06.04, 13:33
                > a jakie to są zdjęcia?Bo jeśli coś okołopruszkowskiego, to może ja mógłbym coś
                > pomóc?
                Troszkę miejsca to i ja mam, wprawdzie nie do końca własnego, ale przygarnąć coś mogę.
    • sqh Re: Witam :-) 09.06.04, 10:16
      Lubię takie niepełnowymiarowe tygodnie :-)))

      Miłego wypoczynku życzę zarówno tym, co zostają w mieście, jak i tym, którzy
      wyjeżdżają, aby opalać się, leżąc do góry brzuchem na złocistym piasku,
      wsłuchani w szum bałtyckich fal, krzyk i tupot białych mew oraz ryk syren
      okrętowych...
      • altu Re: Witam :-) 09.06.04, 15:12
        Witam..
        dzien jeszcze sie nie skonczyl, a mam wrazenie, ze sie dopiero zaczyna..
        mlyn niesamowity..

        niektorzy (ja..) beda lezec na piaskach Zatoki Gdańskiej, a nad morze może uda
        się wyskoczyć do Władysławowa, lub na Hel..

        ech... niewiele tego wolnego...

        tym, ktorzy w miescie i w innych kierunkacha sie udają, życzę udanego
        wypoczynku, relaksu i jak najmniej myślenia o pracy...

        czego i sobie życzę:)
        Pozdrawiam,
        A.
        • sqh Re: Witam :-) 09.06.04, 15:20
          altu napisała:

          > jak najmniej myślenia o pracy...

          Ja właśnie przestałem. Zaraz odłączam się od sieci i idę do domu. Wracam w
          poniedziałek.

          Może na wszelki wypadek dodam jeszcze, że nie chciałbym wówczas widzieć
          jakichkolwiek pokłóconych, obrażonych czy nabzdyczonych ;-)
          • stary.prochazka Re: Witam :-) 09.06.04, 16:49
            sqh napisał:

            > altu napisała:
            >
            > > jak najmniej myślenia o pracy...
            >
            > Ja właśnie przestałem. Zaraz odłączam się od sieci i idę do domu. Wracam w
            > poniedziałek.
            >
            bardzo bym chciał ale niestety właśnie jutro idę do pracy i to na całe 8 godzin
            bo gazeta jednak wychodzi w piątek a zdjęcia muszą do niej być. Za to dzisiaj
            miałem wolne, dzięki czemu wykonałem kilka lotów przez Morze Śródziemne do
            Trypolisu aby niszczyć libijskie radary. Niestety nie mam instrukcji obsługi do
            tej maszyny więc kieruję nim z ułańską fantazją, choć bez większych efektów
            (zestrzeliłem dwa Migi ale to nie był cel misji:).Przyznam jednak że podoba mi
            się pilotowanie myśliwca, bo jak się człowiekowi dłuży na autopilocie, zawsze
            może wyjśc do kuchni na kawę albo na papierosa. Nie wiecie, czy jeszcze zdąże z
            papierami do Dęblina?:)

            E tam, od razu nabzdyczonych, ja się na nikogo nie obraziłem a lubię od czasu
            do czasu powiedzieć coś kontrowersyjnego albo się pospierać, bo mi czasem
            trochę nudno.A szczególnie jak się uczyło, jak zawsze "mieć rację" (polecam
            Schopenhauera:) i zdawało egzaminy z retoryki, to się potem trochę za tym ckni.
            Nawet trochę żałuję że oszołom już tu nie zagląda, bo nie ma z kim polemizować
            i szabelka rdzewieje;)

            >
          • altu Re: Witam :-) 08.07.04, 15:18
            Skuszak cos sie za bardzo odłączył od netu...
            chyba letko przesadzil..
            zeby taki brak znaku życia z jego strony??

            pozdrowionka moze go wyciagną na światło dzienne:)
        • altu Re: Witam :-) 14.06.04, 10:03
          Witam serdecznie!!

          Wróciłam z dalekich wojaży...
          naprawde były dalekie...
          Najpierw Gdańsk Stogi, tam mieszkalismy, plaza, zatoka, piasek, muszelki,
          las.... i te inne atrakcje..
          Potem byl Gdańsk Centrum, Stare Miasto, Prom, Kanały, muzeum, pamiatki i takie
          tam inne sprawy związane z turystyką...
          Potem było Westerplatte.. pomnik, Twierdza Wisłoujścia, baza wodna Policji.
          Potem był Hel, cudowna rozmowa z panem z Kapitanatu, lekcja metereologii,
          plynięcie stateczkiem wycieczkowym, Jurata, Władysławowo, próby windsurfingu,
          wspaniała kolacja u kolegi, śmiechy, hulanki...
          Potem był Sopot, Molo, zjazd motocyklistów, oglądanie pokazów kaskaderskich,
          bitwa (słowna) z piratami lub Wikingami... (właśnie o to nazewnictwo)
          Potem byla Oliwa, koncercik organowy...
          Potem znowu Gdańsk, młyny i spichlerze, statki dużego tonażu, węgiel itd.
          i ze zboczenia zawodowego pojechalam obejrzeć przeładunek paliw ze statków do
          zbiorników, a potem na.. samochody... cudo...
          Potem był Malbork, zamek Krzyżacki, most o chwiejnej konstrukcji, turniej
          rycerski, lody i kupa śmiechu...
          Potem był Toruń, czyli moje ulubione miasto, najpiękniejsze i w ogóle świetne,
          niestety ze względu na późną porę nie byliśmy w Planetarium ani w domu pana
          Kopernika.. ale to nadrobimy. Za to widzieliśmy świetne mury miejskie, krzywą
          wieżę, grypsowanie pod aresztem śledczym (super widok i niesamowite wrażenie!),
          mnóstwo ślicznych kamieniczek i całe piękno Torunia.
          A potem już Warszawa.. dojechaliśmy pod Kolumnę Zygmunta, przywitaliśmy sie i
          do domu...

          Łącznie 4 dni, 1200 kilometrów, mnóóóstwo rybek, 3 szyszki, z pół kilo piasku,
          parę muszelek, dwa bursztyny oraz wiele wrażeń, swietny humor...

          W zwiazku z tym, że to był jeden z nielicznych moich wypoczynków, to dlatego
          był wykorzystany maxymalnie...
          Każdemu polecam...

          A ja.. już teraz planuję następną wycieczkę...
          • sqh Re: Witam :-) 14.06.04, 10:14
            Witamy opaloną i najodowaną Altu :-)

            altu napisała:

            > ani w domu pana Kopernika..

            Kopernik była kobietą!

            > A ja.. już teraz planuję następną wycieczkę...

            A dokąd tym razem? Poprawiny, czy może w zupełnie inną stronę, na przykład do
            Krakowa?
            • stary.prochazka Re: Witam :-) 14.06.04, 10:21
              sqh napisał:

              > Kopernik była kobietą!
              >
              > > A ja.. już teraz planuję następną wycieczkę...
              >
              > A dokąd tym razem? Poprawiny, czy może w zupełnie inną stronę, na przykład do
              > Krakowa?
              >
              Ja wiem!Na Mazury:-)
              Zgadłem?
              • sqh Re: Witam :-) 14.06.04, 10:24
                O, moi Dziadkowie właśnie we wtorek jadą sobie na Mazury...
              • altu Re: Witam :-) 14.06.04, 11:02
                Hi hi...
                na Mazury,
                potem w góry,
                jeszcze Jura Krakowsko - Częstochowska,
                a na końcu Kraków.

                Ciekawe, przez ile lat będę to robiła...
                bo jakoś czasu mało mam..
                • sqh Re: Witam :-) 14.06.04, 15:15
                  W weekendy może? Tak po kawałku, w każdym tygodniu gdzie indziej? :-)
                  • stary.prochazka Re: Witam :-) 14.06.04, 17:06
                    proponuje zostac przedstawicielem handlowym jakiejs firmy zeby polaczyc
                    przyjemne z pozytecznym;)
                    a propos salesoowych reprezentatywow i innych konsultantow terenowych ostatnio
                    widzialem oferte pracy w jakiejs firmie na stanowisku tlumacza.Obowiazki -
                    pozyskiwanie nowych klientow i utrzymywanie kontaktow z klientami, prowadzenie
                    sieci sprzedazy i inne takie.
                    • altu Re: Witam :-) 16.06.04, 14:10
                      Hm..
                      jakos przedstawiciel handlowy to nie jest to, co altu lubi najbardziej :)

                      poprzestane na weekendach..
                      ale sa one uzaleznione od nastroju i kasy
                      a te, jak wiadomo, nie zawsze chodzą w parach:)
                      • stary.prochazka Re: Witam :-) 16.06.04, 16:56
                        rzeczywiście przedstawiciel handlowy to nie jest to co tygryski lubią
                        najbardziej, ale głowa do góry - marketing niejedno ma imię. Możesz przecież
                        jeszcze być doradcą klienta, osobistą konsultantką, ekspertem ds. sprzedaży,
                        menadżerem sieci konsumenckiej, product advisorem, regional accountem....jak
                        widać, wybór jest ogromny:)
                        co do mnie, do tej pory nie umiem na przykład odróżnić ATLu od BTLu.Jedno jest
                        Above a drugie Below The Line ale nie pamiętam czym które się zajmuje;)
                        • stary.prochazka a ten blog... 16.06.04, 17:00
                          ...to mi jakoś znajomo wygląda:)
                          gawronka.blox.pl/html
                          • gawronka Re: a ten blog... 18.06.04, 13:59
                            :))))))))))))))))
                            • stary.prochazka Re: a ten blog... 18.06.04, 17:06
                              przybylem, zobaczylem, poczytalem:-)
    • sqh Re: Witam :-) 21.06.04, 08:25
      Teraz jest wprawdzie 21 czerwca, godzina 8:25, ale patrząc za okno, wydaje mi
      się, że jest 21 listopada, godzina 17:25...

      Czy lato w tym roku odwołano? :-(((
      • erleusortok Re: Witam :-) 21.06.04, 08:35
        sqh napisał:
        > Czy lato w tym roku odwołano? :-(((
        W radiu oficjalnie podawali, że dziś się zaczyna. Telewizja kłamie, ale radio ?
        • sqh Re: Witam :-) 21.06.04, 09:09
          Widać, też :-(

          Kupiłem gazetę, ale jeszcze nie czytałem - może tam jest jakieś ogłoszenie?
          • stary.prochazka Re: Witam :-) 21.06.04, 11:33
            Witam,
            Dopiero co wróciłem z weekendowych podróży i mogę wam powiedzieć że wcale nie
            należymy do wyjatków, bo wczoraj w Cieszynie też przez cały dzień lało, zarówno
            po polskiej jak i po czeskiej stronie.W stolicy Górnego Śląska pogoda była
            ładna do sobotniego popołudnia ale potem też non stop lało:-(
            • sqh Re: Witam :-) 21.06.04, 11:36
              Cieszyn - piękne miasto. Kiedyś nawet miało tramwaj...

              Dwa zespoły koszarowe (kiedyś trzy), pas fortyfikacji czechosłowackich i
              polskich z okresu międzywojennego :-)
              • stary.prochazka Re: Witam :-) 21.06.04, 11:54
                Miało, właśnie chodząc po tych stromych uliczkach zastanawialiśmy się, jak i
                gdzie go poprowadzono:)
                Z fortyfikacji widziałem tylko zamek, resztki róznych baszt i Wieżę Piastowską,
                na której obejrzeliśmy całe miasto.Ale na pewno jeszcze będzie okazja żeby
                zobaczyć inne rzeczy, bo zamierzamy się tamn znowu wybrać:-)
                • sqh Re: Witam :-) 21.06.04, 12:12
                  Polecam usługi przewodnickie on-line w zakresie historii militarnej :-)

                  Tramwaj jechał od dworca po obecnej czeskiej stronie mostem - tym na południu,
                  nazwy nie pamiętam - przez Rynek, Rynek Górny i kończył bieg bodajże pod zborem
                  ewangelickim.
                  • stary.prochazka Racławicka 99 21.06.04, 12:37
                    a czytałeś może w ten weekend w Wyborczej o fortach przy Racławickiej 99, jak
                    je przywrócono do życia?
                    • sqh Re: Racławicka 99 21.06.04, 12:52
                      A pewnie że czytałem, nawet sobie wyciąłem i zachowałem :-)
    • sqh Re: Witam :-) 25.06.04, 09:30
      Lubimy piątki, co nie? :-)))
      • erleusortok Re: Witam :-) 25.06.04, 09:36
        sqh napisał:

        > Lubimy piątki, co nie? :-)))
        Zasadniczo tak. Ale np. moja małżonka lezie jutro do roboty i w niedzielę wraca...
        • sqh Re: Witam :-) 25.06.04, 10:06
          Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś...

          A jak tam Twoja głowa? Jak tam patelnia? :-)))
          • erleusortok Re: Witam :-) 25.06.04, 10:15
            sqh napisał:

            > Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś...
            Ktoś nie śpi, by chorować mógł ktoś.
            > A jak tam Twoja głowa? Jak tam patelnia? :-)))
            Nadspodziewanie dobrze. Jej dzierżycielka wydaje się być w skrytości ducha zadowolona z faktu rozreklamowania jej (nie)skromnej osoby.
            A patelnia - żeliwna jest, wagi ciężkiej, uszkodzić ją naprawdę trudno.
            • sqh Re: Witam :-) 25.06.04, 10:38
              Aha. To rozumiem, że na koncercie pojawisz się o własnych siłach?

              Poznacie mnie po wyglądzie i Siostrze Ciotecznej u boku :-)
              • stary.prochazka Re: Witam :-) 25.06.04, 14:42
                "Poznacie Go po owocach Jego"
                tak mi się jakoś ewangelicznie skojarzyło:-)
                Byli my wczoraj na festiwalu Transkaukazja w Stodole, nasłuchali my się
                ormiańskiej i gruzińskiej muzyki, najedli różnych kaukaskich dobrości.A do
                muzyki były jeszcze pokazy gruzińskiej sztuki walki wręcz i na miecze.Aż mi się
                przypomniał Grigorij z "Czterech pancernych" jak się z Jankiem Kosem bili
                gdzieś w śniegu;)
    • altu Słoneczne hello : ) 28.06.04, 10:24
      Witam serdecznie!
      Słońce dzisiaj mówi, ze faktycznie jest lato..
      chociaz siedzę w polarze i nieco mi zimno, to wierzę zjawiskom atmosferycznym :)

      Mam nadzieję, ze spotkanie wczorajsze bylo udane..
      mi Rodzinka zgotowała niespodziewankę i sie wczoraj z samego rańca zameldowała
      na Ursusie.. przez cały dzień siedzieli.. tak sobie.. imieninki i urodzinki, i
      inne okazje odpracowywali :) wesoło było...
      mam nadzieję, że następnym razem dołączę do Pruszkowiaków :)
      • stary.prochazka Re: Słoneczne hello : ) 28.06.04, 10:46
        altu napisała:

        > mam nadzieję, że następnym razem dołączę do Pruszkowiaków :)
        >
        to miłe, że są jeszcze wśród nas pasjonaci kultury ludowej.Przyjdziemy
        popatrzeć jak tańczysz i wywijasz hołubce w łowickiej zapasce:-)
        tak a propos: do łez doprowadza mnie reklama Cepelii na rondzie Dmowskiego:
        "Cepelia 1954-2004. 50 lat troski o ginące piękno"
        jaka musi być ta troska, żeby piękno przez 50 lat było ginące?;)))
      • altu Re: Słoneczne hello : ) 29.06.04, 10:45
        dzien doberek
        dzisiaj drugi dzien slonecznego nieba..
        prowadze statystyke..
        bo nie wiem, na ile starczy chmur :)
        • gawronka Re: Słoneczne hello : ) 29.06.04, 11:44
          Dzień dobry :)
          Obywatel moderator Sqh prosił mnie, co by przykazać, że z powodu awarii sieci
          jest czasowo niedostępny. Co niniejszym czynię :))
          • altu Re: Słoneczne hello : ) 29.06.04, 13:08
            dziekujemy za info.
            obywatel moderator Sqh jest usprawiedliwiony :)
            • stary.prochazka Re: Słoneczne hello : ) 29.06.04, 13:39
              natomiast obywatel moderator stary.prochazka zdwaja swą czujność w zastępstwie
              kolegi współmoderatora:)
              • sqh Re: Słoneczne hello : ) 29.06.04, 21:48
                Pozdrowienia wieczorne zasyła Moderator_Odcięty_Od_Internetu :-)

                Chciałem właśnie prosić Prochazkę o zdwojenie czujności, ale widzę, że
                przeczytał to już w moich myślach...

                Trzymajcie się dzielnie, Pruszkowianki i Pruszkowiaki :-)
                • stary.prochazka Re: Słoneczne hello : ) 30.06.04, 00:19
                  na Forum Humorum widziałem raz taki wątek:"Od tygodnia nie korzystam z
                  Internetu". Początkowo ludzie traktowali go poważnie i dziwili się co w tym
                  śmiesznego, ale potem połapali się o co chodzi i zaczęły się pojawiać wpisy z
                  godziny 2:46 o treści "Jak cudownie, dziś w nocy odłączyłem sobie Internet,
                  dawno nie czułem się tak wspaniale";-)
                  Wszyscy trzymamy się dzielnie za klawiatury, wracaj jak najszybciej do sieci:)
    • gawronka Re: Witam :-) 01.07.04, 17:59
      Obywatel moderator Sqh śle swoje uśmiechnięte pozdrowienia do wszystkich znuff.
      Się dołączam.

      A wygrają Czesi, ahoj!
      :)))
      • stary.prochazka Re: Witam :-) 01.07.04, 19:01
        lepiej byloby dla nich zeby wygrali bo ja teraz z ich powodu musze siedziec w
        pracy.Zaraz bede mial rece pelne roboty.
      • sqh Re: Witam :-) 02.07.04, 00:00
        Byle tak dalej, Gawronko. Jeszcze troszkę i powołam Cię na stanowisko
        Rzeczniczki Prasowej :-)

        P.S. Współczucia z powodu wyniku :-( Mam paru znajomych Czechów, chyba wypada
        im wysłać kondolencje... A mecz o trzecie miejsce to będzie?
        • stary.prochazka Re: Witam :-) 02.07.04, 10:08
          chyba tak, z Holandią.Wróciłem do domu przed północą, żal nam było Czechów bo
          zdecydowanie byli lepsi.
      • altu Re: Witam :-) 05.07.04, 10:43
        Dzień dobry!
        I po mistrzostwach...
        Grecja króluje!! (i tak mialo byc...)

        padnieta, zmeczona i nie nadajaca sie do zycia Altu pozdrawia fszystkich
        forumiaków:)
        • stary.prochazka Re: Witam :-) 05.07.04, 10:52
          z powodu mistrzostw wróciłem wczoraj z pracy o godz. 00:07 i oświadczam ze mam
          dosyć piłki nożnej na następne cztery lata.
          Przede mną kolejna zmora; właśnie rozpoczyna się 91 Tour De France:(
          na szczęście zdążyłem się wyspać do wpół do dziesiątej:-)
          • altu Re: Witam :-) 07.07.04, 17:21
            oj nie, tak szybko sie nie wywiniesz...
            za miesiac Olimpiada - Ateny
            za dwa lata - Mistrzostwa Świata w piłce nożnej i Olimiada Zimowa...

            a w miedzyczasie jeszcze wiele, wiele atrakcji sportowych:)
            • stary.prochazka Re: Witam :-) 07.07.04, 17:37
              cóż, chyba "przyjdzie przywyknąć"
              są jednak i dobre strony bo oglądam sporo fajnych zdjęć, np. niedawno widziałem
              zdjęcia z demonstracji antysyjonistycznych(!) Żydów, którzy protestowali w
              Wiedniu przeciwko nadaniu jednemu ze skwerów imienia Teodora Hertzla, twórcy
              idei syjonizmu:)Ciekawe, kiedy doczekamy się demonstracji antypolskich Polaków:)
              a ostatnio wracając zauważyłem na przystanku frapującą ulotkę agencji
              towarzyskiej z hasłem:
              "Tylko u nas autentyczne dziewczyny!"
              Jeśli tylko u nich są autentyczne, to aż się boję pomyśleć jakie są w innych
              agencjach;-)
    • altu Re: Witam :-) 07.07.04, 18:00
      dzien doberek
      wiem, ze pozna pora...
      ale jakos tak nie moglam sie wyrobic...
      i chcialam sie tylko przywitac
      pozdrowionka dla wszystkich :)
      • altu Re: Witam :-) 08.07.04, 08:32
        jestem.
        ciesze sie, ze jest ciepło i słonecznie..
        jutro poczatek weekendu..
        a w poniedzialek bede starsza :)
        • stary.prochazka Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 08.07.04, 09:40
          Co za odważne wyznanie jak na kobietę...:-)
          W takim razie już dzisiaj życzę wszystkiego najlepszego, zdrowia szczęścia
          pomyślności i wygranej w totka;)
          stooooo laaaaat, stooooo, laaaaat, niech żyyyyyje, żyyje,naaaam...;-)
          • altu Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 08.07.04, 11:26
            dziekuje...
            :)
            urodzinki w sobote...
            ech..
            uwielbiam imprezki urodzinkowe:)
            • erleusortok Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 08.07.04, 12:47
              Wszystkiego najlepszego z okazji szesnastych urodzin.
              • altu Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 08.07.04, 15:21
                to sobie zrobie prezencik:)
                600 poscik sobie ustrzelam:)
                a co, będę sobie żałować??

                buziaki dla forumiaków:)
                • josip_broz_tito Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 25.10.04, 17:57
                  Nigdy tu jeszcze nie pisalem w tym watku, ale czy to taka zmowa zeby bylo 600 i
                  ani jednego wiecej?

                  Jak tak, to przepraszam za zepsucie okraglej liczby, juz musicie dociagnac do
                  kolejnej setki:)
                  • erleusortok Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 25.10.04, 18:01
                    josip_broz_tito napisał:

                    > Nigdy tu jeszcze nie pisalem w tym watku, ale czy to taka zmowa zeby bylo 600
                    > i ani jednego wiecej?

                    No, szoku małego doznalem widząc ten wątek na wierzchu..
                    • sqh Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 25.10.04, 19:37
                      Ja też... Myślałem, że Lukrecja wróciła :-)
                      • stary.prochazka O! 25.10.04, 21:42
                        O! Wątek "Witam" wrócił, jak się cieszę:-)
                        I znów trzeba będzie sobie ustawic przeglądanie "od najnowszego":)
                        • altu Re: O! 27.10.04, 13:45
                          wrócił, wrócił..
                          he he
                          to teraz będzie równolegle z Dzien doberek??
                      • altu Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 27.10.04, 13:44
                        > Ja też... Myślałem, że Lukrecja wróciła :-)

                        hehe
                        a propos Lukrecji - było już chyba rozważane..
                        Lukrecja przyszła, założyła wątek, przywitała się i znikła..
                        jak tak można?
                        hę?

                        Lukrecjo!!! wróć i zobacz, co narobiłaś..
                        z pozdrowieniami..
                        altu
                    • altu Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 27.10.04, 13:43
                      > No, szoku małego doznalem widząc ten wątek na wierzchu..

                      ja tez..
                      (nie wypominac mi mojego antyrefleksu prosze:) )
                  • altu Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 27.10.04, 13:43
                    > Jak tak, to przepraszam za zepsucie okraglej liczby, juz musicie dociagnac do
                    > kolejnej setki:)

                    no to się narobiło..
                    hm..
                    w takim razie - musisz brać czynny udział..
                    • josip_broz_tito Re: Niechaj gwiazdka pomyślności....:) 27.10.04, 16:21
                      Spoko
                      Przynajmniej cos zrobie, bo ostatnio to tak sie op...dalam ze az mi sie nie
                      chce gadac:)

                      jd
                      • cat_s Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admina) 23.02.05, 21:23
                        TA-DAAAM!

                        Różni ludzie napisali (swego czasu):

                        erleusortok 25.10.2004 18:01 + odpowiedz
                        No, szoku małego doznalem widząc ten wątek na wierzchu..


                        sqh 25.10.2004 19:37 + odpowiedz
                        Ja też... Myślałem, że Lukrecja wróciła :-)


                        stary.prochazka 25.10.2004 21:42 + odpowiedz
                        O! Wątek "Witam" wrócił, jak się cieszę:-)
                        I znów trzeba będzie sobie ustawic przeglądanie "od najnowszego":)


                        altu 27.10.2004 13:45 + odpowiedz
                        wrócił, wrócił..
                        he he
                        to teraz będzie równolegle z Dzien doberek??


                        altu 27.10.2004 13:44 + odpowiedz
                        > Ja też... Myślałem, że Lukrecja wróciła :-)
                        hehe
                        a propos Lukrecji - było już chyba rozważane..
                        Lukrecja przyszła, założyła wątek, przywitała się i znikła..
                        jak tak można?
                        hę?
                        Lukrecjo!!! wróć i zobacz, co narobiłaś..
                        z pozdrowieniami..
                        altu


                        altu 27.10.2004 13:43 + odpowiedz
                        > No, szoku małego doznalem widząc ten wątek na wierzchu..
                        ja tez..
                        (nie wypominac mi mojego antyrefleksu prosze:) )


                        Witajcie,
                        Jak w temacie: drugie imię naszego Prochazki to 'Podpucha', co się nawet rymuje
                        ze 'SQH-a' :-))

                        Tak kręcił, tak podpuszczał, że proszę - odzyskałem z czeluści niepamięci nasz
                        najbardziej reprezentacyjny i reprezentatywny zarazem wątek :-)
                        A ile czasu mi to zajęło - wbrew pozorom nie dlatego, że jakiś specjalnie
                        ukryty, ale dlatego, że jak zacząłem przeglądać, to mnie taka nostalgia
                        chwyciła...
                        Słuchajcie, nie ma bata! Ten watek to historyczna konieczność, to nasza
                        tożsamość, nasze przeznaczenie - zadbajmy o niego, jak o starego konia, co 20
                        lat przepracował w kopalni.
                        Co z tego, że "niewygodny"? Życie w ogóle jest dosyć niewygodne, to i
                        powinniśmy się przyzwyczaić. A o "wątek wątków", o matuzalema naszego
                        powinniśmy zadbać specjalnie i podlewać go, i nawozić jak cenną roślinkę, nawet
                        jak owoce małe i cierpkie wydaje.
                        Proponuję natychmiastowa i dozgonną reaktywację, a jak będzie trzeba to i
                        dyżurów wyznaczenie, coby nasze pruszkowskie Witam:-) zawsze zbłąkanych
                        wędrowców internetowych z należną pompą przyjąć mogło. To nasza moralna
                        powinność i niech nikt nie usiłuje mnie przekonać, że jest inaczej :-)
                        To tyle, bo klawiatura źle znosi łzy wzruszenia.
                        Prochazko, jako jedynego aktualnie dostępnego admina, publicznie czynię Cię
                        niniejszym moralnie odpowiedzialnym za dalszy niezakłócony rozrost naszej
                        wizytówki. Może nawet jako osoba odpowiedzialna a inteligentna znajdziesz jakiś
                        sposób, by za pomoca linków jakowychś sprytnych ułatwić wewnątrzwątkową
                        komunikację? Nie wiem, czy to możliwe ale głęboko wierzę w Twoją pomysłowość :-)
                        Nieoficjalnej części koniec już z mojej strony, a o Reaktywacyjny Speech
                        Powitalny poproszę adminów - jak najszybciej będą dostępni, bo wszak dwa razy
                        daje, kto szybko daje :-)

                        Pozdrawiam Wszystkich Przyszłych Reaktywantów
                        cat_s
                        • stary.prochazka Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 24.02.05, 02:26
                          nie uwierzysz ale przeczytałem znaczną częśc wątku "Witam:-)" i obudziły się we
                          mnie różne miłe wspomnienia:-)
                          Z przyczyn praktycznych optuję jednak zą wątkiem założonym przez altu ale o tym
                          wątku na pewno nie zapomnę. I chyba do końca moich dni będę czekał na powrót
                          lukrecji, założycielki wątku. Ciekawe czy sie doczekam;-)))
                          A na dobry początek dnia (bo to już prawie rano) zapodam cytat, który ostatnio
                          bardzo przypadł mi do gustu:

                          "Czy ty myślisz, że jak już jesteś cnotliwy, to na świecie nie może być ciastek
                          i piwa?!"
                          [William Shakespeare, "Wieczór Trzech Króli"]

                          prawda, że ładne?:)
                          • cat_s Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 24.02.05, 05:01
                            Prochazko,
                            Tośmy tak samotnie we dwójkę w Witam:-) przesiedzieli... :-))
                            Z czego wynika, że albo rzeczywiście nostalgicznie nas wzięło, albo nic ważnego
                            dzisiaj do roboty nie mamy?

                            > Z przyczyn praktycznych optuję jednak zą wątkiem założonym przez altu
                            Nie wiem, co masz na myśli, bo chyba nie długość - niedługo wszak i Dzień
                            Doberek będzi równie długi. Czyli redundancji - zgaduję - chcesz uniknąć i żeby
                            Altu przede wszystkim nie było przykro? O redundancję bym sie nie martwił, boć
                            przecie i w realu obchodzimy tak Boże Narodzenie, jak i Wielkanoc - a i tak
                            uważam, że to jeszcze za mało ;-)
                            Z Altu sprawa - przyznaję poważniejsza, bo naszym włoskim promyczkiem wszak
                            jest i krzywda żadna na FPruszków stać się jej nie może. Ale mozna chyba jakos
                            rozdzielić intuicyjnie i z grubsza tematykę oraz styl - na przykład 'Dzień
                            Doberek' sugeruje pewnien wymuszony okolicznościami zewnętrznymi
                            pośpiech: "Kochani, z roboty klikam, Dzień Doberek, fajowo jest, ale taczek nie
                            ma kiedy przeładowac, więc - narka!"; 'Witam' z kolei kojarzy mi się z pewną
                            chwilą popołudniowej refleksji, kiedy z człowieka spływa zakręcenie praca i
                            można sie poodprężać. Albo jak, z przeproszeniem 'Guten Morgen' z rana i 'Guten
                            Tag' po południu u sąsiadów. Albo jeszcze inaczej, pewnie ostateczna decyzja
                            należy do Altu jako "wątkodawcy" i do Was - admini, bo będziecie mieli być może
                            grządkę więcej do wypielenia;-). W ostateczności mozecie zastosować strategię
                            GW i sprywatyzować ten wątek - a niech kto inny robi a Wam się tylko
                            sprawozdaje; prawdziwie diabelski to pomysł (jak nikt nie słyszy, możesz mi
                            Prochazko mówić: Szatanie bez żadnej tam krępacj:-) ). Ale - jak mówię - Altu
                            niech też koniecznie powwie, co sądzi, brać admińska niechże pomyśli a i
                            forumowicze może coś podpowiedzą, boć to w sumie nasze forum i dla nas.
                            Chcemy 'Witam' - to kombinujmy a jak zbędne jest - to symbolicznie odkurzajmy
                            raz na rok ku pamięci i wszystko. Moje zdanie już znacie, ale ja jestem
                            niereformowalnym tradycjonalistą, starzeję się, czy jak?;-)
                            Niezależnie od wyników ewentualnych narad i referendów, intryguje mnie, jak
                            zarządzać takimi kolosami jak 'Witam'. Rzeczywiście niewygodne to troche. Może
                            zamiast wymyślac całkiem nowe rozwiązania i prrzysparzac zbędnej technicznej
                            roboty, to sobie skopiujemy (przepraszam: pożyczymy) pomysł jaki funkcjonuje
                            jakoś na kilku innych forach a na FOlsztyn działa bez pudła? Mam na myśli wątek-
                            matkę 'Olsztyn jest piękny', podzielony na kilkadziesiąt już w tej chwili
                            numerowanych części. Jak aktualna część przestaje byc z powodu rozmiaru
                            funkcjonalna, zakładana jest kontynuacja z tyma samym tytułem i kolejnym
                            numerem. Proste i eleganckie, zachowuje przy tym jedność czasu, miejsca i
                            akcji ;-) . I nie wymaga chyba żadnych dodatkowych wygibasów technicznych.

                            Ja w każdym bądź razie składam pierwszy swój podpis na liście reaktywacyjnej i
                            jakby co - chętnie w jakichs ruchach wspomogę, gdyby była potrzeba.
                            Naprawdę 'Witam' to juz w tej chwili mastodont, którego należ objąć ścisłą
                            ochroną, a zobaczycie, że za kilka lat goście z innych portali będa tworzyć
                            listy społeczne w kolejce do zalogowania się w TYM Pruszkowie :-))

                            Pozdrawiam
                            cat_s
                            • altu Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 24.02.05, 10:43
                              > żeby Altu przede wszystkim nie było przykro

                              nie będzie przykro:)
                              wg mnie, komu co bedzie wygodniej.;)

                              > Z Altu sprawa - przyznaję poważniejsza, bo naszym włoskim promyczkiem wszak
                              > jest i krzywda żadna na FPruszków stać się jej nie może.

                              boszsz.. takiej opieki to ja jeszcze nie mialam;)
                              dziękuję:) i buziaki i uściski, z rzucaniem na szyję..:)

                              co do wpisow "przywitaniowych" to pojawił się jeszcze taki:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=20376413
                              ale to już inna historia, bo przez całkiem nowego użytkownika.
                              a ja się zupełnie dopasuję do decyzji forumowiczów i adminów.
                              a tak a propos - to ustawione mam forum na 300 postach na stronie, wiec nie
                              jest tak trudno.
                              ale mogę wam zdradzić odgórne zarządzenie od TeBego i spółki, ze docelowo ma
                              być zrobione tak, ze więcej niz 1500 postów w wątku nie będzie.
                              czyli kazdy watek, ktory bedzie mial 1500 postów będzie automatycznie zamkniety.

                              Pozdrawiam przedpołudniowo:)
                              Buziaki 4 all :)
                              • stary.prochazka Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 24.02.05, 12:41
                                mogę wam zdradzić odgórne zarządzenie od TeBego i spółki, ze docelowo ma
                                > być zrobione tak, ze więcej niz 1500 postów w wątku nie będzie.
                                > czyli kazdy watek, ktory bedzie mial 1500 postów będzie automatycznie
                                zamkniety

                                Broneknotgeld chyba się zastrzeli z rozpaczy:-)
                            • stary.prochazka Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 24.02.05, 12:39
                              kobieta się do egzaminu uczyła, różne słówka sprawdzała a ja dopiero w tym
                              momencie mogłem do komputera podejść po powrocie z pracy
                              i tak o wpół do trzeciej poszedłem spać a o szóstej pobudka i przez całe miasto
                              półprzytomny na wf na ósmą rano.Sama rozkosz:)A potem bęc na etnologię i wykład
                              o pojęciu czasu w kulturze Aborygenów(genialny):-)

                              > Nie wiem, co masz na myśli, bo chyba nie długość - niedługo wszak i Dzień
                              > Doberek będzi równie długi

                              no właśnie długość, dzień doberek jest jeszcze w miarę znośny a ten już trochę
                              męczący choć mam ustawione na 300 postów na stronie
                              może jak się rozkręcimy na parę tysięcy w jednym wątku to będą musieli nam
                              jakieś podforum dać?:-)
                            • sqh Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 24.02.05, 22:01
                              cat_s napisał:

                              > 'Olsztyn jest piękny'

                              Wiem... Jadę tam jutro... :-)))
                          • altu Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 24.02.05, 10:34
                            Ciekawa jestem, czy Lukrecja wroci chociaż na chwilkę do Pruszkowa?
                            troche jej brakuje, ale widzę nowe "twarze", więc...

                            ach.. na sentymenty mnie z samego rana wzielo.
                            wiele rzeczy mozna sie dowiedziec..
                            • cat_s Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 24.02.05, 20:27
                              Witaj Altu,

                              altu napisała:
                              > Ciekawa jestem, czy Lukrecja wroci chociaż na chwilkę do Pruszkowa?
                              > troche jej brakuje

                              No ba, pewnie że brakuje. Ja bym był za tym, co by dzielny Admin Prochazka
                              inernetowe listy gończe rozpisał: "xLukrecjax wanted..." - a na nagrodę zrzutkę
                              chyba jakąś trza by zrobić, czy jak? :-)

                              Tyle tylko, że obawiam się, że z jakichs powodów Lukrecja mogła permanentnie
                              zrezygnować z aktywności na FP, czego znakiem wyszukiwarkowy wynik:
                              "xlukrecjax - znaleziono: 8"
                              z czego jeden post pochodzi co prawda z tego roku, ale dotyczy zupełnie innej
                              tematyki :-(

                              Zawsze można stworzyc wątek "Wszystko, co wiemy o xlukrecjix". Może dojdziemy
                              po nitce do kłębka a może poszukiwana sama się "zanęci"? Zanęty czasami
                              działają ;-)

                              Pozdrawiam
                              cat_s
                              • altu Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 25.02.05, 12:01
                                Pozwoliłam sobie zamieścić dwa wezwania Lukrecji.
                                Mam nadzieję, że się odezwie..
                              • xlukrecjax Re: Witam:-) -- Reaktywacja (czyli Podpucha Admi 25.02.05, 19:15

                                To jaka ta nagroda? ;-)

                                P.S. Należy się Altu :-D
                                • xlukrecjax Jestem :))) 26.02.05, 09:07
                                  No i widzę, że nieźle narozrabiałam ;-)
                                  Pozdrawiam wszystkich :)))))
                                  • stary.prochazka Re: Jestem :))) 26.02.05, 10:22
                                    myślałem że nie doczekam tej chwili. Jestem wzruszony:-)
                                    Witam serdecznie (ponownie;) na FP:)
                                  • sqh Re: Jestem :))) 26.02.05, 13:15
                                    Witamy, witamy :-)))

                                    Czy spodziewałaś się, zakładając niniejszy wątek, że trafi on w samo sedno
                                    zapotrzebowania społecznego?
                                  • altu Re: Jestem :))) 28.02.05, 09:36
                                    Witaj Lukrecjo:)
                                    List gończy, jak widzę, przyniósł efekty..
                                    Nagroda? hm..
                                    nieustające zaproszenie na Forum Pruszków :)
                                    Pozdrowienia i buziaki:)
                                    • xlukrecjax Re: Jestem :))) 28.02.05, 12:43
                                      Altu, ale ta nagroda to przecież dla Ciebie :))))

                                      W końcu to Ty mnie znalazłaś :)))
                                      Całuski ;)
    • baboon7 Re: Witam :-) 25.02.05, 18:00
      Ja też
      a co mi tam
      • cat_s Re: Witam :-) 25.02.05, 18:28
        Witaj Baboon, ach witaj!
        A gdzież Wy (bo i do Altu przy okazji to pytanie) tak "sobie pozwoliliście"?
        Tak z ciekawości pytam, no i żeby się ewentualnie nie powtarzać ;-)

        Pozdrawiam
        cat_s
        P.S.
        Dzięki za pozdrowienia z innego wątku :-)
        • cat_s Re: Witam :-) 06.03.05, 17:33
          Witam,
          Nie za bardzo wiedziałem, gdzie poniższe wkleić... Więc tutaj w końcu trafiło,
          bo do Ciekawostek mi jakoś nie pasowało.
          Tak to jest, jak się komu w niedzielę nudzi ;-)

          Fora regionalne (Mazowieckie) 6 marca 2005
          Zestawienie uwzględnia wątki wyświetlające się na „pierwszej stronie”

          Marki (15527)
          Wątki do 10 postów: 38
          Wątki 11-50 postów: 9
          Wątki 51-200 postów: 3
          Wątki pow. 200 postów: 0

          Forum Romanum (8140)
          Wątki do 10 postów: 32
          Wątki 11-50 postów: 13
          Wątki 51-200 postów: 5
          Wątki pow. 200 postów: 0

          Pruszków (8131)
          Wątki do 10 postów: 19
          Wątki 11-50 postów: 24
          Wątki 51-200 postów: 3
          Wątki pow. 200 postów: 4

          Legionowo (5100)
          Wątki do 10 postów: 38
          Wątki 11-50 postów: 11
          Wątki 51-200 postów: 1
          Wątki pow. 200 postów: 0

          Łomianki (4447)
          Wątki do 10 postów: 38
          Wątki 11-50 postów: 11
          Wątki 51-200 postów: 1
          Wątki pow. 200 postów: 0

          Sochaczew (3897)
          Wątki do 10 postów: 38
          Wątki 11-50 postów: 0
          Wątki 51-200 postów: 0
          Wątki pow. 200 postów: 0

          Straaasznie dużo czasu mi to zajęło ;-)
          Błędy jak najbardziej możliwe, niestety. A poza tym, ilości postów ciągle się
          zmieniają…
          Ale tak na szybko widać, że Pruszków przoduje, jeśli chodzi o wątki „długaśne”
          i „średniokrótkie” (11-50 postów); stosunkowo niewiele jednak u nas
          wątków „bieżących” (do 10 postów).
          Ciekawym Waszych ewentualnych interpretacji…

          Pozdrawiam
          cat_s
          • sqh Re: Witam :-) 06.03.05, 18:03
            cat_s napisał:

            > Ciekawym Waszych ewentualnych interpretacji…

            Bardzo ciekawe zestawienie.

            Wnioski? Najwyraźniej, niewiele się u nas w mieście dzieje, ale tworzymy już na
            tyle zintegrowaną grupę, że lubimy ze sobą systematycznie wymieniać poglądy.

            Albo może jakoś ciężko przychodzi nam zakładanie nowych wątków...?

            > Nie za bardzo wiedziałem, gdzie poniższe wkleić... Więc tutaj w końcu
            > trafiło, bo do Ciekawostek mi jakoś nie pasowało.

            ;-)

            Przecież nie każdy wątek musi być koniecznie o Pruszkowie - to jest Forum nie
            tylko o mieście, ale w ogóle dla jego mieszkańców i... sympatyków, powiedzmy.
            • altu Re: Witam :-) 07.03.05, 10:46
              > Przecież nie każdy wątek musi być koniecznie o Pruszkowie - to jest Forum nie
              > tylko o mieście, ale w ogóle dla jego mieszkańców i... sympatyków, powiedzmy.

              Dziękuję za pamięć :)
              Altu - sympatyk Pruszkowa ;)
              • sqh Re: Witam :-) 07.03.05, 16:30
                altu napisała:

                > Dziękuję za pamięć :)

                No jakże mógłbym zapomnieć... :-) Ale chyba Was jest tu więcej, no nie?
          • stary.prochazka analitycznie statystycznie 07.03.05, 13:34
            hmm...
            wychodzi na to że w Pruszkowie dominują wątki średnie tzn. że wiele założonych
            wątków małych zmienia się w średnie (a wątków u nas powstaje wcale nie tak
            mało;). A dużych np. na FRomanum jest więcej niż u nas; czytając tamto forum mam
            wrażenie że mniej osób pisze tam więcej niż u nas bo cały czas przewijają się te
            same nicki a u nas jest jednak bardziej różnorodnie.
            • stary.prochazka Re: analitycznie statystycznie 07.03.05, 14:22
              statystycznie dodam, że zgrabnie przeskoczyliśmy FRomanum i z wiatrem w żaglach
              wypływamy ku kolejnym wyzwaniom. Drżyjcie Marki!;-)
              • altu Re: analitycznie statystycznie 07.03.05, 15:14
                ciekawa jestem, czy to drżenie to ze strachu, czy też.. z podniecenia?
                • cat_s Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 08.03.05, 15:30
                  Witam,

                  altu napisała:
                  > ciekawa jestem, czy to drżenie to ze strachu, czy też.. z podniecenia?

                  Altu niepoprawna... ;-)
                  Śnieg śniegiem, a najwyraźniej wiosna idzie! A na wiosnę - wiadomo, cała
                  przyroda o jednym tylko myśli :-)

                  Pozdrawiam
                  cat_s
                  • josip_broz_tito Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 22.08.05, 16:02
                    Na zyczenie cat's'a - odswiezam :)
                  • josip_broz_tito Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 22.08.05, 16:06
                    no odswiezam, na specjalne zyczenie cat'sa :)
                    • zwierz.alpuhary Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 22.08.05, 16:47
                      nie powiem, przeżyłem lekką konsternację kiedy zobaczyłem znowu wątek "Witam":-)
                      • josip_broz_tito Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 22.08.05, 18:37
                        ale chyba tylko Ty, bo watek znow spada ;)
                        • zwierz.alpuhary Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 22.08.05, 18:39
                          to jeest wątek weteran, taki forumowy kombatant i nie należy go przemęczać:)
                          • josip_broz_tito Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 22.08.05, 20:45
                            no niby tak, ale zwlaszcza starsze panie czesto funduja sobie druga albo i
                            trzecia mlodosc ;)
                            • erleusortok Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 26.08.05, 15:01
                              Stanowczo protestuję przeciwko wyciąganiu tego wątku na wierzch pod byle pretekstem :)
                              • cat_s Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 26.08.05, 15:05
                                Eee...
                                A ja myslę, że lepiej się witać, niz żegnać ;-)
                                • josip_broz_tito Re: analitycznie statystycznie... i wiosennie ;-) 26.08.05, 17:04
                                  ale o ssochozzi? :)
    • oskar59 Re: Witam :-) 26.08.05, 17:38
      Nie wypada mi nic innego, jak również wszystkich przywitać.
    • zwierz.alpuhary Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 09.08.06, 22:40
      właśnie tu zajrzałem i uświadomiłem sobie że wątek "WItam:-)" niedługo wpadnie
      do czeluści archiwum. Nie możemy do tego dopuścić! To część naszego forumowego
      dziedzictwa!

      Erleusortoku i inni, którzy przeżyliście wstrząs - przepraszam, ale sami
      rozumiecie, że to była wyższa konieczność;-)
      • sqh Re: Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 09.08.06, 22:46
        Ej, weź no nie wycinaj wątków zaraz po ich napisaniu, bo mi się pojawia
        komunikat "nie można odpowiedzieć na tę wiadomość, zalecamy założenie nowego
        wątku"... :-)))

        A napisać chciałem tylko, że akurat nie odczułem wstrząsu, bo myślałem, że to
        któryś z nowych nicków zadał sobie trud podłubania w czeluściach archiwum.
        • zwierz.alpuhary Re: Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 09.08.06, 23:02
          poprzedni post trafił w jakieś bardzo dziwne miejsce, mocno byś się namęczył
          zanim udałoby ci się go znaleźć;)
          • sqh Re: Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 09.08.06, 23:06
            Taż właśnie ja znalazłem go i już nawet odpowiadałem na niego, kiedy zniknął :-)
      • sqh Re: Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 09.08.06, 22:48
        Hmmm... Zdawało mi się, że odpowiedziałem na ten post...? Gdzie się podziała
        moja odpowiedź...? :-/
        • sqh Re: Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 09.08.06, 23:00
          O, już je widać... Forum chyba ma jakieś narowy, albo już może przystapiono do
          archiwizowania tego wątku, gdy my go tak w ostatniej chwili złapali... :-)

          Taaak, zdecydowanie brakowało mi ostatnio wątku luźnego na Pruszkowie. Do tego
          stopnia, że okresowo napędzałem aktywność Józefowa :-)
          • zwierz.alpuhary Re: Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 09.08.06, 23:11
            to może niech się teraz Józefów przeniesie z luźnymi tematami do "Witam"?
            sky is the limit, że się tak wyrażę:)
          • zwierz.alpuhary Re: Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 09.08.06, 23:13
            te odpowiedzi rzeczywiście jakoś chwilowo znikają, jak w Trójkącie Bermudzkim.
            Ciekawe, co się z nimi dzieje, kiedy ich tu nie ma? Może trafiają do innego
            wymiaru?;)
            • 111majka Re: Na ratunek wątkowi "Witam:-)"! 10.08.06, 00:35
              A może do Jozefowa?....

              Pozdrawiam :)
              • zwierz.alpuhary w istocie to może być pewne wyjaśnienie 10.08.06, 01:09
                jakieś zagięcie forumoprzestrzeni czy coś w tym rodzaju
                ale jeżeli to prawda, to prosimy o natychmiastowy zwrot naszych postów:)
                • cat_s Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 10.08.06, 01:21
                  Łał :-)
                  Jestem pod wrażeniem.
                  Jak juz kiedyś wspominałem - uważam, że ten wątek na taka sobie zwykłą archiwizację nie zasługuje.
                  Może ustalimy jakieś dyżury? ;-)
                  • zwierz.alpuhary Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 10.08.06, 02:08
                    Cat_s'ie
                    On nie zasługuje na zwykłą ani niezwykłą archiwizację, trzeba na niego chcuach i
                    dmuchać i co roku go wyciągać, żeby nam się nie zapadł pod forumową ziemię
                    A dyżury owszem możemy ustalić, tylko będą one wypadać raz na rok najwyżej;)
                    • sofanes Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 10.08.06, 03:37
                      A tak mi przyszlo do glowy - moze watki liczace wiecej niz 600 postow zachowuja
                      sie wedlug zupelnie innych zasad, niz watki "klasyczne"...
                      Moze to tak jak z fizyka klasyczna i kwantowa, ha...?
                      Jakby nie bylo, warto kontynuowac ten eksperyment...;-)
                      • zwierz.alpuhary Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 10.08.06, 20:44
                        to bardzo możliwe i niewykluczone,że nawet da się udowodnić za pomocą lekko
                        zmodyfikowanej teorii względności Einsteina - jeżeli przyjąć że serwer Gazety.pl
                        to odpowiednik czasoprzestrzeni a wątek to pewne ciało, to wtedy zgodnie z
                        teorią wątek o wielkiej masie (czyli taki jak ten) może zakrzywiać wirtualną
                        przestrzeń serwera. Tak bym to sobie przynajmniej tłumaczył jako laik:-)
                        • sofanes Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 10.08.06, 21:31
                          Parwie pelna zgoda...
                          Ewentualnie, skoro watek o wielkiej masie moze zakrzywic przestrzen, moze
                          zakrzywic tez fale - jesli przyjmiemy, ze od klikniecia "wyslij" nasz post
                          pedzi po laczach bardzo szybko, to byc moze ma do przebycia zakrzywiona przez
                          wielki i ciezki watek droge...to by tlumaczylo to opoznienie, nie...?
                          ;-)
                          • zwierz.alpuhary Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 10.08.06, 22:01
                            Brzmi całkiem sensownie. Czy na sali jest fizyk, który mógłby się fachowo
                            wypowiedzieć w tej kwestii?
                            Ale, ale, mili państwo, przed nami kolejny trudny orzech do zgryzienia natury
                            nie tyle fizycznej co metafizycznej - wątek "Witam" osiągnie niedługo 666
                            postów. Co się wtedy stanie? Może czterej jeźdźcy apokalipsy pojawią się na
                            niebie? Brrr...
                          • kinga_puella Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 10.08.06, 22:07
                            Skoro już o zakrzywianiu fali mowa. Wszystko fajnie jak mamy dodatni
                            współczynnik załamania..stąd mogą wynikać opóźnienia.. A co będzie jak materiał
                            będzie miał współczynnik załamania ujemny - czy nasz wątek pojawi się wcześniej
                            niż go napisaliśmy?
                            :)
                            • sofanes Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 11.08.06, 03:29
                              >A co będzie jak materiał
                              > będzie miał współczynnik załamania ujemny - czy nasz wątek pojawi się
                              wcześniej
                              > niż go napisaliśmy?

                              Ty nam powiedz :-)
                              A moze to jest taki falszywy paradoks, jak z kotem Schroedingera...?
                              Tzn. pojawi sie albo i nie, pod warunkiem, ze znajdzie sie ktos, kto zechce go
                              przeczytac...tym samym "czytacz"-obserwator zdefiniuje uklad...
                              ;-)
                              • zwierz.alpuhary Re: w istocie to może być pewne wyjaśnienie 11.08.06, 04:45
                                zaraz, zaraz... kot, układ... to się zaczyna ukladać (nomen omen) w logiczną
                                całość i zarazem nabiera bardzo poważnego kalibru (na szczeblu państwowym;-)
    • kinga_puella Re: Witam :-) 10.08.06, 08:42
      Nie widziałam tego wątku :)
      Witam w takim razie wszystkich :)
      (kilka dni po pojawieniu się ale zawsze)
      • wpr2006 Re: Witam :-) 03.02.07, 14:46
        teraz zobaczyłem wątek i też witam Wszystkich:)
        • margot79 Re: Witam :-) 27.02.07, 11:50
          Ha, jako żona wielkiego inkwizytora przełamuję tę szatańską liczbę 666 postów!!

          Się chyba na forum pruszkowskim nie przywitałam, więc wypada nadrobić
          zaległości. O mnie w mojej wizytówce, jakby sie komu chciało kliknąć. Mieszkamy
          w Pruszkowie od lipca, powoli się przyzwyczajamy.

          Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza sqh - trzeba się w końcu na tego rpga umówić. :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka