Dodaj do ulubionych

Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz

IP: 212.244.142.* 19.03.02, 17:07
A co wy o nim sądzicie?
Trochę szkoda, że nie dostał wczoraj Wiktora...
Jednak jestem pewna, że dostanie go za rok.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 19.03.02, 18:26
      Ja nie wiem,ty się chyba w nim zakochałaś że w kółko go wychwalasz pod
      niebiosa.A może sam Lis się tu tak reklamuje,albo jego żonka to za niego robi?
      Dziennikarz może i dobry,ale kawał z niego chama i nadętego buca , co zresztą
      widać na antenie.Całe szczęście że mu nie dali tej nagrody, bo odwaliłoby mu
      jeszcze bardziej.Pozatym słynie z tego ,że straszliwie traktuje swoich
      współpracowników i generalnie ludzie go nie trawią.Tak było i w TVP tak jest i
      w TVN.
      • Gość: Ola S. Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: 212.244.142.* 19.03.02, 19:58
        Otóż powiem Ci że się w nim nie zakochałam.
        Po prostu takie jest moje zdanie.
        Skąd wiesz jaki on jest, skoro go nie znasz, w przeciwieństwie do mnie.
        A dlaczego tak go atakujesz? Może zakochałas się w Durczoku, którego ja nie
        trawię.
        • Gość: Ola Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 19.03.02, 21:02
          Znam Lisa, bo pracuję w TVP , a przez pewien czas pracowałam z nim w TAI.Powiem
          ci jedno,gdy wyjeżdżał na placówkę do USA-to operatorzy,realizatorzy,kierownicy
          produkcji skakali z radości,że tego buca nie będą musieli dłużej znosić.Obok
          niejakiego Wojciecha N. z "Panoramy" miał opinię największego chama.Ponadto moi
          znajomi pracują w TVN i nikt tam o nim prywatnie dobrego słowa nie powie.Swoją
          kulturę udowodnił zresztą swoim słynnym monologiem,który był potem publikowany
          w rozmaitych środkach przekazu.To po pierwsze, a po drugie-skąd posądzenie o
          moją miłość do Durczoka.Przecież ja nigdy nic na forum nie napisałam o Durczoku-
          a ty o tym swoim Lisie i "Faktach" piszesz bez przerwy- i w postach
          o "Wiktorach", i o "Nie oglądajmy "Wiadomości" i w kilku innych.To taka
          platoniczna miłość z twojej strony?
          • Gość: magda Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 21:19
            A znasz może Monikę Olejnik, jaka ona jest? Lepsza od Lisa?
            • Gość: Ola Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 19.03.02, 21:27
              Nie, Olejnik nie znam wcale.
              • Gość: Ola S. Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: 212.244.142.* 19.03.02, 22:05
                Posądzam Cię o miłosć do Durczoka, bo z każedj Twojej wypowiedzi wynika, że go
                bronisz. Poza tym, to wypowiedź Lisa, która pojawiła się w Internecie, to
                przecież częsciowo montaż.
                • Gość: zip Re: Tomasz Lis - ha, ha, ha... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.03.02, 02:18
                  Jasne, dziennikarz... jakbyś go znała naprawdę, ale NAPRAWDĘ, to wiedziałabyś o
                  jego dosadnym języku, nieustannym rzucaniu kurwami, opieprzaniu pracowników i
                  ciągłym deprecjonowaniu ich pracy. To wszystko jest niestety czystą prawdą.
                  Poza tym - upasł się ostatnio nieźle, aż go musieli na trochę zdjąć z anteny.
                  W zasadzie napisałem tylko o jego zachowaniu i wyglądzie, a nie o to mi
                  chodziło... Sęk tkwi w tym, że uważasz go za dziennikarza. Na czym polega fakt,
                  że jest on niby takim świetnym dziennikarzem? Że ładnie wygląda przed kamerą
                  czy może na niezłej dykcji? To są przymioty dobrego spikera... Dziennikarstwo
                  niektórzy zaliczają do sztuki, a jego głupkowate komentarze lub zapowiedzi
                  kolejnych wiadomości w FAKTACH bynajmniej nie świadczą ani o polocie, ani
                  szczególnym dziennikarskim nosie. Mam wielu znajomych którzy zaśmiewają się z
                  jego kretyńskich wstępów (w stylu: zapaść w budownictwie odbiła się negatywnie
                  na tegorocznych statystykach ilości wolnych pokoi dla młodych małżeństw, jak
                  widzimy również pokój na Bliskim Wschodzie znajduje się w stanie zapaści...
                  etc) - przysłuchaj się dokładnie, sama zobaczysz, jak 'wysokich' lotów jest to
                  tak zwana, dziennikarka. W ogóle poziom FAKTÓW jest beznadziejny, jedno wielkie
                  gonienie za sensacją - przykładem może być afera w łódzkim pogotowiu. Rzucili
                  się na to jak hieny. A ktoś o niej ostatnio coś słyszał?
                  Pozdrowienia dla pr
                  zip
                • Gość: Ola Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 20.03.02, 11:25
                  Gość portalu: Ola S. napisał(a):

                  > Posądzam Cię o miłosć do Durczoka, bo z każedj Twojej wypowiedzi wynika, że go
                  > bronisz. Poza tym, to wypowiedź Lisa, która pojawiła się w Internecie, to
                  > przecież częsciowo montaż.

                  Nie napisałam nigdzie słowa o Durczoku,to niby gdzie wynika że go bronię?Na siłę
                  doszukujesz się nie wiadomo czego.

    • Gość: zdzisio Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: 192.168.100.* 20.03.02, 11:22
      To ja Olu S. cię troche uspokoje. Otóż bardzo lubie jak Lis prowadzi Fakty. Nie
      interesuje mnie to czy poza wizją rzuca kurwami i jak traktuje swych
      współpracowników (a może inaczej się tych nierobów do działania nie zmusi?).
      Według mnie to profesjonalista w każdym calu i dlatego ludzie go tak nie znoszą.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Ola S. Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: 212.244.142.* 21.03.02, 20:18
        Całkowicie się z tobą zgadzam.
    • Gość: nocomment Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 14:42
      Że najlepszy dziennikarz to może nieco przesada, ale też mam nadzieję że
      jeszcze niejednego Wiktora dostanie. Poza anteną rzeczywiście jest trochę
      ciężko znośny (ciekawe co z nim mają w domu córeczki:)), ale ta z internetu na
      której obrzuca k..wami współwydawcę pana Grzesia Jędrzejowskiego za materiał o
      blokadach dróg jest w dużej części zmontowana. Ale chyba nie o zachowanie poza
      wizją chodzi w Wiktorach. Na antenie wcale nie wydaje mi się nadęty i na mój
      gust jest chyba najbardziej "strawny" z wszystkich prezenterów (na równi z
      Jeneralskim).
    • Gość: Lechu Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: 192.168.111.* 20.03.02, 15:10
      Odezwało się tu mnóstwo głosów, które na pochwały Lisa zareagowały totalną
      krytyką jego osobowości. To bardzo polskie podejście, ale niestety nie na
      temat. Nic mnie nie obchodzi, czy opierdala sekretarkę, daje duże napiwki, czy
      śpi z facetami.
      Ja uważam jego tydzień po 11 września 2001 za przykład znakomitego
      dziennikarstwa.
      Ze robi błędy: najwięcej błędów zawsze robią ci, którzy dużo pracują, wychylają
      się i próbują nowego. Za to nienawidzą ich nieudacznicy i wieczni asekuranci.
      Już z daleka widać, że środowisko polskich mediów, to właśnie taka zgraja. "Po
      owocach poznasz ich". Polskie mass-media i polski show-business, to dno pod
      każdym względem.

      Typowy inny przykład: ja mówię,że Buzek jest najgorszym premierem w historii
      RP, a moi rozmówcy, że to przecież porządny człowiek. Fajnie, ale co mają z
      tego inni, poza jego rodziną i znajomymi. Gówno.

      Ale dlatego w Polsce tylu jest sympatycznych nieudaczników.

      • Gość: zip Re: Tomasz Lis - do Lecha IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.03.02, 02:28
        cel uświęca środki, co?

        fakt, wygląda to profesjonalnie, ale jeżeli wiem, że facet przez 20 minut przed
        kamerą w Faktach jest słodziutki jak miód, a następnie przez reszte dnia
        opierdala sekretarki i śpi z facetami, to mi to psuje humor, bo mnie ten gość
        oszukuje, choć teoretycznie robi to dobrze. I co z tego jeżeli jest
        profesjonalny, jeżeli przestaje być wiarygodny?
        To samo tyczy się Buzka - w drugą stronę.
        pozdr
        zip
        • Gość: Lechu Re: Tomasz Lis - do Lecha IP: 192.168.111.* 21.03.02, 09:00
          Patrze na ten cały syf z dużej odległości, ale dzięki satelitom codziennie,
          toteż pragnę tylko zaznaczyć, że w polskich mediach bardzo źle się dzieje w
          porównaniu ze średnią europejską. Pan Tomasz Lis wybija się w tym grajdołku
          swoją profesjonalnością. Nie jest kaznodzieją, tylko prezenterem telewizyjnym,
          toteż jego standarty moralne grają drugoplanową rolę. Od publicznego
          praktykowania ścisłach norm moralnych są duchowni i politycy, ale jak widać w
          Polsce na przykładzie arcybiskupa poznańskiego, też i Polacy mają "kreatywną"
          postawę wobec moralnych standartów. "Punkt widzenia zależy od punku siedzenia."

          Jak będzie kiedyś więcej przyzwoitych rzemieślników w mass-mediach, to zacznę
          zwracać uwagę na ich integralność moralną. Na razie zajmijcie się Waszym
          Kościołem. W końcu nie powinno się zaczynać niczego od końca.
          • Gość: Baska Do Lecha IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 04:43
            Gość portalu: Lechu napisał(a):

            > Patrze na ten cały syf z dużej odległości, ale dzięki satelitom codziennie,
            > toteż pragnę tylko zaznaczyć, że w polskich mediach bardzo źle się dzieje w
            > porównaniu ze średnią europejską. Pan Tomasz Lis wybija się w tym grajdołku
            > swoją profesjonalnością. Nie jest kaznodzieją, tylko prezenterem telewizyjnym,
            > toteż jego standarty moralne grają drugoplanową rolę. Od publicznego
            > praktykowania ścisłach norm moralnych są duchowni i politycy, ale jak widać w
            > Polsce na przykładzie arcybiskupa poznańskiego, też i Polacy mają "kreatywną"
            > postawę wobec moralnych standartów. "Punkt widzenia zależy od punku siedzenia."
            >
            > Jak będzie kiedyś więcej przyzwoitych rzemieślników w mass-mediach, to zacznę
            > zwracać uwagę na ich integralność moralną. Na razie zajmijcie się Waszym
            > Kościołem. W końcu nie powinno się zaczynać niczego od końca.

            Przepraszam Cie Lechu, ogladasz to z dystansu jak rozumiem, prosze odwiedz mi na
            trzy proste pytania:
            1.Czym wyroznia sie pan redaktor Lis na tle dziennikarzy BBC World? Czyms
            szczegolnym w odroznieniu od redaktora Turskiego? (Poza wiekiem i koneksjami -
            rowniez partyjnymi- WIEM O TYM! Ale poza tym, czym sie rożnia poza wiekiem? A
            moze poziomem? Podaj mi z laski swojej dzien i temat wiadomosci. Zapominijmy o
            CNN-ie na moment, bo blizej nam to wiadomosci z Rosji, niz z USA. Czym sie rozni.
            pan dyrektor Walter od obecnego Kwiatkowskiego? Jeden robil TV w czasach pelnego
            komunizmu, a drugi w okresie obecnej cenzury? O czym mowimy? O kasie? O
            przekonaniach? O opiniach? Czy o wartosciach?
            2.Czym roznia sie dzinnikarze TVP od TVN w kwestii problematyki miedzynarodowej.
            3.Czy zauwazyles ktora ze stacji podaje informacje na temat kontrowersyjnych
            dzialan USA?
            4.Pytanie do zainteresowanych:
            KTÓRA ZE STACJI POLSKICH PODALA INFORMACJE O PROTESTACH STUDENTOW PODCZAS WIZYTY
            BUSHA W KOREI PD? Rosyjskie media rozplywaly sie, ze wizyta Busha przedstawiana w
            poslskch mediach jako sukces, byla porazka amerykanskiej polityki.
            Nie zgadniecie! Moi drodzy nie zgadniecie... Zaloze sie o 100 złotych polskich i
            zaplace, jesli powiecie... Zycze powodzenia.
            Drogi Lechu, nastepnym razem zastanow sie zanim bedziesz opowiadal za
            przeproszeniem ,,bzdurki''
            Jeszcze raz powtarzam, ze nie jestem agentem, reprezentantem czy jak tam, kto
            zwał, mediow polskich. Interesuje sie w ramach swojego zawodu problematyka
            informacji i spraw miedzynarodowych.
            NIe moge sie zgodzic, na bzdurne zarzuty osoby zza granicy. Ogladam telewizje
            satelitarna i bardzo mi przykro, na tym tle, zadna z polskich telewizji, a juz na
            pewno TVN nie wyroznia sie profesjionalizmem.
            Glos zza granicy, jest przepraszam, ale niepowazny. Prosze mi podac dzien, date.
            informacje, fakty i mozemy polemizowac wtedy na temat faktow miedzynarodowych.
            Co Pan sadzi wobec tego na temat spotania Pana Michnika i Pani Czajkowskiej?
            Rozumiem, ze jako osoba powazna i zorientowana ma Pan na ten temat wiele do
            powiedzenia - bo forum jest w Gazecie Wyborczej, wiec chyba to do czegos, a juz
            na pewno do wiedzy na temat opinii i opinii redktora naczelnego zobowiazuje,.
            • alexyt Kto to puścił... 22.03.02, 13:53
              ,
              > 4.Pytanie do zainteresowanych:
              > KTÓRA ZE STACJI POLSKICH PODALA INFORMACJE O PROTESTACH STUDENTOW PODCZAS WIZYT
              > Y
              > BUSHA W KOREI PD? Rosyjskie media rozplywaly sie, ze wizyta Busha przedstawiana
              > w
              > poslskch mediach jako sukces, byla porazka amerykanskiej polityki.
              > Nie zgadniecie! Moi drodzy nie zgadniecie... Zaloze sie o 100 złotych polskich
              > i
              > zaplace, jesli powiecie... Zycze powodzenia.

              Na pewno było to w TV 4.
              W jaki sposób możemy umówić się na przekazanie tych stu złotych?
              • alexyt BAŚKA, JESTEŚ TAM?! 23.03.02, 15:33
                alexyt napisał(a):

                > ,
                > > 4.Pytanie do zainteresowanych:
                > > KTÓRA ZE STACJI POLSKICH PODALA INFORMACJE O PROTESTACH STUDENTOW PODCZAS
                > WIZYT
                > > Y
                > > BUSHA W KOREI PD? Rosyjskie media rozplywaly sie, ze wizyta Busha przedsta
                > wiana
                > > w
                > > poslskch mediach jako sukces, byla porazka amerykanskiej polityki.
                > > Nie zgadniecie! Moi drodzy nie zgadniecie... Zaloze sie o 100 złotych pols
                > kich
                > > i
                > > zaplace, jesli powiecie... Zycze powodzenia.
                >
                > Na pewno było to w TV 4.
                > W jaki sposób możemy umówić się na przekazanie tych stu złotych?

                No jak możemy umówić się z tą stówą? Bo przeciez odpowiedziałem na pytanie
                konkursowe...

                • Gość: Baska Re: BAŚKA, JESTEŚ TAM?! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 16:01
                  Jestem, jestem. Zaczelam zbierac. Co prawda najpierw podaly wiadomosc
                  Informacje, ale slowo sie rzeklo.
            • Gość: Lechu Re: Do Lecha IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.02, 19:05
              NIeprzyjemnie słuchać tego mędrkowania.

              Piszesz dużo, ale nie bardzo na temat. Jakaś gonitwa myśli. Rozumiem, że bardzo
              pragniesz zrobić na mnie wrażenie, sugerując, że jesteś czymś w rodzaju
              insidera. Jeżeli jesteś z branży, to źle o Tobie świadczy, że dobrze
              wykształcony i pracujący w ciekawym i wymagającym analitycznych umiejętności
              zawodzie mężczyzna w średnim wieku nie zozumie, co chcesz mu przekazać. Może
              tak trochę popracować nad basics Twojej profesji? Chodzi chyba o komunikację?
              Nawet, jeżeli jesteś "w branży", to w niczym nie zmienia to faktu, że telewizję
              robi się dla takich jak ja, a nie dla takich jak Ty. Moje zdanie jest
              ważniejsze nawet, jeżeli mi się tylko coś "wydaje". Znamienne, że w
              Polsce "branża" nie rozumie, że nie produkuje dla siebie. Jak zrozumiecie, od
              razu będzie lepiej.
              • Gość: zip Re: Do Lecha IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.03.02, 12:18
                Gość portalu: Lechu napisał(a):

                > NIeprzyjemnie słuchać tego mędrkowania.
                >
                > Piszesz dużo, ale nie bardzo na temat. Jakaś gonitwa myśli. Rozumiem, że bardzo
                >
                > pragniesz zrobić na mnie wrażenie, sugerując, że jesteś czymś w rodzaju
                > insidera. Jeżeli jesteś z branży, to źle o Tobie świadczy, że dobrze
                > wykształcony i pracujący w ciekawym i wymagającym analitycznych umiejętności
                > zawodzie mężczyzna w średnim wieku nie zozumie, co chcesz mu przekazać. Może
                > tak trochę popracować nad basics Twojej profesji? Chodzi chyba o komunikację?
                > Nawet, jeżeli jesteś "w branży", to w niczym nie zmienia to faktu, że telewizję
                >
                > robi się dla takich jak ja, a nie dla takich jak Ty. Moje zdanie jest
                > ważniejsze nawet, jeżeli mi się tylko coś "wydaje". Znamienne, że w
                > Polsce "branża" nie rozumie, że nie produkuje dla siebie. Jak zrozumiecie, od
                > razu będzie lepiej.

                Witam ponownie. Takie samo mędrkowanie jak Twoje, tyle, że forma bardziej
                rozwlekła. Jestem dobrze wykształconym meżczyzną pracującym w ciekawym zawodzie,
                który wymaga umiejętności analitycznych i twórczych, zblizam się do wieku
                średniego, a mimo to nie uważam, żeby telewizja robiona na sposób tvn-u była
                robiona 'dla takich jak ja'... Coś ze mną nie tak?
                ...
                Myślę, że bardzo się mylisz pisząc, że branża nie rozumie, że nie produkuje dla
                siebie. Jest zupełnie odwrotnie. Nikt nie chce ogladać tego, co wyprodukował i to
                jest o wiele wiekszy problem. Brak też różnorodności 'targetów', co sprawia, ze
                stosowane są uproszczone wzorce widowni. I mamy to, co mamy. Nawet w programie
                informacyjnym musi być dreszczyk sensacji, inaczej się 'nie sprzeda'.
                ...
                Na koniec - uparcie podkreślasz, że jesteś osobą z zewnatrz, nie tyle z branzy,
                ale nawet spoza kraju, więc masz być może większy dystans i lepiej oceniasz
                sytuację, przynajmniej jesteś o tym przekonany. Nie rozumiem, dlaczego. Piszesz,
                że w polskich mass-mediach źle sie dzieje w porównaniu ze średnią europejską
                (inny post), i że Lis na tym tle się wybija swoim profesjonalizmem. Ale to jest
                zbyt duże uproszczenie. I argument wyłącznie na Twoje potrzeby. Ja wcale nie
                uważam, żeby w polskich mass-mediach było aż tak źle. Wiele spraw jest kwestią
                pieniędzy i na tym polu widać najwięcej róznic, a na to nie ma się co zżymać -
                nie przeskoczymy od razu do poziomu technologicznego UK czy US. Natomiast, wg
                mnie Lis wybija się, ale wyłącznie dziwaczną manierą interpretowania
                wszystkich 'faktów' na swoją modłę. To nazywasz profesjonalizmem? Ja wolę, żeby
                mi podano informację, a nie swoje zdanie na jej temat. Wydaje mi się to bardziej
                rzetelne i profesjonalne. Poza tym - dobór informacji i komentarzy do programu
                też nie świadczy o nim rewelacyjnie. I nie mów, że w Europie jest tak jak
                w 'Faktach', bo nie jest. Niestety ten program ma się bardziej do SuperExpress-u
                niż do BBC.
                pozdr
                zip
                • Gość: Lechu Re: Do Lecha IP: 192.168.111.* 27.03.02, 14:03
                  Po pierwsze: nieporozumienie.
                  Mój post jest bezpośrednią odpowiedzią na post Baski, a nie Twój, co łatwo
                  rozpoznać ze struktury.

                  Po drugie: o stanie polskiej telewizji świadczy dobrze ceremonia wręczenia
                  Fryderyków. Właściwie, nic dodać, nic ująć. "Mądrej głowie dość dwie słowie".

                  Po trzecie: Nie jestem guru współczesnej techniki medialnej, ale zdaje mi się,
                  że możliwie "neutralne" porzekazywanie danych jest out.
                  - jest to zasadniczo niemożliwe, można ewentualnie udawać "transparentne
                  medium", ale przecież nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.

                  - nie jest to modne. Modny jest "infotainment". No cóż, nie każda moda
                  zasługuje na pochwałę, ale trzeba je chociaż przyjąć do wiadomości.

                  - gdyby konsekwentnie trzymać się Twojego postulatu neutralności, to
                  wystarczyłoby suche odczytywanie wiadomości agencyjnych, albo nawet ticker
                  przekazywany bezpośrednio z transpondera agencji. Tymczasem, ów
                  pseudoobiektywizm (w wielu np. rozgłośniach radiowych wymuszony przez nacisk na
                  redukcję kosztów -> brak kwalifikowanych redaktorów -> czytamie doniesień
                  agencyjnych "na żywca") jest powszechnie krytykowany.

                  Sumując: uważam, że to dobrze, że P. Lis usiłuje "spersonalizować",
                  czy "usubiektywnić" wiadomości, które ma do przekazania. Dokładnie takiej
                  postawy oczekuje dzisiejszy, silnie zdezorientowany widz. Badania na całym
                  świecie wskazują, że większość widzów nie jest w stanie zająć żadnego stosunku
                  wobec otrzymywanych informacji i potrzebuje autorytetów, pomagających im
                  wydawać wartościu(ó?)jące sądy. Nie mam ochoty na dyskusję, czy to dobrze, czy
                  źle. Nie wnikam, czy się to P. Lisowi zawsze udaje na wymaganym poziomie, bo
                  mam czasu na oglądanie wiadomości przez cały dzień.
                  Uważam jednak, że jest to właściwa droga.

                  Nawiasem mówiąc, nie jestem wcale zachwycony TVN. Także uważam, że naśladuje,
                  czy wprost importuje (niewolniczo, bo naprawdę ponad miarę) niemal wszystkie
                  pozycje programowe z zachodu. Jest to szczególnie jaskrawe dla kogoś, kto zna
                  te oferty. Mimo wszystko jednak jestem zdania, że każde takie przedsięwzięcie
                  zależy od należytego opanowania rzeniosła. Profesjonalna kreatywność zakłada
                  doskonały warsztat. W Polsce widzę - wszędzie, na płytach, w radiu, w
                  telewizji - skutki radosnej twórczości dyletantów. Powszechny efekt jest
                  niezamierzenie komiczny i żałosny.
                  W tym kontekście, infotainment z TVN jest co prawda pozbawiony krztyny
                  orginalności, ale trzyma poziom średniej europejskiej. Dla mnie jest to już
                  powód do pochwały.
                  • Gość: zip Re: Do Lecha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 00:55
                    Gość portalu: Lechu napisał(a):

                    > Po pierwsze: nieporozumienie.
                    > Mój post jest bezpośrednią odpowiedzią na post Baski, a nie Twój, co łatwo
                    > rozpoznać ze struktury.

                    Nie ma żadnego nieporozumienia - wiem, że to była odpowiedź na list Baśki, a nie
                    mój. Ja się po prostu włączyłem do dyskusji.

                    > Po drugie: o stanie polskiej telewizji świadczy dobrze ceremonia wręczenia
                    > Fryderyków. Właściwie, nic dodać, nic ująć. "Mądrej głowie dość dwie słowie".

                    Rozumiem, że chodzi Ci o Wiktory, ok, rzeczywiście, nic specjalnego, towarzystwo
                    wzajemnej adoracji, ciągle te same twarze, etc... Zgadzam się, choć byłoby może
                    inaczej, gdybyśmy więcej starali się produkować sami a mniej importowali... :)

                    > Po trzecie: Nie jestem guru współczesnej techniki medialnej, ale zdaje mi się,
                    > że możliwie "neutralne" porzekazywanie danych jest out.
                    > - jest to zasadniczo niemożliwe, można ewentualnie udawać "transparentne
                    > medium", ale przecież nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.

                    Tego nie jestem taki pewien. Myślę, że dla wielu ludzi zrozumienie podstawowych
                    informacji nie jest problemem. Ich interpretacja również. Myślę o sprawach w
                    rodzaju powódź, trzęsienie ziemi, katastrofa lotnicza etc... Niech się tutaj pan
                    Lis wyżywa jako 'subiektywny' komentator, o ile coś z tego wyciśnie. Inaczej ma
                    się dla mnie sprawa z zagadnieniami politycznymi, w tym również polityki
                    międzynarodowej. Bardzo dobrze określiłeś problem - ludzie się w tych tematach
                    gubią i potrzebują autorytetów, które te problemy przybliżą i pomogą rozwikłać.
                    Ale dlaczego ma to robić człowiek, którego główną cechą jest miła aparycja i
                    dobra dykcja? W bbc komentarze do problemów zapewniają w większości goście
                    zaproszeni do studia, czesto niezależni znawcy lub też prezentowane są
                    przeciwstawne stanowiska. Nie odnosze w tym przypadku wrażenia, że subiektywną
                    ocenę przedstawia prowadzący wiadomości - w ten prosty sposób medium staje się
                    obiektywne i 'przezroczyste'. Wiem - oczywiście jest jeszcze pytanie, kto i kogo
                    zaprosi do studia w celu komentowania wydarzeń, tu jest pole do manipulacji, ale
                    w każdym kraju są znani eksperci od róznych tematów, po których można sięgnąć.
                    Może idealizuję, ale taki rodzaj dziennikarki preferuję. Nie podoba mi
                    się 'infotainment', jeżeli to jest coś co pomaga sprzedać program, to dzięki, ale
                    właśnie od zarzutu 'sensacyjnych' w wyrazie 'Faktów' cała dyskusja się zaczęła. I
                    podobno 'Fakty' wcale takie nie są, tylko rzetelne, niezależne etc...
                    Nie zgadzam się z tym, uważam że są powierzchowne i własnie sensacyjne i
                    denerwuje mnie, kiedy słyszę 'poprawną' politycznie interpretację konfliktu
                    bliskowschodniego, o którym wiem, że pan Lis ma małe pojęcie, mniej więcej takie,
                    jak większość ludzi czytających codziennie wyborczą (interpretacja jednostronna).
                    Nie mogę takiej oceny przyjąć i wiem, że program bywa w takich momentach
                    nierzetelny. Zatem, indukcyjnie, czy nie może być nierzetelny również w przypadku
                    innych informacji? Takich, które przyjmuję w ciemno, bo nie znam się na temacie?
                    >
                    > - nie jest to modne. Modny jest "infotainment". No cóż, nie każda moda
                    > zasługuje na pochwałę, ale trzeba je chociaż przyjąć do wiadomości.

                    Dokładnie - to własnie robimy od pewnego czasu na tym forum.

                    > - gdyby konsekwentnie trzymać się Twojego postulatu neutralności, to
                    > wystarczyłoby suche odczytywanie wiadomości agencyjnych, albo nawet ticker
                    > przekazywany bezpośrednio z transpondera agencji. Tymczasem, ów
                    > pseudoobiektywizm (w wielu np. rozgłośniach radiowych wymuszony przez nacisk na
                    >
                    > redukcję kosztów -> brak kwalifikowanych redaktorów -> czytamie doniesień
                    >
                    > agencyjnych "na żywca") jest powszechnie krytykowany.

                    Mam nadzieję, że wyraziłem się w miarę jasno w poprzednim akapicie - nie chodzi o
                    to, żeby komentarzy nie było, tylko królowały suche informacje. Ale program
                    informacyjny mógłby: 1. podawać 'neutralną' informację 2. dawać możliwość
                    dyskusji lub przekazywać zewnętrzne wypowiedzi z więcej niż jednej strony, w
                    której prowadzący (czyli de facto stacja) nie brałby udziału a jedynie stawiał
                    pytania - tak jak Olejnik. Taka metoda na 'informacje' jak możesz sobie
                    wyobrazić, jest dodatkowo całkiem atrakcyjna medialnie, przy
                    zachowaniu 'obiektywizmu' relacji i rzetelności przekazu.

                    > Sumując: uważam, że to dobrze, że P. Lis usiłuje "spersonalizować",
                    > czy "usubiektywnić" wiadomości, które ma do przekazania. Dokładnie takiej
                    > postawy oczekuje dzisiejszy, silnie zdezorientowany widz. Badania na całym
                    > świecie wskazują, że większość widzów nie jest w stanie zająć żadnego stosunku
                    > wobec otrzymywanych informacji i potrzebuje autorytetów, pomagających im
                    > wydawać wartościu(ó?)jące sądy. Nie mam ochoty na dyskusję, czy to dobrze, czy
                    > źle. Nie wnikam, czy się to P. Lisowi zawsze udaje na wymaganym poziomie, bo
                    > mam czasu na oglądanie wiadomości przez cały dzień.
                    > Uważam jednak, że jest to właściwa droga.

                    W ten sposób lubią go Ci, którzy się z nim zgadzają, a nie lubią pozostali. Czy
                    tvn na tym zyskuje? Czy myślisz, że nad 'subiektywnością' bbc ktoś się zastanawia?
                    medium to forum, a nie tuba, a tego jeszczze nie ma w żadnej telewizji w Polsce -
                    paradoksalnie, najwięcej wspólnego mają z tym informacje na polsacie, co jest
                    absolutną ironią losu. (nie przepadam za nimi)

                    > Nawiasem mówiąc, nie jestem wcale zachwycony TVN. Także uważam, że naśladuje,
                    > czy wprost importuje (niewolniczo, bo naprawdę ponad miarę) niemal wszystkie
                    > pozycje programowe z zachodu. Jest to szczególnie jaskrawe dla kogoś, kto zna
                    > te oferty. Mimo wszystko jednak jestem zdania, że każde takie przedsięwzięcie
                    > zależy od należytego opanowania rzeniosła. Profesjonalna kreatywność zakłada
                    > doskonały warsztat. W Polsce widzę - wszędzie, na płytach, w radiu, w
                    > telewizji - skutki radosnej twórczości dyletantów. Powszechny efekt jest
                    > niezamierzenie komiczny i żałosny.
                    > W tym kontekście, infotainment z TVN jest co prawda pozbawiony krztyny
                    > orginalności, ale trzyma poziom średniej europejskiej. Dla mnie jest to już
                    > powód do pochwały.

                    Z ostatnim twoim akapitem zgadzam się prawie w 100% - poza ostatnim zdaniem, bo
                    jest przynajmniej jeden europejski wzorzec do naśladowania lepszy od 'średniej' i
                    zyczyłbym sobie, żeby tvn właśnie tam zmierzał, a robi coś wręcz odwrotnego. Ja w
                    ogóle mam wrażenie, że w tvn istnieje przesąd, żę im coś bardziej dynamiczne, tym
                    bardziej profesjonalne - błyskawiczne przeniesienia do korespondentów, luźny
                    język (pozdrawiam Cię, Tomku), informacje w ciągłym 'ruchu' etc... A w bbc -
                    spokojnie, nie spieszymy się, waga i hierarchia informacji zachowana,
                    jednocześnie pewność, że nic nie zostanie pominięte czy niedopatrzone. Styl
                    spokojnego, rzeczowego, przyjacielskiego spotkania - żadnej bieganiny czy
                    zadyszki - dla mnie to jak dobry towar w dobrym opakowaniu.
                    pozdr
                    zip
      • Gość: Ola S. Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: 212.244.142.* 21.03.02, 21:53
        Tak własciwie, to co was obchodzi, jaki jest Tomasz Lis prywatnie?
        Przecież mówimy tu o dziennikarstwie.


        P.S. A prywatnie też jest bardzo miły, więc chyba się mylicie...
        • Gość: zip Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.03.02, 01:23
          Gość portalu: Ola S. napisał(a):

          > Tak własciwie, to co was obchodzi, jaki jest Tomasz Lis prywatnie?
          > Przecież mówimy tu o dziennikarstwie.
          >
          >
          > P.S. A prywatnie też jest bardzo miły, więc chyba się mylicie...

          Niestety, bujać to my, ale nie nas, znam faceta.
          pozdr
          zip
        • Gość: Baska DROGA PANI Z TELEWIZJI TVN (Pani Olu S., bee itd.) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 02:19
          Numer Pani Oli S pokrywa sie z osoba, ktora ukrywa sie pod pseudonimem bee
          adres: 212.244.142.*. Dzieki Zip za wskazowke. Osoby z TVN nie sa tak sprytne
          jak im sie wydaje. Chyba, ze namietnie korzystaja z tego samego adresu
          np.kafejki albo czegos podobnego.

          • Gość: Ola S. Re: DROGA PANI Z TELEWIZJI TVN (Pani Olu S., bee itd.) IP: 212.244.142.* 22.03.02, 09:35
            Ludzie opanujcie się.
            Skąd pomysł, że jestem z TV?
            • Gość: Ola Re: DROGA PANI Z TELEWIZJI TVN (Pani Olu S., bee itd.) IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 22.03.02, 11:58
              Gość portalu: Ola S. napisał(a):

              > Ludzie opanujcie się.
              > Skąd pomysł, że jestem z TV?

              -----------------------------------
              To proste skąd.Jeżeli ktoś na forum pisze pochlebnie wyłącznie o stacji TVN i
              ludziach tam pracujących (np."Nie oglądajmy Wiadomości-Fakty są
              najlepsze", "Wiktora powinien dostać Lis", "Lis najlepszym dziennikarzem w
              Polsce" itp.) - to jasne jest ,że tak pisać może jedynie osoba związana z tą
              stacją i bardzo silnie się z nią identyfikująca.Osobie niezainteresowanej nie
              zależałoby tak na reklamie TVN.Przejrzyj sobie Olu swoje posty.Czy jest wśród
              nich taki,w którym nie wychwalasz TVN? Ja nie widzę.Wszystko co tu piszesz -to
              reklama tej stacji.
              • Gość: Ola S. Re: DROGA PANI Z TELEWIZJI TVN (Pani Olu S., bee itd.) IP: 212.244.142.* 22.03.02, 16:46
                Wy też chwalicie inne stacje.Ja też, ale TVN.
                • Gość: Ola Re: DROGA PANI Z TELEWIZJI TVN (Pani Olu S., bee itd.) IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 22.03.02, 17:02
                  Gość portalu: Ola S. napisał(a):

                  > Wy też chwalicie inne stacje.Ja też, ale TVN.
                  ----------------------------------------------
                  Ale nikt nie chwali wyłącznie jednej stacji i nikt nie robi tego tak
                  natarczywie.Uważaj ,bo niedługo będziesz te swoje posty o swoim ukochanym TVN
                  pisać sama do siebie.

                  • Gość: zip Re: (Pani Olu S., bee itd.) - pytanie... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.03.02, 02:52
                    Chwalimy różne stacje, ale poza tym - nam się zdarza czasem krytyka... i
                    dotyczy to wszystkich stacji. Każdej się za coś obrywa, a u Ciebie tylko
                    zachwyty: 'Trochę szkoda, że nie dostał wczoraj Wiktora... Jednak jestem pewna,
                    że dostanie go za rok.' - to o Lisie, '...Dopiero ruszyło się po wystąpieniu
                    pana Waltera. A tak w ogóle to uważam, że Wiktora powinien dostać Pan Tomasz
                    Lis' - o Wiktorach, 'Lepiej przecież oglądać Fakty. Fakty są po prostu
                    najlepsze.' - no i o Faktach... Czy wg Ciebie tvn ma jakieś słabe strony?
                    zip
          • Gość: andzia Re: DROGA PANI Z TELEWIZJI TVN (Pani Olu S., bee itd.) IP: *.abo.wanadoo.fr 26.03.02, 21:46
            Gość portalu: Baska napisał(a):

            > Numer Pani Oli S pokrywa sie z osoba, ktora ukrywa sie pod pseudonimem bee
            > adres: 212.244.142.*. Dzieki Zip za wskazowke. Osoby z TVN nie sa tak sprytne
            > jak im sie wydaje. Chyba, ze namietnie korzystaja z tego samego adresu
            > np.kafejki albo czegos podobnego.
            >

            Nie pisze z kafejki , nie pracuje w TVN ,ale uwazam ze to najbardziej wiarygodna
            TV w Polsce / tzn Fakty kontra Wiadomosci/.
        • Gość: kajka Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.proszynski.pl 26.03.02, 13:20
          A co, spałaś z nim?
          • balbina2000 TVN -jedyna obiektywna stacja w Polsce 26.03.02, 14:08
            Gdyby nie TVN, to nie ogladalabym polskiej TV /dodam ze sprawy polskie
            ogladam z dystansu i nie pracuje w TVN/.
            Pan Lis czy chamem jest czy nie, przerasta o kilka klas np Jole Pienkowska,
            ktorej wywiad z Urbanem na zawsze pozostanie mi w pamieci.Jerzy opieprzyl ja
            w Monitorze tak, ze lzy stanely w oczach,stracila watek i zarumieniona szybko
            zakonczyla wywiad swoim typowym yyyyyyyy i eeeeeeee.
            Drugi as TVP to Kwiatkowski / ten pizdrak/ ktory w swoich programach nigdy nie
            pozwala skonczyc zdania pytanym rozmowcom/.
            Jesli chodzi o prefesjonalizm to TVP ma do dyspozycji taka kase, ze powinna byc
            bezkonkurencyjna dla dla stacji Polsat i TVN, zyjacym tylko z reklamy.
            Kiedys bylam ogladaczem katowickiej TV i bardzo lubilam Durczoka, ale teraz
            jakos go utemperowano i jego wywiady nie maja juz tego czgos co kiedys / pewnie
            boi sie o robote tak samo jak Jola/.I tego strachu w oczach wlasnie nie maja
            dziennikarze TVN , i dlatego sa dla mnie wiarygodni.
            • Gość: Ptys Re: TVN -jedyna obiektywna stacja w Polsce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 18:06
              Balbyna co cie napadlo zaloz nowy watek tvn bedziecie sobie nawijaly OlaS-bee-
              i ty pelnia szczescia a pozostali beda mieli spokoj.
            • Gość: Baska Skad Ty to wiesz? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 21:52
              Przeciez mieszkasz tysiace kilometrow stad i odbierasz tylko Polonie i TVN.
              • Gość: balbina2000 Re: Skad Ty to wiesz? IP: *.abo.wanadoo.fr 26.03.02, 22:10
                W wiekszosci z TV Polonia, ktora retransmituje niektore programy
                z TVP.Pan Durczok i Kwatkowski sa ogladalni poza Polska.
                Duza czesc zycia spedzam tez w Krakowie i serdecznie Cie pozdrawiam.
                • Gość: zip Re: Skad Ty to wiesz? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.03.02, 03:06
                  Czy balbina2000 i andzia to ta sama osoba?
                  Co do wiarygodności TVN to Twoje argumenty są oparte wyłacznie na rzekomym
                  nieprofesjonalizmie TVP - co ma piernik do wiatraka?
                  jeżeli chodzi o kasę - nie jest wcale tak rózowo, kasa jest porównywalna. TVP
                  ma co prawda abonament, ale ma też więcej ograniczeń - musi nadawać pewnien
                  procent programów mało 'komercyjnych' oraz nie może - w przeciwieństwie do
                  stacji typu polsat czy tvn - przerywać programów reklamami. To jest duże
                  ograniczenie, bo tvn moze nadawać do 12 minut reklam na godzine programu.
                  pozdr
                  zip
                  • Gość: Lechu Re: Skad Ty to wiesz? IP: 192.168.111.* 27.03.02, 14:13
                    Hm, prawdziwy dialektyczny kwiatek:

                    > Co do wiarygodności TVN to Twoje argumenty są oparte wyłacznie na rzekomym
                    > nieprofesjonalizmie TVP - co ma piernik do wiatraka?

                    Jak to co?
                    Jeżeli porównanie porównywalnych podmiotów nie jest dla Ciebie wystaczającym
                    kryterium oceny, to co nim ma być? Pobożne zamiary, czy stosunki własnościowe?
                    Może udział kapitału zagranicznego?

                    Poza tym: oducz się stosowania przymiotnika "rzekomy". To figura dialektyczna
                    zaczerpnięta z totalitarnej propagandy.

                    pzdr.
                    • Gość: zip Re: Skad Ty to wiesz? - do Lecha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 01:35
                      Gość portalu: Lechu napisał(a):

                      > Hm, prawdziwy dialektyczny kwiatek:
                      >
                      > > Co do wiarygodności TVN to Twoje argumenty są oparte wyłacznie na rzekomym
                      > > nieprofesjonalizmie TVP - co ma piernik do wiatraka?
                      >
                      > Jak to co?
                      > Jeżeli porównanie porównywalnych podmiotów nie jest dla Ciebie wystaczającym
                      > kryterium oceny, to co nim ma być? Pobożne zamiary, czy stosunki własnościowe?
                      > Może udział kapitału zagranicznego?
                      >
                      > Poza tym: oducz się stosowania przymiotnika "rzekomy". To figura dialektyczna
                      > zaczerpnięta z totalitarnej propagandy.
                      >
                      > pzdr.

                      Ok, pouczanie i pouczanie, a tak podobno gardzisz typowo 'polskimi' zagrywkami.
                      No dobrze, skoro tak, to trudno - możemy pisać też tak:

                      Jeżeli mimo całego swojego 'dobrego' wykształcenia nie widzisz różnicy
                      pomiędzy 'wiarygodnością' a 'profesjonalizmem' to nie używaj bezsensownie
                      słowa 'dialektyka', bo mam uzasadnione wrażenie, że znaczenia tegoż również nie
                      pojmujesz, choć na pewno czujesz się bardziej inteligentny. Takie słownictwo dla
                      faceta w średnim wieku to jak czerwone ferrari - przedłużenie penisa.
                      Przeczytaj sobie lepiej post balbiny jeszcze raz (może dwa tysiące razy) i
                      zastanów sie co ma naprawdę piernik do wiatraka. Przydadzą Ci się do tego
                      analityczne umiejętności, tak potrzebne w Twoim zawodzie... A możeby tak
                      popracować nad basics Twojej profesji?

                      Proszę Cię również, żebyś nie używał w stosunku do mnie tak pryncypialnego tonu,
                      jak to miało miejsce w ostatnim zdaniu, nie staniesz się dla mnie autorytetem w
                      taki sposób, swoich kompleksów również nie wyleczysz.
                      pozdr
                      zip
                      • Gość: Lechu Re: Skad Ty to wiesz? - do Lecha IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.02, 21:44
                        Witam na klepisku.
                        Wreszcie wylazła Ci słoma z butów.

                        Czternaście linijek inwektyw. Tak się zachłystnąłeś, że nie starczyło Ci już
                        miejsca nawet na pozorowaną rozmowę, tylk na bluzgi. Ok, cep to też argument.
                        Z tym penisem bardzo mnie ubawiłeś. Myślę, że analiza Twojego popisu to
                        materiał dla psychologa, ale że rozmowa się najwyraźniej skończyla, toteż
                        zostawiam Cię tam, gdzie się większość dyskusji w Polsce zdaje kończyć: w
                        gównie.

                        Bywaj
                        • Gość: zip Re: Skad Ty to wiesz? - do Lecha IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.04.02, 00:03
                          Gość portalu: Lechu napisał(a):

                          > Witam na klepisku.
                          > Wreszcie wylazła Ci słoma z butów.

                          Poprawiaj sobie humorek, frustracje wieku średniego to straszna rzecz... :)))

                          > Czternaście linijek inwektyw. Tak się zachłystnąłeś, że nie starczyło Ci już
                          > miejsca nawet na pozorowaną rozmowę, tylk na bluzgi. Ok, cep to też argument.
                          > Z tym penisem bardzo mnie ubawiłeś. Myślę, że analiza Twojego popisu to
                          > materiał dla psychologa, ale że rozmowa się najwyraźniej skończyla, toteż
                          > zostawiam Cię tam, gdzie się większość dyskusji w Polsce zdaje kończyć: w
                          > gównie.
                          >
                          > Bywaj

                          Witam kosmopolite...
                          Sam zacząłes od głupawych pouczeń - gdyby jeszcze były na temat, to ok, możnaby
                          dyskutować, ale Twoje 'genialne' odkrycie 'figury dialektycznej' przysłoniło Ci
                          chyba mózg... Nie dość, że niedoczytałeś, to jeszcze zacząłeś obrażać. Wróć do
                          tekstu balbiny, przeanalizuj, i napisz coś na temat, bo inaczej - z czym niby mam
                          polemizować? Z Twoimi błędami w rozumowaniu? A jeżeli błędów nie widzisz, to
                          przejdź dwa zdania wstecz...
                          ...
                          Zwróć też uwagę, że niechętnie zszedłem do Twojego poziomu 'retoryki' (początek
                          listu). Natomiast gdzie w moim tekście znalazłeś bluzgi, to naprawde nie wiem.
                          Inaczej - jeżeli je znalazłeś, to wiedz (moze tego również nie zauważyłeś), że
                          mój list jest kompilacją cytatów z kilku Twoich postów na tym forum - cytatów
                          słowo w słowo. Jak widzisz, sam wcześniej używałeś w stosunku do różnych osób
                          sformułowań, które uważasz za inwektywy, ale dopiero do mnie masz o to pretensje.
                          Filozofia Kalego w codziennym użyciu? To naprawdę budujące.
                          ...
                          W tym kontekście sam sobie dopowiedz co myślę o Twoim ostatnim 'kończącym'
                          tekście, ćwierćinteligencie... (inwektywa z premedytacją)
                          pozdrowienia
                          zip
                          ps: to, że bawi Cię tekst o penisie, tylko potwierdza podejrzenia. Niestety
                          kolego, zupełnie nie wiesz, o co w tym wszystkim chodzi... Sprawdziłeś w słowniku
                          pod hasłem 'dialektyka'?
                        • Gość: zip Re: Skad Ty to wiesz? - do Lecha ;) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.04.02, 00:10
                          I jeszcze jedno - wysłałem dwie odpowiedzi na Twoje posty. Jedną, w której jest
                          kawał rzetelnej dyskusji, drugą - w której się kłócimy. Odpowiedziałeś tylko na
                          tą drugą...
                          To też wiele mówi.
                          zip
    • Gość: Urke Re: Tomasz Lis - wg. mnie najlepszy polski dziennikarz IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.04.02, 13:05
      Dobry jest to fakt, ale buc i cham.
      Na potwierdzenie: www.tkk.pl/~pigul/dowcipomania/mp3/lis.mp3
      Lubie "fakty" ale pracować bym z nim za skarby nie chcial hehehe.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Kama Że co? IP: 149.156.213.* 06.04.02, 17:20
      Po rozmowie z Hannawaldem i Huppertem mam watpliwosci...
      Wywiad z Hannawaldem byl grzecznie mowiac malo interesujacy i kiepski.
      Co do Mra Huppera, cos pana Lisa nagle oswiecilo, do tej pory mowil zawsze i
      tylko o Palestynskich terrorystach. Po rozmowie z Huppertem nagle sobie p.L.
      przypomnial, ze terrorystami niedawno byli Zydzi w tym samym miejscu. Ktos mu
      to wreszcie po 2 latach w TVN powiedzial? Tendencyjnos Faktow i TVP w tym
      temacie jest oblesna.Pan Lis jest dobry, ale najlepszy - to juz przesada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka