Dodaj do ulubionych

O co chodzi Cejrowskiemu ?

IP: 195.116.161.* / 195.116.161.* 24.05.04, 08:35
Wczoraj przypadkiem trafiłam na jego program i tak jak kilka lat temu nie
potrafiłam tak nadal nie potrafię zrozumieć. Wczoraj naskoczył na gościa
który jest naurystą, że to nie estetyczne , niemoralne i takie ble ble. Chyba
nikt nikogo nie zmusza do rozbierania na plaży, więc nie wiem o co chodzi
Cejrowskiemu !
Obserwuj wątek
    • Gość: Pumpernikiel Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? IP: *.zory.msk.pl 24.05.04, 18:22
      Cejrowski jest wiernym służącym Watykanu.
      Watykan bardzo specyficznie rozumie tolerancję: gadajta co chceta, ale i tak
      musi być po naszemu, bo my wiemy jak jest najlepiej.
      • schabomil Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? 24.05.04, 21:59
        Gość portalu: Pumpernikiel napisał(a):

        > Cejrowski jest wiernym służącym Watykanu.
        > Watykan bardzo specyficznie rozumie tolerancję: gadajta co chceta, ale i tak
        > musi być po naszemu, bo my wiemy jak jest najlepiej.

        Pumpernikiel, jak sie domyślam, nie jest wiernym służacym Watykanu.
        Niewierni słudzy Watykanu bardzo specyficznie rozumieją tolerancję: gadajta co
        chceta, ale i tak musi być po naszemu, bo my wiemy jak jest najlepiej.

        Wszyscy kochamy zdania ogólnotwierdzące.

        Ukłony: Schabomił
        • Gość: wolfe Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? IP: *.rzeszow.mm.pl 24.05.04, 22:50
          Schabomił ilu znasz niewiernych sług Watykanu pokazujących się w każdą niedzielę na ekranach telewizorów, piszących listy pasterskie itd. głoszących swoją bardzo specyficznie rozumianą tolerancję?
          Wszyscy kochamy odwracanie kota ogonem.
          ukłony...
          • schabomil Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? 24.05.04, 23:24
            Widzę, że ktoś uderza w ton bardziej poważny. No i dobrze.
            Niewiernych sług Watykanu (trzymając się uzytej wczesniej nomenklatury) jest o
            wiele więcej niż tych wiernych, przynajmneij w zyciu kultularno- publicznym.
            Proszę sobie tylko przypomnieć różne wystawy artystyczne, dzięki któym ludzie,
            którzy poczuli sie obrażeni widokiem genitaliów na krzyżu etc., zostali uznani
            za elity intelektualne za hipokrytów, czepialców i bijaczy piany.
            Przypuszczam, ze gdyby manewr wieszania genitaliów zastosować na Gwieździe
            Dawida, te same elity byłyby oburzone i narzekałyby na polski antysemityzm.
            To tylko przykład. Można by ich mnożyć wiecej.

            Ta tolerancja jest dla mnie bardzo specyficzna.

            >Wszyscy kochamy odwracanie kota ogonem.

            Jak widać na załączonym obrazku.

            > ukłony...
            Naturalnie: Schabomił
            • schabomil Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? 24.05.04, 23:29
              schabomil napisał:
              zostali uznani
              > za elity intelektualne za hipokrytów,


              "PRZEZ elity intelektualne" miało być, oczywiście

              /Schabomił/
            • Gość: wolfe Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? IP: *.rzeszow.mm.pl 24.05.04, 23:49
              Polskie elity ośmieszyły się już dawno a brak prawdziwych autorytetów to temat na inną dyskusję. Sztuka niszowa ma to do siebie że dociera do ogółu, szokuje i obraża głównie dzięki jej najzagorzalszym przeciwnikom - jak widać na załączonym obrazku z krzyżem - Cejrowski wyciągając nagiego faceta z jego pustej plaży czy mieszkania czyni z niego właśnie niemoralnego naturystę. Będąc jedynym świadkiem swojej nagości, człowiek ten nie naruszał i nie szargał niczyjej moralności.
              ukłoniki
              • schabomil Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? 25.05.04, 20:18
                "Polskie elity ośmieszyły się już dawno"
                Kogo i co masz konkretnie na myśli?

                "brak prawdziwych autorytetów to temat na inną dyskusję"
                Prawdziwych autorytetów (cokolwiek to znaczy) mamy tyle samo co każdy inny
                kraj, wystarczy się troszku rozglądnąć.

                O sztuce niszowej wielkiego pojęcia nie mam, więc wypowiadać sie nie będę.
                Również nie oglądałem rzeczonego programu, nie wiem więc, o co dokładnie poszło.
                Wiem, że żyjemy "w wolnym kraju" (banał przeraźlwiy), tak więc Cejrowski też
                powinien miec mozność głoszenia swoich poglądów.
                Wątki takie jak ten ("o co mu chodzi?", "cejrowski to palant") wskazują
                wybitnie na nikłą popularnosć poglądów przezeń wyznawanych (temat toleracji
                odkładam na bok).
                Szkoda tylko, że nikt się nie pali, by z W.C. podyskutować na forum publicum;
                publiczne wypunktowanie płycizn światopoglądowych czy zacofania intelektualnego
                napewno byłoby bardziej sensowne niż ujadanie na forach skrytych.

                Fakt, że to Cejrowski ośmiesza innych, a nie inni Cejrowskiego wskazuje albo na
                nierównomierny poziom intelektualny rozmówców (czemu żaden "kosmopolita" z nim
                nie pogada?), albo na to, ze racjonalne argumenty są przy W.C.

                Sam do naturystów nic nie mam
                Ukłony: Schabomił
                • Gość: wolfe Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? IP: *.rzeszow.mm.pl 25.05.04, 22:38
                  Cejrowski próbuje kreować się na autorytet moralny, poprzez swoje programy próbuje tworzyć taki światopogląd, który sam uznaje za słuszny - i mam wrażenie że zupełnie mu to nie wychodzi... Zaprasza do swoich programów ludzi, którzy nie potrafią nawiązać z nim dyskusji - tak jak piszesz - Cejrowski świadomie nie zaprosi do programu osoby o wysokim poziomie intelektualnym aby porozmawiać o moralności lub amoralności np. naturyzmu. Zaprosi natomiast szarego człowieka, którego z łatwością publicznie ośmieszy i da argumenty prostakom podobnym do siebie... Ciężko mu będzie w ten sposób przekonać tzw. ogół społeczeństwa, więc o co mu chodzi? Moim zdaniem o kasę :-)
    • schabomil Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? 24.05.04, 21:53
      Z tego co napisałaś, przypuszczam, że Cejrowski uważa bycie naturystą za nie
      estetyczne, niemoralne i takie ble ble.
      Prawdopodobnie uważa również, że bycie niezmuszanym do rozbierania na plaży nie
      czyni tego rozbierania estetycznym, moralnym i nie ble ble.
      I- mniemam- o to właśnie chodzi Cejrowskiemu.

      Chętnie wytłumaczę inne kurioza, jeśli jakieś Ci się jeszcze nasuną.

      Ukłony: Schamomił
      • Gość: wolfe Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? IP: *.rzeszow.mm.pl 24.05.04, 22:43
        schabomil oczywiście nie ma racji. Cejrowski uważa bycie naturystą za nie estetyczne, niemoralne i takie ble ble lecz kiedy wypowiada swoje przekonania publicznie, z miną moralisty, chodzi mu o to abyś i ty schabomilu i inny telewidzu też uważał bycie naturystą za nie estetyczne, niemoralne i takie ble ble i zmienił swoje przekonania w tym temacie, bo Cejrowski jako wierny sługa Watykanu ma z pewnością rację.
        ukłony :-)
        • schabomil Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? 24.05.04, 23:28
          Piszesz, ze nie mam racji, po czym piszesz dokłądnie to samo co ja (plus
          dodatek):-).
          Co do wypowiedzi publicznych, to znakomita większość pragnie, by słuchający je
          podzielali. Począwszy od Kwasniewskiego, Wałęsy, Busha, Ben Ladena, Tischnera,
          Maleńczuka, Kryszaka itp. itd.
          Cejrowski nie jest tu żadnym ewenementem. Tak robią wierni, jak i niewierni
          słudzy Watykanu.

          Ukłony: Schabomił
    • ruda_szczurka Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? 24.05.04, 22:21
      Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase ;)
      • Gość: trampek smrodek Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? IP: *.it / 62.233.189.* 24.05.04, 22:43
        jak ten cejrowski u tych prymitywnych południooamerykańskich nagusów tyle
        wytrzymal to ja nie wiem!
        • Gość: baba Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? IP: *.acn.waw.pl 24.05.04, 22:54

          Jemu chodzi o to, ze bycie golym albo prawie u puszczy amazonskiej jest oki,
          natomiast w Chalupach nie za bardzo, czego do konca nie rozumiem, bo jak ktos
          lubi i innych nie gorszy to dlaczego ma byc ble. Nagosc zreszta aseksualna
          podobno jest.
          Podobal mi sie natomiast kawalek programu, kiedy C. szpulka nici chcial ubrac
          kilka osob.
          I podobnie jak on nie rozumiem dlaczego nikt niereaguje ustawowo na gole cycy
          caly bozy dzien w kazdym kiosku.
          Nie obrazam sie na miano slugi Watykanu, ktory czasem mi sie jawi jako ostoja
          zdrowego rozsadlu.
          Pozdr
        • Gość: Kochany Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 09:12
          Dziwię się, że ktoś przyjmuje od cejrowskiego zaproszenia do dyskusji.
          Dyskusja jest jałowa, a strata czasu gościa oczywista.
          Przecież cejrowski nie dorósł do tego, żeby przyjąć czyjąś argumentację (oprócz
          nauki jedynie słusznego kościoła).
          Niektórzy porównują to do zachowania konia, który ma klapki na oczach.
          • schabomil Re: O co chodzi Cejrowskiemu ? 25.05.04, 20:26
            Ja się dziwię, że tak mało przyjmuje.
            Rozmowy publiczne mają to do siebie ze chodzi o robienu wrażenia na
            słuchaczach, nie na rozmówcy.
            Raz publicznie go ośmieszą i W.C. spasuje.
            Próbować, próbować.
            A jeśli chodzi o "klapki"... Cóż, każdy ekstremizm jest niemądry. Ekstremalny
            liberalizm też.

            Dyganie głową: Schabomił
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka