21.02.12, 18:23
W zapowiedzi odcinka jutrzejszego widać już było co się wydarzy. Straszna śmierć. :((((
Obserwuj wątek
    • Gość: sawa Re: Rysio :( IP: *.netland.3s.pl 21.02.12, 18:32
      Skoro wiedzą, co się stanie, to czemu go nie uratują???
      • Gość: Niepoczytalny Re: Rysio :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.12, 18:51
        Dlaczego nic nie zrobią? Albowiem musi wypełnić się Słowo (w tym przypadku Św. Scenariusz).
        • shatmach Re: Rysio :( 21.02.12, 19:15
          Za późno. Już nagrane. :D

          www.youtube.com/watch?v=t59JC90fB6E&feature=related
          • aniatko Re: Rysio :( 21.02.12, 19:21
            Były kartony, jest teraz Rysio.
            Konia z rzędem temu, kto miał bardzo rozległy zawał (jak stweirdził lekarz) i kilka dni później chodzi sobie... yeah. Jak zwykle scenarzyści się popisali, ale przynajmniej nie musiał już nosić źle założonego kołnierza... ;)
      • vasilip Re: Rysio :( 25.02.12, 13:29
        po co?
    • Gość: madi138 Re: Rysio :( IP: *.bb.sky.com 21.02.12, 19:25
      po tej zajawce jutrzejszego odcinka zrobilo mi sie autentycznie przykro.... wiem, ze to tylko postac serialowa, ale Rysio to taki fajny facet byl. klan juz nie bedzie taki sam bez niego...
      i to mnie zastanawia- smierc Hanki w MjM wzbudzila raczej wesolosc i serial niewiele stracil (jak dla mnie zrobilo sie ciszej i lepiej bez jej kwakania- tak, wiem, jestem okropna :P ). Smierc Rysia niewatpliwie wstrzasnie serialem. Ale coz, zycie toczy sie dalej... Oby nastepca Rysia byl dobry dla Grazynki i dzieci.
      • sadosia75 Re: Rysio :( 21.02.12, 19:28
        Myślisz, że Grażynka znajdzie sobie drugiego męża?
        Ja jestem święcie przekonana o tym, że w Klanie zrobią z niej świętą wdowę...
        • Gość: chłop Re: Rysio :( IP: *.unknown.vectranet.pl 21.02.12, 19:36
          Grażynka pewnie będzie życ z przyjacielem Rysia. Wspólnie wychowają jego dziecko, które porzuciła własna matka. Przecież dla Grażynki to żadna nowość. Wychowała już dwoje nieswoich dzieci, to i z trzecim nie będzie miała najmniejszego problemu.
          • Gość: z Re: Rysio :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 19:53
            Grazynka pewnie zwiaze sie z tym brodatym co do niej zarywał..nie bez kozery po długim czasie znowu pojawil sie w serialu ..
          • sadosia75 Re: Rysio :( 21.02.12, 21:25
            O to to! właśnie tak pomyślałam, że ona z tym Mariuszem będzie za jakiś czas. on ma małe dziecko o które przecież będzie walczył i sąd na bank mu przyzna opiekę. a ona jak to ona będzie mu pomagać a dzieciaki przecież wielbią tego Mariusza.
            No ... lipa :D może nas zaskocza i grażka zwiąże się z Rutką :D
            • Gość: Ramona Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 21:38
              Zwiąże się z profesorem Gazelą - tak chcial los.
    • chloe30 Re: Rysio :( 21.02.12, 20:41
      nie oglądałam zajawek, bo chcę jutro obejrzeć, ale już sie trochę sobie dziwię - nie lubiłam Ryśka przeokropnie, działał mi na nerwy ZAWSZE a teraz mi będzie żal - dziwne....
      jak Gazela Byznesu odchodził z MjM to miałam ochotę szampana otwierać, a tu jakos żal
      no dziwię się sama sobie
      • Gość: pat Re: Rysio :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 21:47
        Mam pytanie - a kto odszedł z M jak milość? Bo nie odlądałam już daaawno. A za Chiny nie mogę skojarzyć kto jest tą gazelą biznesu:)
        • shatmach Re: Rysio :( 21.02.12, 21:59
          Krzysztof Zduński. Jak dawno nie oglądałaś to powinnaś właśnie pamiętać bo on odszedł chyba w 2006 roku. :)
          • domi_33 Re: Rysio :( 21.02.12, 23:04
            tę historię to od Skrzynki zerżnęli. ją też w szpitalu okradli. no biedny Rysio, rodzinki najbardziej szkoda.
          • Gość: pat Re: Rysio :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 12:51
            Aaaa, pamietam pamiętam, myślałam, że ostatnio jeszcze ktoś oprócz hanki opuścił ten super extra hiper serial. Dzięki za odpowiedź.
        • mnop2 Re: Rysio :( 22.02.12, 22:21
          kto jest tą gazelą biznesu:)

          Krzysztof Zduński.

          się poryczałam! :DDD
    • Gość: tommi Re: Rysio :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.12, 23:23
      fajnie wreszcie jakas akcja, bo ostatnio serial stal sie bardzo nudny
    • eo_wina Re: Rysio :( 22.02.12, 07:30
      Rysio Rysiem, ale takiego skur...wiela, co to ludzi w szpitalach okrada - na pal !!!!
      • kaga9 Re: Rysio :( 22.02.12, 18:34
        eo_wina napisała:

        > Rysio Rysiem, ale takiego skur...wiela, co to ludzi w szpitalach okrada - na pa
        > l !!!!

        To prawda!
        • kaga9 Re: Rysio :( 22.02.12, 18:35
          Eee, znaczy się, chciałam napisać: RACJA!
    • lilith76 Re: Rysio :( 22.02.12, 09:32
      Śmierć to tylko wiral tygodnia :(
    • gazeta_mi_placi Re: Rysio :( 22.02.12, 11:16
      Jaka śmierć? Męczeńska?
      • dolmadakia Re: Rysio :( 22.02.12, 11:22
        Będę baaaardzo płakać:-((((
        • usterkofobia Re: Rysio :( 22.02.12, 15:27
          Grazynka bedzie z Mariuszem, przeciez on kiedys latał za nią ale elegancko latał i sie honorowo wycofał. Nie tak, jak Jungowska za Knorrem. W sprawach miłosnych to pokazuje wyższosc męzczyzn. Owszem, mezczyzna bzyknie sobie częsciej na boku, nie jest wierny i bywa fałszywy, ale bez miłosci, uczuć. jak w grę wchodzą uczucia, wtedy to facet umie zachować sie honorowo, a kobieta bedziem zawsze niszczyć.
    • Gość: selse Re: Rysio :( IP: *.globalconnect.pl 22.02.12, 18:14
      deser.pl/deser/1,111858,11213129,_RELACJA_NA_ZYWO__W_tym_odcinku__Klanu__umiera_Rysiek_.html przesadzili :)
    • Gość: kk dzisiejszy odcinek IP: *.play-internet.pl 22.02.12, 18:21
      Powiem, że bardzo dramatycznie. Nie sama scena śmierci, ale sytuacja w szpitalu po przyjeździe Grażyny i jej reakcja... Z tej sceny nie da się śmiać, wg mnie, to nie śmierć w kartonach...
    • vandikia Re: Rysio :( 22.02.12, 18:26
      na Hance ryłam, a tu możecie się śmiać ale zrobiło mi się po ludzku przykro
      a tylko serial niby nie?
      • Gość: q Re: Rysio :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 18:32
        vandikia napisała:

        > na Hance ryłam, a tu możecie się śmiać ale zrobiło mi się po ludzku przykro
        > a tylko serial niby nie?

        zgadzam sie..btw uważam ze pani Ostrowska jest bardzo dobra aktorka, ta ostatnia scena bardzo hmm prawdziwa..
      • Gość: acce Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.12, 18:33
        Darliśmy łacha z Ryśka, a tu kurcze ściska gardło...
      • kaga9 Re: Rysio :( 22.02.12, 18:33
        Mnie też się zrobiło przykro. Zwłaszcza ta scena z Grażynką. Wiem, jak to jest, gdy lekarz mówi, że...to koniec, a w człowieka uderza ta pierwsza fala szoku:(
        • Gość: a Re: Rysio :( IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.02.12, 18:46
          A czy Graża poszła w Środę Popielcową do kościoła?
          • Gość: Alina Re: Rysio :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 20:43
            Gość portalu: a napisał(a):

            > A czy Graża poszła w Środę Popielcową do kościoła?

            Nie musiała.To nie jest żadne obowiązkowe święto.
    • Gość: . Re: Rysio :( IP: *.icpnet.pl 22.02.12, 18:47
      i nawet po śmierci Rysiu wciąż świeci przykładem, odda organy :( nie ma co porównywać z tamtymi kartonami.
    • Gość: zula Re: Rysio :( IP: *.skynet.net.pl 22.02.12, 18:47
      Widać jestem nieczułą zołzą, ale nieźle się z rodziną ubawiliśmy oglądając tę scenę. To zwolnione tempo, ten fikołek na podłogę, ta natchniona mina Rycha, ostatnie spojrzenie na sufit... Ech, to będzie klasyk! A na koniec Ryszard wyglądał kubek w kubek jak Maciuś :))
      • jansen25 Re: Rysio :( 22.02.12, 22:02
        Nie oglądałam żadnego odcinka, nie wiem, kto kogo gra. Ale tak mnie zaciekawiły opisy w necie, że się poświęciłam. I wiecie co? Łzy mi w oczach stanęły, jak zobaczyłam reakcje Pani Ostrowskiej po śmierci serialowego męża. Naprawdę!
        Ktoś tu napisał, że na wysokości podłogi Rysio wyglądał jak rodzony ojciec Maciusia. Też zauważyłam uderzające podobieństwo!
        I myślę, że jak scenarzystom pokończą się pomysły, to będzie wątek, że Rysio był prawdziwym ojcem Maćka, tylko że coś tam, coś tam i będzie temat na dalsze odcinki.
    • gemalla Re: Rysio :( 22.02.12, 18:53
      no to teraz dzieciaki z brudnymi łapskami będą chodzić....
      • Gość: miglanc Re: Rysio :( IP: *.home.aster.pl 22.02.12, 18:59
        Nie tylko dzieciaki. Sprzedaż mydła w naszym kraju spadnie pewnie o 10-15%. I Polskę dopadnie kryzys gospodarczy
        • iwu Re: Rysio :( 22.02.12, 19:03
          Nie no, było to o wiele lepsze niż kartony i żegnanie się Hanki ze światem przez kilka odcinków przed śmiercią.
    • Gość: telewizornik Re: Rysio :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 19:01
      Zgadzam się z powyższymi wpisami- naprawdę scena z Grażynką( jak również zapowiedzi kolejnego odcinka) była..... smutna, prawdziwa( czego bardzo brakuje w komicznym wręcz Klanie ostatnio), wzruszająca... Zgadzam się również, że bez porównania ze śmiercią kartonową. Brawo Rysiek- za te wszystkie lata!!!! Brawo Grażynka- za aktorstwo!!!
      • Gość: micha Re: Rysio :( IP: *.icpnet.pl 22.02.12, 19:10
        "uraz czaszkowo-mózgowy" to zapamietam do konca zycia. Chyba każdy z bohaterów wypowie te 3 słowa...
      • the_accidental Re: Rysio :( 22.02.12, 19:13
        Nie wstydzę się dopisać do listy wzruszonych. Lubiłam Rysia. I zgadzam się z przedmówcą - brawo za te wszystkie lata.
        • aniatko Re: Rysio :( 22.02.12, 19:17
          Czy ci cholerni scenarzyści nie mogli po prostu Rysia zawałem potraktować? Po co ten "uraz czaszkowo=mózgowy"... Jak widać bohaterowie nie umierają zwyczajną śmiercią. Zawał byłby zbyt prozaiczny... dobrze, że na sali kartonów nie było
          • monia515 Re: Rysio :( 22.02.12, 19:29
            po to, żeby pobrać organy
    • Gość: madi138 Re: Rysio :( IP: *.bb.sky.com 22.02.12, 19:35
      No dobra, przyznaje sie- lezka mi sie w oku zakrecila...
      Wiem, to tylko glupi serial, ale ogladam go juz tyle lat. A Rysia naprawde zal i Grazynki i dzieci. Oni jedyni byli tacy normalni, porzadni i ciepli...
      • thaures Re: Rysio :( 22.02.12, 19:42
        Ja Klan oglądam od zawsze, a mój mąż mnie tylko wyśmiewa- jednak dzisiejszy odcinek obejrzeliśmy razem...., Smutno
        • chloe30 Re: Rysio :( 22.02.12, 20:15
          thaures napisała:

          > Ja Klan oglądam od zawsze, a mój mąż mnie tylko wyśmiewa- jednak dzisiejszy odc
          > inek obejrzeliśmy razem...., Smutno

          mój mąż z auta dzwonił, że już jedzie i czy zdaży - a NIGDY Klanu nie ogląda
          i mi sie też płakać zachciało, ale nie za Rysiem, tylko jak Grażynke widziałam
          smutno :(
    • sadosia75 Re: Rysio :( 22.02.12, 20:50
      Wiecie co rysio rysiem ale grażynka ! idiotyczna sprawa no bo to serial udawane i w ogóle. ale mnie się żal jej zrobiło. a później ciśnienie mi się podniosło na samą myśl o tym, że zostanie z tą pyskatą bożenką . biedna grażynka.
    • wolne_tory Re: Rysio :( 22.02.12, 21:37
      Smuto :(

      Okoliczności i scena śmierci Rysia nieco patetyczne, ale za to ostatnia scena z Grażynką! Grażynka przyzwyczaiła nas, ze snuje się po ekranie albo w dresie, albo w fartuchu nie za wiele do akcji wnosząc, a tu proszę, bardzo wiarygodnie i dramatycznie zagrana scena. Trzeba mieć serce z kamienia, żeby się nie wzruszyć.
      Coś mi się zdaje, że Graża "ukradła" Ryśkowi odcinek ;-)

      A dla Pana Piotra, który grał Rysia, serdeczne podziękowania za wspólne lata :)
      • czarnaandzia Re: Rysio :( 22.02.12, 21:42
        Wielkie ukłony dla Rysia i Grażynki za dzisiejsze sceny.
        • Gość: Ramona Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.12, 21:56
          Jako wielka fanka Klanu, Ryśka gościlam w swoim domu od 15 lat, więc jednak mi smutno, że już nie wpadnie.Niech się Piotrowi Cyrwusowi wiedzie, ale oby nie żalowal, że pożegnal się z serialem - to byl jednak może niezbyt "ambitny" (wiadomo, Ryśku w "Klanie", to nie Hamlet w teatrze), ale jednak pewny kawalek chleba.
          • zofijkamyjka Re: Rysio :( 22.02.12, 22:41
            Ja myślę że on jednak nie umarł.
            • pluskotka Re: Rysio :( 23.02.12, 12:31
              Straciłam 1/4 transferu, żeby obejrzeć ten odcinek. :)
              Faktycznie tak było, że gdy odchodziła Hanka to tylko śmiać się chciało, a teraz przy Ryśku jakoś tak przykro. Może dlatego, że to bardziej lubiana postać i mimo wszystko zrobiono to realniej niż wjazd w kartony.
    • Gość: gość portalu a ta złodziejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 22:16
      to nie była przypadkiem Halszka? Pamiętacie, która okradła kiedyś Monikę, czy coś takiego?
      Bardzo podobna.
      • Gość: Ramona Re: a ta złodziejka IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.12, 22:23
        Też mi na Halszkę Mrotek ten stwór wyglądal;)
        • iwu Re: a ta złodziejka 22.02.12, 22:31
          Halszka rozpoznana - trzeba to zgłosić na policji!
          • mnop2 Re: a ta złodziejka 22.02.12, 22:37
            ja pacze, a tu same koleżanki! hip hip hójaaaaaa!
            • shatmach Re: a ta złodziejka 22.02.12, 23:03
              Szkoda Grażynki. Jej płacz był taki prawdziwy. Rychu, będzie nam Ciebie brakowało.
              • Gość: :P Re: a ta złodziejka IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.12, 00:15
                A ja się skupiłam na tym patałachu, który poinformował Grażynkę o śmierci męża... Wredny typ, jak można tak z buta, śmierć na miejscu, pani mąż podpisał zgodę na pobranie organów...

                Ja pier.. no smutno było...
                • gazeta_mi_placi Re: a ta złodziejka 23.02.12, 07:46
                  W przypadku pobrania organów liczy się czas, a często rodzina nie wiedząc o tym, że zmarły wyraził zgodę stroi fochy, więc lepiej uprzedzić.
                  • lilith76 Re: a ta złodziejka 23.02.12, 09:16
                    W naszym kraju zwyczajowo, mimo zgody na pobranie zmarłego, gdy rodzina się sprzeciwia bierze się zdanie rodziny jako ostateczne.
                    Dlatego na razie ważniejsze jest wyczucie, niż czas :/
                    I wyedukowanie rodziny póki jeszcze żyjemy. Ja swoim powtarzam, że zgodę w torebce mam i żeby mi problemów nie robili, gdy zginę.
                    • the_dzidka Re: a ta złodziejka 23.02.12, 11:03
                      > Dlatego na razie ważniejsze jest wyczucie, niż czas :/

                      CZAS jest w tym wypadku zawsze najważniejszy. Niejeden lekarz straciłby dawcę, gdyby się bawił w "wyczucia".

                      > I wyedukowanie rodziny póki jeszcze żyjemy. Ja swoim powtarzam, że zgodę w tore
                      > bce mam i żeby mi problemów nie robili, gdy zginę.

                      Ja swoim powiedziałam. byli ze mnie bardzo dumni :)
                      • Gość: :P Re: a ta złodziejka IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.12, 11:36
                        Ale tak kompletnie bez wyczucia też nie można... To było wyjątkowo nietaktowne...
                        • rhysmeyers22 Re: a ta złodziejka 23.02.12, 12:44
                          ta scena wymiata,zwolnione tempo,rysiek leci w powietrzu,pada na podloge,boszzzzzzzzzzz derwna by to lepiej zagraly,smutne,lol,przyprawia raczej o lzy smiechu
                    • Gość: wątroba Re: a ta złodziejka IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 12:55
                      "I wyedukowanie rodziny póki jeszcze żyjemy. Ja swoim powtarzam, że zgodę w torebce mam i żeby mi problemów nie robili, gdy zginę. "

                      Swoją zgodą, to możesz co najwyżej zad podetrzeć.W Polsce istnieje tzw. "zgoda domniemana", więc o ile sobie nie zastrzeglaś w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów, że sobie nie życzysz, żeby Twoje organy rozdano jakims nikotynistom czy alkohololikom, to i tak wezmą, co chcą.
                      • the_dzidka Re: a ta złodziejka 23.02.12, 13:19
                        > Swoją zgodą, to możesz co najwyżej zad podetrzeć.

                        O, jaka kultura na forum.
                        Tak się składa, że może sobie być zgoda domniemana, a jak rodzina się uprze, to lekarz się nie odważy pobrać organów, mimo formalnego braku sprzeciwu w rejestrze. Dlatego zachęca się do tego, żeby jednak zgodę nosić.

                        > żeby Twoje organy rozdano jakims nikotynistom czy alkohololikom

                        Jeśli już nie będę zyła, to jest mi głęboko obojętne, komu dostanie się moja rogówka czy nerka. Może być nawet "alkohololik".

                        Swoją droga, strasznie dużo żółci wypłynęło z tej wątroby...
                        • pluskotka Re: a ta złodziejka 23.02.12, 13:28
                          Bo to pewnie wątroba nikotynisty albo alkoholika.
                        • Gość: ..... Re: a ta złodziejka IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 18:54
                          "Tak się składa, że może sobie być zgoda domniemana, a jak rodzina się uprze, to lekarz się nie odważy pobrać organów, mimo formalnego braku sprzeciwu w rejestrze" - hahaha!dobre!widać,że "medycynę od kulis" znasz tylko z "Na dobre i na zle".
                          • Gość: Jojo Re: a ta złodziejka IP: 212.120.136.* 24.02.12, 09:02
                            > "Tak się składa, że może sobie być zgoda domniemana, a jak rodzina się uprze, t
                            > o lekarz się nie odważy pobrać organów, mimo formalnego braku sprzeciwu w rejes
                            > trze" - hahaha!dobre!widać,że "medycynę od kulis" znasz tylko z "Na dobre i na
                            > zle".

                            Rozumiem, że ty jesteś transplantologiem? Z poziomu wypowiedzi wnioskuję, że raczej salową.

                            "Istnieje zgoda domniemana niemniej jednak pyta się rodzinę o zgodę. Trzeba pamiętać o tym, że jeśli pobiera sie organy wbrew woli rodziny może ona wystąpić do sądu z odpowiednim wnioskiem i sąd może zakazać pobrania. Jeśli pacjent wyraził swoją wolę (figuruje w centralnym rejestrze sprzeciwów albo ma oświadczenie woli) respektuje sie jego wolę bez względu na to co twierdzi rodzina."
    • niebieskie.oko Re: Rysio :( 23.02.12, 15:06
      Wzruszylam sie bardzo. Szkoda i zal naszego Rysia. Brawo za gre "Grazynki", zagrala naprawde przekonywujaco, bardzo prawdziwie. No, to bylo mocne, po prostu.
      Panie Piotrze, dziekuje za tyle lat pracy w Klanie. Klan sie teraz bardzo zmieni. Rozumiem, ze czasem trzeba cos zakonczyc i zaczac nowy rozdzial zycia; po tylu latach grania Rysia, mozna miec potrzebe na sprobowanie czegos innego w zyciu zawodowym. Dlatego wszystkiego dobrego " na nowej drodze " zawodowej zycze i jeszcze raz za Rysia dziekuje.
    • gazeta_mi_placi Re: Rysio :( 23.02.12, 15:53
      Ale jak to się stało, że umarł? Przecież nie dostał bejsbolem w głowę ani niczym ciężkim (a nawet ciosy po w/w nie zawsze są śmiertelne), ludzki mózg wcale nie jest taki delikatny i kruchy, złodziej zresztą nawet nie był jakimś mięśniakiem.
      Jak to się stało, że umarł?
      • aga_ata Re: Rysio :( 23.02.12, 16:28
        > Jak to się stało, że umarł?

        Czasami wystarczy niefortunnie upaść, uderzyć się.
        • krzakoska A ja Wam powiem 23.02.12, 18:28
          że wczoraj się nie wzruszyłam za specjalnie, za to dziś się dosłownie popłakałam. Grażynka taka przekonująca, Krysia przez łzy opowiada Surmaczowej, zapłakana Ela obejmująca Grażynę... I przede wszystkim właśnie ten bezruch i cisza w mieszkaniu Ryśków (zanim cała rodzina się zwaliła). Przeżyłam niestety śmierć w najbliższej rodzinie i tak mniej więcej dom wyglądał przez te parę pierwszych dni.
        • Gość: :P Re: Rysio :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.12, 18:31
          Popłakałam się dzisiaj... bardzo dołujący odcinek ale i pokazujący jak ważne jest wsparcie rodziny w takich momentach.

          Dziwne że nie było Jaśka... w końcu kuzyn dzieci Ryśka...
          • mabingo Re: Rysio :( 23.02.12, 18:44
            Tak, tej rodziny to ja Grażynce zazdroszczę. Ma niesamowicie dużo wsparcia i pomocy. A czasami człowiek musi sam się użerać z całą tą biurokracją zusowską, pogrzebową itp. pierdołami, kiedy nie masz do tego głowy bo wyć się chce po śmierci najblizszej osoby. Miałam tak jak straciłam ojca. Dlatego powtórzę: zazdroszczę Grażynce tej rodziny. I nawet tego że wszyscy się do niej zwalili, przynajmnije nie była sama.
            • Gość: bez przesaddy Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 18:47
              ale pamiętamy wszyscy że to tylko serial tak???? Fikcyjna rodzina, fikcyjny bohater.
              • Gość: .... Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 18:52
                "ale pamiętamy wszyscy że to tylko serial tak???? " - SRAK!
                a ty tej durnej maniery wtrącania "tak" co trzy slowa widzę nawet w pi~śmie nabraleś, myślalem, że to tylko w mowie pólmógów funkcjonuje.
                i dzięki za przypomnienienie, że to tylko serial - bez ciebie nikt by na to nie wpadl
                • Gość: wariatka Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:04
                  a teraz idź i pooddychaj : raz dwa trzy..... i tak dalej. Nadajesz się do super expressu na artykuł o histerii po śmierci Rysia
                • Gość: bez przesady Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:07
                  nie co 3 słowa tylko w tym zdaniu co 7. Napisałaś tak jak byś mnie znała przynajmniej 8 lat i czytała dwa miliony moich postów :)
              • Gość: err Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 18:52
                Nie no co ty. To nie jest naprawdę?
            • default Re: Rysio :( 24.02.12, 09:43
              mabingo napisał:

              >A czasami człowiek musi sam się użerać z całą tą biurokracją zusowską, po
              > grzebową itp. pierdołami

              Wynająłeś jakąś mało profesjonalną firmę pogrzebową. Solidna firma te wszystkie "pierdoły" bierze na siebie, Tobie pozostaje ewentualnie wybór trumny, koloru/formy wiązanek oraz zaakceptowanie planowanego przebiegu uroczystości.
        • Gość: sidi Re: Rysio :( IP: *.info 25.02.12, 02:27
          > Jak to się stało, że umarł?

          Czasami wystarczy niefortunnie upaść, uderzyć się.


          tak jak np madzia z sosnowca
    • z_plus_z Dziś 23.02.12, 18:36
      Ależ odcinek! Dla płaczącego Koniaka warto było uśmiercić Ryśka. ;)

      Nie pamiętam dokładnie co działo się, gdy zmarła Maria Lubicz - ale chyba aż tak dramatycznie nie było?

      To właściwie druga "rodzinna" śmierć w Klanie.
      • Gość: ???????? Re: Dziś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.12, 18:40
        Tak dzisiejszy odcinek był na prawdę taki ,,ludzki" w m jak miłosć to była groteska a tutaj to jaki właśnie jest serial ,,Klan" mimo tych kilku durnych odcinków i epizodów które czasami oglądamy to na prawdę ,,serial o życiu" takim naszym codziennym prawdziwym.bo właśnie tam chyba w wielu polskich domach wygląda następny dzień po śmierci bliskiej osoby.
      • eo_wina Re: Dziś 23.02.12, 18:44
        Bo to jest chyba pierwsza smierc pokazana od podszewki - ze sie tak wyraze. Maria Lubicz zmarla w wakacje i we wrzesniu pokazany byl juz smutek, ale jakis taki otrzasniety z tych pierwszych emocji. Wladyslawowi tez chyba zamarlo sie w przerwie wakacyjnej.
        Odcinek rzeczywiscie bardzo smutny, mnie lza w oku sie zakrecila. I Koniak sie wzruszyl...
        A mnie niezmiennie zadziwia brak zajakniecia sie nawet o siostrze Dorocie. Jak w ogole mogli cos takiego pominac w scenariuszu???????
        • Gość: nie autor autorka Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 18:46
          mnie najbardziej wzruszyła Krysia. No zagrała perfekcyjnie ten smutem i naprawdę płakała !!!
          Właśnie bez groteski, bez spłycania. Odcinek mocny
          • Gość: Ramona Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:00
            Na szczęście Klan nie zrobil z śmierci Ryśka szopki -naprawdę czulo się "śmierć w powietrzu" w dzisiejszym odcinku.Kto stracil bliska osobę, nie mógl sie nie wzruszyć, atmosfera "dnia po" oddana idealnie.I lzy wydawaly się szczere, wszystko wyszlo bardzo naturalnie.
          • Gość: kik Re: Dziś IP: *.205.82.149.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.02.12, 19:00
            Zgadzam się. 2 ostatnie odcinki to od dawien daaawna odcinki pełne które obejrzałam. I kurcze, też się wzruszyłam. Mocno zakończyli postać Rysia. Tylko, jak już się czepiać- to ta koszmarna Bożenka- ciągle wydymająca usteczka i seksownym półuśmiechu. Drażni mnie ta dziewucha. Pozostałe osoby- naprawdę świetnie.
            • Gość: :P Re: Dziś IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.12, 19:18
              Bardzo dobrze, że scenarzyści nie podeszli do śmierci Ryśka jak do Hanki czyli 2 miesiące po...
              Bardzo to przejmujące i od podszewki było. Myślę że dla aktorów, którzy grali razem 15 czy ileś lat, to na pewno było po prostu po ludzku wzruszające.

              Podoba mi się, to co koniak mówił w jutrzejszej zapowiedzi - że Rysiek był jedynym z nich który robił coś naprawdę ważnego.

              Myślę, że to prawda, że z Ryśka wszyscy darli łacha, to wielu zastanawia się nad tym, że tak naprawdę postać Ryśka to po prostu dobry człowiek, wychowywał 2 adoptowanych dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Nie był żadną ciapą, tylko złotą rączką, żadnych skoków w bok... Kochał żonę dzieci, dziwne że stał się symbolem safanduły i ciapy bo przecież wielu kobietom chodzi o takiego fajnego męża :)
              No ale cóż nie piwkował, nie łaził na bitches, nie był cwaniakiem... Może to ważne żeby i takie postacie, nagłaśniać.

              O Dorotce nic nie było bo jest w Afryce...
            • z_plus_z Re: Dziś 23.02.12, 19:19
              > to ta koszmarna Bożenka- ciągle wydymająca usteczka

              A w ostatniej scenie Bożenka była prawie lekko uśmiechnięta, widocznie grająca ją osoba się trochę "gotowała". ;)
          • niebieskie.oko Re: Dziś 23.02.12, 19:05
            cos mnie ta smierc Rysia uaktywnila na tym forum, bo tak normalnie do rzadko sie odzywam.
            Zgadzam sie, ze i dzis odcinek byl mocny. I dla wszystkich bardzo wzruszajacy, bo wiekszosc z nas ma za soba takie smutne przezycia w domu. Smutek i rozbicie po smierci kogos bliskiego w rodzinie. Dlatego pewno ryczymy, bo sobie przypominamy te chwile.
            Sila rodziny, wsparcie i pomoc w tej trudnej chwili jest nieoceniona. Bardzo dobry odcinek, bez patosu i groteski.
            • chloe30 Re: Dziś 23.02.12, 19:27
              wszyscy na ekranie plakali, więc i mnie sie łzy kręciły

              ale wkurzyła mnie Kamila - "trzeba wziąć się w garść"
              No ludzie!!!! Brać sie w garść, to można kilka tygodni po, a nie dzień później, w dodatku mając wokół pomocną rodzinę, która bez pytania zrobi obiad, a najciężej doświadczonej stratą pozwoli na wypłakanie
              pocieszanie Bożenki swoją historią tez mi się wydało jakieś nei na miejscu chyba.
            • Gość: ja Re: Dziś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 19:28
              A mnie strasznie zirytowała Bożenka, toż jej Ojciec umarł, a ona nawet jednej łzy nie uroniła, tylko siedziała jak oburzona!
              • Gość: Ramona Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:36
                A skąd wiesaz, ze nie uronila??Może calą noc przeplakala, scen nocnych Klan nie emituje.Zresztą nie każdy wylewa oceany lez po stracie bliskiej osoby, tylko wszystko tlumi w sobie - a to jest jeszcze gorsze.
                • Gość: interesujące Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:39
                  wiecie ze piszecie jak o realnych osobach?
                  • Gość: helol!! Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:41
                    Jesteśmy na forum Seriale i o serialu dysakutujemy, ogarnij sie!Albo migiem na forum psychologia, depresja poporodowa,uzależnienia, co tam lubisz.
              • eo_wina Re: Dziś 23.02.12, 19:42
                Ech... i tak chyba ta smierc najmniej obeszla Moni. Wszystkie kobiety bliskie Ryskowi bez makijazu, zaplakane, nawet Surmaczowa porazona byla - a ta, mimo, ze w czerni, to wyfryzowana i wymalowana, nawet sladu lez i tym swoim kokieteryjnym glosem: "Poczestunek podany".
                To "trzeba wziac sie w garsc" Kamili troche za wczesne. Jest czas zaloby i czas radzenia sobie z nia.
                I zgadzam sie, ze Kotulanka przebila w zagraniu zaloby Bursztynowicz (choc pania Barbare darze niebywala estyma).
                Bardzo dobrze zagrana ostatnia scena omdlenia Grazynki. I Kasia jakas taka autentyczna byla z ta swoja linijka-breloczkiem.
                • Gość: kotulanka rulesss Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:44
                  kotulanka niesamowita. Jak na nią patrzyłam to sama miałam oczy zaszklone. Uwielbiam tą postać w klanie. Jest niesamowicie ciepła i kurcze sama chciała bym być taką kobietą jak ona. Szlachetna, dostojna ale przy tym nieziemsko ludzka i ciepła.
                  • Gość: k Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:47
                    A w realu-alkoholiczka. Ale to osobny temat.
                    • krzakoska Re: Dziś 23.02.12, 19:58
                      Fakt, Kotulanka była świetna. Jak powiedziała Surmaczowej u siebie w gabinecie co się stało, to to jej załamanie głosu i potem mówienie już przez łzy zagrała genialnie.
                      A a propos Kamili to już jej wejście mnie wkurzyło, Bożena tak przytulona z Kasią na łóżku, głaszcze ją po głowie - może właśnie jako siostry potrzebowały się nawzajem. Ale wkracza Kamila, Kasię trzeba wyprosić. Byłam zdziwiona biernością Kamili, ja na jej miejscu bym zaoponowała. I brakowało oczywiście jakiejś puenty tej mowy do Bożenki, coś na zasadzie "ale w końcu się podźwignęłam, z czasem zaczęło być łatwiej".
                    • vandikia Re: Dziś 23.02.12, 20:10
                      Gość portalu: k napisał(a):

                      > A w realu-alkoholiczka. Ale to osobny temat.

                      haha i co z tego? to już ciepła i fajna być nie może? do szkoły po nauki, bo do życia, to raczej ci daleko.
                      • Gość: jurgiel Re: Dziś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 14:02
                        > Gość portalu: k napisał(a):
                        > > A w realu-alkoholiczka. Ale to osobny temat.

                        A skąd to wiadomo? Czy to nie kolejna ohydna plota, jakich na tony w sieci?
                    • gazeta_mi_placi Re: Dziś 23.02.12, 20:38
                      I odbiła męża kobiecie z niepełnosprawnym dzieckiem. Oj, w realu żadna ciepła ciotka klotka.
                      • Gość: kotulanka rulesss Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 20:57
                        ja napisałam wyraźnie " ta postać" , czy nie wyraźnie?
                      • Gość: Nika Re: Dziś IP: *.CNet.Gawex.PL 24.02.12, 12:44
                        Nie rozumiem po co ta cała szopka z napadem przez złodziei w szpitalu. Nie mógł przejśc zwykłego zawału i umrzeć? Przy okazji byłaby okazja do uświadomienia społeczeństwa, że zawał nie jest problemem tylko ludzi starszych, ale i w takim wieku jak Rysiek.
                        Po wątku raka szyjki macicy w BSz od razu poszłam się przebadać.
                        • gazeta_mi_placi Re: Dziś 24.02.12, 15:37
                          A kiedy akcja "badam swoją prostatę" w polskich serialach?
                  • Gość: mania Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:51
                    Ja dzisiaj oglądając zastanawiałam się cały czas kiedy się pojawią Czesia z Darkiem. Kiedyś to pojawiali się u Ryśka i Grażyny prawie codziennie, a teraz kiedy Rysiek umarł to cisza. Zdziwił mnie też trochę Miłosz,który poszedł na próbę taneczną, nawet jeśli Ryśka znał od niedawna to w końcu jego rodzina
                    • Gość: Ramona Re: Dziś IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 20:07
                      Pojawiali się, gdy mieszkali za ścianą.Zresztą gdyby cala rodzina, także ta dlasza, się pojawila, to zabrakloby metrażu.A dla Milosza Ryśku to taka bliska rodzina, jak dla mnie, bez przesady.
                    • Gość: :P Re: Dziś IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.12, 20:08
                      Miłosz przecież na próbę poszedł prosto od Bożenki, a on jednak nie jest najbliższą rodziną. Nawet kuzyn drobiarz nie został... Złożyli kondolencje i poszli zostawiając rodzeństwo i ich dzieci razem.

                      Z ważnych osób brakowało Agnes, Michała, Jaśka...
                    • Gość: jurgiel Re: Dziś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 14:33
                      Nie jestem ekspertem od Klanu, ale wydaje mi się, że sprawa pokrewieństwa Bolka Kazunia z Lubiczami nie została nigdy udokumentowana i jednoznacznie wyjaśniona. Pamiętam, że Bolek zgłosił się sam kiedy ukazała się kolejna część sagi Lubiczów, a w niej drzewo genealogiczne wyrysowane przez Chojnickiego. Przyjechał niespodziewanie do Pawła i Krystyny i oświadczył, że są kuzynami, bo jego (zdaje się) ciotka z Gdańska była z domu Lubicz. I to wszystko, bliższego badania tej hipotetycznej koligacji nie było. A w końcu niejednemu psu Burek i nawet jeśli z tą ciotką to nie blaga, to jeszcze wcale nie znaczy, że faktycznie istnieje między nimi jakieś pokrewieństwo. Wydaje mi się, że twórcy Klanu celowo pozostawili te sprawę w pewnym "niedomówieniu", bo wciskanie na siłę, że oto znalazł się jakiś kuzym, o którym wcześniej nikt nikt z rodziny nie słyszał, byłoby zbyt nachalnym kitowaniem. Status Kazuniów nie jest więc do końca określony i wszystko funkcjonuje chyba na zasadzie, że skoro nikomu nie przeszkadza ta sytuacja, a nawet niekiedy bywa przyjemnie i wesoło, to po co dociekać.
                • vandikia Re: Dziś 23.02.12, 20:08
                  myślę, że jesteś niesprawiedliwa (tak wiem że to nadal serial) ale każdy śmierć przeżywa inaczej
                  ja podczas śmierci ważnych dla mnie osób śmiałam się rozwieszając klepsydry i słuchałam non stop rozrywkowej muzyki, bo tak reaguję na silny stres, śmierć
                  dużo racji w tym, żeby zająć się czymkolwiek, zorganizować dla innych obiad, zająć się najbardziej poszkodowanymi
      • vandikia Re: Dziś 23.02.12, 20:05
        mnie też ruszyło, mąż się ze mnie nabijał ale to wszystko było takie prawdziwe i dialogi i jakoś tak wszyscy stanęli na wysokości zadania
        szacun za te odcinki ostatnie, naprawdę
        • Gość: madi138 Re: Dziś IP: *.bb.sky.com 23.02.12, 20:37
          a mnie sie jeszcze podobal Pawel w pierwszej scenie, kiedy sie rozplakal. Naprawde dobrze to zagral, choc troche za duzo gadali o tym przeszczepianiu narzadow-wyszlo takie troche nachalne lokowanie produktu ;). No i odcinek ogolnie naprawde dobrze zrobiony... A Krysia, jak wrzasnela na koniec to az podskoczylam- naprawde sie wczula. Ciekawe jak bedzie na pogrzebie?
      • wolne_tory Re: Dziś 23.02.12, 22:45
        Odcinek mocny i wzruszający. Widocznie trzeba było aż tak dramatycznych wydarzeń w akcji serialu, żeby się scenarzyści i aktorzy "przebudzili". W ostatnich latach można było odnieść wrażenie, że Klan będzie służył już tylko do lokowania produktu, a grający tam aktorzy będą bez przekonania polecać nam jogurty, ciasteczka i banki, a tu proszę mamy popis bardzo dobrego aktorstwa! Inna sprawa, że może aktorzy przeczuwając koniec całego serialu, przyłożyli się bardziej niż zwykle ;)

        Szkoda tylko, że z wątkiem zaginęcia Beaty tak sobie nie poradzono. Można było pokusić się o wątek kryminalny, którego w Klanie też dawno nie było. Np. Jacku mógł okazać się mordercą Beaty.
    • Gość: pereszczako Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 19:51
      To nie był pierwszy przypadek takiej mocnej śmierci w Klanie - dawno dawno temu czyli w pierwszym sezonie umierała biologiczna matka Maćka (grała ją Iza Kuna). Pamietam, że to było równie wzruszające. Mocny to był wątek.

      Śmierci seniorów Lubiczów faktycznie były kiepsko zaznaczone, obydwie byly po fakcie. Wyręczyli sie wakacjami.
      • shatmach Re: Rysio :( 23.02.12, 23:08
        Wczorajszy Klan z rekordową oglądalnością www.wirtualnemedia.pl/artykul/smierc-rysia-z-klanu-obejrzalo-ponad-4-mln-widzow-wideo
        • shatmach Re: Rysio :( 23.02.12, 23:51
          Właśnie zobaczyłem dzisiejszy odcinek. Był taki inny. Nic mnie dziś nie śmieszyło, nic nie było żenujące. Scena gdy wszyscy siedzieli przy stole była dla mnie smutna. Myślę, że pokazali żałobę po Ryśku bez przesady, bez śmieszności jaka towarzyszy często Klanowi.
          • Gość: ja Re: Rysio :( IP: *.aster.pl 24.02.12, 01:01
            Odcinek bardzo wzruszający i łapiący za serce.
            Dawno w Klanie nie było tyle realności, szczerości...
            Świetne aktorstwo Kotulanki, Bursztynowicz i Królikowskiej.
            Oby panie mogły częściej wyrażać swój talent! :)
            • lilith76 Re: Rysio :( 24.02.12, 09:54
              Aż głupio się nie dopisać.
              Wczorajszy odcinek mocny. Może dlatego, że w rodzinie przeżyłam dwie takie nagłe śmierci bliskich osób, więc wspomnienia wracają.
              • the_dzidka Re: Rysio :( 24.02.12, 10:25
                Klanu nie oglądam już dobrych pięć lat, ale wczoraj specjalnie włączyłam, i masz rację, naprawde mocny odcinek. Ta rozmowa na początku o procedurze oddawania organów, doskonale zrobiona, i te łzy Pawła na jej zakończenie - pewnie mało kto się NIE wzruszył :)

                • shatmach Re: Rysio :( 24.02.12, 10:29
                  Rozmowa z Piotrem Cyrwusem w TOK FM (z wczoraj) www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11226131,Rysio_z_Klanu_jest_frajerem__Piotr_Cyrwus__Wielu_tak.html
                  • reniatoja Re: Rysio :( 24.02.12, 15:09
                    Dopiero dzis obejrzalsm wczorajszy odcinek. Od srody jestem smutna jakby mi ktos bliski umarł i ciagle zadaje sobie to pytanie dlaczego :( kamili bym nie potepiala za to, ze cos niestosownego powiedziala to mloda dziewczyna i moze po prostu nie wie co "nalezy" powiedziec w takiej sytuacji, na pewno chciala dobrze i wspiera przyjaciolke jak potrafi.





    • Gość: Ramona Re: Rysio :( IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.12, 14:49
      "A w ostatniej scenie Bożenka była prawie lekko uśmiechnięta, widocznie grająca ją osoba się trochę "gotowała". ;) "

      Też to zauważylam, Bożenka (a wlaściwie Agnieszka Kaczorowska) z trudem powstrzymala wybuch śmiechu, kiedy Maciek powiedzial "Tata jest bohaterem" i uderzyl w szloch.
      • Gość: ?????? Re: Rysio :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.12, 14:57
        a dzisiaj to juz chyba klanu nie bedzie bo wdług programu o 14.15 miał być nowy a nie powtórka a była powtórka a o 18 dzsiaj są jakieś skoki.
        • Gość: Aśka Re: Rysio :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 15:48
          Jak ktoś napisał- aż głupio się nie dopisać. Gdy wczoraj bliscy Ryśka schodzili się do jego mieszkania pomyślałam, że tak właśnie powinna zachować się rodzina. Było w tym coś takiego prawdziwego. I wiem, ze to tylko film- mimo wszystko wzruszyłam się.
          • myszka1969 Re: Rysio :( 24.02.12, 16:36
            Ja wczoraj nie dałam rady oglądac ale naprawde wątek smierci Ryska był dla mnie powalający zwłaszcza, ze wszyscy w jego domu akurat riozmawiali o odwiedzeniu go do tego z nalesniczkami...
            Smierc chyba taka na jaka ten poczciwy bohater na pewno nie zasłuzył...I przekazanie tej wiadomosci jego żonie jak dla mnie wstrząsające... te słowa do niej "śmierc na miejscu"....od kiedy to rodzine tak sie informue o czyjejs smierci...dobrze że biedna Grazynka jest pielegniarką...
      • Gość: anka Re: Rysio :( IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.03.12, 12:27
        a czy Rysio oddał w końcu Maćkowi jego pieniądze?
    • Gość: ??????? i to by było na tyle co do dzisiejszego odcinka!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:01
      i to by było tyle na temat dzisiejszego odcinka klanu
      • Gość: ż Prowadzę- jestem trzeźwy IP: 83.230.66.* 24.02.12, 18:19
        Napis na breloczku- Koniaczek czyta...
        • Gość: stary klan Re: Prowadzę- jestem trzeźwy IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.12, 18:51
          dzisiejszy odcinek wrócił na stare tory. To jak darek wyrżnął na tym chodniku - no jak clown w pdrzędnym cyrku. Chyba darek też był dosyć blisko z ryśkami, ale dziś miał w głowie tylko uwodzenie kochanicy :):):)
          A już myślałam że się klan naprawi
          • deczko Re: Prowadzę- jestem trzeźwy 24.02.12, 20:03
            Nie ma szans by klan sie naprawil, przeciez Cyrwus mowil w wywiadzie, ze dwa lata sie do tej smierci przygotowywali. Wiec na pewno kazdy z ekipy, nie tylko aktorskiej staral sie aby to wyszlo dobrze. Genialnie gra Krolikowska, Bozenka- ta dziewczyna to jest antytalent, tylko ma ladna buzke, Maciek od niej lepiej gra!
            • shatmach Re: Prowadzę- jestem trzeźwy 24.02.12, 22:55
              Dzisiejszy odcinek można zobaczyć tu www.tvp.pl/vod/seriale/obyczajowe/klan/odcinki-2201-2300/odc2237/6553041 Monika faktycznie zaskakuje.
              • krzakoska w rodzinnym grobie? 24.02.12, 23:41
                Czyli o ile dobrze zrozumiałam razem z Ryśka rodzicami, tak? Ten grób nie jest z gumy, wiadomo że już Grażynka nie będzie tam leżeć. Troszku to dziwaczne dla mnie, dostojnie brzmi "rodzinny grobowiec" ale ja np wolałabym mieć pewność że spocznę obok męża a nie gdzieś sama osobno.
                • piotr7777 a czy pojawiła się Dorota? 25.02.12, 08:23
                  Rozumiem, że A. Wosińska już nie gra w Klanie ale w tym przypadku chyba jej postać powinna być z resztą rodziny.
                  • shatmach Re: a czy pojawiła się Dorota? 25.02.12, 09:08
                    Fakt! Nikt nie pomyślał o Dorocie. To niemożliwe, że tej postaci w takiej chwili nie ma. Wosińska nie chce grać to powinni dać kogoś innego zamiast niej.
                    • Gość: Ramona Re: a czy pojawiła się Dorota? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 09:45
                      Bez przesasdy, to by dopiero dziwacznie wyglądalo, gdyby nagle do Grażynki wtańczyla siostra Dorota z inną twarzą.Wystarczylo wspomnieć, że Dorotka bardzo chciala przyjechać, niestety jakies tam okoliczności to uniemożliwily, ale oczywiście wszystkich wspiera i żarliwie sie modli za spokój Ryśkowej duszy.
                      • shatmach Re: a czy pojawiła się Dorota? 25.02.12, 09:56
                        Grażynka ma teraz inne problemy na głowie niż to dlaczego Dorota przyjechała taka odmieniona. :) Z Michałem problemu nie było.
                        • Gość: kemot97 Re: IP: 82.132.139.* 25.02.12, 10:16
                          rzeczywiscie odcinek byl mocny, bardzo dobra gra Krolikowskiej i Kotulanki. Niestety tego samego nie mozna powiedziec o dziewczynie grajacej Bozenke. Wyszedl caly antytalent aktorski
                        • Gość: Ramona Re: a czy pojawiła się Dorota? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 10:29
                          Ale Michal nie trafil "po odmienieniu" w środek akcji pogrzebowej.Nowy fejs Dorotki nie bylby w tym momencie "apropopo", jak mawia siostra Basen.Grażynka moze by nawet zmiany nie zauważyla, dla mnie by zgrzytalo, więc się cieszę, ze senarzyści nie wpadli na taki pomysl.Ale wspomnieć o Dorocie wypadalo.
                          • Gość: jurgiel Re: a czy pojawiła się Dorota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 14:56
                            Ramona napisał(a):
                            > Ale wspomnieć o Dorocie wypadalo.

                            Tez tak uważam. W końcy umarł jej rodzony brat, więc powinni przynajmniej wspomnieć, że jest w Afryce i nie może przyjechać, ale myślami jest przy rodzinie i Ryśku.
                • kaga9 Re: w rodzinnym grobie? 25.02.12, 11:29
                  krzakoska napisała:

                  > Czyli o ile dobrze zrozumiałam razem z Ryśka rodzicami, tak? Ten grób nie jest
                  > z gumy, wiadomo że już Grażynka nie będzie tam leżeć.

                  Grób nie jest z gumy, ale można powiększyć ilość miejsc, wkopując starsze trumny głębiej. To dość powszechna praktyka. Sprawa pochówku (odległego zapewne) Grażynki nie jest więc przesądzona.
                  • shatmach Re: w rodzinnym grobie? 25.02.12, 12:04
                    Kto wie jak się życie Grażynie potoczy? Może znajdzie sobie nowego faceta za jakiś czas i to właśnie z nim będzie chciała leżeć we wspólnym grobowcu. Ciekawe czy Lubiczowie ją wtedy wyklną. :)
                    • myszka1969 Re: w rodzinnym grobie? 25.02.12, 15:56
                      A kurcze wczoraj to Klan był czy jak??...Jak nie cierpie tych imprez sportowych!...Nie mozna dac tych transmisji na innym kanale zamiast burzyc normalny porządek?? !:( :(
                      • Gość: ?????????? Re: w rodzinnym grobie? IP: 81.210.4.* 25.02.12, 16:43
                        nie było chociaż według programu powinien być ale wkurze się na maksa jak dadzą go wponiedziałek i bedziemy odcinek do tyłu. mozesz obejrzeć za darmo na vod.onet.pl lub na vod.tvp.pl
                        • myszka1969 Re: w rodzinnym grobie? 25.02.12, 17:08
                          Dzięki, musze wreszcie nauczyc sie oglądac tv na necie ;)
                • Gość: jurgiel Re: w rodzinnym grobie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 14:51
                  krzakoska napisała:
                  > ale ja np wolałabym mieć pewność że
                  > spocznę obok męża a nie gdzieś sama osobno.

                  Co te baby w sobie mają, że jak się czepią tego chłopa, to nie chcą go wypuścić z ręki nawet po śmierci, tylko muszą leżeć koło niego i pilnować, żeby przypadkiem nie zadał się z jakąś inną truposzką. Zupełnie tego nie rozumiem, że nie czują związku z matką, ojcem czy rodzeństwem, z którymi łączy ich wspólna krew, geny, tylko z obcym facetem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka