Dodaj do ulubionych

Kill ..... who??

17.01.07, 22:30
Widziałam podobny wątek na zagranicznym forum, tyle że zatytułowany "Kill
Bill" ;) My nie będziemy się ograniczać tylko do żółtka, bo wtedy temat szybko
się wyczerpie.
Kogo w PB nie znosicie do tego stopnia, że najchętniej byście go "skasowali",
dlaczego was tak wkurza i jaki rodzaj śmierci byście wybrali dla
znienawidzonej przez was postaci???
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Kill ..... who?? 17.01.07, 22:34
      Luczijka, no co Ty? Krwi chcesz? Może Ty wampirek jesteś hmmm? Przyznaj się ;).
      • luczijka Re: Kill ..... who?? 17.01.07, 22:49
        Wiesz może coś w tym jest, bo lubię takie ostre tematy ;) Tak poza tym to chcę,
        żeby dyskusja nabrała rumieńców, bo wtorek już tuż tuż :)
      • mmorawski Re: Kill ..... who?? 17.01.07, 22:49
        Hehehe, zaczyna się robić ciekawie. :PP
        Właściwie to poza Billem Kimem nikogo nie nienawidzę do tego stopnia, że
        życzyłbym mu śmierci. A Kima bym utopił w gorącym oleju! :>
        • luczijka Re: Kill ..... who?? 17.01.07, 22:52
          No to rzeczywiście nie lubisz biedaka ;))) Gorący olej brzmi barrrrrrrrdzo
          groźnie ;))))))))
          • luczijka Re: Kill ..... who?? 17.01.07, 22:54
            Naprawdę tylko Kim?? Coś słabo Marcin. Spodziewałam się czegoś więcej po tobie ;)))
            • mmorawski Re: Kill ..... who?? 17.01.07, 23:09
              Jest wiele osób, których nie lubię (Bellick, T-Bag, Mahone, Kellerman, no nawet
              Carolinka), ale nie chciałbym, żeby je uśmiercać. Ja łagodny z natury jestem,
              chyba że ktoś mnie ostro wkurzy. :PP

              Tak w ogóle, to ostatnio starałem się policzyć ile osób ubito od początku PB i
              i nie wiem czy w ogóle umiem wymienić wszystkich. :> Trup się ściele gęsto...

              Arcybiskup (zastrzelony przez Secret Service)
              Pedałek od T-Baga (zadźgany w zamieszkach)
              Leticia Barris (zastrzelona przez Kellermana)
              Wielki Murzyn (zastrzelony w zamieszkach)
              Klawisz (zabity przez T-Baga w zamieszkach)
              Dozorca Veroniki (wybuch zainicjowany przez Secret Service)
              Sebastian (zastrzelony przez Quinna)
              Quinn (załatwiony przez Kellermana)
              Matka LJa (zastrzelona przez Kellermana)
              Ojczym LJa (zastrzelony przez Kellermana)
              Turk (zepchnięty z wysokości przez Linka)
              Hale (zastrzelony przez Kellermana)
              Prezydent Mills (otruty przez Carolinkę)
              Westmoreland (zmarł w wyniku obrażeń)
              Nick (zastrzelony przez Secret Service)
              Ojciec Nicka (zastrzelony przez Secret Service)
              Veronica (zastrzlona przez Secret Service)
              Doktor Gudat (uśpiony przez T-Baga)
              Abruzzi (zastrzelony przez FBI)
              Tweener (zastrzelony przez Mahone'a)
              Kobieta z budki telefonicznej (zastrzelona przez Secret Service)
              Gubernator Tancredi (powieszony przez Secret Service)
              Geary (zabity przez T-Baga)
              Pracownica poczty (zabita przez T-Baga)
              Aldo Burrows (zastrzelony przez Mahone'a)

              Dopiszcie tych, o których zapomniałem. :)
              • luczijka Re: Kill ..... who?? 17.01.07, 23:19
                Ja przypomniałam sobie na razie Seth'a (tego młodzika, który powiesił się na
                początku odcinka Tweener), a i jeszcze kuzyn/brat T-baga i jego mały synek.
                • luczijka i jeszcze parę osób 18.01.07, 00:30
                  Kolejne uśmiercone osoby (w tym jeden kot) to:
                  -Gerry (kierowca, który podwiózł T-baga, co niezbyt mu się opłaciło),
                  -"człowiek z protezą" (tu znowu T-bag dał popis),
                  -Marylinn czyli kotka Westmoreland'a (wykończona przez Bellicka),
                  -gość nękający Michaela w dzieciństwie (zajął się nim tata Burrows),
                  -strażnik w domu, w którym doszło do spotkania Linca z Aldo (zabity przez
                  "szpiega" z The Company),
                  -"szpieg" z The Company (zabity przez "wielkoustą blondynę"),
                  -Crab Simmons (zabity przez The Company),
                  -Oscar Shales (zabity przez Mahone'a).
                  Co do ostatniego, to nie jest pewne czy rzeczywiście nie żyje.
                  • luczijka małe podsumowanie 20.01.07, 23:57
                    Na razie mamy 35 osób + 1 kot. Pamiętacie jeszcze kogoś kto zginął?? Ja mam
                    jeszcze trzy, ale nie jestem pewna czy rzeczywiście nie żyją. Chodzi o żonę
                    agenta Hale'a i jego nienarodzone dziecko. Kellerman zapewniał Hale'a, że ich
                    nie zabił, ale kto tak naprawdę mu uwierzy??? Przecież ta kobieta musiała sporo
                    wiedzieć. Trzecią osobą jest chłopak (z odcinka flashbackowego) potrącony przez
                    samochód. Ten któremu Sara, nie była w stanie pomóc, gdyż była tak
                    "znieczulona". Nie do końca wiadomo, co się z nim stało.
                    • luczijka Kolejne osoby 25.01.07, 18:26
                      Uaktualniam listę osób "poległych":
                      -bezdomny podstawiony za Steadmana,
                      -Steadman (samobójstwo),
                      -pilot (śmierć w wyniku twardego lądowania na spadochronie),
                      -blondyn z Secret Service (zabity przez Mahone'a).
                      • mmorawski Re: Kolejne osoby 25.01.07, 21:36
                        I jeszcze 2 ochroniarzy zastrzelonych w Montanie przez Kellermana.
                        • luczijka smutne uaktualnienie :((((((((((((((((((((((( 08.02.07, 12:44
                          Haywire (samobójstwo za namową Mahone'a) <ryczy>.
                          • luczijka krwawa wyliczanka - ciąg dalszy :(( 01.03.07, 16:45
                            Kellerman trochę "zaszalał" w ostatnim odcinku i załatwił aż dwie osoby -
                            sprzedawcę broni i ochroniarza. Teoś dołożył swoje trzy grosze zabijając
                            psychiatrę. Nie ma co, nasze chłopaki wracają do formy ;D
                            Na razie nie doliczam C-nota, bo jego los jest jeszcze niepewny :(((
                            • luczijka Re: krwawa wyliczanka - ciąg dalszy :(( 22.04.07, 16:53
                              Znów trzeba uaktualnić "listę poległych". Stanęliśmy na odcinku "Wash", więc
                              teraz czas na:
                              1) "Sweet Caroline"
                              - nikt nie zginął!!! :D
                              2) "Panama"
                              - prostytutka "odgrywająca" Susan (zabita przez T-baga)
                              3) "Fin del camino"
                              - prostytutka "mówiąca dobrze po angielsku" (to też chyba sprawka Teosia - coś
                              dziwki nie mają do niego szczęścia ;D)
                              4) "Sona"
                              - Kim (Sara pociągnęła za spust, a Michaś się przyznał)
                              - niepewny los czyli Sucre i Kellerman - co tak naprawdę z nimi, przekonamy się
                              w sierpniu ;D
                              • luczijka 3 sezon 08.11.07, 21:32
                                - Sara (na rozkaz Susan lub z jej ręki) ;((((((((((((((((((((((((((
                                - grabarz (w tym też Susan maczała swoje paluchy)
                                - gość, któremu Mike pogruchotał rzepkę, a Alex dopełnił "dzieła" ;D
                                - więzień, który próbował uciec z Sony (ten sam co czyścił z Bradziem kible ;D)
                                - Tyge vel. Żabojad (kto go zabił pozostaje na razie tajemnicą ;D)
                                - więzień, przez którego celę uciekali Mike z Whistlerem
                                - przydupas Samiego (zabity przez Lechero)
                                - dealer narkotyków (załatwiony przed "nieocenionego" Teosia ;D)
                                - jeden z ludzi Susan (zastrzelony przez Linca)
                                Jeśli pamiętacie jeszcze kogoś kto zginął w tym sezonie, to dopisujcie.
              • luczijka Re: Kill ..... who?? 17.01.07, 23:31
                W prawdziwym życiu, to ja też jestem łagodna jak baranek ;) Ale seriale, filmy,
                książki wywołują we mnie silne uczucia. Bardzo utożsamiam się z bohaterami, żyję
                przez chwilę ich życiem. Rzadko, która postać wzbudza we mnie letnie uczucia. W
                PB jest to tylko Vercia. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest mi obojętna.
                • malutka0182 Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 09:25
                  Muszę Ci powiedzieć Luczijka, że to tak jak ja. Gdy tylko pomyslę, że komuś
                  miałabym zrobic krzywdę w livie to aż mną wstrząsa - nie umiałabym. Kurde, to
                  tak jak Michael - popchnął pana w sklepie i jakie wyrzuty miał. Ale serial, czy
                  film to zupełnie co innego! Tylko ja często dostaję schiza i dlugo zyję ich
                  życiem.
                  Veronica nie byla mi obojętna. Smutno mi bylo, jak ją uśmiercili. A teraz
                  najbardziej życzę śmierci żółtkowi. Pani prezydent też mnie dobija. A u Mahone
                  i Kellermanna wkurza mnie, że gdzieś coś tam nimi miota i pcha do złego - przez
                  to nie mogę ich zaklasyfikować jako tych bezwzględnie złych.
                  • malutka0182 Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 10:17
                    A, jeszcze T-Baga szczerze nie lubię! Działa mi facet na nerwy, zwłaszcza jak
                    oblizuje tą swoją wargę. A fuj! Za to nie mogę przypomnieć sobie co to za koleś
                    się powiesił (ten młody). Czy to był koleś, który był z T-Bagiem i prosił
                    Michaela o pomoc?
                    • luczijka Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 14:32
                      Seth to właśnie ten, który prosił Mika o pomoc i niestety jej nie otrzymał :((
                      Mam to Michaelowi trochę za złe. I nie powiedziałabym, że młody "był z
                      T-bagiem", bo to brzmi jakby tego chciał, a przecież wiadomo jak było!!
              • ariwederczi Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 09:32
                Akurat Nicka i jego ojca nie zabiło Secret Service, tylko ludzie Abruzziego. :)
                • luczijka Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 14:07
                  Właśnie też mi się zdawało, że to był Abruzzi i jego ludzie. Już byłam pewna, że
                  znowu coś pokręciłam, ale chyba jednak nie :)
    • aniuta75 Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 10:40
      No dobra, to tak naprawdę nie lubię Kima i Kellermana. Ale kima najbardziej. Ta
      jego wiecznie zadowolona mina i myśli, że jest panem całego świata. A śmierć
      dla niego??? Najpierw porwałabym z Fox River szanownego pana Avocado a potem
      zamknęła ich obu w jednym pomieszczeniu. Pan Avocado miałby wolną rękę i
      dowolność w stosowaniu pieszczot :).
      • malutka0182 Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 10:51
        Okrutna jesteś... Kim umierający od nadmiaru pieszczot. Gorzej, jak odkryłby w
        sobie pociąg do Avocado!
        • aniuta75 Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 12:58
          Hihihi jakby odkrył pociąg do Avocado to już by tak go nie bolało. Okrutna może
          i jestem, ale już mam doś tego jego durnego wyrazu twarzy i chciałabym mu
          zetrzeć ten cwany uśmieszek z gęby :D.
          • luczijka Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 14:24
            Ja rozpłaszczyła bym mu gębę jakimś ciężkim przedmiotem :) To chybaby
            wystarczyło, żeby ten obleśny uśmieszek zniknął z jego twarzy :))))
        • luczijka Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 14:26
          A tam zaraz okrutna ;) Przecież już ustaliliśmy, że to tylko taka zabawa. W
          końcu są to postaci fikcyjne, więc można popuścić wodze fantazji!!!
      • luczijka Re: Kill ..... who?? 18.01.07, 14:19
        Tak to byłoby całkiem dobre :) Ja jeszcze do Avocado dołożyła bym Teddy'ego.
        Myślę, że egzotyczna uroda Kima zrobiła by na nim ogromne wrażenie ;)))) Bill
        nie miałby najmniejszych szans (cha, cha, cha ;)))))))))))))
        • aniuta75 Luczijka 18.01.07, 14:33
          zaglądnij Ty kobieto do swojej wizytóweczki - tam zaproszenie od mła czeka na
          Cię :D.
          • luczijka Re: Luczijka 18.01.07, 14:45
            Bardzo mi miło :))))
            • rodzynia Re: Luczijka 18.01.07, 18:09
              Mi też bym wystarczyło jakby uśmiercili tego żółtka ;P
              Lubię negatywne postacie z Prisona, ale on nie zalicza się do tych,
              których "lubi się nianawidzić" :>
    • fru.js Re: Kill ..... who?? 21.01.07, 00:02
      chyba nie mam takiej osoby, którą chciałabym usunąć... no może Kim, ale to nie w
      mojej naturze pozbywać się kogoś ;) hmm... wkurza mnie LJ, ale żeby go od razu
      uśmiercić ;)
    • goldioo Re: Kill ..... who?? 09.02.07, 10:28
      Kim zdecydowanie!!!
      plus Sara (wymienić na inną głowną postać kobiecą i po problemie:P, Michael
      pocierpi i przezyje to jakos, a zniknie nudny wątek cierpiacej i rozdartej
      S.zieeeeeeeew.
      • luczijka Re: Kill ..... who?? 09.02.07, 12:44
        goldioo napisała:
        > plus Sara (wymienić na inną głowną postać kobiecą i po problemie:P, Michael
        > pocierpi i przezyje to jakos, a zniknie nudny wątek cierpiacej i rozdartej
        > S.zieeeeeeeew.

        Nie lubisz Sary, bo jest cierpiętnicą? Dziwne. Ja ją rozumiem i podziwiam.
        Przecież ona w ostatnim czasie tyle przeżyła, więc nic dziwnego, że nie ma
        nastroju do zabawy. Była w szpitalu, zabili jej ojca, facet w którym się
        zakochała okazał się świnią (no dobra już się trochę zrehabilitował ;), do tego
        straciła pracę i musi się ukrywać, bo ktoś dybie na jej życie. Myślę że
        dziewczyna i tak się dzielnie trzyma :DDD Ja na jej miejscu bym chyba nie
        wyrobiła. Poza tym teraz, gdy Sarcia może znowu liczyć na Mike'a będzie dobrze :DDD
        • goldioo Re: Kill ..... who?? 09.02.07, 14:26
          Nie tyle "cierpiętnicą" a źle zagraną cierpietnicą - (nie uważam się za
          znawczynię, mimo, że z tą branżą trochę mam wspólnego)- ten SAM wyraz twarzy,
          lekko odpychajacy i notoryczny tik - odgarnianie (przytłustawych zresztą:)
          włosów, nie wiem czemu ale działa (i to nie tylko mi) na nerwy taka manieraczna
          gra.Zresztą pomiedzy wyrazem twarzy "męczennicy" a nastrojem do zabawy jest
          jeszcze milion innych emocji, ale może SWC nie dysponuje odpowiednią ilością
          środków aktorskich?:)

          Jesli chodzi o samą postać - widocznie tak ją skonstruowali, ale i tak nie
          potrafię wytłumaczyć jej zachowania (może patrzę przez pryzmat siebie). Mogłaby
          wreszcie wziąć się w garść:D
          • luczijka Re: Kill ..... who?? 09.02.07, 14:45
            goldioo napisała:
            > Jesli chodzi o samą postać - widocznie tak ją skonstruowali, ale i tak nie
            > potrafię wytłumaczyć jej zachowania (może patrzę przez pryzmat siebie). Mogłaby
            >
            > wreszcie wziąć się w garść:D
            • goldioo Re: Kill ..... who?? 09.02.07, 14:59
              luczijka napisała:

              > Mówisz, że ty na jej miejscu byś już się wzięła w garść?? No to chyba
              przestanę
              > podziwiać Sarę, a zacznę Ciebie :DDD
              hahahaha
              az tak dziwna nie jestem.
              Wydaje mi się, że czas leczy rany a co nie zabija to wzmacnia (ale się sypneło
              powiedzeniami:P), po pewnym czasie zaczyna się powoli wychodzić na prostą.
              Każdy inaczej odbiera wszystko, mnie po prostu zaczyna to w serialu nużyć,
              ominęłabym sceny ciągnącego się jak flaki z olejem "rozdarcia" wewnętrznego
              Sarci (no po prostu nie mogę na to patrzeć heheh)
    • limonka_3 Re: Kill ..... who?? 01.03.07, 17:37
      T-Bag.
      Jest tak autentyczny iż zapomniałam że to tylko postać grana przez aktora.
      Szczerze nienawidzę.

      Ale jestem przeciwna karze śmierci. Raczej jakieś bardzo ciężkie prace
      społeczne :)
    • luczijka Re: Kill ..... who?? 08.11.07, 21:17
      Susan B. Anthony - za to co zrobiła Sarze odpłaciłabym jej w myśl zasady: "jak
      Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" czyli skróciłabym ją o głowę ;>
      Whistler - to że jest wstrętną, podstępną gnidą bardzo ułatwia sprawę ;P
      Załatwiłabym go w bardzo perfidny sposób np. trucizna w drinku, tak żeby się
      tego w ogóle nie spodziewał ;>
      • sil.wen Re: Kill ..... who?? 09.11.07, 06:54
        Jeszcze dwa dni temu powiedziałabym, że Bellicka. Ale kurcze, był taki
        autentyczny! Aż mi go było po raz pierwszy od 1x01 żal!
        Na pewno Gretkę, nie ma o czym mówić.
        Myślałam o Sucre, ale niby się czasami na coś przydaje. Chociaż w sumie niewiele
        z tej jego pomocy wynika. No ale chociaż po hiszpańsku mówi i może Lincowi
        potłumaczyć, bo Sofii nie bardzo można wierzyć, więc niech sobie na razie pożyje.
        ------------------------------------
        "Owls are not what they seem..."
        • magdawaw1 Re: Kill ..... who?? 09.11.07, 09:44
          Oczywiście jak wszyscy teaz Suzane B...ale i osobę o ktorej na razie
          nic nie wiado, tylko tyle, że pociąga za sznurki czyli Padmana;-)
    • galaxian1 Re: Kill ..... who?? 09.11.07, 10:21
      A ja bym zabił... Michaela ! :)
      • galaxian1 Re: Kill ..... who?? 09.11.07, 10:21
        galaxian1 napisał:

        > A ja bym zabił... Michaela ! :)

        Żartowalem :D :P
        • aniuta75 Re: Kill ..... who?? 11.11.07, 12:20
          Ha ha ha ha ale śmieszne :DDD.
        • wencyca Re: Kill ..... who?? 11.11.07, 16:34
          galaxian1 napisał:

          > galaxian1 napisał:
          >
          > > A ja bym zabił... Michaela ! :)
          >
          > Żartowalem :D :P
          >

          A co byś mu zrobił? ;P
    • aniamorsa Re: Kill ..... who?? 09.11.07, 12:31
      Chyba mnie zlinczujecie ale ja nie lubię Linca. Serio. Wkurza mnie
      tak "po prostu", a poza tym i tak jak wszyscy zgadują który z braci
      zginie to Linc jest wymieniany.
      • t-paul Re: Kill ..... who?? 09.11.07, 15:01
        Ja bym się cieszył gdyby skasowali Scofielda bo z wszystkich aktorów
        on gra tak przeciętnie, a poza tym wkurza mnie. Powinien zostać
        zabity przez psychopate jakiegoś (Może T-Bag) powinien umierać w
        cierpieniach.
        • asiaw73 Re: Kill ..... who?? 09.11.07, 15:49
          Całe szczęście nie masz na to wpływu, bo uśmierciłbyś w ten sposób
          cały serial :)
        • aniamorsa Re: Kill ..... who?? 09.11.07, 17:05
          t-paul napisał:

          > Ja bym się cieszył gdyby skasowali Scofielda bo z wszystkich
          aktorów
          > on gra tak przeciętnie, a poza tym wkurza mnie. Powinien zostać
          > zabity przez psychopate jakiegoś (Może T-Bag) powinien umierać w
          > cierpieniach.



          No nie... I do kogo wszystkie panie (w tym i ja:) oglądające PB by
          wzdychały?
          • juvenala1 Re: Kill ..... who?? 11.11.07, 09:17
            susan b. anthony!!!
            zdcydowanie i bezwzględnie za sarę :(
        • magdawaw1 Re: Kill ..... who?? 11.11.07, 12:30
          Może wchodzą jakieś ukryte kompleks, ze tak za nim nie przepadasz?;-)
        • wencyca Re: Kill ..... who?? 11.11.07, 16:40
          t-paul napisał:

          > Ja bym się cieszył gdyby skasowali Scofielda bo z wszystkich aktorów
          > on gra tak przeciętnie, a poza tym wkurza mnie. Powinien zostać
          > zabity przez psychopate jakiegoś (Może T-Bag) powinien umierać w
          > cierpieniach.

          Ale "pierożysz" :P.
      • wencyca Re: Kill ..... who?? 11.11.07, 16:37
        aniamorsa napisała:

        > Chyba mnie zlinczujecie ale ja nie lubię Linca. Serio. Wkurza mnie
        > tak "po prostu", a poza tym i tak jak wszyscy zgadują który z braci
        > zginie to Linc jest wymieniany.

        Raczej Cię tu nikt nie zlinczuje (a może raczej nie "zlinkuje" ;D), bo właściwie
        mało kto go lubi :P. Strzeż się jedynie Gugi ;D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka