Gość: P-77
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.05.04, 23:25
W sumie zespół zszedł na poziom muzyki restauracyjnej, ale koncert raczej
przyzwoity. Najważniejsze, że mistrzem ceremonii jest faktyczny lider R.
Lipko a nie lansowany na lidera wokalista, który gdy mówi jest bardziej
denerwujący niż gdy śpiewa.