Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 1 (vol. 135)

    • grek.grek 22:20 TVN "Wyścig śmierci" [2008] 02.01.22, 08:03
      Mocna sensacja : zawodowy kierowca trafia do więzienia [oczywiście, niesłusznie], gdzie szantażem zmuszony zostaje do udziału w wyścigach bez zasad.

      reżyseria : Paul W.S Anderson.
      główne role : Jason Statham, Joan ALlen, Ian McShane.

      zabawa za 45 mln zielonych prezydentów, ze skromną stopą dochodu ;]

      W środę o 23;40.
      • grek.grek 22:25 TVN "Wyścig śmierci 2" [2010] 09.01.22, 08:00
        Sequel, a nawet pre-quel ;] oryginału, w którym zawodowy kierowca trafiał do więzienia [oczywiście, niesłusznie], gdzie szantażem zmuszony był do udziału w wyścigach bez zasad. Rezyserował : Paul W.S Anderson, w głównej roli brylował Jason Statham.

        W drugiej odsłonie chodzi dokładnie o taki sam wariant rozwoju wypadków, choć tym razem akcja nabiera dynamiki w otoczeniu dopiero powstającego, znanego z oryginału, nowego ładu instytucjonalnego, gdy więzienia stają się placówkami pod władaniem prywatnych korporacji.

        W obsadzie : Luke Goss, Lauren Cohan, Sean Bean, Ving Rhames.
        Rezyseria : Roel Reine.

        W środe, 23:45 - replay.
    • grek.grek 21:45 Stopklatka "Piątek trzynastego" [1980] 02.01.22, 08:04
      Katalog podręczny kina grozy.
      Klasy B, cóż poradzić, bo jednak trudno tutaj dojrzeć podobieństwa wyrafinowania, artyzmu, stylu do "Dziecka Rosemary", "Egzorcysty" czy "Lśnienia".

      Natomiast absolutnie nie rozczarowuje atmosfera filmu, zagrożenie ze strony postaci mordercy - będącego projekcją lęków zbiorowych ? powracającego z zaświatów ? a może jednak jego pierwowzór przeżył własną śmierć ? - utrzymuje się na niezmienionym diapazonie, intensywność wrażeń nie malaje do ostatniej chwili, a przy okazji "Piątek", wraz z innymi sobiepodobnymi filmami, ustanawia regułę, wedle której makabrycznego kilera właściwie nie sposób wyeliminować. Zawsze powraca. MOżna go zepchnąć, przygnieść, rozgnieść, za chwilę znów skądś się wyłoni i będzie rezał nożem albo co tam ma pod ręką ;] NIgdy nie biega, zawsze kroczy wolnym, miarowym krokiem, i choćby ofiara pędziła na złamanie karku, to on niezmiennie znajduje się tuż za nią i mrozi widownię swoją niewzruszoną pewnością zabójczych zamiarów, nie ma twarzy, nie posiada uczuć, a jeden tylko cel do zrealizowania, po wielokroć zresztą ;]
      Słowem : istny senny koszmar, z którego bohaterowie filmu nie moga się obudzić, a widz po wyjściu z kina, albo z domu, ogląda się za siebie, zwłaszcza po zapadnięciu zmroku ;] Tak działają dobre horrory.

      Reżyseria : Sean S.Cunningham.

      "Piątek" doczekał się nader licznych sequeli, remake'ów i rebootów [łącznie : jedenastu, ostatni w 2009 r.], ale żaden - chyba, bom nie widział zbyt wielu - nie dorównał oryginałowi, jak to zwykle bywa w takich przypadkach.

      W piątek o 22;10.
      • grek.grek 22:10 Stopklatka "Piątek trzynastego" [1980 07.01.22, 08:43
        Na drugą nogę w styczniu :}

        Katalog podręczny kina grozy.
        Klasy B, cóż poradzić, bo jednak trudno tutaj dojrzeć podobieństwa wyrafinowania, artyzmu, stylu do "Dziecka Rosemary", "Egzorcysty" czy "Lśnienia".

        Natomiast absolutnie nie rozczarowuje atmosfera filmu, zagrożenie ze strony postaci mordercy - będącego projekcją lęków zbiorowych ? powracającego z zaświatów ? a może jednak jego pierwowzór przeżył własną śmierć ? - utrzymuje się na niezmienionym diapazonie, intensywność wrażeń nie malaje do ostatniej chwili, a przy okazji "Piątek", wraz z innymi sobiepodobnymi filmami, ustanawia regułę, wedle której makabrycznego kilera właściwie nie sposób wyeliminować. Zawsze powraca. MOżna go zepchnąć, przygnieść, rozgnieść, za chwilę znów skądś się wyłoni i będzie rezał nożem albo co tam ma pod ręką ;] NIgdy nie biega, zawsze kroczy wolnym, miarowym krokiem, i choćby ofiara pędziła na złamanie karku, to on niezmiennie znajduje się tuż za nią i mrozi widownię swoją niewzruszoną pewnością zabójczych zamiarów, nie ma twarzy, nie posiada uczuć, a jeden tylko cel do zrealizowania, po wielokroć zresztą ;]
        Słowem : istny senny koszmar, z którego bohaterowie filmu nie moga się obudzić, a widz po wyjściu z kina, albo z domu, ogląda się za siebie, zwłaszcza po zapadnięciu zmroku ;] Tak działają dobre horrory.

        Reżyseria : Sean S.Cunningham.

        "Piątek" doczekał się nader licznych sequeli, remake'ów i rebootów [łącznie : jedenastu, ostatni w 2009 r.], ale żaden - chyba, bom nie widział zbyt wielu - nie dorównał oryginałowi, jak to zwykle bywa w takich przypadkach.
    • grek.grek 22:40 TVP1 "Ślubne wojny" [2006] 02.01.22, 08:11
      A to dopiero intryga! : dwie panie, przyjaciółki zresztą, omyłkowo zostają zapisane na ten sam termin ślubu i wesela w jakimś wstrząsająco ekskluzywnym miejscu, jedna z nich musi odpuścić, lecz ani jedna, ani druga zamiaru nie mają, więc zaiste będzie z tego wojna! ;]

      Od przyjaźni do nienawiści jeden, mały krok, sąsiadują one bowiem przez cienką ścianę! ;]

      W obsadzie : Kate Hudson, Anne Hathaway, Bryan Greenberg, Chris Pratt.
      Reżyseria : Gary Winick.

      na RT :
      11 % z 147 recenzji krytycznych oraz 51 % z ponad 250 tys opinii widowni :]
    • grek.grek 22:55 TV6 "Egzorcysta. Początek" [2004] 02.01.22, 08:12
      Najsampierw, "Egzorcysta" Williama Friedkina z 1973, to jedna z najwybitniejszych pozycji w całym gatunku horroru. Howgh!

      Ot, truizm bezwstydny ;]

      kolejne sequele, prequele, remaki ? dalece odbiegają jakością i wyrafinowaniem od oryginału, a im bardziej próbują kopiować jego atmosferę i chwyty narracyjne, tym bardziej oddalają się od jego mistrzostwa.

      kiedy w "Egzorcyście" w mroku pokoju Regan robi się nagle lodowato zimno, a księza oddychają kłębami pary, to nie trzeba nic więcej, by czuć rangę całej historii i jej grozę.

      dokrętki i przekrętki operują chwytami znacznie dosadniejszymi, cięzkimi jak wagon z węglem, próbują zaszokować wymyślnościami, a osiągają jedynie efekt odwrotny, brak im choć szczypty wyrafinowania, jaka jest udziałem prawdziwie artystycznych horrorów.

      w "Początku "mamy niezłą obsadę [Stellan Skarsgard, Izabella Scorupco, James D'Arcy], reżysera Renny'ego Harlina, a zdjecia autorstwa samego Vittorio Storaro, lecz oryginał pozostaje niedoścignionym ideałem!
    • grek.grek 23:05 TVN7 "Odwet" [2003] 02.01.22, 08:16
      Pan policjant z wydziału antynarkotykowego bezpardonową walkę z przestępcami przypłaca tragedią śmierci żony. Aby się zemścić, wyzuwa się z profesjonalnej etykiety i zawiera sojusz z jednym narkobaronem przeciw temu na którego poluje.

      Akcja bez skrupułów i nadmiernych złożoności czy coś więcej ?

      Grają : Vin Diesel, Larenz Tate, Steve Eastin.
      Reżyseria : F.Gary Gray.
    • grek.grek 23:45 TVP2 "Kochajmy się od święta" [2015] 02.01.22, 08:18
      Rodzinny zjazd z okazji świątecznej, a każdy z gości przywozi ze sobą jakieś mniej lub bardziej zabawne problemy, kłopoty, sekrety i potencjalne bomby, gotowe eksplodować w krytycznym momencie, choć zapewne zakończenie okaże się szczęśliwe i optymistyczne, jak zazwyczaj w amerykańskim kinie obyczajowej konfekcji :]

      Grają : Steve Martin, Diane Keaton, Johh Goodman
      Rezyseria : Jessie Nelson.

      na RT :
      18 % ze 122 recenzji krytycznych ["przesłodzone" :)] oraz 36 % z 12 tys. opinii widowni.

      Bis : z poniedziałku/wtorek, 2:50.
      • grek.grek 2:50 TVP2 "Kochajmy się od święta" [2015] 03.01.22, 09:25
        Nocny replay styczniowy ;']

        Rodzinny zjazd z okazji świątecznej, a każdy z gości przywozi ze sobą jakieś mniej lub bardziej zabawne problemy, kłopoty, sekrety i potencjalne bomby, gotowe eksplodować w krytycznym momencie, choć zapewne zakończenie okaże się szczęśliwe i optymistyczne, jak zazwyczaj w amerykańskim kinie obyczajowej konfekcji :]

        Grają : Steve Martin, Diane Keaton, Johh Goodman
        Rezyseria : Jessie Nelson.

        na RT :
        18 % ze 122 recenzji krytycznych ["przesłodzone" :)] oraz 36 % z 12 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 23:45 SuperPolsat "Maska Zorro" [1998] 02.01.22, 08:18
      Serial był jednak niezawodny, czy pamiętacie, Czcigodni ? :]

      Filmy oczywiście również mają swój styl i historią jednak tę samą opowiadają, jakby nie patrzeć, jednak gdzieś w zalewie powabów kina akcji i sensacji według zasad i reguł epoki, ulatuje pierwotna stylistyczna bezpretensjonalność, prostota, niewinność całej opowieści, stworzonej jako żywo ku pokrzepieniu serc, gdyż oto w świecie bezprawia i występku znajduje się ktoś, kto uszu naciera złoczyńcom i łotrom, nie bacząc na ich pochodzenie klasowe, majętność i koneksje :]

      A sam, jak wiadomo, pochodzi z rodu szlacheckiego, tylko bowiem mając zabezpieczoną przyszłość materialną, człek oddać się może naprawianiu świata, ryzykując bardzo wiele, tutaj : również szczęście rodzinne.

      W dzisiejszym filmie, oryginalny pan Don de la Vega w czarnej masce wychodzi z więzienia, by zemścić się na swoim prześladowcy, złym gubernatorze Montero. Do współpracy werbuje trzecioligowego złodzieja, który z czasem wyrośnie na spadkobiercę tradycji walki o prawa uciśnionych, czyli : nowego pana Zorro we własnej osobie, jeśli dobrze odczytuję chronologię zdarzeń :]

      Grają : Antonio Banderas, Catherina Zeta-Jones, sir Anthony Hopkins.
      Reżyseria : Martin Campbell.
    • grek.grek 23:35 ! Kultura "Sid i Nancy" [1986] 02.01.22, 08:20
      Minimalnie wcześniej! :]

      Dysponujemy znakomita recenzją i opisem autorstwa Siostry, który trudno traktować jako spoiler, raczej niczym uwerturę w operze, gdyż los bohaterów traktować należy jako nieuchronność.

      Dlatego, warto zacytować go w pełnym brzmieniu :


      "Brytyjski film w reż. Alexa Coxa z 1986 r. Obejrzany na dvd, kupione za kilka złotych. Głównym powodem zakupu był oczywiście Gary Oldman w roli głównej :) To jedna z jego pierwszych ważnych ról w karierze.

      Film opowiada historię burzliwego związku Sida Viciousa, basisty Sex Pistols z Nancy (Chloe Webb), Amerykanką, kręcącą się w środowisku muzyków. Akcja rozgrywa się pod koniec lat 70-tych w Londynie.

      Akcję można opisać krótko: sex, drugs & rock'n'roll :) Sid gra razem z zespołem w szemranych klubach, muzycy zwykle są pijani lub naćpani. Sam Sid często gra niewiele, zbyt zajęty szarpaniem się z publicznością :)

      W wolnym czasie Sid szwęda się po okolicy, imprezuje ze znajomymi, tudzież oddaje się swoim nałogom. Spotyka Nancy i stają się nierozłączną parą. Niestety, także jeżeli chodzi o branie narkotyków.

      Początkowo wydaje się, że Nancy ma na Sida dobry wpływ. Stara się go mobilizować podczas nagrań w studio muzycznym, zabrania mu brać wtedy prochy. Ale Sid nie ma zamiaru jej słuchać. Ten związek jest wybuchowy. Sid i Nancy kłócą się strasznie, rozstają się, ale potem się godzą. I tak w kółko. No, ale nic dziwnego, jeżeli w tle jest zawsze alkohol i narkotyki.

      Po trasie koncertowej w Stanach zespół się rozpada. Sid chce rozpocząć solową karierę, a Nancy utwierdza go w przekonaniu, że nie potrzebuje zespołu, aby odnieść sukces. Sid i Nancy odwiedzają dziadków dziewczyny, chcą u nich trochę pomieszkać, ale ci delikatnie się ich pozbywają.

      Para przenosi się do zapyziałego hotelu w Nowym Jorku. Nancy załatwia Sidowi z dużym trudem parę koncertów w jakimś klubie. Ale Sid jest już tak pogrążony w nałogu, że na scenie jest kompletnie nieprzytomny. Widzowie szybko opuszczają klub. Kompletna klapa.

      Od tego momentu oglądamy smutny upadek Sida i Nancy. Z hotelu wychodzą już chyba tylko po towar. Całymi dniami zalegają w łóżku, pijani albo naćpani. Kiedy są bardziej przytomni to dochodzi do awantur. Raz udaje im się nawet podpalić pokój przez niedopałek papierosa. Koszmar. Ale te sceny nie wywołują już współczucia. Wręcz przeciwnie. Myślimy sobie: mają to czego chcieli. I nie mam pewności, czy reżyser chciał osiągnąć taki efekt u widza.

      W końcu dochodzi do tragedii. W czasie gwałtownej awantury Sid wymachuje nożem i trafia Nancy w brzuch. Oboje są zbyt naćpani, żeby to zauważyć. Po kilku godzinach Nancy budzi się w łóżku zalanym krwią. Udaje się jej dowlec do łazienki i tam umiera.

      Sid zostaje aresztowany. Na początku nie zdaje sobie sprawy co się stało, ale potem to do niego dociera. W areszcie skręca się z bólu, bo jest na głodzie. Po jakimś czasie wychodzi z więzienia za kaucją (nie wiem kto ją wpłacił). Ostatnia scena jest trochę bajkowa. Sid wsiada to taksówki, a w środku siedzi Nancy. Całują się. Taksówka odjeżdża w siną dal. Napisy informują, że niedługo później Sid zmarł z powodu przedawkowania narkotyków.

      Mamy tu typową historię upadku gwiazdy z powodu rozrywkowego trybu życia. Nie dowiadujemy się niczego nowego na ten temat. Dlaczego tak się stało? Czy Sid miał po prostu słabą wolę? A może mniej szczęścia niż inni? Reżyser nie mówi nic o jego dzieciństwie i rodzinie (tyle tylko, że matka mu pomagała). Może wtedy lepiej można byłoby go zrozumieć.

      Zaletą filmu jest świetnie oddany klimat Londynu, z ciuchami i całym anturażem epoki. Dla widzów, którzy nie lubią punka, ścieżka dźwiękowa może być dosyć męcząca :)

      Gary Oldman jest fantastyczny w roli Sida. Pełen energii, żywiołowy, bezczelny. I podobno doskonale podobny do oryginału. Dla fanów Gary'ego ten film to pozycja obowiązkowa"

      Voila!
    • grek.grek Nocne filmy - za chwilę :>] 02.01.22, 08:22
      Propozycje nocne - przed południem dopiszę, póki co, czas mnie dziś od rana ściga niesłychanie, więc : stay tuned, Czcigodni :]

      Smacznego śniadania! :]
    • mala_ciekawostka American Crime Story: Impeachment 02.01.22, 10:04
      Dobrze zrealizowany i poprowadzony sezon. Pokazuje zakulisowe działania związane z próbą odwołania B. Clintona - w szczegółach, które ktoś, kto wcześniej się nimi nie interesował, może teraz poznać - zdaje się, że bardziej z perspektywy Demokratów i samej M. Lewinsky (o ile dobrze zauważyłam, jest ona jednym z producentów tego sezonu).

      Akcja jest wciągająca, aktorsko też bardzo dobrze (robi wrażenie charakteryzacja pod którą trudno poznać np. S. Paulson jako Lindę Tripp).

      Ogólnie podobało mi się, może kiedyś będzie w ogólnodostępnej telewizji. Polecam:)
      • grek.grek Re: American Crime Story: Impeachment 02.01.22, 10:48
        mala_ciekawostka napisał(a):

        > Dobrze zrealizowany i poprowadzony sezon. Pokazuje zakulisowe działania związan
        > e z próbą odwołania B. Clintona - w szczegółach, które ktoś, kto wcześniej się
        > nimi nie interesował, może teraz poznać - zdaje się, że bardziej z perspektywy
        > Demokratów i samej M. Lewinsky (o ile dobrze zauważyłam, jest ona jednym z prod
        > ucentów tego sezonu).
        >
        > Akcja jest wciągająca, aktorsko też bardzo dobrze (robi wrażenie charakteryzacj
        > a pod którą trudno poznać np. S. Paulson jako Lindę Tripp).
        >
        > Ogólnie podobało mi się, może kiedyś będzie w ogólnodostępnej telewizji. Poleca
        > m:)


        Dzięki, Mała Ciekawostko! :]

        Dobry temat serialowy, trzeba przyznać, zarówno na poziomie komplikacji intrygi, jak i lawiny skutków politycznych, nieprawdaż ?

        A kto, i - czy odpowiednio sugestywnie ? - zagrał pana Clintona ?

        Punkt widzenia samej p. Levinsky - trafiony pomysł ! A czy występuje również perspektywa rodziny Clintonów, poza samym prezydentem ?

        Jak zaś prezentuje się sytuacja polityczna, czy serial zagląda za kulisy działań obu stron amerykańskiej sceny politycznej ?

        Na pewno spróbuję obejrzeć, jeśli tylko nadarzy się okazja! Dzięki ! :]

        A jakie teraz serial/seriale znajdują się na Twojej playliście ?
        • mala_ciekawostka Re: American Crime Story: Impeachment 05.01.22, 12:20
          To prawda, intryga sama się narzuca;)

          Clintona gra Clive Owen - też mocno ucharakteryzowany;)

          W jednym odcinku akcja pokazuje perspektywę Hillary Clinton, a tak to raczej skupia się na Clintonie i Lewinsky.

          O tak, trochę pokazano kulisy działań obu stron strony politycznej:)

          Teraz czas na nowy sezon "Wiedźmina":))
          • grek.grek Re: American Crime Story: Impeachment 05.01.22, 15:49
            mala_ciekawostka napisał(a):

            > To prawda, intryga sama się narzuca;)

            :]

            > Clintona gra Clive Owen - też mocno ucharakteryzowany;)

            O, ciekawa propozycja aktorska!
            Jak też pan aktor prezentuje się w swojej roli ?


            > W jednym odcinku akcja pokazuje perspektywę Hillary Clinton, a tak to raczej sk
            > upia się na Clintonie i Lewinsky.

            A jednak.
            Czy z perspektywy widza, nie brakuje trochę równorzędnej obecności tego trzeciego głosu w całej historii ?

            A może, jak sądzisz ?, planowany jest serial skoncentrowany właśnie na perspektywie pani Clinton ?


            > O tak, trochę pokazano kulisy działań obu stron strony politycznej:)

            Znakomita decyzja! :]


            > Teraz czas na nowy sezon "Wiedźmina":))

            Brawooo !

            Liczę na Twoją recenzję, Mała Ciekawostko!

            I od razu życzę Ci świetnych wrażeń i wybornej zabawy ! :]

            A pamiętasz jeszcze ten polski serial ? jak Ci się podobał ?

            [trochę archaiczny w formie i raczej nie wystawny, ale chyba całkiem nienajgorszy ?, tak mi się kojarzy z pamięci ;)]
            • mala_ciekawostka Re: American Crime Story: Impeachment 10.01.22, 18:12
              Clive Owen spisał się dobrze:)

              Tego trzeciego głosu może trochę brakować, to prawda. Dobrze, że choć ten jeden odcinek go pokazał. Wydaje mi się, że nie ma planów serialu skoncentrowanego na H. Clinton.

              Dzięki, mam nadzieję na udany drugi sezon:)

              Tak, pamiętam nasz polski serial o Geralcie. Podobał mi się, też uważam, że nie był najgorszy:)
              • grek.grek Re: American Crime Story: Impeachment 11.01.22, 08:29
                mala_ciekawostka napisał(a):

                > Clive Owen spisał się dobrze:)

                :]
                A teraz może zostanie nowym Bondem , jak sądzisz ? :]


                > Tego trzeciego głosu może trochę brakować, to prawda. Dobrze, że choć ten jeden
                > odcinek go pokazał. Wydaje mi się, że nie ma planów serialu skoncentrowanego n
                > a H. Clinton.

                Szkoda :]
                Chyba mógłby być interesujący :]


                > Dzięki, mam nadzieję na udany drugi sezon:)

                Oby ! :]


                > Tak, pamiętam nasz polski serial o Geralcie. Podobał mi się, też uważam, że nie
                > był najgorszy:)

                Yes ! :]
                Potwory były zabawne, trochę a'la 80's, ale już wątki dramatyczne, dzięki aktorom, szły całkiem nieźle, prawda ?

                Wiosną Kultura pokazywała "Genialną przyjaciółkę", serial włoski na podstawie powieści p. Ferrante, czy miałaś może okazję czytać tę książkę ?

                A czy serial udało Ci się złowić ? :]
                • mala_ciekawostka Re: American Crime Story: Impeachment 15.01.22, 18:48
                  No tak, aktorsko nasz "Wiedźmin" dawał radę:)

                  Jeszcze ani nie czytałam, ani nie oglądałam "Genialnej przyjaciółki". Ciekawe czy to prawda, że Elena Ferrante to pseudonim pod jakim pisze mężczyzna - takie niedawno były spekulacje;)
                  • grek.grek Re: American Crime Story: Impeachment 16.01.22, 06:57
                    mala_ciekawostka napisał(a):

                    > No tak, aktorsko nasz "Wiedźmin" dawał radę:)

                    Cześć ! :]

                    Yes, dobrą miał obsadę :]


                    > Jeszcze ani nie czytałam, ani nie oglądałam "Genialnej przyjaciółki". Ciekawe c
                    > zy to prawda, że Elena Ferrante to pseudonim pod jakim pisze mężczyzna - takie
                    > niedawno były spekulacje;)


                    I podobno nie był/a on/a nigdy w Neapolu ;]]

                    Serial bardzo polecam, gdybyś miała okazję :]

                    O zaletach książki, mam nadzieję dowiedzieć się kiedyś/niebawem od Ciebie :]

                    A jakie seriale aktualnie oglądasz ?

                    No i - jakie plany kinowe posiadasz ? :]
                    • mala_ciekawostka Re: American Crime Story: Impeachment 20.01.22, 12:24
                      Dzięki, pewnie go w końcu obejrzę i książkę tez przeczytam:)

                      Jeszcze kończę "Wiedźmina":)

                      Chwilowo nie mam planów kinowych, ale być może jakiś film mnie zainteresuje i to się zmieni;)
                      • grek.grek Re: American Crime Story: Impeachment 21.01.22, 08:21
                        mala_ciekawostka napisał(a):

                        > Dzięki, pewnie go w końcu obejrzę i książkę tez przeczytam:)

                        Cześć ! :}

                        Doskonale!


                        > Jeszcze kończę "Wiedźmina":)

                        Rozumiem.

                        Jakie [nowe] wrażenia ?


                        > Chwilowo nie mam planów kinowych, ale być może jakiś film mnie zainteresuje i t
                        > o się zmieni;)


                        A masz już coś na oku, jakieś tytuły zauważone tu i ówdzie ? :]

                        Jak oceniasz tegoroczną zimę pod względem intensywności ? ;]
                        • mala_ciekawostka Re: American Crime Story: Impeachment 28.01.22, 18:12
                          "Wiedźmin" nie jest zły;) Książki już trochę pozapominałam, ale chyba główny trzon akcji twórcy zachowali:) Podobał mi się ten sezon, przyznaję:) Realizacja też ma większy rozmach niż poprzedni:)

                          Na razie nie mam żadnych tytułów na oku, niestety;)

                          Zimę oceniam jako średnio intensywną, raz są mrozy, raz odwilże. Aczkolwiek śniegu i tak jest więcej, niż w ostatnich latach bywało (tak samo było w zeszłym sezonie) :)
                          • grek.grek Re: American Crime Story: Impeachment 29.01.22, 07:02
                            mala_ciekawostka napisał(a):

                            > "Wiedźmin" nie jest zły;) Książki już trochę pozapominałam, ale chyba główny tr
                            > zon akcji twórcy zachowali:) Podobał mi się ten sezon, przyznaję:) Realizacja t
                            > eż ma większy rozmach niż poprzedni:)

                            Cześć ! :]

                            Dzięki ! :]

                            Książka ma potencjał, nieprawdaż ? :]
                            A i gra video chyba była wcześniej, tylko nie podejmuję się stwierdzić, z jakim sukcesem ? ;]


                            > Na razie nie mam żadnych tytułów na oku, niestety;)

                            :]

                            Wszystko przed Tobą! :]


                            > Zimę oceniam jako średnio intensywną, raz są mrozy, raz odwilże. Aczkolwiek śni
                            > egu i tak jest więcej, niż w ostatnich latach bywało (tak samo było w zeszłym s
                            > ezonie) :)


                            Racja! :]

                            Niby powinno być śnieżnie i z mrozem, przyroda musi realizować swoje cykle, mimo tego, jednak, łagodna zima ułatwia żywot tym i owym, więc też i trudno się na nią zżymać, nieprawdaż ? :]


                            A jeszcze wracając do "Wiedźmina", czy aby nie miał również swojej wersji gry planszowej ?

                            A'propos, : czy miałaś, masz, jakieś ulubione "planszówki" ? :]
                            • mala_ciekawostka Re: American Crime Story: Impeachment 29.01.22, 10:47
                              Gry wideo były chyba nawet trzy i zbierały dobre recenzje, o ile dobrze kojarzę:) Nie pamiętam czy była planszówka, być może tak:) Z planszówek lubiłam dawno temu chińczyka, planuję w tym roku poodkrywać jakieś nowe ciekawe gry i pograć w starsze, ale nadal popularne (np. "Carcassonne" - słyszałam, że jest bardzo fajna).

                              No tak, łagodna zima nie jest tak uciążliwa, masz rację;)
                              • grek.grek Re: American Crime Story: Impeachment 30.01.22, 05:05
                                mala_ciekawostka napisał(a):

                                > Gry wideo były chyba nawet trzy i zbierały dobre recenzje, o ile dobrze kojarzę
                                > :)

                                O, proszę! :]

                                Nie pamiętam czy była planszówka, być może tak:) Z planszówek lubiłam dawno
                                > temu chińczyka, planuję w tym roku poodkrywać jakieś nowe ciekawe gry i pograć
                                > w starsze, ale nadal popularne (np. "Carcassonne" - słyszałam, że jest bardzo f
                                > ajna).


                                Brawo! :]

                                Yes, stary dobry "chińczyk", pamiętam również :]

                                I odwieczny "MOnopol", prawda ? :]

                                A miałaś okazję grywać w "Magię i miecz" ?

                                "Carcassonne" nie znam zupełnie, jakiego rodzaju jest to gra ?


                                > No tak, łagodna zima nie jest tak uciążliwa, masz rację;)

                                ;]

                                Jakie masz dziś plany kulinarne, obiadowe, jakie inspiracje ? :]


    • grek.grek 15:05 ! Polsat "Kevin sam w Nowym Jorku" [1992 02.01.22, 10:52
      Nadrabiając straty :]

      Wszak bez dwóch "Kevinów" nowojorskich, nie można sobie wyobrazić weekendu noworocznego :"}
    • grek.grek 0:10 Puls "Cyborg" [1989] 02.01.22, 10:54
      W paśmie nocnym, zatem :"]

      A co tam, nie jest może wysoko notowany, ale spróbuję i ten film włączyć do kompanii dzisiejszych atrakcji ;]


      Akcja dzieje się w świecie przyszłości, jako żywo przypominającym realia "Mad Maxa" : śmiertelny wirus pustoszy populację ludzką, panuje bezprawie, anarchia i degradacja środowiska, a rządy sprawują uzbrojone bandy włóczące się po zniszczonych terenach, na których kiedyś były miasta.

      W takiej rzeczywistości najemnik Gibson konwojuje do Atlanty pewną kobietę, która może okazać się zbawieniem dla świata - cyborgiem przechowującym informacje, dzięki którym laboratorium stworzy szczepionkę przeciw wirusowi.

      Oczywiście, ich śladem podążąją tacy, którzy na cyborgu chcieliby zarobić, więc konfrontacja jest nieuchronna.

      Van Damme w głównej roli, zatem kung fu nie brakuje, ale zaletami tego filmu są, wg mnie, nieźle namalowana postapokaliptyczna scenografia i miejscami zaskakująco atmosferyczna muzyka, koniec końców : można spróbować obejrzeć :]
    • grek.grek 0:20 Stopklatka "Superprodukcja" [2002] 02.01.22, 10:55
      Komuś tu krytycy filmowi musieli solidnie na odcisk nastąpić, skoro przedstawiciel tej profesji przedstawiony zostaje najpierw jako arogant, potem - maminsynek, a wreszcie - ciapa ;]

      Z drugiej strony, cała branża dostaje po uszach : film produkuje mafioso, do głównej roli wpycha swoją kochankę, której nawet lekcje aktorstwa u Krystyny Jandy nie pomagają, bo żeby się czegoś nauczyć, to trzeba mieć odpowiednie instrumentarium między uszami ;], reżyser klnie jak szewc, aktor pierwszoplanowy, to rekordowy kabotyn, który na konferencję prasową wchodzi boso, uprzednio zdejmując buty tak, by go nikt nie przyłapał ;]; do tego ziejący oburzeniem wobec kina komercyjnego intelektualiści kina, którym emfaza przechodzi na bankiecie przedmieerowym, no i koniecznie wielka wiśnia na torcie, czyli farsowy wątek kryminalnej intrygi międzynarodowej, żeby ośmieszyć kręcone na upartego komedie kryminalne i kiepskie sensacje.

      sporo tego, a przecież główny wątek dotyczy bystrego krytyka filmowego, który pada ofiarą własnej inteligencji. Mafioso producent uznaje, że skoro krytyk uznaje polskie kino za kompletny chłam, i zdarza mu się mówić, że reżyseria to betka, jeśli są pieniądze i scenariusz, należy złożyć mu propozycję nie do odrzucenia. A nuż okaże się następcą Truffauta ? Żart, kogo by to obchodziło, rzecz w tym, by nakręcił komercyjną, jakby to nazwał jeden z wybitnych polskich aktorów, "kaszanę" ;]

      I komedia oraz drwina Juliusza Machulskiego na tym polega, że ten krytyk nawet tej "kaszany' nie może poprowadzić, bo fach reżysera okazuje się dla niego zupełnie czarną magią. A zrezygnować nie może, gdyż mafioso posiada narzędzia szantażu i perswazji, mnie lub bardziej dotkliwe, wobec których odmówić mógłby mu tylko potencjalny samobójca.

      W sumie, niezla satyra na polskie kino ówczesnej, albo w ogóle na kino ? wszak takim go właśnie wymyślono, zanim się uszlachetniło, rozwinęło i odnalazło język artystyczny : jako banalną rozrywkę dla ludzkości mniej oblatanej w ksiązkach, mniej wysmakowanej dla teatru, o sztukach operowych czy filharmonicznych nie wspominając ;]
    • grek.grek 0:35 Polsat "Pociąg z forsą" [1995] 02.01.22, 10:56
      Pan czarnoskóry i pan biały są braćmi przyrodnimi i pracują w tym samym wydziale policji, na dodatek przyjaźnią się i są tyleż nierozłączni i za sobą przepadający, co wiecznie skłóceni, polemizujący, konfrontujący się po kumpelsku, czemu sprzyja jaskrawa różnica typów osobowości i konstrukcji emocjonalnej.

      Grają ten duet Wesley Snipes i Woody Harrelson, nie po raz jedyny zresztą ["Biali nie umieją skakać"], sprawdzają się bezbłędnie i samą ekspresją werbalno-cielesną mogą zapewnić filmom tego rodzaju niezbędny ładunek komizmu :]

      W "Pociągu" do zalet przyjacielskiego tandemu pełnego kontrastów i dysonansów doklejona zostaje historyjka sensacyjna : bracia planują napad na skład wiozący kasę należącą do bogatego banku, bo jeden z nich ma poważne długi hazardowe, a także wątek konfliktu romantycznego, motywowanego pojawieniem się atrakcyjnej pani [Jennifer Lopez], która wybiera jednego ze smalących do niej cholewki panów, prowokując nieuchronne poczucie odrzucenia i potencjalne zagniewanie tego drugiego.

      Koniec końców : film zupełnie dobry i nie nadużywający cierpliwości widza ;]

      Reżyseruje Joseph Ruben.
    • grek.grek 0:40 Nowa TV "Gothika" [2003] 02.01.22, 10:57
      Jutro o 21:00.

      Reżyseria Mathieu Kasovitz, zdjęcia Matthew Libatique, w głównej roli Halle Berry - rok po OScarze za "Czekając na wyrok"... a jakby coś nie zagrało.

      Oto psychothriller, w którym nie wiadomo, co jest jawą, a co snem pani lekarki, która któregoś pięknego wieczora omal nie wjeżdza autem w człowieka, a rankiem budzi się jako pacjentka szpitala psychiatrycznego, gdzie dotąd pracowała.

      Okazuje sie, iż jej osobisty mąz nie żyje, straciła wszystko, życie runęło, ale ona nie ma pojęcia jak do tego mogło dojśc, bo przecież jeszcze wczoraj wszystko było w najlepszym ładzie !

      Wg mnie, ale to ocena z czasów dawniejszych ;] : dyskusyjna wartośc scenariusza i dezynowltura rezysera obniżyły notowania tego filmu.

      Niestety, ale logiczne dziury są zbyt duże, nawet wytwórcy szwajcarskich serów mogliby ich pozazdrościć autorom scenariusza.

      Dzieła dopełniają kiczowate efekty specjalne w finale, gdy ktoś próbuje zabić dzielną panią doktor i zajmuje się ogniem. Niestety, na poziomie technicznym wygląda to jak w bajkach z lat 80-tych.

      Koniec końców : film zasługuje na nową wersję, koniecznie z poprawionym scenariuszem :]

      Halle Berry gra z poświęceniem i wiarygodnie, ale niestety pzoostaje osamotniona w swoich wysiłkach.
      Reszta ekipy nie dotrzymała jej kroku, może z wyjątkiem autora muzyki, umiejętnie trafiającej w dramaturgiczne tonacje :]
      • grek.grek 21:00 Nowa TV "Gothika" [2003] 05.01.22, 08:36
        Na bis !

        Reżyseria Mathieu Kasovitz, zdjęcia Matthew Libatique, w głównej roli Halle Berry - rok po OScarze za "Czekając na wyrok"... a jakby coś nie zagrało.

        Oto psychothriller, w którym nie wiadomo, co jest jawą, a co snem pani lekarki, która któregoś pięknego wieczora omal nie wjeżdza autem w człowieka, a rankiem budzi się jako pacjentka szpitala psychiatrycznego, gdzie dotąd pracowała.

        Okazuje sie, iż jej osobisty mąz nie żyje, straciła wszystko, życie runęło, ale ona nie ma pojęcia jak do tego mogło dojśc, bo przecież jeszcze wczoraj wszystko było w najlepszym ładzie !

        Wg mnie, ale to ocena z czasów dawniejszych ;] : dyskusyjna wartośc scenariusza i dezynowltura rezysera obniżyły notowania tego filmu.

        Niestety, ale logiczne dziury są zbyt duże, nawet wytwórcy szwajcarskich serów mogliby ich pozazdrościć autorom scenariusza.

        Dzieła dopełniają kiczowate efekty specjalne w finale, gdy ktoś próbuje zabić dzielną panią doktor i zajmuje się ogniem. Niestety, na poziomie technicznym wygląda to jak w bajkach z lat 80-tych.

        Koniec końców : film zasługuje na nową wersję, koniecznie z poprawionym scenariuszem :]

        Halle Berry gra z poświęceniem i wiarygodnie, ale niestety pzoostaje osamotniona w swoich wysiłkach.
        Reszta ekipy nie dotrzymała jej kroku, może z wyjątkiem autora muzyki, umiejętnie trafiającej w dramaturgiczne tonacje.
    • grek.grek 1:00 Zoom TV "Z Archiwum X" [1998] 02.01.22, 10:59
      Mulder i Scully, co nigdy kosmitów się nie bali ;] Teraz w nowym miejscu, o nowej porze i z nowymi odcinkami z serii piątej.

      Dziś : "Oczyma duszy" i "Wszystkie dusze".

    • grek.grek 1:35 TVP2 "Cesarskie cięcie" [1987] 02.01.22, 11:01
      W jednym z województw polskich urodzić ma się obywatel nr Milion ;] albo Milyjon ;]

      Tak czy owak, władza robi z tego wydarzenie marketingowe, a rodzice szczęśliwca z pewnością będą mogli liczyć na przywileje i specjalne dodatki od państwa.

      Kandydatur jest siedem, oczywiście nie wszystkie równie korzystnie prezentują się na wirtualnym zdjęciu, dziecko z rodziny inteligenckiej, to dla wizerunku władzy bardziej atrakcyjna propozycja niż potomek z familii uwikłanej w nałogi.

      Największy zgryz ma więc ordynator szpitala, na którego naciskają urzędnicy, aby tak pokierował terminami porodów, by wytypowana kandydatka urodziła idealnie w punkt. Ewentualnie, aby sfałszować metryki.

      Taka komedia ! ;]

      Grają : Piotr Fronczewski, Maria Gładkowska, Wojciech Malajkat.
      Rezyseria : Stanisław Moszuk
    • grek.grek 1:50 TVP1 "Genialny wynalazek" [2009] 02.01.22, 11:08
      Premiera nocą ? :}

      Oto dwaj przyjaciele mają zapał do innowacji oraz oryginalną pomysłowośc, natomiast zupełnie nie wiedzą, w jaki sposób swoje koncepcje spieniężyć na bezwzględnym rynku patentowym.

      Rasowym zmysłem biznesowym odznacza się ten trzeci, zarabiający nieźle na ich wynalazkach.

      Co z tym fantem począć ? : ci pierwsi powinni wynająć tego trzeciego jako menadżera ? ;] Albo podszkolić się w interesach, by samemu sprzedawać własną pracę.

      Komedia iście amerykańska, gdyż chodzi w niej głównie o sukces i pieniądze ;]

      Grają : Dallas Roberts, Jeremy Renner, Ayelet Zurer.
      Reżyseruje Jeff Balsmeyer.

      Na RT :
      bez notowań krytyków, bo udało się zgromadzić tylko dwie recenzje medialne, oraz 41 % z ponad 250 opinii widowni.

      Na Filmweb : 54 % [5,4/10] z 1,1 tys. ocen widowni.

      Voila :]

      Może nocą, jeśli kolbami w drzwi nie załomocą... ;]
      • grek.grek TVP1 "Genialny wynalazek" [2009] 03.01.22, 09:28
        Złowiony ! ;]

        Spróbuję kilka słów napisać a'propos, zaocznie zgłaszając zdziwienie, gdyż nie miałem pojęcia o faktycznym istnieniu takiego dynksa jak "gadający otwieracz do butelek z piwem" ;]

        Jak mówią, człowiek uczy się przez całe życie [a i tak głupi umiera ;]
        • grek.grek "Genialny wynalazek" [2009] po filmie o filmie 1/1 03.01.22, 16:37
          Może więc słów kilka o filmie ? :]

          Trudno mi powiedzieć na ile opowiedziana w nim historia wydarzyła się w rzeczywistości, nawet jeśli w posłowiu autorzy informują o "mówiącym otwieraczu do piwa" jako jednym z czterech najbardziej przebojowych gadżetów w historii obok m.in hula hop czy frisbee ;]

          W gruncie rzeczy mamy więc do czynienia z opowiastką o mechanizmach spełnienia amerykańskiego snu o sukcesie, osiągniętym za pomocą połączenia pomysłowości oraz biznesowej strategii, a zwłaszcza wytrwałości i determinacji, dzięki którym przyszli milionerzy, wziąwszy sobie do serca ostrzeżenie wyrażone przez poczytnego swego czasy pisarza : "Ludzie często rezygnują z dążenia do celu, nie wiedząc jak niewiele dzieło ich od jego osiągnięcia", nie pozwolili by zwątpienie skłoniło ich do odstąpienia od marzeń o sukcesie.

          Mamy więc dwóch przyjaciół : Matta [Dallas Roberts] i Sama [Jeremy Renner] prowadzących małą firmę zajmującą się innowacjami i wynalazkami, gdzie Matt odpowiada za kolejne nadzwyczajne koncepcje, w rodzaju telewizora dla biegaczy czy szczoteczki dla spieszących się ;]
          Realizacja tych śmiałych przedsięwzięć oczywiście kończy się kolejnymi ciężkimi klapami, a firma balansuje na krawędzi wypłacalności, zarówno dla prowadzących jak i zatrudnionych znajomych.

          Najnowszy pomysł Matta, zegarek dla psiarzy, pokazujący na tarczy treść "psich snów" [kość, parkometr etc.], ma niezłe notowania u potencjalnych nabywców, a dziewczyna Matta, Gina [Ayelet Zurer], wspomaga ich swoimi oszczędnościami wziętymi z niełatwej pracy stewardessy, zaprawionej w bojach z niesfornymi pasażerami saamolotowymi.

          Niestety, panowie popełniają błąd i zamiast wydać ostatnie pieniądze, zgodnie z planem, na dopracowanie idei, czyli dorzucenie do pakietu zegarków z tarczami dostosowanymi do gustów entuzjastów dziesięciu psich ras, ulegają pokusie pomnożenia budżetu i tracą wszystko przy stole do gry w oczko.

          Są załamani, a Gina nie ma już serca do Matta, zbyt dumnego i zafiksowanego na swojej wątłej karierze wynalazcy, by przyjąć pracę w sklepie meblowym. Związek państwa wchodzi w ostry wiraż, firma bankrutuje, ale los daje naszym bohaterom kolejną szansę : ich zegarkami interesuje się jegomość prowadzący program z zakupami w popularnym kanale telewizyjnym.

          Proponuje im umowę i odpowiedni procent od sprzedaży. Teoretycznie oferta nie ma słabych punktów : telewizja zapewnia inwestycję, sugestywną reklamę i niebagatelny zasięg.

          Matt i Sam odmawiają jednak współpracy na cudzych warunkach, co znów przynosi wstydliwą plajtę, bo chytrus od telezakupów sprytnie przejmuje prawo do sprzedaży wynalazionych przez nich zegarków, a oni sami ostatecznie zostają na lodzie i z nosami spuszczonymi na kwintę biorą posady budowlańców [Sam] i sprzedawców w sklepie z meblami [Matt].

          Matt nie zapomina jednak o swoich marzeniach, a jego pomysłowość, pomimo codziennej, frustrującej pracy na etacie, nie przestaje produkować fermentu owocującego nieoczekiwanymi inicjatywami.

          Pewnego dnia, ni stąd, ni zowąd, Matt wpada na koncept mówiącego otwieracza do butelek z piwem. Cały podniecony, wraz z rysunkami precyzującymi detale projektu, przedstawia go przyjacielowi, a Sam momentalnie zapala się do współpracy.

          Aby zdobyć pieniądze na wykonanie pierwszej partii tego dynksu, Sam na własną rękę odwiedza Ginę i referuje jej sytuację. Jejmość najpierw z furkotem odmawia, bo podejrzewa, iż Matt tchórzliwie wysłał Sama na tę rozmowę, zamiast z odsłoniętą przyłbicą stanąć przed nią i poprosić, kiedy jednak w torbie odkrywa podrzucony przez Sama otwieracz i na imprezie służbowej stwierdza, że jej znajomi w komplecie chcieliby takie cacko posiadać, osobiście odwiedza Matta i zgłasza gotowość zainwestowania w mówiące otwieracze całego swojego funduszu ubezpieczeniowego! Żąda 1/3 z zysków, czemu przez chwilę sprzeciwia się Sam, ale raczej pro forma i dla zabawy, w końcu panowie zależą od pieniędzy i dobrej woli Giny ;]

          W zgodzie i współdziałaniu powstaje więc spora partia gaworzących otwieraczy, do których basowy zwrot "O tak, piwo!, czas na piwo!" podkłada zatrudniony aktor, a nagranie odbywa się w profesjonalnym studio.

          Państwo wynalazcy planują demonstrację na targach gadżetów wszelkich i wszelakich w Los Angeles, największych w całej Ameryce.

          I już są spakowani i pełni entuzjazmu, gdy nagle wyrasta przed nimi jeszcze jeden płotek do przesadzenia w tym szalonym biegu : przysłana z fabryki partia otwieraczy zamiast przemawiać męskim basem, posługuje się piskliwym głosem wiewiórki z kreskówek.

          W trybie awaryjnym, Matt reklamuje towar u azjatyckiego fabrykanta, a ten, na szczęście, w ciągu 24 godzin dokonuje niezbędnej zmiany parametrów urządzenia i teraz już na targach państwo prezentują jego optymalną wersję.

          Rzecz prosta, zainteresowanie sympatycznym gadżetem sięga szczytów powodzenia, panowie zarabiają krocie na zawieranych seriami kontraktach ze dużymi sieciami sklepowymi chętnymi do sprzedawania tego pociesznego ustrojstwa.

          Zarabiają miliony, a Gina kupuje wyśnione mieszkanie na modłę meksykańską, gdzie odwiedza ją Matt z nieśmiałą nadzieją na restaurację ich związku, w końcu oboje są teraz bogaci, a pani Gina ma wszelkie powody, by Mattowi wybaczyć wpadki, a nawet zwrócić honor z okazji maniakalnego przywiązania do wiary w swój instynkt wynalazcy ;]

          Tak więc : zawsze warto trzymać się swoich chmur i podążać śladem własnych przekonań i nadziei :]

          Trailer :

          www.youtube.com/watch?v=wERcPc9ruQc
    • grek.grek 3:25 Stopklatka "Szatan z siódmej klasy" [1960] 02.01.22, 11:10
      " Uwielbiam tę wersję! Oglądałam chyba z milion razy :)
      Nową też oglądaliśmy z dziecięciem (dla niego ta nowa była pierwsza), nie jest zła, zaskakują piosenki (bo to trochę musical jest), fajnie zrobiona opowieść żołnierza napoleońskiego. Ale na szczęście dziecię ma dobry gust i też mu się bardziej ta stara podoba :) " - Mania


      "Widziałam kiedyś prawie cały w wakacje. Bardzo mi się podobał. Fajny film!" - Mała Ciekawostka


      "
      Ale niespodzianka! To film mojego dzieciństwa :) Widziałam go przynajmniej parę razy.

      Piękny świat, którego już nie ma. Dzieciaki bawią się, czasem dokazują, ale nieszkodliwie. Żadnego dręczenia, ani brutalności. "Bad guys" są raczej poczciwi :) Piękne okoliczności przyrody. Świetna historia, znakomicie zagrana. No i śliczna Pola Raksa i ta piosenka, która pozostaje w pamięci" - Siostra


      Voila !

      Powróćmy jak za dawnych lat ! :]

      Reżyseruje Maria Kaniewska, scenariusz, oczywiście, na podstawie powieści młodzieżowej Kornela Makuszyńskiego.
    • grek.grek TVP1 "Ślepy traf" [2013] 02.01.22, 11:12
      Seans rzutem na taśmę w 2021 złowiony ;]

      Spróbuję w paru słowach zrelacjonować com widział, ostrzegam lojalnie ;]
      • grek.grek "Ślepy traf" [2013] po filmie o filmie 1/1 02.01.22, 16:54
        Zatem, wg mnie mamy film, ponoć, częściowo oparty na faktach, a częściowo korzystający z kanonu gatunku, czyli np. "Wall Street" czy "Firmy", rzecz o kulisach produkcji milionowych przekrętów, strukturze układów oszukańczych manipulacji, wreszcie historię człowieka uwiedzionego przez małego biesa sukcesu, luksusu, prestiżu i pozycji w hierarchii dziobania, w istocie będącego zaledwie pionkiem w bezpardonowej rozgrywce przerastających go sił, posługujących się metodami niesportowymi, cynizmem i nagą siłą.

        Tak więc, pan Richie [coraz lepszy Justin Timberlake] pracował kiedyś na Wall Street, zanim nastał krach, zmuszający go do zmiany zawodowych planów i przeniesienia się na studia w Princeton.

        Tutaj dopada go szara rzeczywistość i całkiem prozaiczne problemy z pieniędzmi na czesne. Aby równowagę finansową uzyskać, udziela się jako tzw. naganiacz klientów dla firmy trudniącej się hazardem internetowym.

        Gdy jednak próbuje zarobić więcej niż wynosi jego zwykła gaża, próbując m.in wspomóc beznadziejnie uzależnionego od przegrywania w kasynach ojca, pada ofiarą systemu, który sam wspierał.

        Inteligencja pozwala mu stwierdzić, w jaki sposób został wykiwany i pozbawiony wszystkich oszczędności, a osobista odwaga każe wybrać się aż do dalekiej Kostaryki, gdzie swoją siedzibę ma firma i jej założyciel oraz lider, pan Ivan Block [Ben Affleck].

        Bystry pan Richie dostaje się do kasyna pana Ivana i zwraca na siebie jego uwagę, dzięki czemu udziela się mu audiencji.

        Pan Block uznaje fakt oszustwa, dziękuje za wychwycenie usterki w działaniu mechanizmów firmy, ale rozmawiać nie zamierza. Następnego dnia rankiem, pana Richiego odwiedzają ochroniarze Blocka i zabierają na jacht swojego pracodawcy, gdzie pan Ivan komplementuje bystrość swego gościa, porównuje go ze sobą samym ["obaj zostaliśmy odrzuceni przez ICH konstrukcję świata, mimo naszych zdolności"] i proponuje mu pracę u siebie, kusząc ośmiocyfrowym wynagrodzeniem w ciągu półtora roku, ba!, pan Ivan pozwala mu nawet ściągnąć do pomocy kolegów z Princeton.

        Richie błyskawicznie ulega namowom i przyjemnej atmosferze, wkracza w świat luksusu, modelek, alkoholi, tworzony i utrzymywany za pomocą łapówek, szantażu, kłamstwa i zręcznych szwindli. Chcąc zarobić swoje pieniądze, sam przejmuje metody działania swojego szefa, uczestnicząc m.in we wplątaniu brytyjskiego partnera firmy w sekskandal, celem zdobycia haków dla przejęcie jego interesu przed imperium Blocka. Nie podoba mu się ten model biznesowy, ale pozostaje pod wpływem swojego mentora, a także jego asystentki Rebeccy [Gemma Arterton], ulegając jej osobistemu wdziękowi, z wzajemnością, co niebawem owocuje romansem.

        Któregoś dnia Richie zostaje zgarnięty z ulicy przez mężczyznę przedstawiającego się jako tajny agent FBI Shavers [Anthony Mackie]. Pan agent od dawna ściga Blocka i nie tyle składa propozycję Richie'emu, co rozkazuje mu zdobyć dowody przeciw swemu guru.

        Kiedy Richie zostaje pobity przez goryli szefa ganguw San Jose, w wyniku rozgrywki jaką wydał mu Ivan, dochodzi do wniosku, iż pora się stąd ewakuować, bo następnym razem może nie wyjść cało z takiej awantury.

        Próbę wyjazdu z Kostaryki blokuje jednak agent Shavers, z pomocą miejscowej policji zatrzymujący Richiego na lotnisku i podrzucający narkotyki, by mieć na niego paragraf.

        Zmuszony do powrotu, wzięty w kleszcze pomiędzy brutalnymi służbami, a rozprawiającym się ze swoimi wrogami za pomocą karmienia nimi krokodyli Ivanem, Richie zaczyna po cichu sam organizować sobie osłonę, opłacając z własnych pieniędzy miejscowe gangi i skorumpowanych gliniarzy. Przydadzą się w odpowiednim momencie.

        Kiedy jego przyjaciel prześwietla interesy Ivana, odkrywa gigantyczną skalę machlojek, a potem znika bez śladu, Richie w panice przetrząsa jego mieszkanie, w końcu dopadając ukrytego pendrive'a z zapisem informacji.

        Kiedy Ivan powiadamia go sugestywnie, iż wykupił długi jego ojca i trzyma go teraz w garści, Richie miota się niczym ryba schwytana w sieci. Za moment dowiaduje się czegoś jeszcze lepszego : Ivan prowadzi swoje szachrajstwa posługując się nazwiskiem Richie'ego i w gruncie rzeczy jego właśnie obarczając winą, jak rasowego kozła ofiarnego. Wtedy Richie nie ma już wyjścia, dzięki swoim "ochroniarzom" pozbywa się próbujących go załatwić umyślnych Ivana, następnie kontaktuje się z Shaversem i zgłasza chęć zeznawania przeciw Blockowi.

        Ivan wie o spodziewanej akcji przeciw sobie, więc próbuje uciec z Kostaryki, ale pilot siedzi w kieszeni FBI, więc zamiast do Ameryki wiezie go do Portoryko, gdzie na lotnisku pan kanciarz zostaje zgarnięty, a Richie - przed chwilą nazwany przez niego "frajerem do kwadratu" - ma okazję zaserwować mu triumfalistyczną, ironiczną puentę.

        Ivan zostaje więc zgarnięty w kajdanach i w Ameryce pewnie posiedzi za kratami osiemset lat, zaś Richie odlatuje z Rebeccą tymże samym samolotem Blocka, zostawiając Shaversowi pendrive z dowodami przeciwko swojemu niedawnemu mentorowi.

        Voila! :]

        Z happy endem i refleksją etyczną, choć bez zanurzania się w dokładnych opisach biznesu hazardowego, na jaki w pewien sposób świat jest skazany, bo taka potrzeba w człowieku tkwi od zarania dziejów i nie da się jej spacyfikować nakazami, a spychając do szarej strefy niejako wysyła się zaproszenie do aktywności dla rozmaitych cwaniaków żerujących na ludzkiej naiwności i nadziei na zdobycie kokosów. Cest la vie!

        Może jeszcze trailer :

        www.youtube.com/watch?v=UFPqyNvNzvU

    • grek.grek 8:50 Stopklatka "Allo Allo" ! 03.01.22, 08:14
      Cóż za comeback! :]]

      Dwa pierwsze odcinki : "Anglicy nadchodzą, cz.1" i "Anglicy... cz.2" :]
      • grek.grek 8:50 Stopklatka "Allo Allo" ! 04.01.22, 08:10
        "Anglicy nadchodzą, cz.2" oraz "Gołębie pocztowe" na dobry początek wtorkowej ramówki :]
        • grek.grek 8:50 Stopklatka "Allo Allo" ! 05.01.22, 08:07
          Dziś : "Gołębie pocztowe" i "Sprzedawcy cebuli" :]
          • grek.grek 8:50 Stopklatka "Allo Allo" ! 10.01.22, 08:22
            Dziś : "Sprzedawcy cebuli" oraz "Egzekucja Rene" :] Na otwarcie nowego tygodnia :]
            • grek.grek 8:50 Stopklatka "Allo Allo" ! 11.01.22, 08:30
              Kontynuujemy ! Dziś : "Egzekucja Rene" oraz "Pogrzeb Rene" ;']
              • grek.grek 8:50 Stopklatka "Allo Allo" ! 12.01.22, 08:16
                Dziś : "Pogrzeb Rene" oraz "Czerwone cięcie pułkownika" ;']
                • grek.grek 8:50 Stopklatka "Allo Allo" ! 13.01.22, 08:18
                  Ma otwarcie czwartkowego rozkładu jazdy : "Czerwone cięcie pułkownika" oraz "Taniec Hitler Jugend" ;']
                  • grek.grek 9:00 Stopklatka "Allo Allo" ! 17.01.22, 08:30
                    Na początek nowego tygodnia : "Taniec Hitler Jugend" oraz "Sześć wielkich cyców" ;']
                    • grek.grek 9:00 Stopklatka "Allo Allo" ! 18.01.22, 08:13
                      Dziś ; "Sześć wielkich cyców" oraz "Zaloty wdowy Artois", na otwarcie wtorku ;']
                      • grek.grek 9:00 Stopklatka "Allo Allo" ! 19.01.22, 08:25
                        Dziś : "Zaloty wdowy Artois" oraz "Policjant przybywa"! ;]
                        • grek.grek 9:00 Stopklatka "Allo Allo" ! 20.01.22, 08:21
                          Dzisiaj, na dobry początek dnia : "Policjant przybywa" oraz "Szybko i z fasonem" ;]
                          • grek.grek 9:00 Stopklatka "Allo Allo" ! 24.01.22, 07:38
                            Na otwarcie nowego tygodnia : "Szybko i z fasonem" oraz "Pojedynek"! ;]
                            • grek.grek 9:00 Stopklatka "Allo Allo" ! 25.01.22, 07:05
                              Na dobry wtorek : "Pojedynek"! oraz "Zemsta Herr Flicka"! ;]
                              • grek.grek 9:00 Stopklatka "Allo Allo" ! 26.01.22, 07:26
                                Dziś : "Zemsta Herr Flicka"! oraz "Skradziona kiełbasa" ;]
                                • grek.grek 9:00 Stopklatka "Allo Allo" ! 27.01.22, 07:04
                                  Zatem, na dobry początek czwartkowego rozkładu jazdy : "Skradziona kiełbasa" oraz "Gruber trochę sieka" ;]
                                  • grek.grek * 8:55 Stopklatka "Allo Allo" ! 27.01.22, 07:05
                                    A jednak dziś początek 5 minut wcześniej! :]
                                  • grek.grek 8:45 Stopklatka "Allo Allo" ! 31.01.22, 06:14
                                    Na początek nowego tygodnia : "Gruber trochę sieka" oraz "Kiełbasa w szafie" ;]
    • grek.grek 11:00 Kultura "Chłopi" [1972] 11,12 /13 03.01.22, 08:15
      Jeden z tych seriali, których nie da się nakręcić raz jeszcze, zrobić remake albo coś takiego; jakkolwiek by próbować, nic nie wyjdzie równie świetnego.

      na ekranie, dużym czy małym, "Chłopi" są tylko ci tutaj : w reżyserii Jana Rybkowskiego, kręceni w LIpcach Reymontowskich, autentyczni niepodrabialnie, z muzyką Adama Sławińskiego, na czele z tym charakterystycznym motywem przewodnim, oraz z Władysławem Hańczą, Emilią Krakowską, Ignacym Gogolewskim, Jadwigą Chojnacką i Tadeuszem Fijewskim w głównych rolach.

      W taką wieś można uwierzyć bez najmniejszego oporu :>]

      Dwa kolejne odcinki : "Scheda" i "Powroty".
      • grek.grek 11:00 Kultura "Chłopi" [1972] 13 /13 04.01.22, 08:10
        Odcinek ostatni : "Zemsta"!
    • grek.grek 15:05 Kultura "Yomeddine. Podróż życia" [2018 03.01.22, 08:21
      Film dobrze przyjęty w Cannes, na RT notowany na poziomie 76 % z 29 recenzji krytycznych oraz 83 % z 50 opinii ludzkości.

      Jak wynika z zajawek : mamy tutaj kino faktograficzne, obyczajowe oraz road movie, wedle recenzji z Filmwebu : nie stroniące od klisz i zapożyczeń z klasyków gatunku, ale czyniące to w godnym uwagi stylu - docenione zdjęcia "oddające kondycję emocjonalną postaci" oraz "eklektyczna ścieżka dźwiękowa" - i prezentujące parę kradnących serce bohaterów.

      Są nimi dwaj panowie Egipcjanie : wyleczony z trądu wdowiec Beshay i małoletni sierota Obama, grani przez naturszczyków, wyruszający w daleką podróż, celem odnalezienia swoich krewnych. Nawet więc jeśli wyprawa skończy się fiaskiem, odnajdą siebie nawzajem dla siebie. Nie w tym chyba jednak istota rzeczy takiej filmowej historii, a w samej drodze, w drobnych gestach, wspólnie dzielonych emocjach, obrazach, wzruszeniach, czyli : w stopniowym dojrzewaniu do przyjaźni i niemożności życia bez siebie, nieprawdaż ? :]

      Reżyserują : Shahira Fahmy & A.B Shawky.

      Mamy tutaj kino drogi, odbywanej przez bohaterów różnorodnymi środkami lokomocji, z towarzyszeniem sugestywnych widoków, zgrabnie i empatycznie upiększone muzyką etniczno-sentymentalno-zamyśleniową.

      Dwaj panowie, 50-latek i 10-latek, wyruszają w świat, jakiego nie znają, po raz pierwszy opuszczają swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania, by odnaleźć rodziny i własną tożsamość, przy okazji zderzając się z nieznaną rzeczywistością, bywa : przykrą, ale za sprawę spotykanych regularnie dobrych ludzi - dającą satysfakcję i nadzieję na ułożenie sobie własnych relacji w przyszłości.

      W głównych rolach obsadzeni zostali aktorzy amatorzy, można sądzić, iż na drugim planie również hasają naturszczykowie/naturszczycy?, tak czy inaczej : dzięki naturalnej witalności oraz sprawnej. wydobywającej ich zalety na plan pierwszy, reżyserii Abu Bakra Shawky'ego zupełnie nie widać w ich ekranowej prezencji ewentualnych niedociągnięć.

      Zakończenie iście optymistyczne, jak przystało na film skromny, bezpretensjonalny i pyszny zarazem, pyszny swoim ciepłem i podziwem dla człowieka przyjmującego swoje istnienie w kształcie jakiego zmienić się nie da, ale można w nim odnaleźć satysfakcję i dobro, których emanacją będzie drugi człowiek. A wtedy wszystko musi się ułożyć.

      Brawo wszyscy ! :]

      Gdyby szersza relacja mogła do czegoś posłużyć, zapraszam radośnie ;]

      8 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,171342123,171342123,Ojej_co_tu_wybrac_2021_3_vol_125_.html?s=1
    • grek.grek 16:00 Historia "Tropikalne wyspy świata" 3/3 03.01.22, 08:22
      Kolejna krajoznawczo-podróżnicza seria [autorstwa BBC] w Historii, a więc już nie tylko Solidarność pod rękę z PRL-em i sanacją, czyli : coraz lepiej wydawane są publiczne pieniądze, przynajmniej w tym jednym kanale, trwa odkrywanie istnienia reszty świata :]

      Film proponuje wycieczkę na tytułowe wyspy celem poznania, zaciekawienia i być może zachęty do wyjazdu osobistego ;]

      W trzecim odcinku : wizytacja na Hawajach :]
    • grek.grek 16:55 Kultura "Ikaria XB 1" [1963] 03.01.22, 08:23
      Czechosłowacki, używając terminu ulubionego przez Zygmunta Kałużyńskiego, sajensfikszon - na podstawie opowiadania Stanisława Lema "Obłok Magellana".

      Bohaterami filmu są odkrywcy kosmosu, a rzecz dzieje się w połowie XXIII wieku. Rakieta międzygalaktyczna podróżuje po orbicie, a jej załoga zajmuje się zarówno napotykanymi po drodze obiektami, wrakami stacji kosmicznych czy statków, jak również, poniekąd, sama sobą, bo nie wszyscy równie stabilną psychikę zachowują podczas długiego rejsu, powodem zaś może być promieniowanie wywoływane przez ciemną i groźną gwiazdę p- jego nerwowe załamanie może wywołać nieobliczalne dla wszystkich skutki.

      Reżyseruje JIndrich Polak.

      Jutro o 9:20.
      • grek.grek 9:20 !! Kultura "Ikaria XB 1" [1963] 04.01.22, 08:11
        Nieco wcześniej!! ":]

        Powtórka seansu z wczoraj :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka