Gość: A
IP: *.acn.waw.pl
26.03.02, 09:07
aaaale mu wczoraj nawciskala:) az milo jest to sobie odtworzyc:) nawet jezeli
realizatorzy cos wycieli, cos przekrecili czy cos wyciszyli... to jest to warte
wysluchania:)))
ale wrocmy do poczatku:)
nasz fantasta ken postanowil zaprezyjaznic sie z magda. jako, ze magda ma
alergie na jego opowiesci o sobie, za temat rozmowy wybral frytke:)) ( tu
troche sie z nim zgadzam, frytka jest barwniejsza od niego postacia)
a, ze nie za wiele ma o frytce do powiedzenia, przeto zaczal troszke
fantazjowac:) najwyrazniej kiedys slyszal od frytki opowiesci o jej wyprawie (-
ach?) na parade milosci w berlinie, o tym co sie tam dzieje... i sklecil swoja
wlasna powiastke:)
tu mala dygresja...
moim zdaniem ken nie robi nic bez uprzedniego planu... wiedzial ze madzia jest
cieta na niego... postanowil ja wiec "kupic" tania historyjka, za cene... no
oczywiscie sympatii (jaka by nie byla) madzi do frytki:)
nagadal jej troche glodnych kawalkow o "zachowaniu" frytki na tejze paradzie:)
opowiesc musiala byc barwna, wiec magda albo wyczula falsz i postanowila
nakablowac frytce... albo zainteresowala sie tak tematem, ze zapragnela poznac
wiecej faktow... ale juz ze zrodla:)))
jak to mowia... "klamstwo ma krotkie nogi":))
szybciutko wyszlo na jaw ze to nie frytka sie tam tak dobrze bawila tylko ponoc
jej kolezanka ( tu nie wnikam czy rowniez i nie ona... bo jaka frytka jest
wszyscy wiemy... ale fakt pozostaje faktem, ze frytka o sobie kenowi nie
mowila)...
mozecie sobie wyobrazic wscieklosc naszej sex-bomby!:)))
nawciskala kenowi rowno... az milo bylo sluchac:)
... a ta pierdola ( ken) zamiast szybciutko przeprosic i nie dac sie bardziej
zblaznic... robil sobie pranie... i jeszcze dogadywal:)
jejciu... alez on belkocze! nic nie moglam zrozumiec z tych jego jekow... facet
zupelnie nie ma jaj... i zupelnie nie umie sie bronic!
jego jedyna sila jest podstep... wtedy gdy ulozy cos sobie w mozgu a potem
sprzedaje, ale w konfrontacjach... gdzie liczy sie refleks, percepcja czy
takt... jest beznadziejny!!!
mam nadzieje ze pokaza to dzisiaj! super przedstawienie:) a frytce nalezy sie
duuuuzy plus za to ze nie dala sie poniesc emocjom i nie przywalila mu w
paszcze!!! bo zasluzyl na to nie pierwszy juz raz!
aaaa.... zapomnialam... cala aferka zaczela sie od... "niewinnej" rozmowy kena
z magda... o upodobaniach seksualnych frytki!!!!:)))))))))
no cos pieknego!:)))))
temat godny kena!:)
co do magdy... to nie mam najmniejszych watpliwosci, ze rozmawiajac z kenem
miala na celu 100% udupienie go w oczach frytki:) a cala jej rola i ich dialogu
sprowadzala sie do kwestii typu: "... taaaak?", "... no co ty?", "...a to
ciekawe!":))))
reasumujac:
- ken - kolejne 2 minusy! za fantazje i gadania o nieobecnych oraz za brak
tektu i totalna defensywe w klotni z frytka:)
- magda - plus za nakablowanie na kena... ( za jego klamstwa!) :)
- frytka - plus za opieprzenie kena i sprowadzenie go do naroznika:)
pozdrawiam:)
P.S.
wlaczylam kamerki... ale spia teraz wszyscy:(((