Dodaj do ulubionych

Zwolnienia w Thomsonie

21.04.07, 11:46
Słyszeliście o masowych zwolnieniach w Thomsonie? Czytałem o tym na stronie:
www.powiat-piaseczynski.info/informacja-masowe-zwolnienia-w-thomson-displays-w-piasecznie,238.html
Podobno ukazała się informacja w Kurierze, ale nie czytałem. Są na tym forum
osoby pracujące w tej firmie? Może się czegoś dowiemy z pierwszej ręki?
Obserwuj wątek
    • mahony2109 Re: Zwolnienia w Thomsonie 21.04.07, 18:17
      Cóż, patrząc jak płaskie telewizory i monitory wypierają kineskopowe ze sklepów
      całego świata nie można oprzeć się wrażeniu, że nawet jeśli nie w maju tego
      roku, to jednak dni fabryki kineskopów są policzone!

      Pzdr.
      • arek732 Re: Zwolnienia w Thomsonie 22.04.07, 19:41
        To tam produkują kineskopy? bo myślałem, że tylko płytki dvdi. A propos to to
        jeszcze thomson jest? bo ponoć pare lat temu to to hihdusi wykupili.
        Pozdrawiam.
        • mahony2109 Re: Zwolnienia w Thomsonie 22.04.07, 22:53
          Cóż, jeśli wykupili to tym bardziej nie ma co się dziwić. W Indiach pracują
          równie dobrze a taniej...

          Pzdr.
          • owrank Re: Zwolnienia w Thomsonie 23.04.07, 11:16
            tyle, że produkt trzeba przewieźć statkiem do Europy i zapłacić cło... dlatego
            póki co nadal istnieją fabryki, które są w tych samych regionach co konsumenci
            czyli np. w Unii Europejskiej.
            • mahony2109 Re: Zwolnienia w Thomsonie 23.04.07, 21:56
              Temu nikt nie przeczy, ale akurat Thomsona sytuacji to nie poprawia, bo
              konsumentów na telewizory i monitory kineskopowe w UE ubywa bardzo szybko
              (tylko w Japonii szybciej), więc niedługo... nie będzie sensu produkować!
              • owrank Re: Zwolnienia w Thomsonie 24.04.07, 08:42
                jasna sprawa, natomiast to nie znaczy, że produkcja w Europie, które są droższe
                od Indii nie ma sensu. Z resztą nie tylko koszty decydują o lokalizacji fabryk
                bo gdyby tak było to w Niemczech czy Francji nie produkowałoby się nic.
                • mahony2109 Re: Zwolnienia w Thomsonie 24.04.07, 23:04
                  > Z resztą nie tylko koszty decydują o lokalizacji fabryk
                  > bo gdyby tak było to w Niemczech czy Francji nie produkowałoby się nic.

                  Oj, poczekaj poczekaj. Już jest coraz mniej. Oczywiście wciąż opłaca się
                  produkować największą masówkę (nikt nie zacznie robić Coli na nasz rynek pod
                  Delhi), ale już padają kolejne bastiony. Już skomplikowane towary elektroniczne
                  są często produkowane poza Europą (np: Indie, Korea), artykuły dekoracyjne (np:
                  made in Malaysia), kosmetyki (często Made in Thailand) czy nawet... ostatni
                  trend. Jedzenie! Ostatnio parę razy na jedzeniu (np: mrożonkach z Auchan
                  zauważylem, że są Made in Thailand)... Europa powinna się opamiętać, bo będzie
                  miała zerową produkcję...

                  Pzdr.
    • alienxxx Re: Zwolnienia w Thomsonie 21.04.07, 20:54
      mam znajomych, ktorzy tam pracuja
      tak naprawde nikt jeszcze niczego oficjalnie nie oglosil, ale wszyscy mowia o
      likwidacji fabryki wiec cos musi byc na rzeczy
      • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 22.04.07, 18:54
        Tam podobno pracuje 3 tysiące ludzi. Jak zamkną Thomsona, to co zrobi tyle
        tysięcy bezrobotnych? Chyba, że pójdą budować Stadion Narodowy na Euro2012 w
        Warszawie.
        • schwinn1 Re: Zwolnienia w Thomsonie 22.04.07, 22:40
          też o tym słyszałam powiedzmy z drugiej ręki..
          a propos bezrobotnych to powiem szczerze że ludzie sami sie nimi czynią.. widzę
          to po naszej fabryce jak szybko odchodzą bo praca....im się nudzi..
          --
          (mówią mi) yo!
          • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 23.04.07, 09:25
            W Thomsonie im się raczej nie nudzi, tylko ich zwalniają. Chyba na tym forum nie
            ma osób, które tam pracują i nie dowiemy się z pierwszej ręki jak to tam wygląda?
            • gabryella Re: Zwolnienia w Thomsonie 23.04.07, 10:07
              Z tego co wiem ludzie z Thomsona szukają już pracy w okolicznych zakładach i
              magazynach, zwalniają w następnej kolejności pracowników z kilkunastoletnim
              stażem. Jest to info od znajomego który tam (jeszcze) pracuje. Inny kolega z
              2-letnim stażem sam się zwolnił w styczniu, bo były już przestoje ok 3-tygodniowe
              • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 23.04.07, 10:32
                Czyli dość poważna sprawa jest z tą likwidacją (chyba największej) firmy w
                naszym regionie.
    • huczusia Re: Zwolnienia w Thomsonie 23.04.07, 14:07
      Mój mąż pracuje w Thomsonie, ale już szuka pracy.
      Bo faktycznie źle się dzieje, oficjalnie nikt nic nie mówi,
      ale są przestoje produkcji, zmiana systemu pracy ( z systemu ciągłego na system
      3-zmianowy - mniej godzin pracy - mniejsza pensja).
      I jest jeszcze coś - odprawy przy zwolnieniach dostają tylko Ci pracownicy,
      którzy mieli umowy na czas nieokreślony, Ci którzy pracowali na tzw. kontraktach
      np. rocznych czy dwuletnich w momencie wygaśnięcia umowy nie dostają nic.
      A jest tych ludzi całkiem sporo. Będzie bardzo nieciekawie jak nagle 2 tysiące
      osób zacznie szukać pracy w Piasecznie i okolicach.
      Nikt nie wie jaka będzie przyszłość Thomsona. Ale Ci, którzy nie czekają na
      odprawy już się wykruszają, względnie poszli na L4.
      • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 24.04.07, 11:05
        Dlaczego oficjalnie nikt nic nie mówi? Boją się pracowników czy jak?
        • huczusia Re: Zwolnienia w Thomsonie 24.04.07, 12:36
          A kto ich tam wie ?
          Może liczą na to, że ludzie nie wytrzymają presji ciągłej pracy w niepewności i
          sami się zwolnią. Wtedy będzie mniej odpraw do wypłacenia. I ewentualnych spraw
          sadowych.
          • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 24.04.07, 13:49
            Młodzi sobie poradzą, ale co mają zrobić ludzie "starsi", których atrakcyjność
            na rynku jest bardzo mała.
            • arek.stanczak Re: Zwolnienia w Thomsonie 24.04.07, 14:31
              maciek19792 napisał:
              > Młodzi sobie poradzą, ale co mają zrobić ludzie "starsi", których atrakcyjność
              > na rynku jest bardzo mała.


              Co mają zrobić ? Teraz to już nic, ale kwestię poruszyłeś bardzo ważną. Otóż
              problemem w przypadku ludzi "starszych" jest to, że pracując przez 15-20 lat w
              jednym miejscu zatrzymują się w rozwoju i nie dotyczy to tylko Thomsona. Nie
              doszkalają się, nie zagłębiają w tematy, często przychodzą na 8h i mechanicznie
              wykonują swoją robotę. A potem - rozczarowanie. Jeden z drugim nie może znaleźć
              pracy, bo przez ostatnie 15 lat nosił skrzynki z warzywami z zaplecza na sklep,
              a po pracy był tak zmęczony, że nic mu się nie chciało. W efekcie - umie tyle
              co 15 lat temu no i problem ... bo nawet nie wie, do jakiej pracy on by się
              nadał. Umie wszystko i nic. Bolesna prawda. O takich rzeczach wcześniej trzeba
              myśleć ...
              • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 26.04.07, 10:53
                Bardzo ciekawie naświetliłeś sprawę i przestałem się tym przejmować. Skoro tyle
                lat klepią monotonie w Thomsonie, nie robiąc nic ze swoim życiem, to niech się
                teraz sami martwią, że nie mają kwalifikacji na nic innego.
            • owrank Re: Zwolnienia w Thomsonie 25.04.07, 15:24
              mała ??? chyba statystycznie najwięcej zyskali na ostatnich zmianach na rynku
              pracy. Zobacz w jakim średnim wieku jest teraz ekipa Auchan czy nawet Leroy,
              dla tego przykładu...
              dla mężczyzn, którzy pracujś fizycznie w Thomsonie z naszej okolicy to niech
              robią uprawnienia na wózek widłowy i każde centrum logistyczne przyjmie do
              pracy bo jest niedobór DOBRYCH magazynierów
              • grelka_butelka Re: Zwolnienia w Thomsonie 26.04.07, 11:24
                fabryki kineskopów muszą upaść bo po co nam kineskopy. tylko dlaczego thomson
                nie może się przekwalifikować na LCD na przykład? ja wiem, że to nie takie
                proste. inne maszyny, szkolenia dla ludzi. wszystko inne, po prostu fabryka od
                podstaw. ale w ten sposób to cały thomson zbankrutuje.
                a ja nie wiem co zrobi 3000 ludzi. dobrze ze Warszawa jest blisko bo jakby Pno
                było takim sobie miastem jednym z większych w okolicy to byłby dopiero problem.
                • ek1111 Re: Zwolnienia w Thomsonie 26.04.07, 12:01
                  Dużo osób jest w wieku przedemerytalnym i oni otrzymają duże odprawy, więc w
                  zasadzie są ustawieni. Przez ostatnie lata zarabiali naprawdę porządne
                  pieniądze, więc i oszczędności mają z pewnością.
                  • mroofka-z Re: Zwolnienia w Thomsonie 26.04.07, 18:52
                    ek1111 napisała:

                    > Dużo osób jest w wieku przedemerytalnym i oni otrzymają duże odprawy, więc w
                    > zasadzie są ustawieni. Przez ostatnie lata zarabiali naprawdę porządne
                    > pieniądze, więc i oszczędności mają z pewnością.

                    Ciekawe skąd masz takie informację o tych porządnych zarobkach i dużych odprawach?? Porządnie to może zarabiają tam kadra zarządzająca ale napewno nie zwykli pracownicy.
                    • ek1111 Re: Zwolnienia w Thomsonie 26.04.07, 19:20
                      Prasa donosi, że zwalniani otrzymują 16 miesięczną odprawę, a moi znajomi i
                      kilka osób z rodziny zarabiają tam rzeczywiście bardzo dobrze, i choć o
                      pieniądzach nie rozmawiamy, to znam ich poziom życia. Taki poziom osiąga się
                      przy kilku tysiącach zł. W Piasecznie żyje wiele osób, które zarabiają 1 tys
                      lub 2tys, więc na tym tle zarobki w Thomsonie są dobre.
                      Co nie znaczy oczywiście, że są to nadzwyczajne kokosy. Ale dostatnio i
                      spokojnie dało się żyć.
                      • grelka_butelka Re: Zwolnienia w Thomsonie 26.04.07, 19:49
                        napisałaś wcześniej, że pewnie mają oszczędności. jeżeli zarabia się tyle, żeby
                        żyć dostatnio i spokojnie to niekoniecznie ma się z czego odłożyć. thomson to
                        fabryka. jeszcze nie słyszałam, żeby ludzie pracujący w fabryce w tym kraju byli
                        w stanie sobie odkładać.
                        a kadrą kierowniczą nazywamy też zwykłych kierowników, którym do pensji dokłada
                        się 200 zł na przykład.
                      • mroofka-z Re: Zwolnienia w Thomsonie 26.04.07, 22:32
                        Tyle, że zwykły pracownik zarabia tam ok.1600-1800 zł. Pod warunkiem że ma stałą umowę. Licząc nawet że dostanie tą odprawę to ta kwota nie jest na tyle duża żeby byc ustawionym.
                        A dużo osób pracuje za mniejsze pieniądze.
                        • owrank otwórz szeroko oczy dookoła !!! 27.04.07, 00:49
                          Otwórz szeroko oczy dookoła... tym ludziom to chyba przysługę jakąś Thomson
                          zrobi jak zwolni z takiej pensji... dzisiaj pod mleczarnią każdy Ukrainiec za
                          fizyczna pracę zaspiewał mi 100 zł dniówki... 8-10 godzin, czyli oni zarabiają
                          do 2000 zł do ręki za miesiąc... czy naprawdę ciągle musimy narzekać, podczas
                          gdy najlepiej poprawiło się ludziom pracującym fizycznie ??? jeżeli ktokolwiek
                          z tych ludzi naprawdę coś umie robić to sobie znajdzie pracę spokojnie za 3000
                          brutto a jak ma dar do wykończeniówki to i 5000-60000 zł zarobi (wiem co piszę
                          bo ten Ukrainiec miał pomogać hydraulikowi-kafelkarzowi)... może w końcu będzie
                          komu domy budować w Piasecznie i okolicach ;)- jeżeli chce inny zawód to firmy
                          logistyczna zabijają się o kierowców, a jak jeszcze zna podstawy języka, żeby
                          dogadać się w UE to może oczekiwac 3000-4500 DO REKI za jazdę ciężarówka po UE.
                          nie narzekajmy bo bo nie mamy na co a Ci ludzie jak tylko przejrzą na oczy to
                          się będa cieszyli, że już nie zarabiają tych pieniędzy...
                          • huczusia Re: otwórz szeroko oczy dookoła !!! 27.04.07, 08:49
                            > tym ludziom to chyba przysługę jakąś Thomson
                            > zrobi jak zwolni z takiej pensji...

                            To może zatrudnisz mojego Męża, ma dar do wykończeniówki i nie narzeka.
                            Zapłacisz mu 5000 ?
                            Przyjdzie od zaraz !
                            Nie trzeba załamywać rąk i płakać tylko szukać pracy, ale nie wmawiaj mi, że
                            utrata pracy to błogosławieństwo od losu. Zwłaszcza dla osób, które pomimo pracy
                            8-9 lat na umowę "na czas określony" nie dostaną odprawy bo takie są przepisy.
                            • arek.stanczak Re: otwórz szeroko oczy dookoła !!! 27.04.07, 09:53
                              Z całym szacunkiem, ale jeśli Twój mąż ma dar wykończeniówki i nie ma pracy
                              (skoro może przyjść od zaraz) to coś jest nie tak. Ekip wykończeniowych w
                              Piasecznie jak na lekarstwo, a mieszkań oddaje się sporo. Ekipy z którymi
                              rozmawiałem mają terminy pozajmowane na 4-8 miesięcy do przodu, a pracują po 10-
                              12 h dziennie.

                              Nie obraź się, ale jeśli chłopina naprawdę umie wykańczać mieszkania i nie
                              narzeka, to albo ma dwie lewe ręce, albo jest zwyczajnie leniwy ...
                              • huczusia Re: otwórz szeroko oczy dookoła !!! 27.04.07, 10:10
                                Ja się tak łatwo nie obrażam.
                                Mój mąż MA pracę tylko szuka LEPSZEJ.
                                Za dobre pieniądze i na etat poszedłby od zaraz.
                                A to chyba różnica.
                                Co do tego czy ma dwie lewe ręce czy nie to już kwestia oceny jego pracy,
                                a ja niekoniecznie jestem obiektywna.
                                Poza tym co innego "mieć pojęcie o wykończeniówce" i robić to w ramach hobby a
                                co innego mieć na to papiery - ewentualnie dużą praktykę.
                                Tak czy inaczej nie uważam, że utrata pracy to najlepsza rzecz jaka się
                                człowiekowi może przytrafić.
                                Pozdrawiam.
                                • owrank Re: otwórz szeroko oczy dookoła !!! 27.04.07, 10:57
                                  dobre, pieniądze, etat, pewnie 8 godzin pracy z pół godzinna przerwą,
                                  niekrzyczacy szef, miła atmosfera, elastyczne godziny pracy, nie robienie
                                  kłopotów jak trzeba wziąść wolne na dziecko i co tam jeszcze byśmy chcieli...
                                  to może niech Twój mąż założy firmę, która będzie tak zatrudniała ludzi :)
                                  piszę się pierwszy do roboty :)
                                  Ten komenatrz to już mały żarcik ale przed chwilą patrzyłem: na jobpilot.pl
                                  masz 31 ofert pracy pod hasłem Piaseczno na pracuj.pl 79 ofert pod hasłem
                                  Piaseczno... naprawdę trudno sobie wyobrazić lepszy moment na zmianę roboty...
                                  • huczusia Re: otwórz szeroko oczy dookoła !!! 27.04.07, 12:02
                                    > dobre, pieniądze, etat, pewnie 8 godzin pracy z pół godzinna przerwą,
                                    > niekrzyczacy szef, miła atmosfera, elastyczne godziny pracy, nie robienie
                                    > kłopotów jak trzeba wziąść wolne na dziecko i co tam jeszcze byśmy chcieli...

                                    A kto by nie chciał ??

                                    > Jeżeli ktoś zarabia 1800 a dzięki zmianie pracy będzie zarabiał np. 4000 no to
                                    > chyba jest swego rodzaju "błogosławieństwo" a jak już, że tak powiem staniecie
                                    > na nogi za kilka miesiący to będziesz nawet zadowolona ze zmiany. Wspomnisz
                                    > moje słowa.

                                    Obyś miał rację. Pozdrawiam :)
                            • maciek19792 Re: otwórz szeroko oczy dookoła !!! 27.04.07, 09:57
                              huczusia napisała:
                              > To może zatrudnisz mojego Męża

                              Może niech popatrzy wśród ofert:
                              www.powiat-piaseczynski.info/oferty-pracy-piaseczno.php
                              Ja właśnie znalazłem tam pracę dla siebie i wysyłam CV ;)
                            • owrank Re: otwórz szeroko oczy dookoła !!! 27.04.07, 10:50
                              ja akurat jestem po wykończeniówce (stąd wiem ile to kosztuje teraz) ale jak
                              stanę i się rozejrże to widzę dziesiątki domów w budowaie także potraktuj mój
                              komanetarz jak najbardziej poważnie.
                              Jeżeli ktoś zarabia 1800 a dzięki zmianie pracy będzie zarabiał np. 4000 no to
                              chyba jest swego rodzaju "błogosławieństwo" a jak już, że tak powiem staniecie
                              na nogi za kilka miesiący to będziesz nawet zadowolona ze zmiany. Wspomnisz
                              moje słowa.
                        • ek1111 Re: Zwolnienia w Thomsonie 27.04.07, 08:37
                          No przepraszam bardzo, a jeśli ktoś dostaje 25 tys odprawy, to nie ma powodu do
                          narzekania. Może za tę forsę otworzyć jakiś biznes. Albo zanim znajdzie dobrą
                          prace ma za co żyć, a jak ktoś idzie za 2 lata na emeryturę i nie ma pomysłu,
                          jak zarobić, to też przeżyje.
                          Gdzieś mi się obiło o uszy, że średnia odprawa wynosi ok. 40 tys.
                          • grelka_butelka Re: Zwolnienia w Thomsonie 27.04.07, 10:02
                            ta. nie ma oficjalnej informacji o zwolnieniach, ale już wiadomo jakie beda
                            odprawy? poza tym wg prawa ( co sie powtarza na tym forum) odprawy dostają tylko
                            osoby z umową na czas nieokreślony. a co mają zrobić inni?
                            nie wymagaj też od ludzi którzy od kilkunastu lat pracują w jednej fabryce, żeby
                            z sukcesem otworzyli własny biznes. to nie jest takie proste.
                            po drugie nie zwalniają 10 osób tylko 3000. to nie jest problem wg Was? nikt z
                            moich znajomych ani rodziny tam nie pracuje więc delikatnie mnie to klepie. wiem
                            jednak, że likwidacja fabryki to jest problem.
                • owrank a może zmienia na sprzedaż 26.04.07, 12:58
                  no może jest to sygnał, że polskiemu robotnikowi trzeba powoli płacić stawkę
                  prawdziwie europejską a dodatkowo stawki podbija bliksość Warszawy... Poza tym
                  zaraz się okaże, że działkę po Thomsonie sprzeda właściciel za np. 500 mln
                  złotych i to pokryje np. odprawy i inne koszty wyjścia (gdzieś na forum podany
                  był link do ogłoszenia 35 000 m2 działka pod budownictwo wieloerodzinne w
                  piasecznie za jedyne 56 milionów, także ziemia Thomsona ma ogromną wartość.
                • mmysiaa Re: Zwolnienia w Thomsonie 08.05.07, 18:36
                  > tylko dlaczego thomson nie może się przekwalifikować na LCD na przykład? ja
                  wiem, że to nie takie proste.
                  Po co zadajesz pytanie, skoro znasz odpowiedź. Poza tym Thomson widocznie
                  _nie_chce_ produkować w Pcznie matryc LCD.

                  > ale w ten sposób to cały thomson zbankrutuje.
                  Bez żartów, nie po to zamkną nierentowaną fabrykę, żeby zbankrutować.

                  > a ja nie wiem co zrobi 3000 ludzi.
                  Tym ludziom nie ma co zazdrościć, to oczywiste. Ale jak ktoś nie zauważa, że era
                  kineskopów się kończy, to hmmmm czy nadaje się w ogóle do jakiejś pracy z taką
                  spostrzegawczością? Więc zamknięcie tego typu fabryki nie jest infomacją z
                  natury "nagłej".
                  Poza tym socjalizm to się skończył (na szczęście). Większość z nas może się z
                  wielu powodów znaleźć w podobnej sytuacji, ale chodzi o to, aby na rynku było
                  jak najwięcej firm, inwestycji (w tym w nowe technologie) itd. - słowem żeby był
                  rynek pracy - a nie o to, żeby w razie tego typu sytuacji natychmiast takim
                  ludziom państwo pomagało. 45 lat państwa opiekuńczego doprowadziło do tego, że
                  teraz jesteśmy zadupiem Europy pod każdym względem.
                  • gabryella Re: Zwolnienia w Thomsonie 09.05.07, 09:09
                    Zarobki w Thomsonie to były po 1800-2 tyś zł ale były, w tej chwili znajomy
                    zarabia ok. 1500-1600 z nadgodzinami (staż w fabryce ponad 10 lat). Od dawna też
                    zatrudniani byli nowi pracownicy przez LesingTeam za psie pieniądze na umowy o
                    dzieło i zlecenie, więc gdzie te bajeczne zarobki się podziały przez okres
                    ostatnich kilku lat.
                    Poza tym mam pewne spostrzeżenia co do obcego kapitału: naobiecują, nachapią się
                    i znikają, a przy okazji nakrzywdzą sporo ludzi
                    • owrank Re: Zwolnienia w Thomsonie 09.05.07, 09:59
                      przepraszam, ale ciśnie mi się na usta tylko jeden komentarz: czy komus ktoś
                      każe pracować tam ? jeżeli akceptuje taką pensję to do kogo pretensje ?

                      > Poza tym mam pewne spostrzeżenia co do obcego kapitału: naobiecują, nachapią

                      chyba na wiecu pewnej partii z dwukolorwymi krawatami to usłyszałaś. Ja w życiu
                      pracowałem przez chwilę w 100% polskiej firmie a potem w "obcym kapitale" i za
                      nic w świecie nie chcę wrócić do "polskiego kapitału"... narzekać można na
                      wszystko ale kwestią jest to, że za pewne kwalifiklacje NIKT Ci nie zapłaci
                      dużych pieniądzy i zamiast sobie zdac z tego sprawę i albo zmienić branżę czy
                      się dokształcić (nabyc innych, lepiej płatnych, umiejętności) to ciągle się
                      szuka jakichś komunistycznych wytłumaczeń, że obcy kapitał to krwiopijcy,
                      wyzyskiwacze, krzywdzą ludzi i co tam jeszcze...
                      • gabryella Re: Zwolnienia w Thomsonie 09.05.07, 10:27
                        Nikt nie kazał ale też nikt nie pytał o zdanie w sprawie przejęcia fabryki. Z
                        deszczu pod rynnę

                        owrank napisał:

                        > przepraszam, ale ciśnie mi się na usta tylko jeden komentarz: czy komuś ktoś
                        > każe pracować tam ? jeżeli akceptuje taką pensję to do kogo pretensje ?

                        a tego nie będę komentować

                        poza tym każdy kto chce mieć pracę w "obcym kapitale" musi znać języki, to też
                        jest dyskryminacja a poza tym za naukę się płaci niemało, jeśli "obcy kapitał"
                        sobie zakłada działalność w danym kraju to pracowników chce zmieniać pod swoje
                        zwyczaje, nie wiem czy w takiej np. Francji by im się to udało, owszem znajomość
                        języków sie przydaje ale tylko tym którzy sobie biegają po świecie lub handlują
                        ze światem, a takiemu 50-latkowi np. na co
                        Pracowałam w niemieckim kapitale, miałam tam najniższe zarobki z całej mojej
                        pracy zawodowej, atmosfera i wszystko do d... nie polecam
                        Poza tym nie podoba mi się jak młodzież rozmawia przy byle okazji po angielsku,
                        np. przy stole świątecznym u rodziny, a jak już mówią po polsku to się słuchać
                        nie chce.
                        • owrank Re: Zwolnienia w Thomsonie 09.05.07, 12:51
                          > Nikt nie kazał ale też nikt nie pytał o zdanie w sprawie przejęcia fabryki. Z
                          > deszczu pod rynnę
                          mogli w kazdej chwili znaleźć inną pracę, a właściciel ma prawo robić z fabryka
                          co chce.

                          > > przepraszam, ale ciśnie mi się na usta tylko jeden komentarz: czy komuś k
                          > toś
                          > > każe pracować tam ? jeżeli akceptuje taką pensję to do kogo pretensje ?
                          >
                          > a tego nie będę komentować

                          a może właśnie powinnaś ? ktoś zatrudnia się dobrowolnie u kapitalisty a potem
                          tylko narzeka i smęci, a przecież nikt go tam nie trzyma. 1800 mało to niech
                          się zatrudni za 3000 zł. Nikt nie broni.
                          To jest prawdziwe clou wielu problemów w Polsce - lokator ważniejszy niż
                          własiciel, pracownik niż przedsiębiorca i dużo by dalej wymieniać.

                          > poza tym każdy kto chce mieć pracę w "obcym kapitale" musi znać języki, to też
                          > jest dyskryminacja a poza tym za naukę się płaci niemało, jeśli "obcy kapitał"
                          zwłaszcza kasjerki w Auchan znaja płynnie i to pewnie po 10 języków... może
                          głupi przykład ale dosadny.

                          > sobie zakłada działalność w danym kraju to pracowników chce zmieniać pod swoje
                          > zwyczaje
                          póki co właścicielem firmy /fabryki jest właściciel a nie pracownik i ma prawo
                          robić co mu się podoba (w ramach prawa) a jeżeli pracownikowi się to nie podoba
                          to może zmienić pracę. W okolicach Wawy to żaden problem.

                          >> nie wiem czy w takiej np. Francji by im się to udało, owszem
                          oczywiście, że tak i to akurat wiem absolutnie z pierwszej ręki. Tylko w Polsce
                          jest jakieś idiotyczne przeświadczenie, że tylko u nas obcokrajowcy coś tam
                          narzucają i coś tam dyskryminują etc. a tak jest wszędzie na świecie - polecam
                          klasykę - amerykański film o Japończykach, którzy przejełi (albo otworzyli)
                          fabrykę samochódów w USA chyba w latach 60tych czy 70tych - nie pamiętam tytułu
                          ale film bardzo znany

                          > Pracowałam w niemieckim kapitale, miałam tam najniższe zarobki z całej mojej
                          > pracy zawodowej, atmosfera i wszystko do d... nie polecam
                          bo takie czynniki nie do końca zależą od narodowośći tylko indywidualnych cech
                          szefostwa i nie ma praktycznego przełożenia że we francuskiej firmie będzie
                          sympatyczniej niż w holenderskiej czy na odwrót. Bardziej istotne jest jakie
                          obowiązują standardy i jaka jest wielkość firmy, bo niestety wielu
                          bezpośrednich właścicieli (głównie Polaków), którzy są jednocześnie szefami ma
                          kompletnie chybione podejście do wielu tematów i dlatego np. ja nie chcę wracać
                          do polskiej firmym, gdzie właściciel jest moim przełożonym.

                          > Poza tym nie podoba mi się jak młodzież rozmawia przy byle okazji po
                          > angielsku,
                          a Francuzi ciągle twierdzą, że francuski powinien być jezykiem światowym

                          > np. przy stole świątecznym u rodziny, a jak już mówią po polsku to się słuchać
                          > nie chce.
                          to już zależy od wychowania i indywidualnego wykształcenia a nie od kapitału.

                          Pozdrawiam
                          • gabryella Re: Zwolnienia w Thomsonie 09.05.07, 13:28
                            Ja rozumiem Twoje negacje wszystkiego, też nie lubię narzekania i marudzenia non
                            stop zamiast się wziąć za siebie ale tu piszemy o innej sytuacji tych ludzi.
                            Sama trochę odleciałam od tematu z tymi językami za co przepraszam, bo uważam że
                            każda narodowość nie powinna się wyzbywać swojego języka i zwyczajów w tym urok
                            odrębności. Kasjerki rzeczywiście głupi przykład jak rozmawiamy o pracy w obcym
                            kapitale za 3 tyś. Ja widzę raczej odwrotnie, pracownik to niewolnik swojej
                            pracy i pracodawcy. We Francji jest bardzo rozwinięty system obrony pracownika
                            nawet na emeryturze. Z tą zmianą pracy bezproblemowo nie jest jeszcze tak
                            różowo. Rzeczywiście są polscy przedsiębiorcy którzy szybko się wzbogacili i
                            doją pracownika na max-a ale chociaż po polsku się można dogadać ;)
                            • owrank Re: Zwolnienia w Thomsonie 09.05.07, 14:00
                              jasna jest sprawa, że zwolnieni z pracy w żadnych warunkach nie jest rzecza
                              pozytywną dla pracownika (ale jeżeli masz takie doświadczenia to pewnie tez
                              wiesz, że jedną z najtrudniejszych rzeczy w życiu szefa jest zwalnianie ludzi)
                              natomiast rynek w Polsce z zwłaszca w dużych miastach nalezy teraz do
                              pracownika nie pracodawcy i więszkość zwolnionych z czasem będzie wdzęczna za
                              zwolnienie... jedną z głównych zmian w ostatnich dwóch latach, która widać np.
                              w Auchan jest dużo więcej ofert pracy dla ludzi po 40tce i 50tce... średni wiek
                              kasjerki wzrósł na oko o 20-30 lat...
                              We Francji rzeczywiście sa pewne mechanizmy chroniące natomiast to nie znaczy
                              że nie zamyka się zakłądów pracy, zwłascza tych które otwiera się potem m.in. w
                              Polsce i osobiście uważam, że Francuzi mają w takich sytuacjach dużo gorzej bo
                              Polak to przynajmniej pojedzie do Anglii i stanie na nogi a Francuz, żeby
                              zarobić więcej to chyba do Japoni musiałby jechać, no może do Emiratów
                              Arabskich jeszcze :)
                              Także w Polsce wcale nie jest źle, rynek jest dużo lepszy dla pracowników niż 5
                              lat temu i jedyne co, to można za Miśkiem Koterskim npisać "Polacy do boju !" :)
                  • grelka_butelka Re: Zwolnienia w Thomsonie 10.05.07, 13:54
                    mmysiaa napisał:

                    > > tylko dlaczego thomson nie może się przekwalifikować na LCD na przykład?
                    > ja
                    > wiem, że to nie takie proste.
                    > Po co zadajesz pytanie, skoro znasz odpowiedź. Poza tym Thomson widocznie
                    > _nie_chce_ produkować w Pcznie matryc LCD.
                    >

                    fakt, że przekwalifikowanie na LCD nie jest proste, jest odpowiedzią na pytanie
                    dlaczego tego nie zrobią??? nie znam odpowiedzi. jak nie wiesz to po co odpowiadasz?
                    • owrank Re: Zwolnienia w Thomsonie 10.05.07, 15:54
                      a ja wtrące swoje 3gr z teorią potwierdzoną "na Zachodzie" :), że produkcja
                      umiejscowiona w dużych aglomeracjach typu Wawa nie ma większego sensu.
                      Chociazby dlatego, że za grunt po fabryce można dostac taka kaskę, że starczy n
                      a nowa fabrykę w Chinach :) i kilka lat działalnośći :) a rosnących
                      oczekiwaniach płacowych nie będę wspominał. W Wawie nikt za 1500 brutto już za
                      chwilę z łóżka nie wstanie za Kilecami pewnie jeszcze niejeden...
                    • mmysiaa Re: Zwolnienia w Thomsonie 11.05.07, 19:11
                      Najpierw przeczytaj te nic nie wnoszące do dyskusji głupoty, które napisałaś w
                      odpowiedzi. Wyluzuj trochę bo się po prostu czepiasz.

                      A prawdziwych motywów likwidacji zakładu być może nie poznamy, ale zapewne
                      poznamy te oficjalne. Ale przyjmij do wiadomości, że firma Thomson jest firmą
                      prywatną i od niej zależy co będzie robić z własnym zakładem produkcyjnym!!!
                      Taka jest prawda. Jeśli dla ciebie to nie jest jasne to nie jesteś partnerem do
                      dyskusji o gospodarce.

                      Szkoda mojego czasu, dla mnie EOT.
              • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 26.04.07, 14:24
                9 maja będą targi pracy w Piasecznie:
                www.powiat-piaseczynski.info/informacja-powiatowy-urzad-pracy-w-piasecznie-organizuje-targi-pracy,251.html
                Mogą sobie pracownicy Thomsona zrobić grupową wycieczkę.
    • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 08.05.07, 13:56
      Podobno zakład istnieje tylko do końca maja. Wyczytałem tak w komentarzach
      informacji:
      www.powiat-piaseczynski.info/informacja-masowe-zwolnienia-w-thomson-displays-w-piasecznie,238.html
      • los75 A co na to radni? oni mają milionowe nieruchomości 08.05.07, 14:54
        grelka_butelka napisała:

        > napisałaś wcześniej, że pewnie mają oszczędności. jeżeli zarabia się tyle,
        żeby
        > żyć dostatnio i spokojnie to niekoniecznie ma się z czego odłożyć. thomson to
        > fabryka. jeszcze nie słyszałam, żeby ludzie pracujący w fabryce w tym kraju
        byl
        > i
        > w stanie sobie odkładać.
        > a kadrą kierowniczą nazywamy też zwykłych kierowników, którym do pensji
        dokłada
        > się 200 zł na przykład.

        Napewno mają oszczędności! Skoro pewnien młody radny (kilku kadencji) ma
        nieruchomości, które "oficjalnie" wycenia w zeznaniu majatkowym na prawie
        milion złotych, choć sam wiem gdzie leżą i wiem, ze warte są milion ale
        conajmniej EURO, to dlaczego nie mieliby mieć pracownicy Polkoloru. Skoro tak
        łatwo się dorobić?

        A tak wogule moze by się radni wypowiedzieli na ten temat??????
        • maciek19792 Re: A co na to radni? oni mają milionowe nierucho 08.05.07, 15:19
          los75 napisał:
          > A tak wogule moze by się radni wypowiedzieli na ten temat?

          Zapewne Radni Piaseczna nawet nie wiedzą, że ten zakład zostaje zamknięty, bo
          Urząd Piaseczna o wszystkim dowiaduje się na końcu.. Bez dalszych komentarzy na
          ten temat, bo krew mnie zalewa jak widzę, ze nikt z urzedu nic nie robi.
          • owrank Re: A co na to radni? oni mają milionowe nierucho 08.05.07, 16:52
            a czego oczekujesz od urzędu ? zakładam, że chodzi o urząd pracy... to chyba
            najbardziej niepotrzebna instytucja w tym kraju... z resztą Urząd Miasta czy
            Gminy tez niewiele ma do zamknięcia bo to w końcu zakład prywatny.
            Ja akurat nie widzę w zamknięciu Thomsona wielkiej tragedii bo mam nadzieję, że
            przynajmniej duża część pracowników zasili lokalny rynek usług i w końcu będzie
            można znaleźć ludzi do pracy w np. budowlance czy logistyce, które de facto sa
            dużo bardziej rozwojowymi branżami dla Warszawy i okolicy niż produkcja...
            • maciek19792 Re: A co na to radni? oni mają milionowe nierucho 09.05.07, 13:37
              owrank napisał:
              > zakładam, że chodzi o urząd pracy... to chyba
              > najbardziej niepotrzebna instytucja w tym kraju...

              Dokładnie. Po co jest urząd pracy w Piasecznie? Nie korzystałem z usług tego
              urzedu, bo wolę sobie w internecie w ofertach pracy poprzebierać niż gadać z
              babką z urzedu pracy, która wogole nie jest zorientowana co dzieje sie na rynku
              pracy. Ciekawe co zrobi powiatowy urzad pracy w Piasecznie jak zwolnią kilka
              tysięcy osob w związku z zamknięciem zakladu ;)
              • owrank Re: A co na to radni? oni mają milionowe nierucho 09.05.07, 14:02
                najlepsze co by zrobił to ustawił 10 komputerów z internetem w holu i jednym
                zaocznym studentem który by pokazywał jak szukac robotyu na pracuj.pl czy
                jobpilot :)
                • maciek19792 Re: A co na to radni? oni mają milionowe nierucho 09.05.07, 15:36
                  owrank napisał:
                  > najlepsze co by zrobił to ustawił 10 komputerów z internetem w holu i jednym
                  > zaocznym studentem który by pokazywał jak szukac robotyu na pracuj.pl czy
                  > jobpilot

                  Ostatnio znalazłem robotę (jestem na wypowiedzeniu w obecnej firmie)
                  przeglądając oferty w serwisie:
                  www.powiat-piaseczynski.info/oferty-pracy-powiat-piaseczynski.php
                  W serwisie tym pobierają oferty za pomocą RSS z wyszukiwarki ofert careerjet.pl
                  Cały czas pobiera aktualne oferty z powiatu piaseczyńskiego i warszawy.
          • grelka_butelka Re: A co na to radni? oni mają milionowe nierucho 10.05.07, 13:55
            maciek19792 napisał:

            > los75 napisał:
            > > A tak wogule moze by się radni wypowiedzieli na ten temat?
            >
            > Zapewne Radni Piaseczna nawet nie wiedzą, że ten zakład zostaje zamknięty, bo
            > Urząd Piaseczna o wszystkim dowiaduje się na końcu.. Bez dalszych komentarzy na
            > ten temat, bo krew mnie zalewa jak widzę, ze nikt z urzedu nic nie robi.



            ? a co ma zrobić? i co urząd ma z tym wspólnego?
            • maciek19792 Re: A co na to radni? oni mają milionowe nierucho 10.05.07, 15:38
              grelka_butelka napisała:
              > ? a co ma zrobić? i co urząd ma z tym wspólnego?

              Grelka_butelka czy ty przed odpowiedzią czytasz wszystkie posty, czy walisz od
              razu przycisk ODPOWIEDZ??? Przeczytaj kolejne wypowiedzi i dowiesz się co i jak.
    • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 11.05.07, 10:51
      Coraz głośniej w Piasecznie i okolicach mówi się, ze to już koniec tego zakładu
      w Piasecznie.
      • owrank Re: Zwolnienia w Thomsonie 11.05.07, 12:06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=234&w=61145334&a=62169723
    • marcin-borkowski Re: Zwolnienia w Thomsonie 04.06.07, 20:53
      W TVP3 o 18:55 był program o TDP Piaseczno.
      Niestety z programu nie dowiedzieliśmy się niczego nowego.
      Ktoś z Was oglądał?

      Pozdrawiam
      Martin
      • gabryella Re: Zwolnienia w Thomsonie 05.06.07, 09:07
        Jak zwykle rowerowałam, a co ciekawego powiedzieli?
        • maciek19792 Re: Zwolnienia w Thomsonie 05.06.07, 11:13
          gabryella napisała:
          > co ciekawego powiedzieli?

          Z opowiadań znajomych to nic ciekawego nie powiedzieli. Zrobili program o TDP i
          nikt z przedstawicieli firmy nie chcial rozmawiac z TV.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka