Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 6 (vol. 140)

    • grek.grek Niedz: 22:05 Stopklatka "Koszmar minionego lata" 25.06.22, 16:45
      Rocznik 1997.

      Zupełnie niezły horror, a może bardziej dreszczowiec ?, z młodzieżową obsadą.

      Oto jadący wieczorem młodzi państwo potrącają samochodem jakiegoś mężczyznę w stroju rybaka : zamiast wezwać policję i pogotowie, bo jegomość być może daje oznaki życia, spanikowani wizją ewentualnych problemów, z możliwą odsiadką na czele, wolą wyrzucić go do pobliskiej rzeki. Niech tam sobie umrze.

      Przez jakiś czas mają wyrzuty sumienia, ale gdy nic na jaw nie wychodzi, zwłok nikt nie znajduje, śledztwo żadne nie zostaje powzięte, z czasem zapominają o całej sprawie, . Wtedy właśnie zjawia się tajemniczy szantażysta, wysyłający im listy sugerujące, iż ma pełną wiedzę na temat skrywanego przez nich wstydliwego sekretu.
      POczątkowo państwo podejrzewają siebie nawzajem, ale kiedy jakiś facet w stroju rybaka i z hakiem rybackim w garści zaczyna na nich polować, pozostaje tylko przerażające podejrzenie : tamten facet nie umarł i wrócił, by dokonać piorunującej zemsty.

      Tajemnica z przeszłości zawsze powraca, a nadszarpnięte sumienie, domagające się kary za zbrodnię, powołuje do istnienia zamaskowanego zabójcę - tak można by chyba zinterpretować filmową sytuację na gruncie całkiem niezaawansowanej psychologii, wszak dobry, albo do takiej rangi asprujacy, horror zawsze odwołuje się do ludzkich lęków mających źródło we własnej głowie, wspomnieniach, kompleksach, etc.

      Reżyseria : Jim Gillespie.
      W głównych rolach cała ówczesnie obiecująca młodzież hollywoodzka.
    • grek.grek Niedz: 22:45 TVN7 "Steve Jobs" [2015] 25.06.22, 16:51
      Z imieniem głównego bohatera w tytule, dla odróżnienia od stanowczo mniej udanego "Jobsa" ;]


      Filmowy "gadulec" :], wedle scenariusza czołowego specjalisty od tej formy narracji Aarona Sorkina. Całość ma zaś kształt trzech aktów dramatycznych : w ich trakcie główny bohater mierzy się z tymi samymi problemami i adwersarzami, tylko w kilkuletnich interwałach, gdyż okazjami do kolejnych rund potyczek są spotkania z okazji prezentacje kolejnych szczytowych osiągnięć zawodowych Jobsa, wypuszczanych właśnie na rynek komputerowych programów czy smartfonów najnowszej generacji.
      Relacje pana Jobsa z córką i jej matką, do której ojcostwa niechętnie się przyznaje, a nawet chciałby się od niego wyreklamować, ożywiona dyskusja z przyjacielem i współpracownikiem na tle praw do przypisywania sobie jednemu efektów pracy wspólnie wykonanej, przy czym w końcu Jobs nigdy nie napisał nawet jednej linijki programu komputerowego, był raczej mistrzem organizacji działania zespołu oraz promocji [fakt : dba o najmniejszy detal !], wreszcie palące kwestie zmiany miejsca jego zatrudnienia, wpisane w zakulisowe narady, konszachty, wyniki finansowe i ambicje osobiste oraz zespołowe - oto trzy główne wątki tematyczne owych niekończących się, świetnych, wartkich dialogów wygłaszanych pod presją zegara odmierzającego ostatnie godziny, kwadranse, minuty do rozpoczęcia uroczystej premiery następnego McIntosha, Nexta czy Maca, co ma zmienić świat i przenieść elektronikę w nową erę :]

      W istocie, sensem zabiegów reżysera pozostaje próba opisania osobowości i charakteru głównego bohatera, wybitnego menadżera, pracoholika, obsesjonata zawodowego sukcesu, a równocześnie manipulanta, egocentryka i faceta o deficycie cieplejszych uczuć wobec swych bliźnich, czy może inaczej : uczucia traktującego jak inwestycje w biznesie, uzależniejącego je od kalkulacji opłacalności.

      Michael Fassbender, Kate Winslet, Seth Rogen, Jeff Daniels - w tego typu filmach aktorzy są na pierwszej, drugiej i ostatniej linii, akcja zasadza się na ich ekspresji i dykcji, pomieszczenia są zamknięte, sceny statyczne, a materiałem do obróbki - emocje bohaterów.

      Reżyseruje Danny Boyle, i wypada oddać uznanie chemii jaką widać między nim, a jego aktorami. Prowadzi ich bezbłędnie.

      Replay : środa, 20:00!

      Mieliśmy okazję pisać, rozmawiać, a'propos :]

      3 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,169498884,169498884,Ojej_co_tu_wybrac_2020_3_vol_113_.html?s=7#p169590269
      • grek.grek 20:00 TVN7 "Steve Jobs" [2015] 29.06.22, 07:37
        Na bis oraz w prime.

        Z imieniem głównego bohatera w tytule, dla odróżnienia od stanowczo mniej udanego "Jobsa" ;]


        Filmowy "gadulec" :], wedle scenariusza czołowego specjalisty od tej formy narracji Aarona Sorkina. Całość ma zaś kształt trzech aktów dramatycznych : w ich trakcie główny bohater mierzy się z tymi samymi problemami i adwersarzami, tylko w kilkuletnich interwałach, gdyż okazjami do kolejnych rund potyczek są spotkania z okazji prezentacje kolejnych szczytowych osiągnięć zawodowych Jobsa, wypuszczanych właśnie na rynek komputerowych programów czy smartfonów najnowszej generacji.
        Relacje pana Jobsa z córką i jej matką, do której ojcostwa niechętnie się przyznaje, a nawet chciałby się od niego wyreklamować, ożywiona dyskusja z przyjacielem i współpracownikiem na tle praw do przypisywania sobie jednemu efektów pracy wspólnie wykonanej, przy czym w końcu Jobs nigdy nie napisał nawet jednej linijki programu komputerowego, był raczej mistrzem organizacji działania zespołu oraz promocji [fakt : dba o najmniejszy detal !], wreszcie palące kwestie zmiany miejsca jego zatrudnienia, wpisane w zakulisowe narady, konszachty, wyniki finansowe i ambicje osobiste oraz zespołowe - oto trzy główne wątki tematyczne owych niekończących się, świetnych, wartkich dialogów wygłaszanych pod presją zegara odmierzającego ostatnie godziny, kwadranse, minuty do rozpoczęcia uroczystej premiery następnego McIntosha, Nexta czy Maca, co ma zmienić świat i przenieść elektronikę w nową erę :]

        W istocie, sensem zabiegów reżysera pozostaje próba opisania osobowości i charakteru głównego bohatera, wybitnego menadżera, pracoholika, obsesjonata zawodowego sukcesu, a równocześnie manipulanta, egocentryka i faceta o deficycie cieplejszych uczuć wobec swych bliźnich, czy może inaczej : uczucia traktującego jak inwestycje w biznesie, uzależniejącego je od kalkulacji opłacalności.

        Michael Fassbender, Kate Winslet, Seth Rogen, Jeff Daniels - w tego typu filmach aktorzy są na pierwszej, drugiej i ostatniej linii, akcja zasadza się na ich ekspresji i dykcji, pomieszczenia są zamknięte, sceny statyczne, a materiałem do obróbki - emocje bohaterów.

        Reżyseruje Danny Boyle, i wypada oddać uznanie chemii jaką widać między nim, a jego aktorami. Prowadzi ich bezbłędnie.

        Replay : środa, 20:00!

        Mieliśmy okazję pisać, rozmawiać, a'propos :]

        3 od góry :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,169498884,169498884,Ojej_co_tu_wybrac_2020_3_vol_113_.html?s=7#p169590269
    • grek.grek Niedz: 22:55 TVP1 "Bogowie Egiptu" [2016] 25.06.22, 16:52
      Superprodukcja za całe 140 mln zielonych prezydentów :]

      oczywiście, bogowie się materializują, chcą wygnieść ludzkość jakby była kopcem mrówek [co wcale nie oznacza, że mrówki należy wygniatać, może nawet wprost przeciwnie], ludzie się bronią i szukają innych bogów, żeby ich obronili.

      MOżna by ewentualnie dostrzec w tym jakąś wybujałą metaforę porządku świata, ale czy o refleksję koniecznie chodzi autorom takich blockbusterów ? ;]

      reżyseria : Alex Proyas.

      Na RT surowe noty : 16 % z recenzji krytycznych i ledwie 37 % od widowni.

      Bis: z poniedziałku/wtorek, 2:05.
      • grek.grek 2:05 TVP1 "Bogowie Egiptu" [2016] 27.06.22, 08:39
        Na bis!

        Superprodukcja za całe 140 mln zielonych prezydentów :]

        oczywiście, bogowie się materializują, chcą wygnieść ludzkość jakby była kopcem mrówek [co wcale nie oznacza, że mrówki należy wygniatać, może nawet wprost przeciwnie], ludzie się bronią i szukają innych bogów, żeby ich obronili.

        MOżna by ewentualnie dostrzec w tym jakąś wybujałą metaforę porządku świata, ale czy o refleksję koniecznie chodzi autorom takich blockbusterów ? ;]

        reżyseria : Alex Proyas.

        Na RT surowe noty : 16 % z recenzji krytycznych i ledwie 37 % od widowni.
    • grek.grek Niedz: 0:05 Stopklatka "Król życia" [2015] 25.06.22, 16:57
      Ponownie, może w końcu uda się złowić!

      Kino etycznego wzmożenia oraz optymizmu : pan z korporacji w pogoni za kasą i sukcesem popadł w złe nawyki, przykry się zrobił dla bliskich, obcesowy dla otoczenia, stres i nerwy czynią z niego obywatela zupełnie wobec świata nieprzyjaznego.

      Cóż go odmienia ? Wypadek samochodowy, a ściślej : niekontrolowane uderzenie głową w coś twardego. Od tej chwili staje się człowiekiem dla otoczenia życzliwym, uśmiechniętym, troskliwym, rozsądnie podchodzącym do znaczenia oraz rangi pieniądza oraz wykańczającej, codziennej orki na odpowiedzialnym stanowisku korporacyjnym w ludzkim życiu.

      Nie wiadomo, prawdziwa to metamorfoza czy jakiś wygłup ? Ludzkość musi najpierw dojrzeć do jakże wyrazistej zmiany zachodzącego w zachowaniu dobrze kojarzonego aroganta i ordynusa, aby móc się przekonać do jego dobrych intencji.

      Grają : Robert Więckiewicz, Magdalena Popławska, Bartłomiej Topa, Jerzy Trela.
      Reżyseria : Jerzy Zieliński.

      Nieźle brzmi ;]

      Ale żeby od uderzenia głową takie efekty ? Może wprowadzić terapię polegającą na takich aktywnościach dla wszystkich przepracowanych i pragnących odmienić swój los ? ; ]
      • grek.grek 1:30 Stopklatka "Król życia" [2015] 30.06.22, 08:14
        Może w końcu uda się złowić!

        Kino etycznego wzmożenia oraz optymizmu : pan z korporacji w pogoni za kasą i sukcesem popadł w złe nawyki, przykry się zrobił dla bliskich, obcesowy dla otoczenia, stres i nerwy czynią z niego obywatela zupełnie wobec świata nieprzyjaznego.

        Cóż go odmienia ? Wypadek samochodowy, a ściślej : niekontrolowane uderzenie głową w coś twardego. Od tej chwili staje się człowiekiem dla otoczenia życzliwym, uśmiechniętym, troskliwym, rozsądnie podchodzącym do znaczenia oraz rangi pieniądza oraz wykańczającej, codziennej orki na odpowiedzialnym stanowisku korporacyjnym w ludzkim życiu.

        Nie wiadomo, prawdziwa to metamorfoza czy jakiś wygłup ? Ludzkość musi najpierw dojrzeć do jakże wyrazistej zmiany zachodzącego w zachowaniu dobrze kojarzonego aroganta i ordynusa, aby móc się przekonać do jego dobrych intencji.

        Grają : Robert Więckiewicz, Magdalena Popławska, Bartłomiej Topa, Jerzy Trela.
        Reżyseria : Jerzy Zieliński.

        Nieźle brzmi.

        Ale żeby od uderzenia głową takie efekty ? Może wprowadzić terapię polegającą na takich aktywnościach dla wszystkich przepracowanych i pragnących odmienić swój los ? ; ]
    • grek.grek Niedz: 1:10 TVP1 "Bez pamięci' [2001] 25.06.22, 17:07
      Thriller zwodniczy?, a na pewno z nutą komedii sytuacyjnej: pewnej pani podoba się pan z sąsiedztwa, ale zachodzi podejrzenie, że pan ten jest mordercą kobiet. Pani z czterema z koleżankami rozpoczyna śledztwo, celem wyjaśnienia okoliczności całej sprawy.

      I to komedia jest ;]

      Reżyseruje mężczyzna, Mark Waters, więc jest nadzieja, iż pan wyjdzie z tego cało!

      ŻART! ;]

      Na RT:
      10% z 90 recenzji krytycznych oraz 56% z ponad 25 tys. opinii publiczności.
    • grek.grek Niedz: 1:15 TVP2 "Zabawa zabawa" [2018] 25.06.22, 17:09
      Film Kingi Dębskiej [świetne "Moje córki krowy" !] na temat alkoholizmu, ale tym razem w wydaniu kobiecym, a więc zajmujący się społecznym tabu, wprawdzie tu i tam opisywanym w gazetach, ale trzymanym raczej z dala od tzw. głównego obiegu, gdzie palmę pierwszeństwa w niewylewaniu za kołnierz dzierżą panowie.

      A przecież stres, nerwica, strach, niepokój dotykają nas wszystkich, bez względu na płeć, pochodzenie społeczne, wyznanie. Pokusa sięgania po kojącego drinka raz na tydzień, z czasem dwa albo trzy co wieczór, by wreszcie nie móc się bez nich obejść, złapać może każdego. Być może kiedyś było inaczej, damom wychylić nie wypadało, nie miały śmiałości albo wystarczających możliwości, choć podejrzewać można iż specjalnie wiele się nie zmieniło, po prostu zaczyna się o tym mówić, bynajmniej nie w znaczeniu potępiającym, ale wskazującym na istnienie takiego zjawiska. Nie ma powodu się go wstydzić, w jakiś sposób również dowodzi ono postępującego równouprawnienia : kobieta ma takie samo prawo do nie wytrzymywania napięcia jak mężczyzna, nie musi być siłaczką przymuszoną do heroizmu, grunt by z tych zachwiań i kryzysów oraz wychyleń na ostrym życiowym wirażu udawało się wychodzić na prostą i ku lepszym widokom.

      Chyba się zaplątałem w tym wywodzie, więc o filmie jeszcze słowo : są tutaj trzy bohaterki - studentka, pani chirurg oraz prokuratorka, każda z nich na swój sposób zmaga się z presją codzienności i dla kurażu ukradkiem sięga po procenty, co na dłuższą metę problemów nie rozwiązuje, lecz je pogłębia i dokłada kolejne. To również ciekawy wątek, bo nałóg dotyka, jak widać, jednostki mające sukces, status zawodowy albo znajdujące się na drodze do takowego, zatem : oto ile kosztuje we współczesnym świecie tzw. kariera.

      Temat posiada więc społeczne znaczenie : raz, z powodu wciągnięcia na filmową wokandę sprawy wprawdzie omawianej tu i ówdzie, wychodzącej z cienia, ale wciąż obłożonej wstydem, oraz określenia jaką cenę płacą kobiety za sukces w wyścigu z mężczyznami.

      Grają : Dorota Kolak, Agata Kulesza, Maria Dębska.

      Na Filmweb pan recenzent przyznał 6/10, widownia [ponad 41 tys. głosów] 6,7/10.

      Tytuł można okreslić jako wysoce zwodniczy, gdyż nie tylko zabawy tutaj za grosz, a wręcz mamy rasowy dramat obyczajowy.

      Pani reżyserka nie brutalizuje przekazu, naturalizmów się wystrzega, a jednocześnie nie popada w pretensjonalnośc, przesadę, karykaturę szkicując, korzystając z umiejętności świetnych aktorek, bardzo realistyczne portrety swoich bohaterek, kobiet reprezentujących różne pokolenia, a zmagające się z tym samym kłopotem : toksyczną presją jaka wiąże się z wykonywaniem przez nie społecznych ról, od funkcji matki lub córki, przez partnerstwo w związku, po caly szereg zobowiązań należących do zbioru tzw. robienia kariery.

      Do tej pory alkohol pomagał im stawiać czoło rozczarowaniom w życiu uczuciowym, a także wywiązywać się ze swoich obowiązków w sposób nienaganny, ba ! - z wieloma sukcesami, przy czym otoczenie raczej nie miało wątpliwości, gdzie stoi kasa, przy której panie płacą słoną cenę za swoje powodzenie.

      Na potrzeby przeprowadzenia diagnozy ich kondycji, znajdujemy więc bohaterki w momencie, gdy ów sztuczny ład i fasadowy porządek zaczyna się sypać, a kluczowe zdarzenia wpędzają je w poważny kryzys i konieczność spojrzenia w oczy własnej niedoli. Ludzie wokół nich wyciągają pomocne dłonie, ostatecznie jednak przeczołgiwane jejmości nie wyjdą z dołka, jeśli same siebie nie przekonają do podjęcia leczenia.

      Pełny triumf pani reżyser & scenarzystki Kingi Dębskiej, po "Moich córkach krowach" znów odnoszącej pełny sukces w zmaganiach z materią poważnego społecznego problemu, dzięki opowiadaniu o nim rzeczowo, bez pretensji i szeleszczenia papierem, kataklizmy i katastrofy losowe kontrapunktując czymś w rodzaju podskórnej ironii, nie obniżającej ich rangi, a jednocześnie skutecznie nie pozwalającej popaść w tonację cmentarno-żałobną.

      Cest la Vie !, mówi pani Dębska pokazując najciemniejsze rejony ludzkiego doświadczenia.

      Mając przy sobie takie aktorki jak Dorota Kolak i Agata Kulesza trafia w samo sedno :]

      Gdyby szersza relacja mogła się przydać do czegokolwiek, zwłaszcza w czasie Igrzysk, służę zapamiętale ;]

      4 od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,171667303,171667303,Ojej_co_tu_wybrac_2021_5_vol_127_.html?s=6#p171721091
    • grek.grek Niedz: 1:15 Kultura "Pułapka" [1997] 25.06.22, 17:10
      Wariacja na temat kina noir umiejscowiona na pustej plaży nadmorskiej, w przeuroczych okolicznościach przyrody "po sezonie", nawet jeśli wątek kryminalny - bezrobotny aktor wynajęty przez biznesmena do pilnowania jego dość sfatygowanej willi poznaje tajemniczą i urodziwą panią z sąsiedztwa, a potem wpada w sam środek jakichś rozliczeń gangsterskich - pokazany zresztą dość osobliwie i na drugim planie, niekoniecznie może przypaść do gustu, właśnie scenografia, snująca się w powietrzu atmosfera jesiennego klimatu nad morzem, w której można się zatracić dokumentnie, mają potencjał, by bardzo się spodobać nawet przypadkowo zaciągniętemu przed ekran kinomanowi, na co mogę być przykładem ;]

      Marek Kondrat w głównej roli, wszelkie podobieństwa do kina chandlerowskiego kina noir [femme fatale, crime story, pechowy i powoli odkrywający własne niekorzystne położenie, sarkastyczny bohater co i rusz obrywający po nosie, czasami z racji własnej nieostrożności (kolizja z haczykiem na ryby) itd.] - zachowane, a postać amerykańskiego gliny na Helu zagrana przez Leona Niemczyka - ha ! ;]

      Są również nawiązania do kanonu kina, proszę zwrócić uwagę na rekwizyt śmigła w scenie plażowej oraz opatrunek na nosie głównego bohatera :]

      Reżyseria : Adek Drabiński.

      Film do złowienia w YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=zBIS9dcc1u0
    • grek.grek Niedz: 2:05 Stopklatka "Chopin.Pragnienie miłości" 25.06.22, 17:12
      Rocznik 2002.

      Dysponujemy znakomitym dwugłosem w sprawie tego filmu !

      Pro - recenzja Siostry :

      "Staranna realizacja, znakomite zdjęcia, piękne kostiumy. W ogóle widać tu rozmach. Jeśli wydano duże pieniądze, to przynajmniej dobrze, co rzadko się u nas zdarza (historia z "Quo Vadis"). Ten film po prostu świetnie się ogląda.

      Można się przyczepić, że jest tutaj trochę kiczu, zwłaszcza sceny z bocianami i wierzbami płaczącymi, a w tle muzyka Chopina... Albo Chopin gra coś dramatycznego, a za oknami grzmią błyskawice.

      Szkoda, że Chopin jest jakby na drugim planie. Więcej czasu zajmują tu losy samej Sand i jej dzieci. Mam też wrażenie, że z Chopina zrobiono jakiegoś demona seksu, co jakoś kłóci się z jego wizerunkiem, ale nie znam jego biografii zbyt dokładnie.

      Danuta Stenka jest bardzo dobra jako Sand. Piotr Adamczyk wypada trochę blado, ale i tak miał ogromnie trudne zadanie. Jak zagrać takiego geniusza?

      Świetny jest drugi plan : Opania, Zieliński, Borowski, Woronowicz.

      W sumie to był zaskakująco przyjemny seans. Jerzy Antczak to jednak klasa. Zdecydowanie brakuje w naszym kinie takiego dobrego kina kostiumowego. Ale nic dziwnego, koszty takiej produkcji są ogromne"

      oraz :

      Contra - wspólnymi siłami pp. Kałużyński i Raczek [przy czym, zgodzili się z Siostrą, że w filmie o Chopinie Chopina było zbyt mało] :

      www.wprost.pl/tygodnik/12750/Chopin-zlosliwa-malpa.html
      • grek.grek 3:40 Stopklatka "Chopin.Pragnienie miłości" 29.06.22, 08:52
        Rocznik 2002.

        Dysponujemy znakomitym dwugłosem w sprawie tego filmu !

        Pro - recenzja Siostry :

        "Staranna realizacja, znakomite zdjęcia, piękne kostiumy. W ogóle widać tu rozmach. Jeśli wydano duże pieniądze, to przynajmniej dobrze, co rzadko się u nas zdarza (historia z "Quo Vadis"). Ten film po prostu świetnie się ogląda.

        Można się przyczepić, że jest tutaj trochę kiczu, zwłaszcza sceny z bocianami i wierzbami płaczącymi, a w tle muzyka Chopina... Albo Chopin gra coś dramatycznego, a za oknami grzmią błyskawice.

        Szkoda, że Chopin jest jakby na drugim planie. Więcej czasu zajmują tu losy samej Sand i jej dzieci. Mam też wrażenie, że z Chopina zrobiono jakiegoś demona seksu, co jakoś kłóci się z jego wizerunkiem, ale nie znam jego biografii zbyt dokładnie.

        Danuta Stenka jest bardzo dobra jako Sand. Piotr Adamczyk wypada trochę blado, ale i tak miał ogromnie trudne zadanie. Jak zagrać takiego geniusza?

        Świetny jest drugi plan : Opania, Zieliński, Borowski, Woronowicz.

        W sumie to był zaskakująco przyjemny seans. Jerzy Antczak to jednak klasa. Zdecydowanie brakuje w naszym kinie takiego dobrego kina kostiumowego. Ale nic dziwnego, koszty takiej produkcji są ogromne"

        oraz :

        Contra - wspólnymi siłami pp. Kałużyński i Raczek [przy czym, zgodzili się z Siostrą, że w filmie o Chopinie Chopina było zbyt mało] :

        www.wprost.pl/tygodnik/12750/Chopin-zlosliwa-malpa.html
    • grek.grek Niedz: 2:40 TVP1 "Na skrzydłach orłów" [2016] 25.06.22, 17:15
      Film biograficzny o szkockim biegaczu, Ericu Liddellu, mistrzu olimpijskim i rekordziście świata na 400 m. z roku 1924, później misjonarzem w Chinach, w czasie japońskiej okupacji zaangażowanym w ratowanie chińskich dzieci, wreszcie internowanym w obozie jenieckim.

      Jako postać filmowa występował w oscarowych "Rydwanach ognia", teraz dostaje film poświęcony sobie samemu i jednemu.

      Zapewne można się spodziewać filmu bliskiego hagiografii, pytanie : jak bardzo bliskiego ?, nie negując faktu, iż nawet zajadłe hagiografie mogą być wyśmienitym kinem.

      Grają : Joseph Fiennes, Shawn Dou, Richard Sanderson.
      Reżyseria : Stephen Shin, Michael Parker.

      Na RT :
      nie ma oceny krytycznej, gdyż zgromadzono mniej niż pięć recenzji z mediów branżowych; oraz 61 % z ponad 100 opinii widowni.

      Bohater filmu, pan Eric Liddell, nie tylko posiada rekord świata na 400 metrów i mistrzostwo olimpijskie z Paryża [1924 t.], ale również pomnik w jednym z chińskich miast, gdzie spędził znaczącą część swojego życia, już po zakończeniu kariery sportowej. Udzielał się jako nauczyciel dzieci, a po wkroczeniu do Chin okupacyjnej armii japońskiej, wysłał do domu żonę i dwie córki, sam zaś pozostał na miejscu i wciąż pomagał bliźnim swym wielu, zarówno chińskim, jak i zachodnim, zamkniętych w obozie internowania. Zmarł pięć miesięcy przed końcem wojny i wyzwoleniem, chorował na raka mózgu.

      Jak przystało na postać pomnikową, nie sposób odnaleźć w filmowym panu Liddellu jakichkolwiek deficytów charakteru, ciemniejszych konturów osobowości, zachowań etycznie dwuznacznych, a nawet wątpliwości czy lęku, co najwyżej o innych, nigdy o siebie.

      Narratorem pozostaje Xu Niu, chiński asystent, przyjaciel i pomocnik pana Liddella, opowiadający o nim z offu i czynnie biorący udział w akcji.

      Tak więc, mamy tu hagiograficznie sporządzoną sylwetkę świeckiego świętego człowieka, laurkę, kilka obrazów ryzykownych pod względem symbolicznej dobitności, co dla sztuki filmowej nie zawsze bywa paliwem kalorycznym, aczkolwiek, z drugiej strony, trudno przegapić pozytywny pokaz chrześcijańskiej siły ducha, zachętę do dbałości o cudze dobro przed własnym, wzór na zasadność zawołania "zło dobrem zwyciężaj.
      Ostatecznie głównego bohatera uwiarygodnia dobre aktorstwo Josepha Fiennesa, a cały film chyba zupełnie niezła inscenizacja historyczna.

      Gdyby szersza relacja mogła się do czegoś przydać, służę zajadle:]

      9 od góry, czyli na samej górze:

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,173119751,173119751,Ojej_co_tu_wybrac_2022_2_vol_136_.html?s=1#p173120289
    • grek.grek 13:00 Historia "Krótki dzień pracy" [1981] 27.06.22, 07:32
      Fabularny zapis wydarzeń z czerwca roku pańskiego 1976 w Radomiu, gdzie doszło do strajku robotniczego, przez władzę przemocą spacyfikowanego.

      Rzecz na podstawie reportażu Hanny Krall: "Widok z okna na pierwszym piętrze".

      Reżyseruje Krzysztof Kieślowski.

      Film do złowienia via YouTube:

      www.youtube.com/watch?v=pc8MvtZPfHM
    • grek.grek 14:35 Kultura "Kocie ślady" [1971] 27.06.22, 07:42
      Janusz Gajos w roli policjanta, wróć ! : milicjanta ! ;], pod przykrywką, tropiącego - z niewielką pomocą poznanych na miejscu towarzyszy - szajkę szmuglerów drogocennych kamieni szlachetnych. Akcja toczy się w Zakopanem i okolicach.

      [miejmy nadzieję, że tytuł jest metaforycznie zwodniczy i to nie koty są wykorzystywane do przemytu ;)]
      Reżyseria : Paweł Komorowski.

      Grają również : Joanna Jędryka, Mieczysław Pawlikowski czy [zmarły na dniach] Jerzy Trela.

      Film do złowienia via niezawodny YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=1Z2AfPN2klg
    • grek.grek 16:10 Kultura "Księstwo" [2011] 27.06.22, 07:45
      Film Andrzej Barańczaka adaptujący prozę Zbigniewa Masternaka, zapewne częściowo autobiograficzną, tu i tam doprawioną gestem symbolicznym , tudzież metaforą.

      Mamy więc bohatera, chłopaka niegłupiego i na tle otoczenia imponującego dobrymi manierami, który wszelako swojej rodzinnej wsi opuścić nie może. Ciągle myśli kategoriami wpojonymi mu przez nieżyjącego już ojca, wierzącego święcie, iż rodzinne ich plemię od książąt dawnych pochodzi i na coś lepszego zasługuje, lecz rzeczywistość skrzeczy : kiedy Zbyszkowi dobrze idzie na boisku i już chcą go w ligowym klubie - zawistny kolega łamie mu nogę i zamyka drogę do kariery, kiedy startuje na uczelnię wyższą - nie zdaje egzaminów, kiedy znajduje dziewczynę w mieście - ona w końcu komunikuje mu zerwanie.

      Tak więc, ile razy próbuje się do lotu zerwać, tyle razy spada na twarz i z planów nici.

      Wraca więc cały czas na stare śmieci, by oglądać kolejne akty wiejskiej codzienności, raz zabawnej, raz kuriozalnej, a raz zupełnie już niedefiniowalnej : czas zajmują mu wesela, potańcówki, bitwy, blokady drogowe, wódka, konflikty sąsiedzkie, religijne wojenki na miarę tutejszą, przy czym zwykle występuje w nich jako baczny obserwator, rejestrujący obłudę, nienawiść, a najczęściej szczerą głupotę swoich pobratymców.

      Jeśli nie zakorzenione w głowie słowa ojca, jeśli nie troska o jego los matki, to na pewno wyczyny otoczenia powinny go motywować do wyjazdu albo nawet ucieczki, choć większość z nich pan reżyser pokazuje z udanym humorem i czeską kpiną, pozbawioną chęci dołożenia komuś ponad miarę.

      Czarno-białe, wyraziste zdjęcia, nienaganna reżyseria p. Barańskiego, specjalisty od pokazywania prowincjonalnej Polski, dobry Rafał Zawierucha w roli głównej plus obraz polskiej wsi trochę złożony ze stereotypów, trochę z anegdot, niewątpliwie częściowo również z doświadczeń autora, na tyle zręcznie przemieszanych, by tworzyć osobną realność, nie do końca odpowiadającą zarówno niezbitym faktom, jak i naiwnym wyobrażeniom.

      Niezłe polskie kino :]
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Świadek koronny" [2007] 27.06.22, 07:59
      Film nawiązujący do "Odwróconego", występuje cała galeria postaci serialowych, a fabuła rózni się tylko miejscami.

      Punkt zaczepienia jest nieco inny : dziennikarz śledczy organizuje spotkanie z gangsterem, który postanowił zostać tymże właśnie świadkiem koronnym i wystawić swoich kolegów; jegomośc ma opowiedzieć mu swoją historię oraz zdradzić kulisy działania całego gangu.

      Nikt nie wie, że dziennikarz ma osobiste powody by się z tym mafiosem spotkać, to wyjdzie nieco później, o ile dobrze pamiętam.

      Dziennikarza gra Paweł Małaszyński, którego nie było w serialu, reszta jest na swoich miejscach.

      Reżyseria : Jarosław Sypniewski

      ofk, filmowi brak szorstkości, chropowatości w przedstawieniu realiów funkcjonowania półświatka, jest zbyt pastelowy momentami, ale zaryzykowałbym jednak opinię, że i takie produkcje przyczyniły się do korzystnej ewolucji w polskim kinie gatunkowym ;:]
    • grek.grek 20:00 Kultura "Macierzyństwo" [2017] 27.06.22, 08:04
      Kino krytyki kulturowych obyczajów: rzecz bowiem dzieje się w gruzińskich górach kaukaskich, gdzie młodej dziewczynie rodzina wybiera męża, a jednym sposobem na pójście za głosem serca, z mężczyzną wybranym samodzielnie i z przekonaniem, pozostaje wypowiedzenie umowy społecznej, zerwanie więzi rodzinnych i w następstwie tegoż - ucieczka w nieznane.

      A do tego wątku dochodzi tytułowe macierzyństwo, gdyż buntownikom rodzi się dziecko, co wobec następnych wypadków, wedle opisu sądząc, bohaterka może podlegać kolejnym opresjom zniewolenia patriarchalnym systemem organizacji tamtejszego świata.

      Reżyseria: Mariam Khatchvani.

      Na RT:
      100 % z 6 recenzji krytycznych oraz 40% z mniej niż 50 opinii widowni.

      Replay: wtorek, 23:45.
      • grek.grek 23:45 Kultura "Macierzyństwo" [2017] 28.06.22, 08:09
        Replay wczorajszego seansu; czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni?

        Kino krytyki kulturowych obyczajów pętających jednostkę: rzecz bowiem dzieje się w gruzińskich górach kaukaskich, gdzie młodej dziewczynie rodzina wybiera męża, a jednym sposobem na pójście za głosem serca, z mężczyzną wybranym samodzielnie i z przekonaniem, pozostaje wypowiedzenie umowy społecznej, zerwanie więzi rodzinnych i w następstwie tegoż - ucieczka w nieznane.

        A do tego wątku dochodzi tytułowe macierzyństwo, gdyż buntownikom rodzi się dziecko, co wobec następnych wypadków, wedle opisu sądząc, bohaterka może podlegać kolejnym opresjom zniewolenia patriarchalnym systemem organizacji tamtejszego świata.

        Reżyseria: Mariam Khatchvani.

        Na RT:
        100 % z 6 recenzji krytycznych oraz 40% z mniej niż 50 opinii widowni.
    • grek.grek 20:05 Polsat "Inferno" [2016] 27.06.22, 08:06
      Raz jeszcze Tom Hanks w roli profesora Langdona, gdyż tylko jego wiedza na temat symboli jest w stanie uratować świat, na którym ponownie czyha religijnie, albo wprost przeciwnie, wzmożony terrorysta.

      w opisie stoi informacja, że ów jegomość chce wytruć połowę ludzkości, gdyż uważa że Ziemia cierpi na przeludnienie i w ten sposób powstrzyma zagładę całej populacji.

      interesujacy wątek, przy okazji chętnie zwróciłbym uwagę na kiedyś pokazywany w Kulturze - rewelacyjny ! - serial brytyjski "Utopia", którego główna intryga kryminalna właśnie wokół tego wątku została nakreślona. Może niebawem pojawi się powtórka ?

      oczywiście, rzecz na podstawie powieści Dana Browna, zdjęcia realizowane m.in w Stambule, Wenecji i Florencji, czyli uroda, akcja, dramaturgia i happy end, jak można się spodziewać ? :]

      obok Toma Hanksa : Felicity Jones, Omar Sy czy Irrfan Khan.

      muzyka niezawodnego Hansa Zimmera, zdjecia : Salvatore Tottino [dobra robota przy "Męskiej grze", "Frost'Nixon" czy "Evereście"].

      na RT : 23 % z recenzji krytycznych i 36 % od widowni, czyli dość wstrzmięźliwie ;]

      Replay: z wtorku/środę, 0:00.
      • grek.grek 0:00 Polsat "Inferno" [2016] 28.06.22, 08:12
        Na bis z wczoraj!

        Raz jeszcze Tom Hanks w roli profesora Langdona, gdyż tylko jego wiedza na temat symboli jest w stanie uratować świat, na którym ponownie czyha religijnie, albo wprost przeciwnie, wzmożony terrorysta.

        W opisie stoi informacja, że ów jegomość chce wytruć połowę ludzkości, gdyż uważa że Ziemia cierpi na przeludnienie i w ten sposób powstrzyma zagładę całej populacji.

        Interesujacy wątek, przy okazji chętnie zwróciłbym uwagę na kiedyś pokazywany w Kulturze - rewelacyjny ! - serial brytyjski "Utopia", którego główna intryga kryminalna właśnie wokół tego wątku została nakreślona. Może niebawem pojawi się powtórka ?

        Oczywiście, rzecz na podstawie powieści Dana Browna, zdjęcia realizowane m.in w Stambule, Wenecji i Florencji, czyli uroda, akcja, dramaturgia i happy end, jak można się spodziewać ?

        Obok Toma Hanksa : Felicity Jones, Omar Sy czy Irrfan Khan.

        Muzyka niezawodnego Hansa Zimmera, zdjecia : Salvatore Tottino [dobra robota przy "Męskiej grze", "Frost'Nixon" czy "Evereście"].

        Na RT : 23 % z recenzji krytycznych i 36 % od widowni, czyli dość wstrzemięźliwie:]
    • grek.grek 20:40 SuPolsat"Jumanji.Przygoda w dżungli"[2017] 27.06.22, 08:08
      Chyba nowa wersja dawnego przeboju, który pokazany zostanie dziś o wcześniejszej porze, na przystawkę.

      Tak to w nim wyglądało, że ojciec i dzieciaki, bawią się w planszową grę o tytułowym tytule, uruchamiali jakiś magiczny mechanizm i przenosili się - inaczej : byli przenoszeni - do prawdziwej dżungli, gdzie przeżywali sensacyjne historie.

      Ewentualnie : to dżungla tutaj się przenosiła, bo pamięć mam dziurawą jak wszystkie moje lewe skarpetki ;]

      O, proszę, w opisie stoi, że bohaterowie faktycznie lądują znienacka w dżunglastym świecie, ale nie sprawą poczciwej planszówki, ale gry video na konsoli :]

      Czy naprawdę Monopol albo Magia i Miecz przeszły już nieodwołalnie do historii ? Mam nadzieję, że nie ! Żadna gra video [zresztą, żadnej nie znam, ostatni raz gralem w jakiegoś "Warriora" na zabytkowym Commodore64 w czasach, kiedy był to egzemplarz nadający się do czegoś innego niż zatykania mysich dziur ;)] nie dostarczy takiej frajdy, ale oczywiście to głos z otchłani ;] skoro jest technika - trudno z niej nie korzystać.

      Reżyseruje : Jake Kasdan
      Robina Williamsa z oryginału - zastępuje Dwyane Johnson, ale w tym filmie dzieciaki, będąc już w dżungli, zamieniają się w postaci podróżników, więc grają chyba głównie aktorzy dorośli. Żeby nie było dokładnie tak jak za pierwszym razem, heh ;]

      na RT : 76% z recenzji krytyków i 87 % od publiki.

      Replay: niedziela, 14:55.
    • grek.grek ** 20:10 Historia "Historia w postaciach zapisana" 27.06.22, 08:11
      Nieco wcześniej.

      Bardzo dobry dokumentalny serial opisujący ważne momenty i epoki historyczne za pomocą przedstawienia wybranego ich uczestnika, kogoś emblematycznego dla całek sekwencji zdarzeń. W tym odcinku : pani królowa brytyjska Wiktoria.

      pl.wikipedia.org/wiki/Wiktoria_(kr%C3%B3lowa_Wielkiej_Brytanii)
    • grek.grek 21:00 TV4 "Lodowi żołnierze" [2013] 27.06.22, 08:15
      Horror czy sajensfikszon?: zahibernowani pod lodem radzieccy żołnierze uwalniają się z zamknięcia i ruszają w świat panoszyć się i dewastować; dziwna korespondencja z wydarzeniami aktualnymi, choć sama w sobie historia brzmi niepoważnie, ewentualnie może funkcjonować jako metafora lub posiada znaczące wartości gatunkowe dla kina akcji, nie mówiąc o krajobrazach wyobrażających Arktykę, gdzie zaczyna się film.

      Reżyseria: Sturla Gunnarsson.

      Replay: czwartek, 23:00 w TV6.

      • grek.grek 23:00 TV6 "Lodowi żołnierze" [2013] 30.06.22, 08:01
        Replay czerwcowy.

        Horror czy sajensfikszon?: zahibernowani pod lodem radzieccy żołnierze uwalniają się z zamknięcia i ruszają w świat panoszyć się i dewastować; dziwna korespondencja z wydarzeniami aktualnymi, choć sama w sobie historia brzmi niepoważnie, ewentualnie może funkcjonować jako metafora lub posiada znaczące wartości gatunkowe dla kina akcji, nie mówiąc o krajobrazach wyobrażających Arktykę, gdzie zaczyna się film.

        Reżyseria: Sturla Gunnarsson.
    • grek.grek 21:35 TVP Kobiet"Do zakochania jeden krok" [2017] 27.06.22, 08:18
      Taneczne kino brytyjskie!

      Pani odkrywa zdradę męża, porzuca go zatem, wyjeżdzż do przyjaciółki i razem z nią oddaje się pasji tańca towarzyskiego w zespole dla starszaków.

      O proszę.
      A tam już się znajdzie, i radość życia, i pozytywne zaaferowanie, i jakiś odpowiedni pan na pewno również :]

      Kino brytyjskie, z Imeldą Staunton, Celią Imre i Timothym Spallem w głównych rolach.
      Reżyseria : Richard Loncraine.

      Jutro replay : 12:55.

      Według Pepsic: "Sympatyczny i wzruszający film, na dodatek w świetnej brytyjskiej obsadzie", voila!

      Na RT :
      70 % z 88 recenzji krytycznych i 55 % z 613 opinii widzów.

      Powtórka: z wtorku/środę, 1;40.
      • grek.grek 1:40 TVP Kobiet"Do zakochania jeden krok" [2017] 28.06.22, 08:15
        Na drugą nogę!

        Taneczne kino brytyjskie!

        Pani odkrywa zdradę męża, porzuca go zatem, wyjeżdzż do przyjaciółki i razem z nią oddaje się pasji tańca towarzyskiego w zespole dla starszaków.

        O proszę.
        A tam już się znajdzie, i radość życia, i pozytywne zaaferowanie, i jakiś odpowiedni pan na pewno również :]

        Kino brytyjskie, z Imeldą Staunton, Celią Imre i Timothym Spallem w głównych rolach.
        Reżyseria : Richard Loncraine.

        Jutro replay : 12:55.

        Według Pepsic: "Sympatyczny i wzruszający film, na dodatek w świetnej brytyjskiej obsadzie", voila!

        Na RT :
        70 % z 88 recenzji krytycznych i 55 % z 613 opinii widzów.
    • grek.grek 21:35 TVN "Śmiertelna głębia" [2012] 27.06.22, 08:19
      Pan milyjoner pragnie spełnić swoją fantazję i wybrać się w rejs po oceanie, z największą atrakcją w postaci pływania w towarzystwie rekinów. Zajęcie wymaga oczywiście obecności specjalisty od takich wygibasów, więc jegomość składa wymowną, gdy chodzi o gratyfikację, ofertę pani zajmującej się podobnymi wyczynami.
      Jejmość ma jednoznaczny stosunek do amatorskich zachcianek tego rodzaju, ale potrzebuje pieniędzy natychmiastowo, więc zgadza się pilotować cały "projekt" i przygotować swoich podopiecznych do czekającego ich wyzwania. Albo frajdy. Frajdozwania ;]

      Będzie z tego afera, nie ma dwóch zdań :]

      Grają : Halle Berry, Ralph Brown, Olivier Martinez.
      Reżyseria : John Stockwell.

      na RT :
      0 % [ słownie : zero!] w 20 recenzji krytycznych oraz 16 % z 1,5 tys. opinii widzów : ocean, rekiny i Halle Berry nie wystarczyli ? :]
    • grek.grek 22:45 Polsat "Konwój" [2016] 27.06.22, 08:26
      Kolejny obiecujacy flirt kina polskiego z produkcją gatunkową.

      Oto kilku policyjnych konwojentów ma odstawić z aresztu do więzienia groźnego skazańca. Na pokładzie krążownika szos znajdują się : kierowca, dwóch uzbrojonych doświadczonych strażników oraz debiutujący w zawodzie gołowąs, prywatnie : zięć głównego komendanta, wkurzonego na dowódcę oddziału za wzięcie chłopaka na tę misję, próbującego postanowienie wycofać, co zapowiada jakiś szczególny jej charakter. Ma się stać coś, od czego komendant chciałby chłopaka trzymać z daleka.

      I owszem, chodzi o specjalne zadanie dla panów konwojentów, albowiem skazaniec mocno zaszedł za skórę policji i nawet targnął się na żywot jednego czy dwóch z nich. Wydarzenie prowadzące do powstania planu korporacyjnej zemsty na więźniu podawane są w retrospekcjach wyjaśniających, a wspominanie o tym już przed seansem nie psuje przyjemności oglądania, gdyż nie motywacja policjantów, a rozłam w ich szeregach i z tego powodu następujące perturbacje decydują o charakterze fabuły. Aż do finałowej sekwencji, rozgrywanej w zaiste wystrzałowej atmosferze, jakiej film z Hollywoodu by się nie powstydził, ale nie taki największy, może taki średni, za nieduże pieniądze ;] Co jak na kino polskie, wraz z całym oprzyrządowaniem i realizacją można uznać za niezłych rozmiarów sukces.

      Podobnie jak cały film, z udziałem etatowych aktorów "męskiego" kina : Łukasz Simlat, Przemysław Bluszcz, Robert Więckiewicz oraz Ireneusz Czop, Łukasz Ziętek i działający przez telefon [aż do ostatniej, wymownej sceny] Janusz Gajos.

      Reżyseria : Maciej Żak.

      Z czystym sumieniem i pełną odpowiedzialnością polecam, Czcigodni :]
    • grek.grek *** 22:15 TVN7 "Mama" [2013] 27.06.22, 08:28
      Nieco wcześniej!

      Zaiste, dobry horror.

      Najpierw mamy kuriozalną sekwencję : pani popelnia samobójstwo, a rozdygotany niezidentyfikowaną rozpaczą pan wywozi dwie, w domyśle - swoje córki, gdzieś do lasu i chce je zabić, a potem sobie samemu skrócić życie.

      I już się szykuje do wykonania planu, kiedy jakaś nieznana energia łapie go i ocala dziewczynki.

      Po 5 latach zostają one znalezione w leśnej szopie, wygląda na to, że ktoś je żywił, utrzymywał i zapewniał opiekę.

      Trafiają do domu swojego wuja i jego żony. Trudno z nimi nawiązać kontakt, ale z czasem młodsza się otwiera. Starsza pozostaje nieufna.

      Można to oczywiście powiedzieć zawczasu, że starsza z sióstr pozostaje w relacji z energią, która je ocaliła i która matkowała im przez te długie 5 lat.

      Energia należy do ducha, ale ten duch ma tutaj swoją biografię ziemską, i wyraźnie uznał dziewczynki za swoje dzieci, nie bez powodu również.

      Jak to we współczesnych horrorach hiszpańskich, ikonografia z kina grozy jest tylko punktem wyjścia do opowiedzenia historii zupełnie ludzkiej, wzruszajacej historii, w której postać ducha nie zasługuje na potępienie, gdyż jego intencje wynikają z tragedii ziemskiej, a celem działania jest odkupienie własnej duszy i ukojenie przeniesionego na tamten świat cierpienia.

      reżyseria : Andres Muschetti, scenariusz autorstwa Barbary Muschietti oraz Neila Crossa, showrunnera "Luthera".

      Są efekty i stuko-strachy, ale zdecydowanie nie one są tutaj najważniejsze, to horror z większymi aspiracjami.

      Replay: z środy/czwartek, 0:30.
      • grek.grek 0:30 TVN7 "Mama" [2013] 29.06.22, 08:43
        Bis!

        Zaiste, dobry horror!

        Najpierw mamy kuriozalną sekwencję : pani popelnia samobójstwo, a rozdygotany niezidentyfikowaną rozpaczą pan wywozi dwie, w domyśle - swoje córki, gdzieś do lasu i chce je zabić, a potem sobie samemu skrócić życie.

        I już się szykuje do wykonania planu, kiedy jakaś nieznana energia łapie go i ocala dziewczynki.

        Po 5 latach zostają one znalezione w leśnej szopie, wygląda na to, że ktoś je żywił, utrzymywał i zapewniał opiekę.

        Trafiają do domu swojego wuja i jego żony. Trudno z nimi nawiązać kontakt, ale z czasem młodsza się otwiera. Starsza pozostaje nieufna.

        Można to oczywiście powiedzieć zawczasu, że starsza z sióstr pozostaje w relacji z energią, która je ocaliła i która matkowała im przez te długie 5 lat.

        Energia należy do ducha, ale ten duch ma tutaj swoją biografię ziemską, i wyraźnie uznał dziewczynki za swoje dzieci, nie bez powodu również.

        Jak to we współczesnych horrorach hiszpańskich, ikonografia z kina grozy jest tylko punktem wyjścia do opowiedzenia historii zupełnie ludzkiej, wzruszajacej historii, w której postać ducha nie zasługuje na potępienie, gdyż jego intencje wynikają z tragedii ziemskiej, a celem działania jest odkupienie własnej duszy i ukojenie przeniesionego na tamten świat cierpienia.

        reżyseria : Andres Muschetti, scenariusz autorstwa Barbary Muschietti oraz Neila Crossa, showrunnera "Luthera".

        Są efekty i stuko-strachy, ale zdecydowanie nie one są tutaj najważniejsze, to horror z większymi aspiracjami
    • grek.grek 23:054 SuperPolsat "Bracia przyrodni" [2008] 27.06.22, 08:29
      Pani i pan pobierają się, co oznacza same kłopoty dla ich synów, dwóch wesołków, 40 latków, dotąd mieszkających z rodzicami, dziś ; zmuszonych do zamieszkania ze sobą nawzajem, co musi być dla obu zupełnym szokiem ;]

      Jak z tego ambarasu wybrnąć ? : chyba tylko poprzez rozbicie pechowego dla obu panów małżeństwa ? Oby tylko nie spowodowali tym większych zniszczeń po własnej stronie boiska ;]

      Grają : Will Ferrell, John C. Reilly, Mary Steenburgen, Richard Jenkins.
      Reżyseria : Adam McKay.

      Na RT :
      55 % z 205 recenzji krytycznych oraz 69 % z ponad 250 tys. opinii ludzkości :"]
    • grek.grek 2:15 Kultura "Detroit" [2017] 27.06.22, 08:40
      Film Kathryn Bigelow. Spore oczekiwania, zwłaszcza po "Hurt Locker" i "Wrogu Numer Jeden", które były/są filmami wybitnymi.

      Nakręcony w 2017 roku, dzisiaj dodatkowo zyskuje na aktualności i sile przekazu w związku z procesami społecznymi jakie w Ameryce zapoczątkowało zamordowanie czarnoskórego pana Floyda przez białych policjantów i spontaniczne narodziny ruchu Black Lives Matter, wraz z ostrą debatą na temat podskórnego, instytucjonalnego i urzędowego rasizmu wciąż obecnego w relacjach międzyludzkich, choć w licznych i masowych protestach jakie widzieliśmy brali czynny udział również biali obywatele, ręka w rękę z czarnoskórymi, co dowodzi, iż w świecie współczesnym gros ludzi chce tworzyć wspólnotę otwartą, akceptującą i szanującą równe prawa wszystkich, niezależnie od koloru skóry, wyznania, pochodzenia, poglądów politycznych czy orientacji, tożsamości seksualnej. Być może walka z uprzedzeniami nie dotyczy dziś głównie pewnego typu organizacji, także działających za zgodą i za pieniądze skorumpowanych finansowo albo mentalnie władz państwowych, siejących propagandowy zamęt wśród ludzi, licząc na wzbudzenie niepokojów i obaw o bezpieczeństwo wśród części społeczeństwa, by przejąć nad nim kontrolę dla politycznych oraz ideologicznych celów, a tych najsłabszych intelektualnie i psychicznie wykorzystać do brutalnych ataków na rzekomych wrogów publicznych, cele sterroryzowania pozostałych.

      "Detroit" opisuje dynamicznie rozwijające się zamieszki społeczne, jakie w 1967 roku rozegrały się na ulicach tego miasta. Miały one podłoże rasowe, a ich scenografią stały się dzielnice zamieszkane głównie dzielnice zamieszkane przez czarnoskórych, lecz zaczęło się od zupełnie prozaicznego nalotu policji na klub nocny, który nie posiadał koncesji na handel alkoholem.

      Dowodzi tę akcją czarny policjant, w środku ma swojego agenta, goście zostają wyprowadzeni na chodnik. Tutaj policja, złożona już głównie z białych funkcjonariuszy, spisuje ich, a potem po kolei wsadza do przygotowanych wozów. Nieoczekiwanie dookoła zaczyna zbierać się tłum miejscowych, starszych, młodszych, napięcie narasta, aż w którymś momencie w stronę gliniarzy lecą kamienie, jeden z nich strzela. I momentalnie wybucha chaaos, który przenosi się na kolejne ulice i dzielnice.

      W filmie wykorzystywane są fragmenty archiwalnych zapisów tamtych wydarzeń, pojawiają się zdjęcia, komunikaty telewizyjno-radiowe, a na samym początku, w formie animacji, zaakcentowany zostaje fakt istnienia bardzo poważnego konfliktu na linii : policja - czarna społeczność miasta, której podłożem jest brutalność z jaką gliniarze egzekwują przepisy prawa, samemu je przekraczając i w ten sposób wypracowując w czarnych obywatelach wrogość wobec siebie.

      Koktajle Mołotowa, płonące samochody, fruwające kamienie, tłum wybijający szyby i plądrujący sklepy, łuny pożarów, aresztowania, starcia uliczne policji i włączonej do akcji gwardii narodowej z chuliganami i złodziejami, ataki obywateli na strażaków, wyjące alarmy, pałowania - tak wygląda miasto podczas tych burzliwych kilku dni.

      Tak też wygląda pierwsza część filmu. Następnie stopniowo wprowadzani są konkretni bohaterowie, których indywidualne losy wplecione są w ogólne tło.

      Cięzkiego kalibru kino, intensywne, z idealnie poprowadzoną i stopniowaną dramaturgią, w dusznej atmosferze, nienagannie wyreżyserowane, przez 2 i pół godziny naprawdę trzyma mocno przy ekranie [na szczęście, Czesi preferują wariant : więcej przerw reklamowych , ale za to znacznie krótszych], zwłaszcza - jak sądzę - jesli nie zna się całej historii i traktuje nie tylko jak zapis faktów, ale przede wszystkim jako fabułę.

      Scenariusz sporządził stały współpracownik K.Bigelow : Mark Boal. Dobre zdjęcia Barry'ego Ackyroyda, nieco innego rodzaju, ale równie dobre jak w "Hurt Locker".

      Na RT ;
      82 % z 302 recenzji krytycznych, 79 % z ponad 10 tys. opinii widzów.

      Szersza relacja, gdyby mogła się do czegoś przydać ? :]

      4 od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168909782,168909782,Ojej_co_tu_wybrac_2019_11_vol_109_.html?s=9#p169006964
    • grek.grek 3:20 Stopklatka "Konsul" [1989] 27.06.22, 08:41
      Tytułowy konsul jest kolejnym wcieleniem , chyba wręcz : ostatecznym, bo czy da się wyżej wdrapać na drabinie zaszczytnych funkcji urzędniczych ?, wysokiej rangi oszusta, żonglującego tożsamości jak cyrkowiec pomarańczami.

      Wszystko, rzecz prosta, czyni on w widokach korzyści własnych, zysków nieprzyzwoitych, biznesów zanim na dobre to słowo weszło w obrót na polskim rynku polityczno-ekonomicznym, ewentualnie było słowem wyklętym, potępianym jako wytwór zgniłej zachodniej cywilizacji.

      Co zajmujące, ten cwaniak istniał naprawdę, nazywał się Czesław Śliwa i faktycznie doprowadził do otwarcia polskiego konsulatu w Austrii, używając do tego lewych papierów i podrabianych identyfikacji ;] Działał w latach 60-tych.

      W tej roli niezawodny wówczas [dzisiaj udzielający się chyba głównie w reklamach i telenowelach, co za szkoda !, o ile oczywiście oko widza głównie telewizyjnego dostrzega całokształt rzeczy, bo w końcu jest jeszcze teatr !] Piotr Fronczewski.

      Obok : Maria Pakulnis, Roman Zaleski, Jerzy Bończak.

      Reżyseria i scenariusz : Mirosław Bork.

      Film do złapania również via YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=M8XsF32CjKo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka