gianni_vonsacze
19.10.04, 08:18
Dobry odcinek, naprawdę dobry :)
Muche na rymowanie strasznie wzięło, bo zaraz po tym tekście z jajecznicą
zuciła kolejnym częstochowskim rymem w stronę biednego, skacowanego
Rydża: "Wróciłes o tej samej porze, w niezłym humorze" :)
Poza tym:
1. Pub U Steffana - kelenreczka Ela, która jest 'zawsze gotowa' (ciekawe
tylko do czego) żywcem jakby wyjęta z gospody późnego PRL-u. Jakby mi taka
lala browar podała, to chyba najpierw dałbym go do zbadania do Sanepidu ;)
2. Nowy lowelas Big bombelos szybko zabiera się do rzeczy. Pachnące kłaki itp
teksty wyraźnie rozmiękczają giry żony Petera i niedługo może dojść do
jakiegoś aktu... Poza tym to ten Adamus jakoś tak mi się wydaje podobny do
ś.p. Waldka Goszcza.. No i nieodłączny studencki luzik, czyli herbatka z
cytryną na rozluźnienie - zajebiście! I produkt plęjsmęt chyba był, bo El
Grey Big Bombelos wyraźnie zaproponowała..
3. Wyro Hanki i Marka - jak oni tam się mieszczą - przecież to
typowa 'jedynka'. I nawet sobie rano pobaraszkować nie mogą, bo już słychać
zza drzwi Luckowej weołanie na śniadanie ;/
4. No i Rydż - bosko skacowany z oczami niewidocznymi... i jogurt na kaca!!!
Klinem go! Klinem Rydż! Mazowieckie Light powinien sobie trzasnąć a nie
dżogurt!
5. Lasencja która czuje feromony do Petera to skądś znana mi jest. Czy ona
nie grała w KLANIE??