tanger.soto
26.08.04, 09:05
Wszystko byloby z nim w porządku, gdyby ta nieznośna i coraz bardziej
widoczna maniera modulowania głosu do granic mozliwości na krańcowo krótkim
odcinku wypowiedzi.
Nie wiem, czy też macie takie odczucia, ale czasami wydaje mi sie, ze Porada
bardziej skupia się na "melodii" swej mowy, niż na sensie, jaki ma przekazać.
Efekt jest taki, że momentami kładzie śpiewne akcenty w zdaniu nie tam, gdzie
powiniem i wychodzą mu absurdy.