vema
25.04.11, 10:13
Obejrzałam wczoraj program i najbardziej podobał mi się występ Gienka.Świetny głos i widac,że facet czuje to co spiewa. Jednak dziwne jest dla mnie jego zachowanie po występie. Zero radości z dobrych ocen.Mam wrażenie jakby facet robił łaskę,że pojawił się w studio. Z wczesniejszych "migawek" wynika,ze to niepokorny duch.Spiewa na ulicy ,chce być wolny,taki Stachura piosenki,który nie da sie wcisnąć w jakiekolwiek układy. A jednak przychodzi do telewizji i "pozwala",zeby nim w jakikolwiek sposób(nawet najmniejszy) kierować. Czuję tu jakiś dysonans.