Gość: Kojko
IP: *.katowice.msk.pl
01.04.02, 14:22
Wydaje mi się, że Frytka idąc do łózka z Kenem (w końcu nie jeden raz)a potem
za plecami go obsmarowując dała też świadectwo o sobie. To jest właśnie
nielojalnosć.Cmokać Kena a za chwilę za drzwiami opowiadać,że jest pusty jak
pudełko zapałek. Kto by chciał mieć taką dziewczynę?