Dodaj do ulubionych

Frytka kontra Ken:)

IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 09:07
aaaale mu wczoraj nawciskala:) az milo jest to sobie odtworzyc:) nawet jezeli
realizatorzy cos wycieli, cos przekrecili czy cos wyciszyli... to jest to warte
wysluchania:)))
ale wrocmy do poczatku:)
nasz fantasta ken postanowil zaprezyjaznic sie z magda. jako, ze magda ma
alergie na jego opowiesci o sobie, za temat rozmowy wybral frytke:)) ( tu
troche sie z nim zgadzam, frytka jest barwniejsza od niego postacia)
a, ze nie za wiele ma o frytce do powiedzenia, przeto zaczal troszke
fantazjowac:) najwyrazniej kiedys slyszal od frytki opowiesci o jej wyprawie (-
ach?) na parade milosci w berlinie, o tym co sie tam dzieje... i sklecil swoja
wlasna powiastke:)

tu mala dygresja...
moim zdaniem ken nie robi nic bez uprzedniego planu... wiedzial ze madzia jest
cieta na niego... postanowil ja wiec "kupic" tania historyjka, za cene... no
oczywiscie sympatii (jaka by nie byla) madzi do frytki:)

nagadal jej troche glodnych kawalkow o "zachowaniu" frytki na tejze paradzie:)
opowiesc musiala byc barwna, wiec magda albo wyczula falsz i postanowila
nakablowac frytce... albo zainteresowala sie tak tematem, ze zapragnela poznac
wiecej faktow... ale juz ze zrodla:)))
jak to mowia... "klamstwo ma krotkie nogi":))
szybciutko wyszlo na jaw ze to nie frytka sie tam tak dobrze bawila tylko ponoc
jej kolezanka ( tu nie wnikam czy rowniez i nie ona... bo jaka frytka jest
wszyscy wiemy... ale fakt pozostaje faktem, ze frytka o sobie kenowi nie
mowila)...
mozecie sobie wyobrazic wscieklosc naszej sex-bomby!:)))
nawciskala kenowi rowno... az milo bylo sluchac:)
... a ta pierdola ( ken) zamiast szybciutko przeprosic i nie dac sie bardziej
zblaznic... robil sobie pranie... i jeszcze dogadywal:)
jejciu... alez on belkocze! nic nie moglam zrozumiec z tych jego jekow... facet
zupelnie nie ma jaj... i zupelnie nie umie sie bronic!
jego jedyna sila jest podstep... wtedy gdy ulozy cos sobie w mozgu a potem
sprzedaje, ale w konfrontacjach... gdzie liczy sie refleks, percepcja czy
takt... jest beznadziejny!!!
mam nadzieje ze pokaza to dzisiaj! super przedstawienie:) a frytce nalezy sie
duuuuzy plus za to ze nie dala sie poniesc emocjom i nie przywalila mu w
paszcze!!! bo zasluzyl na to nie pierwszy juz raz!

aaaa.... zapomnialam... cala aferka zaczela sie od... "niewinnej" rozmowy kena
z magda... o upodobaniach seksualnych frytki!!!!:)))))))))
no cos pieknego!:)))))
temat godny kena!:)

co do magdy... to nie mam najmniejszych watpliwosci, ze rozmawiajac z kenem
miala na celu 100% udupienie go w oczach frytki:) a cala jej rola i ich dialogu
sprowadzala sie do kwestii typu: "... taaaak?", "... no co ty?", "...a to
ciekawe!":))))

reasumujac:
- ken - kolejne 2 minusy! za fantazje i gadania o nieobecnych oraz za brak
tektu i totalna defensywe w klotni z frytka:)
- magda - plus za nakablowanie na kena... ( za jego klamstwa!) :)
- frytka - plus za opieprzenie kena i sprowadzenie go do naroznika:)

pozdrawiam:)
P.S.
wlaczylam kamerki... ale spia teraz wszyscy:(((
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Frytka kontra Ken:) IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 09:15
      dopisek:)
      klotnia zostala zarejestrowana 25.03. o godz. 23.36:)
      a "juz" poltorej godziny pozniej...
      czytajcie:)

      Łukasz zrozumiał że jego słowa o seksualnych upodobaniach Frytki ,
      wypowiedziane jak twierdzi pochopnie, mogły sprawić Agnieszce przykrość,
      Postanowił naprawić swój błąd. Przeprosił i wspólnie postanowili nie rozmawiać
      o sobie „poza plecami”.
      (00:58, 26.03.2002)

      jak milo:)
      facet ma refleks!!!!:) eeee tam to nie facet! bleee

      pozdrawiam:))
    • Gość: A Re: Frytka kontra Ken:) IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 09:21
      czesc III - ostatnia:)))
      sami to sobie skomentujcie...:)
      ja tylko zaluje, ze nie filmiku:(
      cytat:
      "Ciężko mi"
      Po kłótni i bardzo szybkim rozejmie z Frytką, Ken wpadł w melancholię. Recytuje
      wiersze i nuci fragmenty swoich ulubionych piosenek.
      (03:10, 26.03.2002)

      melancholie? a on zna takie slowko?:))
      ulubiona piosenka to "...jestem bogiem..." zgadlam?:)))
      inwokacje recytowal czy co?:)

      pozdrawiam:))
      P.S.
      mialam nic nie mowic... ale nie wytrzymalam:)
      • sandra2 Re: Frytka kontra Ken:) 26.03.02, 09:29
        Cześć!
        Oni są siebie warci! Przecież Fryta też obgaduje Kena za jego plecami, a potem
        (nie mogę tego pojąć) gada z nim, jakby nic i łasi się do niego!
        A że Kenio jest w dyskusjach beznadziejny, to było już widać podczas kłótni z
        Zołzą! Rzucanie głupich oskarżeń, chamskie odzywki - to cały on. W życiu nie
        widziałam bardziej beznadziejnego i głupiego faceta(???). :)
        Pzdr. S
      • Gość: siano Re: Frytka kontra Ken:) IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 10:02
        Witajcie A i Sandro2! :)

        Trafna uwaga, droga A, co do bardzo marnych poczynań Kena w bezpośrednich
        konfrontacjach. Mam swoją teorię dlaczego tak jest. :) Otóż Ken to takie
        stworzenie, które uwielbia mówić o sobie, rzadko decyduje się na wypowiadanie
        sądów o innych, a jeśli już, to (jak słusznie zauważyłaś) jest to misternie
        utkany plan i owe sądy wygłaszane są za plecami osądzanego. Tymczasem w
        bezposredniej konfrontacji by odparowywać ciosy należy atakować przeciwnika,
        czyli najczęściej mówić o nim, wytykając mu wady itp.

        Zauważcie, że zarówno w kłótni z Zouzą jak i z Frytką, Ken tylko nielicznymi
        równowaznikami zdań atakował przeciwnika (Zouza: Jesteś dwulicowym człowiekiem.
        Ken: Tak, jak ty.) W większości jednak ZNOWU mówił o sobie: to jest mój świat,
        zostawcie mnie, tak czuję, nie przekonałem się bla bla bla.... Próby sparowania
        ciosów i kontrataku w jego wykonaniu są wręcz żałosne (vide kłótnia z Frytką,
        gdzie ewidentnie przyłapany na kłamstwie, sugeruje że to Magda coś sobie
        ubarwiła z tego co on jej opowiadał...)

        Czyli póki Ken nie przestanie mówić tylko o sobie, nie ma szans w kłótni w
        cztery oczy... :)

        No, to tyle, czekam na krytykę i odkrywanie słabych punktów teorii :)))

        Pozdrawiam
        siano
        • achtungbaby Re: Frytka kontra Ken:) 26.03.02, 11:41
          Cześć!
          a czy widzieliście wczorajszy program o 20-tej? sytuacja kiedy Ken luzacko
          rozłożony na krzesełkach (brakowało mu tylko wianuszka na głowie i skrzydełek
          albo marlboraskó i skrzynki browarów) opowiada Harnasiowi i Hydro o jakiejś
          swojej lasce? No otóż było to o takiej dziewczynie, która urodziła się tego
          samego roku, miesiąca i tego samego dnia co on(opowiadał to z takim
          namaszczeniem, jakby zdarzało się to raz na milion lat) i była przekonana, że
          są sobie przeznaczeni.
          Na to Hydro zapytał (nie bez ironii co mi się w jego wykonaniu wyjątkowo
          podobało) "no i co, pomyliła się?".
          Ken wyryczał "no taaaaaaaaaaaak!!!!!!!!!!!1", a za chwilę miałam wrażenie że
          się zreflektował i dodał już zupełnie innym tonem "no tak."
          No ja pierniczę, chyba on naprawdę myśli, że jest ogierem/ modelem/ Einsteinem
          stulecia i jakiekolwiek laski się pozamieniały na rozum z pewną częścią ciała,
          myśląc, że Kenio może być dla nich (a nie dla milionów) :)))

          Czy on przypadkiem nie kreuje się teraz na romantycznego i rozsądnego słowiczka
          a'la Chemik i łączka z motylkami? A może doznał jakiegoś poważnego urazu głowy
          w ostatnim czasie, czego nie dali na wizji?

          Przecież jest tak denny, że i tak jak wyjdzie to ludzie go śmiechem rozłożą!
          • Gość: jaro Re: Frytka kontra Ken:) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 11:50
            jak wyjdzie, to bedzie mial jeszcze wiecej lasek niz mial do tej pory...
            • Gość: AGS Re: Frytka kontra Ken:) IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 12:43
              Gość portalu: jaro napisał(a):

              > jak wyjdzie, to bedzie mial jeszcze wiecej lasek niz mial do tej pory...

              O rany, niestety masz 100% tacji. Pomyślcie jak bardzo Kenio dowartościuje się
              tym i upewni, że jego postępowanie i zachowanie jest bez zarzutu. Fuuuuuuuuuj!

          • Gość: A Re: Frytka kontra Ken:) IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 11:53
            wiesz... uraz to juz mu sie od dawna nalezy!:)
            za frytke: nie dosc ze nie dogodzil... to jeszcze grzyba i smrod po sobie
            zostawil!:)
            za barbie: za to ze smial nazwac ja "obiektem" dla siebie, za to, ze msci sie
            na niej za odmowe!:)
            za zolze: nooo... zolza sama go prowokowala!:)
            za madzie: za szerzenie plotek madziarowych!:)
            za pablo: deprawowanie nieletnic, namawianie do.... w pianie!:)
            za ruda: nadanie jej twarzy maski bezgranicznej pogardy dla rodzaju kenowego!:)
            za wojtka: biedak nie mogl zniesc tego blasku wypolerowanych paznokci i
            serduszka na scianie!:)
            za hydro i harnasia: permanentne zdziwienie na ich twarzach wywolane widokiem i
            monologami jego!:)

            a w paszcze jeszcze nie dostal... bo jakos wszyscy z regulaminu zapamietali
            tylko 1 punkt! "NIE BIC!":)))))
            pozdrawiam:)
          • valeria Ken - zdobywca 26.03.02, 11:55
            A ja muszę powiedzieć, że dużo przyjemności sprawia mi obserwowanie min, jakie
            robi Kenny- Boy opowiadając o swoich podbojach miłosno - seksualnych. To takie
            jakby pomieszanie dumy, doświadczenia i chęci nauczenia młodzieży. Jest
            przekonany o swojej wyjątkowości i - chyba - o misjonarstwie. W każdym razie
            odradzam pannom stosunki bliższe i dalsze z Keniem, bo podejrzewam go o chęć
            napisania memuarów, "ku pokrzepieniu serc" oczywiście, w których szczegółowo
            zrelacjonuje każdy ze swoich 1001 romansów, obficie wyposażając go w dane
            taktyczno - techniczne...
          • sandra2 Re: Frytka kontra Ken:) 26.03.02, 11:55
            Też czekam z niecierpliwością na jego wyjście. Jestem BARDZO ciekawa kto i
            kiedy (i czy w ogóle) mu uświadomi jak jest głupi??? I żałosny! Tylko problem -
            czy to dotrze do niego? Przecież on jest tak święcie przekonany o własnej
            doskonałości, że zachodzi obawa, że tego nie zrozumie!
            Jego poziom intelektualny jest przerażający!!!
            Narazie samopoczucie ma doskonałe! :))) A szkoda!
    • Gość: A Chuda kontra Ken:) IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 11:57
      no laaadnie.... jedna doba a 3 klotnie!:)
      przypominam rano byla jeszcze pyskowka z madzia!:)
      a teraz...

      Błaha rozmowa o rodzinie przerodziła się w ostrą kłótnię między Łukaszem i
      Kasią Woźną. Ken:„Psychicznie jesteś dla mnie aseksualna”. Chuda: „Ja uważam,
      że jestem całkiem ładna...” Ken: ”Dla jednych jesteś ładna a dla innych jesteś
      zerem…”. „Słucham? Jedynym zerem tutaj jesteś ty! Podlizujesz się wszystkich,
      aby tylko uniknąć nominacji... Pedzio! Potrafisz tylko oczkami przewracać”.-
      ripostuje Chuda.
      (03:50, 26.03.2002)


      pozdrawiam!!!!!!!!:)))))))))))))))))

      • valeria Re: Chuda kontra Ken:) 26.03.02, 11:59
        Ładnie!!!!!!!!!!!
        A jaka głębia wypowiedzi - "Psychicznie jesteś dla mnie aseksualna"!!!!!!!!!!!
        • nabialowiec Re: Chuda kontra Ken:) 26.03.02, 12:05
          mówcie sobie co chcecie, ale Chuda nie pierwszy raz umiejętnie odszczekuje
          Keniusiowi; i robiła to zawsze w oczy - tu duży plus - w przeciwieństwie np. do
          Frytobugera z II tygodnia.
          • valeria Re: Chuda kontra Ken:) 26.03.02, 12:08
            Ogólnie to Chuda jest wyszczekana - "Pamiętaj, Chemiku młody..."
            Pozdrawiam bardzo,
      • Gość: jaro Re: Chuda kontra Ken:) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:00
        chuda jest wkurzona na kena, ze do tej pory jej nie podrywał
      • valeria Re: Chuda kontra Ken:):)) 26.03.02, 12:00
        No nie wiem, co ta Kaśka teraz zrobi - powiesi się czy co - skoro Ken "na
        oczach milionów" obwieścił, że jej nie przeleci...
        • Gość: jaro Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:04
          kolezanki drogie, jak czytam te wasze napastliwe posty na temat kena, to
          odnosze wrazenie, ze wy tez jestescie troche zawiedzione tym, ze ken nawet by
          na was nie spojrzal...
          • valeria Re: Chuda kontra Ken:):)) :))))) 26.03.02, 12:06
            Tak, ja mam fatalną lukę w życiorysie - otóż nie spałam jeszcze z Kenem!
            Piszę to "jeszcze" z nadzieją!!
            • Gość: jaro Re: Chuda kontra Ken:):)) :))))) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:08
              to, ze nie spalas to raz, a to ze bys mu sie nie spodobala to dwa. i to drugie
              boli cie chyba bardziej...
              • Gość: mowatraw Re: Chuda kontra Ken:):)) :))))) IP: *.cek.edu.pl / 10.0.102.* 26.03.02, 12:14
                sorki że przeszkadzam ale wydaje mi się że kENIOWI i tak by nie stanął... choć
                może na widok Pawełka... kto wie.
                • Gość: jaro Re: Chuda kontra Ken:):)) :))))) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:15
                  to sie nazywa racjonalizacja...
                • valeria Re: Chuda kontra Ken:):)) :))))):)))))))) 26.03.02, 12:16
                  Gość portalu: mowatraw napisał(a):

                  > sorki że przeszkadzam ale wydaje mi się że kENIOWI i tak by nie stanął... choć
                  > może na widok Pawełka... kto wie.

                  Niemniej, jestem przekonana, że psychicznie nie byłabym dla niego aseksualna...
            • Gość: zosia Re: Chuda kontra Ken:):)) :))))) IP: *.chello.pl 26.03.02, 13:48
              a ja mam prawie 50 lat i preferuje innych mężczyzn
              • Gość: maga Re: Chuda kontra Ken:):)) :))))) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 14:00
                Gość portalu: zosia napisał(a):

                > a ja mam prawie 50 lat i preferuje innych mężczyzn

                a ja mam prawie 30 i wcale Ci się nie dziwię
                pozdrawiam
          • zdzicha Re: Chuda kontra Ken:):)) 26.03.02, 12:16
            Taaaak, na pewno.
            Jakby KEn na mnie spojrzał, to natychmiast musiałabym się wyszorować szarym
            mydłem, a ciuchy spalić w ustronnym miejscu.
            Czy uważasz, drogi jaro, ze marzeniem kazdej kobiety jest być przelecianą przez
            Kena? A może ty byś chciał?

            zdrv
            zdzicha
            • Gość: mowatraw Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.cek.edu.pl / 10.0.102.* 26.03.02, 12:18
              nie wiem czy Jaro by chciał, ale może liczy na to Pablo z BB
            • Gość: jaro Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:19
              nie przelacianą... zauważoną
              • zdzicha Re: Chuda kontra Ken:):)) 26.03.02, 12:21
                Czyli jakie, według ciebie, cechy powinna mieć kobieta, aby być przez boskiego
                Kenia zauwazoną?
                • Gość: jaro Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:24
                  musi byc reprezentacyjna,jak to kenio sie wyrazil
                  • Gość: mowatraw Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.cek.edu.pl / 10.0.102.* 26.03.02, 12:27
                    ... i właxić mu w tyłek bez mydła... niewolnica sexualna
              • Gość: A Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 12:31
                Jaro BOJ SIE BOGA!
                za co?
                dlaczego?
                czy ty myslisz, ze MYSLACEJ kobiecie zalezy na duzej lalce w domu?:)
                jak mozesz nawet cos takiego brac pod uwage!
                facet jest ASEKSUALNY dla wiekszosci normalnych dziewczyn!
                spojrz na niego obiektywnie! gdzie w nim widzisz MEZCZYZNE?
                nie ma!
                i to nie, ze ptaszek za maly, ze glosik za cienki, ze nozki za chude, ze
                bary... co ja plote jakie bary?????:)... on CALY jest ASEKSUALNY!

                i jeszcze jedno...
                faceci moga sie za mna ogladac... (w sumie to nawet nie wiem jak tego
                zabronic?:))... ale ten typ "pseudomezczyzn" dostaje spojrzenie pelne
                pogardy... moze jestem zasciankowa... ale zadbany facet... to nie to samo co...
                wystrojona lala a'a ken! jest delikatna roznica!

                wiec zostaw dziewczyny w spokoju! bo warkne! i zdziele cie najzimniejszym
                spojrzeniem z mojego zestawu! a wtedy bedziesz blagal tutaj o "ognista kobiete"
                chetna do rozgrzania twoich pokurczonych czlonkow!:)

                pozdrawiam:)
                P.S.
                nie chcialam cie obrazic, zniewazyc... tylko uswiadomic!
                a teraz biegne do lutra... cwiczyc GRRRRROZNE miny!:)))
                • Gość: jaro Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:39
                  ken w kazdej dyskotece bylby debescior, a od panienek by sie nie mogl odgonic...
                  • valeria Re: Chuda kontra Ken:):)) 26.03.02, 12:45
                    Gość portalu: jaro napisał(a):

                    > ken w kazdej dyskotece bylby debescior, a od panienek by sie nie mogl odgonic..
                    > .

                    Fakt, na dyskotece był i pewnie będzie przebojem, ale wiesz jak jest z pannami z
                    dyskoteki - mają czasem brudne nogi i potem trzeba się wstydzić!!!

                • Gość: maga Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 12:39
                  Gość portalu: A napisał(a):

                  facet jest ASEKSUALNY dla wiekszosci normalnych dziewczyn!

                  popieram w 100%, to w ogóle nie jest facet, tylko aseksualne stworzenie (pożal się) boże:)
                • Gość: AGS Re: Chuda kontra Ken:):)) IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 17:28
                  Gość portalu: A napisał(a):

                  > Jaro BOJ SIE BOGA!
                  > za co?
                  > dlaczego?
                  > czy ty myslisz, ze MYSLACEJ kobiecie zalezy na duzej lalce w domu?:)
                  > jak mozesz nawet cos takiego brac pod uwage!
                  > facet jest ASEKSUALNY dla wiekszosci normalnych dziewczyn!
                  > spojrz na niego obiektywnie! gdzie w nim widzisz MEZCZYZNE?
                  > nie ma!
                  > i to nie, ze ptaszek za maly, ze glosik za cienki, ze nozki za chude, ze
                  > bary... co ja plote jakie bary?????:)... on CALY jest ASEKSUALNY!
                  >
                  > Cześć:)
                  Zapomniałaś o "sekeownej" oponce dopełniającej całośći OHYDA!!!!
                  Pozdrawiam
    • Gość: A male podsumowanie:) IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 12:08
      chociaz nie wiem... czy nie jest przedwczesne:)
      ken do tej pory klocil sie juz:
      - z zolza:) (o barbie)
      - z barbie:) (o barbie)
      - z madzia:)
      - z frytka:) ( o sex, wyspke, klamstwa)
      - z chuda:) ( o "zero":))
      - z wojtkiem:) (chociaz czy to byla klotnia? w.: "nie lubie jak faceci
      wrysowuje swoje ksywy w serduszka" k.:"a ja lubie! o!":)))))))))))))

      czy kogos pominelam?:)
      kto bedzie nastepny?:)

      pozdrawiam:)
      • Gość: jaro Re: male podsumowanie:) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:10
        oprocz barbie i wojtka,to same zawiedzione kobiety. a zawiedzione oczywiscie
        przez to ze ken ich nie dostrzegal...
        • Gość: mowatraw Re: male podsumowanie:) IP: *.cek.edu.pl / 10.0.102.* 26.03.02, 12:16
          nic dziwnego, on widzi tylko siebie.
          • Gość: jaro Re: male podsumowanie:) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:19
            niech widzi tylko siebie. to jego sprawa...
          • Gość: maga Re: male podsumowanie:) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 12:25
            Kenio, może poza Pablo, miał krytyczne uwagi do wszystkich, ale o dziwo nikomu nie mówił o tym prosto w oczy,
            a jedynie obrabia,ł pięknie się wykrzywiając, w pokoju WB; on raczej nie zaczyna słownych utarczek, bo w
            konfrontacjach jest cieniuteńki; a co do spania z Keniem, to wydaje mi się, że jest zbyt skupiony na sobie, żeby
            zauważyć potrzeby partnerki, a to u mnie go dyskwalifikuje:))
            • Gość: jaro Re: male podsumowanie:) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:28
              w konfrontacjach cienki nie jest...
              co do potrzeb partnerki, to mysle, ze ken preferuje raczej szybki seks bez
              zadnych wstepnych gier
              • zdzicha Re: male podsumowanie:) 26.03.02, 12:30
                Gość portalu: jaro napisał(a):

                > w konfrontacjach cienki nie jest...

                Podaj jakis przykład.

                > co do potrzeb partnerki, to mysle, ze ken preferuje raczej szybki seks bez
                > zadnych wstepnych gier

                Czyli za nic ma potrzeby partnerki.
                • Gość: jaro Re: male podsumowanie:) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:36
                  pamietam, ze dobrze sobie radzil jak sie wszyscy na niego rzucili.
                  partnerki ma przelotne, czyli gra wstepna nie jest kluczowa
                  • valeria Re: male podsumowanie:) 26.03.02, 12:42
                    Partnerka przelotna, czy nie, lubi być głaskana, całowana itp. Czyli - jak to
                    mówisz - gra wstępna być musi. Po tym się zresztą poznaje doświadczonego
                    kochanka - ale o tym poczytaj gdzie indziej. Jeżeli chodzi tylko o ruchy
                    posuwiste, to nie jest nam potrzebny Ken ani żaden inny pan jego pokroju.
            • valeria Re: male podsumowanie:):))))) 26.03.02, 12:29
              Gość portalu: maga napisał(a):

              > Kenio, może poza Pablo, miał krytyczne uwagi do wszystkich, ale o dziwo nikomu
              > nie mówił o tym prosto w oczy,
              > a jedynie obrabia,ł pięknie się wykrzywiając, w pokoju WB; on raczej nie zaczyn
              > a słownych utarczek, bo w
              > konfrontacjach jest cieniuteńki; a co do spania z Keniem, to wydaje mi się, że
              > jest zbyt skupiony na sobie, żeby
              > zauważyć potrzeby partnerki, a to u mnie go dyskwalifikuje:))

              Ale zawsze można by z nim "po wszystkim" porozawiać na temat najnowszych
              trendów, jeżeli chodzi o artystyczny manikir, o usuwanianiu kłopotliwego
              owłosienia a na zakończenie programu wspólnie powyciskać syfki....
              Miooooooooodziooo!
              :)
              • Gość: maga:))) Re: male podsumowanie:):))))) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 12:32
                o to ja bym wolała zrobić to wszystko ZAMIAST
    • Gość: ziemek jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 26.03.02, 12:24
      Niestety , uważam , ze mój przedmówca ma rację i ten spedalony szmondak będzie
      miał daleko większe powodzenie wśród panienek wszelakiej maści po wyjściu , niż
      przed programem . To , że my tu sobie bluzgamy , dostrzegamy jego błazeńskie ,
      żenujące i odrażające zachowania , to wcale nie znaczy , że większość
      społeczeństwa też tak uważa . Może się okazać , że to my się zdziwimy , a on
      będzie najszczęśliwszym babokiem pod słońcem - tłumy wielbicielek ,które będą
      go adorować . Cóż , jedyna szansa , żeby sprawdzić jakie Kenio ma powodzenie ,
      będzie w momencie gdy będzie nominowany (vox populi , vox dei jak mawiali
      rzymianie) a na to się jak narazie nie zapowiada .
      Wiele już napisano na temat tego szmaciarza , ale ja chciałbym dodać jeszcze
      jedno - poraża mnie jego absolutne i bezkrytyczne posłuszeństwo wobec WB . To
      jest ludzka marionetka , ten palant zrobi wszystko co tylko WB się ubździ w tym
      jego krzywym umyśle . No ale pewnie jemu z tym dobrze , on chce wygrać , a
      potem zaszyć się w swoim jebniętym świecie ze swoją kasą ... uff
      • zdzicha Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) 26.03.02, 12:28
        Trzeba mu przygotowac odpowiednie przywitanie, jak będzie wychodził, to się
        przekona, jak miliony go kochają.

        zdrv
        zdzicha
        • Gość: jaro Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:30
          jak bedzie wychodzil to zjedzie do sekocina armia napalonych nastolatek...
          • achtungbaby Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) 26.03.02, 12:48
            Gość portalu: jaro napisał(a):

            > jak bedzie wychodzil to zjedzie do sekocina armia napalonych nastolatek...


            i ich apsztifikantów, a w całej gminie zabraknie kurzych jaj przez przywitanie
            bohatera
            • Gość: jaro Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 13:05
              jajka mialy byc tez na karoliny w poprzednich edycjach, ale sie nie doczekalismy
              • achtungbaby Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) 26.03.02, 13:16
                do trzech razy sztuka????
      • Gość: maga Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 12:30
        masz rację Ziemek, on chce wygrać, bo to jest dla niego prawdziwe bohaterstwo, dla tej kasy jest w stanie
        zeszmacić się do końca, dlatego też tak pracowicie sprzedaje nam swój boski wizerunek, bo wie co ludzie lubią
        oglądać; jak jeszcze raz usłyszę z jego ust zdanie nt regulaminu, którego nie wolno łamać i że on przyszedł grać,
        to uznam, że WB nim zdalnie steruje za pomocą jakiegos przycisku;
        • Gość: A Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 12:39
          maga... wiec jedyna rada na kena to znalezc ten pstryczek i wylaczyc ta
          marionetke:)

          a latac za nim beda... panny z dyskoteki... gotowe na wszystko... byle tylko
          potem moc powiedziec... "frytka miala racje... nic specjalnego":)

          pozdrawiam:)
          • Gość: maga Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 12:48
            on chyba w ogóle nie zna innych panien, poza tymi dyskotekowymi, które nie bardzo wiedzą z kim idą do łóżka
            (jesli jest inaczej, to ja nie rozumiem kobiet)
            pozdrawiam
      • Gość: jaro Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 12:31
        zasady to zasady. godzili sie na nie przed wejsciem...
      • Gość: mowatraw Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.cek.edu.pl / 10.0.102.* 26.03.02, 12:32
        poza popularnościa wśród dziewcząt o niskim IQ, myślę że również rozbudził
        niechęć u facetów którzy myślą troszkę inaszej niż on... co w konsekwencji może
        prowadzić do wizyt w klinice chirurgi plastycznej...
        • valeria Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) 26.03.02, 12:34
          Kenny - Boy już robił sobie "plastykę uszu", czyli wie do kogo i za ile się
          udać jakby co.
          • Gość: mowatraw Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.cek.edu.pl / 10.0.102.* 26.03.02, 12:36
            chyba nie, bo ten ostatni się nie popisał i będzie musiał poprawiać...
      • achtungbaby Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) 26.03.02, 12:45
        a może zamiast tłumu chętnych panienek będzie musiał sobie usunąć któryś krąg,
        podobnie jak to plotka niesie kiedyś zrobił Marylin Manson, właśnie po to żeby
        było wiele lasek bez lasek (pewnie z chronicznego braku lasek) .......
        • Gość: Aśka Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.chello.pl 26.03.02, 12:58
          Czemu mam dziwne wrażenie, że Jaro to jedna z wyznawczyń Kena w realu,
          poddanych pana, panieniek, których Ken raczył obdarzyć jeno spojrzeniem, żeby
          się w nim zakochały??
          • Gość: jaro Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.02, 13:03
            mialby dziwnego nicka jak na kobiete, nie uważasz?
            • Gość: mysz Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.kopernik.gliwice.pl 26.03.02, 16:58
              Gość portalu: jaro napisał(a):

              > mialby dziwnego nicka jak na kobiete, nie uważasz?

              Kanio palant bedzie miec laski, bo jest tak samo duzo pustych lasek jak i facetow ktorzy sadza ze wyglad
              to wszystko. Poza tym watpie ze do niego cokolwiek dotrze bo juz raz slyszalam jego wypowiedz majaca
              byc riposta na niechec grupy, ze to wszystko dlatego ze ludzie mu zazdroszcza. To naprawde
              nieograniczona niczym glupota. Takiego faceta mozna przeciec gora po jednej rozmowie bo potem to sie
              tylko juz rzygac chce, hehe
              • Gość: tomek Re: jak ktoś się nudzi , to niech przeczyta :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 17:41
                racje ma jaro. ken ma wszystkie cechy by przezyc zycie "szczesliwie" (w jego
                odczuciu): jest przekonany o własnej wartosci, odporny na krytyke innych, ma
                niezly wyglad, moze podobac sie wiekszosci kobiet (oczywiscie do czasu
                blizszego poznania, ale jego nie interesuja zbyt dlugie znajomosci) i w ogole
                mysle, ze jest dobrze oceniany w powierzchownych kontaktach rowniez przez
                mezczyzn, ilorazu inteligencji tez chyba nie ma ponizej sredniej (a na pewno
                sredniej w BBB). I dlatego tak wielu drazni: byl i pozostanie zadowolonym z
                siebie i zycia ignorantem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka