Dodaj do ulubionych

wycieczka rowerowa!

15.02.08, 01:29
Niedziela, 17.02.,godz.9.30. Start- Pałacyk Ślubów! Finish- a bo to
wiadomo?? Reszta info- kolega kol:) Ja tu tylko sprzątam:)
Obserwuj wątek
    • kol Re: wycieczka rowerowa! 15.02.08, 10:06
      Finisz bedzie wtedy jak pierwszy zawodnik padnie:)
      A tak powaznie wycieczka krotka bedzie - podkowa, ewentualnie
      grodzisk co by sezon dobrze zaczac. Wycieczka ulega likwidacji
      jedynie w przypadkui gradobicia.
      • z.bednarek Re: wycieczka rowerowa! 15.02.08, 10:20
        juz nawet rowerek wyczyscilem,
        jednak gdy prognoze zobaczylem,
        mocno sie przestarszylem,
        snieg i mroz ma byc okrutny

        wiec moze next time ...
        • kol Re: wycieczka rowerowa! 15.02.08, 11:03
          oj tam. jak zasp nie bedzie i ponizej minus 5 mozna jechac:)
      • zerozeroseven Re: wycieczka rowerowa! 15.02.08, 10:44
        Jeśli wycieczka dojdzie do skutku, może ktoś z uczestników dałby
        radę opisać jej trasę, z uwzględnieniem mijanych atrakcji? :)

        W grupie waypointgame próbujemy stworzyć zbiór różnych tras
        rowerowych w okolicach naszego miasta. Swoją drogą pierwsza
        propozycja pojawiła się już w gazecie WPR. W kolejce są następne.
        Myślę, że taki przewodnik stworzony przez pruszkowskich rowerzystów
        byłby bardzo cenny, lecz szczególnie fajnie byłoby, gdyby swoje
        trasy proponowała jak największa liczba różnych autorów, bo każdy
        zwraca uwagę na inne rzeczy.

        Zbiór tras z nazwiskiem twórców poszczególnych propozycji będzie
        dostępny na www.waypointgame.pl w sekcji wyprawy oraz na stronach
        miasta (zostało to już uzgodnione z Biurem Promocji Pruszkowa).
        Oczywiście zaproponowane przez Was trasy będą mogły być opublikowane
        w cyklu rozpoczętym na łamach WPR. Jeśli, ktoś chciałby zaistnieć
        jako podróżnik - dziennikarz jest szansa...
        Zapraszam. :)
    • krucjatorka.amatorka Re: wycieczka rowerowa! 15.02.08, 23:25
      ojoj...zasypało ziemię całą...i co teraz?? Jak będzie na
      minusie...to chyba trza przełożyć...w końcu- co się odwlecze, to nie
      uciecze:) Byle nie za długo!
      • zerozeroseven Re: wycieczka rowerowa! 15.02.08, 23:52
        Już dzisiaj rano coś czułem, że spękacie.
        Rower to jednak nie to samo co kapsle. :D
        • monika3411 Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 09:47
          Ależ ich podpuszczasz... aż miło popatrzeć :-)
          • zerozeroseven Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 10:01
            :))
            Cóż, żeby nie było że namawiam innych samemu wygrzewając się w domu,
            to powiem że ja już dzisiaj jestem po rowerowej wyprawie. Rozmarzałem
            przez pół godziny, skręcając się z bólu, gdy wracało krążenie w, za
            przeproszeniem, członkach :D
            • monika3411 Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 10:21
              No no no.... pogratulować... w tak zimny poranek jeździć na rowerze
              zamiast wylegiwać się pod kołderką to prawie bohaterstwo ;-)
              • kol Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 10:46
                A kto powiedział, że ktoś się poddaje. Oczywiście nie jest to może wymarzona
                pogoda na rower, ale podreptać nieco można. Tym bardziej, że jutro odwilż. Tak
                więc wycieczka jak najbardziej aktualna. Kto się pisze?:)
                • zerozeroseven Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 10:55
                  Powiem szczerze, że chętnie bym pojechał szczególnie by zapoznać się z
                  rowerującą częścią FP. Jednak jutro o 14:00 jest super alleypiast po
                  raz pierwszy w Ożarowie, no i niestety nie da się tego sensownie
                  pogodzić z wyprawą o 9:30.
                  • monika3411 Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 10:57
                    A ja będę u mamusi :-)))))) (kurcze, nie mogę się już doczekać, nie
                    byłam w moim mieście od lipca...). Wrócę jutro wieczorem.
                    • krucjatorka.amatorka Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 17:18
                      mhmh... trudna sprawa...to może zróbmy inaczej?? Skoro rower jutro
                      nie bardzo wypali( i nie dlatego, że wymiękam(y)- po prostu nie
                      bardzo mogę pozwolić sobie na zwolnienie lekarskie hehe), a o
                      bodajże 17.00 spotykamy się w Kapadoky, to może umówmy się pod
                      pałacykiem ślubów na spacerek o 15.00- tak, by od razu o 17 zacząć
                      się rozgrzewać:) Myślę, ze dwie godzinki na porządne wymarznięcie
                      wystarczy:)A rowery możemy obudzić ze snu zimowego choćby next week:)
                      Co Szanowne Towarzystwo na to?
                      • mysza63 Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 17:25
                        ja na to jak na lato :-))) Chodzenie to moje ulubione zajęcie.
                      • burza_gradowa Re: wycieczka rowerowa! 16.02.08, 18:35
                        Ja odpadam, do zobaczenia o 17 :)
                        • sslomkowski Re: wycieczka rowerowa! 21.02.08, 21:18
                          szkoda wątku, zapowiadało się fajnie, może warto go podtrzymać do pierwszych cieplejszych dni, każdy tu piszacy ma jakieś doświadczenia rowerowe, ja objeździłem pruszków w promieniu około 20 km, choć tylko po asfalcie. W tym roku planuje zaliczyć troche terenu, w grupie zawsze raźniej.
                          • krucjatorka.amatorka Re: wycieczka rowerowa! 25.02.08, 20:20
                            no właśnie!
                          • bartosz.brzezinski Re: wycieczka rowerowa! 25.02.08, 21:25
                            sslomkowski napisał:


                            > pruszków w promieniu około 20 km, choć tylko po asfalcie. W tym roku planuje
                            > zaliczyć troche terenu, w grupie zawsze raźniej.

                            Ja też się zapisuję, ale na wersję asfaltową :) I promień mógłby być większy :)

                            BTW: Jak mieszkałem w W-wie, uczestniczyłem w ciekawej inicjatywie, która nazywała się nocnyrower. Może nawet strona istnieje jeszcze www.nocnyrower.com

                            Ja na weekendowe wypady nie mam czasu, ale może wśród pruszkowskich 30-sto latków (i nie tylko ofkors ;) ) znalazłaby się grupa osób chcących po ułożeniu dziatek do spania, wybrać się od czasu do czasu na asfaltową rundkę?

                            Wyglądałoby to tak: O ustalonej godzinie (np 22 lub 23) w ustalonym miejscu (np Pałac Ślubów) zbiera się ekipa, i jedzie jakąś zaproponowaną wcześniej trasą. Na ogół ktoś ją wcześniej ustala i demokratycznie się wszyscy zgadzają :). Trasa w pętli, coby się nie nudziło, jakieś 40-50 km. Czyli 2 godzinki circa jazdy. Ewentualnie gdzieś krótki postój na pogaduchy i przegryzkę. O 0200 już wszyscy dotlenieni śpią w ciepłych łóżeczkach. Taki pomysł. Jak chwyci można by go jakoś rozpropagować. Aby tylko nie było więcej niż 15 osób, bo będziemy łamać przepisy.

                            Pozdrower,
                            Bartek
                            • ramirez71 Re: wycieczka rowerowa! 25.02.08, 22:24
                              Brzmi fajnie!
                              Tylko pierwsza trasa jakas lajtowa, by się oswoić z siodełkiem.
                              ;)
                              Pewno w jakąś sobotę??
                              • ramirez71 Re: wycieczka rowerowa! 25.02.08, 22:28
                                są jeszcze ludzie zdrowo rąbnięci,
                                to w nich jest nadzieja!!
                                :)
                                www.pancygaro.fotolog.pl/764171,link.html
                                • bartosz.brzezinski Re: wycieczka rowerowa! 25.02.08, 22:35
                                  ramirez71 napisał:

                                  > są jeszcze ludzie zdrowo rąbnięci,
                                  > to w nich jest nadzieja!!
                                  > :)
                                  > www.pancygaro.fotolog.pl/764171,link.html

                                  No właśnie z Nimi jeździłem :))

                                  Sobota też może być. My raczej w tygodniu śmigaliśmy. Były nocne rowery bez okazji, były tematyczne, były wariackie.

                                  Może w Pruszkowie też się znajdzie grupa ludzi pozytywnie zakręconych :).

                                  B.
                              • bartosz.brzezinski Re: wycieczka rowerowa! 25.02.08, 23:21
                                ramirez71 napisał:

                                > Brzmi fajnie!
                                > Tylko pierwsza trasa jakas lajtowa, by się oswoić z siodełkiem.

                                Tak na szybkości wymyśliłem.

                                Lajtowo to może być Pałac ślubów, wiadukt, Ołtarzew, w prawo na poznańską, prosto aż do Tesco na Połczyńskiej, przerwa na piciu w Tesco, potem kawałek do Dźwigowej, Ryżowa, powrót Alejami.

                                Ładna traska w sam raz na rozgrzewkę :)

                                Albo można tak.
                                Pałac ślubów, armii krajowej, w prawo na komorów, potem jak główna na Pęcice, prosto do janek, potem do maximusa i do Komorowa przez suchy las. Ale to już kawałek nie "szosowy". No i oświetlenie dobre wymagane.
                                • kol Re: wycieczka rowerowa! 25.02.08, 23:30
                                  No ja noca poza miastem troche sie wariatow boje. A ze sa to widze jak wracam
                                  kolo polnocy. Moze lepiej. pkp pruszkow - do wloch, kleszczowa do lopuszanskiej
                                  do wkd i wzlud torow wkd. Wyzwanie wieksze ale za to nikt nas nie rozjedzie
                                  • szawel77 Re: wycieczka rowerowa! 26.02.08, 23:20
                                    Pomysł nocnej jazdy bardzo mi sie podoba, Tyle, że ja to widze
                                    raczej latem, jak są cieplutkie noce. Nie wiem, może polubiłem
                                    ciepełko na stare lata.

                                    A tak poza tym już niedługo można by zrobić jakąś małą wspólną
                                    przejażdżkę -tak na rozgrzewkę. Mój rower jeszcze w tym sezonie
                                    świata nie widział.
                                    • bartosz.brzezinski Re: wycieczka rowerowa! 26.02.08, 23:44
                                      szawel77 napisał:

                                      > Pomysł nocnej jazdy bardzo mi sie podoba, Tyle, że ja to widze
                                      > raczej latem, jak są cieplutkie noce. Nie wiem, może polubiłem
                                      > ciepełko na stare lata.

                                      Przy temperaturze ok 5 stopni na plusie, wystarczą kalesony, bojówki, t-shirt, bluza, kurtka z wind-stoperem i czapka. Ja w takim zestawie jeżdżę obecnie do pracy i nie marznę. Pod koniec to nawet jest mi za ciepło :)

                                      > A tak poza tym już niedługo można by zrobić jakąś małą wspólną
                                      > przejażdżkę -tak na rozgrzewkę. Mój rower jeszcze w tym sezonie
                                      > świata nie widział.

                                      Jestem jak najbardziej za. Nie musimy jechać 60 km. Można się bujnąć jakąś małą rundkę 20-30 km, lajtowym speedem :). Tak żebyście zaczęli jeździć :))

                                      B.
                                      • krucjatorka.amatorka Re: wycieczka rowerowa! 27.02.08, 08:49
                                        I takie podejście do sprawy bardzo mi odpowiada:)
                                      • szawel77 Re: wycieczka rowerowa! 27.02.08, 10:16
                                        Przy temperaturze ok 5 stopni na plusie, wystarczą kalesony,
                                        bojówki, t-shirt, bluza, kurtka z wind-stoperem i czapka. Ja w takim
                                        zestawie jeżdżę obecnie do pracy i nie marznę. Pod koniec to nawet
                                        jest mi za ciepło :)

                                        To ja jednak poczekam na ciepełko.


                                        Jestem jak najbardziej za. Nie musimy jechać 60 km. Można się bujnąć
                                        jakąś małą rundkę 20-30 km, lajtowym speedem :). Tak żebyście
                                        zaczęli jeździć :))

                                        A tu się zgadzam. Czas nasmarować trybiki.
                                        • bartosz.brzezinski Re: wycieczka rowerowa! 27.02.08, 21:48
                                          szawel77 napisał:

                                          > Czas nasmarować trybiki.

                                          No to może założymy nowy wątek np Nocny Rower Pruszków, i poprosimy szanownych adminów o przypięcie go na froncie, tak jak siatkówka/bieganie? Ustali się może jakaś liczba chętnych i może w którąś ciepłą marcową noc pruszkowska ekipa wybrałaby się na spacerek :)
                                          • kol Re: wycieczka rowerowa! 27.02.08, 22:17
                                            Proponuje pierwsza wyciczeczke dzienna w przyszla sobote zrobic tzn.
                                            8 marca - szawel pamietasz?:)
                                            • zerozeroseven Re: wycieczka rowerowa! 28.02.08, 07:25
                                              Jeśli ktoś miałby ochotę wybrać się na naprawdę ciekawą wycieczkę
                                              rowerową i to już w tą sobotę myślę, że to może być pewna alternatywa...


                                              Uwaga, niewykluczone, że wyprawa może zmienić kierunek i dotrzeć w
                                              zupełnie inne miejsce. ;D
                                            • krucjatorka.amatorka Re: wycieczka rowerowa! 29.02.08, 10:10
                                              pamięta:)
                                            • szawel77 Re: wycieczka rowerowa! 29.02.08, 11:14
                                              Jasne że pamiętam.
                                              A więc wycieczka rowerowa 8 marca.
                                              Zbiórka pod pałacem ślubów.
                                              Godzina? 11???? czy wcześniej?

                                              Ale trasę musisz ty Kol wymysłic, bo ja jeszcze zupełnie nie znam
                                              okolicy i nadal nie kupiłem nawet mapy.
                                              Bez ekstremy, przyjemna rekreacyjna jazda na dobry początek, dla
                                              tych, których rowerki jeszcze są pogrążone w śnie zimowym.

                                              Może jakieś dodatkowe szczegóły, jeżeli są potrzebne, doda Kol...
                                              • krucjatorka.amatorka Re: wycieczka rowerowa! 29.02.08, 11:18
                                                szawel77 napisał:

                                                "doda Kol"
                                                hihihi:)
                                            • krucjatorka.amatorka Re: wycieczka rowerowa! 29.02.08, 23:39
                                              to jak z tą zbiórką?? na którż mamy się ztawić zwarci i gotowi?
                                          • szawel77 Re: wycieczka rowerowa! 29.02.08, 13:32
                                            No to może założymy nowy wątek np Nocny Rower Pruszków, i poprosimy
                                            szanownych
                                            > adminów o przypięcie go na froncie, tak jak siatkówka/bieganie?
                                            Ustali się może
                                            > jakaś liczba chętnych i może w którąś ciepłą marcową noc
                                            pruszkowska ekipa wyb
                                            > rałaby się na spacerek :)

                                            To może ty załóż wątek - jako inicjator i osoba najbardziej zapalona
                                            do pomysłu.
                                            Chętni się znajdą.
                                            • szawel77 Re: wycieczka rowerowa! 03.03.08, 10:36
                                              To jak Kol, o której godzinie?


                                              PS.jestem w popłochu, bo gdzieś dokumentnie zapodziałem wszystkie
                                              pompki do roweru, i płyn do łańcucha - ale mam nadzieję, że znajdę.
                                              PS2. Oby nie było gradu i zamieci...
                                              • kol Re: wycieczka rowerowa! 03.03.08, 17:54
                                                To ja proponuje 10 godzina 8 marca:) I wtedy byłoby good
                                                pzd
                                                kol
                                                • szawel77 wycieczka rowerowa SOBOTA 8 MARCA 03.03.08, 18:41
                                                  Nawet Royal Navy już promuje naszą wycieczkę:

                                                  www.getthemessage.net/index.php?id=MjYxMjEw
                                                  • leo48 Re: wycieczka rowerowa SOBOTA 8 MARCA 03.03.08, 19:44
                                                    BRAWO !
                                                  • szawel77 Re: wycieczka rowerowa SOBOTA 8 MARCA 04.03.08, 16:22
                                                    Kto się pisze na tą wycieczkę?
                                                    Ja i Kol, to dwie sztuki. Ze źródeł zbliżonych do Krucjatorki wiem,
                                                    że i ona pojedzie, o ile grypa nie zwycięży. To by było trzy osoby.
                                                    Kto jeszcze?
                                                  • kol Re: wycieczka rowerowa SOBOTA 8 MARCA 04.03.08, 23:05
                                                    wiem kto pojedzie jeszcze ale na razie trwa urabianie:)
                                                  • szawel77 Re: wycieczka rowerowa SOBOTA 8 MARCA 05.03.08, 22:36
                                                    Kol! Bądź dobry i zarezerwuj wiosnę na sobotę.
                                                  • kol Re: wycieczka rowerowa SOBOTA 8 MARCA 06.03.08, 15:23
                                                    mysle ze da rade. w koncu to dzien kobiet:) PANIE NA ROWERY
                                                  • kol SOBOTA 8 MARCA- pedalujemy 07.03.08, 09:21
                                                    Jutro ma byc 7 stopni i pelne slonce, wiec smialo pedalujemy:)
                                                  • szawel77 I po pierwszej wycieczce! 10.03.08, 08:45
                                                    Witam, piszę z opóźnieniem, bo padł mi komputer.

                                                    Melduję posłusznie, że wycieczka odbyła się i była bardzo udana.
                                                    Pogoda dopisała, była sympatyczna trasa rozgrzewkowa do Grodziska.
                                                    Towarzystwo przemiłe.
                                                    Po drodze wycieczka zaliczyła pyszne pierogi i zupę gulaszową w
                                                    chlebku.
                                                    Kto nie był, niech żałuje. Ale nic straconego, bo wkrótce pojedziemy
                                                    znowu. Dokąd tym razem????

                                                    Zapraszamy serdecznie wszystkich amatorów dwóch kółek na następną
                                                    wycieczkę.
                                                    Zaznaczam, że nasze wycieczki mają na celu po prostu miłe spędzanie
                                                    czasu na rowerku w sympatycznym towarzystwie plus zobaczenie
                                                    ciekawych miejsc w okolicy. Nie bijemy rekordów wytrzymałościowych,
                                                    szybkościowych ani akrobatycznych.


                                                    Jeżeli ktoś planuje pojeżdzić rowerkiem po okolicy i szuka
                                                    towarzystwa do wyprawy, to ty jest świetne miejsce, żeby o tym
                                                    napisać!




                                                  • ramirez71 Re: I po pierwszej wycieczce! 10.03.08, 09:45
                                                    Cos, nieco słyszałem o tej wyprawie i strasznie mi żal, że nie mogłem w niej wziąść udziału.
                                                    Obiecuję, że jeśli termin zahaczy o niedzielę stawię się na wycieczkę!!
                                                  • zerozeroseven Re: I po pierwszej wycieczce! 10.03.08, 10:04
                                                    Słusznie!
                                                    Mam nadzieję, że szlifujesz formę przed Waypointrace'em? ;)
                                                  • zerozeroseven Re: I po pierwszej wycieczce! 10.03.08, 10:02
                                                    Gratuluję udanej wyprawy! :)
                                                    Ciekawi mnie ile osób się stawiło i czy odwiedziliście po drodze
                                                    jakiegoś waypointa? Sporo ich tam na trasie do Grodziska. :D
                                                  • szawel77 Re: I po pierwszej wycieczce! 11.03.08, 11:56
                                                    Nie ma pojecia, czy jakies poitny zaliczyliśmy, bo nie przyszło nam
                                                    do głowy, by to sprawdzać.
                                                    A frekfencja była tym razem jeszcze niewielka: 4 osoby.
                                                    Liczę, że w miarę wiosennego ocieplania się klimatu przybędzie
                                                    amatorów dwóch kółek. Niektórzy chyba jeszcze nie wybudzili rowerków
                                                    z zimowego snu.
                                                    Podobno w serwisach rowerowych tłok robi się po 15 marca.

                                                  • zerozeroseven Re: I po pierwszej wycieczce! 11.03.08, 12:22
                                                    > Nie ma pojecia, czy jakies poitny zaliczyliśmy, bo nie przyszło
                                                    > nam do głowy, by to sprawdzać.

                                                    Szkoda... :(
                                                  • szawel77 Re: I po pierwszej wycieczce! 12.03.08, 10:12
                                                    > Szkoda... :(

                                                    Ależ skąd, bynajmniej :)
                                                  • kol Kolejna wycieczka 12.03.08, 14:23
                                                    Zbiórka sobota godz. 10.30 pod pałacykiem. Tym razem bujamy się po lesie by
                                                    wdychać powietrze w płuco
                                                  • zerozeroseven Re: I po pierwszej wycieczce! 12.03.08, 14:56
                                                    > Ależ skąd, bynajmniej :)

                                                    Pomimo Twoich lekceważących wpisów, które tylko sprawiają mi
                                                    przykrość, życzę udanych wycieczek w przyszłości. :)
                                                  • ramirez71 Re: I po pierwszej wycieczce! 12.03.08, 15:18
                                                    oj,zerozeroseven, Pawłowi raczej nie chodziło o sprawianie przykrości..
                                                    Raczej przekomarzanie. Ja, nie mający pojęcia, co to owe waypoity, też pewno bym tak odpowiedział..
                                                    wszyscy wiedza, że jesteś Guru cyklistów, nik nie podważa Twoich komentarzy..
                                                    :)
                                                    Do zobaczenia na wspólnym wyjeździe..
                                                  • leo48 Re: I po pierwszej wycieczce! 12.03.08, 15:53
                                                    Najświeższy nius ! W Sejmie uformowała się Poselska Grupa Rowerowa.
                                                    Przewodniczy poseł Gibała (PO). Chciałbym się teraz wyrazić jakoś
                                                    uroczyście więc powiem, że przy takim lobbingu ścieżki rowerowe
                                                    wystrzelą nam pod niebo jak grzyby po deszczu. A ten poselski
                                                    peleton już widzę oczami wyobraźni, jak mknie w otoczeniu silnej
                                                    watahy "borowików". To będzie piękna impreza.
                                                  • zerozeroseven Re: I po pierwszej wycieczce! 12.03.08, 16:25
                                                    To jak to jest z tą grupą rowerową?
                                                    Z moich danych wynika że inicjatorką była Ewa Wolak. Patrz news
                                                    poniżej.

                                                    "[17.01.2008] Stało się! Tygodnik "Polityka" już o tym napisał (w
                                                    numerze 3/2008), napiszemy i my. W Sejmie powstała Parlamentarna
                                                    Grupa do Spraw Rozwoju Komunikacji i Turystyki Rowerowej.
                                                    Inicjatorką jej powstania jest wrocławska posłanka Ewa Wolak (PO), a
                                                    grupa liczy w tej chwili prawie 40 parlamentarzystów."

                                                    Nie wykluczone, że pan poseł Gibała jest przewodniczącym tej grupy,
                                                    chociaż dowodów na to chyba nie ma. Pan Łukasz jest za to autorem
                                                    rowerowej interpelacji w sprawie "zielonej strzałki"

                                                  • zerozeroseven Re: I po pierwszej wycieczce! 12.03.08, 16:56
                                                    Wszystkich zainteresowanych ideą waypointingu zapraszam na stronę
                                                    www.waypointgame.pl - wkrótce minie rocznica jej powstania.

                                                    Na dzień dzisiejszy przez uczestników zabawy zidentyfikowanych
                                                    zostało ponad 250 mniej lub bardziej godnych odwiedzenia obiektów w
                                                    okolicach Pruszkowa. Stanowią one bazę trwającej przez cały rok
                                                    rywalizacji, ale mogą służyć równie dobrze jako punkty orientacyjne
                                                    przy planowaniu wycieczek po okolicach. Waypointy stanowią również
                                                    kanwę do opisów tras rowerowych. Pojawiają się one na łamach WPR (do
                                                    tej pory ukazały się dwie: Alternatywa i Do Dymarek, w druku jest
                                                    już kolejna). Opracowane trasy, po pewnych modyfikacjach, zamienią
                                                    się wkrótce w pierwsze, pruszkowskie rowerowe i piesze szlaki
                                                    turystyczne z prawdziwego zdarzenia oznaczone i opisane w
                                                    profesjonalny sposób.

                                                    Oto cała idea i treść przyświecająca waypointgame i waypointom, ale
                                                    jednocześnie tylko czubek góry lodowej całej przyjemności płynącej
                                                    ze świadomości coraz lepszego poznawania najbliższego nam wycinka
                                                    świata i możliwości dzielenia się tymi małymi odkryciami z innymi.
                                                    Oczywiście towarzyszące temu doznania i fascynacje nie są dostępne
                                                    każdemu. Trzeba mieć duszę eksplorera, chęć zbaczania z utartych
                                                    szlaków i jakiś romantyzm nakazujący sprawdzić co jest za kolejnym
                                                    zakrętem drogi. :)

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • szawel77 Re: I po pierwszej wycieczce! 12.03.08, 16:40
                                                    > Pomimo Twoich lekceważących wpisów, które tylko sprawiają mi
                                                    > przykrość, życzę udanych wycieczek w przyszłości. :)

                                                    Mam nadzieję 007, że sobie jaja robisz i nie piszesz na poważnie o
                                                    tym lekceważeniu i przykrości.

                                                    Po prostu bawiliśmy się dobrze pomimo zupełnego braku świadomości,
                                                    że mijane miejsca są sklasyfikowane i ponazywane jako waypointy. I
                                                    tyle, nie doszukuj się ukrytych złośliwych podtekstów.
                                                    Również szczerze życzę udanej jazdy.

                                                    PS. Obserwuję na forum niektóre informacje które zamieszczasz o
                                                    imprezach rowerowych, ale jakoś na razie się na nie nie wyrywam.
                                                    Jestem dopiero początkującym rowerzystą (acz pełnym zapału), o
                                                    kiepskiej kondycji i bez techniki jazdy, wiec ściganie się na razie
                                                    mnie nie pociąga. Ot, lubię sobie pojeździć.
                                                  • zerozeroseven Re: I po pierwszej wycieczce! 12.03.08, 17:36
                                                    > Mam nadzieję 007, że sobie jaja robisz i nie piszesz na poważnie o
                                                    > tym lekceważeniu i przykrości.

                                                    Zapomnijmy o tym proszę, oparłem się o klawiaturę i niechcący
                                                    poszło :D

                                                    Swoją drogą koledzy mi czasem zwracają uwagę, że za bardzo
                                                    nastraszam, przez co ludziom się wydaje że te rowery to nie dla
                                                    nich, że za trudne, za ciężkie, trzeba miec technikę, kondycję i nie
                                                    wiadomo co jeszcze. A ja przecież jestem gościem, który nie jest
                                                    żadnym profesjonalistą. Siedzę w pracy 10 godzin dziennie. Chlam
                                                    piwo i inne alkohole. Na większym wyścigu nie byłem od 1,5 roku.
                                                    Wieczorami ślęczę przy komputerze. Myślisz że ja mam jakąś kondycję?
                                                    Nic. Zadyszka i palpitacje serca. A technika? Chyba technika
                                                    upadania. To sobie wyrobiłem elegancko i jestem znany z upadków.
                                                    Dlaczego? Bo nie jestem taki gibki na rowerze jak bym chciał. Ale ja
                                                    się tym nie przejmuję. Na imprezach kombinuję, szukam skrótów,
                                                    ciągnę się za innymi, i oszczędzam siły. Fan, luz i zabawa. W
                                                    pierwszym maratonie wziąłem udział tydzień po kupieniu sobie
                                                    porządnego roweru. Przyjechałem przedostatni i byłem nieżywy przez
                                                    tydzień. Myślisz że mnie to jakoś zdeprymowało. W ogóle sie tym nie
                                                    przejąłem. Cieszyłem się wręcz, że zaznałem trochę adrenaliny, w tym
                                                    nudnym jak flaki z olejem świecie. No, klapki mi z oczu po prostu
                                                    spadły, że można sobie tak uprzyjemnić życie. Zresztą spójrz na te
                                                    tysiące startujące w maratonach MTB, myślisz że oni mają kondycję i
                                                    umiejętności? Co ty! Oni tam jadą dla zabawy i odrobiny emocji.
                                                    Tylko nie odbieraj tego, że chcę Cię namawiać do startu w zawodach
                                                    czy coś w tym stylu. Piszę powyższe, bo akurat podane przez Ciebie
                                                    argumenty nie dyskwalifikują Cię w żadnym wypadku z brania udziału w
                                                    naszych (zwariowanych czasami przyznaję)zabawach. Więc jeśli innych
                                                    argumentów brak czuj się już uczestnikiem następnego Allypiasta.
                                                    To samo dotyczy Was: pozostałych Czytaczy tego wpisu. :D

                                                    Pozdrawiam rowerowo!
                                                  • kol A tak poza tym 12.03.08, 21:44
                                                    Jedzie ktos w ta sobote, bo temat nieco zboczyl
                                                  • szawel77 Pedałujemy w sobotę 15 marca. Zapraszamy! 13.03.08, 10:26
                                                    Zapraszamy na kolejną rekreacyjną wycieczkę rowerową po niedalekich
                                                    okolicach Pruszkowa. Tym razem planujemy pooddychać troszeczkę
                                                    leśnym powietrzem.

                                                    Zapraszamy serdecznie WSZYSTKICH, czyli KAŻDEGO!
                                                    Każdy rower się nada.

                                                    Nie planujemy jazdy wyczynowej ani wyścigów. Chcemy miło spędzić
                                                    czas na dwóch kółkach, odwiedzić ładne miejsca.

                                                    W sobotę spodziewamy się dobrej pogody. Wiatry które obecnie wieją
                                                    mają ustać jeszcze dziś w nocy, najpóźniej do południa w piątek.

                                                    Kto się przyłączy?











                                                  • szawel77 Mapa i szlaki 13.03.08, 09:50
                                                    Super, że będą oznaczone szlaki rowerowe.
                                                    Jestem bardzo wdzięczny tym wszystkim, którzy włożyli swój wkład w
                                                    ich wytyczenie.

                                                    Mam jeszcze pytanko do praktyka. Czy możesz polecić jakąś dobrą,
                                                    czytelną dla rowerzysty mapę okolic Pruszkowa, Podkowy i obszarów w
                                                    stronę Puszczy Kampinowskiej (nie musi być oczywiście to wszystko na
                                                    jednej mapie).
                                                    Szukałem ostatnio w necie mapy powiatu pruszkowskiego i żadnej nie
                                                    znalazłem :(



                                                  • zerozeroseven Re: Mapa i szlaki 13.03.08, 13:46
                                                    Dobra jest np. "Okolice Warszawy - Zachód" Demartu w skali 1:75 000
                                                    (będzie to oficjalna mapa WPR - więc warto się z nią otrzaskać)

                                                    W kiosku na stacji w Brwinowie jest super mapka gminy Brwinów z
                                                    naniesionymi zabytkami. Kupiłem w zeszłym tygodniu.
                                                    W naszych kioskach jakieś dwa lata temu była mapa: Powiat
                                                    Pruszkowski niestety nie widuję jej już, ale może uchował się w
                                                    jakimś zapomnianym kiosku egzemplarz. Może warto zapytać w siedzibie
                                                    Powiatu?

                                                    Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy dam znać :)
                                                  • wajak84 Re: Mapa i szlaki 13.03.08, 14:10
                                                    zerozeroseven napisał:

                                                    > Dobra jest np. "Okolice Warszawy - Zachód" Demartu w skali 1:75 000
                                                    > (będzie to oficjalna mapa WPR - więc warto się z nią otrzaskać)

                                                    Zgadza się mapa jest ok.
                                                    Ja preferuję też mapkę: Okolice Warszawy 1:75000 wyd. ExpressMap

                                                    Z wartych polecenia jest też: Na południe od Warszawy" wyd. Compass 1:50000 z tym, że na þółnocy kończy się na Pruszkowie, a na zachodzie na Brwinowie.

                                                    >
                                                    > W kiosku na stacji w Brwinowie jest super mapka gminy Brwinów z
                                                    > naniesionymi zabytkami. Kupiłem w zeszłym tygodniu.

                                                    Jest to Wydawnictwo Rewasz. Trudno dostępna seria, chodź bardzo ciekawa. Wydali też Ożarów, MIlanówek, Grodzik, Piaseczno, Konstancin z bliższych nam miejscowości.

                                                    > W naszych kioskach jakieś dwa lata temu była mapa: Powiat
                                                    > Pruszkowski niestety nie widuję jej już, ale może uchował się w
                                                    > jakimś zapomnianym kiosku egzemplarz. Może warto zapytać w siedzibie
                                                    > Powiatu?
                                                    >

                                                    Tę mapkę widziałem ostatnio chyba w Sklepie Podróżnika na Grójeckiej, albo w Księgarni Atlas na Jana Pawła II.

                                                    ---
                                                    Adam
                                                    adamwojciechowski.blogspot.com/
                                                  • kol sobota 10.30 palacyk slubow 13.03.08, 14:35
                                                    Ja mam gdzieś mapę powiatu. postaram sie znaleźć na sobotę. na 10.30 jak
                                                    pamietam dobrze
                                                  • szawel77 Re: sobota 10.30 palacyk slubow 13.03.08, 15:23
                                                    Wojak, Zerozeroseven, Kol
                                                    Bardzo wam dziękuję za informacje.

                                                    Kol nie fatyguj się z ta mapą. Musze po prostu sobie ją kupić, żeby
                                                    móc samemu planować trasy. Jestem tu nowy i musze dopiero poznać
                                                    okolicę.

                                                    Tak, ruszamy w sobotę o 10.30 sprzed pałacyku
                                                  • szawel77 Re: sobota 10.30 palacyk slubow 13.03.08, 15:26
                                                    Przepraszam Wajak, że przekręciłem Twój login.
                                                  • krucjatorka.amatorka Re: sobota 10.30 palacyk slubow 13.03.08, 17:06
                                                    szawel- a cóżeś ty taki przeprośny???:)
                                                  • zwierz.alpuhary Re: sobota 10.30 palacyk slubow 13.03.08, 18:15
                                                    > szawel- a cóżeś ty taki przeprośny???:)

                                                    kolega słusznie kombinuje, takie czasy nastały, że nie wiadomo, kiedy, kogo i za
                                                    co trzeba będzie przepraszać;-P
                                                  • krucjatorka.amatorka Re: sobota 10.30 palacyk slubow 13.03.08, 17:10
                                                    na waszą zgubę będę i ja:) No i mój słynny ROWEROWY "trójkącik"
                                                    hehe:) tym razem- przezornie- zmieszczę weń pół apteki:)
                                                  • szawel77 Re: sobota 10.30 palacyk slubow 14.03.08, 12:42
                                                    Mam nadzieję, że tym razem przyjdzie więcej, niż 4 osoby.
                                                  • kol Last minute rowerowe 14.03.08, 12:46
                                                    :) zeby nie rozdeptac lasu liczbe zawodnikow ograniczamy do 10 osob!
                                                    Są jeszcze miejsce! Ale za chwile moze ich juz nie byc! Kto zyw
                                                    niech wpisuje sie na liste. Wpisowe - co łaska:)
                                                  • kol I po zawodach 15.03.08, 22:23
                                                    I po wycieczce. Mimo warunków nieszczególnych strzeliliśmy spacerek
                                                    po kampinosie, co widać na załączonych zdjęciach. Ktoś powiedział,
                                                    że mogą zachęcić, albo zachęcić - następna wycieczka za dwa tygodnie

                                                    picasaweb.google.pl/olszewik/Rower02
                                                  • mysza63 Re: I po zawodach 15.03.08, 23:28
                                                    To ja już chyba za stara jestem na tak ekstremalne warunki .... i kasku nie posiadam;-)
                                                  • szawel77 Re: I po zawodach 17.03.08, 10:12
                                                    E tam, te zdjęcia tylko robią takie wrażenie. Wycieczka była bardzo
                                                    przyjemna, a trochę błota w Puszczy Kampinoskiej było dodatkową
                                                    atrakcją. Błotko nie było planowane, ale okazało się największą
                                                    atrakcją. Fajnie tak sobie się potaplać.

                                                    Kaski są już powszechnie dostępne w coraz przystępniejszych cenach.
                                                    Najlepiej cenowo wypadają chyba w Decatlonie, można kupić przyzwoity
                                                    za 60-99 zł.

                                                    O terminie następnej wycieczki powiadomimy na forum. Do tego czasu
                                                    pogoda powinna już się poprawić, będzie więcej słonka.
                                                    Zapraszamy!!!!!
                                                  • krucjatorka.amatorka Re: I po zawodach 18.03.08, 17:01
                                                    Jak dla mnie- było supeer!!! Posłużę sie cytatem ze znanej szanty:"
                                                    choć grabieją z zimna ręce, zadek mokry dzień i noc, jedna myśl
                                                    rozgrzewa serce...."o następnej wyprawie:)Zapraszam serdecznie!
                                                    Wiele radości i coś dla zdrowia:)
                                                  • szawel77 następna wycieczka 19.03.08, 14:49
                                                    Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości przypominam, że nie jeździmy
                                                    wyczynowo, lecz rekreacyjnie.
                                                    Po prostu dla przyjemności.
                                                    Błotko w Puszczy Kampinoskiej było nieplanowaną atrakcją -
                                                    pozostałością po deszczach padających w dniach poprzedzających
                                                    wycieczkę.

                                                    Każdy rower się nada. Następna wycieczka w pierwszy weekend po
                                                    świętach. Serdecznie zapraszamy Wszystkich.


                                                    Mysza pompuj dętki.
                                                  • zerozeroseven Re: następna wycieczka 19.03.08, 15:31
                                                    W przyszłym tygodniu (tym po świętach) w jakiś dzień powszedni,
                                                    zamierzam podjąć próbę rowerowego zdobycia złotej odznaki
                                                    Warszawskiej Obwodnicy Turystycznej. Odznaka przyznawana jest przez
                                                    PTTK. Aby zdobyć tą w najbardziej cennym kolorze złotym, należy
                                                    pokonać następującą (liczącą sobie 236 km) trasę:

                                                    "Szlak zaczyna się na stacji PKP w Modlinie (Nowy Dwór Mazowiecki) i
                                                    prowadzi stąd początkowo na południe przez most na rzece Narew,
                                                    następnie wałem przeciw powodziowym kieruje się na wschód przez
                                                    Chotomów, Wieliszew do Nieporętu. Tu trasa początkowo kieruje się na
                                                    południowy wschód do Strugi, następnie ku południu przez Zielonkę,
                                                    Rembertów, Wiązownę, Pogorzel Warszawską, Otwock Wielki do mostu na
                                                    Wiśle i Góry Kalwarii. Dalej prowadzi na zachód przez Zalesie Górne,
                                                    Magdalenkę do Podkowy Leśnej, gdzie już znacznie zwraca się ku
                                                    północy w stronę Brwinowa przez Rokitno do Zaborowa. Z Zaborowa
                                                    trasa prowadzi na zachód już szlakiem niebieskim do Leszna. Stąd
                                                    kieruje się na północ szlakiem żółtym do skrzyżowania ze szlakiem
                                                    zielonym (Teofile-Las). Następnie zwraca się ku północnemu
                                                    wschodowi, aby szlakiem zielonym dotrzeć z powrotem do Modlina."
                                                    Czas pokonywania trasy jest nieograniczony, ja jednak chcę tego
                                                    dokonać w jeden dzień.

                                                    Przewidywany czas wycieczki 15-18 godzin. Start ok. 4:00 rano.

                                                    Jakby ktoś się chciał przyłączyć i przeżyć razem ze mną
                                                    niezapomnianą przygodę pokonując legendarną już mazowiecką trasę
                                                    turystyczną to serdecznie zapraszam. Są jeszcze wolne miejsca. :D
                                                  • kol Re: następna wycieczka 19.03.08, 19:42
                                                    chyba by mi rama pekla:) na goralu 236 km i to na takim sredniej
                                                    jakosci - cienko widze, ze o kondycji nie wspomne. Dystansy do stowy
                                                    raczej mile widziane
                                                  • zerozeroseven Re: następna wycieczka 19.03.08, 20:38
                                                    Nie musisz od razu walczyć o odznakę złotą.
                                                    Na brązową wystarczy 50 km, a na srebrną zaledwie 80. W każdym
                                                    momencie można przecież spasować, nie trzeba jechać wszystkiego.
                                                    To w sumie żaden wstyd. Ja już próbowałem tą trasę kiedyś przejechać
                                                    na góralu i to w lato w dobrych warunkach i dojechałem tylko do
                                                    Nieporętu (jechałem odwrotnie do wskazówek zegara), gdzie
                                                    praktycznie umarłem. Ta trasa jest naprawdę trudna i dość słabo
                                                    oznaczona.

                                                    Swoją drogą zrobiłem też kiedyś pętlę dookoła Warszawy na szosówce.
                                                    Wyszło 216km. Byłem wtedy mocno początkujący. Jechałem niespełna 8
                                                    godzin. Pod Magdalenką na ok 200 kilometrze doznałem takiego
                                                    kryzysu, że chciałem zadzwonić do domu. Na szczęście zwaliłem się
                                                    tylko na pół godziny do rowu i dopiero po tym odpoczynku podjąłem
                                                    dalszą jazdę. Piękna sprawa. Niestety wtedy jeszcze nie dawali
                                                    odznak za takie wyczyny. :)
                                                  • szawel77 Re: następna wycieczka 19.03.08, 21:20
                                                    No patrzcie! Na ostatniej wycieczce zrobiliśmy równo 50 km. To chyba
                                                    mamy brązowy medal ;)
                                                  • kol Re: następna wycieczka 19.03.08, 21:29
                                                    Ja te dwie odznaki to juz zdopbylem - w teorii. Po kampionie robilem
                                                    stowe. Ale szosowki do bicia rekordow nie mam niestety. wiec sie nie
                                                    zalapie.
                                                  • zerozeroseven Re: następna wycieczka 19.03.08, 22:40
                                                    Gratulacje! :D

                                                    Warunkiem otrzymania odznaki jest wyłącznie udokumentowanie wyprawy
                                                    oraz zwiedzenie kilku określonych miejsc po drodze. Nie trzeba wcale
                                                    bić rekordów i szosówka nie jest do tego potrzebna. Pokonywać szlak
                                                    można dowolnie długo.


                                                  • krucjatorka.amatorka Re: następna wycieczka 19.03.08, 22:34
                                                    007- a czy oznaczyłeś ten rów jako waypoint?? hehe- taki drobny
                                                    żarcik:)
                                                  • zerozeroseven Re: następna wycieczka 19.03.08, 22:47
                                                    > 007- a czy oznaczyłeś ten rów jako waypoint?? hehe- taki drobny
                                                    > żarcik:)

                                                    :)
                                                    Nie, jeszcze wtedy nie wpadłem na pomysł waypointów. Ale pamiętam to
                                                    miejsce, może kiedyś je oznaczę. Stała tam jakaś kapliczka i ja w
                                                    cieniu tej kapliczki dogorywałem, że tak powiem.
                                                  • szawel77 Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 26.03.08, 14:03
                                                    Zapraszamy na trzecią w tym sezonie forumowa wycieczkę rowerową.
                                                    Tym razem w niedzielę (30 marca).

                                                    Zbiórka tradycyjnie przed Pałacykiem Ślubów o godz. 10.30.
                                                    Każdy rower się nada!

                                                    Prognozy pogody są zachęcające: zachmurzenie, brak opadów, wiatr
                                                    niewielki, temperatura odczuwalna 13 st.C.


                                                    Mysza! Liczymy na Ciebie!
                                                  • zerozeroseven Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 26.03.08, 15:07
                                                    Hurra! Chyba będę mógł dołączyć na trochę :)))
                                                    Czy wiadomo w jakim kierunku będzie się wycieczka przemieszczać?
                                                    (to tak na wszelki wypadek dla spóźnialskich, aby mogli przyłączyć się
                                                    w trakcie)
                                                  • kol Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 26.03.08, 21:16
                                                    Gry planu nie ma, ale jak tak ładnie będzie to chyba pozwiedzamy
                                                    lasy nadarzyńskie, sękocińskie, czyli okolice niebieskiego szlaku od
                                                    komorowa.
                                                  • szawel77 Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 09:10
                                                    Fajnie, zobaczymy, czy spodoba Ci się jazda z amatorami. Najwyżej
                                                    zrobisz 3 okrążenia i na nas poczekasz na końcu, he he
                                                  • zerozeroseven Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 10:11
                                                    Szawle, przecież ja nie jestem zawodowcem i nigdy nie byłem :)
                                                    Jeżdżę na rowerze amatorsko, od święta. Nie mam ani techniki, ani
                                                    wytrzymałości. Często się wywracam. Rowerowanie to dla mnie
                                                    wypoczynek, bo na co dzień zajmuję się czymś absolutnie z rowerami
                                                    nie związanym. Wyjaśniam od razu, że zajęcie to nie jest pisaniem
                                                    postów na Forum Pruszków, a moją ostatnią hiperaktywność w tym
                                                    zakresie należy tłumaczyć urlopową nudą i jednocześnie anginą, która
                                                    zatrzymała mnie w domu i niestety znowu się rozwija ;/
                                                  • szawel77 Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 10:35
                                                    Zerozeroseven,
                                                    Może są różne poziomy zaawansowania amatorstwa. Pisałeś na tym forum
                                                    o swoich dokonaniach, które dla mnie są daleko poza zasięgiem
                                                    (przynajmniej na razie).
                                                    Ale w niczym mi to nie przeszkadza, żeby z Tobą pojechać. Chciałem
                                                    tylko Cię uprzedzić, że mogę nie dotrzymać Ci tempa. Jeżeli to Ci
                                                    nie przeszkadza, to no problem ;).
                                                    Po prostun jeśli uznasz, ze nasze tempo i dystans 35-50 km to dla
                                                    ciebie za mało nawet na rozgrzewkę, zawsze będziesz mógł śmignąć
                                                    dalej sam i nikt się o to nie obrazi.
                                                    Chodzi mi tylko o to, żebys wiedział, czego się spodziewać.
                                                  • szawel77 Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 10:38
                                                    Współczuję z powodu anginy. Mnie aktualnie dopadły wirusy, ale muszę
                                                    łazić z tym do pracy. Mam nadzieję, że do niedzieli się z tego
                                                    wykaraskam. Jeśli nie... nie, nie chcę tego nawet brać pod uwagę
                                                  • zerozeroseven Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 10:53
                                                    Również współczuję i życzę powrotu do zdrowia! :)

                                                    Myślę, że akurat w tą niedzielę bę∂ę miał problemy z nadążeniem
                                                    nawet za 5 latkiem na trójkołowcu nie mówiąc o Was. W sobotę jest w
                                                    Otwocku 100km wyścig na orientację, z tym moim gardłem będzie
                                                    ciężko, więc niedziela będzie musiała być przeznaczona na totalną
                                                    regenerację.
                                                  • szawel77 Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 10:58
                                                    A ja zamierzam być na forumowej imprezie w sobotę. Pewnie potrwa do
                                                    nocy, jak znam życie.
                                                    Będziesz?
                                                  • zerozeroseven Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 11:05
                                                    Chciałbym, naprawdę. Jednak po takich zawodach jestem cały opuchnięty
                                                    ze zmęczenia i nie dam po prostu rady... :(

                                                    W zamian popieniaczę się na forum ;D
                                                  • mysza63 Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 11:09
                                                    Panowie uważajcie z tymi przeziębieniam. Ja przechodziłam grypę ... do pracy a teraz jakieś sensacje się robią. Wczoraj myślałam że zejdę tak mnie w klatce piersiowej zaciskało.
                                                    Grypy i inne świństwa nie wyleżakowane potrafią się paskudnie zemścić.
                                                  • szawel77 Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 11:11
                                                    To jak Mysza, jedziesz? Przyda się ktoś rozsądny na wypadek gdybyśmy
                                                    się zaczęli pompkami okładać ;)
                                                  • szawel77 Re: Forumowa wycieczka rowerowa - niedziela 27.03.08, 11:09
                                                    Och nie!!! To lepiej przyjdź! Zbiorę kilku ochotników i Cię
                                                    wspólnymi siłami przyniesiemy!
                                                    ;)
    • szawel77 niedziela, godz .10.30 29.03.08, 13:14
      Wszystkim zainteresowanym przypominam, że to już jutro.

      PS. Obawiam się poważnie o swój udział w jutrzejszej eskapadzie.
      Na chwilę obecną kicham, prycham i ogólnie zdycham.
      Mam nadzieję, że wieczorna forumowa imprezka pozwoli mi dojść do
      siebie.
      • adek60 Re: niedziela, godz .10.30 31.03.08, 07:15
        witam
        i po mojej pierwszej wycieczce, było super.
        Troche obolały dziś jestem, ale nic to - takie sa początki
        czekam na zdjecia i na kolejną eskapadę
        pozdrawiam wszystkich chorych na rowerozę
        • szawel77 Re: niedziela, godz .10.30 01.04.08, 17:10
          Fajnie, że dołączyłeś do forumowej grupy amatorów dwóch kółek.
          Roweroza nas nie złamała.
          Ale wczoraj zainwestowaliśmy w gatki z pampersem, bo tyłek jednak
          nam ostatnio zdrzewiał.
          • krucjatorka.amatorka Re: na pohybel rowerozie 01.04.08, 23:08
            Było fajniuchno! zrobiliśmy 64 km, czyli o 14 więcej niż ostatnio!!!
            tyłek zdrzewiał, mięśnie bolą do dziś...ale i tak było warto!
            Rowerowe bractwo forumowe rozrosło się:) Cieszymy się wielce:) Z
            tego, co obiło mi się o uszy- szykuje się kolejna eskapada:)
            Zachęcam!!!
            • zerozeroseven Re: na pohybel rowerozie 01.04.08, 23:55
              64 ???
              Gratulacje! :)
              Mnie się nie udało objechać Warszawy czerwonym szlakiem. Wysiadłem pod
              Rembertowem tym razem. :/
              Ale i tak było interesująco :)
              • szawel77 Re: na pohybel rowerozie 03.04.08, 15:11
                Jechałeś szosówką?
                • kol Sobota 10.30 03.04.08, 15:21
                  To termin kolejnej wycieczki rowerowej. Spotkanie pod pałacykiem
                  ślubów tradycyjnie.

                  ps. te 64 nasze, ze tak pochwale uczestnikow wycieczki bylo w
                  wiekszosci po lesie, w dosc trudnych warunkach, wiec tym wiekszy
                  szacunek dla tych ktorzy nie jezdza.
                  • adek60 Re: Sobota 10.30 06.04.08, 13:57
                    jak tam sobotni wypad,moją rodzinkę zmogło jakieś chorubsko ,weekend przesiedziany w domu, bolesne. Jakieplany na następny weekend
                    pozdrawiam
                    ps. super zdjęcia z turnieju w nadarzynie
                    • kol Sobota 10.30 - znow jezdzimy 06.04.08, 22:35
                      Naspetny weekend. Tradycyjnie 10.30 pod palacykiem slubow:) Pedalujemy. A w tym
                      tygodniu wycieczki nie bylo, bo byl wlasnie turniej
                      pzd
                      kol

                      ale za tydzien zapraszam
                      • szawel77 Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 06.04.08, 22:45
                        Kol, ubiegłeś mnie. Właśnie miałem to napisać.
                        Pedałujemy!!!!
                        • ramirez71 Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 07.04.08, 06:22
                          no, brzmi ciekawie..
                          zaplanujcie lajtową trasę, to się z małżonka dołączymy..
                          :)
                          • szawel77 Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 07.04.08, 11:03

                            Fajnie, że pojedziecie!
                            U nas wszystkie trasy są lajtowe. Tylko ostatnio troszkę się
                            wydłużyła, bo chcieliśmy skoczyć na jedzonko.
                            Zanim nie pojawią się letnie ogródki w restauracjach brakuje
                            knajpek, w których można wstawić rowery.
                            • fush Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 07.04.08, 12:53
                              czy ktoś może trochę dokładniej nakreślić rejony, w które się udajecie?
                              • szawel77 Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 07.04.08, 17:42
                                Hm... rejony... Po prostu okolice Pruszkowa.
                                Zazwyczaj nie planujemy z dużym wyprzedzeniem, cżesto modyfikujemy
                                plany w trakcie...

                                Naszym głównym strategiem trasowym jest Kol, zazwyczaj on
                                proponuje...
                                • kol Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 07.04.08, 18:26
                                  To ogolnie to tern mozna okreslic jako taki prostokacik od pruszkowa do
                                  nadarzyna, na zachod zyrardow, na polnoc lasy kampinosu, na poludnie ozarow no i
                                  pruszkow. jak to zjezdzimy to wyjezdzamy poza prostokacik. Trasy maja ok. 50-60
                                  km. Ale jezdzimy baaaaardzo lajtowo - to nam zajmuje niemal caly dzien. Srednio
                                  Szybka runde mozna zas zrobic jadac pruszkow, nadarzyn, rokitno k. blonia,
                                  ozarowm, pruszkow - 3 godzinki - 50 km - tylko asfalt. Ale to za kilka miesiecy
                                  przetrenujemy wieksza grupa.
                                  • fush Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 07.04.08, 19:55
                                    To może kiedyś się z Wami bym zabrał - jeśli pozwolicie.
                                    • kol Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 07.04.08, 23:40
                                      zapraszamy. sobota 10.30 pod palacykiem slubow
                                      • fush Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 08.04.08, 10:11
                                        no, aż tak szybko to raczej nie dam rady, rower stoi nietknięty od chyba 2-3
                                        lat, a i patrząc dziś przez okno aura robi się nieciekawa. gdybyście się
                                        wybierali to polecam spróbować czerwony szlak od stacji wkd podkowa leśna
                                        główna. powinien was zaprowadzić (przynajmniej z 10 lat temu tak było) w okolice
                                        magdalenki. trasa była dość ciekawa, dużo lasu.

                                        pozdr.
                                        • szawel77 Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 08.04.08, 11:26
                                          Jeżdzimy wspólnie w tym roku od 8 marca. Za każdym razem była w
                                          tygodniu kiepska pogoda, ale akurat na dzień wyprawy zmieniała się
                                          na dobrą. Liczymy, że tym razem też tak będzie. Z resztą powstrzymać
                                          nas może tylko choróbsko lub gradobicie.

                                          Jeśli przygotowanie roweru chcesz powierzyć jakiemuś serwisowi
                                          rowerowemu, to musisz wziąć poprawkę na kolejki. Na razie nie są
                                          jeszcze zbyt duże, bo pogoda nie jest idealna, ale jak tylko pojawi
                                          się więcej słoneczka kolejki się wydłużą.
                                          • fush Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 08.04.08, 11:41
                                            dzięki, przy rowerze wszystko robię raczej sam, zresztą nie jest to aż taka
                                            skomplikowana machina...
                                            • krucjatorka.amatorka Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 08.04.08, 20:22
                                              Z wielkim żalem zawiadamiam, że tym razem nie pojadę:( W sobotę idę
                                              na całodzienne szkolenie.Od 9.00 do 19.00. Psia kość,a chciałam
                                              wypróbować nowe siodełko i gatki z pampersem. No i starym zwyczajem-
                                              pomarudzić trochę!
                                              Mam nadzieję, że pogoda Wam dopisze i jak zwykle:) będzie
                                              fotoreportaż:)
                                              Z rowerowym pozdrowieniem!
                                              • szawel77 Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 08.04.08, 22:19
                                                Ale ja jadę!!!
                                                Mam nadzieję, że Mysza też ;)
                                                • kol Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 09.04.08, 13:20
                                                  To czekamy na kolejne zgloszenia. Jesli bedzie wiecej osob, ktore nie jezdzilu,
                                                  obiecuje lajtowa trase:)
                                                  kol
                                                  • adek60 Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 09.04.08, 13:53
                                                    Tak niesmiało spytam, czy jest mozliwość wyruszenia wcześniej np. o
                                                    9:00 i wczesniejszego powrotu, tak, żeby po południu mozna było
                                                    jeszcze coś innego porobić. Co prawda nie wiem czy sie wykuruję do
                                                    soboty, choć mam nadzieję.
                                                    pozdrawiam
                                                  • kol Re: Sobota 10.30 - znow jezdzimy 09.04.08, 18:22
                                                    Dla mnie nie problem np. 9.30. Ale nie wiem co na to reszta zalogi. Jesli nie
                                                    zgody, zostaje ta godzina pewnie
                                                  • szawel77 Re: Sobota znow jezdzimy 09.04.08, 21:25
                                                    Dla mnie pasuje i 9.30.

                                                    A jak zaczna się upały trzeba bedzie przesunąć na jeszcze
                                                    wcześniejszą, żeby zdążyć pojeżdzić przed żarem z nieba. No, ale
                                                    chyba zbytnio wybiegam w przyszłość.
                                                    Niemniej w sobote ma być ponad 20 stopni
                                                  • kol Ostateczna godzina w piatek 10.04.08, 10:17
                                                    zapodam na forum. Kto chce jeszcze jechac? Wpisywac sie na liste? Jutro ja
                                                    zamykamy
                                                  • kol Palac slubow 10.00 sobota 11.04.08, 12:39
                                                    Zgnily kompromis w sprawie wycieczki rowerowej:)
                                                    Sobota godz. 10.00. Byc moze kolejna wycieczka w niedziele.
                                                  • adek60 Re: Palac slubow 10.00 sobota 11.04.08, 12:54
                                                    jestem raczej na pewno w sobotę o 10:00, ale o 12:00 musze być w
                                                    domu, to znów odpale gdzieś po drodze
                                                    pozdrawiam
                                                  • szawel77 UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 11.04.08, 22:49
                                                    W ten weekend promocja!
                                                    Dwie Forumowe Wycieczki Rowerowe!
                                                    W sobotę o godz. 10.00. Wycieczka lajtowa, powrót do godz. 14.

                                                    W niedzielę o godz. 11.30. Tym razem bez ograniczeń czasowych.
                                                    Raczej dłuższa jazda z obiadkiem po drodze itp. Kierunkek Żyrardów.
                                                    Chyba, że podrodze coś nam się odmieni.

                                                    W obu przypadkach zbiórka pod Pałacykiem Ślubów.

                                                    ZAPRASZAMY!
                                                  • ramirez71 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 12.04.08, 07:29
                                                    to ja się zapiszę lajtowo..
                                                    będę chwilkę wcześniej, pewno będę musiał Was prosić o pomoc po dwuletnim, bezczynnym leżakowaniu rofferka..
                                                    :)
                                                  • ramirez71 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 08:20
                                                    Było super! Tyle miejsc do obejrzenia i WIOSNA, którą czuć dopiero na żywca w terenie!
                                                    Tyłek nawet tak bardzo nie boli!!
                                                    Na wycieczce były dwie nowe osoby: Leo (zawsze doskonały kompan do rozmów, świetna forma na sprzęcie daaaalekim od technologicznych nowinek), ja -Ramirez (na swoim Żółtym Elastiku, po dwuletniej przerwie w rowerowaniu!)..
                                                    Oczywiście pisze się na nastepna!
                                                    Dzięki organizatorom, za prowadzenie, rady i tradycyjną życzliwość!
                                                  • leo48 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 09:25
                                                    Podczas wczorajszej poobiedniej drzemki przyśnił mi się taki rowerek
                                                    z dynamem w przedniej piaście. Przez to dynamo zazdrość mnie zżera.
                                                  • leo48 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 09:38
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1153684,2,1.html
                                                  • krucjatorka.amatorka Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 10:30
                                                    rewelacyjne zdjęcie leo!!!
                                                    żałuję, że mnie z Wami wczoraj nie było!
                                                    Nadrobię dziś:)
                                                  • ramirez71 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 15:06
                                                    łał, ktoś robił zdjęcia!
                                                  • leo48 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 18:09
                                                    Szkoda, że dziś nie było z kim bisować. Liczyłem na powtórzenie
                                                    choćby połowy wczorajszego dystansu i moją niedzielną przejażdżkę
                                                    tak zsynchronizowałem, żeby o godz 10-tej przejechać "tamtędy". Nie
                                                    było nikogo jesli nie liczyć trzech mocno starszych panów z jednym
                                                    rowerem. Musieli być z innej grupy. O godz 10.20 było bez zmian.
                                                    Przekręciłem solo relaksową "dychę" i wróciłem na drugie śniadanie.
                                                  • burza_gradowa Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 21:33
                                                    Oj Leo, niestety nie doczytałeś.. dzisiejsza wycieczka zaczęła się o 11:30..
                                                    następna za tydzień, dokładniejsze informacje będą na forum.
                                                  • leo48 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 21:54
                                                    Bo ja to zawsze czegoś nie doczytam. W każdym nowo zakupionym
                                                    sprzętem zaczynam gmerać w gałkach i przyciskach, zanim rozpakuję
                                                    instrukcję i, co ciekawe, przeważnie udaje mi się niczego nie zepsuć.

                                                    Tym razem jednak skopsałem sprawę i wycieczka mnie ominęła. Ciekawe,
                                                    jaki teren objęła i czy były jakieś nadprogramowe atrakcje, Chyba
                                                    jednak nie, bo już by o tym huczało na forum.

                                                    Wymyśliłem sobie pewien skromny projekt pod rozwagę rowerowego
                                                    klanu. Mam na myśli taki niewielki fotoalbum zbiorowego autorstwa.
                                                    Na tych ekskursjach zawsze co najmniej jedna osoba ma za pazuchą
                                                    cyfrówkę. Gdyby ktoś podjął się stworzenia albumu, to uczestnicy
                                                    eskapad wykonane przez siebie zdjęcia podrzucaliby mu(jej) mailem do
                                                    adjustacji/moderacji a on(a) na zasadzie ogólnego zaufania
                                                    autorytatywnie i społecznie (czyli za tzw friko) dokonywał(a)by
                                                    kwalifikacji fotek do opublikowania na forum.

                                                    A to, czy podkażdym zdjęciem byłby podpisany konkretny autor, czy
                                                    nazywałoby się to "praca zbiorowa" jest bez znaczenia. Nikt tu nie
                                                    będzie wojować o "kopyrajty". Ciekawe obrazki mogłyby wpłynąć
                                                    pozytywnie na poszerzenie grona aktywnych cyklistów.
                                                  • leo48 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 21:59
                                                    No i pisaliśmy te notki jednocześnie, w związku z czym wydarzyła się
                                                    zabawna zbitka i otrzymałem odpowiedź nim zdążyłęm zadać pytanie.

                                                    Zatem szkoda, że fora czytam tak pobieżnie. Samem sobie winien.
                                                  • szawel77 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 21:36
                                                    Oj Leo, szkoda że się nie zgraliśmy. Dziś zaczynaliśmy o 11.30 i
                                                    przed chwilą wróciliśmy.
                                                    Czas na małe podsumowanie na świeżo...

                                                    Był to weekend iście rowerowy, i to rowerowy przez duże "R".
                                                    Najpierw lajtowa sobotnia wycieczka. Grono forumowych rowerowców
                                                    powiększyło się o dwie nowe osoby - Ramireza i Leo. W sumie jechało
                                                    6 osób.
                                                    Było bardzo sympatycznie, pogoda dopisała, dopiero na ostatnich
                                                    metrach złapał nas deszcz.
                                                    Dla mnie najciekawszy był 25. kilometr, kiedy wygrałem konkurs w
                                                    lotach przez ster (prześcignąłem własny rower uzyskujac dobre noty
                                                    za odległość a zwłaszcza za styl). Zdecydowana większość żeber
                                                    wyszła z tego bez szwanku.
                                                    Łącznie tego dnia zrobiliśmy 44 km.

                                                    Niedziela. Ach, co to była za przeprawa. Tym razem w wyprawie wzięła
                                                    udział stara gwardia: Kol (główny planista i nawigator),
                                                    Burza_Gradowa, Krucjatorka.Amatorka i ja.
                                                    Pot, łzy i wiatr, wiatr, wiatr w oczy. Wiało tego dnia nie na żarty.
                                                    Jesteśmy dumni, że daliśmy radę, bo było naprawdę ciężko. Dopiero za
                                                    Żyrardowem wiatr ustał(jak na złość, właśnie wtedy by się przydał,
                                                    bo moglibyśmy wracać z wiatrem).
                                                    Gdy wróciliśmy o godz. 21 do domu, na liczniku miałem dystans 84,5
                                                    km.

                                                    Następnym razem (nie wiem jeszcze, czy za tydzień) planujemy krótszy
                                                    dystans leśnymi traktami w Puszczy Kampinoskiej.

                                                    Z rowerowym pozdrowieniem!
                                                    sh
                                                  • ramirez71 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 13.04.08, 22:23
                                                    84 km?
                                                    dwa dni pod rząd?
                                                    boję się Was..
                                                  • burza_gradowa Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 14.04.08, 07:34
                                                    hihi.. nie ukrywam, że jestem z siebie dumna.. 44+84 to 128 jak w pysk
                                                    strzelił.. w jeden weekend :) ale Ramirezie zauważ, że jechały dwie baby, a
                                                    zatem nie mogło być aż tak ciężko boby faceci mieli przechlapane;) Tempo
                                                    mieliśmy jednak znacznie wolniejsze w niedzielę niż w sobotę.
                                                    Zachęcam wszystkich do kolejnych wycieczek.
                                                  • adek60 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 14.04.08, 09:26
                                                    Gratuluję wyniku, choć za przeproszeniem dzisiał tyłki chyba
                                                    drewniane są, moje skromne 27 km w sobotę - mogę wam pompować koła.
                                                    pozdrawiam
                                                  • fush Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 14.04.08, 09:37
                                                    84 km - musieliście jechać sporo po asfalcie, zwłaszcza że dojechaliście aż do
                                                    żyrardowa.
                                                    ten kampinos za tydzień to już postanowione? zabrałbym się z wami, ale kampinos
                                                    to lipa...
                                                  • kol Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 14.04.08, 11:53
                                                    Co d Zyrardowa - jechalismy asfaltem, ale tylko takimo mocno bocznymi drogami.
                                                    Stad ta odlegosc bo strzelilismy po prostu duze kolko. Z powrotem wracalismy zas
                                                    az do grodziska wzdluz torow PKP, a od grodziska wzdluz torow wkd.

                                                    Co do Kampinosu. Czy ja wiem czy taka lipa? Las jak las. Mozna tam troche
                                                    pokrecic i niekoniecznie jezdzic po szerokich lesnych drogach, ale drozkach,
                                                    gdzie pot, lzy i bagna:) Ja tam za duzo nie jezdzilem, wiec warto poznac.
                                                    No chyba ze znasz inne lasy - tyle ze te kolo Nadarzyna, Komorowa mamy obcykane
                                                  • fush Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 14.04.08, 12:28
                                                    Innych lasów nie ma, a te które są kurczą się szybko. Swego czasu jeździłem do
                                                    Powsina, parę razy do Kampinusu, ale ze względu na dużą "asfaltowość" takich
                                                    tras zrezygnowałem na rzecz pętli po okolicznych lasach.
                                                    Piszesz, że po kilku razach macie już obeznane kompletnie miejscowe lasy? hmm
                                                    pogratulowć!
                                                  • krucjatorka.amatorka Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 14.04.08, 16:50
                                                    uff..to i ja dorzucę swoje 2 grosze:)Trasa była fajna, acz męczaca-
                                                    i naprawdę- biorąc plusy i minusy- zdecydowanie wolę piachy i błota
                                                    niż jazdę po prostej pod silny wiatr. Ma się wrażenie, że jedziesz w
                                                    miejscu- a wczoraj- faktycznie- nieźle powiało i nieźle wyczerpało.
                                                    Oj...nie wiem, czy poradzę sobie z niedostępną 100...na razie cieszę
                                                    się z 84, choć tyłek drewniany i kolano do wymiany:) Ha! nawet mi
                                                    się zrymowało!!! Czas przerzucić się na galaretki:)
                                                    Wszystkich serdecznie zapraszam do wspólnego pedałowania. Jeśli ja
                                                    to pokonałam- to naprawdę zrobi to każdy zdeterminowany:)
                                                    Z rowerowym pozdrowieniem.
                                                    Ha! Zaczęłam kupować rowerowe gazety...czy to pierwsza oznaka
                                                    rowerowego kręćka?
                                                  • kol Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 14.04.08, 17:37
                                                    Ja po tych lasach jezdze od 3 lat:)
                                                  • fush Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 14.04.08, 19:03
                                                    kol napisał:

                                                    > Ja po tych lasach jezdze od 3 lat:)

                                                    Ja od około dwudziestu, ale nie szkodzi i tak wolę je niż kampinos, czy długie
                                                    dystanse asfaltowe. Chociaż niestety asfaltu coraz trudniej uniknąć, a i lasów
                                                    coraz mniej.
                                                  • szawel77 Re: UWAGA! pedałujemy w sobotę i niedzielę! 15.04.08, 00:29
                                                    fush napisał:

                                                    > kol napisał:
                                                    >
                                                    > > Ja po tych lasach jezdze od 3 lat:)
                                                    >
                                                    > Ja od około dwudziestu, ale nie szkodzi i tak wolę je niż
                                                    kampinos, czy długie
                                                    > dystanse asfaltowe. Chociaż niestety asfaltu coraz trudniej
                                                    uniknąć, a i lasów
                                                    > coraz mniej.



                                                    Ech... za Mieszka I to były czasy. Puszcza i matecznik przez setki
                                                    kilometrów. I żadnych asfaltów.
                                                    Ale nam pozostaje cieszyć się z tego co jest.
                                                  • leo48 Kolizja ! 16.04.08, 20:42
                                                    Nastąpiła straszna kolizja. Kolizja terminów mianowicie. A dotyczy
                                                    soboty. Niemal w tym samym czasie ma się planowo zacząć zwiedzanie
                                                    Helenówka, co i zwyczajowy start do rowerowej wycieczki w nieznane.
                                                    O rety, co to będzie !?
                                                  • kol Re: Kolizja ! 16.04.08, 21:16
                                                    najbliza wycieczka byc moze bedzie w niedziele. A kolejna? Hmm. Podumamy:)
                                                  • leo48 Re: Kolizja ! 17.04.08, 21:31
                                                    Szkoda. Już mi się wydawało, że znalazłem sposób na mobilizację do
                                                    wysiłku trochę większego niż solowe 15-20 km a tu chyba znów nic z
                                                    tego. Soboty są dla mnie dniem bardziej dyspozycyjnym, zaś niedziela
                                                    częściej koliduje z moimi innymi planami. I pomyśleć, że przegapiłem
                                                    tak smakowity dystans jak 80-ka, czego nie miałem okazji przekręcić
                                                    od prawie 2 lat. Solo tego nie zrobię. Grupa zawsze mobilizuje.
                                                  • adek60 kiedy jedziemy 19.04.08, 08:16
                                                    witam,
                                                    kiedy najbliższa wycieczka
                                                    może 20.04 w niedziele np.o 11:00 tak na 3-4 godzinki jak bedzie pogoda
                                                  • kol Re: kiedy jedziemy 19.04.08, 22:40
                                                    Niestety dopiero za tydzien- plany sie skrzyzowaly. Ale za tydzien zapewne
                                                    sobota godz. 10.30 pod palacykiem
                                                  • szawel77 Re: kiedy jedziemy 20.04.08, 16:37
                                                    Ha, a gdzie by tu tym razem? Do lasu, czy gdzieś dalej bardziej
                                                    krajoznawczo?
                                                  • kol Re: kiedy jedziemy 21.04.08, 08:36
                                                    tym razem lasy kampinosu pozwiedzamy:)
                                                  • szawel77 Re: kiedy jedziemy 21.04.08, 10:28
                                                    W takim razie wstrzymuję się ze zmianą opon na bardziej przydatne na
                                                    szosie.
      • szawel77 2 maja- kierunek Puszcza Kampinoska 27.04.08, 12:41
        Jak zapowiedziano już w wątku o długim weekendzie 2 maja odbedzie
        się wycieczka rowerowa w kierunku Puszczy Kampinoskiej. Wczoraj z
        Kolem zaplanowaliśmy trasę. Wycieczka ma być z założenia lekka,
        przyjemna, rekreacyjna, bez trudnego terenu, piachów i wielu
        podjazdów. W planie przerwa na jakies małe conieco albo przynajmniej
        na napoje regeneracyjne.
        Max. 50 km (+-5).
        Zbiórka jak zwykle pod Pałacykiem Ślubów.
        Godzina do uzgodnienia.
        Zapraszamy.

        www.forumpruszkow.fora.pl/
    • szawel77 Re: wycieczka rowerowa! 21.04.08, 10:31
      I jeśli dobrze pamiętam, jakoś w tym tygodniu miał zostać otwarty po
      zimowej przerwie Pub Biker w Stanisławowie. To może być ważny punkt
      wyprawy ;)
      • leo48 Re: wycieczka rowerowa! 22.04.08, 05:51
        Ciekawe, czy niektóre wehikuły zostały poddane przeglądowi
        technicznemu. Żadne luzy w tylnym kole nie będą tolerowane jako
        pretekst do opuszczenia peletonu. Wozu technicznego znów nie będzie
        bo jedzie z kadrą.
        • kol Re: wycieczka rowerowa! 22.04.08, 15:34
          Mam najnowsze wiesci. Mianowicie Ramirez odstawil rower do warsztatu, wiec moze
          sie pojawi? Jest nadzieja:) A Stanislalow hmm- warto podumac, bo rzeczywiscie to
          bylby dobru punkt na trasie
          • ramirez71 Re: wycieczka rowerowa! 22.04.08, 19:03
            juz wróciłem do domku sprawnym rowerem!
            Co do terminów i godzin - powiem w ostatniej chwili..
            • leo48 Pytanie 24.04.08, 14:03
              Ja najmocniej przepraszam, że ośmielę się zapytać ale na razie nie
              padło tu jednoznaczne potwierdzenie wycieczki w najbliższą sobotę.
              Trwa gorączkowe tasowanie terminów i składu, ale na weekend majowy.
              Czy wszyscy już szlifują formę na ten czas ? A co pojutrze ?
              • adek60 Re: Pytanie 24.04.08, 17:14
                ze wzledu na wycieczke do helenowa w 26 kwietnia 0 10:30 propponuje
                wycieczke rowerową w niedzielę np. o 10 lub 11.
                • kol Re: Pytanie 24.04.08, 19:02
                  niedziela odpada - robota
                  • szawel77 Re: Pytanie 24.04.08, 21:49
                    W sobote oczywiście jedziemy.
                    Ale nie mamy przecież monopolu na wycieczki rowerowe i nic nie stoi
                    na przeszkodzie, żeby zainteresowani niedzielą umówili się na
                    pedałowanie i tego dnia.

                    Ja na razie nie deklaruję się na niedzielę, bo jeszcze nie wiem, czy
                    będę mógł. No i w jakim stanie będę po sobotnie?
                    • szawel77 SOBOTA godz. 10.30 25.04.08, 20:09
                      Przypominam wszystkim zainteresowanym, że jutro o 10.30 wyruszamy
                      spod Pałacyku Ślubów w kierunku Puszczy Kampinoskiej.

                      Zapraszamy wszystkich , którzy dopiero teraz wyciagneli z piwnic
                      swoje bicykle. I tych, którzy zrobili to wczesniej, oczywiście także!
                      • leo48 Re: SOBOTA godz. 10.30 26.04.08, 08:53
                        Jakoś nie ma odzewu. Czy w ogóle są chętni ? Może jednak warto
                        zaryzykować i wybrać się na plac apelowy...
                        • szawel77 Re: SOBOTA godz. 10.30 26.04.08, 09:11
                          Ja, Krucjatorka, Burza i Kol jedziemy na pewno. Więc warto.
                          • mysza63 Re: SOBOTA godz. 10.30 26.04.08, 16:56
                            Szkoda, że nie przełożyliście tej wyprawy i nie przyszliście na zwiedzanie jednostki wojskowej. W końcu Kampinos jest ogólnie dostępny zawsze a taka wycieczka raz na kilka lat.
                            • szawel77 Re: SOBOTA godz. 10.30 26.04.08, 20:39
                              Cóż, każdy musiał dokonać wyboru.
                              Grupa, która wybrała rowery właśnie powróciła do bazy.
                              Tym razem jechaliśmy to po trudnym terenie - piaski Puszczy
                              Kampinoskiej.
                              73 km.
                              • leo48 Re: SOBOTA godz. 10.30 26.04.08, 20:55
                                Ciekawe, kto więcej stracił na tym wyborze. Nie ukrywam, że daliście
                                mi popalić ale przecież nie mogłem zdrefić bo sami widzicie, że na
                                moich wątłych barkach spoczywa zasypywanie całej przepaści
                                pokoleniowej. Byłem przerażony, gdy ruszyliście jeszcze spod komina
                                w kierunku Brwinowa. A coś tam jeszcze wspominano o Otwocku...
                                • leo48 Re: SOBOTA godz. 10.30 26.04.08, 22:15
                                  Wrzuciłem tu do wglądu parę surowych fotek, bez obróbki, póki ciepłe.

                                  fotoforum.gazeta.pl/photo/2/bj/pd/2p36/Et5B9Jb1Fkojxh0aCA.jpg
                                  fotoforum.gazeta.pl/photo/2/bj/pd/2p36/OMgTtAnbA1IfC0ANVA.jpg
                                  fotoforum.gazeta.pl/photo/2/bj/pd/2p36/WQa25teTOBj1m9MbaA.jpg
                                  • leo48 Re: SOBOTA godz. 10.30 26.04.08, 22:18
                                    nie wiem, dlaczego otwierają się tylko miniaturki. Trzeba jednak
                                    wejść wprost na album.

                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,leo48.html
                                    • storm00 Re: SOBOTA godz. 10.30 26.04.08, 23:04
                                      Też tam byłem... Zdjęcia porobiłem i wrzuciłem tutaj:
                                      storm00.cba.pl/wyprawa_kampinos1/
                                      • szawel77 Re: SOBOTA godz. 10.30 27.04.08, 02:36
                                        Rafale, wielkie dzięki za pomoc na trasie. Bez Ciebie nie byłoby
                                        okazji do zrobienia żadnych zdjęć w puszczy, bo w ogóle byśmy tam
                                        nie dojechali.

                                        Leo, zaimponowałeś nam zaciętością. Widać, że trenujesz regularnie.
                                        Mnie dziś po tych piaskach nóżki bolą.


                                        www.forumpruszkow.fora.pl/
                                        • leo48 Re: SOBOTA godz. 10.30 27.04.08, 07:18
                                          Znakomity fotoserwis autorstwa Rafała w pełni ukazuje nie tylko
                                          martyrologiczną stronę naszej eskapady (krew, pot i łzy) lecz także
                                          jej kontekst dyktatyczno-patriotyczny. Jednak klimatu dysputy ponad
                                          talerzami z wątróbką i bigosem nie oddałyby żadne zdjęcia i dlatego
                                          ich nie ma. To trzeba przeżyć osobiście.

                                          A na zachętę niezdecydowanym należy dodać, że następna wyprawa może
                                          się odbyć pod znakiem obiecanych klopsików. Podobno pysznych !
                                          • krucjatorka.amatorka Re: SOBOTA godz. 10.30 27.04.08, 11:46
                                            Wyprawa nad podziw udana, teren bardzo urozmaicony, im bardziej było
                                            trudno, tym większa satysfakcja z pokonania przeszkody. A trudno
                                            bywało.
                                            Tym większy szacunek dla Rafała, który pokonał piachy Kampinosu na
                                            szosówce oraz naszego Leo Sytnera, który często prowadził peleton. A
                                            gdy zatrzymywaliśmy się na popas, miło było wysłuchać opowieści o
                                            Pruszkowie z dawnych lat oraz uroczych zakątkach naszego kraju,
                                            które warto odwiedzić. Czekałam tylko, kiedy sprawdzicie świezość
                                            tej watróbki węglem C4 hehe:)


                                            Widziałam również najbardziej niezwykłą przednią lampę rowerową:)
                                            Wiecie, o którą chodzi:):):)

                                            Tym razem 74 km.
                                            • kol Re: SOBOTA godz. 10.30 27.04.08, 13:49
                                              Dobra koniec piania, czas smarowac lancuchy na nastepny wypad:)
    • szawel77 Re: wycieczka rowerowa! 27.04.08, 12:45
      Zapisało mi się nie tam, gdzie trzeba, więc wklejam jeszcze raz.
      Sorki.

      Jak zapowiedziano już w wątku o długim weekendzie 2 maja odbedzie
      się wycieczka rowerowa w kierunku Puszczy Kampinoskiej. Wczoraj z
      Kolem zaplanowaliśmy trasę. Wycieczka ma być z założenia lekka,
      przyjemna, rekreacyjna, bez trudnego terenu, piachów i wielu
      podjazdów. W planie przerwa na jakies małe conieco albo przynajmniej
      na napoje regeneracyjne.
      Max. 50 km (+-5).
      Zbiórka jak zwykle pod Pałacykiem Ślubów.
      Godzina do uzgodnienia.
      Zapraszamy.
      • kol Re: wycieczka rowerowa! 27.04.08, 14:20
        proponuje wstepnie 10.30
        • leo48 Re: wycieczka rowerowa! 27.04.08, 15:42
          A już myślałem, że nastąpi jakaś rewolucyjna zmiana godziny startu.
          Może byś chociaż podał bliższe szczegóły projektowanej trasy bo
          jeśli novum ma polegać na zamianie "żółtego" na "czerwony", to ja
          protestuję. Survival jest dobry tylko raz na jakiś czas.

          Dziś, coby nie wyjść z wprawy, zrobiłem przedpołudniową przejażdżkę
          w godzinach circa około. Po cichu liczyłem, że jeśli nie wczorajsza,
          to jakaś druga tura tej pogody nie przepuści. Na próżno.

          Z rowerowego spaceru poobiedniego wróciłem przed chwilą. Głównia
          poruszałem się po naszym mieście. Dopiero dziś jedna rzecz mnie
          wręcz uderzyła. Zbednarek często nas zaskakuje swoimi opiniami w
          różnych sprawach, ale jednak jego "sreptak" to był strzał w dychę.

          Tam nie ma ławeczek, za wyjątkiem skwerku przy fontannie obok
          biblioteki. Pomijam fakt, czy ktoś chciałby na tej ulicy przysiąść
          ale jeśli tak, to miałby problem. Co prawda w końcu ulicy pod
          parasolami na chodniku siedziało parę osób ale to musieli być
          desperaci, dla których dobrowolne uduszenie się spalinami stanowi
          jakąś szczególnie wyrafinowaną odmianę seppuku.

          Już lepiej pojechać do Puszczy, byle zaplanowana trasa była
          tylko "trochę ekstremalna".
          • kol Re: wycieczka rowerowa! 27.04.08, 22:44
            Leo tym razem trafia robiona mocno amatorsko, bez wojazy. Jechac bedziemy do
            Zaborowa - sciezynkami asfaltowymi gdzie wzrok i samochod nie siega, a nastepnie
            pojedziemy kawalek nieieskim szlakiem przez Kampinos. Szlak doprowadzi nas do
            Stanislawowa i tej knajpki rowerowej, skad juz wracamy do domu. Trasa krotka,
            ale latwa i przyjemna, z dodatkoeymi atrakcjami. Mozna kielbase na ognisko moze
            zabrac jesli sie zapowiemy:)
            • zerozeroseven Re: wycieczka rowerowa! 28.04.08, 07:33
              Do Zaborowa dość dobry dojazd oferuje czerwony szlak turystyczny. Po
              drodze można obejrzeć kilka ciekawych rzeczy. Z Zaborowa fajnie jest
              pojechać na północ do Zaborowa Leśnego, a potem na wschód do Lipkowa.
              Powrót przez Stare BAbice i Piastów. Miła traska. :)
              • zerozeroseven Re: wycieczka rowerowa! 28.04.08, 07:40
                ... chociaż tak naprawdę południowo-wschodnia część Kampinosu ma do
                zaoferowania ostatnimi czasy głównie rozjeżdżone ścieżki i rodzinki w
                strojach komunijnych, coś jak Morskie Oko w Tatrach. Prawdziwy
                Kampinos to obecnie zupełnie inne rejony. ;)
                • leo48 Re: wycieczka rowerowa! 28.04.08, 08:44
                  Nie lekceważyłbym tych pozornie łatwych tras. W sobotę
                  przerabialiśmy "żółty" na odcinku od Truskawia do Leszna.
                  Daj Bozia każdemu...Lepsze niż siłownia. I to powietrze.
                  • szawel77 2 maja godz 20.30 28.04.08, 12:13
                    To ja na kilka tematów za jednym zamachem.

                    Zmiana godziny wyjazdów - na wcześniejszą - już niebawem nastąpi.
                    Wymuszą to na nas choćby letnie upały. Gdy dzień zrobi się dłuższy
                    pojawi się też możliwość robienia wycieczek popołudniowo-wieczornych.

                    Tym razem jednak zostajemy jeszcze przy tradycyjnej 10.30. Wszak to
                    długi weekend i nie chcemy spłoszyć tych, dla których to jedyna
                    okazja żeby sobie odespać tygodnie wczesnego zrywania się do pracy.

                    Czerwonym szlakiem, o którym pisze Zerozeroseven, częściowo ostatnio
                    wracaliśmy. Rzeczywiście fajny.

                    Zerozeroseven - gdzie teraz jest "prawdziwy Kampinos"?
                    • szawel77 Re: 2 maja godz 10.30 28.04.08, 12:15
                      Oczywiśćie jedziemy 2 maja o 10.30. Przepraszam za kontrowersyjną
                      literówkę.
                    • zerozeroseven Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 07:28
                      szawel77 napisał:
                      > Czerwonym szlakiem, o którym pisze Zerozeroseven, częściowo
                      > ostatnio wracaliśmy. Rzeczywiście fajny.
                      > Zerozeroseven - gdzie teraz jest "prawdziwy Kampinos"?

                      Cóż w Kampinosie są jeszcze miejsca, gdzie mijający się turyści
                      mówią sobie "Dzień Dobry" poważnie(!), gdzie rosną stuletnie
                      świerki, a nie tylko pospolite sosny, gdzie czasami ma się wrażenie,
                      że nas przeniosło Beskidy, bo wzniesienia są takie, że Ćwikowa Góra
                      jest niczym i gdzie czasami doznaje się olśnienia od białego blasku
                      tysięcy brzoz, których liście o tej porze roku mogłyby służyć za
                      wzorzec zieleni w Sevre pod Paryżem.
                      To tam jest "prawdziwy" Kampinos. :)
                      • kol Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 12:57
                        Stary ale napisz jakis kontkret, a nie jedziesz Mickiewiczem:) O jakim szlaku
                        mowisz, w okolicach jakiej miejscowosci. Jechalismy niebieskim do Leszna i byly
                        super gorki i wcale nie bylo tlumow. Tlumy jesli juz byly to tylko w okolicach
                        Truskawia. Pozniej jest pusto. To tu jest prawda? Czy to tylko tekturowe
                        choinki:) byly.
                        • szawel77 Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 13:46
                          Pewnie gdybyśmy zjechali ze szlaku, wyjechalibyśmy poza tekturowe
                          dekoracje i plastikowe sosny made in china.
                          Trzeba zbadać jaka jest zawartość prawdziwego kampinosu w kampinosie.
                          • zerozeroseven Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 15:20
                            Zupełnie nie. Zobaczylibyście mniej więcej to samo co na szlaku :)
                            Chodzi o to, że szlaki w południowo – zachodniej części Kampinosu są
                            przeludnione, często zdewastowane i zaśmiecone. W okolicy trudniej
                            zaobserwować zarówno specyficznie kampinoskie rośliny jak i
                            zwierzęta. To wszystko sprawia, że ta część parku nie ma porywającej
                            atmosfery i przypomina park rozrywki raczej, niż park narodowy.
                          • krucjatorka.amatorka Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 15:23
                            O jejujeju! Ładnie chłopina napisał, a wy juz tutaj jakieś dygresyje
                            czynicie. Mnie tam -szczerze mówiąc- mało interere, czy jestem w tym
                            czy tamtym Kampinosie. Dobrze się bawię, fajniuchno spędzam czas w
                            rewelacyjnym gronie przyjaciół, dobijam swój już-wieloślad, by na
                            powrót stał się jednośladem. Ludzie są i będą łazić, tak to już
                            jest. W końcu Ziemia jest przeludniona. A ideologię zawsze można
                            dorobić, że zupa za słona, ze sąsiadka ma nowe futro itp, że zły
                            Kampinos, bo straszy, bo gwałcą, bo sztuczny i z ludźmi.
                            007- może w końcu poprowadzisz jakąś eskapadę, tyle o tym piszesz.
                            No, chybaże jesteś cyklistą teoretykiem!
                            • kol Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 15:40
                              Nie wiem gdzie ty jezdziles, ale sie powtorze. Na niebieskim szlaku w kierunku
                              lesna sa gorki, nie ma ludzi i nie ma smieci. Drzew jest bez liku, choc tura
                              zadnego nie zauwazylem. No chyba, ze tury, rysie i niedzwiedzie kolo Zelazowej
                              Woli sie ulokowaly. No wiadomo - Chopin te rzeczy. Ale tam tez dojedziemy -
                              zapraszamy na wyjazd - mozesz taka wycieczke prawdzoiwym Kampinosem poprowadzic.
                              • leo48 Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 17:00
                                A ja nie widzę problemu. Dlaczego nie zaplanować dwóch odrębnych
                                wycieczek ? Poznalibyśmy oba Kampinosy. Może znalazłby sie trzeci ?
                                Proponuję spór przenieśc na udeptaną ziemię aby tutaj nie tworzyć
                                wrażenia, że środowisko cyklistów zżera konflikt wewnętrzny.
                              • zerozeroseven Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 17:19
                                > Nie wiem gdzie ty jezdziles, ale sie powtorze. Na niebieskim
                                szlaku w kierunku
                                > lesna sa gorki, nie ma ludzi i nie ma smieci.

                                Ja jednak wolę inne rejony. Być może te, o których piszesz już mi
                                się po prostu znudziły i dlatego tak na nie patrzę. Nie chcę
                                bynajmniej nikogo aż tak bardzo do nich zniechęcać, bo mają na pewno
                                swój urok.
                                • burza_gradowa Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 18:33
                                  Drogi Zerozerosevenie,
                                  Ze wolisz inny, to już ze dwa razy napisałeś, a już ze trzy razy pytano Ciebie
                                  gdzie to jest?
                                  czy raczysz odpowiedzieć czy dalej nas zwodzić opowiesciami?
                                  • zerozeroseven Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 20:05
                                    > Ze wolisz inny, to już ze dwa razy napisałeś, a już ze trzy razy
                                    pytano Ciebie
                                    > gdzie to jest?
                                    > czy raczysz odpowiedzieć czy dalej nas zwodzić opowiesciami?

                                    Cóż, nie zabrzmiało to ani odrobinę zachęcająco...
                                    Więc raczej swoje odkrycia i fascynacje zachowam dla siebie. Z
                                    pożytkiem dla Kampinosu.
                                    • szawel77 Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 20:18
                                      zerozeroseven napisał:

                                      > > Więc raczej swoje odkrycia i fascynacje zachowam dla siebie. Z
                                      > pożytkiem dla Kampinosu.
                                      >

                                      Dziwne, ale właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałem. Pozdrów
                                      Świstaka!
                                      • szawel77 2 maja godzina 10.30 29.04.08, 20:22
                                        Ale zamieszanie się zrobiło przez tą moją pomyłkę.

                                        Uwaga, będę krzyczał: 2 MAJA GODZINA 10.30 !!!
                                      • leo48 Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 20:26
                                        Podziwiam Wasz talent. Jak to zrobiliście, że niewinny temat wyboru
                                        tras stał się nagle zarzewiem bardzo niesympatycznej sytuacji ?
                                      • zerozeroseven Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 21:36
                                        > Dziwne, ale właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałem.

                                        Naprawdę dziwne, czy to tylko taka figura retoryczna?
                                        Dla mnie jest to oczywiste. Jakie pytanie taka odpowiedź.
                                        Czego innego można się spodziewać? Wypisania na forum publicznym
                                        wszystkich miejsc, które jeszcze zachowały trochę swojego
                                        naturalnego uroku? W imię czego? Udowodnienia, że niebieski szlak z
                                        Nieborowa do Leszna to nie jest kwintesencja Kampinosu? Zastanów się
                                        nad tym.
                                        • leo48 Re: 2 maja godz 20.30 29.04.08, 21:54
                                          Oj, chyba Nieborów to inna wycieczka.
                                        • burza_gradowa Re: 2 maja godz 20.30 30.04.08, 14:01
                                          Pewnie nie powinnam już jątrzyć, ale pytanie nasze było zupełnie zrozumiałe. I
                                          gdybyś wykazał odrobinę dobrej woli mogłeś na nie odpowiedzieć tak, by wszyscy
                                          byli usatysfakcjonowani i się nie przemęczyć.. np " podobają mi się
                                          okolice...."część północno wschodnia jest dużo fajniejsza" itepe. Nikt Ciebie
                                          wcale nie prosił o "wypisywanie wszystkich miejsc" Czy to aż tak dużo
                                          kosztuje?Ale już nie pierwszy raz wydaje mi się, że bardziej bawi Ciebie
                                          mówienie co jest "nie takie" ale już bez wskazania co "jest takie".. no coż.. w
                                          sumie taki jest urok różnorodności na tym forum, szkoda tylko, że pół tego wątku
                                          okazał się bezproduktywnym biciem piany. Wszyscy dowiedzieli się co w Kampinosie
                                          jest "be" a nadal nikt nie wie gdzie szukać tego, co jest "cacy"..
                                  • leo48 Koniec "chińskich" bojkotów 29.04.08, 20:10
                                    Wyciągając nauki z błędów (cudzych), postanowiłem nabyć zapasowe
                                    dętki rowerowe. Ale to już koniec z jakimkolwiek wyborem. Nawet
                                    tajwańskich wyrobów już nie ma. Zarówno w Tesco jak i w Realu
                                    tylko "made in china". Poradziłem pewnej zrozpaczonej klientce, aby
                                    kupiła w sobotę na targu w Piastowie. Powiedziała, że już kupiła i
                                    prosiła o polską a dostała ...chińską. Zaś w sklepie rowerowym przy
                                    naszym deptaku poinformowano ją, że Dębica się z tej produkcji
                                    wycofała.

                                    No to przepraszamy się z Państwem Środka lub... jeździmy bez zapasu.
                                    • zerozeroseven Re: Koniec "chińskich" bojkotów 29.04.08, 21:02
                                      Od chińskich produktów chyba już nie ma ucieczki.
                                      Z Chin pochodzą już nawet ramy rowerowe (i rurki z których się je
                                      robi) oraz inne komponenty. Mnie to specjalnie nie przeszkadza.
                                      Chińskie produkty są coraz częściej dobrej jakości, poziom
                                      technologii się wyrównuje, czy co? Poza tym to dzięki nim liczba
                                      rowerzystów nam gwałtownie rośnie, bo porządny rower nie jest już
                                      luksusem za kilka tysięcy złotych.
                                      Co do Dębicy to faktycznie już chyba nie produkuje dętek. Ja jeszcze
                                      rok temu nabywałem produkt Dębicy hurtowo po kilka złotych w
                                      Decathlonie, bo wyprzedawali wszystko co mają za śmieszne pieniądze.
                                      Dzisiaj mam zapas na co najmniej 2 najbliższe lata :)
                                      • kol Re: Koniec "chińskich" bojkotów 30.04.08, 00:19
                                        Chyba cie porabalo z tym dziewiczym kampinosem. To nie piaski pustyni, ani
                                        bezdroza Ariozny, ze tam nikt nie dotrze. Kampinos to niewielki lasek na
                                        Mazowszu, ktory mozna objechc w tydzien. Wiec nie wal tu bzdur ze chcesz jakies
                                        tajemne miejsca zachowac dla siebie, bo takowych tu nie ma. Pojedz na Warmie i
                                        przejedz sie lasami z Olsztyna do Bartoszyc, to pogadamy o tajemniczych
                                        miejscach. Tam przez kilka dni mozesz czlowieka nie spotkac, a nie wylatujesz tu
                                        z Kampinosem. Ale dla mazowieckich cyklistow widac kampinos to szczyt marzen,
                                        tak jak dla ceprow z Warszawy gubalowka.
                                        • kol A wracajac do meritum 30.04.08, 00:47
                                          9 rano 1 maja czwartek pod palacykiem slubow. Jedziemy na majowke do Powsina.
                                          Powtorze tez za Szawlem
                                          2 maja 10.30 pod palcykiem slubow - jedziemy na relaksujaca wycieczke dla
                                          poczatkujacych do lasu - oczywiscie nieprawdziwego, ale co tam. Od czegos trzeba
                                          zaczac:)
                                          • szawel77 Re: A wracajac do meritum 01.05.08, 08:30
                                            Za pół godziny - o g. 9.00, spod Pałacyku Slubów rusza peleton do
                                            Powsina. Bez odbioru.
                                        • zerozeroseven Re: Koniec "chińskich" bojkotów 01.05.08, 10:30
                                          Chyba cie porabalo z tym dziewiczym kampinosem. To nie piaski
                                          pustyni, ani
                                          > bezdroza Ariozny, ze tam nikt nie dotrze. Kampinos to niewielki
                                          lasek na
                                          > Mazowszu, ktory mozna objechc w tydzien. Wiec nie wal tu bzdur ze
                                          chcesz jakies
                                          > tajemne miejsca zachowac dla siebie, bo takowych tu nie ma. Pojedz
                                          na Warmie i
                                          > przejedz sie lasami z Olsztyna do Bartoszyc, to pogadamy o
                                          tajemniczych
                                          > miejscach. Tam przez kilka dni mozesz czlowieka nie spotkac, a nie
                                          wylatujesz t
                                          > u
                                          > z Kampinosem. Ale dla mazowieckich cyklistow widac kampinos to
                                          szczyt marzen,
                                          > tak jak dla ceprow z Warszawy gubalowka.

                                          Podpisuję się obiema rękami pod wszystkim co powyżej zostało
                                          napisane oprócz zdania z "porąbało" i "nie wal bzdur". ;)

                                          Dziewiczy Kampinos jest, choć bardzo trudno go znaleźć, bo wszędzie
                                          są ludzie samochody i rowerzyści. Czasami trzeba pojechać wczesnym
                                          rankiem, czasami bardzo daleko, żeby przeżyć głębiej spotkanie z
                                          naturą i tyle.

                                          Odpowiadając Burzy to oczywiście rozumiem Ciebie, nawet miałem
                                          pierwszy odruch, aby opisać tu na forum moje ulubione kampinoskie
                                          trasy. Doszedłem jednak do wniosku, że ich popularyzowanie będzie
                                          działało na ich niekorzyść, bo trasy te zamienią się właśnie w
                                          popularne, a przez to mniej ciekawe szlaki. Aby jednak nie kończyć
                                          tego wątku bezproduktywnie z czystym sercem mogę polecić odwiedziny
                                          miejsca zwanego Starą Dąbrową. Znajduje się tam schronisko ZHP i
                                          czasami dość zatłoczony parking jednak las wokół jest naprawdę
                                          przepiękny. Polecam wycieczkę 4,5 km ścieżką edukacyjną (re-we-la-
                                          cja), pokonanie żółtego szlaku w kierunku Leoncina oraz wyprawę nad
                                          kanał Łasica, a może nawet spłynięcie jego spokojnymi wodami.
                                          Czuwaj :)
                                          • storm00 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 01.05.08, 16:05
                                            1. A mnie nie będzie i żałuję :] (praca)

                                            2. Dętki - zaopatruje się w Cyklopie na Nowowiejskiej obok Placu Politechniki.

                                            3. Może jakaś wycieczka 3 lub 4 maja? :)
                                            • szawel77 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 01.05.08, 23:33
                                              storm00 napisał:

                                              > >
                                              > 3. Może jakaś wycieczka 3 lub 4 maja? :)

                                              Ja niestety nie będę mógł ale zapodaj temat na forum, ogłoś rowerowe
                                              ruszenie, może zbierze się grupka chętnych.
                                              • ramirez71 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 08:11
                                                Off Top
                                                Storm, chciałeś się zarejestrować, napisz do mnie na maciejmarks@o2.pl
                                                Pozdrawiam.
                                                • ramirez71 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 08:13
                                                  no, nie wiem, pogodanie zachęca..
                                                  co robimy?
                                                  ma padać cały dzień..
                                                  • ignisdriver Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 08:25
                                                    i pada całą noc - będzie ciężka przeprawa, jeśli wogóle będzie.
                                                    Ja odpadam i piszę się na wycieczkę w bezdeszczowy dzień choć jak to
                                                    niektórzy mówią trzeba wszędzie szukać pozytywów - przynajmniej nie
                                                    będzie się kurzyć :D
                                                  • leo48 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 08:41
                                                    Szkoda. Mój rower po wczorajszym strasznie się rozochocił i słyszę,
                                                    jak raźno parska i "buksuje" tylnym kołem w piwnicy. Meteorogram dla
                                                    Pruszkowa wskazuje, że opady ok godz 11-tej mają zaniknąć. Może by
                                                    tak skróconą trasą tylko do Stanisławowa...?
                                                  • ramirez71 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 08:47
                                                    troszkę powiało optymizmem,
                                                    opady maja zaniknąć w w-wie koło 13-14
                                                    idzie ku lepszemu
                                                  • kol Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 08:55
                                                    To sprobujmy opcje baaardzo krotka, a wic pruszkow stanislawow, ewentulanie 3 km
                                                    dalej Truskaw, o tam tez sa dwie knajpy. Ramirez moze by wzial kosci,pograamy,
                                                    pogadamy, jak sie nie polepszy o wrocimy. Wycieczka w calosci to ok. 25 km a
                                                    wiec kazdy da rade.
                                                    Zaczynamy 10.30 pod palacykiem slubow
                                                  • mysza63 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 08:56
                                                    Pogoda zdecydowanie czeka na moje nowe koło:-)))

                                                    Krucjatorko daj znać co z twoją nogą!!!
                                                  • leo48 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 09:12
                                                    Byłem przd chwilą po bułeczki (świeże, chrupiące a jakże) i jest
                                                    tak : deszczyk ledwie kapie, wiaterek umiarkowany, powietrze super.
                                                    Czy pozwolimy, żeby nasze szeregi przetrzebiła aura i kontuzje ?

                                                    Ja rozumiem, że straty muszą być, albo w ludziach, albo w sprzęcie.
                                                    Ale żeby aż tak ?
                                                  • kol Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 09:19
                                                    Dlatego jedziemy wariantem krotszym co by lekko swiezego powietrza powdychac. Bo
                                                    z tym deszczem bywa roznie. wczoraj choc lalo to nas na rowerach nic nie
                                                    zmoczylo. omijalismy chmury szerokim lukiem:)
                                                  • leo48 Re: Koniec "chińskich" bojkotów 02.05.08, 09:22
                                                    Bo tak powinno być (w każdym banku).
                                                  • szawel77 wycieczki rowerowe 02.05.08, 10:02
                                                    Nawet nie wiecie jak żałujemy, że nie możemy z Wami pojechać.
                                                    U Krucjatorki naderwane więzadła i abstynencja od wszelkich sportów
                                                    na 5 tygodni.
                                                    Ale żeby nie było - kontuzja nie na rowerze nastąpiła.

                                                    Życzymy pomysłnych wiatrów w plecy i słoneczka przy pedałowaniu.
                                                  • krucjatorka.amatorka wielkie podziękowania!!! 02.05.08, 10:37
                                                    Jak szaweł wspomniał- jestem unieruchomiona na 5 tyg. Noga miała
                                                    pójść w gips, ale sprytnie wywinęłam się ortezą. Będzie dobrze:)
                                                    Bardzo chciałabym podziękować za pomoc w trudnej sytuacji:
                                                    --Ramirezowi- za cierpliwość ogólnie pojętą i jazdę po Warszawie w
                                                    stylu Kubicy w poszukiwaniu dyżuru ortopedycznego
                                                    --Wojfowi- za rozbrajanie sytuacji swoistym poczuciem humoru
                                                    --Burzy i Kolowi, którzy mimo pory późnej, zmęczenia i paskudnych
                                                    warunków pogodowych zawieźli mnie do Szpitala Zachodniego w
                                                    Grodzisku i dzielnie trwali ze mną pośród rannych i jęczących
                                                    --Anulce, która zaopiekowała się moim rowerem i odeskortowała go
                                                    miejsca 5 tygodniowego- na szczęście nie wiecznego- spoczynku
                                                    --szawłowi, który właśnie śmiga po Pruszkowie z nadzieją zakupu
                                                    ortezy
                                                    --całej Ekipie, która dzielnie znosiła moje marudzenie i wspierała
                                                    jak mogła
                                                    Z całego zajścia wysnułam trzy wnioski:
                                                    ^^^primo: jeśli masz sobie coś zepsuć- poczekaj na dzień powszedni
                                                    ^^^secundo: faktycznie- najpierw działają betaendorfiny, potem
                                                    zaczyna się show
                                                    ^^^tertio: chcesz poznać Przyjaciół- zabierz Ich na wycieczkę
                                                  • mysza63 Re: wielkie podziękowania!!! 02.05.08, 15:35
                                                    To leżakuj Krucjatorko ile trzeba i wracaj spokojnie do zdrowia.
                                                  • leo48 Re: wielkie podziękowania!!! 02.05.08, 15:43
                                                    No więc wróciliśmy z 2-gomajowej z Biker Pubu. Wiem, że ci co nie
                                                    mogli to i tak żałują ale trudno, taki los. Jednak po stokroć
                                                    bardziej niech żałują ci, którzy mogliby ale im się nie chciało.
                                                    Bigos był bardzo dobry, część ekipy konsumowała pierogi i też sobie
                                                    chwalili. Najważniejsze zostawiam na koniec. Było zimne piwo z beki.
                                                    Nie jest Wam przykro ? A te 40 km to byłoby w stanie przejechać
                                                    nawet dziecko.
                                                  • ramirez71 Re: wielkie podziękowania!!! 02.05.08, 16:29
                                                    dobrze mówi, nawet ja przejechałem!
                                                    * * *
                                                    Aniu, życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
                                                    ;)
                                                  • leo48 Re: wielkie podziękowania!!! 02.05.08, 16:41
                                                    Ja myślę, że to miejsce dla Ani w peletonie jest bezwzględnie
                                                    zarezerwowane. Ekipa bez niej ?
                                                  • kol Re: wielkie podziękowania!!! 02.05.08, 19:36
                                                    To ja moze sprecyzuje ze miejsce jest dla dwoch An conajmniej w peletonie - tej
                                                    kurujacej sie, ktorej rower jeszcze nie zaszkodzil, a li i jedynie sporty
                                                    powietrzne i tej drugiej, ktora miala juz z nami pierwsza przeprawe - krotka,
                                                    ale udana, choc niektorzy mowili, ze dzisiaj nie mogla usiasc na pupie - ehh te
                                                    siodelka:)
                                                  • szawel77 Re: wielkie podziękowania!!! 02.05.08, 20:15
                                                    Och, jest znacznie więcej miejsca w peletonie dla Ann. Nie
                                                    zapominajmy o Ani, która wzięła udział w tej wyprawie z uszkodzonym
                                                    wentylem (która ma jeszcze z nami pojechac nie raz).
                                                    Z resztą nie tylko dla Ań, Ann i Anek.
                                                  • leo48 Re: wielkie podziękowania!!! 02.05.08, 20:36
                                                    Ta kolejna Ania, o której wspominasz to wzięła udział tylko w
                                                    preludium do wyprawy. Co prawda odgraża się, że jeszcze z nami
                                                    pojedzie ale niewieścia przywara (donna e mobile) nie jest jej obca.
                                                  • leo48 Apel do Krucjatorki 02.05.08, 21:47
                                                    Po wczorajszej Twojej kontuzji, wracając z wyprawy do Powsina, bez
                                                    Twojej obecności a tym samem przy zero głosów sprzeciwu, podjęliśmy
                                                    przez aklamację uchwałę o zakończeniu tego wątku. Jest za długi.

                                                    Ponieważ jednak był Twojego autorstwa, więc jego nową kontynuacyjną
                                                    wersję dobrze byłoby, gdybyś zechciała zainicjować.
                                                  • szawel77 Zamykamy ten wątek? 03.05.08, 01:39
                                                    To ja bym proponował założyć dwa wątki.
                                                    Jeden do dyskusji ogólno rowerowej (ale w szeroko rozumianym sensie
                                                    jeżdżenia na rowerach a nie ich posiadania w piwnicy), a drugi wątek
                                                    czysto newsowy do zawiadamiania o najbliższych wycieczkach
                                                    rowerowych - taki, żeby klikając na koniec można było łatwo
                                                    dowiedzieć sie jakiego dnia, o której i dokąd rusza forumowy
                                                    peleton, bez konieczności czytania kilkudziesięciu postów o
                                                    prawdziwym i podrabianym kampinosie.
                                                  • kol Re: Zamykamy ten wątek? 03.05.08, 08:37
                                                    popieram:)
                                                  • leo48 Re: Zamykamy ten wątek? 03.05.08, 09:01
                                                    No to róbcie new open i kręcimy dalej.
    • zerozeroseven Waypointgame 2 03.05.08, 07:27
      Cześć!

      Chciałbym zaprosić i zachęcić Was do udziału w zabawie/wyzwaniu
      jakim jest Waypointgame. Idea polega na poszukiwaniu miejsc
      ciekawych, z klimatem lub po prostu takich, które nam się spodobały
      i dzieleniu się tą wiedzą z innymi. Gra jest tak skonstruowana, że
      zarówno proponujący miejsca do odwiedzenia jak i ich zdobywcy
      otrzymują punkty, które potem zamieniają się na nagrody. Waypoingame
      działa już od roku. W tym czasie uczestnikom udało się opisać ponad
      290 różnych lokalizacji będących kopalnią wiedzy o naszych okolicach
      i zmianach jakie w nich zachodzą. Liczba waypointów stale rośnie!
      Od niedawna system jest całkowicie automatyczny. Zaledwie kilkoma
      kliknięciami można zgłosić odwiedziny lub założenie nowego punktu.
      Udział w grze jest jednocześnie zupełnie anonimowy.

      Serdecznie zapraszam (przez jakiś czas) na nową stronę
      wpg.alleycat.pl
      a już wkrótce na tradycyjną www.waypointgame.pl

      Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka