Dodaj do ulubionych

Usta usta - nowy sezon

08.03.11, 23:12
Szukałam odnośnego tematu, ale w pobliżu był tylko "Romans Wierchucia";) więc zakładam nowy. Podobał mi się dzisiejszy odcinek, nawet fajnie rozwija się flirt pozamałżeński, mimo, że Królikowski mi się lekko przejadł, bo jest wszędzie, to w tym romansowym wątku nawet, nawet, myślę, że to również zasługa partnerującej mu we flircie aktorki, chyba będę śledziła:)
Obserwuj wątek
    • chantal10 Re: Usta usta - nowy sezon 08.03.11, 23:32
      A mnie Królikowski bardzo działa na nerwy :( Nie cierpię tej jego nerwowej gry, szybkiego paplania kwestii. Wg. mnie to nie jest aktor, ponieważ nie potrafi przekazać emocji, każde wypowiedziane przez niego zdanie przedstawia zerowy ładunek emocjonalny. Każda kwestia jest wypowiadana przez niego jednym tonem.
      • Gość: marion Re: Usta usta - nowy sezon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.11, 09:49
        To moj ulubiony serial, na prawde ma fajny klimat.Krolikowskiego niestety nie moge strawic...wszedzie gra tak samo! Maniera w recytowaniu kwestii męcząca do bólu.
        Za to jego partnerka -bohaterka Agnieszka, rewelka jak dla mnie, swietnie gra budzące sie uczucie (nie wiedziec czemu?)... Perchuć jest boski - mój koń - usmialam sie...Mecwaldowski tez uroczy i nawet polubilam Wilczaka. Uwazam ze sa idelanie dobrani do sywch ról. I calkiejm fajnie gra Gorczyca. Widzialam ja w innych rolach i wypada rożnie więc in plus.No i kochana niania blizniakow-Ukrainka, jest urocza i gra bardzo naturalnie.Krolikowski zdecydowanie odstaje od tego towarzystwa ,,,no i dobrze ze watek z Mucha sie skonczyl, bo tez byl nie do strawienia..

        Sytacja z kradzieżą auta-fajna...
    • argentea Re: Usta usta - nowy sezon 09.03.11, 16:10
      Królikowski ówi jakby miał jakąś narośl w gardle lub nosie (czego mu nie życzę). Gorczyca mnie irytuje, umie zrobić jedną minę i wydymąć dolna wargę - poza tym nic. Reszta postaci świetna.
    • Gość: kiks A ja się nie zachwycam. IP: *.toya.net.pl 09.03.11, 20:21
      Krytykujecie bogatych bohaterów innych seriali. Super posady, szybkie auta, urządzone mieszkania. A tym czasem zachwycacie się Usta Usta. A co tu mamy? Obrzydliwie bogatych, do zniesmaczenia "hamerykańskich yuppies" z warszawki. Łysiejącego paszczura Mecwaldowskiego o mentalności 15 latka i ubierającego się jak szczyl, przy okazji- idzie z kumplami do komisu i kupuje sobie ferrari. tiaaaa. Prezesika elegancika, co super fit i cool żonce kupuje konika na urodziny. I Wilczaka który ciągle powtarza "Julka to, Julka tamto". Lubię imię Julka, ale bez przesady. Taka z Różdżki Julka jak z Julki Różdżka. Domy- jak z żurnala. Wszyscy piękni, wiecznie młodzi, inteligentni, zabawni. Pawia można puścić.
        • Gość: gośka Re: A ja się nie zachwycam. IP: *.icpnet.pl 09.03.11, 21:58
          W pierwszej serii były jakieś scenki z ich pracy, pracowali chyba razem i wygladali na korpo-mrówki, żadne dyrektory :) ale drugiej połowy pierwszej i całej drugiej nie oglądałam, może awansowali.
          Kuchnia Mecwaldowskiego wygląda biednie i staro.... nie to co chata Agnieszki..

            • Gość: goska Re: A ja się nie zachwycam. IP: *.icpnet.pl 10.03.11, 09:59
              Mi się wydaje, ze dom Agnieszki i Krzysztofa i tak jest przesadzony,jak na jego pozycję.
              Prz dom rozumiem nie tylko budynek, ale cały styl zycia.
              W ostatnim odcinku bylo widać, ze jest on, Segda i dopiero prezes.
              Biuro tez małe, bez okno, wewnętrzne..czyli nic wielkiego ;)Zona pracuje od przypadku do przypadku..w pierwszym sezonie coś tam redagowała, teraz znowu...w mędzyczasie mieli chyba jakieś problemy z pracą/kasą?
              A tu jednak trójka dzieci, niania na stałe a teraz niby koń...Przesada. Biorąc pod uwagę ich wiek, to zakładam, że chata na kredyt, ktory też kosztuje, bo gdyby odłożyli z jednej pensji na coś takiego, to gratuluję :)
              No ale w polskich serialach nikt nie ma właściwie problemów finansowych, a nawet jak ma to krotkie, bo zaraz rodzice coś dadzą, mieszkanko doroslym dzieciom kupią itp (nieprzecieta pępowina to kolejny stały element większości seriali).
              • monia515 Re: A ja się nie zachwycam. 17.03.11, 10:20
                Gość portalu: goska napisał(a):

                > Mi się wydaje, ze dom Agnieszki i Krzysztofa i tak jest przesadzony,jak na jego
                > pozycję.
                > Prz dom rozumiem nie tylko budynek, ale cały styl zycia.
                > W ostatnim odcinku bylo widać, ze jest on, Segda i dopiero prezes.
                > Biuro tez małe, bez okno, wewnętrzne..czyli nic wielkiego ;)Zona pracuje od prz
                > ypadku do przypadku..w pierwszym sezonie coś tam redagowała, teraz znowu...w mę
                > dzyczasie mieli chyba jakieś problemy z pracą/kasą?
                > A tu jednak trójka dzieci, niania na stałe a teraz niby koń...Przesada. Biorąc
                > pod uwagę ich wiek, to zakładam, że chata na kredyt, ktory też kosztuje, bo gdy
                > by odłożyli z jednej pensji na coś takiego, to gratuluję :)
                > No ale w polskich serialach nikt nie ma właściwie problemów finansowych, a nawe
                > t jak ma to krotkie, bo zaraz rodzice coś dadzą, mieszkanko doroslym dzieciom k
                > upią itp (nieprzecieta pępowina to kolejny stały element większości seriali).

                Nie no... bez przesady. Ja pracuję w dużej korporacji i nie takie domy maja moi współpracownicy, nie mówiąc o dyrekcji czy zarządzie.
                Może nieładnie mówić o pieniądzach i pensjach, ale mój dyrektor nie najwyższego szczebla- (nad nim jest jeszcze jeden, a potem dopiero zarząd)- zarabia 70 tys. zł. miesięcznie + premia roczna.
                • Gość: gośka Re: A ja się nie zachwycam. IP: *.icpnet.pl 24.03.11, 21:03
                  Rozumiem, ze widziałaś jego (dyrektora) "pasek" z wypłatą?
                  Bo nie znam korporacji, w której wynagrodzenia byłyby jawne, za to znam kilka, gdzie wzajemne podejrzenia co do "kasy" urastają do niebotycznych liczb.

                  Nikt nie potwierdził, czy w II sezonie, który widziałam w zajawkach na TVN rzeczywiście mieli problemy z praca i kasą. Jeśliby zarabiała tyle, to powinni mieć oszczędności na dłuuuuugi czas :)
                  • Gość: andy_pandy Re: A ja się nie zachwycam. IP: *.cable.net-inotel.pl 25.03.11, 09:33
                    Gość portalu: gośka napisał(a):

                    > Rozumiem, ze widziałaś jego (dyrektora) "pasek" z wypłatą?
                    > Bo nie znam korporacji, w której wynagrodzenia byłyby jawne, za to znam kilka,
                    > gdzie wzajemne podejrzenia co do "kasy" urastają do niebotycznych liczb.

                    No nie wnikam czy widział czy nie,ale może wie z"dobrych źródeł":D

                    > Nikt nie potwierdził, czy w II sezonie, który widziałam w zajawkach na TVN rzec
                    > zywiście mieli problemy z praca i kasą. Jeśliby zarabiała tyle, to powinni mieć
                    > oszczędności na dłuuuuugi czas :)

                    No wiesz?Jak ktoś tyle zarabia ta zyje też na tyle ile zarabia:)Czyli,że nie musi martwić się o oszczędności;)
      • e.st1 Re: A ja się nie zachwycam. 10.03.11, 19:39
        Zgadzam się. Serial jest wydumany, wolbrzymiony. Przerost formy nad treścią. Wątki i postacie na siłę przerysowane bo tak jest nowocześniej. Tak naprawdę to jest gorsza szmira niż Klan. Popis aktorskich umiejętności to również nie jest. A na Piotrka też patrzeć nie mogę. W realu niestety ten śmieszny człowieczek jest taki sam.
            • setorika Re: A ja się nie zachwycam. 11.03.11, 09:25
              Kurczę, tez się pogubiłam w treści, bo piszecie o sytuacjach, których nie było w ostatnim odcinku....
              VOD ok - nie rozumiem dlaczego nie ma odcinków na "ence" (I sezon był), nie każdy lubi oglądać filmy na ekranie komputera - ja nie cierpię!

              Zgadzam się, że p. Popławska absolutnie po mistrzowsku zagrała rolę Agnieszki! O ile w pierwszym sezonie dominowali Wilczak z Różdżką i Bohosiewicz, o tyle teraz pani Magda ukradła cały "show".

              A jak to wygląda w oryginale? Też wysłano partnerkę Piotrka do USA, czy może tylko u nas?
              • cynaamonka Romans Agnieszki 16.03.11, 14:57
                Jestem zachwycona ostatnim odcinkiem. Jakie to było cudownie typowe dla kobiet, zakochać się w mężczyźnie, z którym się ma romans. Może trochę przesadzili wkładając Agnieszce w usta słowa o budowaniu przyszłości z Królikowskim i tak lekkie mówienie o rozważaniu zostawienia rodziny, bo to chyba jeszcze nie na tym etapie takie myśli się pojawiają, ale cały wątek mistrzowski. W ogóle oglądam właściwie ten serial dla Popławskiej, zdobyła moje serce i mam nadzieję, że uda się jej rozwinąć karierę.
    • raszefka Mam pytanko (Spojler) 17.03.11, 20:15
      Czyżby kolejne przeoczenie w temacie ślubu? Wspominaliście o ustaleniu nazwiska dziecka (tym głupsze, że, jak się okazuje, Julka i Adam nazywają się tak samo). A w odc. 4 - rzadko bywam na ślubach cywilnych, ale formułka przed urzędnkiem brzmi chyba inaczej?
      • railly Re: Usta usta - nowy sezon 22.03.11, 08:39
        Nowe, całkowicie legalne odcinki serialu są we wtorki na VOD i to są najnowsze watki. Jesli ktoś zdecydował się oglądac w TV i uparcie unika VOD, niech ma pretensje do siebie, ze jest tydzień do tyłu i nie na bieżaco. I niech nie ma pretensji o komentowanie najnowszych odcinków, jesli nie chce wiedziec co bedzie dalej można nie czytać tego watku forum. Tyle w temacie.
        • Gość: andy_pandy Re: Usta usta - nowy sezon IP: *.cable.net-inotel.pl 25.03.11, 09:39
          Jesli ktoś zdecydował się oglądac w TV i uparcie unika VOD, niech ma pretensje do siebie, ze jest tydzień do tyłu i nie na bieżaco. I niech nie ma pretensji o komentowanie najnowszych odcinków

          Ale możecie wytłumaczyć jedno?Boooo-ja oglądając w TV jestem do tyłu,bo nie oglądam w VOD?Jak to?W TV oglądam na bieżąco przecie,to Wy na VOD oglądacie tydzień na przód;)
          A co do pretensji.nie musiscie pisać co się dzieje w kolejnych odcinkach,ciekawe czy większość oglada na VOD czy w TV?
          • faszyna Re: Usta usta ws. spoilerów 25.03.11, 10:34
            Myśle, ze nie ma o co kruszyc kopii. Kiedys czytałam rozważania o przyszłosci mediów i w tym tekście napisano, że przyszłośc tv to jest taka własnie mozliwośc, jaką daje VOD, czyli to widz wybiera taki program, który go interesuje i to widz sam decyduje, w jakim czasie chce go oglądać. Czyli koniec z tradycyjna ramówką na rzecz wyborów dokonanych przez widza. To jest zresztą świetne wyjscie naprzeciw wymogom wspólczesnego zagonionego swiata, bo kto pracujący ma tak naprawde czas, by pilnie śledzić wszystkie interesujace go programy?
            Ja osobiście pewne produkcje ogladam tylko na vod (jak sa za darmo), inne w tv, a niektóre i tu i tu, w zaleznosci od czasu i bieżącego zainteresowania. Oczywiscie jest tu jakis konflikt z udziałem w forumowej dyskusji, gdy ta odnosi sie do emisji w tv. No ale nie mozna zabronic dyskusji o tym, co jest już opublikowane (pokazane), tyle ze w innym niz tv medium.
                • faszyna Re: Usta usta z rabatem 30.03.11, 11:42
                  W ciemu tak zachwalanej Licencji lecą sobie Usta usta, a ja nawiazując do tej "licencyjnej" dyskusji chce pochwalić wczorajszy odcinek. A szczególnie ten rabat na "maryśkę" dla emerytki. :)
                    • faszyna Re: Usta usta z rabatem 30.03.11, 12:16
                      A mnie sie podobała ta jakze zyciowa ofensywa adwokatów. Nasi, tj. polscy adwokaci, tak właśnie mają: prą do konfrontacji a nie do ugody. Przecwiczyłam to kiedyś na własnym przykładzie w starciu z adwokatem strony przeciwnej, który z prostej sprawy zrobił mega-problem prawny. Ciekawe, ile potrwa ten serialowy rozwód. Magda Walach nie wyglądała na taką, która odpuści po jednym odcinku. ;) No i ten Żurek na basenie, też nie odpusci? :)))
                      • Gość: matt_banco Re: Usta usta z rabatem IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.11, 12:49
                        Zurek ... lubie goscia i rozumiem "5 minut" czy ile on tam sobie planuje, ale jak go zobaczylem na tym basenie, to ... poczulem sie juz lekko znuzony, tym "dochodzacym" Zurkiem ;-) Z jednej strony fajnie, ze rozpoznawalni aktorzy biora epizody i czasami robia z tego fajne rzeczy, ale gdzies tam ... w jakims Kaliszu czy innym Walbrzychu jest jeszcze troche gosci o talentach Bluszcza czy Chabiora.
                        • faszyna Re: Usta usta z rabatem 30.03.11, 13:04
                          No cóz, tak naprawdę "5 minut" jest dobre tylko wtedy, gdy chodzi o czas przygotowania zupy w proszku.;)) A takie żywe "zupy" maja sens tylko przy dłuższej i rzadszej "konsumpcji". Mnie w ogóle męczą aktorzy, którzy na okragło produkuja sie w coraz to kolejnych produkcjach. Nie doszłam jeszcze na "Los numeros", a tu dwie role LŻ w tv... Aktorzy mówią o wykorzystywaniu chwili (sławy), a ja w tym widzę cyniczny skok na kasę. Bo przeciez nie ma takiej kasy, która by nie mogła byc jeszcze większa, ot co. A większa jest wtedy, gdy role pączkują jak drożdże. I masz racje, na prowincji jest zapewne kupa fajnych, ale mniej przebojowych aktorów. I potem, gdy wreszcie jakims cudem mają te swoje minuty po latach nie-kariery, wszyscy się dziwią: a jaka ta Kolak boska, a jaki ten Dziędziel boski! No a potem ci "boscy" swoje minuty przerabiają w nadgodziny, wypychając kolejnych czekających w kolejce... Takie życie....
                      • raszefka Re: Usta usta z rabatem 30.03.11, 22:53
                        Ach, czyli wracam do odcinka z adwokatami ;) Szalenie mnie rozbawiła ich postawa (choć na marginesie - Agnieszka i Krzysztof rozmawiają o przyjacielskim rozwodzie, a w pozwie wina żony???)

                        Natomiast sprawa "maryśki"... hmm... promowanie narkotyków jako sposobu na zacieśnienie więzów rodzinnych... no nie bardzo
      • Gość: marion Re: Usta usta - nowy sezon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.11, 13:36
        No to czas na moje zdanie.Wczorajszy odcinek bardzo fajny,było niemalo momentow wywolujacych smiech.Scena z pogadanka synowej i mamuski -boska.Z reszta mama Jerzego swietie oddala klimat ich szybkiego zamazpojscia, tudziez, faktu ze syn ma tak szybko druga zone.Gorczyca bardzo mi sie podoba, gra naturalnie, mam bardzo pozytywny odbior.Hm, ten caly rozwog Agnieszki i Krzysztofa - eh, a nie mozna wyciagnac wnioskow i jednak sprobowac zyc razem?Trojka dzieci....No ale pani adwokat sie trafia interesujaca-wiec w sumie czemu nie... ?
        Zurek - jak bardzo palam do tego aktora sympatia -szczegolnie za role w Malej Moskwie! tak jego przesyt zaczynam juz odczuwac i zaczyna mnie draznic...slusznie zauwazyli poprzednicy....fala Zurka jest coraz wieksza....i nie wiem czy to az takie pozytywne?...Socha sie juz w wiekszosci przejadla...i Zurek do tej pory z tego co czytalam w jednym z wywiadow nie chcial sie poddac serialom...czyzby kasa? W niedziele w Apetycie na zycie , teraz w usta -usta... czekam jak pojawi sie w na wspolnej, chichocie losu itp. Oczywiscie caly czas szukam czasu zeby isc na Los numeros....-jakas inna jego rola...przypuszczam...moze mi sie nie przeje...
        To samo tyczy sie aktora (niestetyy nie kojarze z nazwiska) ten ktory tu jest adwokatem Krzysztofa - on w apetycie jak i w chichocie losu gra dyrektorow...i jak go jeszcze tu zobaczylam, no kurcze... nie ma u nas innych aktorow ktorzy by nie pojawiali sie kazdego dnia w innej produkcji?
        Wilczak i Rozczka -swietnie pokazali jak to nieraz sie zdarza po narodzinach dziecka-na prawde tak sie zdarza. o zgrozo...
        ciekawe co dalej...
        • dona.a Re: Usta usta - nowy sezon 30.03.11, 18:15
          Gość portalu: marion napisał(a):

          > Zurek - jak bardzo palam do tego aktora sympatia -szczegolnie za role w Malej M
          > oskwie! tak jego przesyt zaczynam juz odczuwac i zaczyna mnie draznic...sluszni
          > e zauwazyli poprzednicy....fala Zurka jest coraz wieksza....i nie wiem czy to a
          > z takie pozytywne?...Socha sie juz w wiekszosci przejadla...i Zurek do tej pory
          > z tego co czytalam w jednym z wywiadow nie chcial sie poddac serialom...czyzby
          > kasa? W niedziele w Apetycie na zycie , teraz w usta -usta... czekam jak pojaw
          > i sie w na wspolnej, chichocie losu itp.

          Pojawi się w nowym serialu TVN "Układ Warszawski", który już kręcą (pisali o tym) i to chyba w jednej z głównych ról, ja też go lubię, chociaż jak na mój gust trochę za bardzo intro jest;)
        • lilith76 Re: Usta usta - nowy sezon 30.03.11, 22:17
          .No ale pani
          > adwokat sie trafia interesujaca-wiec w sumie czemu nie... ?.

          Oboje mają adwokatów, którzy zwąchali kasę i tak miło, pozytywnie nastawieni do siebie w fazie rozstania ludzie zostaną na siebie nawzajem naszczuci. Fajnie to jest pokazane.
        • raszefka Re: Usta usta - nowy sezon 30.03.11, 22:58
          Gość portalu: marion napisał(a):

          > Wilczak i Rozczka -swietnie pokazali jak to nieraz sie zdarza po narodzinach dz
          > iecka-na prawde tak sie zdarza. o zgrozo...
          Muszę przyznac, że pierwszy raz poczułam sympatię do Julki. Urocza scena, kiedy potrząsając alaktroniczną niańką mówi, jakie to szczęście, że akurat jej nie odbiło na punkcie dziecka :)
      • Gość: R Re: Usta usta - nowy sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 13:40
        Piotruś to taka świnia, bo nawet nie chce się zająć swoją matką chorą na Alzheimera? Nie jestem pewien, ale ona miała chyba to rozpoznane. W tamtej serii miała problemy z pamięcią. To jej synalek o duszy dziecka oddał ją do domu opieki, potem jeszcze jej psa wepchnął, bo sam nie nadawał się być jego opiekunem.

        Smutna była ta scena w zeszłym odcinku, gdy Agnieszka i Krzysztof oddali swoje obrączki. To taki symbol końca.

        Ten serial jest i śmieszny i smutny. Przede wszystkim jest w miarę prawdziwy, pokazuje różne oblicza życia, a nie takie słodkie pierdzenie jak w Klanie czy MjM.
    • kronixx odcinek 34 (spoiler) 26.04.11, 21:39
      Mnie szczerze mówiąc ten odcinek rozczarował. Coraz mniej przekonuje mnie aktorstwo Wilczaka - momentami był świetny, momentami sposób okazywania emocji a'la Mroczek serwował. Lubię w tym serialu to, że nie podchodzi on sztampowo do różnych życiowych problemów, ale akurat podejście przyjaciół do śmierci Julii (poza Agnieszką) było takie jakieś płytkie - tak jakby ta śmierć była przykrym wydarzeniem niczym faux pas u cioci na imieninach i tyle. Tak naprawdę emocje (ale bez szarżowania i popadania w groteskowość) pokazała Popławska.
          • aga_ata Re: odcinek 34 (spoiler) 26.04.11, 22:34
            A mnie się podobało. W stylu Usta Usta, a było już tam kilka wzruszających momentów. Ale nie było ckliwie, było... ładnie.

            A że Wilczak nie chodził i nie płakał bez przerwy to co? Gdzie jest powiedziane, że jak żałoba to tylko w czarnym ubraniu i depresją? Może czas oswoić się ze śmiercią, potraktować ją inaczej? Nie wiem, tak po prostu myślę. Zastanawiam się, czy ja bym nie wolała być twarda zamiast złamać się jak zapałka.

            Agnieszka jest innym charakterem niż Adam. A Krzysztof, Piotrek, Iza czy Lena nie znali Julii aż tak i nie byli z nią tak blisko, żeby przeżywać to mocniej niż jej "odwieczna" i najbliższa przyjaciółka z i tak nadszarpniętą psychiką (rozwód, alkohol...).

            Pusto mi będzie po Usta Usta. Chyba najbardziej mi będzie brakowało tego serialu. Widać, że nie nasz, ale przez to cholernie ciekawy.

            To się nagadałam;-)
      • aneta-skarpeta Re: odcinek 34 (spoiler) 26.04.11, 22:38
        fantastycznie to ukazala- moment gdy siedziala przy filizance- super

        wilczak fajnie, ale wlsanie czasami strasznie nierowny i drewniany, a czasem bezblednym

        jako chyba jedna z nielicznych uwielbiam piotrka

        jego kabriolet to fiat spider bodajze z 74 roku nie kosztuje nawet 20 tys, wiec bez przesady z tym brakiem realizmu
        krzysztof niejednokrotnie pokazywał, ze pensja pensją, ale gra na gieldzie i mnozy pieniadze jak tylko sie da
            • monika790 Re: odcinek 34 (spoiler) 26.04.11, 23:48
              Rzeczywiscie tylko Agnieszka pokazala emocje po smierci, ale to byla jej przyjaciolka, co do Adama, kazdy przezywa na swoj sposob,natomiast gra Wilczaka bardzo nierowna,raz swietna, raz drewniana.
                • raszefka Re: odcinek 34 (spoiler) 27.04.11, 13:07
                  A ja myślę, że nie obejrzeliście ostatniego odcinka ;) Śmierć Julii mnie tak nie poruszyła, jak reakcja Adama, dopiero wtedy się popłakałam.

                  Szkoda, że już koniec. I żałuję, że nie zakończyło się w 100% sielankowo.
                  • aneta-skarpeta Re: odcinek 34 (spoiler) 27.04.11, 19:17
                    wlasnie obejrzalam ost. odcinek i o ile dosc wzroszyl mnie pogrzeb- tzn agnieszka, ale bez przesady, to mega sie rozkleilam przy tym odcinku

                    raszefka napisała:

                    > A ja myślę, że nie obejrzeliście ostatniego odcinka ;) Śmierć Julii mnie tak ni
                    > e poruszyła, jak reakcja Adama, dopiero wtedy się popłakałam.
                    >
                    > Szkoda, że już koniec. I żałuję, że nie zakończyło się w 100% sielankowo.
                  • Gość: marion Re: odcinek 34 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.11, 09:49
                    No to wczorajszy odcinek wcisnal mnie w fotel...Bardzo dobry, beczalam jak bobr...moment jak renimuja JUlie w szpitalu a Adam patrzy przez szybe i sie wzdryga...niesamowity.Emocje Agnieszki pieknie zagrane (Poplawska jest bardzo dobra aktorka)Krzysztof tez jest swietny, jego mowa i wspieranie zony...Adam-taki jak Adam,skrajny ale uwazam ze bardzo dobrze pokazal jego reakcje na strate zony....Odcinek swietnie poprowadzony, muzyka idealnie dobrana. Moment wylaczenia dzwieku tez robil wrazenie...najbardziej tylko drazniace ze tam wunki wogole nie maja kontaktu z dziadkami...na pogrzebie...rodzice Julii.rozumiem ze zyli w konflikcie ale to jakies takie niefajne bylo. Bohosiewicz widac ze w Hameryce odmlodniala-rewelacyjna fryzurka ,swietnie zadbana, bardziej powsciagliwa.super.No i nawalona Lena, takie male szczegoliki....Az smutno ze za tydzien ostatni raz....eh...uwielbiam ten serial,zyciowy, prawdziwy mimo wszystko....
                    • jaszczur.ka_87 Re: odcinek 34 27.04.11, 10:38
                      Bardzo bym chciała cos napisac, ale nie znajduję słów. Będzie mi bardzo brakowało tego filmu, to był mój ulubiony serial ever. Śmierć Julii była naprawdę przygnębiająca i wg mnie świetnie zrobiona. Nie podobało mi się to, że nikt nie rozpaczał oprócz Agnieszki - to chyba ja już bardziej beczałam przed TV niż ci jej przyjaciele. Nie mogę do tej pory uwierzyć, że Julia nie żyje, ciągle mam wrażenie, że Adam się obudzi z koszmaru... Teraz, gdy wreszcie mają dziecko, ech. To naprawde było smutne, nigdy nie zdarzyło mi się płakać na serialu, na filmie bardzo rzadko [tylko na Królu Lwie ryczałam bez opamiętania]... Ale to świadczy tylko o tym, że nie bez powodu uwielbiałam ten serial - po prostu był świetny. Będę tęsknić za tymi postaciami, jeśli Onet będzie trzymał ten serial na serwerze to za jakiś czas na pewno do niego powrócę.
                      Szczerze mówiąc to boje sie ostatniego odcinka... Nie spojlerowałam sobie czytając o Cold Feet, więc nic nie wiem...
                  • liza_s Re: odcinek 34 27.04.11, 17:21
                    Ludzie tu beczą jak bobry, a ja się nieźle uśmiałam przy scenie w pubie :) Usprawiedliwia mnie tylko fakt, że widziałam tylko końcowe sceny i był to drugi odcinek serialu, jaki w ogóle było mi dane zobaczyć. Żałuję, że wcześniej nie oglądałam, liczę na jakieś powtórki od pierwszej serii.
                  • Gość: andy_pandy Re: odcinek 34 IP: *.cable.net-inotel.pl 28.04.11, 22:17
                    Bardzo, bardzo wzruszający odcinek... I nawet ruszająca powiekami (ewidentna wpadka) martwa Julia nie popsuła bezbrzeżnie smutnego nastroju. Jak złapało mnie za gardło, tak trzymało do końca.


                    O boszszszsz...już nie przesadzajcie.No siłą rzeczy powieka jej drgnęła.Heloł?to jest serial.Nie umarła naprawdę,jak by się komuś zapomniało.:/
                    • Gość: pole Re: odcinek 34 IP: *.aster.pl 04.05.11, 09:20
                      Nic się nikomu nie zapomniało. Po prostu w przeciwieństwie do Ciebie oczekuję rzetelnej roboty filmowej. Jak aktor nie jest w stanie powstrzymać odruchów, to się wkleja nieruchomą fotkę albo nie robi zbliżeń. Ruszający się nieboszczyk to obsuwa ekipy filmowej.
                • faszyna Re: o prochach 27.04.11, 10:42
                  Ktos wyzej pisał o postepowaniu z prochami... Nie znam sie na polskich przepisach, jeżeli w ogóle jakies są na temat postepowania z prochami, ale wśród znajomych spotkałam sie z rozsypaniem prochów nad Morzem Śródziemnym, zgodnie z zyczeniem nieboszczyka, i z umieszczeniem urny we własnym ogródku. Czyli co komu w duszy gra...
                  • Gość: :P Re: o prochach IP: *.dialog.net.pl 27.04.11, 11:33
                    W takim razie zrobili to nieleganie ale moim zdaniem każdy powiniem mieć prawo robić z prochami co chce... Scena w pubie była IMO zabawna.

                    Co do wczorajszego odcinka to mnie też zdziwiły reakcje, własnie nie Adama bo to była jego żona i pewnie jest w szoku i próbuje nadrabiać, nie myśleć. Ale własnie przyjaciórzebł, poza Agnieszką przeżywali do pogrzebu a potem mieli jakby gdzieś...
                    • faszyna Re: o prochach 27.04.11, 11:42
                      Czy naprawdę nielegalnie? Tu jest o niedopasowaniu polskiego przestarzałego prawa do obecnych realiów:
                      archiwum.polityka.pl/art/smierc-bez-pogrzebu,370320.html
                      • lilith76 Re: o prochach 27.04.11, 13:14
                        Artykuł jest sprzed 10 lat.
                        Wydawało mi się, że nie można legalnie odebrać urny z prochami w PL, ale mogę się mylić.
                        Scena z urną w pubie - IMO lekko żenująca i ograna do bólu.
                        • faszyna Re: o prochach 27.04.11, 13:20
                          Tak, sprzed 10 lat, ale jak wynika z poszukiwan w google'ach, nic sie nie zmieniło, to jest ciągle nie ma nowej ustawy.
                          Chocby tu:
                          www.se.pl/wydarzenia/kraj/prochy-podzieliy-duchownych_126809.html
                          • Gość: xd Re: o prochach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 13:48
                            w polsce nie mozna pochowac urny z prochami albo jej rozsypac gdzie sie chce...to wbrew prawu...myslicie,ze przez 10 lat sie cos zmienilo?LOL niektore przepisy maja lat kilkadziesiat...

                            poza tym odcinek beznadziejny,gdzie niby smutny i dramatyczny?to sceny w klanie maja wiecej dramatyzmu...kiesko zagrane,kiepsko napisane...porazka..dobrze,ze za tydzien koniec tego gniota
                              • ywwy wczorajszy odc 27.04.11, 14:47
                                dla mnie był żenujący, UU w wersji komediowej ujdą, ale to, miałam wrażenie, że nie wiedzieli jak do tego się zabrać, czy ;) czy :(
                                w sumie wyszło niezbyt. Tylko początek z aukcją mieszk. i koniec Iza ( super, że wróciła)z exem i Gorczyca ok.
                                i ten wypadek Julki naciągany na max, żeby od razu śmiertelny?
                                • lilith76 Re: wczorajszy odc 27.04.11, 15:47
                                  Byłam przypadkiem przy tym jak ta ciężarówka walnęła w ten samochód - na żywo to na prawdę robi wrażenie :)

                                  Z puli niewiarygodnych wypadków śmiertelnych w samochodzie - jedna z moich sąsiadek, jechała obok męża kierowcy, niezapięta pasami, drzemała. To była lekka stłuczka, ale ona bezwładnie poleciała do przodu i mocno przyłożyła głową.

                                  Co do emocjonalności odcinka. O śmierci Julii w UU wiedziałam od ponad pół roku. Pewnie gdybym obejrzała to pierwszy raz, to bym się przejęła. A tak, to obojętność.
                                  • ywwy Re: wczorajszy odc 27.04.11, 19:24
                                    zwłaszcza piesi, którzy spokojnie idą po chodniku...

                                    ale statystycznie w miastach zdażają się raczej kolizje a śmiertelne wypadki to na trasie.
                                    • aneta-skarpeta Re: wczorajszy odc 27.04.11, 19:46
                                      po 1. julka wcale nie musiala zginąc w wypadku statystycznie najbardziej prawdopodobnym, czyli potrącona na pasach przez pijanego kierowce do lat 27- zeby wypadek byl wiarygodny

                                      po 2.jest bardzo duzo smiertelnych wypadkow w miastach- nie mowie o pieszych

                                      sprawdzilam statystyki policji

                                      i oto

                                      w terenie zabudowanym zgineło 46, 4% zabitych, w niezabudowanym 53,6%
                                      dodatko skrzyżowanie jest bardzo popularnym miejscem wypadków, gdzie jest duza smiertelnosc, zaraz po prostych odcinkach dróg
                                      jednoczesnie prym wiodą dwukierunkowe drogi, z jednym pasem ruchu, zostawiając daleko w tyle drogi expresowe etc
                                      smiertelnosc18 % wypadki, gdy samochod walnie drugiego w bok
                                      więc gadasz głupoty:P
                                      • Gość: Monika Re: wczorajszy odc IP: *.nplay.net.pl 27.04.11, 20:09
                                        Odcinek byl ogolnie dobry i emcojonujacy,choc o smierci Julii tez juz wiedzialam, nie omieszkal ktos poinformowac na forum,niektore sceny byly bardzo dobre, niektore gorsze,chyba rzeczywiscie lepiej wychodza sekwencje komediowe niz dramatyczne,a juz Mecwaldowskiego sobie nie wyobrazam,moze dlatego,ze w wiekszosci go w komediach widzialam,najlepiej jak zwykle Poplawska,Perchuc, scena z urna dosc kontrowersyjna, ale pamietajmy,ze jest to format brytyjski, tamtejsze poczucie humoru nieco inne od naszego.