01.11.04, 22:44
Dziś po 21 nadano dokument BBC o tragedii w Biesłanie. wywiady z ofiarami i
rodzinami, dużo zdjęć ze szkoły i końcowej strzelaniny, Powściągliwy, bez
histerii, ale trzymający za gardło. Ktoś obejrzał, czy wszyscy tylko o
piżamie Chochoła i innych Papugach?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dillmah Re: Biesłan IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 07:24
      ogladalam choc bardzo sie bronilam...wewnetrznie. Mysle ze madrzy ludzie
      powinni ogladac takie rzeczy...ale madrzy tylko bo glupich komentarzy nie chce
      potem sluchac. Za moco przezywam takie reportaze i w sumie nigdy potem o nich
      nie rozmawiam...bo i co tu wiecej mozna powiedziec...smutne
      okrutnie....niewyobrazalnie okrutne
    • mala-muu Re: Biesłan 02.11.04, 09:48
      Oglądałam. Straszne. Pozbawione politycznych komentarzy dot. np. wojny w
      Czeczenii i roli Rosji, i chyba przez to jeszcze mocniejszy w swej wymowie. Po
      prostu mówiły dzieci, które nie rozumieją polityki i zależności obowiązujących
      w dorosłym świecie. Ja dotychczas nie potrafię uwierzyć, że to się wydarzyło
      naprawdę...
      • irmelin Re: Biesłan 02.11.04, 09:51
        ...obejrzałam...łzy mi kapały i calutki czas zerkałam na mojego 8 miesięcznego
        synka jak sobie słodko śpi...i cholera pomyślałam sobie że nie chcę takiego
        świata i boję się o moje dziecko....dla mnie szok...
        • Gość: Duncan Re: Biesłan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 10:03
          Ale on taki właśnie jest ...
    • Gość: ADAM Re: Biesłan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 15:45
      A wyobraź pan sobie,że i ja obejrzałem...w czasie szturmu byłem na bieżąco z
      informacjami z BBC- sądziłem, że dowiem się czegoś nowego.NIC , niestety...NIC
      NOWEGO...same zgadywanki, domniemania..ni, to nie był najlepszy reportaż.
      A Papugi wczoraj nie było- pewnie samochód jej się popsuł.... ;-)
      • otto_1 Re: Biesłan 02.11.04, 16:13
        Naprawdę nic? Jeżeli chodzi o fakty, to prawda, ale nie taka była rola tego
        filmu. Fakty (dostępne) wszyscy znamy. Ale dla mnie czymś zupełnie innym niż
        migawkowe, poszarpane ujęcia z dzienników było oglądanie dziecka na spokojnie
        opowiadającego, jak strzelano im w plecy.
        • Gość: ADAM Re: Biesłan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:58
          Nie, no nie twierdzę,że żadna ze scen nie była wzruszająca, mówię tylko, że
          brakowało mi kilku odpowiedzi na pytania: kto zaczął szturm? dlaczego tak a nie
          inaczej potoczytły sie losy tych ludzi? Jeśli nie chodziło o fakty, to czemu
          próbowano je przybliżyc? Ale to niuanse, nie spierajmy się. O ile samo
          wydarzenie było dla mnie wstrząsającym przeżyciem ciągnącym się za mną jak
          TRAUMA przez długie tygodnie ,o tyle sam reportaż-nie. byc może już się
          uodporniłem. byc może zbyt wiele takich reportaży już widziałem... być może...
          • Gość: pikczer Re: Biesłan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:37
            phi, ale nie mieli ciężko rannego dziennikarza, którego ciężko ranna ręka
            trzymała telefon komórkowy dzięki czemu można było zobaczyć tę straszną ranę
          • Gość: Dillmah Re: Biesłan IP: *.acn.waw.pl 03.11.04, 08:36
            Witaj
            Rozumiem o co Ci chodzi. Rzeczywiscie szuka sie odpowiedzi na
            konkretne "sytuacyjne" pytania. Kto, kiedy, jak...Niestety zdarzenia dla
            mediow "zyja" w danej chwili i sa mocno poszarpane. Na goraco.
            Potem ich rozwiazania przechodza bez echa. A my zostajemy nakierowani na nowa
            swieza historie...
            I w takim dokumencie szukasz czegos wiecej...bo sam obraz...sytuacja juz i tak
            wstrzasnela Toba wczesniej. Nowego wstrzasu nie potrzebujesz
            Obejrzenie dokumentu przeze mnie wlasnie w tym momencie (1 listopad) bylo jak
            zapalenie znicza...mnostwa zniczy za ofiary tej strasznej historii.
            To taka refleksja...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka