Dodaj do ulubionych

Świat według dziecka

13.09.09, 12:47

Ogląda ktoś czasem? Ja siedzę teraz i mi ręcę opadają. Walnęłabym te
baby obie w łeb. Biedna ta młoda.
Obserwuj wątek
    • manny_penny Re: Świat według dziecka 13.09.09, 13:25
      chyba mówisz o odcinku który oglądałam wczoraj do obiadu: córka,
      matka, babcia
      żal oglądać
      szkoda dziewczyny...ja jej proponuje na studia wyjechac na drugi
      koniec Polski, jak najdalej od tych toksycznych kobiet
      program sie skonczył a ja siedziałam w poczuciu że one nic nie
      zrozumiały...niestety..były ładne słowa i płacze..ale ani matka ani
      babcia nie zmienią się po tym programie niestety :(
      • princessofbabylon Re: Świat według dziecka 13.09.09, 14:18

        Tak. Ta matka taka niereformowalna. Uciekłabym z takiego domu. A
        babcia? Jej się już nie da zmienić. Naprawdę mi tej małej szkoda, bo
        widać że ona tam nie ma nikogo, kto by mógł ją wesprzeć. Bo matka
        się drze, a babcia jej wtóruje. Straszne...
        • panna-nikt-online Re: Świat według dziecka 13.09.09, 15:05
          Obejrzałam kilka odcinków i zadziwia mnie pewna prawidłowość.Otóż:
          dzieci wydają się mądrzejsze od rodziców!I tak się zastanawiam po co
          tacy ludzie mają dzieci, skoro nie potrafią świadomie podchodzić do
          ich wychowania.
          • princessofbabylon Re: Świat według dziecka 13.09.09, 16:12

            panna-nikt-online napisała:

            > po co
            > tacy ludzie mają dzieci,

            Ja też często to dostrzegam. I też mnie to zastanawia, po co się
            ktoś zbiera za robienie dzieci, jak potem sobie ewidentnie nie radzi.
            • corgan1 ale nikt nie zdaje sobie sprawy że sobie nie radzi 13.09.09, 17:19
              Schemat jest następujący "mam niedobre dziecko", "mam pyskatą córkę" albo "mam
              niegrzecznego syna" więc Supernianiu na pomoc!

              Przecież żadna z tych bab wcale nie uważa że postępuje źle. W ogóle dziwne że
              kłopoty z wychowaniem mają wyłącznie matki...
              • marzeka1 Re: ale nikt nie zdaje sobie sprawy że sobie nie 13.09.09, 17:40
                Bo ojcowie często wyautowali się w tego układu, sprowadzając swoją rolę do
                radosnego zapłodnienia.
                • corgan1 Re: ale nikt nie zdaje sobie sprawy że sobie nie 13.09.09, 18:03
                  > Bo ojcowie często wyautowali się w tego układu, sprowadzając swoją
                  > rolę do radosnego zapłodnienia.

                  + do roli bankomatu który ma wypluwać kasę, płacić za wszystko i nie dyskutować,
                  bo to nie on on nosił w brzuszku, nie on rodził i nie on karmi. Wiadomo że w
                  Polsce dziecko jest bardziej mamusi niż tatusia. Tatuś jest na pewno niezbędny
                  kiedy mamusia obrażona na byle co "zabiera dzieci" i posądza tatusia o alimenty.

                  Superniania często powtarza że ojcowie są w Polsce wyałtowani gdyż młodzi
                  ojcowie są po narodzeniu dziecka otoczeni wianuszkiem bab (matki, żony,
                  teściowe, ciocie), nie dopuszczeni do opieki nad dzieckiem poddają się pod
                  naporem haseł "nie dotykaj bo zrobisz coś złego", "nie ruszaj bo upuścisz" albo
                  "zostaw bo się nie znasz".
                  • manny_penny Re: ale nikt nie zdaje sobie sprawy że sobie nie 13.09.09, 18:12
                    Zapomniałeś/aś dodać, że często też pełnią rolę straszydła...powiem
                    ojcu jak wróci, ojciec z tobą porozmawia, i tak dalej.
          • kanna Re: Świat według dziecka 15.09.09, 12:20
            .Otóż:
            dzieci wydają się mądrzejsze od rodziców!


            Podsłuchałam rozmowe 7 i 8 latka:
            - oglądałes wczooraj Supernianię?
            - No, ale te dzieci niegrzeczne były...
            - jeść nie chciały i jedzeniem pluły
            - Ale potem okazało się, ze to wina rodziców.

            8 latek z grobową miną i głębokim przekonaniem
            - To ZAWSZE jest wina rodziców.
        • manny_penny Re: Świat według dziecka 13.09.09, 17:54
          Masz racje. Ja za całość obwiniam matkę. Przede wszystkim sama ma
          nieodciętą pępowinę i do spółki z babką wychowuje córkę. Matka
          powinna stać pomiędzy babcią i córka, ale zawsze o jeden krok bliżej
          do córki, a tam jest na odwrót.
          Znam rodzinę w której matka spoliczkowała babke w trakcie kłótni w
          obronie córki. Ktos moze napisać, że to patologia. Nie, to zdrowy
          odruch w obronie własnego dziecka. Jak ktoś ma dzieci, to powinny
          być one dla niego na pierwszym miejscu, a nie na szarym końcu po
          rodzicach.
          W trakcie programu i na nagraniu w domu babka wielokrotnie zwyzywała
          wnuczke od idiotek itp. a matka nawet nie zareagowała, a ja sie
          ciskałam w fotelu :) Szkoda że nie mozna zadzwonic do studia, no ale
          to tez nie jest program na zywo :)
          Moja córke moja matka wyzwałaby tak tylko raz. Ale tamta matka z
          programu nigdy tego nie zrozumie, bo sama siedzi pod spódnicą u
          babki. Tragedia.
          A pamiętam jeszcze taki odcinek gdzie też była matka i córka, z tym
          że córka duzo młodsza. Matka wyznała, że jej dziecko w niczym nie
          jest dobre, ani ładnie nie śpiewa, ani nie tańczy, ani nie
          deklamuje, itp. juz teraz nie pamietam dokładnie co jeszcze
          powiedziała, ale też była koszmarem z ulicy wiązów i rpowadząca była
          przerażona. Kobieta robiła awantury o jakies niedomknięte szafki.
          Generalnie oczekiwała żeby córka bardzo dobrze się uczyła, posiadała
          talenty wszelakie, sprzatała swój pokój (czytaj: wylizywała go na
          kolanach, bo wieczorem matka była gotowa zrobić test białej
          rękawiczki) i przy tym była grzeczna oraz dała mamusi święty spokój.
          A potem rodzice sie dziwią czemu dzieciaki uciekaja z domu, albo
          wpadają w podejrzane towarzystwo. Skoro nie moga sprostac
          wygórowanym oczekiwaniom rodzicom, to znajduja sobie kogos kto je
          zrozumie. Proste.
          Co tydzien mi ten program podnosi cisnienie :) Ech...
          Pozdrawiam!
          • panna-nikt-online Re: Świat według dziecka 13.09.09, 19:32
            "A pamiętam jeszcze taki odcinek gdzie też była matka i córka, z tym
            że córka duzo młodsza. Matka wyznała, że jej dziecko w niczym nie
            jest dobre, ani ładnie nie śpiewa, ani nie tańczy, ani nie
            deklamuje.."- o tak,głupota tamtej kobiety rzeczywiście była
            porażająca.Szczerze mówiąc to wątpię,żeby ten program coś zmienił w
            zachowaniu rodziców.
            • bezia_80 Re: Świat według dziecka 14.09.09, 21:45
              Ja również widziałam ten odcinek i też się we mnie zagotowało. I naszła mnie
              jedna refleksja. jak dziecko jest malutkie i zrobi pierwszy krok, powie pierwsze
              proste słówka, ba- uśmiechnie sie do nas- cieszymy się jak głupki, obdzwaniamy
              babcie, ciocie jakie to nasze bobo mądre i co juz potrafi. dziecko dorasta, i
              nagle nic już rodziców nie cieszy?Za przypadkowo powiedziane słowo BABA przez
              malucha skaczemy pod sufit, kilka lat później za przyniesiona czwórkę z fizyki,
              przedmiotu w którego naukę dziecko musiało włożyć dużo wysiłku- powiemy czemu
              nie 5?Strasznie jest to krzywdzące. Ale tak jak ktoś to napisał- mało
              prawdopodobne, że te matki zmienią swoje zachowanie i coś zrozumieją po tym
              programie.
              • nika_75 Re: Świat według dziecka 15.09.09, 15:29
                bezia_80 napisała:
                > Ja również widziałam ten odcinek i też się we mnie zagotowało. I
                naszła mnie
                > jedna refleksja. jak dziecko jest malutkie i zrobi pierwszy krok,
                powie pierwsz
                > e
                > proste słówka, ba- uśmiechnie sie do nas- cieszymy się jak głupki,
                obdzwaniamy
                > babcie, ciocie jakie to nasze bobo mądre i co juz potrafi. dziecko
                dorasta, i
                > nagle nic już rodziców nie cieszy?Za przypadkowo powiedziane słowo
                BABA przez
                > malucha skaczemy pod sufit, kilka lat później za przyniesiona
                czwórkę z fizyki...

                Wiesz Beziu, ja myślę, że takie matki nie rektutują się z tych,
                które skaczą do góry bo maluch powiedział BABA.. Kto cieszy się jak
                głupek bo dziecko powie słówko, umie cieszyć się zawsze. To nie
                zmienia się nagle. Sądzę, że takie potwory aą potworami od początku.
                Z jakichś powodów uważają ciążę i dziecko za coś co się przydarza,
                bo Bóg albo los tak chciał, przysparza to cierpień i kłopotów, ale
                nie jest to żaden ósmy cud - do takiego myślenia przyzwyczaiły ich
                pewnie ich matki. Od początku nie potrafią pochwalić małucha,
                przytulić, zachwycić się nim. To są te matki, które w supermarketach
                i na ulicach popędzają, pokrzykują, szarpią za rączkę. Potem karcą
                za złe oceny, potem wybrzydzają za chłopaka.. A potem dziwią się, że
                zostają same..
                Ja ze swojego dzieciństwa pamiętam, że ani mama ani babcia nie
                szczędziły mi pochwał, pocałunków, tulenia. Teraz nie mam
                najmniejszych kłopotów żeby ofiarować to swojemu dziecku. To
                procentuje.
          • princessofbabylon Re: Świat według dziecka 13.09.09, 20:44

            Tak. I jeszcze, że się umalowała (straszne, 16latka się pomalowała)
            i wygląda jak dzi.wka. No ludzie święci.

            Tamten odcinek o niedomkniętych szafkach też oglądałam i śmiałam się
            z tej wariatki. W pewnym momencie wykrzyczałam, że babon jest
            nienormalny. Bo drzwiczki od szafy otwarte. A pies będzie kupiony,
            jak mała będzie miała średnią 4.0. Jakbym siedziała obok niej, to
            bym jej chyba w pysk dała za ten tekst, że ona się do niczego nie
            nadaje, bo "ani spiewać, ani rysować, ani nic". To ona musi być
            wybitnie utalentowana, żeby sfrustrowana matka była z niej dumna,
            albo ją kochała? Oglądałam ten program i jedyna myśl jaka mi się
            ciągle nasuwała to taka, że ta matka sama nic nie umie i jej
            niespełnione ambicje ma zrealizować córka.
            Żal mi było tej małej jak nie wiem. Z tym psem zwłaszcza...
            • panna-nikt-online Re: Świat według dziecka 13.09.09, 21:25
              ona twierdziła jeszcze,że jak juz z drzwiami od szafek będzie OK,to
              wtedy jeszcze krzywo ustawione talerze będą jej spędzać sen z
              powiek :))) Biedne to dziecko,ale wydaje mi się, ze kobieta była tak
              tępa,że niewiele do niej dotrało.Powtórzyła tylko,to co jej niania
              wyperswadowała wyglądając przy tym jak bezmyślne zombie.
              • ochra Re: Świat według dziecka 14.09.09, 07:56
                To był ciężki przypadek, ale niania nie powinna w programie
                pokrzykiwać, przewracać oczami i wzdychać znacząco, nawet na głupią
                matkę.
                • muminek98 Re: Świat według dziecka 14.09.09, 08:18
                  a gdzie i na jakim kanale to leci?i kiedy?
                  • princessofbabylon Re: Świat według dziecka 14.09.09, 15:18

                    TVN Style. Ja glądam w niedziele o 12.30, ale odcinki są o różnych
                    porach, nie wiem dokładnie w jakich.
                  • manny_penny Re: Świat według dziecka 14.09.09, 16:48
                    Ja ogladam w sobotę po 17 jakoś.

                    Co do tego wywracania oczami, pokrzykiwania czy wzdychania znacząco
                    niani.
                    Wg mnie ona może wszystko. Ci ludzie z własnej nieprzymuszonej woli
                    chcieli wystapić w tym programie, więc nie powinni byc oburzeni ze
                    ktos na nich krzywo spojrzy...bez przesady. Założe się że niania i
                    tak się chamuje, bo pewnie nie raz ma ochotę powiedziec coś wiecej.
                    Kto ogląda program ten wie. Tam są czasem tak ciężkie przypadki, że
                    ja po obejrzeniu programu sama mam wstrętny humor. 90% rodziców
                    siedzących u niej na kanapie to debile. Ja ją podziwiam, bo i tak
                    traktuję ich bardzo grzecznie.
                • princessofbabylon Re: Świat według dziecka 14.09.09, 15:20

                  ochra napisała:

                  > To był ciężki przypadek, ale niania nie powinna w programie
                  > pokrzykiwać, przewracać oczami i wzdychać znacząco, nawet na
                  głupią
                  > matkę.

                  Hmmm... no niby tak, ale niania też człowiek i nerwy też jej
                  wysiadają w niektórych momentach ;) Ja bym tej babie wprost
                  powiedziała, że ma z dynią, więc Zawadzka i tak sporym taktem się
                  wykazała ;)
                  • flowerbomb5 Latwo krytykowac rodzicow 15.09.09, 08:20
                    patrzac z zewnatrz. Ale ci ludzie tak samo zostali wychowani, kiedys
                    to oni byli tymi dziecmi krzywdzonymi przez wlasnych rodzicow i tak
                    od pokolen. Te niewinne dzieciaczki nad ktorymi sie wszyscy teraz
                    uzalaja kiedys beda sie zachowywac tak samo wobec swoich dzieci.
                    Takie zachowania wchodza w krew i nawet gdyby swiadomie probowac
                    zmienic niektore rzeczy, to jest niesamowicie trudno, choc wielu
                    ludziom patrzacym z zewnatrz wydaje sie banalne i oczywiste a
                    rodzice to debile. A oni nieswiadomie i automatyczne powielaja
                    zachowanie calych pokolen.
                    Zeby przerwac ten lancuch pokoleniowych zaniedban trzeba wiele pracy
                    samoswiadomosci, analizy i niesamowitego wysilku.
                    • manny_penny Re: Latwo krytykowac rodzicow 16.09.09, 10:48
                      Idąc tym tokiem myślenia dzieci które były lane przez rodziców,
                      własne dzieci też będa katowć? Coś mi sie wierzyc nie chce.
                      Inaczej - ja nie chce w to wierzyć.
                      I czy to jest wytłumaczenie dla tych rodziców? To że mieli trudne
                      dzieciństwo, więc teraz sa złymi rodzicami?
                      Nieświadomie powielają zachowania?
                      Wg mnie nikt kto kiedyś zaznał krzywdy nie jest bardziej jej
                      świadomy. I wyczuwa ja instynktownie w zachowaniu innych i swoim
                      własnym. Dla mnie to nie jest żadne wytłumaczenie. Oni sa po prostu
                      żli bo chca tacy być, albo jak ktos tam napisał maja dziecko z
                      przypadku, kochane z musu.
                      • notting_hill Re: Latwo krytykowac rodzicow 16.09.09, 11:13
                        Tak jest, dzieci które były bite i poniżane będą bić i poniżać własne
                        dzieci, jeśli świadomie nie przerobią tego tematu. I wcale nie
                        "programowo" będą to robić, mogą sobie deklarować, że :"ja własnego
                        dziecka nie uderzę nigdy", a w sytuacji stresowej ręka im sama
                        poleci, bo taki rodzaj reakcji mają wdrukowany.
                        Że już nie wspomnę przemocy psychicznej...

                        Problem tkwi w tym, że wszyscy ci ludzie będą deklarować jednym
                        głosem szacunek do rodziców, szczęśliwe dzieciństwo, brak
                        jakiejkolwiek traumy.
                        Mnie w tym odcinku z babcią, córką i wnuczką uderzył ich sposób
                        komunikacji oparty na ironii, raniących uwagach, to jak matka
                        powiedziała: bo ona płacze na zawołanie. A na uwagę Zawadzkiej, że
                        przecież rani swoje dziecko, odpowiedź, że przecież ona nic takiego
                        nie zrobiła, a w domyśle co ona taka wrażliwa jest. Tak tak, to
                        wielopokoleniowy trening.
                      • pavvka Re: Latwo krytykowac rodzicow 16.09.09, 11:14
                        manny_penny napisała:

                        > Idąc tym tokiem myślenia dzieci które były lane przez rodziców,
                        > własne dzieci też będa katowć? Coś mi sie wierzyc nie chce.

                        Ale tak właśnie jest. Oczywiście nie w każdym przypadku, ale
                        statystycznie dzieci powielają wzorce rodzicielskie, i te dobre i te
                        złe. I nawet świadomość, że rodzice robili coś źle, nie chroni przed
                        robieniem tego samego z własnym dzieckiem.
                      • manny_penny Re: Latwo krytykowac rodzicow 16.09.09, 12:51
                        Rozumiem. To jest masakra w takim razie :(
    • 18_lipcowa1 Re: Świat według dziecka 14.09.09, 19:10
      Juz o tym gdzies pisalam.
      Biedna ta dziewczyna- najbardziej pojetna, kumata, wrazliwa i chetna
      na zmiany. Az dziwne u 16 latki ,zwlaszcza z taka matka i babka.
      Obie do odstrzalu, zwlaszcza babka. Babka samo zlo.
      • nika_75 Re: Świat według dziecka 17.09.09, 10:08
        18_lipcowa1 napisała:

        > Juz o tym gdzies pisalam.
        > Biedna ta dziewczyna- najbardziej pojetna, kumata, wrazliwa i
        chetna
        > na zmiany. Az dziwne u 16 latki ,zwlaszcza z taka matka i babka.
        > Obie do odstrzalu, zwlaszcza babka. Babka samo zlo

        Doczekałam wczoraj aż do 22:30 żeby obejrzeć powtórkę. Coś
        strasznego! Prześliczna, wrażliwa, inteligentna dziewczyna. Taką
        córkę sama chciałabym mieć. Matka - sopel lodu i nic nie wskazywało
        na to żeby stopniał, babka, cóż.. To co napiszę będzie straszne,
        nigdy tak o nikim nie napisałam, ale kiedy w pewnym momencie zaczęła
        labidzić, że lepiej by było dla wszystkich żeby już zeszła z tego
        świata, wyrwało mi się, że ma rację, ma rację...
    • raszefka Re: Świat według dziecka 14.09.09, 22:35
      Oglądałam tylko raz; zobaczyłam bardzo wrażliwego, niedocenionego
      chłopczyka, który sam przed soba usprawiedliwiał ojczyma, że ten
      poświęca więcej czasu młodszemu bratu (bo to w sumie własne
      dziecko!) - popłakałam się i dość. To nie na moje nerwy!
      • deczko Re: Świat według dziecka 17.09.09, 14:41
        Straszni sa ci rodzice. A przede wszystkim niereformowalni, ja sie
        zastanawiam czemu oni ida do tego programu? Mysle, ze uwazaja, ze to
        z ich dziecmi jest cos nie w porzadku, ale oni sami sa swieci.
        Pewnie po programie maja glupie miny jak spotykaja sasiadow. Sa to
        rodzice na pokaz, na odwal, bo trzeba miec dzieciaka.

        Jak mozna o wlasnym dziecku powiedziec, ze ono jest do niczego. To
        PATOLOGIA!! Przeciez ta dziewczynka nie jeden raz bedzie wracac do
        tego programu, to smutne, ze ta matka ja wychowuje.

        Matka, babka i corka/wnuczka. Zal patrzec na te ladna, madra
        dziewczyne, jak chcialy ja zranic wyskakiwaly z ojcem, ehhh mam
        nadzieje, ze nie zmieni sie w taka raszple jak matka i babka. Tu
        widac bylo ze super niania powstrzymywala sie zeby tej babci nie
        dolozyc, ale taki beton niewiele juz zrozumie. Matka sie odpicowala
        do tv i chyba dlatego tam poszla, zeby gdzies jeszcze zaistniec.

        Co do zachowania super niani- mnie ono nie dziwi. Ci ludzie to sa
        jakies totalne buce, trzeba miec do nich cierpliwosc, ale i jej nie
        stracza, stad takie, a nie inne miny.
        • princessofbabylon Re: Świat według dziecka 18.09.09, 12:03


          Zal patrzec na te ladna, madra
          > dziewczyne, jak chcialy ja zranic wyskakiwaly z ojcem

          Z tym ojcem to też przegięła baba jedna wredna. Najgorsze było to,
          że to wbicie szpili babie radość sprawiło.


          --
          what`bout us
    • dalenne Re: Świat według dziecka 18.09.09, 12:16
      Matko jedyna, tą sprawą powinna się zainteresować jakaś instytucja,
      bo to przecież znęcanie jest. Ta dziewczyna będzie miała zwichrowaną
      psychikę do końca życia, a poczucie własnej wartości mniejsze niż 0.

      To wszystko jest na serio? Bo aż wierzyć się nie chce że na potrzeby
      TV i nikt z tym nic nie robi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka