Dodaj do ulubionych

ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 10:19
za cieniutkie, niegodne ich klasy skeczyki w programie o
badziewiakach /wesele heli i mariana 24.06. ok 21.00. /
Obserwuj wątek
    • Gość: dill Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 12:21
      ...dolaczam sie...malenki zawod..pocieszam sie ze dopasowac sie chcieli troche
      do poziomu panujacego...byle na stale tego do repertuaru nie niesli...
      • Gość: dezerter Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 15:03
        zgadzam się, też byłem przekonany, że sa ponad biesiadami, a tu taka kicha
    • Gość: mahoney Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 17:33
      ja ich lubie ale jak to ma byc najlepszy kabarety w polsce to dajcie spokoj
      cienko u nas z kabaretami , niestety od potem nie powstalo nic godnego uwagi ,
      a to wczorajk no koszenie kasy na popularnosci nic wiecej , pomyslcie jakby te
      numery wykonal ktos inny np grzegorz miecugow :)
      • Gość: dill Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 18:09
        ...bo to jest takie robienie szol dla turystow...miesciny, miasteczka sie
        promuja (i dobrze), zapelniaja wszystkie miejsca tamtejszego amfiteatrzyku i
        puszcza sie im badziewie...tylko po licho ma to transmitowac
        telewizja...zaznaczam TRANSmitowac...
        Kabaret wymysla cos na dana impreze...a mogli juz walnac ten budkowy chinski
        zart wzbogacony czyms odswiezonym...i wszyscy byli-bysmy zadowoleni...

        z dobrych kabaretow jeszcze warto sie pogapic na dziewczyny (to stado czarnych
        feministek) i absolutnym numerem jeden choc nie dla kazdego jest kabaret z
        numerem z pianista i tancerzem (papuga i mango)...z zasady zapominam o nazwie...

        dzis powtorka Laskowika O.B.O.R.A - konferansjerka czyli duet z mloda calkiem
        bystry...z wystepujacych niewiele pamietam ale zdaje sie ze kilka sensownie
        wykonanych piosenek poleci...a chocby bardzo dobra przerobka Claptona (a moze
        Stinga - ten kabarte co to wywinie tez lubie!)

        a popatrzcie - jesli przezyliscie wczoraj to dzis bedzie lepiej

        sorry za moje luki w pamieci...w zasadzie jestem pamietliwa ale mi cos
        powylatywalo
    • Gość: Olo. Muszą uważać, bo w naszej TV... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.04, 21:39
      ... będą na nich jechać, aż do zajechania, jak to jest w zwyczaju. Są popularni
      i wszędzie ich widać, a TV nie zna pojęcia - umiar. Są powtórki prawie co
      tydzień, transmisje prawie co tydzień, itp, itd. Oby nam ich nie obrzydzili, bo
      dla TV to tylko oglądalność się liczy, a że po drodze zadepczą kogoś to mała
      strata, bo rzucą się na innego.
    • Gość: Pulpet Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.zory.msk.pl 25.07.04, 22:39
      Amatorzy powinni mieć swoje imprezy.
      Dziwię się tylko, że tacy ludzie jak S. Tym, wspierają beztalencia.
      Dziwię się także, że ktokolwiek dobrze się bawi, oglądając kicz.
      • johnny_tomala Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! 26.07.04, 11:12
        o polskim kabarcie mi się nie chce pisac bo czyniłem to już wielokrotnie. po za
        tym nie ma sensu pisać o czymś co nie istnieje.
        dwa słowa o ani mru mru - denni byli też jako producenci filmowi czy jacyś tam
        na poprzednim Spędzie Towarzystwa Wzajemnej Adoracji Pod Szyldem Kabaretu Dla
        Kretyńskiej Publiczności Która Będzie Się Śmiała Z Każdego Badziewia.
        a poza tym wzieli by się chłopaki do roboty bo jedna zupka chińska kabaretu nie
        czyni.
        a co S Tyma to odnosze dziwne wrażenie że ten człowiek czasami nie bardzo juz
        wie gdzie jest co robi i co mówi. coś mi to wygląda na pomroczność starczą.
        • Gość: ale Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: 193.111.166.* 26.07.04, 11:24
          i mnie sie tak zdaje, że Staś Tym na skutek demencji starczej nie ten sam Stać
          co drzewiej...
          A co do 'kabaretu' (wybacz mi Panie złe słów uzywanie) Ani Mru Mru, to trudno
          mówić o karierze, skoro nieustannie powtarzaja 2 skecze, z których jeden ok 3x
          częściej (zupka i Małysz).
          Nie rozumiem jak ludzi mógł tak smieszyć kabaret Potem... Nie rozumiem jak to
          mozliwe, że w TV niezależnie od pory, koniunktury i ekipy u żłoba wciąz
          pokazuja Tadeusza Drozdę... Nie wiem... Czy to jest naprawde smieszne?
          • Gość: tea Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.acn.waw.pl 26.07.04, 12:22
            hehehe..jeszcze mieli skecz z lalka i skecz z "Brzyyydal"...mowie o ani mru
            mru ;)

            a jak wedlug Was wypada Hanka Bielicka?...ciekawam opini?
            • dobbi Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! 26.07.04, 12:47
              dla mnie ANI MRU MRU juz dawno sie skonczylo...ciagle w kolko te same
              skecze...bleeee nuda, smutek i nostalgia...nic sie nie dzieje
              • Gość: mahoney Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 12:59
                ale co ty gadasz jak to jak kogos mogl smieszyc kabnaret potem ? kolego lub
                kolezanko jak mozesz porownywac potem z drozda , tadkiem beztaleciem ,
                powinienem cie od razu beheaded , Potem bil na glowe wszystko co bylo w
                kabarecie takze biorac pod uwage te cenkie swoja droga dudki iinne , tyle ze to
                jest specyficzny humor ktory nie kazdemu pasuje nie pisze ze nie kazdy moze
                zrozumiec , jak bajki dla potluczonych no trzeba byc troche potluczonym i sie
                rozumie , pzdr
                • Gość: ale Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: 193.111.166.* 26.07.04, 13:06
                  niestety, nie zachwyca i nie smieszy mnie Potem... no jak ma zachwycac, jak nie
                  zachwyca??? I naprawdę wiele ma wspólnego z Drozdą, bo na dobra sprawe przez
                  cały okres swego istnienia i działalności ów "kabaret" powtarzał ciagle te same
                  żarty oparte na tych samych skojarzeniach. Przykro mi, ale takie jest moje
                  zdanie. Moze za mało "potłuczona" jestem, nie wiem, w każdym razie ten
                  rozwrzeszczany babsztyl ze zgraja infantylnych anemicznyh mężczyzn w koronach
                  na głowach nigdy mojego entuzjazmu nie budził, a powszechne dla nich
                  uwielbienie zawsze wręcz mnie szokowało.
                  Za to bawił mnie pure nonsensowy Mumio.
                  • dobbi Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! 26.07.04, 14:06
                    tak, zgadzam sie szczyty nonsesnu bija MUMIO i LOWCY.B...to godni nastepcy
                    POTEMOW...z ktorymi nawiasem mowiac pilam wodke i wiem o czym mowie.
                    a aANI MRU MRU to naprawde nuda...juz teraz niestety
                    • Gość: Gosia Mumio... IP: *.icpnet.pl 26.07.04, 15:59
                      ...zdecydowanie najlepszy.
            • anucha78 Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! 27.07.04, 18:42
              Gość portalu: tea napisał(a):

              > hehehe..jeszcze mieli skecz z lalka i skecz z "Brzyyydal"...mowie o ani mru
              > mru ;)
              >
              > a jak wedlug Was wypada Hanka Bielicka?...ciekawam opini?

              jest tez skecz z golfem i samoobrona i lekcja w-fu i inne
              wiec nie tylko kilka
              mam cala plyte ich skeczow
    • Gość: lesio Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 17:53
      a OTTO? - brzyyyydal!
      • Gość: trampek smrodek Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: *.it / 62.233.189.* 26.07.04, 20:38
        otto to wiocha jakich mało, przebijają ich chyba tylko ci co badziewiaków graja
        (nie pamietam nazwy)-kabareciarze dla rolniczej publicznosci , a co do 'ani mru
        mru '- to fakt , za czesto katuja te same numery i niektóre sa na słabym
        poziomie , zdarzaja im sie jednak przebłyski geniuszu np . skecz z lalka
    • Gość: xexe Re: ANI MRU MRU - pierwsze ostrzeżenie! IP: 80.51.226.* 27.07.04, 00:29
      W otto był kiedyś taki jeden w okularkach grubszy rozstali się z znim ?
      • luckystrike otto 27.07.04, 13:01
        pewnie zobaczył swój występ w tv i mu się zawstydził.
        • Gość: ale Re: otto IP: 193.111.166.* 27.07.04, 13:28
          słuchajcie, o otto to w ogóle nie powinniśmy mówić, bo powoływanie sie na otto
          jest ciosem ponizej pasa...
          co mozna do tego porównać? przy otto to i Karol Sztrasburger wydaje sie byc
          komediantem jakich mało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka