Dodaj do ulubionych

O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH

IP: 193.19.164.* 06.03.04, 21:55
Zaobserowałem, że kolega Gulczas Piotr z pewną taką dozą męki i cierpienia
wchodzi w tryby barowej rzeczywistości. W piątek podczas wejścia do programu
wyglądał dziwnie, jakby do tego towarzycha nie pasował. Ibish o coś go
zapytał, a publika zamarła w ciszy licząc, że legendarmy Brat Jarząbek
wyrzyga z siebie ze trzy chociaż zdania, a każde będzie bardziej jajcarskie
od poprzedniego. Tymczasem nasz ulubiony motocyklista popierdział coś
niewyraźnie pod nosem i na tym się skończyło, aż Ibisz był zdziwiony, bo
liczył się, że mu Gulczas przypierdzieli w odpowiedzi na kolejne durne
pytanie. Dziś natomiast zaobserwowalem jeszcze coś. Facet się po prostu
postarzał. To też trzeba wziąść pod uwagę. Tam w przewadze jest - z jego
punktu widzenia oczywiście - gówniarzeria ledwo po 20-ce - z wyjątkami -
oczywiście. Może to, że oni znali sie już wcześniej jakoś go speszyło ??
Jak jeszcze zobaczyłem jak zareagował na jazdę kolesi z kremem do golenia,
to pomyślałem, że nie ma mowy, by spełnił pokładane w nim nadzieje. Tymczasem
już wkrótce - ku mojej satysfakcji - odpierdzielił razem z Wesołym Lolkiem
Heppeningowcem wypasiony sytuacyjny numer w klimatach disco-polo. Być może
jednak duch w nim nie zaginął, tylko rozkręcić się musi, poznać trochę z tym
towarzychem i dopasować. No i na pewno zacznie fikać, jak tylko się Kucharz
pojawi.

P.S. Teraz o kolesiu z furtką w zębach... Takich prawników, a w szczególności
sędziów dla tej naszej, zasyfionej aferami Ojczyzny nam potrzeba. Co za
matoł... Czy do niego nie dotarło, że każdy jego zasrany szept i drgienie
powiek jest rejestrowane ? Facet dostaje nagraną scenę, w której mówi takie a
takie słowa, Ibisz prosi go, by to skomentował, a on mówi, że tego nie
powiedział. No prymityw po prostu. Mogłby - pan przyszły sędzia -
przynajmniej się postarać i próbować Ibisza zapędzić w kozi róg jakimś
zawiłym wywodem, czego również na studiach prawniczych przynajmiej próbują
nauczać. Ale pewnie na tych zajęciach akurat go nie było, bo u fryzjerki
akurat siedział razem z innymi KOBIETAMI i w "Claudii" się zaczytywał,
artykuł o nowej maseczce ogórkowej szczególnie przeżywając. No i to jego
żałosne przeświadczenie o własnej wyjątkowości i o tym, że to wyłącznie jemu
się ta dupa o kocio-skośnych oczach - Magda jej chyba jest - należy. Dla mnie
koleś, który kreuje się na członka przyszłej elity intelektualnej tego kraju
prezentuje się na razie jak sprzedawca spiratowanych kompaktów ze Stadionu
Dziesięciolecia. Drobny kłamczusze. No i ta pedalska zaczeska... Paw !
Obserwuj wątek
    • Gość: Piłkarzyk Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 22:00
      To zabawne, bo moja siostra jak spojrzała na tego z furtką, to od razu
      zawołała: "Co za pedał!".:)
    • es_el Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 06.03.04, 22:03
      najgorsze jest to, ze on faktycznie moze zostac tym sedzia...
      • Gość: vincent vega Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH IP: 193.19.164.* 06.03.04, 22:09
        es_el !!! Witaj Gdański Lwie !!! Ja właśnie tego się obawiam, że on tym sędzią
        zostanie. Dojedzie do końca studiów, potem zda egzamin na aplikację za tatusia
        kasę, egzamin sędziowski podobnie, by w efekcie zachwaścić Palestrę,
        przyczyniając się do utrwalenia kursu tego niesczęsnego kraju, który niechybnie
        dryfuje ku mieliźnie.
        • es_el Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 06.03.04, 22:21
          znam takich...
          makabryczne ciolki, az sie wlos jezy, potem tylko wieczorem na kolanka i boziu,
          boziu, zebym dobry byl i nie musial swojego losu w te wypielegnowane,
          wymanikiurowane raczeta powierzac...
          'ja to bym najchetniej zostal/ala notariuszem, notariat bym otworzyl/la, spokoj
          bym mial/la', ale dziwnym trafem otwiera 'niemozliwa dla zwylkych
          smiertelnikow' aplikacje sedziowska i pelznie do przodu a potem - zasiada
          jak w zwyklej rozmowie zapytasz o cokolwiek, to 'ja nie wiem, ja sie w tym NIE
          SPECJALIZUJE', a okazuje sie, ze wystarczyloby uwazniej prase przeczytac i
          troche zdrowego chlopskiego rozumu (ze nie wspomne o karorzniczym zglebianiu
          fachowych ksiag przez lata i kontakt bezposredni ze swiatlymi w branzy na
          rodzimej uczelni)
          • facecja Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 06.03.04, 22:35
            es_el napisał:

            > ale dziwnym trafem otwiera 'niemozliwa dla zwylkych
            > smiertelnikow' aplikacje sedziowska i pelznie do przodu

            mam tylko takie małe "ale"
            aplikacji się nie otwiera, tylko się zdaje na nią egzamin
            a otworzyć to prawnik moze kancelarię
            • es_el Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 07.03.04, 01:00
              oczywiscie slusznie!
              to z emocji, ostatnio mialem do czynienia z takimi 'materialami' na sedziow w
              nadmiarze i bylem nieco rozczarowany
              nie watpie tez, ze sa w tym kraju jeszcze wlasciwi ludzie na wlasciwych
              miejscach
              pozdrawiam,
              s_l
      • aasiek Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 06.03.04, 22:09
        A na którym roku udało mu się znaleźć?
        • es_el Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 06.03.04, 22:25
          no, jak myslisz?
          na pierwszym
          pzdr
          • Gość: aasiek Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 08:13
            Iiii,to go jeszcze ze 4 razy zdążą wyrzucić.Wystarczy zorientowany prodzienkan
            ds.studenckich i...
    • Gość: bb Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH IP: *.rene.com.pl 06.03.04, 23:18
      Gulczas w legendarnym już Big Brotherze był moim absolutnym faworytem. Teraz
      rzeczywiście się postarzał, przytył, ale akcja z discopolową piosenką była
      niezła. Lubię jego poczucie humoru, Karolek się chyba posikał ze śmiechu, jak
      zakumał wreszcie, że to jaja. Ja tam liczę, że Gulczas da jeszcze czadu. ;)
      Pozdrawiam.
    • ed_norton Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 06.03.04, 23:34
      Vince, przyjedz Ty jednak na te zimne duze z biala...pogadalibysmy o zyciu,
      dupach i marynie i jeszcze kilku sprawach powiedzmy ze mniej publicznych :)
      a i my sie moze czegos ciekawego dowiemy...w kazdym razie zapraszam serdecznie
      mimo lekkiego zapieprzu przy czynnosciach opearacyjnych o ktorych Ty wiesz a ja
      jeszcze bardziej :) a mozee sie wyrwiesz z tej fabryki swojej, a moze wpadniesz
      w tzw eneteresach??

      w kazdym razie zapraszam ;]
      maila znasz...
      • Gość: vincent vega Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH IP: 193.19.164.* 07.03.04, 11:23
        ed ! To miłe z Twojej strony. Dzięki za zaproszenie. To byłaby swego rodzaju
        podróż sentymentalna, bo w moim dowodzie osobistym stoi jak byk - miejsce
        urodzenia : Wrocław. Rzecz wymaga jednak głębszych przemyśleń i analiz, bo to,
        że wszystko skończyłoby się gigantyczną masakrą nie podlega dyskusji.
        Pozdrawiam Cię ciepło.
    • Gość: pn do vincent vega IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 12:52
      to nie jest pedalska zaczeska, nie pedaly sie tak czesza, tylko cioty a to drastyczna roznica, vincent`cie vega. Btw mnie sie tez nie pogoba, Oleg`a tez. Coz stylizacja za free u Okiła w salonie fryzjersjkim to se cioteczki porobily ;-D
    • mallina Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 07.03.04, 22:21
      no szkoda, ze nie moge podejrzec jak sie Gulszas teraz udziela..
      mam nadzieje ze co ciekawsze wydarzenia ktos na forum poopisuje;-)))
      widze za to co sie dzieje w niemieckim BB - nuda..wiadomo ze wiekszosc czasu to
      ci ludzie snuja sie (i beda) po domu ale u niektorych osob to zadnej iskry nie
      widac..i tak ma byc caly rok!!!!!!!!!
      trzeia grupa, czyli biedni zyja w takim pomieszczeniu, ktore jest male
      i "otwarte" - czyli snieg i deszcz maja u siebie, chyba organizatorzy tez juz
      na wiosne liczyli,a tu niespodzianka - popadal snieg..
      • Gość: vincent vega Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH IP: 193.19.164.* 07.03.04, 22:31
        Tschus mallina !
        • mallina Re: O MOTOCYKLIŚCIE I GOŚCIU Z FURTKĄ W ZĘBACH 07.03.04, 22:35
          :-))))
          wiesz, ciesze sie ze w tvp w koncu pojawily sie jakies ciekawe pozycje i dzieki
          temu znow czesciej masz natchnienie, aby cos napisac:-))
          pozdrawiam i zycze udanego poniedzialku!
    • Gość: vincent hanna vince dzięki IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.03.04, 18:21
      na forum zaglądam właściwie tylko po to, żeby poczytać co napisałeś.
      Swoim iście specyficznym poczuciem humoru, zabawą słowem pisanym i trafnymi
      spostrzeżeniami naprawdę poprawiasz mi nastrój. I jak widze po postach, nie
      tylko mi.
      Tak więc dzięki. Po prostu.

      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka