xzy001 02.07.07, 22:45 Moim zdaniem na oddziale chirurgicznym są znakomici lekarze którzy niosą pomoc -moja wdzięczność będzie dozgonna dla Pana Ordynatora B.Ostrowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cat_s Re: W szpitalu kolejowym są naprawde zacni lekarz 03.07.07, 09:05 Witam, Nie ma nic osobiście do lekarzy ze Szpitala Kolejowego. Ale zacni nie są. Albo może są zacni ale niedbali. Osoba z mojej najblizszej rodziny przy prostej operacji przepukliny została tam zarażona gronkowcem. Proces leczenia ciągnął się przez 7 miesięcy. Inna osoba, również z najbliższej rodziny leczy tam od 2 miesięcy tzw. gradówkę na lewym oku. Zgaduj, z jakim efektem? Zgadłeś - z żadnym. Według ciebie jest to dowód profesjonalizmu? Więcej nic nie mówię na ten temat - bo nie chcę bluzgać. Pozdrwaiam cat_s Odpowiedz Link Zgłoś
doska26 cat-s mam pytanie 03.07.07, 22:41 Czy ta osoba ktora zostala zarazona gronkowcem starala sie o odszkodowanie od szpitala,bo ma do tego pelne prawo Odpowiedz Link Zgłoś
cat_s Re: cat-s mam pytanie 03.07.07, 23:57 Witam, > Czy ta osoba ktora zostala zarazona gronkowcem starala sie o odszkodowanie od > szpitala,bo ma do tego pelne prawo Ba... nie starała się, bo też - jak i ja - nie wiedziała, że jest to możliwe... A wiesz może Doska26 - na jakiej podstawie prawnej można to było uskutecznić? Pytam na wszelki wypadek, bo gronkowiec jest chyba wyleczony albo tylko zaleczony - bo słyszałem, że gronkowce, w zależności od swej odmiany gatunkowej, potrafią trzymać się pacjenta do końca życia...:-( Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje. Pozdrawiam serdecznie cat_s Odpowiedz Link Zgłoś
ewka2266 Re: W szpitalu kolejowym są naprawde zacni lekarz 03.07.07, 09:31 Nie narzekam i mam nadzieję że tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hattrickrules Re: W szpitalu kolejowym są naprawde zacni lekarz 03.07.07, 10:12 Zazwyczaj rzadko zabieram głos na forum, co nie znaczy oczywiście, że go nie czytam regularnie. No i znalazłem ten oto piękny wątek... Moja opinia na temat Tego Pana jest niestety zupełnie inna. To było bodajże 6 lat temu. Miałem wtedy 18 lat, moja przypadłość była była raczej w sferze intymnej, także może nie będę wdawać się w szczegóły (ale jeśli ktoś zechce, to mogę opowiedzieć). Trafiłem na badania do Pana Doktora po kilku dniach walki z bólem, miałem ostry stan zapalny tego miejsca, pamiętam jak dziś, że był to czwartkowy poranek. Pan Doktor postanowił znieczulić to miejsce, żeby móc je zdiagnozować, niestety było to tak bolesne, że po prostu nie wytrzymałem i nie pozwoliłem zrobić sobie zastrzyku w sam środek bolącego mnie miejsca... Następnie Pan Doktor zawołał z korytarza moją mamę, zrobił jej wykład na temat mojego wychowania, stwierdził, że powinienem np pomachać trochę łopatą, bo to mnie nauczy życia. Na koniec zaoferował łóżko w szpitalu po weekendzie, w poniedziałek. To było w czwartkowy poranek, a w czwartkową noc byłem już na stole operacyjnym w szpitalu na Stępińskiej, gdzie wycięto ropień. Lekarze podjęli natychmiastową decyzję o zabiegu i stwierdzili, że do poniedziałku mógłbym po prostu nie wytrzymać... Przepraszam za ten wywód i niemiłe szczegóły, ale do dziś kiedy mijam ten szpital, to przechodzą mnie ciarki. Nie znaczy to jednak, że lekarze pracujący w tym miejscu są niekompetentni, tego nie mówię, z pewnością uratowali i pomogli wielu osobom, mnie akurat nie pomogli, na szczęście już nigdy nie musiałem tam wracać... Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier68 Re: W szpitalu kolejowym są naprawde zacni lekarz 03.07.07, 22:26 zacni zacni - sugeruję to obejrzeć, kiedyś jak dostanę większej szajby to ich za to pozabijam uwaga.onet.pl/1380527,archiwum.html Odpowiedz Link Zgłoś