Dodaj do ulubionych

SKANDAL W KOŚCIELE

13.05.05, 08:57
Moja córeczka ma komunię w kościele św.Józefa. Ksiądz bez żenady ogłosił, że
dzieci mają nie tylko mieć przy sobie pieniądze na tacę (oczywiście to jest
dobrowolne...), ale także koperty(oczywiście znowu dobrowolne...tylko jak
będzie się czuło dziecko, które nie da?) Składaliśmy się już z rodzicami po
kilkadziesiąt złotych (to już nie było dobrowolne), bo proboszcz zażyczył
sobie sprzęt nagłaśniający i wcale go nie interesuje, że np. dla takich jak
ja, co ledwie wiążą koniec z końcem, to dużo pieniędzy. Przecież każdy z nas
i rodziny dadzą dużo na tacę.
JAK TAK MOŻNA?! JAK DALEKO TYM EGOISTYCZNYM KSIĘŻOM DO NASZEGO JANA PAWŁA II?!
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:09
      nie chcę być stronnicza, ale czy troszkę nie przesadzasz?

      jak już dziecko będzie czuła się xle jak nie da koperty, to włóż do środka 10
      zł, albo nić Koperty nie są podpisane imieniem i nazwiskiem, a przy okazji
      zbierania nikt tam do środka zaglądac nie będzie.
      Myślę też, że gdybyś poszła do kancelarii parafialnej i porozmawiała z
      księdzem, że nie stać Cię na danie jakiegoś datku to nie wściekłby się na
      Ciebie. Poza tym z tym dawaniem na tacę może być też tak, że ksiądz zarządził
      coś takiego po wyniesionych z poprzednich komunii doświadczeniach. Bo nawet
      jakby powiedział, że dzieci pierwszokomunijne na tacę nie dają to i tak
      znaleźliby się rodzice, którzy chcieliby się pokazać i niektóre pociechy na tą
      tacę by dały - inne dzieci mogły by czuć zażenowanie. A tak problem z głowy.

      I już osobny temat nie związny z Tobą. Ludzie krzywią się, że muszą wspomóc
      kościół pieniężnie przy okazji ślubu czy komunii, przy okazji wydając tysiące
      złotych na ubiory, jedzenie, kamerzystów itd... Komunia i ślub zdarza się raz w
      życiu i można ten kościół jakoś wspomóc. Przecież na tacę co tydzień nikt nie
      każe dawać.

      Pozdrawiam nie namawiając do nieczego. Każdy ma własne sumienie - tak powtarzam
      mojemu facetowi, który do instytucji kościoła ma też kilka uwag.
      • 70maja Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:21
        bez przesady, popieram nikt z kieszeni na tacę siłą nie wyciąga.
        • stary.prochazka Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:26
          nikt z kieszeni na tacę siłą nie wyciąga.

          w dużym kościele może i nie, w małych parafiach to wygląda trochę inaczej.
          Miałem kiedyś okazję się przekonać.
          • bbastek13 Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 11:28
            > w dużym kościele może i nie, w małych parafiach to wygląda trochę inaczej.
            > Miałem kiedyś okazję się przekonać.

            zgadza się, mam rodzinę na autentycznej wsi, gdzie ksiądz jest "drugim po Bogu"
            i tam jak ktoś np nie da na tacę to jest obiektem plotek, podobnie jak ktos się
            nie pojawi w kościele na mszy w niedzielę. A ksiądz z takimi ludźmi robi co
            chce. Np. po tsunami w Indonezji powiedział podczas kazania, że to kara za
            grzechy dla tych ludzi ... żałość

      • stary.prochazka Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:24
        jest w tym sporo racji ale z drugiej strony dziecko dające kopertę.. brrr, to
        już nie można jakoś inaczej?Trochę to mało wychowawcze.
        A kościół mógłby sie jakoś inaczej utrzymywać, np. z jakiegoś podatku, w którym
        możnaby zadeklarować swoje wyznanie i przekazać podatek swojemu kościołowi,
        wtedy taca byłaby niepotrzebna.
        • pawel_forum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:30
          stary.prochazka napisał:

          > A kościół mógłby sie jakoś inaczej utrzymywać, np. z jakiegoś podatku, w którym
          > możnaby zadeklarować swoje wyznanie i przekazać podatek swojemu kościołowi,
          > wtedy taca byłaby niepotrzebna.

          a jak sobie wyobrażasz wprowadzenie takiego podatku w Polsce? ja uważam, że to
          niemożliwe, wywołałoby to bunt przeciwko Kościołowi - choćby miał zastąpić tacę
          i wszelkie wszelkie inne składki, kojarzy się z przymusem...
          • stary.prochazka Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:38
            ale taki podatek byłby dobrowolny. Jakby ktoś nie deklarowałby żadnego wyznania,
            mógłby nie płacić. Jego wysokość szacowałbym na 100 złotych rocznie - tyle co 2
            złote co tydzień na tacę.Można by też zwalniać z niego osoby szczególnie ubogie,
            z tym że powinny one trafiać pod opiekę np. Caritasu albo parafii.
            • pawel_forum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 13:45
              Dobrowolny, ale jednak zwany "podatkiem" - co chwila jakieś nowe nam Rząd
              funduje, więc moim zdaniem groziłoby to pojmowaniem Kościoła w kategoriach
              kolejnej instytucji publicznej, którą jesteśmy zmuszeni utrzymywać. Chodzi mi o
              to, że wielu ludzi chętniej da dobrowolnie na coś 2 złote niż złotówkę, do
              której oddania został zmuszony... Dlatego uważam, że nawet gdyby taki podatek
              został zaakceptowany, Kościół by na tym stracił. Ustalenie zbyt dużego
              obciążenia nie byłoby możliwe, a ludzie w większości przestaliby składać ofiary
              dobrowolne - a to, że dają niemało widać po tym jak szybko powstają nowe
              kościoły, a stare są remontowane. Nie da się ukryć, że w Polsce obiekty sakralne
              należą do najlepiej utrzymanych spośród wszystkich publicznych...

              Poza tym są ludzie, którzy dają większe sumy na tacę, żeby podlizać się księdzu...
              • stary.prochazka Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 22:16
                moim zdaniem groziłoby to pojmowaniem Kościoła w kategoriach
                > kolejnej instytucji publicznej, którą jesteśmy zmuszeni utrzymywać

                ale przecież taki właśnie jest stan faktyczny. Kościół to instytucja publiczna
                utrzymywana przez wiernych, nic innego.

                Nie wydaje mi się żeby wspieranie Kościoła, którego jest się wyznawcą, nosiło
                cechy przymusu, jest to raczej uregulowanie pewnej kwestii, ktore miałoby na
                celu uniemożliwić takie sytuacje jak ta opisana w pierwszym poście.

                Nie da się ukryć, że w Polsce obiekty sakraln
                > e
                > należą do najlepiej utrzymanych spośród wszystkich publicznych...

                Oj tak. Na ulicach pełno bezdomnych, nie ma domów dla samotnych matek, nie ma
                ośrodków dla trudnej młodzieży ale za to kościoły mamy naprawdę porządne. Pod
                względem architektonicznym najczęściej koszmarne, ale widać że były na to pieniądze.
          • checksum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:46
            1. To wywołuje bunt, ale w samym kościele (hierarchii), bo z podatkiem
            kościelnym wiąże się zakaz zbierania na tacę, dokładna ewidencja wydatków. Idę o
            zakład, że po paru latach zamykano by kościoły.

            2. Ten podatek nie mógłby być dobrowolny (np. te 100 zł, które proponowane były
            w innym poście). Podatek byłby dla wszystkich (inaczej nikt by nie płacił) -
            niewierzący dawali by procent na cele społeczne.
            • stary.prochazka Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 11:38
              słusznie, jako "bezwyznaniowiec" ja bym chętnie płacił na jakąś organizację:)
              skoro katolik nie jest biedny i nie chce utrzymywać swojego kościoła, to co z
              niego za katolik?
        • checksum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:41
          Dawanie kopert... tu chyba chodzi o przyzwyczajenie, że bez koperty nic nie
          załatwisz :)
    • uasiczka Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 09:47
      ten kościół budują już 20 lat i do 20 lat sprzedają cegiełki i skończyć nie
      mogą... a budowa kościoła na os. Prusa ma się ku końcowi.

      nie wiem co oni tam robią z kasą (u św. Józefa) - wstyd
      • vandikia Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 10:10
        abstrahując od wszystkiego... porównaj wielkość kościoła na os. B. Prusa, z
        wielkością św. Józefa. Wbrew pozorom kościół św. Józefa bedzie takiwielkinie
        dlatego, że proboszcz miał taki kaprys, tylko dlatego, że w tamtych czasach
        można było rozpocząć takie przedsięwzięcie.
        • uasiczka Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 10:19

          Wbrew pozorom kościół św. Józefa bedzie taki wielki nie
          > dlatego, że proboszcz miał taki kaprys, tylko dlatego, że w tamtych czasach
          > można było rozpocząć takie przedsięwzięcie.


          przyznam szczerze, że nie zrozumiałam tego kawałka - tego z tamtymi czasami.
          tzn rozumiem to tak, że to nie kaprys proboszcza tylko fakt, że wtedy było
          można budować wielkie więc buduje wielki... hmmm
          • vandikia Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 10:43
            mniej więcej o to chodziło

            żeby się zagłębić, trzeba by zerknąć do historii komunizmu i ich podejścia.

            pozdrawiam - jak znajdę chwilkę w weekend to może uzupełnię wypowiedź ;)
      • pawel_forum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 13:55
        uasiczka napisała:

        > ten kościół budują już 20 lat i do 20 lat sprzedają cegiełki i skończyć nie
        > mogą... a budowa kościoła na os. Prusa ma się ku końcowi.
        >
        > nie wiem co oni tam robią z kasą (u św. Józefa) - wstyd

        no to chyba nie znasz metod księdza proboszcza z os. Prusa na zdobywanie kasy -
        jest sprytny - przyznaję, nie każdy to potrafi...
        • bbastek13 Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 15:53
          > no to chyba nie znasz metod księdza proboszcza z os. Prusa na zdobywanie
          >kasy -
          > jest sprytny - przyznaję, nie każdy to potrafi

          nie znam, moja mama co kwartał daje parę złotych, ale naprawdę niewiele. Ja nie
          płacę, jak przeprowadzę się do siebie to pewnie poznam te metody, ale niech
          sobie zbytnich nadziei nie robi ;). A to co mnie denerwuje - kolęda w jego
          wykonaniu, krótka modlitwa na dzień dobry a potem tylko wywiad kto gdzie
          pracuje, czy jest mu lepiej niż rok temu, jakie są numery telefonów do domu
          itp.
          • pawel_forum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 18:46
            u mnie podczas jednej z ostatnich wizyt był ok. 2 minut, bo usłyszał, że w
            którymś z następnych domów już przygotowali obiad...
          • pawel_forum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 19:08
            bbastek13 napisał:

            > > no to chyba nie znasz metod księdza proboszcza z os. Prusa na zdobywanie
            > >kasy -
            > > jest sprytny - przyznaję, nie każdy to potrafi
            >
            > nie znam, moja mama co kwartał daje parę złotych, ale naprawdę niewiele. Ja nie
            >
            > płacę, jak przeprowadzę się do siebie to pewnie poznam te metody, ale niech
            > sobie zbytnich nadziei nie robi ;).

            ależ on dobrze wie od kogo da się wyciągnąć i jak ;-) przykład z życia, którego
            tu na forum nie będę precyzował - wystarczy wiedzieć jak przy potencjalnym
            ofiarodawcy się zachować. Ksiądz z parafii Św.Józefa po prostu tego nie potrafił...
        • uasiczka Re: SKANDAL W KOŚCIELE 16.05.05, 09:50
          faktycznie - mało mnie to interesuje (wcześniej się interesowąłam ale
          jeszcze "należałam" do Św. Józefa, teraz należę do kościoła na os. Prusa -
          nawet nie wiem jak się nazywa - ale przestałam się tym zjamować), na kolędę się
          nie załapałam (zajęcia poza domem) - więc właściwie wszystko mi jedno
    • mogdo Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 10:39
      Współczuję. Ja to rozumiem. Są tacy, dla których 10 zl to chleb na 6 dni...
      Trudno to pojąć tym, którzy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy... Może zamiast
      pouczać innych, żeby dali 10 zł w koperty, sami zajęliby się szlachetną
      działalnością charytatywną...
    • krolinski Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 11:22
      W mojej parafii ksiądz proboszcz sam prosił rodziców, żeby nic nie kupować.ale
      piowiedzieli,że i tak kupią.To powiedział,żeby co najwyżej dali na tacę.Nasz
      ksiądz proboszcz pomaga wszystkim biednym w okolicy.
    • bbastek13 Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 11:25
      Odpowiadasz na :
      katamaranbis napisał:

      > Moja córeczka ma komunię w kościele św.Józefa. Ksiądz bez żenady ogłosił, że
      > dzieci mają nie tylko mieć przy sobie pieniądze na tacę (oczywiście to jest
      > dobrowolne...), ale także koperty(oczywiście znowu dobrowolne...tylko jak
      > będzie się czuło dziecko, które nie da?) Składaliśmy się już z rodzicami po
      > kilkadziesiąt złotych (to już nie było dobrowolne), bo proboszcz zażyczył
      > sobie sprzęt nagłaśniający i wcale go nie interesuje, że np. dla takich jak
      > ja, co ledwie wiążą koniec z końcem, to dużo pieniędzy. Przecież każdy z nas
      > i rodziny dadzą dużo na tacę.
      > JAK TAK MOŻNA?! JAK DALEKO TYM EGOISTYCZNYM KSIĘŻOM DO NASZEGO JANA
      >PAWŁA .II?!

      jeśli tam proboszczem jest ten sam ksiądz co 10-15 lat temu, gdy tam mieszkałem
      to się nie dziwię. Ten typ tak ma, pazerność jego jest znana. Też jestem bardzo
      ciekawy gdzie utonęły te wszystkie "cegiełki" z okresu ponad 20 lat, moi
      rodzice któzy też wspomagali tą budowę co miesiąć określonymi, niemałymi sumami
      tównież...Zresztą ma on kilka innych ciekawych cech... Pamiętam "spowiedzi" w
      jego wykonaniu, gdy od konfesjonału zionęło alkoholem, inwestycje w postaci
      olbrzymiej anteny sat w czasie gdy mało kto wiedział wogóle co to jest, wielkie
      telewizory i sprzęt wideo, gdy kosztowało to majątek itp... (byłem przez kilka
      lat ministrantem, więc mogłem sobie na to od środka popatrzeć).
      • vandikia Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 11:30
        ja jako parafianka będę jednak bronić tego kościoła.

        Człowiek jest tylko człowiekiem, ksiądz niejest Bogiem i może popełniać błędy.
        Proboszcz jest ten sam. Czasem jednak w ramach załatwiania różnych spraw
        przebywam w miejscu gdzie księża mieszkają. Zdziwiliby się ci wszyscy, którzy
        twierdzą, że księża żyją w przepychu. Mieszkania są skromne, nawe bardzo
        skromne. No chyba, że mówisz o jakiejś willi poza miejscowością gdzie się
        zbierają;)
        • josip_broz_tito Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 12:22
          W porownaniu z kosciolem na os. Prusa w Jozefie jest naprawde w porzadku, w
          tamtym kosciele Radio Maryja, sprzedaz Naszego Dziennika, zero rozliczen z
          budowy kosciola za to wciskanie przekazow, etc.

          Proboszcz Piszczatowski jest jaki jest, ale z kazdej zlotowki zebranej sie
          rozlicza, a ze przesadzil z projektem, to po prostu nie przewidzial ze bedzie
          transformacja.

          Vandikia, to i parafie te sama mamy;)
          • vandikia Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 13:08
            żeby się tylko nie okazało, że jeszcze coś wspólnego mamy, bo ja dałam w
            zeszłym tygodniu za zapowiedzi ;)))
      • pawel_forum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 13:52
        bbastek13 napisał:
        > Pamiętam "spowiedzi" w
        > jego wykonaniu, gdy od konfesjonału zionęło alkoholem,

        ja naprawdę jestem daleki od idealizowania księży, nie wiem jak było w tym
        przypadku, ale czy zwróciłeś uwagę na to, że podczas mszy jest taki moment, w
        którym ksiądz spożywa wino i udzielając spowiedzi po mszy może być u niego to czuć?
        • krolinski Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 14:21
          Alkoholizm dotyka także księży.Wierni często udaja,że nie widzą
          problemu,tłumaczą jak tutaj na forum,ze czuć od księdza,bo na mszy spożywa
          wino.Zamiast pomóc człowiekowi,udaja,że nie ma problemu...Czy tak powinien
          postępować chrześcijanin?...
        • aog Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 14:26
          Pawel_forum uśmiałam się do łez :)

          a wracając do tematu to żenada, z jedej strony I komunia,pełne uczestnictwo we
          mszy, ogromne przeżycie dla dzieciaków i rodziców a z drugiej strony chciwe
          zacieranie rąk bo jest okazja do na ciągnięcia.... żałosne!!!
          • mysza63 Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 15:04
            jestem zaskoczona bo kilka lat temu jak moje dziecko szło do komuni a ja byłam
            biedna jak mysz kościelna to:
            po pierwsze dostał całe ubranko liturgiczne z zasobów kościoła
            po drugie zostaliśmy zwolnieni z opłat wszelakich

            i to był dokładnie ten sam proboszcz.

            A za chrzest to omało co byśmy też nie zapłacili. Mąż po ceremoni wyciągnął
            husteczkę co by pot otrzeć z czoła i domacał się koperty z "co łaska" dla
            księdza.

            No nie wiem, może ja mam takiego farta ale naprawdę nigdy ode mnie nie wymagano
            jakiś konkretnych opłat. Być może trzeba mieć odpowsiednią postawę wobec
            księży. Przed chrztem kłóciłam się z księdzem, że spowiedź to kwestia mojego
            sumienia a nie jego nakazów. Oczywiście wziął mnie na bok i wyjaśnił, że te
            kartki to tak dla przypomnienia.

            Też mam wiele ale do naszego kościoła i od lat nie chodzę ale uważam, że ksiądz
            też człowiek i trzeba od niego wymagać.
            Nie zgadzam się np. z kwestią dawania rozgrzeszenia prostytutką i innym panią
            lekkiego prowadzanie i odmawiania tegoż rozgrzeszenia rozwodnikom, którzy
            chcieliby sobie normalnie życie z jakimś miłym człowiekiem ułożyć.
            • josip_broz_tito Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 15:42
              Ja akurat znam wikariuszy z parafii Józefa i o żadnym złego słowa nie powiem,
              co więcej jak przychodzili to byli tacy raczej "nieopierzeni" i jakoś tutaj o
              wiele znosniejsi się zrobili.

              W historię z kopertami ABSOLUTNIE nie chce mi się wierzyć, nie w tym kościele.
              Nigdy tego nie było i nie widzę powodu, czemu miałoby być. Co do kosztów
              budowy, jakby proboszcz chciał, toby dawno zbudował. A to, że się budowa
              ciągnie, to właśnie przez to, że nie zdobywa ich pokątnie. Z cegiełek z osiedla
              liczącego 18000 ludzi zbiera ok. 68000 zł (mówi to na mszy po zbiórce,
              przyznacie że nie jest to wiele) i zawsze potem mówi, na co te pieniądze pójdą.

              Ksiądz z os. Prusa nie dość że jest chwalcą Radia Maryja i zabiera parafian na
              koncerty ks. Ceberka, to nic nie robi na budowie (z zewnątrz ten kościół już 7
              lat tak wygląda, a w środku nie ma jeszcze nic, nawet nie wytynkowane jest), a
              z żadnej zbiórki (a prowadzi co miesiąc) jeszcze się nie rozliczył, za to
              postawił sobie piękny garaż i jeździ niezłym zachodnim samochodem, nowym (dla
              porównania księża z Józefa - starym polonezem i jakimś Golfem bodaj II na oko
              15letnim, a jest ich 4)
        • bbastek13 Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 16:00

          >ja naprawdę jestem daleki od idealizowania księży, nie wiem jak było w tym
          > przypadku, ale czy zwróciłeś uwagę na to, że podczas mszy jest taki moment, w
          > którym ksiądz spożywa wino i udzielając spowiedzi po mszy może być u niego to
          > czuć?

          uwierz mi, wino od czegoś mocniejszego odróżnię po zapachu ;)
          ale je nie chodzę do pracy po głębszym. Mam nadzieję że już mu, się to nie
          zdarza. Z księży w parafii św.Jóżefa bardzo miło wspominam 2 : księdza Darka,
          kótry zabierał młodzież na wyczieczki rowerowe i wogóle miał z młodzieżą
          doskonały kontakt i nastęnego po nim księdza Adama, który pomagał organizować
          szóstki piłkarskie na osiedlo i sam z nami grał.
          • vandikia Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 16:05
            ksiądz Adam to był u nas w parafii jak ja miałam może 9-10 lat, więc raczej
            dawno temu. Zapewne chodzi Ci o rudego księdza Leszka.
            • josip_broz_tito Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 16:19
              Nie no, ks. Adam Zelga nawet jak juz nie byl w naszej parafii to organizowal
              szostki jakos do 94 roku. A ks. Leszek swoja droga,rzeczywiscie, tez gral z
              chlopakami i chyba o niego moze chodzic tym bardziej, ze nie pamietam innego
              ks. Darka niz ten co odszedl jakos kolo 2001-2 (tego co to spiewal) :)

              vandikia, bez obaw, ja co prawda jeszcze na zapowiedzi nie daje, ale od
              dluzszego czasu mam po temu kandydatke ;D
              • bbastek13 Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 21:44
                >ze nie pamietam innego
                > ks. Darka niz ten co odszedl jakos kolo 2001-2 (tego co to spiewal) :)

                tego księdza Darka to ja z kolei nie znam, bo od 2000 nie mieszkam na
                os.Staszica. Tamten ksiądz Darek był w parafii pod koniec lat 80.
          • pawel_forum Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 19:02
            bbastek13 napisał:

            > Z księży w parafii św.Jóżefa bardzo miło wspominam 2 : księdza Darka,
            > kótry zabierał młodzież na wyczieczki rowerowe i wogóle miał z młodzieżą
            > doskonały kontakt i nastęnego po nim księdza Adama, który pomagał organizować
            > szóstki piłkarskie na osiedlo i sam z nami grał.

            i nawet sobie nogę złamał... ;-) ja jeszcze dobrze wspominam ks. Leszka i Sławka
            - to z lat 90., kiedy należałem do tamtejszej parafii
            • josip_broz_tito Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 22:20
              Ks. Slawek to byl taki co seplenil i mowil do dzieci per Krasnale, to i ja go
              pamietam. Ale mimo ze mialem religie w kosciele jeszcze wtedy, to tamtego ks.
              Darka nie pamietam, byl taki gruby ks. Krzysztof jakos kolo 88 roku.

              A ze ks. Adam mial noge zlamana to fakt. I na mojej I Komunii podarl se ornat o
              kiosk parafialny jak wychodzil do mszy:)

              A ks. Leszek to na pewno rudy. Bardzo fajne kazania dla dzieci mial. I teraz
              widzialem go ze gra w noge w reprezentacji ksiezy, a sam trafil do Sw. Anny do
              akademickiego.

              Bardzo madrym ksiedzem, takim z powolania, byl ks. Jacek Dzikowski (II pol. lat
              90), taki z broda. Mial bardzo zdrowe podejscie do zycia. Tez dobrze po Jozefie
              trafil, do sw. Anny na Wilanow. I ostatni dobry ksiadz (poczatek lat 90) - ks.
              Ryszard i jego pogadanki, majace wykorzenic rozne "ludowe" zwyczaje podczas
              mszy.
    • derekpl Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 16:14
      A ja powiem z innej beczki.

      Zalatwiajac termin slubu w kosciele w milanowku - uslyszalem od mlodego wikarego:
      Co laska
      Co oznacza co laska?
      A to drobnostka
      To znaczy?
      "... 600 zl minimum, a jak mniej to prosze rozmawiac z proboszczem..."
      chodzilo o dobrowolna oplate za udzielenie slubu.

      I gdzie tu jest co laska - gdzie ta dobrowolnosc. Jesli od razu nakazuja zaplate z gory ustalonej kwoty.
      Skoro tak - to prosze o wywieszenie w kazdym polskim kosciele albo w ogule w kazdym cennkika.
      Na tace ...
      Chrzest ...
      Slub ...
      Pogrzeb ...
      Biezmowanie ...
      Oplata Manipulacyjna ...
      Wydanie odpisu ...
      Itp. itd.
      Kto tu jest wiekszym grzesznikiem - Ia - czy ksiadz - mowiacy co laska - minimum ...

      Wku... sie
      • vandikia Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 16:22
        hmmm gdyby ujął to inaczej....

        ja też usłyszałam w mojej parafii co łaska, ale się po prostu zapytałam ile
        teraz ludzie dają. Ksiądz mi powiedział, że jak pracują to 700 zł, jak uczą to
        połowę tego, a jak są niezamożni to wtedy naprawdę wg uznania. Nie spotkałam
        się, żeby odmówili udzielenia ślubu, bo ktoś dał 100 zł. Cóż może się mylę,a
        może nie...
        • derekpl Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 16:25
          Wiec - po co to - co laska.
          Prosze wywiesic cennik i bedzie z glowy.
          To takie robienie dobrego wrazenia.
          Po co to?
      • cat_s Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 16:43
        Ech, Dereku,
        Nie wkurzaj się.
        Tak to już jest na tym ziemskim łez padole;-)
        Ja także pamiętam osławioną odpowiedź na proste skądinąd pytanie: "A ile wynosi
        >co łaska<? - 'Dowolnie ale nie mniej niż......'". Sumy dokładnej już nie
        pamiętam;-)

        Taka pokrętna nieco taktyka rzeczywiście wkurzająca bywa, ale z drugiej strony
        w jakieś podstawtowy sposób jest niezwykle funkcjonalna. Furtkę najuboższym
        usługobiorcom wszak jakąś zostawia, dopuszczając jednocześnie niejakie
        przyciśnięcie tych 'zasobniejszych' ;-)

        A 'usługa' jest 'usługa' - nie chciałbyś chyba, żeby ksiądz, funkcjonariusz
        wszak realnie istniejącej instytucji różnymi opłatami i wydatkami obciążonych -
        ot tak, na każde zawołanie wszystkich parafian 'dygał'?

        Cennik to się chyba nie przyjmie.
        Bo po pierwsze samo słowo 'cennik' do okoliczności i instytucji nie przystaje a
        po wtóre 'pole dla wyobraźni' (jak to Ania z Zielonego Wzgórza określała)
        dramatycznie zawęża.
        Przykład z innej beczki: taksówkarz na Centralnym w godzinach nocnych na
        pytanie o cenę kursu do konkretnego miejsca zagadnięty - zapewne
        czujnie "normalnie, panie szanowny" odpowie. Ale przy wysiadaniu łatwo okazać
        się może, że w tym konkretnym przypadku 'normalna' jest tzw. 'druga taryfa'.
        Albo trzecia. Albo czwarta. Albo - jeśli klient oznaki spożycia niektórych
        napojów emituje - nawet 'siódma taryfa' zastosowana być może.
        To się nazywa 'indywidualizacja obsługi Klienta' - i w każdym wolnorynkowym
        państwie raczej pozytywnie jest traktowana.

        Ale zawsze znajdą się jacyś malkontenci ;-)))

        Pozdrawiam
        cat_s
        • derekpl Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 16:48
          zartobliwie rzecz ujmujac ok - nie ma sprawy.

          Ale serio podchodzac do sprawy - albo konkretna cena albo - co laska bo jedno drugiem u rowne nie jest - to vhyba kazdy przyzna.
          • cat_s Re: SKANDAL W KOŚCIELE 13.05.05, 22:05
            Derek,
            Mam nadzieję, że Cię nie uraziłem żartobliwym podejściem do sprawy. Ani nikogo
            innego. Jak powiadam, swoją Golgotę już zaliczyłem i pamiętam, że podówczas
            rzeczywiście do śmiechu mi nie było.
            Ale teraz już mi przeszło i jedyne, co mi pozostaje - to sprawę z lekkim
            przynajmniej przymrużeniem oka traktować. Bo inaczej znowu bym się wkurzał a
            uważam, że 'swoje' już dożywotnio zaliczyłem;-)
            Pozdrawiam wszystkich którzy podobne historie jeszcze przed sobą mają. I Tych,
            co 'w trakcie'.

            Pozdrawiam
            cat_s
    • josip_broz_tito Re: SKANDAL W KOŚCIELE 15.05.05, 11:40
      Oczywiście prowokacja. Przypadkiem dzisiaj trafiłem na tę komunię i nie
      widziałęm żadnych kopert. Pieniądze były zbierane jak zawsze przed komuniami,
      trzeba przyznać, że hojni ci mieszkańcy - od ponad setki rodzin 4000 zł.
      • szczupak1972 Re: SKANDAL W KOŚCIELE 15.05.05, 12:46
        Z tego co ja słyszałem to jednak te koperty są tylko w tygodniu i jest to
        zwyczaj który w św. Józefa trafił kilka lat temu ale w porównaniu z innymi
        parafiami w Polsce i tak dość późno a celem zbiórki jest podobno jakaś akcja
        charytatywna a nie doinwestowanie danego kościoła.
        Ale i tak się z Tobą zgadzam josip, że to jakaś prowokacja chyba lub ktoś coś
        niedosłyszał i sam dopowiedział sobie resztę.
        • mysza63 Re: SKANDAL W KOŚCIELE 15.05.05, 16:24
          Owszem ja też przypuszczam, że ktoś nie dosłyszał i dorobił ręsztę.

          Naprawdę nie spotkałam się w tym kościele z jakąkolwiek odmową. Całkiem
          niedawno kolega mojego syna chciał pochować matkę, która się powiesiła. Ksiądz
          w Kazimierzu odmówił wprowadzenia trumny do kościoła a nasz Józefowski
          proboszcz odprawił mszę jak trzeba.
          Każdy ma swoje wady i zalety ale ten proboszcz to naprawdę ludzki ksiądz.
          • josip_broz_tito Re: SKANDAL W KOŚCIELE 15.05.05, 19:24
            Aaach, na Białym Tygodniu to są koperty na Misje, a nie dla kościoła, i są jak
            najbardziej dobrowolne. Zawsze to było, w 1990 też.
    • mogdo Re: SKANDAL... o finansach 16.05.05, 08:39
      Jak to źle wygląda, kiedy podchodzi się z tacą do dzieci, które za chwilę mają
      przyjąć Pana Jezusa... Moja rodzina z Lublina była oburzona. Tam tego nie ma. A
      u nas musi być?
      PS. Ktoś napisał o ubóstwie księży. Mój brat jest księdzem. Jest w dosyć
      biednej parafii. Nie płaci za mieszkanie, wyżywienie, pranie itd. Dostaje ponad
      2 tys. zł miesięcznie na rękę kieszonkowego. Każdy chciałby takie kieszonkowe...
      • vandikia Re: SKANDAL... o finansach 16.05.05, 09:52
        cóż do Lublina nikt jeździł nie będzie, żeby sprawdzić jak tam naprawdę jest ...
        • josip_broz_tito Re: SKANDAL... o finansach 16.05.05, 12:47
          A wyborem rodziców takiego dziecka jest np. nic mu na tacę nie dać albo dać 50
          groszy i niech se wrzuci, nie jest to chyba nadszarpnięcie wielkie domowego
          budżetu. Przecież nikt nie patrzy - a na pewno nie w tym kościele - ile kto
          wrzuca na tacę.
          Z tego co pamiętam u mnie nie zbierali na samej mszy, ale może się zmieniło.
          Potem w tygodniu to tak, pamiętam nawet, że wówczas "stawką" było 100 lub 50
          zł :).
          • mysza63 Re: SKANDAL... o finansach 16.05.05, 15:56
            Rodzice oburzają się na wszelkiego rodzaju wydatki związane z kościołem ale
            jakoś nikt nie przejmuje się tym, że dziecko idzie do komuni ubrane za grube
            pieniądze, najbardziej przejmuje się tym ile dostanie w prezencie a imprezy są
            coraz bardziej wystawne.
            mam znajomych, którzy w tym roku dzieci do komunii szły i jakoś nie słyszałam o
            tragicznej sytuacji.

            Co do tacy to mnie np. bardziej irytuje zbieranie w czasie pogrzebu. W zasadzie
            tak sobie myślę, że na mszę też się idzie w celu modlitwy i kontemplacji a tu
            jakiś łazi z koszyczkiem i człowiekowi przeszkadza w zadumie i skupieniu.

            A poza tym co kraj to obyczaj co parafia to inne zwyczaje. Pamiętam jak jako
            dziecko zachwycałam się, że we Wrocławiu na mszy dla dzieci ksiądz wyganiał
            dorosłych z ławek a u nas niestety mdlałam bo nie mogłam tak długo stać więc
            byłam częstym gościem na zapleczu kościoła. Jednak jak wytłumaczyła mi ciocia
            nie w każdym kościele wrocłąwskim tak było, ot po prostu mieli fajnego
            proboszcza, któy wprowadził takie zarządzenie.
            • mysza63 Re: SKANDAL... o finansach 16.05.05, 15:59
              Dodam jeszcze tylko, że jestem totalną antyklerykanką i w momencie, kiedy
              przestały mi pasować zasady kościoła katolickiego w Polsce, po prostu
              zrezygnowałam z udziału w tej społeczności.

              Kiedyś kolega mi powiedział, że do bycia w kościele nikt nigo nie zmusza. I
              MIAŁ RACJĘ!!!!

              Bóg jest wszędzie, nawet kiedy bywa złośliwy ... jak np. ostatnio w moim
              przypadku zsyłając na mnie kolejne klęski;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka