Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:45 Który film oglądacie, gdy macie dołek, jaki, gdy chcecie dostarczyć wrażeń esetetycznych, a któty świeżo obejrzany będzie waszym balsamem na wszelkie zło? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:47 "U Pana Boga za piecem"...przepyszne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:48 czyżbyś był pod wtorkowym wrażeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:50 ...i tak i nie...film widziałem już chyba czwarty czy piąty raz...i wciąż mnie bawi i wzrusza tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:55 do kota - a więc polskie gino - i bardzo dobrze, ps. masz ksywę jak mój znajomy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 20:02 ...no, tak w końcu Polak też potrafi...od czasu do czasu nakręcić coś godnego uwagi...ogromne wrażenie zrobił na mnie inny polski film niskobudżetowy- "Złom"...historia to smutna, ale można w tu odnaleźć również promyk nadziei...dla tych, którzy czytają między wierszami...pozdrowienia od Pana Kota;) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Ponadczasowy film 10.08.04, 19:51 zawsze Pol zartem pol serio.... podnosi mnie z dolka bez pudla.... a z nowszych to Love actually przetlumaczone na To wlasnie milosc..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:56 drugiego nie widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 20:03 ...to tak, jak ja...ale wszystko przed nami,kochanieńka;) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Ponadczasowy film 10.08.04, 20:06 to polecam z calej duszy, nie bedziecie zalowac:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 23:13 chyba się skuszę, Proszę Kota, trochę powściągliwości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:54 Gość portalu: ja napisał(a): > Proszę Kota, trochę powściągliwości ...a co szanowną `Ją` uraziło?...czyżby moje uniżone `kochanieńka`?...mój dziadzio mawiał tak często do różnych, nawet nieznanych mu person, chcąc podkreslić swą sympatię dla nich...od kiedy bycie uprzejmym jest w złym tonie?...a poza tym `kochanienka` to takie zabawne i przyjemne określenie, pewno nie raz, stojąc w kolejce na targu, usłyszałaś od handlarki: "...a co dla Ciebie, kochanieńka?"...widocznie ona też jest nieprzyzwoita;)...wiem!wszystkim handlarkom brakuje powściągliwości...skruszony Pan KOt pozdrawia, miałknąwszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 22:33 cózza oficjalna odpowiedż na nieoficjalny list, ale miło jest jeszcze usłyszeń trochę mądrej ironii. Pozdrawiam wszystkie mądre KOTY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 23:26 miauuu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 23:34 ...hmm, a może sama odpowiesz na zadane innym pytanie...co oglądasz, droga( czy to aby mieści się w ramach przyzwoitości?...wiesz, dobrze jest wiedzieć, tak na przyszłość;) )`Ja`, gdy miewasz chandrę?...jeśli takową miewasz, rzecz jasna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ponadczasowy film IP: *.skepe.sdi.tpnet.pl 12.08.04, 12:53 Na pierwszym miejscu stawiam dobre polskie kino. ps. wyrażenie "droga" również nie jest nacechowane neutralnie; nie obraża, jeżeli nie jest zabarwione ironicznie, ale świadczy o pewnej zażyłości kontaktów, np o zwykłej sympatii, a tym trudno mówić po dwuzdaniowej wypowiedzi na forum :)) Ps 2 - nie miewam dołków psychicznych, zazwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:42 w forum jest pełno "ja", więc chyba trzeba dodać coś oryginalnego, np. ja 23 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:43 Panie Kocie, dlaczego Pan nie miauczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 22:40 ...już jestem, już jestem,tylko spokojnie jot 23...tfuu...ja 23(sorki, to taki mały błędzik, dyktowany późną porą i ten-tego...wątłym stanem mego umysłu...no, dobra mój błąd;) ), poszedłem się trochę przewietrzyć...no, i trochę mi zeszło...a tak poważnie, to miałem przerwę w emisji fal, pobudzających do życia mego kochanego, poczciwego staruszka (czytaj:złośliwego, wiecznie zawieszającego się komputerka...heh, to się nazywa partnerstwo doskonałe...) Tylko mu nie mów, gotów wykręcić mi jakiś numer...O, Boziu, co ja plotę...Nom...Piszesz- kino polskie- może jakieś konkretne odwołania, przykłady, ulubione fragmenty, teksty...cokolwiek...Chętnie posłucham, tj.przeczytam, rzecz jasna...No, dobra- dość tych smętów...Lecę, bo właśnie na "jedynce' moja nieoceniona Bjork...miauuuuuu...(to dla Ciebie, w ramach rekompensaty za długie oczekiwanie i zagłębianie sie w te kocie miałkości;)...papa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 00:00 Panie kocie, zapewne miałbyś problem wygrać z "Misiem" podczas "Rejsu" ( czasy PRL-u to niewyczerpane żródło tematów do krzywego zwierciadła), ale mam nadzieję, że nie mógłbyś podpisać sie pod modlitwą z "Dnia świra", która pokazuję przerażającą prawdę o Polaku "pełną gębą", a na chandrę - zwykły słodki Shrek. Drogi Kocie, powienineś być zrozpaczony, ponieważ wszystkie oczy są teraz skierowane na Garfielda, tracisz zatem wielbicielki. ps. co powiesz na The ring?, klasyk w tej działce? ps. 2 To tylko przykładowe z przykładowych tytuły, nie koniecznie odzwierciedlającę moją nienagą duszę i nienagi instynkt. Pozdrawiam, wakacyjnie ( czy koty mają wakacje???:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 15:12 ...ciekawe, nawet bardzo, rzekłbym zbliżone do moich upodobań, związanych z kinem polskim...czasy PRL-u rzeczywiście napisały niejeden ciekawy scenariusz...a Polak?...no, cóż, wszystko to zmierza do, jak pisze Gombrowicz, uświadomienia sobie własnego "niedo": niedokształcenia, niedorozwoju, niedojrzałości...bo przecież: "Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł- i jesteśmy karykatury, i jesteśmy tragiczna nicość i śmiech olbrzymi..."( zawsze wielki Norwid )...Często powracam do znakomitego "Nie lubię poniedziałku"...ten film zawsze nastraja mnie pozytywnie...ech, to musiały być czasy...Lubię również dobre kino europejskie (ostatnio zachwyciła mnie "Amelia")...hmm, ciekawe wydają się też, dość charakterystyczne produkcje czeskie...No, i oczywiście moje ulubione krótkie metraże...zastanowił mnie zwłaszcza niedawno obejrzany "Marwy Londyn"...To tyle( jak na razie;))... ps., czyli aż wstyd się przyznać... ale jeszcze nie dane mi było zobaczyć głośnego "The ring", ale moich znajomych tak przestraszył, ze przez ponad tydzień spali przy zapalonym świetle, a na dźwięk telefonu dostawali czkawki...więc o czymś to chyba świadczy...;) ps. 2, czyli ten cwaniaczek Garfield;)...już w podstawówce odbijał mi panny, elegancik jeden...grr... ps. 3, czyli koty też mają wakacje...które najczęściej spędzają w domu, pławiąc się w przydomowej kałuży...słowem, NUDA Pozdrawiam równie wakacyjnie:) (a co `ona` 23 porabia w wakacje, jeśli sie nudzi, zapraszam nad moją błotnistą kałużę...dla wszystkich znajdzie sie trochę miejsca, ehehe...teraz to dopiero mi sie oberwie za zbytnią poufałość;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:26 Ja ona ( niedługo dojdziemu do Yoko - żony Lenona) ogląda z przyjemnością powtórki polskich filmów, łącznie z panem Anatolem , Przygodą na Mariensztacie po Bruneta wieczorową porą. Teraz oczywiście mamy atrakcję, na którą czekaliśmy cztery lata, zatem z 17 godzin proponowanych przes TVP zawsze coś znajdę dla siebie. Czasy PRL-u to nie tylko komedie, dlatego z szacunkiem podchodzę do Przesłuchania czy filmów Wajdy, ale oczywiście dzieła socrealizmu bądź sosrealizm ukazujące w krzywym zwierciadle są dobre na każde zło współczesnej Polski, wścibskiego sąsiada, nieprzyjemnych przechodniów. Gdy mam zły dzień, cieszę się , że to nie jest dzień świstaka ( na szczęście zawsze może może być gorzej :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:28 Ja ona ( niedługo dojdziemu do Yoko - żony Lenona) ogląda z przyjemnością powtórki polskich filmów, łącznie z panem Anatolem , Przygodą na Mariensztacie po Bruneta wieczorową porą. Teraz oczywiście mamy atrakcję, na którą czekaliśmy cztery lata, zatem z 17 godzin proponowanych przes TVP zawsze coś znajdę dla siebie. Czasy PRL-u to nie tylko komedie, dlatego z szacunkiem podchodzę do Przesłuchania czy filmów Wajdy, ale oczywiście dzieła socrealizmu bądź sosrealizm ukazujące w krzywym zwierciadle są dobre na każde zło współczesnej Polski, wścibskiego sąsiada, nieprzyjemnych przechodniów. Gdy mam zły dzień, cieszę się , że to nie jest dzień świstaka ( na szczęście zawsze może może być gorzej :( Ps. Nie stosuję "", co nie znaczy, że nie znam zasad pisowni :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:31 ...a`propos filmów krótkometrażowych...dziś po raz trzeci chyba obejrzałem fenomenalny "Skręt w lewo" Sean`a Ellisa...ten blisko piętnastominutowy obraz trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej sekundy...doprawdy wciska w fotel i chwilowo odcina dopływ tlenu do płuc...mistrzostwo...za pierwszym razem, po zakończeniu(tu pojawiają się napisy końcowe, a w tle dość optymistyczna, paradoksalnie, kompozycja Texasu...zaskakujący kontrast...) przez blisko dziesięć minut wpatrywałem sie w czarny ekran telewizora i nie mogłem opanować drżenia rąk...serce waliło mi jak młot...dziwne uczucie...dziś było podobnie...wstrząsajaca produkcja- dla ludzi o mocnych nerwach...brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:33 nie wiem, czy powinnam się przyznać, ale nie widziałam, po Twoim komentarzu powiem - niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:36 ...oj, żałuj, żałuj...no, cóż, zawsze pozostaje nadzieja na rychłą powtórkę( i to bynajmniej nie tę "z rozrywki";)))...Śledź rozkład jazdy kanału Europa Europa...pozdroofka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:44 nie zauważyłam tytułu w rozkładzie jazdy, który kanał? Również pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:56 Już znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 23:08 ... służę pomocą: www.gazeta.pl/tv/1617365,47460,1621178.html ...heh, coś jakbym zmęczony był...chyba czas już na mnie...Dobranoc, pchły na noc, karaluchy pod poduchy...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:38 ...chwilowo zamieniam poczciwą, przydomową kałużę na słoneczną, gorącą, nadbałtycką plażę i...megakałużę;)...mrrr...widać do kotów też czasem uśmiecha się los...hehej:DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:43 ja zanurzałam się w morskiej bryzie kilka tygodni temu; życzę słonecznej plaży i gorących kobiet ( żeby nie napisać kociaków, bo to wywołuje mieszane odczucia). Nizinnie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:58 ...dzięki wielkie...a za "kociakami"(rzeczywiście, to wywołuje mieszane uczucia...)vel gorącymi kobietami, co się zowią, nie przepadam, wolę rosłe koty...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 02:03 Tych też na plaży nie brakuje, zatem miłego polowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 08:28 ...dzięki, dzięki...może cośku upoluję, choć to znowu nie takie łatwe;)...jadę jutro, więc dziś wielkie przygotowania...o, Boziu, ale jestem podekscytowany i w ogóle...no, to będą kolejne "Wielkie wakacje", tym razem ze mną w roli głównej...Garfieldzie, strzeż się, bo...NADCHODZĘ...Wrócę pod koniec tygodnia, to się odezwę i zdam szczegółową relację z wyników mego polowania...no, może znowuz nie takie szczegółowe...troszku sie zapedziłem;)...bywaj i odpoczywaj...zredagował Najszczęśliwszy Kot Pod Słońcem:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 23:14 panie Kocie,możesz już spokojnie wracać, Garfield nie stanowi żadnego zagrożenia, jest poniżej przeciętnej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 11:35 ...ohoho...jeśli tak, to jestem...powróciłem wesół, wypoczęty (ale nie rześki- wiesz, troszku się balowało;)...no, i te nocne eskapady na plażę, śpiewy przy gitarze, wygłupy, wygłupki, wygłupeczki...czysta wariacja...mrr...), z wieloma kolorowymi, piaszczystymi wspomnieniami...słowem- było FENOMENALNIE...heh...:D...i wiesz co?...miałaś całkowitą rację!...plaże i uliczki miasteczka aż roiły się od mniej lub bardziej uroczych kotów, pomiędzy którymi trafiały się prawdziwe perełki;)...tylko cóż z tego, skoro żaden z nich nawet na mnie nie spojrzał...chlip, chlip:( “upalny pomieszany dzień Monte Cassino znowu schodzę w dół Jezu, który to już raz szczęścia nie znajduję flipery i brutalne disco skutery i brutalne disco. si si Marcello si si si si Marcello si si. w kinie Delfin włoski film ona szepcze amore si si si tramwaje wyją jak psy - szczęścia nie znajduję miasto kobiet miasto kobiet miasto kobiet miasto kobiet si si Marcello si si si si Marcello si si. czuję się przy tobie mocno tak jak młodzi chłopcy wiosną si si Marcello si si.” ...to piosenka moich ukochanych Kobiet- “Marcello”- może znasz...ona jest tak jakby o mnie...papatki:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 11:47 ...aaaaa!...zapomniałbym na śmierć!...kiedy przeglądałem inne wątki, natrafiłem na drugiego kota, toteż- podobnie jak i ty- upiększę nieco mój sławetny;P nick...od dziś mów do mnie...Panie Kocie...ech, jak to dostojnie brzmi...;) P.S. mój Drogi Garfieldzie, jakże mi przykro, że spadłeś poniżej przeciętnej...słowo daję...sesese... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 11:48 ...czuję się jak nowonarodzony...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:40 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:50 ale -PANIE KOCIE- to zbyt oficjalne - nawet dla mnie. Mimo wszystko witam zadowolonego, opalonego, (może też przepalonego?) kota, KTÓRY SIĘ CIESZY, ŻE BYŁ NAD MORZEM. Dziwne, podobno koty nie lubią pływać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:00 ...no, no...teraz to dla `Niej 23` [wciąż nurtuje mnie owa liczba, czyżbyś tyle wiosen liczyła?...a może to dzieło przypadku...ssstraszliwie jestem ciekaw, a przecież powszechnie wiadomo, ze niedoinformowany kot to kot NieNaŻarty;) ] zbyt oficjalnie, a jeszcze do niedawna rozstawiała mnie po kątach za niewinne, dziadziowe "kochanieńka";P...lubimy sie droczyć, co nie?...dla Twojej wiadomości- zawsze możesz mówić (a właściwie pisać, tj., chciałem rzec- wystukiwać na klawiaturze;) do mnie kocie...będę zaszczycony...sam czuję się nieswojo, gdy ktoś tytułuje mnie Panem, jakkolwiek dostojnie by to brzmiało...no, cóż młody jeszcze jestem...co do kocich upodobań: to nieprawda, ze istotki te nie lubią pływać, czego dowodem jestem ja we własnej osobie...uwielbiam się pluskać, wzburzać wodę, toczyć wokoło wściekłą pianę morską...dlatego, jako istota ciepłolubna, nie mogłem odżałowac zimnej, wręcz lodowatej niespodzianki, która czekała na mnie, gdy z radością zanurzyłem łapkę w bystrych nurtach Bałtyku...brr...w tej sytuacji pozostawało mi jedynie legnąć w piachu i chwytać ostatnie wakacyjne promyki słońca...ale i tu czekała mnie niemałe surprise...wyobraź to sobie: właśnie leżę na plaży, dookoła mnie błoga cisza, przerywana od niechcenia nawoływaniem mew (tu lekkie burczenie w brzuszku przypomina mi, że czas coś przekąsić;)...pozostaję jednak w miejscu, nie chcąc zakłócić tych pięknych chwil- tylko ja i morze...mmm, bajka...aż tu nagle, szast- prast, atmosfera pada, pochłonięta przez dzikie odgłosy stalowych maszyn, które wtoczyły się na plażę...kopary...koparuchy burzą ten błogi stan chwilowego odosobnienia...przewalają piach, pukają, stukają, trajkoczą między sobą jak oszlałe...grrr...teraz już tylko ja, wzburzone, ostygłe morze, słońce chowające się ze wstydu za chmurami, bulgoczący żołądek, no i kopary rodem z dziecięcego koszmaru...i co?...i pstro...zacisnąłem zębiska, zanurzyłem pazurki w piach i zostałem...nie pozbędą się mnie tak łatwo; w końcu nie od parady wołają na mnie 'kot'...może żaden ze mnie Garfield, ale nie dam sobie w kaszę dmuchać!...ot, co... P.S. nie martw się, to był tylko chwilowy i chyba jedyny kryzys w mojej niedługiej wyprawie...sytuację załagodziły spotkania ze znajomymi i nocne wyprawy w różne ciekawe miejsca;)...wiem jedno- to były najlepsze wakacje, jakie kiedykolwiek spędziłem (grunt to doborowe towarzystwo...oj, było wesoło...:DDD) P.S.2 może jestem nadwrazliwy, ale czy nie uważasz, ze poszerzanie plaży w sezonie to nienajlepszy pomysł? P.S 3 czy nie za nadto Cię zanudzam?...wiem, że moje wywody bywają z lekka nużące;) P.S 4 napisz mi coś więcej o sobie, plosę...jaki masz rozmiar buta i takie tam...ehehe, oczywiście żartuje- napiszesz co uznasz za stosowne...jesli nie napiszesz, zrozumiem...każdy ma prawo do anonimowości w takim stopniu, na jaki ma ochotę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 22:14 Pisz do mnie jeszcz... zapewniam cię, że nie nudzisz. Niestety często muszę czytać b. pospolite teksty pisane jeszcze bardziej pospolitym, pełnym kolokwializmów językiem. Zatem z przyjemnością zanurzyłam się we wspomnienia z wakacji nieograniczające się tylko do słów: było w dechę, fajnie, cool. Pozdrawiam. ps. Czy koty miewają imiona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 23:51 Coś o sobie: Lubię utrwalać chwile ziemskiego ( czasem wydawałoby się, że nieziemskiego) bytowania na 256 MB, (chociaż kocham też swój stary aparat fotograficzny}; gdy mogę sobie na to pozwolić - organizuję ucztę dla ducha - maratony filmowe, przyciąga mnie czasem najlepszy środek antydepresyjny - wycieczka rowerowa.....I jeszcze wiele, wiele innych tajemnic kryje w sobie mój piękny umysł.....Ale to może innym razem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 10:28 ...to miło, że masz jakąś pasję...człowiek bez niej JEST NIE DO KOŃCA, jego życie traci pewien dość charakterystyczny dlań smaczek...fotografowanie to piękna rzecz, choć doprawdy nie dla mnie zostało ono stworzone...hmm, jakby to ująć...wiem- jestem jedynym w swoim rodzaju AparatoAntytalentem...moje zdjęcia wołają o pomstę do nieba, stanowią przykład całkowitej bezużyteczności...mogłyby śmiało zaistnieć (ot, taki sobie paradoksik;)- przekreślone grubą czerwoną linią- w podręcznikach dla początkujących, w dziale: "Najczęściej popełniane błędy"...jakby tego było mało- żaden ze mnie model...na zdjęciach wychodzę raczej blado, jak maszkaron pod wpływem silnych środków odurzających, a takich- zapewniam- nie toleruję w mej skromnej bytności:)...no, cóż- nie można mieć wszystkiego;)...w wolnych chwilach piszę( ostatnio troszku zaniedbałem warsztat), rysuję, siegam po dobrą lekturę czy film, słucham ulubionych płyt(muzyka to dla mnie ważna sprawa, mogę śmiało rzec FASCYNACJA:D)...to na razie tyle...muszę już kończyć, bo mój Franuś znów harcuje, niedobly bzydalek;)...Franuś, już idę, cierpliwości!... P.S jasne, że koty miewają imiona, niektóre nawet całkiem, całkiem...moje również znośne...zaczyna się na literę...tam-ta-ra-ram..."E"...rusz głową;) P.S. zapomniałem dodać, że Franuś to mój rosły kanarek, bardzo niesforny zresztą...nie wspominałbym o nim, ale straszliwie naciskał...uparta z niego bestyja( bardziej uparta niż ja, co wydać by się mogło ewenementem;)) pozdrawiam i ściskam Franuś też;) (ot, zazdrośnik mały;P) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 15:09 Kocie E..., powiadasz ( a raczej piszesz), że piszesz, to ciekawe; ja czasem kuszę sie na stworzenie jakiegoś felietoniku, żeby nie zapomnieć literek :) Muzyka - jak najbardziej - to kolejna uczta dla duszy, dodam - wymagającej duszy. Może zatem przeniesiemy się na kolejne forum - muzyka?? Ps. Kocie, nie ściskaj za mocno kanarka, bo to biedne więzione przez ciebie w klatce zwierzątko może tego nie wytrzymać. Ps. A może ty odsłonisz rąbek tajemnicy co do swojej kociej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:42 ...trudno jest mi pisać o sobie...obawiam się, że nie zdołam pozostać nigdy tak do końca obiektywny...ale skoro chcesz...ekh, ekh...ja...hmm...jaaa...kurczę, ale to trudne...mianowicie ja...ja...ja jestem straszliwie uparty(podobnież mam to za tatką), jak każdy człowiek miewam swoje złe dni, a wtedy lepiej do mnie nie podchodź, bo bedę gryzł...te jednak zdarzają się stosunkowo rzadko, na szczęście dla mnie, a zwłaszcza otoczenia...bidulki;)...a teraz to, co w znacznym stopniu utrudnia mi życie, mianowicie moja ogromna, olbrzymia, gigantyczna meganieśmiałość...nie to, żebym był chodzącym kłębkiem kompleksów...tak już po prostu mam od najmłodszych lat, nic nie poradzisz...jak już pisałem, młody ze mnie kocurek...toteż wciąż jeszcze uczę się życia i kilku innych rzeczy, które wymaga ode mnie państwo i system;)...muzyka to moja pasja, nie wyobrażam sobie świata bez niej...choć przyznaję- cisza też potrafi być inspiracją...ciekawią mnie twoje fascynacje muzyczne, z nich bowiem można wyczytać wiele o człowieku...nom, już chyba wystarczy tych kocich wynaturzeń...masz oto przed sobą nie jeden, a dwa rąbki tajemnicy...pozdrowioneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 21:34 Młody Kocie E... Biorąc pod uwagę twoje zainteresowania, sposób wypowiadania myśli, myślałam, że mam przyjemność z całkiem pełnoletnim kotem. a teraz niestety zbiłeś mnie z mojego myśliwskiego tropu. Zatem może zaspokoisz moją zwyklą ( ach, jakie to pospolite, aż mi wstyd za samą siebie) babską ciekawość - i dodaj do E.. dwie wiekowe cyferki, albo urodzinowe, jak wolisz, chyba się nie pomylę - mimo włosów koloru blond. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:06 ...proszę Cię bardzo(w kolejności całkowicie wymuszonej;)...Franuś 1,5... Kot E 18(słownie:osiemnaście;)...mam cichą nadzieję, że mój młody stosunkowo wiek(w końcu, było nie było, pełnoletni już jestem:))nie przeszkodzi nam w dalszej, jakże miłej konwersacji...ciekawość to domena odkrywców, nie ma się więc niej co wstydzić...jeszcze jedno- mamy ze sobą coś wspólnego-moje włosy też są koloru blond(ciemnego)...a brylantynowy Franuś ma śmieszną, gładko zaczesaną grzyweczkę a`la chłopak z boysbandu, która daje mi nad nim jako taką przewagę...ma na jej punkcie bowiem totalnego bzika, pedancik jeden...wykorzystuję tę jego słabą stronę,gdy jest niesforny...widzisz, u mnie o przeciągi nie trudno;P...czy pisałem już, że bywam diabelsko złośliwy?...papa:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:10 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:12 a ja uwielbiambyć ioniczna, ale niestety 90% naszego społeczeństwa wszystko przyjmuje dosłownie, a metaforyczne myślenie jest im zupełnie obce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:15 gdzieś zgubiłam literkę, gdzis zabrakło spacji, ale wierz mi - to nie z niedouczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:20 wierzę...co więcej-jestem jakby zaślepiony...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:19 ...masz całkowitą rację, choć przyznaję to raczej ze smutkiem...ponawiam moje skromne pytanie (widzisz, mnie też od czasu do czasu dopada typowa, babska ciekawość...wtedy to dopiero czuję się zniewieściały;)...)o Twoje muzyczne perełki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:42 ...chyba czas już na mnie...oczka mi się kleją...dobranocka:)...a może raczej powinienem rzec: aaa, kotki dwa...co tam, Franusiu?...no, dobrze już, dobrze...aaa, kanarki dwa...;P seeYa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 15:07 zacznę od polskiej muzyki ( ach ta nasza narodowa megalomania):Soyka, Perfect, Turnau...Chyba wirus wkradl mi sie do klawiszy - musze konczyc zatem , hej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:29 Infekcja opanowana , ufff... ...Niemen, DAAB, Demarczyk... (przepraszam inne moje wielkie muzyczne fascynacje, które są dla mnie ważne, a nie zostały wymienione - cóż, przemówionko niczym na gali oskarowej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:31 ...i jeszcze jedna uwaga - oczywiście muzyka filmowa.... (począwszy od Kilara) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:56 ...ciekawe, ciekawe, choć bez bicia przyznam- wykraczające poza zakres moich fascynacji muzycznych...no, cóż- o gustach się nie dyskutuje...w jednym jesteśmy zgodni- w rodzimej scenie tkwi olbrzymi potencjał i nie chodzi mi bynajmniej o polski szołbiznes i cukierkowy pop, który obecnie tak chętnie się lansuje, fundując wygłodniałej publice odgrzewane, zachodnie kotlety wołowe... (dla mnie, osoby miłującej mamine zraziki z ogóreczkiem i cebulką to doprawdy cios poniżej pasa;)...myślę raczej o scenie alternatywnej, tzw.głosie z podziemia...niestety polska publiczność oczekuje piosneczek łatwych i przyjemnych, nie wymagających od niej osobistego zaangażowania, zarówno intelektualnego, jak i emocjonalnego...grunt to się zanadto nie przemęczać...to zbyt niebezpieczne;)...pamiętajmy jednak, że minimum formy nie zawsze oznacza maksimum treści...dlatego zanim sięgniemy po coś znajdującego się w zasięgu naszej ręki, coś, co współczesny świat poprzez media serwuje nam na złotej tacy, zastanówmy się czy warto...możemy bowiem nieoczekiwanie nabawić się ciężkiej niestrawności...heh, znów filozofuję...jesteś tam jeszcze?...przepraszam, ale trochę mnie poniosło;P...a teraz do rzeczy...moje perełki(w kolejności absolutnie przypadkowej, tym razem;): Ścianka Homosapiens Kobiety Pustki Jacek Lachowicz("...tu-tu-tu-tu...analizuj-hipnotyzuj...czarne oko-nie podlizuj..ta-ta-tarara-tarara...uuu...";))) Old Time Radio Świetliki Lech Janerka Smolik("...samotność ciała coraz silniej...wspomnienia są jak balsam do rąk...") Negatyw Lenny Valentino Myslovitz Blur Bjork Radiohead "everything, everything, everything, everything.. in its right place in its right place in its right place right place yesterday i woke up sucking a lemon yesterday i woke up sucking a lemon yesterday i woke up sucking a lemon yesterday i woke up sucking a lemon everything, everything, everything.. in its right place in its right place right place there are two colours in my head there are two colours in my head what was that you tried to say? what was that you tried to say? tried to say.. tried to say.. to say.. to say.. to say... everything, everything, everything... everything in its right place"...mmm, uwielbiam:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 00:51 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 08:43 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:55 Drogi kocie, masz piękny, koci uśmiech, ale nie wiem, dlaczego jest ci tak do śmiechu? Przecież masz przed sobą tylka kilka dni kociej wolności? Ps. Myslovitz, czemu nie, zwłaszcza po wysłuchaniu ich na żywo. Ps 2 zapomniałam dodać, jazz też nie jest mi obcy, taka dziwna ze mnie istota. szukam w tym swoim jestestwie różnych źródeł wrażeń estetycznych. Może w ten sposób chcę poczuć się jeszcze bardziej homo sapiens? Oczywiście nie potrzebuję potwierdzenia tego, że jestem myślącą blondynką, ale ...Bardziej skusiłabym się o dopisanie do słów :"Wiem, że nic nie wiem", więc szukam, zadaję pytania, szybuję po odległych galaktykach mojego wyimaginowanego świata, to znów wracam na ziemię, a najgorsze jest to, że coraz częściej tracę wiarę w ludzi...Oj , smęcę, chyba nadciąga jakaś depresyjka, czas zatem na spacer.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:55 ...kurczę, jak ten czas leci (lubimy bawić się w ganianego;)...dzięki za przypomnienie;)...gotów bym zapomnieć, a wtedy...przyszli by nocą, w przeżółkłych surdutach, przytupując miarowo zielonkawym bucikiem zreformowanej oświaty..."Państwo po mnie?"..."Cip, cip, kurka...Zasmarkany nosek...Kocham, e, e...Człowieczek, maluś, maluś, e, e, e, cip, cip, cip, cipuchna, Józio,Józio, Józiunio, Józieczek, male male, cip, cip, pupcia, pupcia, pcia..." ;P miłego, ożywczego spacerku życzę:) ...strzeż się prof.Pimki- on jest wszędzieeeee...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:51 Zatem już jesteś nastawiony na proces upuiania i zapewne dokładnie pamiętasz, że "Słowacki wielkim poetą był". Cóż, zatem mogę ci jedynie życzyć, żebyś się nie dał wszechobecnej formie, chociaż Gombrowicz uważał, że nie można się od niej uwolnić ( wychodząc z jednej, wpadamy w drugą - i tak się toczy nasze psie, a w twoim przypadku kocie - życie) Ps. Na niektóre depresyjki nawet spacer nie pomaga, ale ja jestem twardą zawodniczką życia, więc się tak szybko nie poddam, oj nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 23:57 ...ach, te wieczne depresyjki, dołeczki, chwilowe niedyspozycyjki, smuteczki, nieuczesane myśli uporczywie zaprzątajace głowę...z pozoru błahe, mogą doprowadzić człowieka do obłędu...tak to już jest...głębokie, jesienne (deszcz obmywając oczyszcza, tak, jak łzy...nawet męskie...wcale nie gorsze, groteskowe, śmieszne, nieprzyzwoite, zwyczajnie ludzkie...) rozmyślania przy porannej kawie, sprzyjają zaskakującym wnioskom...i nie są one bynajmniej następstwem porannej wpółprzytomności...tak trudno czasem zachować trzeźwość umysłu...zdolność odczuwania i pojmowania rzeczywistości rozumem jest nie tylko wielkim darem, odróżniającym nas od innych zwierząt, ale także poniekąd przekleństwem...to ona determinuje Cię do ciągłego samodoskonalenia się, badź jak wolisz- "szukania, zadawania pytań", wreszcie "szybowania po odległych galaktykach własnego wyimaginowanego świata..."(napisał na forum ktoś mądry:)), na przekór odwiecznej dewizie:"Wiem, że nic nie wiem"...lecz mimo wszystko dobrze mi z tym...oj, teraz ja smęcę;)...widocznie depresyjki rozprzestrzeniają się drogą wirtualną (nie ma to, jak high technology;)...cóż ja biedny ze sobą pocznę...wszak na spacer za późno...strachliwy jestem...hmm, ciężka sprawa...no, nic...pozostaje mi wystawić głowę przez okno i głęboko oddychać...to podobno pomaga;)...śpij dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 08:16 Poranny prysznic, poranna kawa, poranne słońce, poranny oddech ( o , przydałaby się jeszcze poranna gimnastyka, ale chyba już nie dzisiaj), poranny przegląd prasy... a nie mówiłam, że jestem twardą zawodniczką życia..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:09 ...wczesnoporanny świergot Franusia (ot, upierdliwiec mały;)...ciii, ptaszku...poranna przebieżka po zimnej podłodze przedpokoju...kapcie znów gdzieś się zapodziały, mają tendencję do częstego znikania, tak jak klucze, nożyczki i szczotka do włosów...to się nazywa złośliwość rzeczy martwych...czy aby...póżniej już tylko gorąca herbata, grzanka z dżemem, oględziny okienne...Pani Krysia znów mknie do pracy na siódmą...Pan Karol, ech...ten Pan Karol, niepojęty...po śniadanku myju, myju...misja zgładzenia porannego oddechu;)...na gimnastykę nie starcza czasu i ochoty...pora wyjść...powitać nowy dzień...wciąż od nowa...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 16:22 O dziesietej minut dziewięć widzisz panią Krysię biegnącą do pracy na ósmą, ach ta pani Krysia, znów spóżniła się dwie godziny... Ps. Książki oprawione? Tornister spakowany? Nie?? To na co czekasz... PS 2. Mój poranek bardziej mi się podoba ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:04 ...na siódmą, kochana, na siódmą...a poza tym Pani Krysia nigdy się nie spóźnia ( klasyczny przykład Matki Polki;))...to ja pozwoliłem dziś sobie dłużej pospać...wiesz, niewiele czasu mi pozostało...tymczasem melduję, Pani Kapitan: książki oprawione, kajety podpisane, tornister spakowany...nic, tylko czekać na 1 września;)...teraz śmigam do łóżeczka, chwytać ostatnie chwile błogiego lenistwa...Ariwederczi;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 00:01 zatem dobranoc, a właściwie dzień dobry, bo czytasz te słowa w deszczowy ( słoneczny)* - niepotrzebne skreślić - ranek. a ja delektuję się ciszą nocy, szumem komputera, analizuję jeszcze raz wyiki listy przebojów radiowej trójki, choć dzisiaj Niedźwiedź był zagłuszany przez gwar uroczystości pożegnania lata .... - bo dla mnie lato powoli dobiega końca.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 13:22 ...dzień dobry, Nieznajoma Blondyneczko:)...Nieznajoma, a jakby Znana Od Dawna...ech, tak mi dziś jakoś melancholijnie, sto myśli na sekundę, na stole korzenne ciasteczka (mmm, pachną dzieciństwem...), rozlane mleko, okruchy przeszłych zdarzeń...w tle tak dobrze znana melodia... "a heart that's full up like a landfill a job that slowly kills you bruises that won't heal. you were so tired, happy, bring down the government, they don't, they don't speak for us. i'll take a quiet life, a handshake, a carbon monoxide. no alarms and no surprises, no alarms and no surprises, no alarms and no surprises, silent. silent. this is my final fit, my final bellyache with no alarms and no surprises, no alarms and no surprises, no alarms and no surprises please. such a pretty house, such a pretty garden. no alarms and no surprises, no alarms and no surprises, no alarms and no surprises please."...oddech jesieni...ech, tak mi dziś jakoś melancholijnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 15:09 Blondyneczko - na szczęście blond to kolor włosów, a nie sposób myślenia - inaczej poczułabym sie urażona, meloncholijny Kocie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 16:17 ...sposób myślenia nie blond (te obrzydliwe stereotypy...a, fe...) a słoneczny...w odcieniach soczystej pomarańczy...taka kombinacja nie obraża...a może się mylę?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 20:01 Kolor słoneczny? - kojarzy mi się ze "SŁonecznym patrolem" - a tam same typowe blondynki - inteligentne i oczytane... Soczysta pomarańcza? - zbyt zmysłowe ( albo nieścisłe - bo pomarańczowych włosów nie mam na pewno), jak na określenie jasnych pukli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 11:13 ...;)))...a co powiesz na kolor pszenicy...nie budzi chyba negatywnych skojarzeń...co najwyżej wspomnienie lata, a te wywołuje na twarzy uśmiech... P.S. ...a co `One 23` porabiają, gdy wakacje przemijają?...bom ciekaw okrutnie;)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: one 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 22:33 Kolor pszenicy?? - też niedobrze, pszenica ma zbyt wysoki indeks glikemiczny, trzeba jej się strzec, a co dpoiero nosić na głowie; zatem wykluczone. Ps 1 chyba przefarbuję włosy na głęboką śliwkę. Ps 2 Co robię po wakacjach? Zawsze jakieś zajęcie się znajdzie :)...., na nudę nie narzekam :), wręcz liczba dobrowolnych i przymusowych zajęć czasem mnie przerasta... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 08:22 ...zimno dziś...brr...jesień, Panie Sierżancie, jesień...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 09:52 :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 20:09 :(...:(...:(...ech, szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 21:16 Oj tak, szkoła gadać. Ale drogi kocie, kocia głowa do góry, za dziesięć krótkich miesiecy znów zatopisz się w krainie kociej wolności i będziesz chodzić swoimi kocimi ścieżkami ( a nie szkolnymi). Ale póki co żyw się wakacyjnymi wspomnieniami. Smacznego ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:02 dzięki...jutro Sądny Dzień...odbiorą mi swobodę działania,wyszorują;), przyodzieją w szkolny, przyciasny uniform, spiłują pazurki...ja...ja...ja chcę do mamy...buu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:05 ...kurczę, niektórzy to mają dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:08 kocię, dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:13 Gość portalu: ja 23 napisał(a): > kocię, dlaczego? ...tak sobie...w ogóle i w szczególe...pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:10 ...heh, lepiej już pójdę spać...żaden dziś ze mnie kompan do rozmowy...kolorowych snów życzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:01 Cóż, zatem po wakacyjnych szaleństwach trzeba potulnie podkulić ogon i próbować maksymalnie wykorzystac ten przykry okres procesu dydaktyczno - wychowawczego. Może jednak przydadzą się kiedyś te dziwne regułki, wzory, równania, przeczytane lektury, zapisane zeszyty, przegadane przerwy (i niektóre lekcje), może jednak kiedyś zatęsknimy za ....no właśnie - po prostu za młodością... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:16 Dla mnie ten dzień jest pewnego rodzaju powrotem do beztroskiego świata dzieciństwa ,który oczywiście był pełen pytań egzystencjalnych na miarę sześciolatka. Gdy byłam małym człowieczkiem, czepiały się mnie małe problemy ( które oczywiście potrafiłam wyolbrzymić - w końcu po co wymyślono hiperbolę). Ale miło było umierać z głodu, umierać ze śmiechu, umierać z miłości ... A teraz? Teraz przyszło mi umierać z bezsilności wobec złego świata tego... okazuje się, że jesteśmy zbyt mali, zbyt nieśmiali, zbyt nieufni, zbyt bezbronni, zbyt samotni...Życie odebrało nam umiejętność naiwnego radowania się światem. A może staliśmy się zbyt leniwi, może wolimy kominek, fotel bujany i ciepłe kapcie? Może ...Może po prostu starzeje się nasza wciąż młodzieńcza dusza.... Trzymaj się, Kocie, dzielnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 22:16 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 21:47 ...ale nuda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:49 to może wybierzemy się na "Złe wychowanie"? Poza tym obejrzałam "efekt motyla", wyczytałam z niego głęboką naukę (to dygresja do szkoły), ale moje cegiełki życia nie maja prawa do reklamacji, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 13:10 ..."Złe wychowanie"- czemu nie?...Pozdroofka:) P.S. ...jeszcze się trzymam...na razie;)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja 23 Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 16:15 smutny Kocie, gdzie się podziały twe pazurki, gdzie sie ukrył koci uśmiech, dlaczego skuliłeś swe kocie uszy??? sposób wypowiedzi też jakby stał sie trochę lakoniczny....Czyżby twą duszę porwał wir dekadentyzmu? ach te nastroje schyłkowości....A podobno koty mają silną osobowość i nie poddają się tak łatwo ziemniaczanemu życiu.....Może na kocie smutki dobry będzie The Doors Odpowiedz Link Zgłoś
swmikus Re: Ponadczasowy film 14.08.04, 00:02 nie wiem czy ponadczasowe ale... 1. Braveheart - bo podoba mi się walka w imię honoru, miłości, wolności itd... a poza tym uwielbiam szkocję, białą broń i takie klimaty - zazwyczaj w chwilach ciężkich momentów depresyjnych... 2. Million Dollar Hotel (o kurna, drugi raz Gibson) - kocham nastrój tego filmu, gdy mi źle... 3. Kontakt - bo mnie wzrusza jak oglądam pania Foster gdy spełniają się jej pragnienia i za to niedopowiedzenie w finale 4. Lost Highway - za każdym razem znajduję coś nowego, klimat nie do odgadnięcia i jakoś wpływa na mnie bardzo refleksyjnie, uspokaja (?) 5. Donnie Drako - za ogół, za to, że daje do myślenia.... również j/w spokaja i nastraja refleksyjnie dodam, że we wszystkich filmach, poza Kontaktem ogromną rolę pełni muzyka.... dopełnia obraz, przenika zmysły, doznania wizualne są czasem mniejsze od doznań audiofilskich :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klee Hollywoodzkie zakończenia 14.08.04, 01:26 O jakim niedopowiedzeniu w finale "Kontaktu" piszesz? Zaintrygowałeś mnie, bo dla mnie - choć również cenię sobie ten film - owo zakończenie jest sztampowe. To typowo hollywoodzki happy end - wszyscy są szczęśliwi i osiągnęli spełnienie, a widz nie musi się w ogóle wysilić, bo wszystko ma podane na tacy, wszystkie odpowiedzi zostają udzielone. Nie tak widziałbym dobre zakończenie. Odpowiedz Link Zgłoś
charade Re: Hollywoodzkie zakończenia 14.08.04, 01:38 W zasadzie to sięgam tylko po jeden film, jak mi smutno - po horror "Ulice strachu", ale nie można chyba traktować go poważnie, jako film na poprawienie humoru :))) Do takich filmów zaliczyłabym "Amelię" i "Billy'ego Elliota". One czynią człowieka szczęśliwszym i lepszym. Odpowiedz Link Zgłoś
swmikus Re: Hollywoodzkie zakończenia 14.08.04, 23:05 no masz rację... zagrywki hollywodzkie ździebko wypaczają sam efekt finałowy, źle to ująłem - moja nadinterpretacja wymazuje końcówkę filmu, nie ma tam wszechobecnego "wierzę". Raczej zostaje pytanie dzieciaka (w grupie zwiedzającej radioteleskopy pod koniec) i własna jego odpowiedź - "czy tam są ludzie (sic!) w górze?" - "Nie wiem". Wolę tak, niż błyskające ziarenka piachu na dłoni Fosterówny w układzie takim w jaki zabłysnęły w jej podróży, etc... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klee Re: Hollywoodzkie zakończenia 14.08.04, 23:56 Szczerze mówiąc, sądziłem, że w poprzednim poście chodziło Ci o coś innego. Nie o scenę dokładnie finałową, tylko o sekwencję stanowiącą rozwiązanie akcji, nieco wcześniejszą (tę związaną z przesłuchiwaniem). No ale zarówno ta sekwencja jak i końcowe sceny są utrzymane w podobnym tonie. Chwytam więc, o co Ci idzie. Pozwolisz, że wykorzystam Twój patent i też będę teraz zaprzęgał wyobraźnię i modyfikował zakończenie, ilekroć przyjdzie mi oglądać ten film. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikus Re: Hollywoodzkie zakończenia 15.08.04, 01:21 polecam zdecydowanie, patent niestety bardzo rzadko da sie wykorzystac, ale przy niektorych filmach - jak znalazl :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elfi & Kas_kaa Re: Ponadczasowy film IP: 80.51.243.* 15.08.04, 10:50 Nie lubie poniedziałku, Miś, Ring, Arizona dream, Przełamując fale, Leon zawodowiec, Królestwo - dlaczego? bo są dobre!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pax_tibi Re: Ponadczasowy film 15.08.04, 21:42 "Underground" Emira Kusturicy!!!! "Wszystko o mojej matce" Pedro Almodovara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zixi Re: Ponadczasowy film IP: 212.160.150.* 04.09.04, 00:32 a mnie sie podobalo stowarzyszenie umarlych poetow i don juan de marco!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kucyś Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 15:15 jak mam dołek oglądam UCIEKAJĄCĄ PANNĘ MŁODĄ z gere'm i roberts a FORESTA GUMPA moge oglądać zawsze bo to piękny i mądry film. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaaa Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:16 Zgadzam się, dorzucę "Zielną milę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaaaa Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:17 Oczywiście "Zieloną milę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alisia Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 19:04 A ja kiedy mi chandra doskwiera ogladam po raz n-ty "Amarcord". Nie zawsze cały od poczatku do końca bo go znam na pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiorpisior Re: Ponadczasowy film IP: 81.210.14.* 18.08.04, 21:43 Na wszystkie 3 okazje: "Cienie zapomnianych przodkow" Paradzanowa "Zwierciadlo" A.T. i jeszcze pare innych A wlasnie... Wiecie moze gdzie moglbym dostac "Cienie..." na dvd? Szukalem w necie ale jakos bez szczescia... misior Odpowiedz Link Zgłoś
cherilyn Re: Ponadczasowy film 19.08.04, 15:09 'Shrek', 'Gdzie jest Nemo' i inne takie bajeczki. Są świetne, bo bezpretensjonalne :) PS. Tylko nie wiem, czy pasują do tematu postu... 'ponadczasowy FILM'... Odpowiedz Link Zgłoś
goskagoska Re: Ponadczasowy film 19.08.04, 15:45 "Plac Waszyngtona", "Fightclub", "Memento", "Impostor" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaaaa Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 15:47 Pasują, ponieważ w prosty sposób propagują uniwersalne wartości, dają nadzieję, że przyjażń i miłość są najważniejsze na świecie. Oczywiście byśmy sie nudzili niezmiernie, gdyby powyższe treści nie zostały przekazane w tak doskonałej formie. Jednym słowem przerost formy nad treścią. A humor jest dobry na wszystko, jak i piosenka :) Odpowiedz Link Zgłoś
goskagoska Re: Ponadczasowy film 19.08.04, 15:48 "Między niebem a piekłem"? Z Robinem williamsem, dzieci giną , żona samobójstwo popełnia, idzie po nią do czyśćca. Kojarzycie? To taki tytuł był? "Lost highway" "Dzieciak" Almoodowar cały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wozni Re: Ponadczasowy film IP: *.man.bydgoszcz.pl 19.08.04, 17:16 "Kola", "Cyrulik Syberyjski", "U Pana Boga za piecem", "Powrót idioty" ... Odpowiedz Link Zgłoś
hinina Re: Ponadczasowy film 24.08.04, 22:34 "Kola" to rzeczywiście piękny film.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinoman Terminator! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 21:57 Terminator! Ten oierwszy! Zajebioza film!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
surtout Moje koła ratunkowe... 19.08.04, 22:57 1. "Czerwony" Kieślowskiego - bo wszystko w życiu ma swój cel i swoją drogę 2. "The Pillow Book" Greenawaya - słowa, słowa, słowa + klimat 3. "Dracula" Coppoli z psychopatycznym Garym Oldmanem - moja ulubiona, dreszczowa scena, jak Dracula wchodzi po ścianie zamku... brrr... 4. "Underground" Kusturicy - jeszcze zanim stał się kultowy, oglądałam na DKFie w gdańskim Ś.P. Żaku i wbiło mnie w krzesło 5. "60 sekund" - od tej pory każdy z moich samochodów ma imię; muzyka tak energetyzująca, że aż ciary przechodzą 6. "Matrix" - wyłącznie pierwsza część, scena z wejściem do budynku "bezpieki" - jest TOP CLASS! 7. "Amelia", oczywiście - klimat, mistrzowskie ujęcia (kiedy on odjeżdża na skuterze, gubiąc album, a kamera pędzi, żeby zatrzymać się na albumie, okrążając go wcześniej - palce lizać) i moja ukochana scena: sam początek, kiedy pokazywane są drobne, dziecięce przyjemności Amelii, maliny nadziane na palce etc... 8. "Pod słońcem Toskanii" - optmizm, optymizm, optymizm... 9. "Drobne cwaniaczki" Woody Allena, bomba, zwłaszcza scena z zatykaniem dziury taboretem 10. "Potwory i Spółka" :-) (11.) ostatnio zakochałam się w "Między słowami" S. Coppoli, ale widziałam na razie jeden raz, więc film wymieniam poza listą Oprócz tego specjalne miejsce dla, oczywiście, "Misia" i "Alternatywy 4". Ciekawam, co by p. Bareja powiedział na obecne czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
surtout PS 19.08.04, 23:09 Jeszcze "Cztery Pokoje": etiuda Rodrigueza (bodajże) z Banderasem, o dzieciach pozostawionych w pokoju hotelowym pod "opieką" boya. Popłakałam się ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
foxter Re: Ponadczasowy film 20.08.04, 10:20 Nie wiem dlaczego ale mogę non stop oglądać "Krwawy sport " z van Damem.Pewnie dlatego że opowiada on prawdziwą historię i jest to najlepszy i jedyny film który się udał temu aktorowi. Wechikuł czasu i hasło ze nie można zmienić przeszłości i że nie możemy patrzećtylko w przeszłość. Dokąd zmierzamy ??? Vanila sky, muzyka, ten film ma w sobie coś. Natomiast ostatnio oglądałem beznadziejny film, tak głupi.......pt "Frajer"- taki jest tytuł ale może być też określenie osoby która wypożyczy ten film.Ja ogłądałem ten film na jednej imprezie :))))).Koszmar :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: at Re: Ponadczasowy film IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.04, 10:49 Casablanca - dialogi są przepyszne, mimo że pisane na kolanie w trakcie realizacji, miłość, przyjaźń, silny facet, tragedia wisi na włosku, pięknie ubrana i poruszająca się kobieta - ach, tylko wzdychać... Osaczona - Mimi Rogers i TOM BERENGER, nie wiem czemu tak mnie uwiódł ten prosty filmik, pewnie przez to, jak Berenger przytula swoją rodzinę w scenie finałowej, która zresztą była mało happy, jak na holiłódzki end :) Mimi jest piękna, Berenger oczywiście przefantastyczny (nawet, jak tu, słabo ubrany i lekko fajtłapowaty życiowo), szalone natężenie emocji, których burza jakby mimochodem rodzi w nas pytania typu 'czy warto', 'co warto', a chyba mało deklaracji 'ja bym nigdy'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Re: Ponadczasowy film IP: *.udn.pl 21.08.04, 00:33 Billy Elliot! No i Przyjaciol ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 11:03 Kazdy Almodovara. Wczoraj wlasnie zrobilam sobie dobrze "Drzacym cialem" A swojego czasu ogladalam "Wysokie obcasy" i "Kobiety na skraju zalamania nerwowego" tysiace razy. A kazdy nastepny film jest jeszcze lepszy! Oprocz tego, niektore Woody Allena, np "Jej wysokosc Afrodyta" :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 22:21 zgadzam się co do "Billiego Elliota", ostatnio także duński "Włoski dla początkujących" ...poza tym takich filmów jest mnóstwo, trzeba tylko dobrze poszukać (niekoniecznie w programie telewizyjnym;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: almodovar Re: Ponadczasowy film IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 17:57 szukam starszych filmow almodovara, prosze o kontakt:) ozpetek@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hinina Re: Ponadczasowy film 24.08.04, 22:39 Billy Elliot bije wszystkie filmy na głowę. Chętnie bym sobie oglądneła jeszcze raz, ale chyba nie będze mi to dane w najbliższym razie...ahhhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: becia Amelia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 22:39 nic dodać nic ując, na jesienne dołki i zimowe depresje jak znalazł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: range Re: Ponadczasowy film IP: *.acn.pl 23.08.04, 14:35 jeden to "Dzień Świstaka" a tak ogólnie to nie ma jak francuskie komedie z lat '70 - Jean Paul Belmondo, Pierre Richard albo De Fines (to najmniej chętnie bo znam już wszystkie jego filmy na pamięc) - pózniej gęba cieszy mi sie przez cały dzień Z kina francuskiego polecam jeszcze kryminały z Alainem Delonem. pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 20:46 Dla mnie Lost in Translation (Między słowami) S. Coppoli, oglądałam trzy razy i jeszcze obejrzę, za każdym razem napięcie silnie odczuwane (uwaga fani Terminatora: to nie TO napięcie!). Obrazy, sceny silnie erotyczne, a wcale nie prowokujące, nie wulgarne, wprost przeciwnie, takie "prześwietlone" jakby, trochę kobiece, troche dziewczęce, w oprawie wielkiego miasta (sceny w oknie, melancholia, zagubienie, kilkanaście sekund smutku w oczach). I tak wyraźnie odczuwana chęć dotknięcia, poczucia skóry pod palcami, nie głaskania nawet, tylko dotyku. Kiedy się kończy, chciałabym jeszcze. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filus Re: Ponadczasowy film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 22:05 Ojej... Na porządny dołek to "Seksmisja", na wrażenia estetyczne - jakkolwiek to zabrzmi, "Pluton", a balsam na wszelkie zło? Hmmm... trochę tego było, ale chyba bym wybrał "Co gryzie Gilberta Grape" albo "Don Juan de Marco". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: Ponadczasowy film IP: 5.6D* / *.europarl.eu.int 25.08.04, 17:28 "Billy Elliot" - wydawalo mi sie po zobaczeniu tego filmu, ze urosly mi skrzydla! "Big blue" - w pewnym momencie zycia ten film zrobil na mnie wielklie wrazenie, nie moglam sie ruszyc z fotela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MałgosiaB Obcy - decydujące starcie IP: 80.77.99.* 25.08.04, 18:08 byłam w kinie i wrosłam w fotel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papryczka Re: Ponadczasowy film IP: 212.160.106.* 26.08.04, 09:31 OKRUCHY DNIA - James Ivory. Cudo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papryczka Re: Ponadczasowy film IP: 212.160.106.* 26.08.04, 09:36 No i dodam Braterstwo Wilków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janis Pulp fiction!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:56 Pulp fiction zawsze i wszędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
arilo Re: Pulp fiction!!!! 17.01.05, 15:56 potwierdzam jeszcze Lot nad kukulczym - stawiam na rowni Odpowiedz Link Zgłoś
poczytaj.mi.mamo Re: Ponadczasowy film 28.08.04, 15:24 1. Trainspotting 2. Requiem dla snu 3. Amelia 4. Miś 5. Między Słowami -------------- kolejność przypadkowa Odpowiedz Link Zgłoś
puziel Re: Ponadczasowy film 01.09.04, 02:44 - "Wyśnione życie aniołów" Eric Zonca mistrzowsko ukazany trójkąt zachowań który kieruje życiem każdego człowieka i napędza społeczeństwo -"Wielki Błękit" Luc Besson dowód iż prawdziwie kochać to dać wolność, pierwszy raz dojrzałam spokój i piękno śmierci -"Spiskowcy rozkoszy" Jan Svenkmajer kino bez słów, który to fakt uświadamiamy sobie długo po zakończeniu projekcji - "Lost and Delirious" ... film przez który prześwituje miłość -"Funny Games" Michael Haneke przemoc rozebrana na czynniki pierwsze, -"Underground" i "Czarny kot, biały kot" Emir Kusturica realizm magiczny w bałkańkiej oprawie -"Arizona Dream" Emir Kusturica i "Ukrute pragnienia" Bernardo Bertolucci oglądając je za każdym razem jestem piętro bliżej dojrzałości i mam zamiar tak dotrzeć aż do starości -"Przełamując fale" Larsa von Triera o potędze poświęcenia i masochizmu w każdym z nas -"Magnolia" Paul Thomas Anderson baśń o silnym zabarwieniu defetyckim, nic się nie zmienia, dążenia prowadzą do nikąd. -"Niewinni czarodzieje" Andrzej Wajda "gdzie się podziały tamte dialogi?" i ta niewymuszona gęba Łomnickiego -"Kobiety na skraju załamania..." Almodovar właśnie dlatego kocham kobiety. -"Dziewczyna na moście" Patrice Leconte warto dla Vanessy Paradise i Daniela Auteuil uprawiają sex samą swoją obecnością, gestami, słowami, występami cyrkowymi, ona jest jego muzą, on jej mentorem , historia stara jak świat.. -"Miasto zaginionych dzieci" Jean Pierre Jeunet bajka dla dorosłych, proste przesłanie podane w zapętlonej formie -trzecia nowela z filmu " Gdyby ściany mogły mówić 2" dwie lesbijki starają się o dziecko, kiedy to oglądam mam ochotę tańczyć krzyczeć śpiewać rzucać się we wszystkie strony z radości i najczęściej to robię -" Czysta formalność" i "Sprzedawca marzeń" Giuseppe Tornatore dwa moraliety pierwszy o śmierci drugi o miłości i niespełnieniu -"Noce Cabirii" Fellini ludzka chęć przetrwania nie zna granic -"Dziecko" polska nowela, o życiu tak ogólnie -"Requiem dla snu"Aronofsky boję się tego filmu - filmy Terryego Gilliama człowiek jako istota uwięziona w beznamiętnie torturującym ją świecie -no i oczywiście Monthy Python a w szczególności "Sens życia" ale na to trzeba mieć humor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.R. OBYWATEL KANE!!! IP: *.ifw-kiel.de 29.08.04, 13:51 Nic dodac, nic ujac... Odpowiedz Link Zgłoś