Dodaj do ulubionych

Monika i znajomosc seksu!

IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.04.02, 00:49
Ogladaliscie jej rozmowe na temat seksu z Ojcem, Harnasiem i Chemikiem? Bez
zenady opowiadala o swoich doznaniach seksualnych.

Monika ma 22 lata. Skad taka wiedza o seksie? I takie doswiadczenie!

A-K
Obserwuj wątek
    • Gość: Milka Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.02, 00:58
      Szczerze mowiac nie slyszalam w tej rozmowie zadnych rewelacji na temat
      doswiadczen seksualnych Moniki.
      A co do wieku. Czy majac 22 lata, malzenstwo za soba i dziecko nie mozna byc
      doswiadczona?
      W dzisiejszych czasach mlodziez wczesnie zaczyna edukacje seksualna.
      Pozdrawiam
    • bljadzia Re: Monika i znajomosc seksu! 24.04.02, 00:59
      W Norwegii zaczyna sie ten sport uprawiac legalnie w wieku 15-u lat.
      Czego zatem nie rozumiesz mondralo?
      • Gość: Anne-Kat Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.04.02, 17:36
        bljadzia napisał(a):

        > W Norwegii zaczyna sie ten sport uprawiac legalnie w wieku 15-u lat.

        Ale tutaj jest Polska i zupelnie inna kultura..

        Opowiadanie szczegolowo o swoim seksie, zdajac sobie doskonale sprawe, ze oglada
        ja, rodzina, jej partnerzy, znajomi i miliony ludzi , to juz daje duzo do
        myslenia o Monice.
        A jezeli chodzi o rodzine to wykazuje zupelny brak szacunku dla nich.

        Polska i mentalnosc Polakow nie zmienila sie na tyle, zeby swobodnie chwalic sie
        iloscia partnerow, orgazmow......bez pozniejszych komentarzy.

        Seks moze byc piekny ale powinien pozostac tylko i wylacznie miedzy dwojgiem
        ludzi.
        Jezeli seks traktujemy tylko jako SPORT to ..... reszte nie musze dopowiadac.
        Dotyczy to zarowno kobiet jak i mezczyzn.

        Na szczescie sa mlode osoby ktorych zainteresowania sa inne i dyskusje
        ciekawsze, dzieci rodza po przygotowaniu sie do ich wychowania.

        Anne-Katrine

        • bljadzia Re: Monika i znajomosc seksu! 24.04.02, 17:41
          Czy uważasz zatem, że Monisia to dziwka?
          Do czego zmierzasz?
        • Gość: wiesia Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 24.04.02, 18:08
          Och, jak Ty mondra... i rozsondna...


          :-))))
    • Gość: zico Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.zachem.com.pl 24.04.02, 08:21
      już wolałem słuchać to co mówiła monika , niż ogladac głupkowate zachowanie
      chemika i przechwałki pabla (przecież z gęby już widac że to ostatni onan a ten
      jego "sofcik" czy "pianka" to pod publikę, bo mamusia by nie pozwoliła)
    • siano01 Re: Monika i znajomosc seksu! 24.04.02, 08:27
      Gość portalu: Anne_kat napisał(a):

      > Monika ma 22 lata. Skad taka wiedza o seksie? I takie doswiadczenie!

      Urodziła dziecko, którego nie przyniósł jej bocian, ani nie znalazła go w
      kapuście. Może stąd?

      siano
      • vwdoka Re: Monika i znajomosc seksu! 24.04.02, 17:42
        siano01 napisał(a):

        > Gość portalu: Anne_kat napisał(a):
        >
        > > Monika ma 22 lata. Skad taka wiedza o seksie? I takie doswiadczenie!
        >
        > Urodziła dziecko, którego nie przyniósł jej bocian, ani nie znalazła go w
        > kapuście. Może stąd?
        >
        > siano
        Witaj sianko :-)))
        Postawiła sobie z Wychowania Seksualnego piątkę. A dziecko w wieku 18lat
        zaplanowała? Myślę, iż po prostu wpadła, czyli duuuuuuuuuuuuże luki w Wych. Seks.

        Pozdrawiam bardzo serdecznie,
        vwdoka
        • milusia_ Hahaha... jaka znajomość seksu? 24.04.02, 17:49
          vwdoka napisał(a):

          > siano01 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Anne_kat napisał(a):
          > >
          > > > Monika ma 22 lata. Skad taka wiedza o seksie? I takie doswiadczenie!
          > >
          > > Urodziła dziecko, którego nie przyniósł jej bocian, ani nie znalazła go w
          > > kapuście. Może stąd?
          > >
          > > siano
          > Witaj sianko :-)))
          > Postawiła sobie z Wychowania Seksualnego piątkę. A dziecko w wieku 18lat
          > zaplanowała? Myślę, iż po prostu wpadła, czyli duuuuuuuuuuuuże luki w Wych. Sek
          > s.
          >
          > Pozdrawiam bardzo serdecznie,
          > vwdoka


          Bardzo trafne spostrzeżenie vwdoka! :-)
          Postawiła sobie piątkę - co jest kolejnym dowodem na to,
          że Monika skromnością nie grzeszy i jest zarozumiała.
          W wieku 22 lat piątka z seksu???? Hahahaa... te trzy,
          ewnetualnie cztery skurcze, na piątkę? ;-)
          Do seksu na piątkę trzeba dojrzeć przede wszystkim
          psychicznie. A to przychodzi z doświadczeniem. I nie
          chodzi mi o 20 partnerów, bo można doświadczenie zdobyć i
          z jednym. A z tego co wiem małżeństwo Moniki, mówiła o tym
          Frytce, nie było udane.
          A urodzenie dziecka to nie doświadczenie w seksie. Można
          zrobić to pierwszy raz i... wpaść. I co?
          Wniosek z tego taki: dziewczyna się PRZECHWALAŁA.

          Pozdrawiam. Milusia :-)
          • vwdoka Re: Hahaha... jaka znajomość seksu? 24.04.02, 17:54
            Witaj milusiu :-)))

            Po prostu jest keniowata (chyba już o tym pisałem..... a może nie ;-P)

            Pozdrawiam bardzo serdecznie,
            vwdoka
          • siano01 Re: Hahaha... jaka znajomość seksu? 24.04.02, 17:59
            Hejka vwdoka i milusia!

            Wycofuję się z twierdzenia, że wie o seksie dużo bo urodziła dziecko. Macie
            rację w tym względzie.

            Pozdrawiam
            3majcie sie!
      • Gość: .klamka. Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.pl 24.04.02, 17:44
        zaraz , zaraz, bo widze ze mnie duzoooo ominelo!!!!

        co ona wlasciwie takiego opowiadala,ze wywolalo to takie oburzenie u
        zalozycielki watku?!?
    • Gość: La_ki Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 19:09
      "Nie uprawiałam sexu przez 3 lata,bo mam blokadę psychiczna",a ponadto duże
      doświadczenie - tak powiedziała do Pawulona i Chemika.I kogo robi w rogi nas
      czy chłopaków?Nie wierzę tej pannicy w ani jedno słowo.
      • Gość: Advokat Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.net.autocom.pl 24.04.02, 21:33
        Nie powiedziała,że ma duże doświadczenie.Mówiła jedynie,że od 3 lat nie miała
        kontaktów seksualnych.Dziecko urodziła w wieku 19 lat,przecież bardzo dużo
        ludzi w tym wieku staje się rodzicami,więc co w tym złego?
        • Gość: La_ki Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 21:48
          Dzień wcześniej powiedziała,że ma duże doświadczenie i postawiła sobie
          5/Rozmowa m.in.z Harnasiem i Chemikiem/.
        • Gość: Anne-Kat Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.04.02, 22:59
          Gość portalu: Advokat napisał(a):

          > Nie powiedziała,że ma duże doświadczenie.Mówiła jedynie,że od 3 lat nie miała
          > kontaktów seksualnych.Dziecko urodziła w wieku 19 lat,przecież bardzo dużo
          > ludzi w tym wieku staje się rodzicami,więc co w tym złego?

          Zastanowiles sie Advokacie ile lat ma Monika?
          Jak myslisz kiedy zdazyla nabyc tak duze doswiadczenie?
          Z jej wypowiedzi ( w sypialni) wynika, ze ma ogromne doswiadczenie.
          Zaczela seks jako niemowlak?

          Przyjela skale doswiadczenia w seksie od 1 do 5.
          Siebie ocenia na 5!

          Nawet "Tato" Harnas i Chemik, zdziwil sie jak to mozliwe.

          I jeszcze jedno. Nie tak duzo (jak ty sadzisz) staje sie rodzicami w wieku 19
          lat. To jest wiek kiedy mlodziez zdobywa zawod i cieszy sie "wolnoscia".

          A-K
          • Gość: szelak Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.myhome.pl / 10.0.0.* 25.04.02, 23:33
            Gość portalu: Anne-Kat napisał(a):

            > Gość portalu: Advokat napisał(a):
            >
            > > Nie powiedziała,że ma duże doświadczenie.Mówiła jedynie,że od 3 lat nie mi
            > ała
            > > kontaktów seksualnych.Dziecko urodziła w wieku 19 lat,przecież bardzo dużo
            >
            > > ludzi w tym wieku staje się rodzicami,więc co w tym złego?
            >
            > Zastanowiles sie Advokacie ile lat ma Monika?
            > Jak myslisz kiedy zdazyla nabyc tak duze doswiadczenie?
            > Z jej wypowiedzi ( w sypialni) wynika, ze ma ogromne doswiadczenie.
            > Zaczela seks jako niemowlak?
            >
            tzn z jakich wypowiedzi czy ktoś mógłby to wreszcie wyjaśnić?
            jeżeli powiedziała tylko, że ma duże doświadczenie to nic nie znaczy, to może być
            tylko jej subiektywna opinia.
            i dlaczego piszesz od razu niemowlak? jeśli rozpoczeła współżycie w liceum np. w
            wieku 15-17 lat(co jest wg. mnie ZDROWE i NORMALNE nie tylko w Norwegii)to mogła
            jak mniemam zdobyć jakieś doświadczenie w tym zakresie no nie?

            > Przyjela skale doswiadczenia w seksie od 1 do 5.
            > Siebie ocenia na 5!
            >
            to o niczym nie świadczy, subiektywna ocena jw.

            > Nawet "Tato" Harnas i Chemik, zdziwil sie jak to mozliwe.
            >
            > I jeszcze jedno. Nie tak duzo (jak ty sadzisz) staje sie rodzicami w wieku 19
            > lat.

            a szkoda, w tym wieku podobno rodzi się najzdrowsze dzieci
            To jest wiek kiedy mlodziez zdobywa zawod i cieszy sie "wolnoscia".
            >

            > A-K

            • harpia1 Re: Monika i znajomosc seksu! 28.04.02, 13:13
              Gość portalu: szelak napisał(a):

              > > Przyjela skale doswiadczenia w seksie od 1 do 5.
              > > Siebie ocenia na 5!
              > >
              > to o niczym nie świadczy, subiektywna ocena jw.

              Najwyżej o zarozumiałości....

              > > I jeszcze jedno. Nie tak duzo (jak ty sadzisz) staje sie rodzicami w wieku
              > 19
              > > lat.
              >
              > a szkoda, w tym wieku podobno rodzi się najzdrowsze dzieci

              Dziecko trzeba nie tylko zdrowe urodzić, ale też zdrowo wychować.

              Pozdrawiam
              Harpia
    • Gość: miriah Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.wspolczesna.pl 26.04.02, 12:36
      Milusia napisała:
      Postawiła sobie piątkę - co jest kolejnym dowodem na to,
      że Monika skromnością nie grzeszy i jest zarozumiała.
      W wieku 22 lat piątka z seksu???? Hahahaa... te trzy,
      ewnetualnie cztery skurcze, na piątkę? ;-)
      Do seksu na piątkę trzeba dojrzeć przede wszystkim
      psychicznie. A to przychodzi z doświadczeniem. I nie
      chodzi mi o 20 partnerów, bo można doświadczenie zdobyć i
      z jednym. A z tego co wiem małżeństwo Moniki, mówiła o tym
      Frytce, nie było udane.
      A urodzenie dziecka to nie doświadczenie w seksie. Można
      zrobić to pierwszy raz i... wpaść. I co?
      Wniosek z tego taki: dziewczyna się PRZECHWALAŁA.

      Mam 28 lat od 10 uprawiam seks.
      Wiem że jak miałam lat 18 to bardzo mi się podobał mój seks, świetnie się
      bawiłam oceniając to wtedy na 5. Mineło parę lat moje doświadczenie wzrosło,
      ale partner mi się nie podobał więc swój seks z wtedy oceniam na 3, a teraz
      znowu na 5 bo mam cudownie z obecnym facetem.
      Jak będę miała lat 50 i dużo większe doświadczenie nie musze również oceniać
      siebie i seksu na 5.
      Wydaje mi się, że ocena Moniki nie jest podyktowana miernikiem lat lub
      partnerów, a raczej jej osobistego poczucia czy lubi seks czy nie.
      Pozdr.
      • Gość: moammar Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 26.04.02, 12:40
        Monika to takie male ruchadelko.
      • play4 Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 12:45
        wpełni się z Tobą zgadzam. Jak dowodzą statystyki przeciętna wieku wśród
        dziewcząt to 17 lat, gdy zaczynają inicjację seksualną, więc biorąc pod uwaqę
        tę stystykę to ma potencjalnie 5 lat doświadczeń. Natomiast intensywność z jaką
        zdobywała te doświadczenia nie są zależne od wieku, lecz chyba od potrzeb.Tak
        jak z samochodem, jeśli 22 jeździ dużo powiedzmy 50 000 km rocznie ma on
        większe doświadczenie od 35 latka który jeżdzi 5 000 km rocznie.
        pozdr play4
        • Gość: moammar Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 26.04.02, 12:46
          Ale jazda...
        • siano01 Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 13:08
          play4 napisał(a):

          > intensywność z jaką
          > zdobywała te doświadczenia nie są zależne od wieku, lecz chyba od potrzeb.Tak
          > jak z samochodem, jeśli 22 jeździ dużo powiedzmy 50 000 km rocznie ma on
          > większe doświadczenie od 35 latka który jeżdzi 5 000 km rocznie.

          Ciekawe porównanie, któremu nie sposób odmówić słuszności. Tym bardziej, że z
          tego co wiem Monika opowiadała hm.. jakby to powiedzieć, o "mechanice" seksu,
          albo inaczej - o stronie fizycznej. Z pewnością jeśli chodzi o sferę psychiczną
          to doświadczenie faktycznie rośnie wraz z wiekiem czyli wraz z rozwojem tejże
          psychiki. Im więcej związków, partnerów itd. tym sfera duchowa bogatsza, nie
          zawsze o doświadczenia pozytywne. Ale podkreślam, nie o tym była mowa.
          Dlatego play4 ma rację. Sprawność (rzemieslniczą) dobrego uprawiania seksu można
          opanować w niedługim czasie, a zależy to od częstotliwości ćwiczeń, a nie okresu
          szkolenia. :-))))

          Pozdrawiam
          siano
          • Gość: Belami Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.bn.krakow.pl 26.04.02, 13:17
            Nie wiem skąd to zdziwko, ale w tym fachu jakim para się Monika karierę robi
            się przez łóżko.
            • Gość: moammar Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 26.04.02, 13:20
              Aleeee jazda...!
          • milusia_ Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 13:30
            siano01 napisał(a):

            Tym bardziej, że z
            > tego co wiem Monika opowiadała hm.. jakby to powiedzieć, o "mechanice" seksu,
            > albo inaczej - o stronie fizycznej. Z pewnością jeśli chodzi o sferę psychiczną
            >
            > to doświadczenie faktycznie rośnie wraz z wiekiem czyli wraz z rozwojem tejże
            > psychiki. Im więcej związków, partnerów itd. tym sfera duchowa bogatsza, nie
            > zawsze o doświadczenia pozytywne. Ale podkreślam, nie o tym była mowa.
            > Dlatego play4 ma rację. Sprawność (rzemieslniczą) dobrego uprawiania seksu możn
            > a
            > opanować w niedługim czasie, a zależy to od częstotliwości ćwiczeń, a nie okres
            > u
            > szkolenia. :-))))
            >
            > Pozdrawiam
            > siano

            Nie zgodzę się. Seksuologia wyraźnie stwierdza, że kobiety
            "rozwijają się" po trzydziestce. U mężczyzn zaczyna się to
            o wiele wcześniej, stąd wiele nieporozumień w młodych
            latach :-)))

            Co 22 latka może wiedzieć o seksie? Będę brutalna: jeżeli
            chodzi o technikę, to trzeba mieć kondycję, a nie skórę i
            kości... Wiadomo, że ćwiczenia fizyczne pomagają w
            przeżywaniu rozkoszy :-)

            Monika była nieskromna i chciała pewnie zaimponować
            niebieskim mężczyznom...


            Pozdrawiam Milusia :-)


            • siano01 Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 13:39
              milusia_ napisał(a):

              > Nie zgodzę się. Seksuologia wyraźnie stwierdza, że kobiety
              > "rozwijają się" po trzydziestce. U mężczyzn zaczyna się to
              > o wiele wcześniej, stąd wiele nieporozumień w młodych
              > latach :-)))

              W jakim sensie rozwijają się po trzydziestce? Oczywiście psychicznym, bo przecież
              fizycznie do seksu gotowe są znacznie wcześniej, czemu nie sposób zaprzeczyć. I o
              tym właśnie piszę - można opanować technikę i być jej mistrzem, nie przeżywając w
              sferze psychicznej uniesień bogatych w doświadczenia "trzydziestek" ;)))

              > Co 22 latka może wiedzieć o seksie? Będę brutalna: jeżeli
              > chodzi o technikę, to trzeba mieć kondycję, a nie skórę i
              > kości...

              Błąd. Kondycja nie idzie w parze z umięśnioną sylwetką. Widziałaś kiedyś
              maratończyków, choćby kenijskich? Wyglądają mizernie, wręcz chudo, a na 50 km
              biegają najszybciej - i posiadania kondycji odmówić im się nie można...

              > Monika była nieskromna i chciała pewnie zaimponować
              > niebieskim mężczyznom...

              A tutaj się zgadzam. Zresztą nie ona pierwsza - o swoich podbojach opowiadała też
              Frytka, a i Magda próbowała być bezpruderyjna opowiadając m.in. o tym jak
              masturbuje się oglądając filmy erotyczne.

              Pozdrawiam serdecznie!
              siano
              • Gość: maya Re: Monika i znajomosc seksu! IP: 62.109.110.* 26.04.02, 13:47
                siano01 napisał(a):

                > milusia_ napisał(a):
                >
                >
                > > Monika była nieskromna i chciała pewnie zaimponować
                > > niebieskim mężczyznom...
                >
                > A tutaj się zgadzam. Zresztą nie ona pierwsza - o swoich podbojach opowiadała t
                > eż
                > Frytka, a i Magda próbowała być bezpruderyjna opowiadając m.in. o tym jak
                > masturbuje się oglądając filmy erotyczne.

                Czy miernikiem imponowania mezczyznie jest dla dziewczyny opowiadanie o swoich
                doswiadczeniach seksualnych ???
                Jesli poznasz dziewczyne siano i ona zacznie ci opowiadac o swoich podbojach
                erotycznych to naprawde Ci zaimponuje ???
                Jestem zdumiona.
                • siano01 Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 13:53
                  Gość portalu: maya napisał(a):

                  > Czy miernikiem imponowania mezczyznie jest dla dziewczyny opowiadanie o swoich
                  > doswiadczeniach seksualnych ???
                  > Jesli poznasz dziewczyne siano i ona zacznie ci opowiadac o swoich podbojach
                  > erotycznych to naprawde Ci zaimponuje ???
                  > Jestem zdumiona.

                  Ja również jestem zdumiony, że tak to odczytałaś. Wyraźnie bowiem milusia
                  napisała, że Monika "pewnie chciała zaimponować (...)" - i ja się z tym
                  zgodziłem. A to, czy takie opowiadania faktycznie mężczyznom imponują to całkiem
                  inna sprawa, której na razie żadne z nas nie poruszyło! ;)

                  siano
                  • play4 Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 14:51
                    Generalnie zgadzam się z tym że 30 letnia Kobieta odczówa podobny popęd płciowy
                    co 16 młodzieniec, jeśli chodzi o zapotrzebowanie;)))), ale nie o tym była mowa.
                    Mowa jest o tym czy w wieku 22 lat można być doświadczoną seksualnie kobietą.
                    WG mnie tak, ponieważ z badań wynika że w każdej dziedzinie naukowej możemy
                    spotkać prymusów i prymuski, a więc idąc tą drogą nawet 18 letnia Kobieta może
                    być doświadczona w sztukach fizycznego seksu. Może nad psychiką musi jeszcze
                    troszkę popracować.
                    Pozdrowienia
                    play4
                    • Gość: moammar Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 26.04.02, 14:55
                      "odczówa"!?!?!?!?

                      . . . . . . . . Zmiłój się Borze!!!
                    • n0name Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 15:59
                      play4 napisał(a):

                      > Generalnie zgadzam się z tym że 30 letnia Kobieta odczówa podobny popęd płciowy
                      >
                      > co 16 młodzieniec, jeśli chodzi o zapotrzebowanie;)))), ale nie o tym była mowa

                      generalnie to ze wszystkim pewnie mozna sie zgodzic, ale wiedzac co odczuwa 30-
                      letnia kobieta, skad mozesz jednoczesnie wiedziec co odczuwa 16-letni
                      mlodzieniec? i odwrotnie? :D

                      > Mowa jest o tym czy w wieku 22 lat można być doświadczoną seksualnie kobietą.

                      w wieku 22 to jakies doswiadczenie miec moze, a...

                      > WG mnie tak, ponieważ z badań wynika że w każdej dziedzinie naukowej możemy
                      > spotkać prymusów i prymuski, a więc idąc tą drogą nawet 18 letnia Kobieta może
                      > być doświadczona w sztukach fizycznego seksu.

                      ... w wieku 18 lat - tak, o ile zaczynala w wieku 14 lat w szanghajskim
                      burdelu....



                      • play4 Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 17:04
                        n0name napisał(a):

                        > play4 napisał(a):
                        >
                        > > Generalnie zgadzam się z tym że 30 letnia Kobieta odczówa podobny popęd pł
                        > ciowy
                        > >
                        > > co 16 młodzieniec, jeśli chodzi o zapotrzebowanie;)))), ale nie o tym była
                        > mowa
                        >
                        > generalnie to ze wszystkim pewnie mozna sie zgodzic, ale wiedzac co odczuwa 30-
                        > letnia kobieta, skad mozesz jednoczesnie wiedziec co odczuwa 16-letni
                        > mlodzieniec? i odwrotnie? :D
                        >
                        > > Mowa jest o tym czy w wieku 22 lat można być doświadczoną seksualnie kobie
                        > tą.
                        >
                        > w wieku 22 to jakies doswiadczenie miec moze, a...
                        >
                        > > WG mnie tak, ponieważ z badań wynika że w każdej dziedzinie naukowej możem
                        > y
                        > > spotkać prymusów i prymuski, a więc idąc tą drogą nawet 18 letnia Kobieta
                        > może
                        > > być doświadczona w sztukach fizycznego seksu.
                        >
                        > ... w wieku 18 lat - tak, o ile zaczynala w wieku 14 lat w szanghajskim
                        > burdelu....
                        >
                        >
                        Nie wiem co czuje kobieta w wieku lat 30 i trafnie to spostrzegłeś.
                        Natomiast faktem jest ostatnie zdanie że jeśli 18 może być wprawiona w bojach, to
                        tym bardziej 22 Monika, oczywiście nic nie insynuując.
                        Play4
                        >

                  • Gość: maya Re: Monika i znajomosc seksu! IP: 62.109.110.* 26.04.02, 15:34
                    siano01 napisał(a):
                    > Ja również jestem zdumiony, że tak to odczytałaś. Wyraźnie bowiem milusia
                    > napisała, że Monika "pewnie chciała zaimponować (...)" - i ja się z tym
                    > zgodziłem.

                    ...niestety, milusia nie uzyla cudzyslowu, wiec odczytalam to jak najbardziej
                    poprawnie, siano ...
                    • siano01 Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 15:41
                      Gość portalu: maya napisał(a):

                      > siano01 napisał(a):
                      > > Ja również jestem zdumiony, że tak to odczytałaś. Wyraźnie bowiem milusia
                      > > napisała, że Monika "pewnie chciała zaimponować (...)" - i ja się z tym
                      > > zgodziłem.
                      >
                      > ...niestety, milusia nie uzyla cudzyslowu, wiec odczytalam to jak najbardziej
                      > poprawnie, siano ...

                      Droga mayu! Cudzysłów nie ma tu nic do rzeczy ponieważ ja go użyłem dla
                      zaznaczenia cytowanych słów milusi.
                      Chęć zaimponowania komuś czymś, nie oznacza automatycznie, że temu komuś to coś
                      imponuje! Dlatego w tym wypadku wyciagnięcie wniosku, że mężczyznom imponują
                      opowiadania o erotyczncyh dokonaniach kobiet jest nadinterpretacją. Dokonałaś
                      niedozwolonego uproszczenia i stąd to nieporozumienie. :))))

                      pozdrawiam
                      siano
            • Gość: moammar Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 26.04.02, 13:39
              Ochohohoooo!!... Monika wygladana na doskonala maszynke!!!

              Dziewczyna do WZIECIA.
              • Gość: Belami Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.bn.krakow.pl 26.04.02, 15:53
                No proszę jacy eksperci, tylko kiedy wy to robicie skoro cały czas przy kompie
                siedzicie we wszystkie dnni robocze i świąteczne? Może to jest bezpieczny seks
                ze stronami ;)
                • Gość: ziemek Re: Monika i znajomosc seksu! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 26.04.02, 17:19
                  no tak , znowu . ab ovo : Katarzyna - Anna ma chyba jakieś skrzywienie na
                  punkcie Moniki : że za bardzo doświadczona , że nieładna , że chuda , że
                  puszczalska ... :)))))

                  Milusia uważa , że żeby mieć dobry seks nie można być chudym - ja bym odwrócił
                  sytuację , a mianowicie nie ma chyba lepszego sposobu na schudnięcie ( oprócz
                  pływania ) niż właśnie seks . wiem o tym z autopsji ( tzn. od mojej
                  dziewczyny ) i z tym faktem dyskutować nie będziem . Więc to ,że jest taka
                  szczupła - "szczupła" ,nie "chuda" - to tylko popiera teze ,że często seks
                  uprawia .

                  siano z kolei , to gostek , któremu Monia się w gruncie rzeczy podoba, tylko
                  jakoś trudno mu się do tego przyznać , a to przecież nie jest nic zdrożnego ,
                  bo kobietka jest niczego sobie , choć oczywiście najpiękniejsza na świecie nie
                  jest , co jest jasne i co zostało logicznie przeze mnie wyjaśnione w innym
                  wątku ,założonym zresztą takoż przez Katarzynę - Annę . Nicht war Herr
                  siano ?:))))))))))))))))))))))))))))

                  pozdrawiam
                  • siano01 Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 19:20
                    Gość portalu: ziemek napisał(a):

                    > siano z kolei , to gostek , któremu Monia się w gruncie rzeczy podoba, tylko
                    > jakoś trudno mu się do tego przyznać

                    W części drugiej analiza jest błędna ponieważ jawnie i bez żenady się do tego
                    przyznałem już w kilku wątkach. :P

                    siano ;)
                    • ziereal Re: Monika i znajomosc seksu! 26.04.02, 19:24
                      Nie zgadzam się z przytoczoną tezą, jakoby częste uprawianie seksu wpływało na
                      sylwetkę.. Sama "robię to ;)" z duzą DUZĄ częstotliwością, ale efektów jak na
                      razie nie zauwazyłam. Gdzieś tu musi być kruczek ...? :)
                      ale nie rozwijam tematu, bo przecież to forum o Bb.
                      pozdrawiam
                      • siano01 A jednak!!!!!! ;))) 27.04.02, 17:34
                        ziereal napisał(a):

                        > Nie zgadzam się z przytoczoną tezą, jakoby częste uprawianie seksu wpływało na
                        > sylwetkę.. Sama "robię to ;)" z duzą DUZĄ częstotliwością, ale efektów jak na
                        > razie nie zauwazyłam. Gdzieś tu musi być kruczek ...? :)

                        W takim razie trzeba jeszcze częściej! ;))
                        A zainteresowanym przytaczam za polki.interia.pl/seks/erotyka/
                        artykuł.... ;)))))))

                        W 1969 opublikowano książkę "How To Lose Weight with Sex", która sugerowała, że
                        seks jest bardzo dobrym rodzajem ćwiczeń odchudzających. Wcale jednak niełatwo
                        dotrzeć do porządnych badań sprawdzających, jak różne rodzaje aktywności
                        seksualnej wpływają na przemianę energii. Z dumą prezentujemy wyniki skrupulatnie
                        przeprowadzonych najnowszych analiz. Dzięki nim można zaplanować menu
                        romantycznej kolacji połączonej ze śniadaniem. Albo odwrotnie: dobrać zestaw
                        ćwiczeń pozwalający zrzucić dwa-trzy kilogramy.

                        Rozbieranie partnerki:
                        Z jej pomocą - 12 kcal;
                        Bez jej pomocy - 187 kcal;
                        (Jeśli robicie to w biurze w godzinach pracy to dodaj 500 kcal).

                        Ściąganie biustonosza:
                        Obiema rękami - 8 kcal;
                        Jedną ręką - 12 kcal;
                        Zębami - 85 kcal.

                        Zakładanie prezerwatywy:
                        W erekcji - 6 kcal;
                        Bez erekcji - 315 kcal.

                        Gra wstępna:
                        Znalezienie łechtaczki - 8 kcal;
                        Próba odnalezienia punktu G - 192 kcal.

                        Pozycje:
                        Klasyczna "misjonarska" - 12 kcal
                        69 na leżąco - 78 kcal
                        69 na stojąco - 112 kcal
                        Na pieska - 216 kcal
                        Medytacyjna trwająca 3 h - 326 kcal
                        Medytacyjna trwająca 12 h - 1304 kcal

                        Orgazm:
                        Prawdziwy - 112 kcal
                        Udawany u kobiety - 315 kcal
                        Udawany u mężczyzny - brak danych


                        Pozdrawiam
                        siano
                  • Gość: zip Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.04.02, 01:56
                    Gość portalu: ziemek napisał(a):

                    > Milusia uważa , że żeby mieć dobry seks nie można być chudym - ja bym odwrócił
                    > sytuację , a mianowicie nie ma chyba lepszego sposobu na schudnięcie ( oprócz
                    > pływania ) niż właśnie seks . wiem o tym z autopsji ( tzn. od mojej
                    > dziewczyny ) i z tym faktem dyskutować nie będziem . Więc to ,że jest taka
                    > szczupła - "szczupła" ,nie "chuda" - to tylko popiera teze ,że często seks
                    > uprawia .
                    ...
                    albo nie uprawia od trzech lat i właśnie osiągnęła swoje maksimum wagi... ble,
                    ble... bardzo mnie ciekawi takie używanie mądrych słów - to w końcu wiesz to z
                    autopsji czy od swojej dziewczyny...?
                    A moze dla Ciebie to jest to samo?
                    ...
                    >
                    > siano z kolei , to gostek , któremu Monia się w gruncie rzeczy podoba, tylko
                    > jakoś trudno mu się do tego przyznać , a to przecież nie jest nic zdrożnego ,
                    > bo kobietka jest niczego sobie , choć oczywiście najpiękniejsza na świecie nie
                    > jest , co jest jasne i co zostało logicznie przeze mnie wyjaśnione w innym
                    > wątku ,założonym zresztą takoż przez Katarzynę - Annę . Nicht war Herr
                    > siano ?:))))))))))))))))))))))))))))
                    ...
                    natomiast Ziemek to gostek, który dookoła rozsiewa swoje analityczne talenty
                    podpierane co jakiś czas opisami swojej 'najpiękniejszej' lub przynajmniej
                    pięknej dziewczyny... Ta podbudowa jest potrzebna nam co najmniej jak certyfikat
                    microsoftu... Nie ma logiki w pięknie, Herr Ziemowit, piękno jest subiektywne,
                    brak w nim zasad, etc... Dla Ciebie ładna, dla mnie lub Siano może być piękna,
                    dla Ciebie najpiękniejsza może okazać się dla nas anorektycznym paszkwilem lub
                    rozdętym kulfonem... Zresztą, udowadniając swoje tezy w wątku 'czy Monice
                    przeszkadza uroda' stosowałeś właśnie taką mocno subiektywną argumentację. Co to
                    miało w obecnym kontekście udowadniać, nie wiem...
                    ...
                    Cóż, żeby uprzedzić Twoją odpowiedź, napiszę sam - zip to gostek, który bardzo
                    żałuje, że nie spotkał i nie spotka Moniki w realu, któremu ona bardzo się
                    podoba, etc, etc... Za rzeczy i z powodów, których prawdopodobnie nikt na tym
                    forum by nie odgadł i być może nie zaakceptował...
                    ...
                    dobranoc, szczęśliwy chłopaku pięknej dziewczyny
                    zip

                    • Gość: MArgaret Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 27.04.02, 07:19
                      Gość portalu: zip napisał(a):
                      (......) któremu ona bardzo się
                      > podoba, etc, etc... Za rzeczy i z powodów, których prawdopodobnie nikt na tym
                      > forum by nie odgadł i być może nie zaakceptował...
                      > ...
                      > dobranoc, szczęśliwy chłopaku pięknej dziewczyny
                      > zip


                      Zip- z jakich powodów ::? muszę przyznać, że wzbudziłeś we mnie potworną
                      ciekawość....wiec-może jednak narażając się na nietolerancją, powiesz-dlaczego
                      Ona CI się tak podoba :)
                      pa
                      >

                      • Gość: moammar Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 27.04.02, 09:55
                        ...moze dlatego, ze w niej nie da sie w niej "wzbudzic POTWORNEJ
                        ciekawosci". :::))
                      • Gość: mysz `Re IP: *.pik / *.kopernik.gliwice.pl 27.04.02, 10:04
                        ta koleżanka Anne Kat ma jakies archaiczne poglądy i albo mieszka w koziej
                        wólce albo ma 15 lat, ale stawiam raczej na to drugie.
                        Czemu obieracie młodej kobiecie bo juz przecież nie dziewczynce możliwość oceny
                        własnych możliwości. To chyba dobrze że się czuje dobrze ze soba, nieprawdaż?
                        Nie powiedziałabym też zę jest beaz znaczenia to że ma dziecko, przeciez po
                        urodzeniu dziecka zachodzi szereg zmian hormonalnych powodujacych ze mozemy
                        sioe stac jeszcze bardziej kobietami niz wczesniej( wiemj cos o tym)
                        Poza tym nie wiem czemu niby kazda kobieta ktora ma 30 ma byc niby lepsza w te
                        klocki od 22 letniej Moniki. Są panie ktore przez cale zycie nie beda
                        szczytowac albo traktuja to jako obowiazek malzenski. Moja koleznka z pracy-tuz
                        po 30 przyznaje sie ze to dla niej raczej przykre doswiadczenie wiec czemu
                        tweirdzicie ze Monika nie moze sie oceniac pozywtywnie tylko dlatego ze jest
                        mloda.
                        Wszystko zalezy od potrzeb i temperamentu, nie sadze zeby wiek mial tu wiele do
                        powiedzenia
                        • Gość: Belami Re: `Re IP: *.bn.krakow.pl 27.04.02, 10:35
                          Kolega mieszka na wsi, gdzieś pod Kielcami, nastolatki poniżej piętnastki parzą
                          się gdzie popadnie, a ulubionym tematem nastolatek jest jak nałożyć
                          prezerwatywę chłopakowi. Mnie Monia niczym nie zaskoczy ani nie zaszokuje, może
                          gdyby przytyła, albo gdyby zamiast wąchać żarcie zaczęła by żryć jak normalny,
                          zdrowy człowiek to miałbym zdziwko.
                      • siano01 Re: Monika i znajomosc seksu! 27.04.02, 10:47
                        Gość portalu: MArgaret napisał(a):

                        > Zip- z jakich powodów ::? muszę przyznać, że wzbudziłeś we mnie potworną
                        > ciekawość....wiec-może jednak narażając się na nietolerancją, powiesz-dlaczego
                        > Ona CI się tak podoba :)

                        Droga Margaret! Chociaż pytanie do Zipa, to pozwolę się sobie wtrącić...

                        Przecież i tak nie dasz się przekonać, choćby Zip przytoczył dziesiątki
                        szczegółów, które "wpadły mu w oko", sprawiających, że w jego odczuciu Monika
                        jest ładna. Podobnie ja, choćbym nie wiem jak się starał to nikomu nie wmówię, że
                        dana osoba ładną jest (lub nie) i ma mu się podobać (lub nie). Ewentualna
                        odpowiedź udzielona przez Zipa pozwoli Ci tylko owe szczególiki skrytykować i
                        wydać osąd, że Tobie wręcz przeciwnie, one osobę Moniki obrzydzają ;) Czyż
                        nie? :)))))))))))

                        Serdecznie pozdrawiam
                        siano
                      • Gość: mysz `Re IP: *.pik / *.kopernik.gliwice.pl 27.04.02, 11:10
                        ta koleżanka Anne Kat ma jakies archaiczne poglądy i albo mieszka w koziej
                        wólce albo ma 15 lat, ale stawiam raczej na to drugie.
                        Czemu obieracie młodej kobiecie bo juz przecież nie dziewczynce możliwość oceny
                        własnych możliwości. To chyba dobrze że się czuje dobrze ze soba, nieprawdaż?
                        Nie powiedziałabym też zę jest beaz znaczenia to że ma dziecko, przeciez po
                        urodzeniu dziecka zachodzi szereg zmian hormonalnych powodujacych ze mozemy
                        sioe stac jeszcze bardziej kobietami niz wczesniej( wiemj cos o tym)
                        Poza tym nie wiem czemu niby kazda kobieta ktora ma 30 ma byc niby lepsza w te
                        klocki od 22 letniej Moniki. Są panie ktore przez cale zycie nie beda
                        szczytowac albo traktuja to jako obowiazek malzenski. Moja koleznka z pracy-tuz
                        po 30 przyznaje sie ze to dla niej raczej przykre doswiadczenie wiec czemu
                        tweirdzicie ze Monika nie moze sie oceniac pozywtywnie tylko dlatego ze jest
                        mloda.
                        Wszystko zalezy od potrzeb i temperamentu, nie sadze zeby wiek mial tu wiele do
                        powiedzenia
                        • Gość: mysz Re: `Re IP: *.pik / *.kopernik.gliwice.pl 27.04.02, 11:15
                          sorka za powtorne wysłanie tej samej wiadomości
                        • Gość: Anne-Kat Do Myszy odpowiedz A-K IP: *.trondheim.avidi.online.no 27.04.02, 15:04
                          Myszo droga/i !

                          Czy Ty zrozumialas/es moje pytania w rozpoczetym watku?

                          Ja jestem zdziwiona, ze Monika:
                          bez zenady opowiada o swoich doznaniach seksualnych na oczach milionow
                          telewidzow, rodziny i znajomych.
                          Opowiada osobom ktore zna kilka dni . Rozmawia z mezczyznami ktorzy nie mieli
                          dawno seksu.
                          Czy to nie prowokacja ze strony znawczyni seksu ?

                          Pytam.
                          Czy seks, nie jest Jej i partnera osobistym przezyciem?

                          Czy nie zna reakcji telewidzow, weszla ( jak wiesz) pozniej do BB.

                          Czy nie zna mentalnosci Polakow ?
                          Powinna wiedziec ze, w Polsce nie zmienily sie natyle poglady na niektore
                          sprawy.

                          Zgadzam sie z Twoim zdaniem:
                          " Wszystko zalezy od potrzeb i temperamentu, nie sadze zeby wiek mial tu wiele
                          do powiedzenia „

                          Odpowiadam.
                          Wiem tez , w wieku 18 lat mysli sie o swojej przyszlosci, o zdobyciu zawodu,
                          czyta sie, poznaje tajniki zycia, a nie tylko mysli sie o zdobywaniu perfekcji
                          w seksie.

                          Seks to nie SPORT I ZALICZANIE PARTNEROW, to nie zwierzecy poped, tylko piekne
                          wyrazanie milosci do swojego partnera.


                          Mysz stara sie ublizyc mi piszac. Cytuje:

                          “ta koleżanka Anne Kat ma jakies archaiczne poglądy i albo mieszka w koziej
                          wólce albo ma 15 lat, ale stawiam raczej na to drugie....”

                          Wyjasniam:
                          Nie mieszkalam i nie mieszkam w Koziej Wolce. Jezeli uwazasz, ze Uniwersyteckie
                          miasta to Kozie Wolki, nie mam prawa wglebiac sie w Twoj mozg i w to co w nim
                          jest.

                          Pytam, czy wg. Ciebie osoby z Koziej Wolki z gory sa przekreslone ,maja
                          archaiczne poglady i najnizsze IQ?
                          A Ty mieszkanka wielkiego miasta wiesz wszystko?

                          Mozesz odpowiedziec na znane powiedzenie “ Wiem, ze nic nie wiem” ?
                          Jezeli tak, to znaczy, ze mamy doczynienia z bardzo inteligentna MYSZA.

                          Wczoraj mialam urodziny i Twoje stwierdzenie : „.... ma 15 lat...” przyjelam to
                          za NAJWIEKSZY PREZENT i KOMPLEMENT .


                          Serdecznie pozdrawiam

                          Anne-Katrine


                          • Gość: wiesia Re: Do Myszy odpowiedz A-K IP: *.telia.com 27.04.02, 15:31
                            Jaka brzydka maniera weszla w mode wsrod mlodziezy: ZENADA tu ZENADA tam...
                            W Twoim kontekscie lepiej bylo by sie "zazenowanie".

                            • Gość: Anne-Kat Do Wiesi odpowiedz A_K IP: *.trondheim.avidi.online.no 27.04.02, 16:56
                              Gość portalu: wiesia napisał(a):

                              > Jaka brzydka maniera weszla w mode wsrod mlodziezy: ZENADA tu ZENADA tam...
                              > W Twoim kontekscie lepiej bylo by sie "zazenowanie".
                              >

                              Dziekuje Wiesiu . Masz racje.
                              Wiem, ze mam braki w poprawnej polszczyznie.Mam wyksztalcenie techniczne. Jest
                              to moja wina i troche programu nauczania w srednich szkolach technicznych. Na
                              Politechnice oczywiescie niema przedmiotu "Jezyk polski" przynajmniej wowczas jak
                              ja bylam studentka. A pozatem nie mam zdolnosci jezykowych.

                              Pozdrawiam

                              Anne-Katrine
                          • mysz_ Re: Do Myszy odpowiedz A-K 27.04.02, 16:49
                            Droga ANN
                            > Ja jestem zdziwiona, ze Monika:
                            > bez zenady opowiada o swoich doznaniach seksualnych na oczach milionow
                            > telewidzow, rodziny i znajomych.
                            > Opowiada osobom ktore zna kilka dni . Rozmawia z mezczyznami ktorzy nie mieli
                            > dawno seksu.
                            > Czy to nie prowokacja ze strony znawczyni seksu ?

                            no moze to jest pewne prowokacja kto wie, ale czy to grzech?
                            > Pytam.
                            > Czy seks, nie jest Jej i partnera osobistym przezyciem? >
                            > Czy nie zna reakcji telewidzow, weszla ( jak wiesz) pozniej do BB.>
                            > Czy nie zna mentalnosci Polakow ?
                            > Powinna wiedziec ze, w Polsce nie zmienily sie natyle poglady na niektore
                            > sprawy.
                            >
                            Wydaje mi sie ze moze po prostu jest wyluzowana, zyje w tolerancyjnym srodowisku
                            i sie nie wstydzi swojej seksualnosci i nic co ludzkie nie jej jest obce


                            > Wiem tez , w wieku 18 lat mysli sie o swojej przyszlosci, o zdobyciu zawodu,
                            > czyta sie, poznaje tajniki zycia, a nie tylko mysli sie o zdobywaniu perfekcji
                            > w seksie.

                            Przeciez my nie wiemy czy ona w tym wieku myslala tylko o tym, nie wiemy nie
                            znamy jej
                            >
                            > Seks to nie SPORT I ZALICZANIE PARTNEROW, to nie zwierzecy poped, tylko piekne
                            > wyrazanie milosci do swojego partnera.
                            >
                            zgadzam sie, ale jest tez fizyczna przyjemnoscia i nic w tym zdroznego

                            > Mysz stara sie ublizyc mi piszac. Cytuje:
                            >
                            > “ta koleżanka Anne Kat ma jakies archaiczne poglądy i albo mieszka w kozi
                            > ej
                            > wólce albo ma 15 lat, ale stawiam raczej na to drugie....”

                            > A Ty mieszkanka wielkiego miasta wiesz wszystko?
                            >
                            Ani nie jestem z wielkiego miasta ani nie wiem wszystkiego. Pisałam od koziej
                            wólce albo o pcimiu dolnym dlatego ze pochodze z niewielkigo miasta gdzie poglady
                            o ktorych pisałas sa dosc powrzechne. Tzn co powiedza inni, a co sasiad sobie
                            pomysli a czy to nie wstyd o seksie glosno powiedzic. I odnosi sie to wlasciwie
                            do przysłowiowej zasciankowosci i dulszczyzny.
                            Skladam zyczenia urodzinowe i pozdrawiam
                            Mysz

                            • Gość: Anne-Kat Do Myszy odpowiedz A-K IP: *.trondheim.avidi.online.no 27.04.02, 17:32
                              Droga Myszo!
                              Serdecznie dziekuje za zyczenia urodzinowe.

                              Z odpowiedzi Twojej wnioskuje, ze czesciowo zgadzasz sie ze mna.
                              Oczywiscie kazdy ma prawo myslec i miec swoje zdanie.

                              Co do naszej „Bohaterki” mozna wyciagnac wnioski z jej wlasnych wypowiedzi domu
                              BB, ze wlasciwie nic specjalnego nie osiagnela .

                              Ma 22 lata, urodzila trzy lata temu, ma juz rozwod za soba.
                              Pracuje jako "znana modelka w Paryzu". Dlaczego o tym tak niewiele mowi?
                              Po co znana modelka potrzebuje uczestniczyc w BB aby znalezc prace w Polsce?
                              Zupelnie tego nie rozumie.

                              Pozdrawiam Cie

                              Anne-Katrine
                              • mysz_ Re: Do Myszy odpowiedz A-K 27.04.02, 17:48
                                Gość portalu: Anne-Kat napisał(a):

                                > Droga Myszo!
                                > Serdecznie dziekuje za zyczenia urodzinowe.
                                >
                                > Z odpowiedzi Twojej wnioskuje, ze czesciowo zgadzasz sie ze mna.
                                > Oczywiscie kazdy ma prawo myslec i miec swoje zdanie.
                                >
                                > Co do naszej „Bohaterki” mozna wyciagnac wnioski z jej wlasnych wyp
                                > owiedzi domu
                                > BB, ze wlasciwie nic specjalnego nie osiagnela .
                                >
                                > Ma 22 lata, urodzila trzy lata temu, ma juz rozwod za soba.
                                > Pracuje jako "znana modelka w Paryzu". Dlaczego o tym tak niewiele mowi?
                                > Po co znana modelka potrzebuje uczestniczyc w BB aby znalezc prace w Polsce?
                                >
                                > Zupelnie tego nie rozumie.
                                >
                                > Pozdrawiam Cie
                                >
                                > Anne-Katrine


                                Ale ja nie oceniam negatywnie Moniki, jest po rozwodzie bo ludzie czasami
                                popełniają błędy, agencja w której pracuje jest znana, ale chce robic cos moze
                                ciekawszego i szanse moze jej dac BB
                              • siano01 Re: Do Myszy odpowiedz A-K 27.04.02, 17:55
                                Gość portalu: Anne-Kat napisał(a):

                                > Pracuje jako "znana modelka w Paryzu". Dlaczego o tym tak niewiele mowi?

                                Normalnie ręce opadają... Jakby mówiła, toby narażała się na zarzuty, zapewne i z
                                Twojej strony skoro tak złośliwie akcentujesz "znana modelka w Paryżu", że się
                                przechwala i że się jej w główce przewróciło. Bądźcież obiektywne, dziewczyny....
                                O swojej pracy mówiła pierwszego dnia kiedy się przedstawiała i gdy mieszkańcy o
                                to wypytywali. To chyba wręcz plus, że nie chełpi się tym przy każdej okazji?

                                Pozdrawiam i dołączam się do życzęń urodzinowych! :))
                                siano
                                • Gość: Metaxa Re: Od Metaxy IP: 212.244.106.* 27.04.02, 19:27
                                  Ale swoją drogą, ja też zastanawiałam się dlaczego tak mało Monika opowiada o
                                  swojej pracy.. Nie chodzi o to, żeby sie nia chełpić, ale przecież ludzie
                                  często mówią "u mnie w firmie to i to" czy coś w tym stylu.. A ona nic.. Hydro
                                  tam nie miał oporów przed opowiadaniem biednej Barbi całego przebiegu swojej
                                  pracy zawodowej ;)))))

                                  A tak a propos.. skoro znana jest agencja, to wcale nie znaczy, że znana jest i
                                  modelka, no nie? ;)))
                                  • Gość: Anne-Kat Re: Od Metaxy IP: *.trondheim.avidi.online.no 27.04.02, 20:12
                                    Gość portalu: Metaxa napisał(a):

                                    > A tak a propos.. skoro znana jest agencja, to wcale nie znaczy, że znana jest i
                                    >
                                    > modelka, no nie? ;)))

                                    Zgadzam sie z Toba.
                                    Czy sposob chodzenia,poruszania sie Moniki przypomina Wam modelki ktore
                                    ogladacie?
                                    Podczas zdjec do Viva, Monika rowniez nie wykazywala sie specjalna znajomoscia
                                    zawodu.

                                    A-K




                                    • Gość: Metaxa Re: Od Metaxy IP: 212.244.106.* 27.04.02, 20:40
                                      Gość portalu: Anne-Kat napisał(a):

                                      > Gość portalu: Metaxa napisał(a):
                                      >
                                      > > A tak a propos.. skoro znana jest agencja, to wcale nie znaczy, że znana j
                                      > est i
                                      > >
                                      > > modelka, no nie? ;)))
                                      >
                                      > Zgadzam sie z Toba.
                                      > Czy sposob chodzenia,poruszania sie Moniki przypomina Wam modelki ktore
                                      > ogladacie?
                                      > Podczas zdjec do Viva, Monika rowniez nie wykazywala sie specjalna znajomoscia
                                      >
                                      > zawodu.
                                      >
                                      > A-K


                                      Przyznaję się bez bicia, że nie znam osobiście żadnej modelki (przypominam, że
                                      mówimy o wykonywanym zawodzie ;)) ) ale chód i sposób poruszania sie Moniki jako
                                      żywo przypominają mi.. żołnierza... ;)))
                                      • siano01 Re: Od Metaxy 27.04.02, 22:59
                                        Gość portalu: Metaxa napisał(a):

                                        > (...)ale chód i sposób poruszania sie Moniki jako żywo przypominają mi..
                                        żołnierza... ;)))

                                        Hejka Metaxa!
                                        No właśnie, a na poligon jej nie zabrali! ;)))

                                        Pozdrufki
                                        siano

                                        • Gość: Anne-Kat Do Siano01 IP: *.trondheim.avidi.online.no 27.04.02, 23:57
                                          siano01 napisał(a):

                                          > Gość portalu: Metaxa napisał(a):
                                          >
                                          > > (...)ale chód i sposób poruszania sie Moniki jako żywo przypominają mi..
                                          > żołnierza... ;)))
                                          >
                                          > Hejka Metaxa!
                                          > No właśnie, a na poligon jej nie zabrali! ;)))
                                          >

                                          Hej Siano01 !

                                          Chcialbys zeby ten szkielecik rozlecial sie?
                                          Ona nie moze byc silniejsza od swojej MESKIEJ PODPORY Chemika.
                                          Sadzisz, ze gdyby Monika byla na poligonie to niebieska grupa by wygrala?

                                          Widziales dzisiejszy program BB?
                                          Widziales jaka ma kondycje Monika?
                                          Ona wypoczywala 3 dni i jest slabsza od Magdy w zwyklym podbijaniu "szmacianki".
                                          Magda 13 lat starsza,spala pod golym niebem,i dzielnie pracowala na poligonie.
                                          Wygrala z MEZCZYZNA!!!!

                                          Uroda przemija i co zostaje jezeli niczego wiecej nie ma...?

                                          A-K

                                          P.s. dziekuje Ci za zyczenia urodzinowe.


                                          • siano01 Re: Do Siano01 28.04.02, 00:09
                                            Gość portalu: Anne-Kat napisał(a):

                                            > Uroda przemija i co zostaje jezeli niczego wiecej nie ma...?

                                            Ponieważ Monika na pewno przy pomocy swoich mięśni zarabiać na życie nie będzie
                                            (bo mało która kobieta tak robi) więc rozumiem, że "niczego więcej nie ma" to
                                            zarzut dotyczący czego innego.... Mogłabyś sprecyzować?

                                            siano
                                            • Gość: Anne-Kat Re: Do Siano01 IP: *.trondheim.avidi.online.no 28.04.02, 00:30
                                              Jak myslisz co Ona ma teraz wiecej oprocz urody i mlodosci?
                                              Co moze robic jak uroda przeminie?

                                              Anne-Katrine
                                              • Gość: Belami Re: Do Siano01 IP: *.bn.krakow.pl 28.04.02, 07:02
                                                Monia musi złapać faceta z mocnymi finansami, który lubi szkieleciki. Cała ta
                                                dyskusja jest godna pożałowania, Monia to panna jakich wiele, puściła się na
                                                Zachód a później spadówa do Ojczyzny z dzieckiem w bagażu. Popatrzcie się na
                                                wasze osiedla ile takich panieneczek zobaczycie. Monię wyróżnia rzekomo to że
                                                robiła karierę w Paryżu. A dyskusja o seksie może Siana zaprowadzić jedynie w
                                                kozi róg i przyprawić o ból głowy, podobnie zresztą jak jego wyznawców.
                                • harpia1 Re: Do Myszy odpowiedz A-K 28.04.02, 13:46
                                  siano01 napisał(a):

                                  > Gość portalu: Anne-Kat napisał(a):
                                  >
                                  > > Pracuje jako "znana modelka w Paryzu". Dlaczego o tym tak niewiele mowi?
                                  >
                                  > Normalnie ręce opadają... Jakby mówiła, toby narażała się na zarzuty, zapewne i
                                  > z
                                  > Twojej strony skoro tak złośliwie akcentujesz "znana modelka w Paryżu", że się
                                  > przechwala i że się jej w główce przewróciło. Bądźcież obiektywne, dziewczyny..
                                  > ..
                                  > O swojej pracy mówiła pierwszego dnia kiedy się przedstawiała i gdy mieszkańcy
                                  > o
                                  > to wypytywali. To chyba wręcz plus, że nie chełpi się tym przy każdej okazji?
                                  >
                                  > Pozdrawiam i dołączam się do życzęń urodzinowych! :))
                                  > siano

                                  Hej siano :)

                                  Częściowo się z Tobą zgadzam, jeśli Monika jest taka znana i zrobiła wielką
                                  karierę, to istotnie plus, że się tym nie chełpi. Ale z drugiej strony... Cóż,
                                  Monika wygląda mi jednak na osobę trochę zarozumiałą, i nieco się dziwię, że
                                  przechwala się doświadczeniami seksualnymi a nie przechwala się pracą, zwłaszcza
                                  że ma tam podobno sukcesy.
                                  Oczywiście mogę się mylić, ale coś mi tu nie gra....

                                  Pozdroofki
                                  Harpia

                      • Gość: zip Re: Monika i znajomosc seksu - do Margaret IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.04.02, 01:37
                        Gość portalu: MArgaret napisał(a):


                        > Zip- z jakich powodów ::? muszę przyznać, że wzbudziłeś we mnie potworną
                        > ciekawość....wiec-może jednak narażając się na nietolerancją, powiesz-dlaczego
                        > Ona CI się tak podoba :)

                        Chyba jednak nie powiem, nie mam ochoty na dyskusję o moich upodobaniach lub
                        gustach. Przepraszam, ale Twoja ciekawość w tym względzie nie zostanie
                        zaspokojona.
                        Mam nadzieję, że mnie zrozumiesz.
                        Z chęcią podyskutuję na wszelkie inne tematy.
                        pozdrowienia
                        zip
                  • harpia1 Re: Monika i znajomosc seksu! 28.04.02, 13:28
                    Gość portalu: ziemek napisał(a):

                    > Milusia uważa , że żeby mieć dobry seks nie można być chudym - ja bym odwrócił
                    > sytuację , a mianowicie nie ma chyba lepszego sposobu na schudnięcie ( oprócz
                    > pływania ) niż właśnie seks . wiem o tym z autopsji ( tzn. od mojej
                    > dziewczyny ) i z tym faktem dyskutować nie będziem . Więc to ,że jest taka
                    > szczupła - "szczupła" ,nie "chuda" - to tylko popiera teze ,że często seks
                    > uprawia .
                    >

                    Wooow, to musiała się nieźle nagimnastykować wcześniej, skoro od trzech lat ją
                    trzyma bez efektu jojo.... :)))))))))))))))))))))))))))))))))

                    Ubawiłam się :))))))
                    Pozdro
                    Harpia
          • harpia1 Re: Monika i znajomosc seksu! 28.04.02, 13:20
            Mimo wszystko ciekawe, kiedy ona aż takie doswiadczenie, jak mówi, zdołała
            zdobyć, skoro część tych "seksualnych" lat zabrało jej nieudane małżeństwo i
            ciąża oraz okres popołogowy. Większość kobiet w nieudanym małżeństwie nie może
            mieć udanego seksu, bowiem u kobiet jest to jednak silnie sprzężone z psychiką
            i uczuciami. Może niekoniecznie miłością, ale ciepłe uczucia muszą być...
            Uważam, ż jednak ciut przesadziła i jest nieco zarozumiała. Ale może to dla
            niej lepiej, bo pewność siebie pomaga tym pewnym siebie w życiu :)

            Pozdrowiska
            Harpia
    • Gość: Metaxa Re: Chudość Moniki IP: *.qdnet.pl 27.04.02, 14:56
      Już wiem, dlaczego Monika jest taka wychudzona.. przeciez ona prawie nic nie
      je! sama opowiadała, że nie mogła jeść przez te dni, kiedy reszta była na
      poligonie, ale teraz reszta wróciła, a ona nadal nic nie je.. Dzis przy
      sniadaniu Ojciec i Harnaś skutecznie odstraszyli ją od kanapki z serkiem
      paprykowym opowiadając o salcesonie, który mieli na talerzach i jego
      składniku: niedogolonych świńskich uszach... <:)))
    • Gość: org:-)( Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.ask.net.pl / 192.168.131.* 28.04.02, 04:33
      Jeśli tego typu sprawy zaprzątają wasze umysły to oznacza, że jesteście nieźle
      pierdolnięci. Pozdrawiam.
      PS: zajżałem tu przez pomyłkę.
      • Gość: Belami Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.bn.krakow.pl 28.04.02, 07:07
        Ludzie którzy przesiadują w necie mają przekrwione oczka, desperacko szukają
        akceptacji której nie odnajdują w rilu, czują się nieszczęśliwi i samotni nawet
        jeżeli pozostają w związkach i mają partnerów. Net to ściek, gdzie ci wszyscy
        biedni ludzie dają upust swoim fantazjom, wygrzebują na wierzch swoje kompleksy
        i brudy. I najważniejsze są pierdolnięci do kwadratu a tematem ich rozmów
        sprowadza się do kościotrupa Moni de Paris.
        • mysz_ Re: Monika i znajomosc seksu! 28.04.02, 09:20
          Gość portalu: Belami napisał(a):

          > Ludzie którzy przesiadują w necie mają przekrwione oczka, desperacko szukają
          > akceptacji której nie odnajdują w rilu, czują się nieszczęśliwi i samotni nawet
          >
          > jeżeli pozostają w związkach i mają partnerów. Net to ściek, gdzie ci wszyscy
          > biedni ludzie dają upust swoim fantazjom, wygrzebują na wierzch swoje kompleksy
          >
          > i brudy. I najważniejsze są pierdolnięci do kwadratu a tematem ich rozmów
          > sprowadza się do kościotrupa Moni de Paris.

          Rozumiem Belami że to twoja charakterystyka, co?
          • Gość: Belami Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.bn.krakow.pl 28.04.02, 10:13
            To nie ja tu jestem stałym bywalcem i wyznawcą guru Siano.
            • mysz_ Re: Monika i znajomosc seksu! 28.04.02, 10:45
              ty nie jestes stałym bywalcem, ciekawe co tu szukasz o tej porze w niedziele
              buehehehhehe
              sądze ze w ostatnim tygodniu ty tu byles czesciej niz ja
            • Gość: Metaxa Re: Monika i znajomosc seksu! IP: 212.244.106.* 28.04.02, 20:16
              Gość portalu: Belami napisał(a):

              > To nie ja tu jestem stałym bywalcem i wyznawcą guru Siano.

              Chodzi o bywanie czy jednak o guru? bo bywalcem jestes równie czestym jak inni...
              >:))) najwyraźniej dokucza ci tylko popularnosc siana >:)))))))

        • Gość: Anne-Kat Belami -Monika i znajomosc seksu! IP: *.trondheim.avidi.online.no 28.04.02, 12:55
          Gość portalu: Belami napisał(a):

          > Ludzie którzy przesiadują w necie mają przekrwione oczka, desperacko szukają
          > akceptacji której nie odnajdują w rilu, czują się nieszczęśliwi i samotni nawet
          >
          > jeżeli pozostają w związkach i mają partnerów. Net to ściek, gdzie ci wszyscy
          > biedni ludzie dają upust swoim fantazjom, wygrzebują na wierzch swoje kompleksy
          >
          > i brudy. I najważniejsze są pierdolnięci do kwadratu a tematem ich rozmów
          > sprowadza się do kościotrupa Moni de Paris.


          Hej Belami!

          KAZDY SADZI WEDLUG SIEBIE. Prawda?

          A-K
          • Gość: AIN Re: Belami -Monika i znajomosc seksu! IP: *.kompuart.poznan.pl 28.04.02, 13:52
            Mnie zadziwia, że wy tak we wszystko wierzycie co ktoś powie.Monika przyszła do
            programu z wiedzą o tym,że ludziom nie bardzo podobał się seks Kena i
            Frytki.Może po prostu chciała zagrać świętoszkę.Kobieta daje sobie 5 za brak
            uprawiania seksu przez 3 lata. "In my secret life" daję sobie 10!Gorsze jest
            to,że w pokoju zwierzeń zapowiedziała swoje ewentualne rozstanie z "kimś z
            zewnątrz, kogo kocha".
            • harpia1 Re: Belami -Monika i znajomosc seksu! 28.04.02, 13:56
              Gość portalu: AIN napisał(a):

              > Gorsze jest
              > to,że w pokoju zwierzeń zapowiedziała swoje ewentualne rozstanie z "kimś z
              > zewnątrz, kogo kocha".

              Kiedy to było?? Albo coś przegapiłam, albo w oficjałce jeszcze nie pokazali...
              Gdzie to widziałeś/aś?
              No, to nieładnie, na publicu takie zapowiedzi - może jak wyjdzie, to już nie
              będzie miała się z kim rozstawać :(

              Pozdrrrr...
              Harpia
              • Gość: rajch Re: Belami -Monika i znajomosc seksu! IP: 217.98.232.* 28.04.02, 14:33
                Przeciez ona plącze sie na kazdym kroku w zeznaniach,to jakis mitoman.A wogole
                o takimi zwierzeniami kobieta zawsze zniecheca do siebie facetow,kto sie teraz
                bedzie chcial zaangazowac z nia w jakis zwiazek??
              • Gość: AIN Re: Belami -Monika i znajomosc seksu! IP: *.kompuart.poznan.pl 28.04.02, 19:36
                Powiedziała to kiedy WB spytał ją o wrażenia z bycia nominowaną.Mówiła,że liczy
                się z wyjściem od początku ,ale pobyt w BB dał jej czas do przemyślenia wielu
                spraw,i że chce coś zmienić w życiu i być może rozstanie się z tym kimś.
              • Gość: Metaxa Re: Sprostowanie dla Harpi IP: 212.244.106.* 28.04.02, 20:20
                harpia1 napisał(a):

                > Gość portalu: AIN napisał(a):
                >
                > > Gorsze jest
                > > to,że w pokoju zwierzeń zapowiedziała swoje ewentualne rozstanie z "kimś z
                >
                > > zewnątrz, kogo kocha".
                >
                > Kiedy to było?? Albo coś przegapiłam, albo w oficjałce jeszcze nie pokazali...
                > Gdzie to widziałeś/aś?
                > No, to nieładnie, na publicu takie zapowiedzi - może jak wyjdzie, to już nie
                > będzie miała się z kim rozstawać :(
                >
                > Pozdrrrr...
                > Harpia


                Nic nie przegapiłaś, a poprzedni post jest plotką wyssaną z palca.. w pokoju
                zwierza Monika zapowiadała, że właśnie potrzebny był jej pobyt w domu BB, bo już
                wie, co dla niej ważne i wie, że chce być z tym kimś z zewnątrz.. Dodała , że ma
                nadzieję, że ten ktoś czeka, bo był przeciwny jej udziałowi w BBB...

                Pozdrr.... :)))
          • Gość: :) Re: Belami -Monika i znajomosc seksu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 14:36
            Gość portalu: Anne-Kat napisał(a):

            > Gość portalu: Belami napisał(a):
            >
            > > Ludzie którzy przesiadują w necie mają przekrwione oczka,JA MAM OCZY KOLORU
            PIWNEGO. desperacko szuka
            > ją
            > > akceptacji której nie odnajdują w rilu,DESPERATEM NIE JESTEM. czują się
            nieszczęśliwi i samotni
            > nawet
            > >
            > > jeżeli pozostają w związkach i mają partnerów. NIE CZUJE SIE NIESZCZESLIWY A
            TYMBARDZIEJ SAMOTNY. Net to ściek,SZKODA, ZE JESTES MLODZIUTKI/A BO WYJASNILBYM
            TOBIE CZYM W KRAWATOWIE CENTRALNYM BYL "sciek" gdzie ci wszy
            > scy
            > > biedni ludzie dają upust swoim fantazjom, wygrzebują na wierzch swoje komp
            > leksy
            > >
            > > i brudy. ZAWSEZ PO SOBIE SPRZATAM...I najważniejsze są pierdolnięci do
            kwadratu a tematem ich rozmów
            > > sprowadza się do kościotrupa Moni de Paris. DZIECINKO NIE PRZEKLINAJ BO CI
            BOZIA JEZYK U...I PRZY SAMEJ P...E. POMIMO WSZYSTKO POZDRAWIAM.
            >
            >
            > Hej Belami!
            >
            > KAZDY SADZI WEDLUG SIEBIE. Prawda? NIE KAZDY, ALE NIC NA TO NIE PORADZE, ZE
            PUNKT WIDZENIA ZALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA.
            >
            > A-K

            STARY UZYWANY KON
            • Gość: Anne-Kat Re: Belami -Monika i znajomosc seksu! IP: *.trondheim.avidi.online.no 28.04.02, 15:16
              Hej :)

              Jeszcze sie nie obudziles? Snisz i bredzisz!
              Co ty wypisujesz?

              A-K
              • Gość: moammar Re: Belami -Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 28.04.02, 15:21

                Monika wie o seksie tyle co ja nauczylem.

                moammar
            • Gość: Belami Re: Belami -Monika i znajomosc seksu! IP: *.bn.krakow.pl 28.04.02, 17:17
              Ja cię kręcę ale mi przygadałeś, no no. Tylko weż poprawkę że to tylko net, bo
              inaczej grozi ci choroba wrzodowa strutki człowieku z nie-Krawatowa.
    • Gość: moammar Re: Monika i znajomosc seksu! IP: *.telia.com 28.04.02, 15:26

      Monika wie o seksie tyle co ja nauczylem.

      moammar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka