Dodaj do ulubionych

reklama uczy kradzieży

10.02.11, 09:13


Dziewczynka kradnąca mamie jakiś smakołyk
Mama pyta - Kasiu widziałaś mój froop?
I Ta mała, ma być, wg scenarzysty rozkoszna- chowa owo cudo za plecami i mówi - niiiiieeeeeeeeeeeeeeeee

A poza tym gagi, kiedy małe dziecko mówi, że czegoś jest miliony (truskawek w deserze) a nawet tuziny są stare i zgrane, wcale nie są dowcipne
********
Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
Obserwuj wątek
    • kasiorek79 Re: reklama uczy kradzieży 10.02.11, 10:55
      Co do kradzieży, to nie powiedziałabym, że dziecko UKRADŁO mamie jogurt - po prostu się poczęstowało. Przecież nie zarabia, więc nie może sobie sama kupić.
      Mnie zastanawia co ta mała mówi, a właściwie krzyczy: Mama mówi na to Froop, ale dla mnie to owocowy ... ? Alarm???
      • quba Re: reklama uczy kradzieży 10.02.11, 11:10
        Pewnie, masz racje, dziecko nie może sobie kupić, ale mama wyraźnie pyta : kasiu widziałaś mój jogurt?
        o ona na to, chowając rączki - niiijeeee!
        Dziecko przecież może sobie wziąć coś z lodówki, ale NIE POWINNO się tego wypierać!
        Tym bardziej, że mama tego szuka.
        Swoja drogą cóż to za mama, która sobie kupuje smakołyki, a dla dziecka nie kupuje!
        Reklama jest wkurzająca i jak większość - durna!

        Ja niestety też nie rozszyfrowałam co to jest dla tej małej za owocowy ... co? Nie da się tego usłyszeć.


        Jest parę fajnych, dowcipnych reklam, ale naprawdę niewiele.
        Pozdrawiam
        quba

        ********
        Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
        pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
        • koza_w_rajtuzach Re: reklama uczy kradzieży 10.02.11, 11:26
          ale masz problem.. ;)
          Fakt, nie widziałam tej reklamy, jednak nie sądzę, żeby wg Twojego opisu uczyła kraść, a z tego typu kłamstewkami dziecko spotka się nie tylko w reklamach, ale też w życiu codziennym, bo większość dzieci czasem kłamie. Jeśli rzecz działa się w domu, w którym również mieszka ta dziewczynka, to nie była to kradzież i już. Kradzież byłaby jakby ukradła jogurt w sklepie.
          Mnie wkurza mój mąż jak coś kupi, ja albo któreś dziecko to weźmiemy, zjemy, a on potem się pyta "gdzie jest MOJA czekolada?" lub coś w ten deseń. Czasem też go kłamię, że nie wiem, bo skąd mam wiedzieć co jest nasze wspólne, a co jego, skoro tego nie podpisuje. Ja jak coś kupuję to dla wszystkich, a jogurtu dziecku bym nigdy nie odmówiła, nawet jak sama miałabym na niego ochotę.
          • nioma Re: reklama uczy kradzieży 10.02.11, 11:45
            Czasem też go kłamię,

            Chyba okłamuję?...
            • koza_w_rajtuzach Re: reklama uczy kradzieży 10.02.11, 12:44
              > Chyba okłamuję?...

              ano
          • kanna do koza_w_rajtuzach 21.02.11, 10:08
            Halo!

            Chodzi o to, ze jako ktoś pyta: Zjadałaś mój (w domysle ulubiony, ten co kupilam itp...) jogurt, czekoladę to jedyna prawdziwa odpowiedź (jesli się zjadło) jest TAK.

            Każda inna to kłamstwo.

            Jakie to urocze, że u Ciebie w domu oklamujecie z dziećmi męża... Rozumiem, ze takie macie zasady, tak?
            Widze - oczami duszy - jak sytuacja się rozwinie: mąż wraca z pracy, pytasz: przyniosłes dzis mi jakieś pieniądze? Niiiieee - odpowiada mąż, po czym idzie je wydawac na akcesoria komputerowe.

            W reklamie nie chodzi o kradzież, tylko kłamstwo dziewczynki.
            • marslo55 Re: do koza_w_rajtuzach 21.02.11, 13:13
              kanna napisała:
              "W reklamie nie chodzi o kradzież, tylko kłamstwo dziewczynki."
              Przynajmniej co do jednego panuje zgoda - reklama jest wkurzająca. Dziewczynka krzyczy "owocowy alarm", co nie ma sensu, ale widocznie nie udało się wymyślić innego polskiego słowa, które pasowałoby do ruchów rozwartej paszczęki tej irytującej niemieckiej dziewuszki.



              • prolemur Re: do koza_w_rajtuzach 21.02.11, 15:11
                ta mała jest Szwabką??? a tak ją lubiłem... :/
                • black.sally Re: do koza_w_rajtuzach 22.02.11, 12:51
                  prolemur napisał:

                  > ta mała jest Szwabką??? a tak ją lubiłem... :/

                  nooprodukty tej firmy to niemieckie są przecie;)
        • ls48 Re: reklama uczy kradzieży 24.02.11, 10:41
          Brawo. identycznie myślę jak Ty. pozdrawiam
      • lykaena Re: reklama uczy kradzieży 11.02.11, 09:33
        Ja tam słyszę OWOCOWY ATAK!! -ale pewna nie jestem, bo to bełkot
        • lilith76 Re: reklama uczy kradzieży 11.02.11, 13:09
          Ja słyszę "owocowy alarm".
          • znowuniedziela Re: reklama uczy kradzieży 18.02.11, 20:22
            Reklama durnowata i owszem, moim zdaniem uczy złodziejstwa... dziecko w zywe oczy się wypiera, że wzięło, a nam , ogladającym o tym opowiada z filuternym usmieszkiem-czy rozkoszna, nie uważam, raczej przesłodzona ...
    • princessofbabylon Re: reklama uczy kradzieży 10.02.11, 12:28
      Reklama durna jak większość z dzieciakami. Oczywiście reklama niemiecka z polskim dubbingiem. Dziewczynka rzeczywiście rozkoszna, och, ach nic tylko się rozczulać. Beznadzieja.
    • bonnie75 Re: reklama uczy kradzieży 22.02.11, 09:21
      W zamysle producentow reklama miala byc z poczuciem humoru - a wyszlo jak zwykle :-/
      I dla mnie osobiscie - firma, ktora idzie po kosztach i stac ja jedynie na dubbing obcojezycznej reklamy jest badziewna - a co za tym idzie badziewiem jest tez jej produkt.
      To tak na marginesie.
    • black.sally Re: reklama uczy kradzieży 22.02.11, 12:49
      oryginalna reklama jest lepsza,tą jak zwykle jakiś"uczony"polaczek zje...ł
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka