Dodaj do ulubionych

Niewidzialna Ręka

09.03.04, 16:41
to także ty!

watek do walki z ospałością i zimową stęchlizną trumienną
Obserwuj wątek
    • obake Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 10:08
      Kadzidło firmy Indo-Kurp – pozbędziesz się stęchlizny i innych odorów.
      Co 666 paczka gratis.
      • vampi_r Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 10:35
        To ja proszę 667 pudełek.
        • obake Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 11:18
          Umarłemu kadzidło?
          Nowość! Krew suszona zupełnie jak świeża. American Blend, pobierana od bywalców
          Coffee, excusez le mot, Heaven oraz Fussy Sultan – od amatorów kawy po turecku.
          • czarnajagoda Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 12:11
            a red espresso można nabyć???
          • czarnajagoda Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 13:44
            obake napisał:

            > Umarłemu kadzidło?
            jak Vampirowi - to chyba raczej nieumarłemu...
            • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:32
              Lista spraw do zalatwienia przed nadejsciem wiosny:


              - Elektrolityczne osuszenie murow - zrobic poki czas, przed sezonem !!!!
              - sklepienie - ostemplowac przed nadejsciem wiosny.
              - Zamowic pajeczyny ze swiatlowodow (do rozwieszenia i kontroli okolicy, czy
              sie poszukiwacze skarbow nie zblizaja)
              - nowy system wczesnego ostrzegania!!! - znalezc i zamowic (najlepiej z
              katalogu Caucasian Market. Porzadny! nie taki jak ostatnio.)
              - Wyszczotkowac nietoperze, bo ostatnio linieja.
              • czarnajagoda Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:46
                tales.from.the.crypt napisała:

                > Lista spraw do zalatwienia przed nadejsciem wiosny:

                > - Elektrolityczne osuszenie murow - zrobic poki czas, przed sezonem !!!!
                aha, a dzie ja później będę grzyby hodować, he??? na nogach???

                > - sklepienie - ostemplowac przed nadejsciem wiosny.
                e, nie, ja lubię ten dreszczyk emocji: zawoali się, czy nie zawali...

                > - Zamowic pajeczyny ze swiatlowodow (do rozwieszenia i kontroli okolicy, czy
                > sie poszukiwacze skarbow nie zblizaja)
                zamówione, dostarczone, tylko ni ma kto zamontować...

                > - nowy system wczesnego ostrzegania!!! - znalezc i zamowic (najlepiej z
                > katalogu Caucasian Market. Porzadny! nie taki jak ostatnio.)
                jakieś zarzuty do tego co ostatnio??? to może konkretniej, bo mnie się on
                idealny widzi...

                > - Wyszczotkowac nietoperze, bo ostatnio linieja.
                nie linieją,. to taka odmiana...
                • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 16:18
                  czarnajagoda napisała:

                  > tales.from.the.crypt napisała:
                  >
                  > > Lista spraw do zalatwienia przed nadejsciem wiosny:
                  >
                  > > - Elektrolityczne osuszenie murow - zrobic poki czas, przed sezonem !!!!
                  > aha, a dzie ja później będę grzyby hodować, he??? na nogach???

                  Wiem co mowie: zawilgocone mury to najczestszy powod odkrycia krypt.
                  >
                  > > - sklepienie - ostemplowac przed nadejsciem wiosny.
                  > e, nie, ja lubię ten dreszczyk emocji: zawoali się, czy nie zawali...

                  Tak, tak, zawali sie i cie odkryja!
                  >
                  > > - Zamowic pajeczyny ze swiatlowodow (do rozwieszenia i kontroli okolicy, c
                  > zy
                  > > sie poszukiwacze skarbow nie zblizaja)
                  > zamówione, dostarczone, tylko ni ma kto zamontować...

                  Zenek, jak przyjdzie pod murem flaszki jabcoka obalac. Tylko trzeba go
                  namierzyc w okolicach drugiej, bo po trzeciej juz dwoch drutow nie skreci.
                  >
                  > > - nowy system wczesnego ostrzegania!!! - znalezc i zamowic (najlepiej z
                  > > katalogu Caucasian Market. Porzadny! nie taki jak ostatnio.)
                  > jakieś zarzuty do tego co ostatnio??? to może konkretniej, bo mnie się on
                  > idealny widzi...

                  Juz wyrobil swoje, agregat pradotworczy zrobil sie glosny, silnik przerywa i
                  spalinami cuchnie. Chyba dlatego, ze paliwo chrzczone. Przejdzmy na cos
                  bardziej ekologicznego, ale nie baterie sloneczne fuj! Moze by wiatrak na
                  wzgorzu podrasowac?

                  > > - Wyszczotkowac nietoperze, bo ostatnio linieja.
                  > nie linieją,. to taka odmiana...

                  Tylko ani pogadac, tfu! ani nic zjesc nie mozna, tfu, bo zaraz ma sie tfu! w
                  paszczy pelno, tfu, futra, tfu... Powiedz wprost, tfu, ze ci sie nie chce,
                  tfu , szczotkowac ich pod wlos, bo tapiru nie lubia, tfu i gryza. Jak zapuszcza
                  dredy, to tfu, przestana sie tak pierzyc. Tfu!
      • yaga.baba Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:21
        a kule na mole prowadzicie, bo bym wziela. Zalegly mi sie w tym zaduchu.

        Y.B.
        • czarnajagoda Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:26
          mole lepsze od smrodu kulek na mole... ewentualnie lawendą suszoną sypnę...
          • przechodzone_zwloki Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:30
            Skórka jest dobra też.
            Pomarańczowa.
            • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:35
              przechodzone_zwloki napisała:

              > Skórka jest dobra też.
              > Pomarańczowa.
              Polecam pieprz z gozdzikami i cynamonem. jak lekko zwietrzeje, mozna dodac do
              piernika. Starego.
              • anchan Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:44
                Na awitaminozę u wampirów to krwiste pomarańcze.
                Można też kazać posiać sobie na grobie trawkę cytrynową.
                • czarnajagoda Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 16:21
                  anchan napisała:

                  > Na awitaminozę u wampirów to krwiste pomarańcze.
                  tylko skąd je wziąć??? to przecież unikat...
                  a tak poza tym to wampiry raczej nie cierpią na awitaminozę, a jeśli już, to
                  szukają bardzo zdrowych żywicieli...
            • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:37
              Biore dzieci, biore te lawende i skorke pomaranczowa; ale poprosze o dostawe do
              urn. Odkad mnie spalili na stosie jestem w proszku...
              • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:44
                vaud napisała:

                > Biore dzieci, biore te lawende i skorke pomaranczowa; ale poprosze o dostawe
                do
                >
                > urn. Odkad mnie spalili na stosie jestem w proszku...

                Vaud, uwazaj, daj znac z czego urna, bo jak z metalu czy alabastru to moze
                przereagowac z olejkiem pomaranczowym i beda plamy
                • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:50
                  Urna gliniana, jak garnek; nie swiety go lepil. Plam chyba nie bedzie. A
                  jakiego koloru by byly te plamy, gdyby byly?
                  • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 16:21
                    vaud napisała:

                    > Urna gliniana, jak garnek; nie swiety go lepil. Plam chyba nie bedzie. A
                    > jakiego koloru by byly te plamy, gdyby byly?

                    Na marmurze - mat wygryziony
                    Na mosiadzu i brazie - szarozielonkawe, twarzowe, z wzerami, podobnie na
                    srebrze
                    • wesola_trumienka Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 16:40
                      urna niepowaznie wyglada. zle sie za nia idzie.
                      • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:05
                        wesola_trumienka napisała:

                        > urna niepowaznie wyglada. zle sie za nia idzie.

                        -----> ale za to jak sie za nia tanczy!
                        • wesola_trumienka Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:12
                          wesola_trumienka napisała:
                          >
                          > > urna niepowaznie wyglada. zle sie za nia idzie.
                          >
                          > vaud napisała: ale za to jak sie za nia tanczy

                          wypraszam sobie - za mną sie idzie a nie tańczy.

                          tanczy potem jak juz leze pod tymi oleandrami
                          • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:20
                            wesola_trumienka napisała:

                            > wesola_trumienka napisała:
                            > >
                            > > > urna niepowaznie wyglada. zle sie za nia idzie.
                            > >
                            > > vaud napisała: ale za to jak sie za nia tanczy
                            >
                            > wypraszam sobie - za mną sie idzie a nie tańczy.
                            >
                            > tanczy potem jak juz leze pod tymi oleandrami


                            -----------> Trumienka sugerowala nazwa jak gdyby dobry humor, ja tam bym za
                            nia holupce i mazury, ale jak nie, to moze krakowskim targiem: idzemy za nia
                            tanecznym krokiem...?
                            Za mna sie tanczy od razu: ogniscie i siarczyscie ( bo nie spodziewam sie , ze
                            ja do nieba)i z przytupem.
                            • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:30
                              > Trumienka sugerowala nazwa jak gdyby dobry humor, ja tam bym za
                              >
                              > nia holupce i mazury, ale jak nie, to moze krakowskim targiem: idzemy za nia
                              > tanecznym krokiem...?
                              > Za mna sie tanczy od razu: ogniscie i siarczyscie ( bo nie spodziewam sie ,
                              ze
                              > ja do nieba)i z przytupem.

                              Juz teraz te plasy? Od zaraz? To sekundke, pantofelki prunelkowe musze wzuc na
                              wyciagniete nozki.
                              >
                              >
                              • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:37
                                tales.from.the.crypt napisała:

                                > > Trumienka sugerowala nazwa jak gdyby dobry humor, ja tam bym za
                                > >
                                > > nia holupce i mazury, ale jak nie, to moze krakowskim targiem: idzemy za n
                                > ia
                                > > tanecznym krokiem...?
                                > > Za mna sie tanczy od razu: ogniscie i siarczyscie ( bo nie spodziewam sie
                                > ,
                                > ze
                                > > ja do nieba)i z przytupem.
                                >
                                > Juz teraz te plasy? Od zaraz? To sekundke, pantofelki prunelkowe musze wzuc
                                na
                                > wyciagniete nozki.


                                ---------> stworzmy korowod!
                                > >
                                > >
                                • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:41
                                  vaud napisała:

                                  > tales.from.the.crypt napisała:

                                  > >
                                  > > Juz teraz te plasy? Od zaraz? To sekundke, pantofelki prunelkowe musze wzu
                                  > c
                                  > na
                                  > > wyciagniete nozki.
                                  >
                                  >
                                  > ---------> stworzmy korowod!
                                  Co za radosny kondukt! Tylko plasajmy dostojnie, zeby nam cos nie poodpadalo,
                                  albo sie nie wysypalo!
                                  • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:44
                                    tales.from.the.crypt napisała:

                                    > vaud napisała:
                                    >
                                    > > tales.from.the.crypt napisała:
                                    >
                                    > > >
                                    > > > Juz teraz te plasy? Od zaraz? To sekundke, pantofelki prunelkowe musz
                                    > e wzu
                                    > > c
                                    > > na
                                    > > > wyciagniete nozki.
                                    > >
                                    > >
                                    > > ---------> stworzmy korowod!
                                    > Co za radosny kondukt! Tylko plasajmy dostojnie, zeby nam cos nie poodpadalo,
                                    > albo sie nie wysypalo!

                                    ------> od czego kleje i lakiery?
                                    • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 18:45
                                      vaud napisała:

                                      > tales.from.the.crypt napisała:
                                      >
                                      > > vaud napisała:
                                      > >
                                      > > > tales.from.the.crypt napisała:
                                      > >
                                      >> > Co za radosny kondukt! Tylko plasajmy dostojnie, zeby nam cos nie poodpada
                                      > lo,
                                      > > albo sie nie wysypalo!
                                      >
                                      > ------> od czego kleje i lakiery?
                                      A jak sie czesci pomyla? Jak Kropelka sklei-sklei to nic wiecej nie odklei!
                                      • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 19:32

                                        > >
                                        > > ------> od czego kleje i lakiery?
                                        > A jak sie czesci pomyla? Jak Kropelka sklei-sklei to nic wiecej nie odklei!


                                        ---------> trzeba sklejac po kolei i metodycznie. Czociaz czy ja wiem? Dlon
                                        wystajaca z czola czy nawet (excuser le mot) czlonek z ramiena - tylko dodadza
                                        wdzieku calej kreacji.
                                        • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 11.03.04, 05:48
                                          vaud napisała:

                                          >
                                          > ---------> trzeba sklejac po kolei i metodycznie.
                                          Czasem sie nie da, czesci sie wymieszaja, a tu kur zapieje i co?

                                          Czociaz czy ja wiem? Dlon
                                          > wystajaca z czola czy nawet (excuser le mot) czlonek z ramiena - tylko
                                          dodadza
                                          > wdzieku calej kreacji
                                          I tak kazdy bedzie sie staral lapac za swoje. Wez pod uwage, ze kilka takich
                                          wypadkow zlego moze zagrozic przeksztalceniem strasznosci w karykaturalizm, vide
                                          "Ze smiercia jej do twarzy", tak sie z nas nasmiewali, az niesmaczne, tfu! ...
                    • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:01
                      tales.from.the.crypt napisała:

                      > vaud napisała:
                      >
                      > > Urna gliniana, jak garnek; nie swiety go lepil. Plam chyba nie bedzie. A
                      > > jakiego koloru by byly te plamy, gdyby byly?
                      >
                      > Na marmurze - mat wygryziony
                      > Na mosiadzu i brazie - szarozielonkawe, twarzowe, z wzerami, podobnie na
                      > srebrze

                      ---------->jednak co glina , to glina...chociaz, hmmm.. te szarozielonkawe
                      plamy brzmia nawet niezle, ale wolalabym BEZ wzerow.
                      • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:19
                        vaud napisała:

                        >> ---------->jednak co glina , to glina...chociaz, hmmm.. te szarozielonkawe
                        > plamy brzmia nawet niezle, ale wolalabym BEZ wzerow.

                        Jak pociagniesz woskiem przed uzyciem, to wzerow nie bedzie, ale tez kolor nie
                        wyjdzie:-(
                        • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:22
                          tales.from.the.crypt napisała:

                          > vaud napisała:
                          >
                          > >> ---------->jednak co glina , to glina...chociaz, hmmm.. te szarozie
                          > lonkawe
                          > > plamy brzmia nawet niezle, ale wolalabym BEZ wzerow.
                          >
                          > Jak pociagniesz woskiem przed uzyciem, to wzerow nie bedzie, ale tez kolor
                          nie
                          > wyjdzie:-(


                          --------> pszczelim woskiem, czy moze byc parafina? Bo mam parafinowa ZIELONA
                          swieczke i by mi kolorek bez wzerow, i ochrona warstewka za jednym zamachem..
                          • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:27
                            vaud napisała:

                            > tales.from.the.crypt napisała:
                            >
                            > > vaud napisała:
                            > >
                            > > >> ---------->jednak co glina , to glina...chociaz, hmmm.. te sza
                            > rozie
                            > > lonkawe
                            > > > plamy brzmia nawet niezle, ale wolalabym BEZ wzerow.
                            > >
                            > > Jak pociagniesz woskiem przed uzyciem, to wzerow nie bedzie, ale tez kolor
                            >
                            > nie
                            > > wyjdzie:-(
                            >
                            >
                            > --------> pszczelim woskiem, czy moze byc parafina? Bo mam parafinowa ZIELON
                            > A
                            > swieczke i by mi kolorek bez wzerow, i ochrona warstewka za jednym zamachem..

                            A zielen swieczki aby odpowiednia? Czy nie za bardzo choinkowa?
                            • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:40





                              > > --------> pszczelim woskiem, czy moze byc parafina? Bo mam parafinowa Z
                              > IELON
                              > > A
                              > > swieczke i by mi kolorek bez wzerow, i ochrona warstewka za jednym zamache
                              > m..
                              >
                              > A zielen swieczki aby odpowiednia? Czy nie za bardzo choinkowa?

                              ----------> Odpowiednia, odpowiednia, jest to albowiem z g n i l a zielen.
                              • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 18:46
                                vaud napisała:

                                >
                                > ----------> Odpowiednia, odpowiednia, jest to albowiem z g n i l a zielen.
                                >
                                To szalenie t w a r z o w a i do reszty tez.
                                • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 19:34
                                  tales.from.the.crypt napisała:

                                  > vaud napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > ----------> Odpowiednia, odpowiednia, jest to albowiem z g n i l a ziel
                                  > en.
                                  > >
                                  > To szalenie t w a r z o w a i do reszty tez.

                                  --------> tak, wyglada sie jak z mchu i paproci
                                  • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 11.03.04, 05:50
                                    vaud napisała:

                                    > --------> tak, wyglada sie jak z mchu i paproci

                                    I z szarej plesni,i grzyba nasciennego, co tylko jeszcze dodaje wdzieku i kolor
                                    oczu podkresla!
                                    Och,jak Ci zazdroszcze! Gdzie taka swieczke kupilas?
                                    >
                                    >
    • przechodzone_zwloki Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:19
      kwiaty sa dobre - wiazanki i wience z szarfami
      w ostatniej woli trzeba tez poprosic, by pochowano z np. ulubiona trzykrotka
      czy fikusem.
      • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:39
        przechodzone_zwloki napisała:

        > kwiaty sa dobre - wiazanki i wience z szarfami
        > w ostatniej woli trzeba tez poprosic, by pochowano z np. ulubiona trzykrotka
        > czy fikusem.

        Cos z drewna bardzo zywicznego. Pozwala dobrze sie trzymac.
        • yaga.baba Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 15:45
          tales.from.the.crypt napisała:

          > przechodzone_zwloki napisała:
          >
          > > kwiaty sa dobre - wiazanki i wience z szarfami
          > > w ostatniej woli trzeba tez poprosic, by pochowano z np. ulubiona trzykrot
          > ka
          > > czy fikusem.
          >
          > Cos z drewna bardzo zywicznego. Pozwala dobrze sie trzymac.

          ...cedr podobno.Wieszaki cedrowe, ale w trumnie jakos nieporeczne..

          • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 16:24
            yaga.baba napisała:
            >
            > ...cedr podobno.Wieszaki cedrowe, ale w trumnie jakos nieporeczne..
            Podstawki z korzeni jalowcowych do goracych naczyn. Mozna podlozyc pod nogi i
            glowe. Pod co innego tez. Cedrowy wieszak z suknia wieczorowa tak na oczach
            zostawisz? Zmiesci sie w wezglowi, troche sie w dol przesuniesz i jak znalazl.
            >
      • wesola_trumienka Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 16:49
        oleander- kwiat trumienny- biały, różowy. nieboszczykowi na dobra droge, w domu
        na nieszczeście.
        portret trumienny tez konieczny- długi rozwiany włos, twarz blada, piekna,
        suknia balowa czarna lub biała ( dla młosych dziewic)- do ziemi , niesiony za
        trumna
        a jeszcze trąbka z cisza - marzenie
        • yaga.baba Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:14
          Sukinia wieczorowa na wieszaku,ale zwinieta przy wazglowiu, 3 podkladki
          jalowcowe w strategicznych punktach, donica z oleandrem, ksiezyc w pelni igole
          nieruchome galezie drzew... poezja
          • wesola_trumienka Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:18
            a te strategiczne punkty to gdzie?

            w sercu kolek osikowy coby sie nie chcialo straszyc to tak a te inne ?
            • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:28
              1.Pod nogi - wiadomo, brzydko czasem pachna i przeciw na-molnie jak juz wyzej
              wspomniano.
              2.pod posladki - j/w
              3.pod glowe- blisko tej sukni u wezglowia
              • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:33
                vaud napisała:

                > 1.Pod nogi - wiadomo, brzydko czasem pachna i przeciw na-molnie jak juz wyzej
                > wspomniano.
                > 2.pod posladki - j/w
                > 3.pod glowe- blisko tej sukni u wezglowia
                >
                I to jest jedyna sluszna instrukcja. Tak lezec!
                • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:35
                  tales.from.the.crypt napisała:

                  > vaud napisała:
                  >
                  > > 1.Pod nogi - wiadomo, brzydko czasem pachna i przeciw na-molnie jak juz wy
                  > zej
                  > > wspomniano.
                  > > 2.pod posladki - j/w
                  > > 3.pod glowe- blisko tej sukni u wezglowia
                  > >
                  > I to jest jedyna sluszna instrukcja. Tak lezec!

                  -------> na bacznosc i nie oddychac!!!
                  • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 18:48
                    vaud napisała:

                    > -------> na bacznosc i nie oddychac!!!
                    >
                    I nie palic, bo sie wieko zapadnie przy zaciaganiu!
                    • vaud Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 19:36
                      tales.from.the.crypt napisała:

                      > vaud napisała:
                      >
                      > > -------> na bacznosc i nie oddychac!!!
                      > >
                      > I nie palic, bo sie wieko zapadnie przy zaciaganiu!

                      ----->pic za to mozna, bo to konserwuje
                      • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 11.03.04, 05:59
                        vaud napisała:

                        > > I nie palic, bo sie wieko zapadnie przy zaciaganiu!
                        >
                        > ----->pic za to mozna, bo to konserwuje

                        Zawsze i wszedzie, nie ma to jak dobre nawilzanie!
                        >
                        >
            • yaga.baba Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:33
              wesola_trumienka napisała:

              > a te strategiczne punkty to gdzie?
              >
              > w sercu kolek osikowy coby sie nie chcialo straszyc to tak a te inne ?

              kolek osikowy i przy nadpsutych ewentualnie tkankach- ta reszta.
        • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:23
          wesola_trumienka napisała:

          > portret trumienny tez konieczny- długi rozwiany włos, twarz blada, piekna,
          Musi byc classique: lico en face, ale nos z profilu. I koniecznie recznie
          malowany przez zasciankowego pacykarza, co najwazniejsze cechy charakteru
          ioblicza uchwyci, a nie zaden oleodruk, tfu! (przepraszam, to pierze z
          nietoperzy)
          • wesola_trumienka Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 17:47
            daj choć raz byc pieknym - tu artysty trzeba a nie pacykarza.
            to ma byc moja radosc, dłogi spokój- a ich zal( stąd pląsy niewskazane)
            a tak to wychodzi naodwrot - ich radość z plasami a mnie żółć zalewa mimo
            podkładek z jałowca :((
            • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 19:00
              wesola_trumienka napisała:

              > daj choć raz byc pieknym - tu artysty trzeba a nie pacykarza.
              > to ma byc moja radosc, dłogi spokój- a ich zal( stąd pląsy niewskazane)
              > a tak to wychodzi naodwrot - ich radość z plasami a mnie żółć zalewa mimo
              > podkładek z jałowca :((
              Trumienko, dobrze, portret bedzie jeszcze dopiekszony w Adobe!
              • tales.from.the.crypt Kondukcie, gdzie jestes???? 10.03.04, 19:17
                Wyszlam na do kuchni czerninke przygotowac na kolacje, a tu kondukt gdzies we
                mgle zaginal, i ani nie slychac spiewow ani rzenia koni (karawanowych).
                Czy juz wszyscy na stypie? A moze juz po?
                • wesola_trumienka Re: Kondukcie, gdzie jestes???? 10.03.04, 19:37
                  tales.from.the.crypt napisała:

                  > Wyszlam na do kuchni czerninke przygotowac na kolacje, a tu kondukt gdzies we
                  > mgle zaginal, i ani nie slychac spiewow ani rzenia koni (karawanowych).
                  > Czy juz wszyscy na stypie? A moze juz po?

                  kto jest kim w tym kondukcie? chcialoby sie byc rusalka ale chyba strzyga w
                  drugim wcieleniu bardziej pasuje

                  republika.pl/izomag/
                  • tales.from.the.crypt Re: Kondukcie, gdzie jestes???? 11.03.04, 05:43
                    wesola_trumienka napisała:

                    >
                    > kto jest kim w tym kondukcie? chcialoby sie byc rusalka ale chyba strzyga w
                    > drugim wcieleniu bardziej pasuje
                    >
                    > republika.pl/izomag/
                    Wzrost wysoki, budowa ciala szczupla. Poznasz mnie po gustownych altembasach.
                    Wiedzma 2 stopnia.
                    • wesola_trumienka jak usunac niemoc i przywrocic energie 11.03.04, 07:47
                      Zmory , nazywane też czasem Kikimorami, Wieczornicami lub też Dusidłem Nocnym,
                      są istotami eterycznymi, duszącymi w nocy śpiących ludzi.

                      Szczególnie chętnie wybierają sobie dzieci i młodych ze względu na ich czystą i
                      świeżą krew. Dostawszy się do domu siadają okrakiem na piersi swojej ofiary i
                      dociskając ją kościstymi kolanami powodują uderzenie krwi do głowy. Wtedy piją
                      wyciekającą z nosa krew tak długo aż nasycą swoje pragnienie.

                      Ofiary Zmory, w przeciwieństwie do innych krwiopijców - Upiorów, nie umierają
                      ani same nie zamieniają się w zmory. Tracą jedynie siły i energię, które jednak
                      z czasem odzyskują w naturalny sposób. Może się jednak zdarzyć, że wyjątkowo
                      wygłodzona zmora doprowadzi swoją ofiarę do śmierci.

                      Osoba dręczona przez zmorę głośno jęczy przez sen i oblewa się zimnym potem.
                      Jeśli da radę sama się obudzić i zerwać z posłania zmora natychmiast ucieka.
                      Ratunek może też przynieść osoba trzecia, zagarniając niewidzialne dla niej
                      dusidło lewą ręką od głowy do stóp, prosto do trzymanej tam w prawej ręce
                      butelki. Butelkę tą trzeba natychmiast zakorkować i jak najszybciej wrzucić do
                      wody. Przez wiele dni będzie wtedy słychać z nad wody kwilenie małego dziecka
                      ale nie należy na nie reagować.

                      Zmory mają postać wysokich kobiet o nienaturalnie długich nogach. Przez ich
                      niemal przeźroczyste ciało dokładnie widać wszystkie kości. Znane są również
                      Zmory Końskie i Zmory Bydlęce, męczące nocami zwierzęta wiejskie i
                      sprowadzające na nie pomór.
                • vaud Kondukt widmo 10.03.04, 19:42
                  tales.from.the.crypt napisała:

                  > Wyszlam na do kuchni czerninke przygotowac na kolacje, a tu kondukt gdzies we
                  > mgle zaginal, i ani nie slychac spiewow ani rzenia koni (karawanowych).
                  > Czy juz wszyscy na stypie? A moze juz po?


                  -------> siedzimy jak trusie i czekamy na te czerninke. Konie lby w worach z
                  owsem (niektore w michach z owsianka) pochowaly to i nie rza.
                  • tales.from.the.crypt Re: Kondukt widmo 11.03.04, 05:40
                    vaud napisała:

                    > tales.from.the.crypt napisała:
                    >
                    > > Wyszlam na do kuchni czerninke przygotowac na kolacje, a tu kondukt gdzies
                    > we
                    > > mgle zaginal, i ani nie slychac spiewow ani rzenia koni (karawanowych).
                    > > Czy juz wszyscy na stypie? A moze juz po?
                    >
                    >
                    > -------> siedzimy jak trusie i czekamy na te czerninke.
                    Zaraz zaraz, czerninka miala byc na kolacje, a nie na stype! Sama czerninka to
                    za skromnie.
                    Stoly musza uginac sie pod dobrami, zastaw sie a postaw sie, po staropolsku!
                    Raz sie zyje, raz sie umiera! Co sobie bedziemy zalowac!

                    Konie lby w worach z
                    >
                    > owsem (niektore w michach z owsianka) pochowaly to i nie rza.

                    Pasa sie, stad ta cisza.

                    Menu stypowe ktos przygotowal? Czy wystapic z propozycja?
                    • czarnajagoda Re: Kondukt widmo 11.03.04, 11:22
                      do menu dorzucam: krwiste befsztyki z młodych chłopców, sałatkę z krwawnika, i
                      wino czerwone do picia... i może jeszcze móżdżek świeży, wprost z czaszki
                      jedzony...
              • wesola_trumienka Re: Niewidzialna Ręka 10.03.04, 19:26
                ma byc nie gorszy od tego

                www.zabytki.pl/sources/muzea/o/ozarow03.html
                • tales.from.the.crypt Re: Niewidzialna Ręka 11.03.04, 05:36
                  wesola_trumienka napisała:

                  > ma byc nie gorszy od tego
                  >
                  > www.zabytki.pl/sources/muzea/o/ozarow03.html
                  Myslalam, ze wolisz ten... (pierwszy od gory) www.wprost.pl/ar/?
                  O=57514&C=75
                  • tales.from.the.crypt Autokorekta 11.03.04, 05:53
                    Korekta linku powyzszego bo go diabli wzieli:
                    www.zrodlo.krakow.pl/archiwum/2003/44/10.html
                    • wesola_trumienka Re: Autokorekta 11.03.04, 07:34
                      moze byc i taki

                      republika.pl/tkorbiel/Kacper/litografia/portrettr.htm


                      • vampi_r Ale żeście się rozpisały 11.03.04, 11:33

                        • czarnajagoda w przeciwieństwie do Ciebie 11.03.04, 11:38
                          • vampi_r Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowiczek 11.03.04, 11:41
                            Mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej.
                            • przechodzone_zwloki Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 12:05
                              zobaczymy co sie da zrobic ;-)
                              wiesz, zaniedbales ostatnio FH, oj zaniedbales
                              mam nadzieje, ze przemyslisz to w swoim sumieniu
                              • czarnajagoda Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 12:08
                                śmiem wątpić czy wampiry mają sumienie... moja własna ałtopsja nasuwa mi te
                                wątpliwości...
                                • przechodzone_zwloki Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 12:11
                                  no to kij i marchewka
                                  pardą
                                  swiatlo i krew

                                  kindness is OK, but nastiness gets better results ;-)
                                • obake Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 12:31
                                  Mają tylko mało używane. Na pilniki do zębów chętnych tu chyba nie znajdę.
                                  • czarnajagoda Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 12:42
                                    e, dlaczego... jak sobie siekacze przypiłuje, to kły się jeszcze dłuższe będą
                                    wydawać...
                                    • obake Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 12:56
                                      Czy wampiry dzielą się jak sałatki wegetariańskie na kiełkowe i siekane?
                                      • czarnajagoda Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 13:10
                                        e, nie , w żadnym razie, wszystkie sa kiełkowe... ale czasem kłu moga się
                                        troche zetrzeć, tudzież ma się, jeszcze z czasów wcześneijszych trochę duże
                                        inne zęby, to wtedy, zeby ułatwićl wbijanie kiełków w żyły, należy nieco
                                        skrócić pozostałe ząbie...
                                        • obake Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 13:28
                                          Znaczy, jak zwykle, telewizja kłamie.
                                          • czarnajagoda Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 13:42
                                            oczy wiście, ze tak... no bo jak tu sobie wyobrazić wbijanie się siekaczem w
                                            tętniczkę, no jak???
                                            • przechodzone_zwloki Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 13:58
                                              yyy, yyyy, yyy, nie da sie,
                                              masz sluszna racje
                                              • czarnajagoda Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 15:21
                                                a polerkę do szponów może masz??? i czerwony lakier??? bo jak tak, to ja bardzo
                                                chętnie nabędę...
                                                • tales.from.the.crypt Re: Fajnie jest zobaczyć tyle nowych horrorowicze 11.03.04, 16:47
                                                  mam reczna, moge pozyczyc. Elektryczna, jesli nie jest na baterie, w krypcie
                                                  sie nie sprawdza.
                                                  • tales.from.the.crypt wczorajsze menu 11.03.04, 17:11
                                                    W ferworze umknelo nam menu. Cytuje podstawowe menu klasyczne, opracowane przez
                                                    mistrzynie kotla i warzachwi, wiedzmy Gruba i Lysa w 1985 dla Vanity? Unfair!.
                                                    Przeszlo ono do klasyki stolu stypowego, choc niekiedy bywa modyfikowane w
                                                    miare mozliwosci i smaku.
                                                    Obie wytrawne koneserki zalecaja nakrycie hebanowego stolu pokapanym woskiem
                                                    (sugerujac dyskretnie gosciom family heirloom) czarnym aksamitem ze srebrnymi
                                                    galonami i fredzla na krwedziach. Porcelana biala w srebrny rzucik. Surtout de
                                                    table i sztucce srebrne. Dekoracje - liscie palmowe, kalie, swieza choina;
                                                    swiece czarne lub srebrne podniosa bardziej i tak juz podniosla atmosfere.

                                                    Przystawki:

                                                    -tartinki z pumpernikla z czarnym kawiorem
                                                    -roladki z czarnej soczewicy w skorze wedzonego wegorza
                                                    -dolowane kacze jaja (polroczne)

                                                    Zupa
                                                    - czarna polewka z grzankami z razowca

                                                    drugie danie:
                                                    - surowka z fioletowej kapusty
                                                    - przypalone befsztyki wolowe
                                                    - ziemniaki z popiolu
                                                    - buraczki z zaru
                                                    - czarna fasola w kokilkach z szynka westfalska

                                                    Deser:
                                                    galaretka z czarnej porzeczki
                                                    jagodzianki w ciescie piernikowym
                                                    girlandy owocow bzu czarnego w karmelu


                                                    wina:

                                                    Pinot Noir
                                                    Kekfrankos (dla tych, ktorzy maja krewnych w Transylwanii)

                                                    napoje
                                                    sok z czarnej porzeczki
                                                    kompot z lukrecji
                                                    czekolada czarna na goraco
                                                    czarna kawa
                                                    czarna herbata.
                                                    Smacznego!

                                                  • vampi_r Re: wczorajsze menu 11.03.04, 18:52
                                                    Przestań.... ja jeszcze przed obiadem jestem....
                                                    Ale mi kiszka zaczęła teraz grać marsza żałobnego.
                                                  • vaud Re: wczorajsze menu 11.03.04, 19:00
                                                    Menu obiecujace i rozumien ze nie ma kaszanki, bo to sluzba w kuchni
                                                    wpiernicza... a szkoda, ale moze jakis czarny salcesonik?

                                                    Tak czy smak zjemy chyba jutro, bo kondukt znowu sie rozlazl po okolicy.
                                                  • tales.from.the.crypt Re: wczorajsze menu 11.03.04, 22:41
                                                    Dobrze, ze mi przypomnialas o kaszance i salcesonie szwabskim. Nastepnym razem
                                                    trzeba bedzie uprzedzic Baskerwilow, zeby lepiej pilnowali psa.
                                                    Jutro znow, mam nadzieje, bedziemy sie znow obchodzic smakiem. Jesli kondukt
                                                    dotrze do stolu.
                                                  • vaud Re: wczorajsze menu 11.03.04, 22:58
                                                    tales.from.the.crypt napisała:

                                                    > Dobrze, ze mi przypomnialas o kaszance i salcesonie szwabskim. Nastepnym
                                                    razem
                                                    > trzeba bedzie uprzedzic Baskerwilow, zeby lepiej pilnowali psa.
                                                    > Jutro znow, mam nadzieje, bedziemy sie znow obchodzic smakiem. Jesli kondukt
                                                    > dotrze do stolu.


                                                    -------->tym razem dotrze, bo juz dobrze zglodnial po tych plasach i bladzeniu
                                                    po manowcach
                                                  • przechodzone_zwloki Re: wczorajsze menu 12.03.04, 09:47
                                                    kompot z lukrecji - ha!
                                                    nie wpadlabym na to
                                                  • czarnajagoda Re: wczorajsze menu 12.03.04, 10:09
                                                    ja bym kompot z czarnaj porzeczki zamieniła na nalewkę z tejże...
                                                  • tales.from.the.crypt Re: wczorajsze menu 12.03.04, 10:25
                                                    juz nadjezdzam z barkiem, a tam:
                                                    smorodina
                                                    dereniowka
                                                    tarniowka i
                                                    aroniowka.
                                                    Tudziez - dla milosnikow - jagodzianka na kosciach.
                                                    Szampan - wylacznie Veuve Clicot,
                                                    dla dzieci oranzadka (z babelkami!) ze sfermentowanego kwasu buraczanego.
                                                    Do zakaszania omulki w skorupkach i paluszki z alg.
                                                  • czarnajagoda Re: wczorajsze menu 12.03.04, 11:59
                                                    e, po co oranżadka dla dzieci... ja dzieci tu nie przewiduję... chyba, że w
                                                    charakterze menu...
                                                  • obake Re: wczorajsze menu 12.03.04, 13:19
                                                    dwa paluszki małych dziatek uduszonych na ostatek
                                                    A po stypie pogramy w kości i czarnego piotrusia.
                                                  • czarnajagoda Re: wczorajsze menu 12.03.04, 14:18
                                                    a może w pokera rozbiranego??? będziemy się rozbirać do kości...
                                                  • obake Re: wczorajsze menu 12.03.04, 14:52

                                                    Nagi na świat przyszedłem
                                                    Nagi z niego odchodzę
                                                    Nagiemu świat mi uciech
                                                    Dostarczał po drodze

                                                    Jaką masz średnicę piszczeli, jeśli wolno spytać?

                                                  • obake Re: wczorajsze menu 12.03.04, 14:55
                                                    Nagi na świat przyszedłem
                                                    Nagi z niego odchodzę
                                                    Nagiemu świat mi uciech
                                                    Dostarczał po drodze

                                                    Jaką masz średnicę piszczeli, jeśli wolno spytać?

                                                  • czarnajagoda Re: wczorajsze menu 12.03.04, 15:52
                                                    spytać wolno, rzecz w tym, że odpowiedzi raczej i tak nie otrzymasz... żeby
                                                    stresów zbytnich uniknąć nie zwykłam mierzyc obwodów swoich kości...
                                                  • strzygacz Oj, niech sie rozciagne. 29.03.04, 16:59
                                                    Cos mi ktos w moja umrzyka skrzynke kopnal, stary nietoperz wpadl jak nowy,
                                                    najokropniejsza pora roku to kwiecien, dobrze, jak chcecie to niech bedzie, zeby
                                                    trzeba umyc, giezelko z napisem University of Princenton zamienic na wyjsciwoe
                                                    za napisem 'Pijcie piwo, jedzcie sledzie a bedziecie jak niedzwiedzie,
                                                    przeiwsloneczne szkla kontaktowe zalozyc i huzia!

                                                    Podobno modne sa w tym sezonie roznokolorowe kly, slyszeliscie cos o tym?
                                                  • czarnajagoda Re: Oj, niech sie rozciagne. 30.03.04, 08:45
                                                    tak, a już szczególnie trędi są kły mocno wybielone (mocniej od reszty zębów) a
                                                    kolorowe tylko ich końcówki... i musowo, ale to na siekaczu - rubinek malutki
                                                  • strzygacz Problematyka kaszanki 30.03.04, 09:54
                                                    Wydaje sie ze jak sie utoczy juz krwi na kaszanke to jednak jelita baranie sa
                                                    lepsze. Tak samo dodawanie watrobki. Przy dzisiejszym sposbie odzywiania sie, a
                                                    takze biorac pod uwage sposob zycia tych ktorzy wlocza sie kolo anszych siedzib
                                                    (degenaraci, alkoholica, narkomani, wycieczki szkolne i firmwoe imprezy
                                                    integracyjne) tylko poczatkuajcy smakosz kaszanki bedzie pomijal mozliwosc
                                                    niestrawnosi wywolanej efektem tego co sie odklada w ich watrobach. Zdecydowanie
                                                    porzadna watrobka zwierzeca. Jak uwazacie.

                                                    Aha i jeszcze jedno: ostatnia 'Cruella', pismo dla idiotek przeciez, cytuje
                                                    jakiegos przemadrzalego nowjorskiego zombie, co jakoby odkryl negatywny wplyw
                                                    gryzienia przez Goretex na zeby. Ja tam nie zauwazam, a wy?
                                                  • czarnajagoda Re: Problematyka kaszanki 30.03.04, 10:23
                                                    strzygacz napisał:

                                                    > Wydaje sie ze jak sie utoczy juz krwi na kaszanke to jednak jelita baranie sa
                                                    > lepsze. Tak samo dodawanie watrobki. Przy dzisiejszym sposbie odzywiania sie,
                                                    a takze biorac pod uwage sposob zycia tych ktorzy wlocza sie kolo anszych
                                                    siedzib (degenaraci, alkoholica, narkomani, wycieczki szkolne i firmwoe imprezy
                                                    > integracyjne) tylko poczatkuajcy smakosz kaszanki bedzie pomijal mozliwosc
                                                    > niestrawnosi wywolanej efektem tego co sie odklada w ich watrobach.
                                                    atam, ja po prostu starannie selekcjonuję pokarm... najpeirw obserwuję takiego
                                                    delikwenta/delikwentkę parę dni, czy nie pije w nadmiarze, czy nie ćpa i czy
                                                    nie odżywia się w McD... a i wątróbkę przed pokrojeniem starannie oglądam... a
                                                    tak poza tym to rzedko jadam kaszankę, wolę pić swierzą krew...

                                                    > Aha i jeszcze jedno: ostatnia 'Cruella', pismo dla idiotek przeciez, cytuje
                                                    > jakiegos przemadrzalego nowjorskiego zombie, co jakoby odkryl negatywny wplyw
                                                    > gryzienia przez Goretex na zeby. Ja tam nie zauwazam, a wy?
                                                    przecież od dawna wiadomo, że zombie nie myślą tylko wykonują polecenia, więc
                                                    pewnie ktś posługując się głupim zombiem chce wygryźć konkurencję... takich
                                                    głupot najlepiej w ogóle nie czytać, a co dopiero się nad nimi zastanawiać...
                                                  • wesola_trumienka Re: kaszanki 30.03.04, 22:03
                                                    lubiem
                                                  • strzygacz 'Cruella' i temu podobne gazetki 31.03.04, 07:57
                                                    Okropnie mnie denerwuje. Jakby nie duwznacznosc okreslenia to bym powiedzial ze
                                                    straszne sa. Przywloka czasem straszeta do krypty i co ja tam czytam. Ze
                                                    ostatnio modne sa w najlepszych sferach (moda przyszla oczywiscie z Ameryki,
                                                    psia krew, trzysta lat temu to tam tylko duchy bizonow straszyly, a krew pily
                                                    tylko nietoperze, ale raz i dwa i juz trendy ustalac), ze mianowicie: wizyty w
                                                    punktach krwiodastwa. Celem oddawania krwi!!! W anoreksje chca krwiopijcze wdowy
                                                    po nafciarzach wpedzic nasza mlodziez czy co? Ze niby nam grozi jak za bardzosmy
                                                    opici. Ze nawet w Kalifornii jakies modne punkty krwiodawstwa tylko dla nas.
                                                    Swiat sie do gory nogami przewraca. Sa cmentarze na swiecie, gdzie z glodu sie
                                                    myszy skrwawia jak w jakim laboratorium biochemicznym, pisal wujek Fiedia z
                                                    Kazachstanu, a ci blood-suckers nudza. Ze warto czasem przez rok, dwa tylko
                                                    osocze, to ogolna kondycje poprawia. Niby nic, ale zaraz obok reklama domowej
                                                    wirowki Philipsa. No, ladnie. Albo, no to juz sie po konce zebow zazielenilem:
                                                    ze trend nowy - przekluwac sobie to i owo plciowe bizuteria. Prukwy stare,
                                                    tysiac lat po smierci mysla o seksie i wymyslaja. Ale malo tego ze przekluwac
                                                    sobie, ale 'jak bedzie taki drobiazdzek z bizuterii zawieral niewielkie ilosci
                                                    srebra, wrazenia beda wrecz niesamowite'. 'Niesamowite' - znaczy pewnie 'jak w
                                                    niebie' sie poczujesz. No, zboczency. Prosta droga - od pornografii do
                                                    eutanzji. A przeciez stare pokolenia na to patrza. I co sobie mysla? Dobrze ze
                                                    rodzice moi w drukowanym za gotyk nie wyszli i tych bredni nie daja rady czytac.
                                                    Dziadek to wogole druku nie uznaje i mowi ze to 'anielski wynalazek'. Chyba ma
                                                    racje. A jak sie wezmie inna gazete, nie taka dla snobiszcz, tylko taki np.
                                                    'Poradnik nawiedzonego domu' to tez trzesie.
                                                    'Jestesmy kochajaca sie ordzina nowoczesnie myslacych wampirow. Moja corka
                                                    chodzi z wilkolakiem. Co mam robic kiedy przyprowadza go do domu, a ten zaczyna
                                                    sie zamieniac w mlodzienca?'. No, pytanie kretynki, po prostu. Proste, moja
                                                    pani. 300 lat temu, jak jeszcze nie bylo USA i bomb atomowych, zaden szanujacy
                                                    sie wampir nie wpuscilby wilkolaka do domu inna droga niz wejsciem dla
                                                    dostawcow. I teraz placimy cene za tzw. nowoczesnosc. Ja nie jestem
                                                    konserwatywny, w koncu nie umarlismy wczoraj i nie straszymy we wczesnym
                                                    sredniowieczu. Ale pewnych roznic przekreslic sie nie da. Nie zebym rozroznial
                                                    miedzy lepszymi a gorszymi, ale osobiscie sobie ziecia wilkolaka nie wyobrazam.
                                                    Czekac na pelnie zeby byl do zniesienia? A caly miesiac zachowywac sie jak
                                                    czlowiek?!
                                                    I tu znowu media sa winne, to one lansuja wilkolaki.
                                                    I tak to jest...
                                                  • czarnajagoda Re: 'Cruella' i temu podobne gazetki 31.03.04, 14:36
                                                    e, po co czytujesz taie goopoty... ja tam tylko czytuję Wieści Cmentarne, żeby
                                                    wiedzieć co się w świecie dzieje, czasem jeszcze jakiś lokalny Przegląd
                                                    Trumienny... a jak mam doła to jeszcze sobie kupiuję Kuchnię z Krypty i
                                                    eksperymentuję z nowymi przepisami... a żadnych nowoczesności nie czytuję, bo
                                                    to tylko oczu i czasu szkoda, bo bez względu na mody z wilkołakami zadawać się
                                                    nie zamierzam, i żadnych biżuterii perwersyjnych też nosić nie będę... gdy
                                                    mieszkał tu Hanni czasem przykuwał mnie do łóżka srebrnymi kajdankami... nie
                                                    powiem, miało to swój urok, ale żeby sobie cokolwiek przebijać i tam srebro
                                                    wkładać, to stanowczo za dużo...
                                                  • strzygacz Re: 'Cruella' i temu podobne gazetki 01.04.04, 07:56
                                                    Auuu! Az sie zcynobrzylem. Srebrnymi kajdankami? A ty go moze obkladalas
                                                    szpinakiem zz czosnkiem. No, wiesz, ja wiem ze sa rozne upodobania, ale zeby NA
                                                    LOZKU?!!! Jak to nazwac? Parczew i Olawa, czy jakie dwie inne miejscowosci
                                                    wlasciwe.
                                                    No ale, to sa wasze prywatne sprawy.

                                                    Ja czytuje Smierc Gospodarcza, Kryptokulture, Wedkarza Grobowcowego i
                                                    Hematologie Polska. Czasami Biuletyn Minsiterstwa Przeksztalcen i Transformacji.

                                                    Teraz dobry33: jak media nie lansuja wilkolakow, jak lansuja. Ty nie patrz na
                                                    nasze media, ty patrz na TV dla zywych. Przeciaz tam co drugi to wilkolak!
                                                    Zobacz jak oni nigdy nie moga sobie nic przypomniec co robili albo powiedzieli.
                                                    A to ze ludzie w nie nie wierza to im im tylko ulatwia robienie swojej krypto
                                                    piatej kolumny. A ta moda na depilacje to niby skad? Slyszales o wlochatym
                                                    wampirze albo duchu? A strzyga nigdy nie bedzie niczego udawac, nawet ten
                                                    ignorant od Wiedzmina, wie (tez czytacie to jak macie zly humor?:-)). A to
                                                    lazenie do solarium?!! Ze niby namiastka pelni Ksiezyca.
                                                    W naszej telewizji upiornej oczywiscie wilkolak najczesciej jest przestepca, z
                                                    lasow syberyjskich, polidiota okradajacym kurniki. Ale to nie jest takie proste.
                                                    Strasznie sie klaniam.
                                                  • dobry33 Re: 'Cruella' i temu podobne gazetki 31.03.04, 21:49
                                                    A nie zgodzę się z tobą. Chodzi o to, że media nie lasują wilkołaków. Ludzie po
                                                    prostu nie wierzą w nie a jak ktoś mówi, że widział jednego albo sam nim jest to
                                                    do wariatów. A to ułatwia mi pracę.
                                                    Idziesz do wariatkowa, mówisz, że jesteś znajomy trzy szybkie strzały i dziękuję.
                                                    A może chodzi Ci o jakąś telewizję wampirów.
                                                    Cóż nie słyszałem o żadnej.
                                                  • czarnajagoda Re: 'Cruella' i temu podobne gazetki 01.04.04, 09:40
                                                    dziwny z Ciebie człowiek-mag, Dobry... tyle czasu już tu siedzisz, a prawie nic
                                                    nie wiesz o otaczającej Cię rzeczywistości... fakt, tu trochę inaczej niż na
                                                    Zachodzie, ale zawsze tak było... ale żeby nic nie wiedizeć o kodowanej
                                                    wampirzej TV... choć z drugiej strony ona jest kodowana na podświadomość, to
                                                    może Ty jej po prostu nie jesteś w stanie odbierać, bo Twoja podświadomość
                                                    dostosowana jest do innych częstotliwości niż wampirza???
                                                  • dobry33 Re: 'Cruella' i temu podobne gazetki 01.04.04, 22:12
                                                    No niestety. Mimo że jestem nieśmiertelny nie jestem wampirem. A przecież wy
                                                    macie jakieś zdolności, których ludzie i czarodzieje nie posiadają.
                                                    W moim społeczeństwie wampiry i tak zaliczone są do istot. Czyli są akceptowane
                                                    przez społeczność, ale nie do końca
                                                  • strzygacz cokoli strašidelného, nebo skutečného.. 02.04.04, 10:29
                                                    Otázka měsíce:

                                                    Bojite se vice u "realistickych" horroru o ruznych silencich a bestialnich
                                                    vrazich, u horroru fantastickych s duchy a nadprirozenymi silami a nebo u sci-fi
                                                    s krvelacnymi mimozemstany?
                                                  • czarnajagoda Re: 'Cruella' i temu podobne gazetki 02.04.04, 10:50
                                                    o, a to dlaczegojesteś nieśmiertelny??? bo zasadniczo magowie są śmiertelni,
                                                    zupełnie jak ludzie...
                                                    i do czego innego jak nie do istot molibyśmy zostać zaliczeni??? przeciez
                                                    istniejemy, więc jesteśmy istotami, prawda???
                                                  • dobry33 Re: 'Cruella' i temu podobne gazetki 07.04.04, 11:32
                                                    Widzę też, że źle mnie zakwalifikowałaś. Napisałaś człowiek – mag. A to duży
                                                    błąd, za który każdy czarodziej mógłby się obrazić.
                                                    Już wyjaśniam, dlaczego.
                                                    Otóż jak każdy zapewnie człowiek to taka zwykła śmiertelna istota. Można ją
                                                    zabić, ale żyje bardzo krótko. Natomiast czarodziej to nie to samo co człowiek.
                                                    To właśnie istoty obdarzone magicznymi zdolnościami.
                                                    Nasuwa się zapewnie pytanie. Przecież człowiek może nauczyć się magii. Owszem
                                                    może, ale przychodzi mu to bardzo ciężko, bo po prostu tego nie rozumie. I niech
                                                    was nie zmylą książki i filmy o Harrym Potterze. Jak już pisałem nikt taki nie
                                                    istnieje w normalnym świecie. W tym świecie jest wszystko przesłodzone. Tam do
                                                    szkół czarodziejskich chodzą mugole i bardzo szybko uczą się magii. Ale to
                                                    nieprawda.
                                                    Znam osobiście tylko jeden przykład, że człowiek nauczył się magii. Ale
                                                    potrzebował na to 10 lat a i potem nie wychodziło mu to najlepiej.

                                                    A to, dlaczego jestem nieśmiertelny i dlaczego wampiry są uznane za istoty już
                                                    wkrótce. Odkryję kilka sekretów czarodziejów. Możliwe też, że niedługo dołączy
                                                    do naszego grona pewna osoba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka