rachela180
27.02.06, 14:36
Pierwsza piosenka z Kabaretu, która towarzyszyła mi we wczesnym dzieciństwie,
to był "List noworoczny" Galczyńskiego. Pamiętacie pana Krzysia, który w
czapeczce z gazety grał na gitarze? Oczywiście nie miałam pojęcia, że to
Gałczyński :D
No i oczywiście:
A pan Balcerowicz wycioł nam numer
I różnicować dochody chce
Prywacierz może zbijać fortune
A stachanowiec normalny nie
Jasne że musi być kapytalyzm
Ale bogaczy oddać pod straż
Rąbnąć podatkiem, domiar dowalić
Tym co należy dole odpalić
Wszystkim po równo dodoać do gaż
Nasz wyzysk ludzkom musi mieć twarz
A Wy pamiętacie jakieś teksty?