Dodaj do ulubionych

Do fanów Frytki i Kena

18.04.02, 10:28
Od dłuższego czasu czytam Wasze posty-peany na cześć wspomnianej dwójki
kochanków i ....nadziwić się nie mogę, że mogą oni znajdować
jakichkolwiek "wyznawców".
Ale chyba wiem dlaczego wychwalać te kreatury. Otóż stosujecie zasadę, którą
swojego czasu bardzo skutecznie wypraktykował niejaki pan Jerzy Urban.
Będąc jednym z najbardziej skomporomitowanych komunistycznych funkcjonariuszy,
Urban przyjął zasadę zohydzania i obrzygiwania wszystkiego co "święte". W ten
sposób łatwiej mu było (np. poprez posługiwanie sie modnym na początku kat 90-
tych antyklerykalizmem) zamazać skazy na własnym życiorysie - w myśl zasady:
tak naprawdę wszyscy wokoło to k..., wszyscy są umoczeni,nie ma ludzi czystych,
ale tylko ja o tym głośno mówię.
I tak sobie niekiedy myślę, że tokując za Frytą i Kenem, próbujecie
usprawiedliwić własne negatywne cechy charakteru, czy zakrętasy Waszych
życiorysów.
Jeździcie sobie po Barbi, Zołzie, Chemiku, bo widzicie w nich osoby, którymi
sami nie jesteście i nigdy nie będziecie.
Nie będziecie, bo zatraciliście się w życiowym cynizmie i konformizmie, dlatego
tak łatwo Wam utożsamiać się z Keniofrytowymi.
Bo to właśnie Ken i Fryta są dla mnie wręcz apostołami negatywnie rozumianej
japiszonowatości i niesionego wraz z nią skrajnego ładunku nihilizmu i cynizmu.
Sam mam często mieszane uczucia co do Barbi(jej wygląd i infantylizm), czy Zołzy
(krzykliwe kabotństwo), jednak potrafię dostrzec w nich pozytywne cechy (
przede wszystkim dużą empatię wobec innych ludzi). Takich pozytywów zaś -
pomimo najszczerszych chęci - nie widzę u "Bordello BumBum Kochanków".
Pewnie ktoś powie zaraz, że woli oglądać krwistą Frytę niż cukierkowatą Barbie -
bo to w końcu program rozrywkowy - ale zrozumcie, są rzeczy, które nie bawią
(a przynajmniej nie powinny). Mylicie fikcję z rzeczywistością - ja wiem ,w
kinie zło jest zawsze atrakcyjniejsze niż nudne i cukierkowato mdłe dobro -
tylko że cechy Fryty i Kena to nie efektowne zabiegi scenarzystów, oni tacy są
NAPRAWDĘ. W ŻYCIU...

nabiałowiec
Obserwuj wątek
    • Gość: Xionc Re: Do fanów Frytki i Kena IP: *.waw.cdp.pl 18.04.02, 10:30
      brawo!
      nic dodać nic ująć,
      pozdrawiam
      Xionc
    • Gość: Metaxa Re: Do fanów Frytki i Kena IP: 212.244.106.* 18.04.02, 11:02
      Miło, że ktoś myśli tak samo jak ja. Próbowałam tłumaczyć różnym ludziom na
      forum, zarzucającym mi (i nie tylko mi) gloryfikację czy wręcz uwielbienie dla
      Barbi, Brenasa czy Zouzy, że niech sobie takie Kenie i Frytki chodza po
      świecie, ale okrutnym błędem jest premiowanie ich "za to jakimi są".. Kenio na
      szczęście już się o tym przekonał, mam nadzieję, że teraz odczuje to Frytka..

      Pozdrawiam ciepło... :)
      • nabialowiec Re: Do fanów Frytki i Kena 18.04.02, 11:18
        Kiedy ogłoszono, że wychodzi Zołza a nie Ken - przyznaję - zachwiało to mocno
        moją wiarą w ludzką wrażliwość. Pomyślałem sobie - na świecie sami wyznawcy
        politeizmu ( Ken: jestem Bogiem)- czas wyszukać jakąś przyjemną
        pustelnię...hehehe.
        Nic to, Ken wyszedł... niech żyje ludzkość;))))

        pozdrawiam
        nabiałowiec
        • Gość: kumek Re: Do fanów Frytki i Kena IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 11:21
          nabialowiec napisał(a):

          > Kiedy ogłoszono, że wychodzi Zołza a nie Ken - przyznaję - zachwiało to mocno
          > moją wiarą w ludzką wrażliwość. Pomyślałem sobie - na świecie sami wyznawcy
          > politeizmu ( Ken: jestem Bogiem)- czas wyszukać jakąś przyjemną
          > pustelnię...hehehe.
          > Nic to, Ken wyszedł... niech żyje ludzkość;))))
          >
          > pozdrawiam
          > nabiałowiec

        • Gość: Metaxa Re: Do fanów Frytki i Kena IP: 212.244.106.* 18.04.02, 11:24
          Ale w tamtym pojedynku postaci nie były biało-czarne.. Zouza zraziła sobie
          ludzi swoim zachowaniem w ostatnim tygodniu, więc można uznać, że
          zaprotestowali przeciwko jej postawie głosując na nią.. Łatwo się zapomina o
          tym, że dziewczyna ma swój kodeks wartości (nie analizuję czy słuszny czy nie,
          bo to JEJ kodeks) i ciepłe serce.. Kilka rzuconych w powietrze przekleństw i
          tusza potrafią zatrzeć prawdziwe oblicze..
          • Gość: kilovolt Re: Do fanów Frytki i Kena IP: *.mis 18.04.02, 11:31
            Mnie tam te przekleństwa nie przeszkadzały jeżeli były wysyłane w odpowiednią
            stronę czyli w Kena. Niestety wówczas Ken spodbał się ludziom i jego zachowanie
            niż o wiele normalniejsza Zouza, którą po prostu tak jak mnie wkurzał Ken.
    • Gość: amis Re: Do fanów Frytki i Kena IP: *.katowice.pik-net.pl 18.04.02, 12:04
      W porządku pościk. Upraszczasz chyba trochę motywy zwolenników Kena i Frytki,
      pisząc, że swoimi postami próbują
      > usprawiedliwić własne negatywne cechy charakteru, czy zakrętasy Waszych
      > życiorysów. Jeździcie sobie po Barbi, Zołzie, Chemiku, bo widzicie w nich
      osoby, którymi sami nie jesteście i nigdy nie będziecie.
      Czytając posty często mam bowiem wrażenie, że ich autorzy są nieomylni, nie mają
      cech, które chcieliby nawet podświadomie usprawiedliwiać. Są oni tak nieomylni,
      że o mających inne zdanie piszą z pogardą.

      Co do oceny Kena i Frytki to można w nich znaleźć również wiele pozytywnych
      cech. A jednak w życiu prywatnym wolałbym chyba zaprzyjaźnić się z cukierkowatą
      Barbie niż idącą po trupach Frytką.
    • Gość: yo Re: jasne panie santorski IP: 217.153.8.* 18.04.02, 14:03
      Jasne panie santorski
      wyliż dupe grubej świni zołzie, ale chyba nawet na to cie nie stać pedale
    • Gość: Miś nabiałowiec jakiś ty MUNDRY!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 14:16
      skąd w tobie tyle MUNDROŚCI RZYCIOWEJ (nie poprawiać to nie błąd to od rzyci)?
      przedstawiłeś dość powiedziałbym karkołomną tezę, iż nie lubię Zouzy, Chemika i
      Barbi bo są tym kim ja chciałbym być. Buehehehehe
      Zouza - spasiona, histeryczna i fałszywa świnia - NO THX
      Barbi - pusta i pozbawiona gustu dmuchana lalka z sex shopu - NO THX
      Chemik - ciotowaty nieudacznik, niestały w uczuciach - NO THX

      Ale gratuluję ci nabiałowiec życiowych wzorców. Buehehehehe

      Chyba jak byłeś mały to tata wchodził ci do wanny, nie?
      Przyznaj się.
    • nabialowiec Re: Do fanów Frytki i Kena 18.04.02, 14:47
      Wiedziałem, że przypełzniecie obszczymurki, właściwie to nie powiedzieliście
      nic, czego nie wylaliście poprzednio na innych .
      Pewnie mogę pisać do Was w stylu: Misiu, Yo - biegusiem do łóżeczka pod
      pierzynkę i wykonać kilka ruchów skórką, może Wam ulży.
      Ale nie chcę tego robić. I to nie dlatego, że nabiałowiec jest taki MUNDRY,
      tylko dlatego, że nie prowadzi to do niczego, to nie są argumenty - no chyba,
      że dla Urbana i s-ki. Jeżeli Was (zauważcie, że staram się okazać Wam minimum
      szacunku-choćby poprzez dużą literę) jarają bluzgi, to gratuluję mentora.

      wszystko,
      nabiałowiec

      • Gość: Miś A Miś uparcie nabiałowcowi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 16:03
        A Miś uparcie nabiałowcowi gratuluje autorytetów w postaci trzech powyżej
        opisanych kreatur.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka