Horror (?) polski

27.02.04, 14:00
wczoraj widziałam... Diabeł się nazywał, reż. A. Żuławski, obsada: L.
Teleszyński, W. Pszoniak, M. Braunek... generalnie durne to było, raczej
śmieszne jak straszne i niemożebnie nudne... a ja w kinie na tym byłam,
siedziałam w środku rzędu, więc nie mogłam wyjść w połowie filmu, zwiał mi
ostatni bezpośredni dzienny tramwaj do domu i musiałam wracać na okrętkę, i w
dodatku kawałek drogi na piechotę... nie wiem czy w przyszłym tygodniu zechce
mi się wybrać na kolejny polski horror - Wilczycę konkretnie...
    • vampi_r Re: Horror (?) polski 27.02.04, 17:48
      Horror to ty mogłaś mieć prawdziwy w trakcie powrotu do domu.
      Słyszałem, że Wrocław bardzo niebezpieczne miasto jest.

      Jagódko - dla dobra naszego wspólnego, a twojego zwłaszcza - daruj se te wizyty
      w kinach późna porą, zwłaszcza na durnych polskich filmach.
      Pliiiiz....
      • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 01.03.04, 14:08
        sie nie bój - złego diabli nie biorą...
        a Wrocław równieniebezpieczny jak każde większe miasto...
        • vampi_r Re: Horror (?) polski 01.03.04, 18:48
          Diabli może i nie, ale jakiś zboczeniec.
          • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 02.03.04, 10:00
            powinnam się bać???
            • vampi_r Re: Horror (?) polski 02.03.04, 10:38
              Nie ty, tylko ten zboczeniec.
              • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 02.03.04, 10:49
                właśnie, więc nie widzę powodu, dla którego miałabym przestać chodzić
                wieczorami do kina...
                • vampi_r Re: Horror (?) polski 02.03.04, 17:28
                  No chyba, że przypadkiem ja akurat będę we Wrocławiu i na trasie twojego
                  nocnego powrotu do domu....
                  • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 03.03.04, 09:03
                    ja nie zaczepiam mijanych na ulicy mężczyzn, więc gdybym co złego Ci zrobiła,
                    to z Twojej wyłącznej winy...
                    • vampi_r Re: Horror (?) polski 03.03.04, 15:35
                      Wina zawsze leży po środku.
                      • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 04.03.04, 08:20
                        ciekawa koncepcja... szkoda że taka idiotyczna...
                        • vampi_r Re: Horror (?) polski 04.03.04, 11:21
                          Idiotyczna, ale prawdziwa.
                          Wszysto co pradziwe jest idiotyczne.
                          Czyż mozna winić wilka, że złapie i rozszarpie samotną owieczkę?
                          • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 04.03.04, 12:41
                            hyhy, ja na owieczkę raczej nie wyglądam ;))
    • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 06.03.04, 10:25
      w czwartek byłam na Wilczycy... kiedyś to widziałam, ale tak dawno temu, że
      właściwie to jakbym pierwszy raz oglądała... w sumie pomysł dużo lepszy niż
      wykonanie... tyle że przy scenie zbliżenia oblicza Wilczycy cóś zaszwankowało,
      i na moment zapadły ciemności na sali... i ludzie zaczęli bić brawo - i to był
      chyba "najstraszniejszy" moment filmu..
    • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 19.03.04, 09:09
      trzeci film prezentacji - Lubię nietoperze, sobie darowałam, bo znam ten film i
      nie lubię... Wczoraj natomiast byłam na Lokisie, i się rozczarowałam, bo
      dotychczas wydawało mi się, że ten film mi się podoba (znaczy kiedyś mi się
      podobał, co w żadnym razie nie znaczy, że mnie straszył)... Więc dyskusję
      zamykającą cykl pt. horror polski, bo jakoś nie uśmiechał mi sie powrót na
      piechotę po nocy do domu (bo pewnie jak bym dotrwała do końca, to żaden tramwaj
      już by nie jeździł) i to w dodatku w niewygodnych butach...
      W każdym razie Lokisa, podobnie jak i pozostałe "horrory" polskie zdecydowanie
      odradzam...
      • vampi_r Re: Horror (?) polski 19.03.04, 11:27
        To musiałaś aż przez tyle tygodni tułać się po zakamarkach swojego miasta, by
        to stwierdzić?
        A mogłaś się przecież mnie spytać 2 miesiące temu, to bym ci to powiedział:
        horrory polskie odradzam.
        • czarnajagoda Re: Horror (?) polski 19.03.04, 11:45
          cyle tygodni??? byłam rapem na trzech filmach... z których 2 juz kiedyś
          widziałam... i ten na którym nie byłam też widziałam... a nawet jakbym zapytała
          i byś mi powiedzał, to i tak bym poszła obejrzeć, bo jak się czymś interesuje,
          to powinno się mieć przynajmniej blade pojęcie na ten temat, prawda???
          • zorianx dobry Horror Polski dopiero nakręcą gdy wykorzysta 30.04.04, 07:52
            ją takie fragmenty z naszych dziejów... np Herodota.

            ''Co do spraw wojennych jest u nich taki zwyczaj. Skoro Scyta powali pierwszego przeciwnika, pije jego krew, głowy zaś tych wszystkich, których w bitwie uśmierci, odnosi królowi: jeżeli bowiem zaniesie głowę, ma udział w zdobyczy, w przeciwnym razie nic nie dostaje.
            A odziera ja ze skóry w taki sposób: Nacina skórę dokoła uszów, potem chwyta głowę za włosy i wytrząsa ją; dalej zeskrobuje ze skóry mięso żebrem wołowym i garbuje ją w ręku; a skoro ją zmiększy, posługuje się nią jak recznikiem, zawiesza ją u uzdy konia, na którym jeździ, i jest z tego dumny. kto bowiem ma najwięcej takich ręczników, ten uchodzi za najdzielniejszego.
            Wielu z nich sporządza też ze zdartych skór szaty do wdziewania, zszywając je jak kożuchy pasterskie. Wielu również z prawej ręki trupów swych wrogów ściąga skórę wraz z paznokciami i sporządza z niej nakrywkę kołczanu. Bo skóra ludzka jest mocna i błyszcząca, i przewyższa lśniącą białością prawie wszystkie inne skóry.
            Niejeden nawet z całego człowieka zdziera skórę, po czym napina ją na drewno i konno obwozi. To więc jest u nich w zwyczaju.
            Z samymi zaś głowami, nie wszystkich, tylko największych swoich wrogów, postępują w taki sposób: Co jest poniżej brwi, to wszystko odpiłowywują i czaszkę oczyszczają; jeżeli kto jest biedny, obciąga ją tylko z zewnątrz surową skórą wołową i używa jej zamiast pucharu; jeśli zaś jest bogaty, obciąga ją również skórą wołową, wewnątrz czaszkę jednak pozłaca i posługuje się nią niby pucharem.
            To robią też z głowami swych krewnych, jeżeli się znimi poróżnią i jeżeli jeden nad drugim z wyroku króla uzyska przewagę. Jeżeli potem do niego przybedą goście, z którymi się liczy, wynosi przed nich te głowy i opowiada, że byli to krewni, którzy z nim zaczęli wojnę, a których on przemógł: to nazywa czynem bohaterskim.
            Raz do roku każdy naczelnik powiatu miesza w swoim powiecie krater wina, z którego piją ci wszyscy Scytowie, którzy zabili nieprzyjaciół; którzy zaś tego nie dokonali, ci nie kosztują tego wina, lecz siedzą nie uczczeni na boku; a jest to dla nich największą hańbą. Ale ci, co wyjątkowo dużo wrogów uśmiercili, otrzymują dwa puchary i piją z obydwu.''

            Dobre sa też do wykorzytania...fragmenty z ''Króla Ducha'' upiornego władcy królestwa kurhanów wiślamnych.
Pełna wersja