Gość: Tele.
IP: *.lot.pl
13.04.04, 07:04
Nie muszę na razie spędzać Świąt przed TV ale to, co przeczytałem w gazecie o
propozycjach na te dni, to dno niesamowite. Oprócz festiwalu powtórek staroci
sprzed pół wieku, do szły jeszcze najulubieńsze seriale i to codziennie.
Nawet na dwa dni nie dali ludziom odpoczynku od codziennego badziewia i
jeszcze informowali napisami, że kolejny M jak M, Klan, czy inne arcydzieło
będzie o tej a o tej - żeby nie przegapić i nie uronić czegoś z fascynującej
fabuły. Odjazd total !!! Co oni robią z tą kasą, że nie mogą parę nowych
filmów na rok zakupić !!!??? Utrzymują ludzi na siłę przed telewizorami
durnymi serialami i zapowiedziami super premier, które widziałem na HBO dwa
lata temu. Na szczęście pogoda w Święta dopisała, bo inaczej zostaje tylko
książka.