grek.grek "Faworyta" [2018] via Prima Max 17.09.22, 08:13 Kolejna dobra propozycja czeskiej Prima Max:] Niebawem dopiszę parę słów w a'proposie. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Faworyta" [2018] po filmie o filmie 1/2 17.09.22, 16:18 Zatem, słowo o filmie naprawdę bardzo dobrym! Poniekąd potwierdzają ten fakt liczne nagrody [10 nominacji oscarowych, w tym nagroda dla Olivii Colman, podobnie jak chodzi o Złote Globy (pięć nominacji), Bafty (7 zdobyczy/12 nominacji), sukcesy w Wenecji, nagroda aktorska dla niezawodnej Colman, osiem Europejskich Nagród Filmowych], a w bezpośrednim kontakcie wrażenie niejako się potwierdza, o czym decydują przepyszne dekoracje [film kręcono w autentycznych wnętrzach Hatfield, Londynu i Oksfordu], aktorski tercet kobiecy Olivia Colman, Rachel Weisz &Emma Stone, a zwłaszcza sposób, w jaki pan reżyser Giorgios Lanthimos zajmuje się tematem rozgrywek o władzę, które tutaj dotyczą indywidualności kobiecych, zmagających się ze sobą nie gorzej niż mężczyźni, ale posługujących się w tym celu metodami z zakresu preferowanych chętniej przez własną płeć, czyli podstępem, intrygą i manipulacją na gruncie emocji, chętniej niż nagą siłą i przemocą; dla jednej z nich rywalizacja kończy się wygnaniem, druga osiąga w pełni swoje cele, lecz ostatnia scena dowodzi, iż jej triumf ma odcień gorzki, ponieważ w trakcie całego procesu przedmiot tych usiłowań, a zarazem środek do celu, powstaje z choroby, bierze się w karby, odzyskuje samodzielność decyzyjną i królewską władczość, co dla tytułowej faworyty oznacza nadejście czasów niepewności, niewoli, upokorzenia, bez nadziei na pomoc z zewnątrz. Film opowiada o autentycznym zdarzeniu, gdy w 1711 roku królowa brytyjska Anna, ostatnia z rodu Stuartów, nieoczekiwania odsunęła od siebie dotychczasową powiernicę i doradczynię, a w istocie szarą eminencję na dworze, księżnę Sarę Churchill, jej pozycję powierzając skromnej pokojówce Abigail Hill. Pan Lanthimos rezygnuje z wykorzystywania aktorów w manierze zimnego, beznamiętnego odgrywania funkcji postaci, z wyłączeniem jakichkolwiek reakcji uczuciowo-zmysłowych, ale pozostawia sobie metodę precyzyjnej narracji, tutaj podzielonej na osiem rozdziałów, ma do dyspozycji jakże sugestywną muzykę!, ascetyczną, a wzmagającą ciemny nastrój, zaś operator Robbie Ryan ma pełne pole do popisu w przestrzeniach zamkowych niekończących się komnat, korytarzy, ogrodów i robi zeń stosowny użytek, ku satysfakcji widza :] Fabuła opowiada więc o relacjach w trójkącie kobiecych bohaterek, przez cały film przewija się również motyw wojny brytyjsko-francuskiej, wokół planów kontynuacji lub zawieszenia której toczą się polityczne spory koterii parlamentarnych, pojawia się również szereg scenek z życia dworskiego: od wyścigów kaczek na pokojach lub obrzucania pomarańczami wesołego golasa, dla uciechy zblazowanej arystokracji, aż do koncertów muzyki symfonicznej na trawnikach, kontrastujących z zachowaniami plebsu, czy w ramach istnienia domu publicznego, albo zwykłych działań codziennych, gdzie np. gwałt należy do rutyny codzienności, przy czym pani kucharka każe iść z tym do stajni i nie przeszkadzać tam, gdzie trwają zawodowe czynności. Oto mamy więc dwór korony brytyjskiej, gdzie władza należy do królowej Anny [Olivia Colman], w istocie jednak sprawuje ją jej zaufana Sarah [Rachel Weisz]; królowa znajduje się w słabszej formie, cierpi na podagrę, nieustannie nachodzi ją melancholia i depresja z powodu utraty 17 dzieci, czci ich pamięć dbając o uwielbiane króliki, towarzyszące jej na pokojach; rozmemłana, zapłakana, chwiejna, rozwianym włosem, nie może obyć się bez swojej przyjaciółki, która kiedyś uratowała ją przed gwałtem i w ten sposób zdobyła bezgraniczne zaufanie; pani Sara prezentuje typ racjonalny, stanowczy, nawet ciut męski, kontroluje królową na tyle pewną rękę, by z bezprzykładną szczerością wytykać jej kiepski wygląd, bezwzględnie pilnować by nie jadła słodkich potraw, ratować przed próbą samobójczą czy odwodzić od udziału w spotkaniach dyplomatycznych, na dodatek pozostając w udanym związku z generałem dowodzącym królewską armią, aktualnie znajdującym się na froncie, gdzie Anglicy biją Francuzów; o zawarcie pokoju zabiega opozycja parlamentarna, na czele z panem Harleyem [Nicholas Hoult], argumentując koniecznością ograniczenia podwyższania podatków, co uderza w ziemiaństwo, o prowadzenie wojny aż do ostatecznego sukcesu królową namawia pani Sarah i w związku z bliskim dostępem do jej ucha, póki co przeprowadza swoje zamiary, bo przecież premiera wszędzie chodzącego z kaczorem-wyścigowcem nikt poważnie nie traktuje, jak zresztą gros mężczyzn w tym światku, gdzie strażnicy nie mają pojęcia o znaczeniu słowa "konsekwencje". W takim momencie na dwór przybywa pani Abigail [Emma Stone], zdegradowana szlachcianka, córka zrujnowanego karcianymi długami ojca, nawet sprzedana w niewolę z okazji spłaty przez niego należności, skąd wykupia się płacąc w naturze. Abigail nawet w powozie wiozącym ją na dwór, doświadcza męskiej agresji, co powoduje iż przedstawia się lady Sarah cała brudna i sfatygowana, narażając się na kpiny, ale nie tracąc nadziei na pomoc swojej krewnej, panie są bowiem dalekimi kuzynkami. Na początek, Abigail dostaje posadę w kuchni, ale jej ambicje są daleko szersze, pragnie ona odzyskać pozycję i status damy dworu. Jak na razie musi szorować posadzkę, brać kąpiel w łaźni i krzątać się po zgrzebnej izbie, odpoczynku zażywając w surowym pokoiku dla służby. Przełom stanowi moment, gdy nocą Abigail zostaje wezwana do królowej, by zrobić jej okład na chorą nogę, do czego wykorzystuje znajomość ziół leśnych, z których wykonuje maść działającą nadzwyczaj kojąco; Sarah reaguje nerwowo, każe wymierzyć działającej na własną rękę służącej sześć batów, ale po trzech sama ją zwalnia z kary, bo królowa poczuła się lepiej dzięki tym ziołom. Abigail dostaje lepszy pokój, ubranie i od tej pory pełni rolę asystentki Sarah, poznaje również pułkownika Mashama [Joe Alwyn], wbrew poważnej tytulaturze mężczyznę młodego i zupełnie dziecinnego, zapatrzonego w nią jak w obrazek, co oczywiście sytuuje go w jej programie do odegrania cenne roli; póki co, Abigail zwodzi go, w chłopacko-dziewczyńskich zabawach flirciarskich odrzuca i przyciąga na przemian, bawiąc się jak piłką. Sarah uprawia strzelectwo, do czego zaprasza Abigail, ale nie do rzutków, lecz do żywych ptaków; przy okazji instruuje ją, komentuje i chyba nawet nie zdaje sobie sprawy, jaki talent kryje się w jej kuzynce, gdyby wiedziała może nie dawałaby jej tylu okazji do obserwowania siebie i rozwijania go w zaciszu ducha. Na dworze mamy bale nocne, zdjęcia z użyciem świec i pełgających w mroku płomyków są wyśmienite!; scena tańca Sarah i pułkownika zdumiewa nowoczesnością, wywierając nawet na królowej wrażenie, choć niemiłe, gdyż ona sama ledwie powłóczy nogami, więc obserwacja wywijania kończynami przez przyjaciółkę sprawia jej mimowolny smutek; gdy Sarah odwozi ją ciemnymi korytarzami, Anna nie wytrzymuje, policzkuje ją, ale zaraz zaczynają się całować, by ostatecznie wylądować w namiętnościach łóżkowych, co wiele mówi o rozpiętości uczuć jakimi syci się ich relacja; widzi ten miłosny splot cielesny Abigail, właśnie korzystająca z królewskiej biblioteki, zdobywa kolejny element bezcennej wiedzy do realizacji swoich planów; gdy bez specjalnych zawoalowań zdradza Sarze, iż wie o charakterze jej związku z królową, scena na miejsce podczas strzelania do ptaków, księżna automatycznie strzela w jej kierunku, nie celem zgładzenia jej, ale wystraszenia i zapowiedzi, jak daleko może się posunąć, jeśli Abigail przekroczy zdrową granicę dyskrecji albo zechce swoją wiedzę użyć do szantażu. Abigail nachodzi pan Harley i oferuje posadę szpiega w królewskiej komnacie, a nawet wrzuca Abigail do dołu na ogrodzie, by w ten sposób pokazać, co może z nią zrobić, jeśli go zawiedzie. Gdy Sarah ma natłok zajęć na głowie, sprytna Abigail uzyskuje miejsce przy królowej; zdobywa jej względy, w istocie Anna ma bardzo silnie rozwinięty komponent potrzeby czułości, troskliwości, czego nie zapewnia jej zdystansowana i rzeczowa Sarah; Abigail działa z użyciem łagodności, miękkości, dociera do jej serca pozwalając się wygadać, jeść Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Faworyta" [2018] po filmie o filmie 2/3 17.09.22, 17:10 Abigail działa z użyciem łagodności, miękkości, dociera do jej serca pozwalając się wygadać, jeść niezdrowo, razem bawią się z ukochanymi królikami Anny; królowa zaczyna jej potrzebować i nawet próba interwencji wstępnie zaniepokojonej rosnącymi notowaniami kuzynki Sary nie wywołuje skutku; Abigail chętnie opowiada królowej o własnym złym losie, co tworzy między nimi kładkę zrozumienia z powodu wspólnego doświadczenia; niełatwo jednak zajmować się Anną, co i rusz zmieniającą nastrój, popadającą w histerię, lecz oto co robi Abigail aby zbalansować te napady czarnych myśli: zaprasza ją do tańca, komplementuje urodę, rzuca dowcipami, aż królowa wywraca się i wcale nie cierpi z powodu swej niezgrabności, dusi się od śmiechu! Tego jej trzeba było! Sarah widzi, że kuzynka idzie w górę jak bomba na wyścigach, a gdy podczas strzelania skromna pokojówka zabija ptaszysko i jego krew spada na twarz księżnej - mamy znak początku poważnej konfrontacji; one nie mogą dzielić się miejscem przy królowej, może być tylko jedna faworyta. W parlamencie królowa ciągle potrzebuje swojej wyrachowanej przyjaciółki: gdy ma rozstrzygnąć spór, wojna czy pokój?, zaskoczona przez pana Harleya, konsultuje się wzrokiem z Sarą i w kontrolowany sposób mdleje, aby wymigać się od odpowiedzi. Na co Abigail, po prostu, wprasza się do jej łóżka! Nago! Królowa w pierwszym odruchu prosi, by wyszła, potem jednak, wyraźnie pod wpływem widoku jej ciała, zaprasza do wykonania masażu i okładu na nogę, co uzyskuje charakter wysoce erotycznego wydarzenia, a w nocy Sarah znajduje je obie śpiące nago w królewskim łożu. Nie posiada się ze zdumienia i zdenerwowania, boi się o swoją pozycję i następnego poranka ostro atakuje Abigail, rzuca w nią książkami, a następnie degraduje do roli kuchennej pomocy, lecz Abigail za daleko zaszła i zbyt wiele sie nauczyła, by poddać partię swojego życia; wychodzi na korytarz, dokładnie obija książką swoje niewieście oblicze i ryczy tak głośno, aż królowa wychodzi na korytarz i widzi ją całą pobitą, we krwi i łzach, co musi w niej wywołać wstrząs. Jeszcze większego doznaje Sarah, widząc jak Abigail towarzyszy teraz ANnie podczas wyjazdów w teren, a ją samą obrzuca pogardliwym spojrzeniem!; panie razem zażywają kąpieli - królowa błotnej, więc Sarah wtrąca się, jakby nigdy nic, zasiada w tej wannie z błotem, wdaje się w pogaduszkę z Anną o głupich mężczyznach, łatwo ją znów do siebie przekonując; Abigail robi dobrą minę do złej gry, a gdy Anna spędza wieczór z Sarą, a nie z nią, przy sherry [zamiast dwuznacznie proponowanego seksu],zaś Sara cedzi; "Skończysz na ulicy!", przystępuje do kolejnego kontrataku. Tym razem, chyba chodzi o atak kończący, bo znawczyni ziół wszelakich wzmacnia herbatkę podaną Sarze trucizną ziołową właśnie. Sarah nieświadomie wypija do dna, od razu wie co się dzieje, szybko wybiega z komnaty, pędzi konno do lasu, chce aby nikt jej nie widział w chwili cięzkiej próby; wymiotuje, traci przytomność, mdleje, koń rusza spłoszony i ciągnie ją za sobą; ostatecznie, w fatalnym stanie ląduje w jakimś burdelu, gdzie właścicielka stawia ją na nogi, zapowiadając iż zapłacić musi w naturze. Królowa niepokoi się zniknięciem Sary, lecz wstrzymuje poszukiwania, bo uważa iż ona z nią pogrywa, prowokuje, chce zdobyć przewagę nad nią; tęsknota bierze jednak górę już wkrótce i po bezsennej, spoconej nocy Anna krzyczy: Znajdźcie ją, nie mogę bez niej żyć! Tymczasem, pod nieobecność Sary, pan Harley chętnie bywa u królowej i, z chytrą pomocą doradzającej jej przystępnym językiem Abigail, uzyskuje wstępną przychylnośc dla swych projektów rezygnacji rządu z podwyżki podatków, w kierunku zakończenia wojny i zawarcia pokoju z Francją. Wiedziona impulsem, nocą, ad hoc, a vista, Anna postanawia zaślubić Abigail i pułkownika Mashawa - "to mój dar dla ciebie", powiada cała zaaferowana; tak też się dzieje i takim oto sposobem, Anna zostaje damą dworu, osiąga swój cel, realizuje program, a męża traktuje jak młodocianego kochanka, którego można zaspokoić byle jak byle czym i nawet nie odrywając się od myślenia o sprawach poważnych. Abigail dostaje mieszkania w pałacu, wysoką pensję roczną, miejsce przy królowej [i jej królikach], wciąż bojąc się powrotu Sary, co następuje, gdy z jej inicjatywy właścicielka domu publicznego kontaktuje się z samym premierem; dług zostaje uregulowany w pieniądzu, a Sara - z zamaszystą blizną na policzku - melduje się z powrotem na dworze, podczas koncertu dla królowej; muzyka od razu gaśnie, a gdy Sara i Abigail zostają same, dawna skromna kuzynka zawiadamia: "wygrałam, ale jeśli mi wybaczysz, możemy żyć zgodnie i szczęśliwie", za co Sarah ją soczyście policzkuje: nie koniec tej wojny! Anna trochę brzydzi się teraz Sary, jej twarzy, więc w ramach odzyskiwania wpływów, księżna maskuje się odpowiednią stylizacją; nie zdradza jej, w jaki sposób Abgail ją potraktowała, chce odzyskać swoje miejsce szantażem: grozi Annie ujawnieniem ich miłosnej korespondencji, jeśli nie zwolni Abigail [i nie zaprzestanie skłaniania się do pokoju z Francją]; i tutaj trafia kosa na kamień, bo podczas nieobecności Sary, Anna odzyskała podmiotowość, nauczyła się znów być monarchinią, podejmować decyzje, stanęła na nogach wystarczająco mocno, by teraz powiedzieć jej: wynoś się!, jestem królową, nie będziesz mnie tak traktować! Przed widzem manifestując autentycznośc swoich uczuć do Anny, Sarah pali w piecu te rzekomo kompromitujące listy, oddaje drugi klucz do komnaty królowej, a nie mogąc uzyskać audiencji nachodzi ją przez tajne przejście, by porozmawiać przez drzwi, prosząc o wybaczenie i ponowne zejście się, mówiąc do niej per "pani", z szacunkiem najwyższym; winą za nieporozumienia obarcza Abigail, ale królowa broni jej: "Ona nie ma żadnego interesu w byciu dla mnie dobrą!", na co Sarah odparowuje: "Ale tylko ja umiem ciebie nie okłamywać, na tym polega miłość!". Obie cierpią, ale nie ma powrotu do dawnych stosunków, Sarah odchodzi w mrok, a płomyk świecy oświetla jej twarz. Potem nocą wyjeżdza z pałacu karocą, Anna patrzy na tę scenę zza wielkiego okna, utrata przyjaciółki bynajmniej nie spływa po niej jak woda. W Parlamencie ANna pewnym tonem odwołuje premiera, powołuje Harleya na jego miejsce i zapowiada rezygnację z podniesienie podatków oraz koniec wojny z Francją. PO wyjeździe Sary, Abigail urządza huczne imprezy, pije więcej wina niż zdoła przyswoić, po czym wymiotuje do cennych wazonów; rozczochrana królowa popada w osobliwe nastroje, między uspokojeniem, a apatią, pogarsza się jej wzrok, pewnie wskutek wysokocukrowej diety; królestwo idzie w rozprzężenie, lecz Anna nie przyjmuje oferty powrotu Sary, jaką składa w jej imieniu zdymisjonowany premier; sama Sara pisze do niej listy - pisanie zaczyna od "ty dzi...ko!", mnąc kartkę i stopniowo docierając do właściwej formy: "czcigodna pani", które pieczołowicie przechwytuje Abigial i pali nimi w piecu, ale nie mściwie, lecz ze wzruszeniem, bo ona docenia uczucia łączące te panie, nie może jednak dopuścić do restauracji ich związku, wiedząc iż zemsta Sary na niej byłaby tylko kwestią czasu. Aby swoją rywalkę pogrązyć na amen, kto wie bowiem, czy nie znajdzie w końcu innego medium kontaktu z Anną, zawiadamia królową o rzekomej kradzieży środków budżetowych przez Sarę i jej męża, dowódcę armii; Anna nie posiada się z oburzenia, efektem czego każe wygnać oboje z ich pałacu na królewskich włościach. W ten sposób Abigail może czuć się już bezpiecznie. Czy aby na pewno jednak? Oto bowiem w finałowym momencie, dziwnie nieobecna, zamyślona królowa zmusza swoją faworytę do wykonania masażu jej nogi, ale nie głaszcze jej po ramieniu, nie uśmiecha się, nie dziękuje, lecz stojąc, trzyma ją, klęczącą przed nią, za głowę, przyciska ją w dół , sprawiając coraz bardziej wystraszonej Abigail dyskomfort, jakby zapowiadając nowy rodzaj relacji między nimi w nadchodzącej przyszłości; królowa odzyskała tożsamość, ale z jej otoczenia znikł czynnik równoważący jej psychiczne słaboś Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Faworyta" [2018] po filmie o filmie 3/3 17.09.22, 17:16 Królowa odzyskała tożsamość, ale z jej otoczenia znikł czynnik równoważący jej psychiczne słabości i niedostatki, których na dobre wcale się nie pozbyła; Abigail nie posiada zaś umiejętności Sary przywracania jej do pionu, a sama czułość, miękką siła, nie wystarczą by wiodące do nieobliczalnych skutków kaprysy Anny zneutralizować; cała scena końcowa, twarze obu bohaterek, powoli rozmywają sie z niejasnym obrazie kicającego stada niezliczonych królików, co daje okazję do błyskotliwej interpretacji, więc tutaj przytomnie i przezornie zakończę ten opis;] Ciekawa psychologia! I kawałek godnego uwagi kina! Jeszcze trailer: www.youtube.com/watch?v=SYb-wkehT1g Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Podwójny kochanek" [2017] via Ct Art 17.09.22, 08:15 W gros złowiony [do uzupełnienia mam początek], więc i o nim spróbuję kilka zdań powiedzieć:] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Podwójny kochanek" [2017]po filmie o filmie 1/2 18.09.22, 16:16 Film wyreżyserował pan Francois OZon, ekranizując powieść „Lives of the Twins”, amerykańskiej autorki Joyce Carol Oates; powstaje kino karmiące się niepokojem bohaterki tropiącej w psychoanalitycznym zacięciu tożsamość własną i swojego partnera, dochodząc do wniosku udzielającego się widzowi, tak sądzę, gdyż chodzi o tzw. kanibalizm bliźniaczy, polegający na wchłonięciu w życiu płodowym przez jednego dziecko swego bliźniaka, niwecząc jego szanse na urodzenie się, co potem skutkuje rozdwojeniem w już właściwym życiu prowadzonym na powierzchni, ponieważ instynktowna świadomość nieustannej obecności sobowtóra nie zanika, nawet gdy człek swoją sytuacją już pozna i zrozumie, a taki stan psychicznej nieczytelności bywa udziałem bynajmniej nie wyselekcjonowanych jednostek, jak można sądzić, może tylko z pewnym naddatkiem śmiałości; pan Ozon wybiera drogę dojścia atrakcyjną dla mieszczańskiego widza, wprowadza fotogeniczną erotykę, gdyż poznaniu służy tutaj seks, jako element relacji międzyludzkich obnażający prawdę o człowieku językiem potencjalnie oczyszczonym z kłamstwa i w pełni wyrażającym osobistą indywidualność; recenzenci zwracają uwagę na cytaty z kina światowego zawarte w filmie, jego kiczowaty/kampowy charakter, niezbędny chwilami, bo pomagający tematyce poważnej, dłubiącej w ludzkiej psychiczności, uzyskać przystępną formę, zaciekawiając sobą nawet tych, co z pełną premedytacją przyszli do kina, a nie na film;] Mamy więc oto panią Paryżankę, Chloe [kolejna aktorka aspirująca do miana ikony stylu paryskiego Marine Vacth], rezygnującą właśnie z kariery modelki [scena skracania włosów], częściowo pod wpływem zawirowań w [pod]świadomości, co znajduje ciąg dalszy w sekwencji wizyty u pani ginekolog [oto ujęcie następujące: damska anatomia złapana przez wizjer kamery płynnie przechodzi w oko bohaterki leżącej bokiem], gdzie Chloe skarży się na bóle brzucha, zdaniem pani doktor pozostające, póki co, niewiadomą, z przyczyny nieznanej; efektem takiej diagnozy, pani Chloe otrzymuje skierowanie do lekarza psychiatry, pana Paula Meyera [Jeremie Reiner]. Pan lekarz przyjmuje w gustownym gabinecie umieszczonym w drogiej kamienicy, słucha uważnie wyznań przechodzącej z nieśmiałości do uśmiechu ufności pacjentki, nic nie mówi, ale o dziwo sama okazja do opowiedzenia o sobie, wypowiedzenia swoich egzystencjalnych lęków, młodzieżowych zahamowań seksualnych, zagrożenia pustką, traumy zerowego kontaktu z matką już od dziecka, kiedy zajmowali się nią dziadkowie, pomaga Chloe dojść do ładu z sobą na tyle, by znalazła nową pracę [strażniczki w muzeum], wprowadziła się do nowego mieszkania, wraz z ulubionym kotem Milo, wpadającym w oko serdecznej sąsiadce w średnim wieku, mieszkającej samotnie, po tym jak córka się przeniosła w nowe miejsce na okazję zmiany pracy. Któregoś dnia pan lekarz wyznaje Chloe swoje uczucia, w związku z czym muszą skończyć terapię, ale mogą zacząć spotykać się prywatnie i niebawem tworzą związek. Od razu zostaje on poddany próbie, gdy w rzeczach Paula Chloe przypadkiem znajduje jego stary paszport na nazwisko "Delord", dlaczego ukrywał je przed nią, dlaczego nie rewanżuje się jej szczerością, z jaką ona sama występuje? Pan Paul oznajmia, iż nie tyle ukrywał, co nie uznał całej sprawy za dostatecznie ważną, aby z nią się ujawniać; "Delord" było nazwiskiem panieńskim matki, pan Paul użył go gdy zaczynał swoją lekarską karierę, bo ojcowskie było skompromitowane jakąś awanturą finansową, w wyniku czego, zresztą, rodzice wyjechali z Paryża i do dziś tam nie wrócili. Jeszcze większego zaskoczenia, pani Chloe doznaje, gdy pewnego dnia, na mieście, z okien autobusu, widzi swojego pana doktora z inną panią. Paul zaprzecza, jakoby widziała jego, pewnie pomyliła go z kimś innym; wobec jego oporu, pani Chloe wraca w miejsce, gdzie go widziała i odkrywa tuż obok kamienicę z dizajnersko opakowanym gabinetem psychoterapii, prowadzony przez niejakiego Louisa Delorda; umawia się na wizytę u niego, by odkryć wstrząsający fakt: pan Louis wygląda dokładnie jak pan Paul, sobowtór albo bliźniak, albo jedno i drugie naraz. Pani Chloe nie zdradzając swoich podejrzeń, zaczyna umawiać się na spotkania terapeutyczne z Louisem, znajdując w nim odwrotnie proporcjonalne do identyczności fizycznej osobowościowe różnice: o ile Paula można uznać za chodzącą oazę spokoju i dążenia do zgodności, o tyle Louis bywa prowokacyjny i potrafi przyprawić ją o zdenerwowanie, najpierw nie odpowiada na jej mimowolny pocałunek, potem sam inicjuje, kiedy ona nie ma nastroju, wszelako: pani Chloe popada w ten romans z zupełną beznadziejnością, nie umie się już wyplątać z zaintrygowania, kim też może być Louis i jak poznając jego - dotrzeć do tajemnic skrywanych przez Paula; w snach widzi Louisa nieoczekiwanie dołączającego do ich łóżkowych wygibasów, podczas gdy jej własna postać rozciąga się i uzyskuje dodatkową głowę, niczym syjamskie bliźnięta; w innej sytuacji, gdy razem z Paulem wracają skądś wieczorem, widzi Louisa wyłaniającego się z lasu przy szosie, co oczywiście każe sądzić iż przynajmniej częściowo doznania Chloe wynikają ze snów i halucynacji narastających na fundamencie jej kłopotów z opisaniem rzeczywistości, może nawet senna poetyka zaczyna przejmować kontrolę nad znakomitą większością zdarzeń, jakie ona postrzega faktycznie, aż do podanego wprost obrazka, na którym Chloe dzieli przestrzeń z dwoma małymi chłopcami bliźniakami. Na terapii Chloe w końcu zmuszona zostaje do wyjawienia przenikliwemu Louisowi swojej wiedzy na temat jego związków z Paulem, on opowiada jej o trudnych relacjach z bratem, w których zawsze był tym gorszym, mniej cenionym, nawet niechcianym, zwłaszcza przez niego samego, a w domu okłamuje pana Paula, jakoby uczęszczała na terapię do cenionej pani Wexler, znajomej Paula, z czym zresztą jejmość wysypuje się podczas eleganckiego rautu dla środowiska medycznego, gdzie towarzyszy Paulowi i w pewnej chwili kompletnie nie poznaje pani lekarki, choć przecież powinna znać ją na pierwszy rzut oka; Paul podchodzi do jej wpadki rzeczowo i nie wysuwa podejrzeń. Na stronie zaś, Chloe zagaduje kolegę Paula o jego rzekomego bliźniaka, bazując na opowieściach Louisa, jakoby studiował medycynę razem z bratem; kolega Paula kręci głową z przekonaniem: gdyby Paul miał brata, z pewnością bym o tym wiedział. Na kolejnym spotkaniu pan Louis opowiada jej o swoim kocie, w kontrze do niego - Paul kotów nie lubi, należącym do gatunku szylkretowców, które rodzą się wyjątkowo jako samce, za pomocą kanibalizmu bliźniaczego: w łonie matki jeden bliźniak, silniejszy, dominujący, wchłania drugiego i żyje nosząc jego resztkę w sobie, realizując zarazem także jego osobowość. Kocie opowieści pana Louisa wiążą się z nagłym zniknięciem Milo, przechowywanego przez życzliwą sąsiadkę, także fankę tych zwierząt, posiadającą liczne figurki i zabawki z ich podobizną. Chloe wzmaga się w swych erotycznych fantazjach, związek seksualny z Louisem przysparza jej większych wrażeń, aż do propozycji zamiany ról: Louis odrzuca ten pomysł, a Paul idzie jej na rękę, co znajduje materializację w postaci seksu z wykorzystaniem wibratora, najwyraźniej służącemu dalszemu zarysowywaniu różnic między bliźniakami, sugerowanymi przez Louisa jako ekstremalnie wyraziste odwrotności; co ciekawe, Chloe bynajmniej nie posądza Paula o słabość, nie umniejsza go wobec brata, przeciwnie: zarzuca Louisowi nienawiść do Paula, jako bliźniaka dominującego, co wpędza go w furię i napastliwość wobec kochanki, rzucając się po swoim gabinecie tłucze lustra, co zapewne ma wysoce symboliczne znaczenie. Podczas badań USG pojawia się sugestia ciąży Chloe, czyżby zatem wyjaśniła się przyczyna jej bólu brzucha? Paul oświadcza się jej, lecz za moment okazuje się, iż zastąpił go w tej roli Louis, aby dowieść, iż ona sama już nie wie z którym ma do czynienia! Wyraźnie umysł Chloe zaczyna się gubić w swoim rozpoznaniu rzeczywistości. cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Podwójny kochanek" [2017]po filmie o filmie 2/2 18.09.22, 16:50 Wystawiony za drzwi pan Louis zachęca Chloe, by poznała niejaką panią Sandrę Schenker; Paul nie udziela Chloe informacji o takiej osobistości, więc gdy wylatuje na dwudniową konferencję, ona sama przeprowadza śledztwo i w jego papierach znajduje miłosne listy podpisane nazwiskiem tej pani, następnie zaś ją samą: Sandra była studentką, następnie aktorką, miała kiedyś romans z Paulem, a także, najpewniej, z Louisem; koniec końców, ciężko ranna w wypadku samochodowym, w istocie będącym nieudaną próbą samobójczą, została przykuta do łózka w domu swojej matki; jejmość prowadzi Chloe, podającą się za koleżankę z roku, do pokoju, gdzie leży Sandra, nieobecna, z wielkimi oczami, wychudzona, co wstrząsa Chloe aż do dostrzeżenia w niej samej siebie, konstatacji: oto moja bliźniaczka! Ogarnia ją strach. Matka Sandry zdradza, iż córkę uwiódł i do jej upadku przyczynił się Louis, zły brat bliźniak dobrego Paula, wszelako Paul nigdy nie pozbył się wyrzutów sumienia z powodu braterskich nadużyć; niespodziewanie w Chloe widzi kobietę związaną z braćmi, a gdy Chloe salwuje się ucieczką, wyprowadzona z równowagi pani Schneker obrzuca ją inwektywami: "Ty [taka owaka] tobie się TO podoba!", możliwe trafiając w sedno konfuzji Chloe, czmyhającą do domu zamaszyście, aż do końca wyczuwającą czyjąś obecność za swoimi plecami. W domu znajduje prezent od Louisa: bijące serce kota, co ją przeraża i każe skryć się u sąsiadki, w pokoju jej nieobecnej córki, wśród licznych figurek kotów. Rankiem czeka na nią Paul, z odnalezionym jej własnym kotem Milo. Uniesiona jego powrotem, Chloe wyjawia Paulowi prawdę o swoich poszukiwaniach dotyczących jego sekretów, a ona zaczyna widzieć klucz do rosnącego poczucia zagrożenia w ciemnej namiętności do różniących się jak dzień i noc bliźniaków, niczym Sandra, jej rzekoma bliźniaczka; cała sekwencja okazuje się być snem, ale pożytecznym bardzo jak chodzi o zasób dostarczonej wiedzy. Na jawie Paul dzwoni z pytaniem, czy Chloe ma kochanka, bo dowiedział się od dr. Wexler, że ona jej w ogóle nie kojarzy; podczas alarmistycznej wizyty u Louisa, Chloe widzi jego kota całego i zdrowego, a od samego doktora dostaje garść informacji o pani Sandrze, wedle niego: niezrównoważonej histeryczce, która sama sobie była winna; doprowadzona do ostatka, Chloe grozi mu pistoletem znalezionym w rzeczach Paula, a gdy zza szyby wychodzi drugi bliźniak, w dodatku tak samo ubrany, i obaj zaczynają do niej mówić jednocześnie: opary szaleństwa sięgają czubka nosa; w końcu Chloe strzela, kładzie jednego z nich, a za moment ją samą kładzie nagły napad bólu brzucha; pod skórą kotłuje się jakiś ruch, a potem na zewnątrz przebija się mała rączka - scena nawiązująca do oczywistej klasyki sajensfikszon:] W szpitalu Chloe ląduje na porodówce, muzyka galopuje tutaj zaciekle, trwa operacja, a na sygnale jedzie matka Chloe, co ciekawe wyglądająca zupełnie jak pani Schenker, matka Sandry [Jacqueline Bisset]; razem z Paulem pani matka czeka na wieści o stanie zdrowia Chloe, a są one zaskakujące, albo zupełnie spodziewane: nosiła w brzuchu nie ciążę, ale cystę, w niej zaś jakieś resztki zwłok płodowych, zatem: w fazie prenatalnej,w łonie matki, Chloe miała siostrę bliźniaczkę, którą skanibalizowała, wchłonęła, nigdy w życiu oficjalnym, w głębokiej podświadomości, nie zapominając o tej utracie; taki był cel poszukiwań bohaterki, sens jej psychicznego dyskomfortu, posuniętego aż do fizycznego cierpienia. W epilogu matka obiecuje wracającej do zdrowia Chloe swoją współobecność, wreszcie zrehabilituje się wobec córki za porzucenie jej w dzieciństwie; w ostatnim momencie zaś, podczas seksu z Paulem, Chloe obserwuje jak jej własny sobowtór przygląda się im wzrokiem uważnym, by nagle wkroczyć na scenę rozbijając na cząstki lustra, dzielące realność od imaginacji sennej. Zatem, z jednej strony: prowadzący do refleksji złożony film o bolesnej podwójności, schizofrenii psycho-emocjonalnej, odkrywaniu siebie w sobie, będących udziałem człowieka, z drugiej: przedstawienie kameralnie widowiskowe, ze składnikami pikantnymi, dające wizualne wrażenia, a nawet uciechę na okoliczność pomysłów reżyserskich. Dla każdego, coś satysfakcjonującego:] Jeszcze trailer: www.youtube.com/watch?v=5cBhzvtGuT0 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 7:35 Polsat "Piotruś Pan" [2003] 18.09.22, 05:28 O chłopcu, który nie chciał dorosnąć, wolał latać i w swój proceder wciągać inne dzieci.:] Wedle kanonu J. M. Barriego, reżyseruje P.J. Hogan, obsada: Jeremy Sumpter, Jason Isaacs, Rachel Hurd-Wood. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 10:10 SuperPolsat "Piotruś Pan" [2003] 25.09.22, 05:47 O chłopcu, który nie chciał dorosnąć, bo wolał latać i w swój naganny proceder wciągać inne dzieci ;] Wedle kanonu J. M. Barriego, reżyseruje P.J. Hogan, obsada: Jeremy Sumpter, Jason Isaacs, Rachel Hurd-Wood Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:00 Histor. "Parada oszustów.Mistrz zawsze traci 18.09.22, 05:30 Trzeci "odcinek" pt "Mistrz zawsze traci". Tym razem, w udanie podrobionej scenografii francuskiego miasteczka z lat 30-tych. Mieszka tu aptekarz nazwiskiem Renaud, zapalony szachista, ktory pewnego dnia wyzywa na korespondencyjny pojedynek wybitnego arcymistrza. Gra toczy się o spore pieniądze. I aptekarz wygrywa ! Mimo że na codzień nie potrafi pokonać nawet pana kominiarza, który grywa rekreacyjnie. Za jego triumfem w rywalizacji z mistrzem musi się kryć jakiś podstęp. Zwłaszcza że podrażniony ambicjonalnie mistrz żąda rewanżu i w kolejnych partiach aptekarz radzi sobie naprawdę wybornie, a jego konto bankowe imponująco rośnie. Bardzo pouczająca i ciekawa historyjka w anturażu wielu rekwizytów tworzących kostium epoki : akordeon, żandarm, berety frygijskie, czarne swetry [egzystencjalistyczne] etc. :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:25 TVP Kultura "Złoto dezerterów" [1998] 18.09.22, 05:39 Komedia wojenna na trudne czasy : jesienią 1942 roku polscy spiskowcy z AK organizują kradzież niemieckich zapasów złota, by sfinansować zakup partii broni od Włochów. Obsada pierwszorzędna : Marek Kondrat, Wiktor Zborowski, Bogusław Linda, Jan Englert, Adam Ferency [a wyliczankę aktorskich znakomitości zaproszonych na plan można kontynuować długo!]; reżyseruje Janusz Majewski, muzykę skomponował Michał Lorenc, ale sukcesu nie było, w myśl zasady iż "nie wszystko złoto, co się świeci" ? ;] Replay: z środy/czwartek, 1:45. PS: Podobno sequel obraża(ł) wdzięczną pamięć oryginalnego "C.K Dezerterzy" :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:55 Stopklatka "Pogromcy duchów 2" [1989] 18.09.22, 05:43 Po oryginale - czy pamiętamy sequel "Pogromców" ? Mnie jakoś chyba zupełnie wyparował; jak te duchy ektoplazmatyczne z Nowego Jorku. Tak czy owak, jest tutaj cały zespół z oryginalnego filmu [ Bill Murray, Dan Aykroyd, Harold Ramis & Sigourney Weaver], znów reżyseruje Ivan Reitman, no i chyba był to znów sukces, któż bowiem nie chciałby uwierzyć w duchy ! ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:50 SuperPolsat "Ania z Zielonego Wzgórza 2" 1/2 18.09.22, 05:50 W istocie : "Ania z Zielonego Wzgórza. Ciąg dalszy" :] Z tą samą obsadą i pod batutą tegoż samego reżysera pana Sullivana. Ania, pardon - pani Anna :], podejmuje już pracę, oczywiście : jako nauczycielka, spełniając się w roli mentorki, pomocy dla ambitnych, ale nieszczęśliwych z powodu deficytu szans życiowych, uczennic oraz jako filar miejscowej społeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:25 SuperPolsat "Ania z Zielonego Wzgórza 2" 2/2 25.09.22, 06:07 W istocie : "Ania z Zielonego Wzgórza. Ciąg dalszy" :] Z tą samą obsadą i pod batutą tegoż samego reżysera pana Sullivana. Ania, pardon - pani Anna :], podejmuje już pracę, oczywiście : jako nauczycielka, spełniając się w roli mentorki, pomocy dla ambitnych, ale nieszczęśliwych z powodu deficytu szans życiowych, uczennic oraz jako filar miejscowej społeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:35 TV Puls "Piąty element" [1997] 18.09.22, 05:59 "Ten film po prostu trzeba zobaczyć. Oszałamiający wizualnie, zwariowany, wspaniały !!! Znakomita zabawa!!!" "Niby sci-fi, ale nie przytłoczone efektami, tutaj wciąż najważniejsza jest historia o humanistycznej wymowie i klimat. Oczywiście odniesienia do klasyki, jak "Blade Runner", ale z przymrużeniem oka. W ogóle dużo tu humoru" "Scenografia i kostiumy Jean-Paula Gautiera, zapierające dech w piersiach. Jest na co popatrzeć. Wyobraźnia i pomysłowość twórców jest nieograniczona". To trzy elementy z recenzji Siostry, składające się na wyborną rekomendację ! :] Latające taksówki, operowe arie z Donizettiego śpiewane przez futurystyczne wokalistki, masa gadżetów, rekwizyty i postaci z absurdalnie dalekiej przyszłości, cała bateria one-linerów, niezrównany Gary Oldman w roli Zorga, obok niego Mila Jovovich i Bruce Willis. Za sterami tego błyszczącego, akcją i reakcją rozbrzmiewającego wehikułu : Luc Besson. Replay : niedziela, 15:25. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:25 TV Puls "Piąty element" [1997] 25.09.22, 06:15 Replay cenny! "Ten film po prostu trzeba zobaczyć. Oszałamiający wizualnie, zwariowany, wspaniały !!! Znakomita zabawa!!!" "Niby sci-fi, ale nie przytłoczone efektami, tutaj wciąż najważniejsza jest historia o humanistycznej wymowie i klimat. Oczywiście odniesienia do klasyki, jak "Blade Runner", ale z przymrużeniem oka. W ogóle dużo tu humoru" "Scenografia i kostiumy Jean-Paula Gautiera, zapierające dech w piersiach. Jest na co popatrzeć. Wyobraźnia i pomysłowość twórców jest nieograniczona". To trzy elementy z recenzji Siostry, składające się na wyborną rekomendację ! :] Latające taksówki, operowe arie z Donizettiego śpiewane przez futurystyczne wokalistki, masa gadżetów, rekwizyty i postaci z absurdalnie dalekiej przyszłości, cała bateria one-linerów, niezrównany Gary Oldman w roli Zorga, obok niego Mila Jovovich i Bruce Willis. Za sterami tego błyszczącego, akcją i reakcją rozbrzmiewającego wehikułu : Luc Besson. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 18:05 Stopklatka "Poirot.Dwanaście prac Herkulesa" 18.09.22, 06:02 Ulubieniec Agathy Christie w akcji ! Czeka go zaiste na miarę antycznego herosa robota : musi rozwiązać dwanaście zagadek kryminalnych, a tempo będzie zawrotne. Nieźle się zapowiada, zapewne najlepiej dla znających oryginał literacki ? :] Reżyseria : Andy Wilson. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TVN "Harry Potter i więzień Azkabanu" [2004] 18.09.22, 06:07 Na fotelu reżysera : sam Alfonso Cuaron, muzyka autorstwa niezawodnego Johna Williamsa zasłużyła na oscarową nominację, a w obsadzie wciąz tyle asów angolaskiego kina, że nie starczyłoby miejsca, by ich wszystkich wymienić, na dodatek drużynę zasila tak wybitny zawodnik jak Gary Oldman. na RT notowania skoczyły do 90 % z recenzji krytycznych, podkreślając doskonałe proporcje pomiędzy widowiskowością przedstawienia [nominacja oscarowa dla efektów specjalnych], a spójnością i gęstością fabuły. Voila :] Replay : niedziela, 15:55 w TVN. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:55 TVN "Harry Potter i więzień Azkabanu" [2004] 25.09.22, 06:16 Replay, czyli bis. Na fotelu reżysera : sam Alfonso Cuaron, muzyka autorstwa niezawodnego Johna Williamsa zasłużyła na oscarową nominację, a w obsadzie wciąz tyle asów angolaskiego kina, że nie starczyłoby miejsca, by ich wszystkich wymienić, na dodatek drużynę zasila tak wybitny zawodnik jak Gary Oldman. na RT notowania skoczyły do 90 % z recenzji krytycznych, podkreślając doskonałe proporcje pomiędzy widowiskowością przedstawienia [nominacja oscarowa dla efektów specjalnych], a spójnością i gęstością fabuły. Voila :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Niezwyciężony" [2017] 18.09.22, 06:09 Prapremiera z ubiegłorocznej wiosny. Pozbawiony obu nóg w wyniku zamachu bombowego podczas maratonu bostońskiego [sytuacja z 2013 roku] mężczyzna angażuje się w śledztwo FBI mające na celu ustalenie i złapanie winnych tragedii terrorystów. W obsadzie : Jake Gyllenhaal, Tatiana Maslany, MIranda Richardson. reżyseria : David Gordon Green. na RT : 89 % z 190 recenzji krytycznych, nieźle ! :]; od widowni : 80 % z prawie 13 tys opinii. Zatem : interesująca propozycja wieczornego seansu :] Replay : z poniedziałku/wtorek, 1:45. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:45 Kultura "Niezwyciężony" [2017] 19.09.22, 07:02 Druga okazja. Prapremiera z ubiegłorocznej wiosny. Pozbawiony obu nóg w wyniku zamachu bombowego podczas maratonu bostońskiego [sytuacja z 2013 roku] mężczyzna angażuje się w śledztwo FBI mające na celu ustalenie i złapanie winnych tragedii terrorystów. W obsadzie : Jake Gyllenhaal, Tatiana Maslany, MIranda Richardson. reżyseria : David Gordon Green. na RT : 89 % z 190 recenzji krytycznych, nieźle ! :]; od widowni : 80 % z prawie 13 tys opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV4 "Niesamowity Spider Man 2" [2014] 18.09.22, 06:10 Intryga schematem powtarzająca poprzedni film o Człowieku-Pająku, tyle że z innymi twarzami plus parę nowości. Peter Parker jako Spider Man robi swoje, pomaga policji, imponuje ludziom, słowem : klasyka. [uwaga: możliwe spoilery bezwstydne:)] Pojawiają się przeciwnicy : młody dyrektor tajemniczej firmy Oscorp, która pod przykrywką badań naukowych, zajmuje się eksperymentami mającymi na celu stworzenie broni biologicznej. Peter i dyrektor znają się, ich ojcowie ze sobą współpracowali, bo ojciec Petera pracował kiedyś w Oscorp, którego tamten był dyrektorem. Młodzieniec cierpi na genetyczną chorobę i ubzdurał sobie, że wyleczyć go może tylko ukąśzenie zmutowanego pająka, ale żeby było skuteczne - potrzeba krwi Spider Mana, jako że w jego przypadku taki transfer powiódł się, a zatem w jego DNA kryje się sekret całej operacji. Młodego dyrektora próbuje usunąc rada nadzorcza, która oczywiście nie zamierza oddać mu tego nad czym pracowała w pocie czoła, z czego moze czerpać ogromne zyski [niebawem], a na dodatek możliwe że działają oni w zmowie z jakimiś tajnymi agencjami rządowymi. Dyrektor zyskuje sprzymierzeńca w osobie, a może raczej - postaci, pociesznego podrzędnego pracownika Oscorp, Maxa, który doznał porazżenia prądem, w wyniku którego cały się świeci i dysponuje mocą pochłaniania ogromnych mas energii elektrycznej, a potem eksplodowania nią. słowem : gośc jest w stanie wyłączyć prąd w całym mieście i strzelać wiązkami energii jakby były laserami. oczywiście, Spider Man musi stoczyć z nimi decydujący pojedynek, którego wynik z góry jest przesądzony. W międzyczasie Peter Parker odkrywa przeszłośc swojego ojca i łamiąc słowo dane ojcu swojej dziewczyny, Gwen, znów zbliża się do niej, co w finale skutkuje jej śmiercią, jako niewinnej, ale chętnie zamieszanej w całą historię, ofiary starcia wyzej wymienionych mutantów. w sumie : duże zaskoczenie. Sądziłem, ze panna Gwen jednak otworzy oczy. Peter Parker znów ma wyrzuty sumienia, ale zostają one skonstatowane jedną treściwą sekwencją, jak stoi nad jej grobem, a zmienia się ciągle scenografia i dowiadujemy się,ze stoi wioosną, latem, jesienią i zimą. Spider Mana nie ma, a Oscorp wypuszcza kolejnego mutanta na ulice, testując następny swój pomysł na broń masowego rażenia, którą da się kiedyś komuś korzystnie sprzedać. Naprzeciw stalowej bestii staje chłopiec w kostiumie superbohatera, ale w ostatnim momencie zjawia się sam Spider Man i w stylu zabawowo-rozrywkowym rzuca paroma tekstami, a potem atakuje przeciwnika, co oznacza "I'm back !" - i "I'll kick you a**!" ;] Udział cenionych aktorów [pp. Stone, Garfield, Foxx] bardzo się przydaje, efekty ze skaczącym jak fryga międszy budynkami i po budynkach Człowiekiem Pająkiem - świetne, i mimo że z komputera, to mogą imponować, zwłaszcza w montażu z udziałem aktorów; co do kwestii egzystencjalnych dylematów, to zapewne najlepszym wariantem byłoby uśmiercenie Gwen gdzieś w połowie filmu, wtedy w drugiej odsłonie byłoby sporo czasu na pogłębienie wątku żałoby i wyrzutów sumienia bohatera, ale Emma Stone nie mogła wypaśc z ekranu w połowie trwania 2 i pół godzinnego seansu, więc ta żałoba po stracie jest ledwie odfajkowana, a więcej czasu poświęca się Peterowi poznającemu historię swojego ojca, Maxowi, który zyskując moc z poczciwego gościa przeistacza się w mściwego mutanta, i młodemu dyrektorowi Oscorp, który dla ratowania życia najpierw manipuluje Parkerem opowiadając mu o podobieństwach wzajemnych [obaj żyli w cieniu swoich ojców, cenionych naukowców], a kiedy to nie działa należycie - gotów go zabić. Kosztowała ta zabawa 200 mln dolarów, zarobiła ponad 700, więc : opłacało się:] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 10:00 TV4 "Niesamowity Spider Man 2" [2014] 25.09.22, 05:42 Ponownie. Intryga schematem powtarzająca poprzedni film o Człowieku-Pająku, tyle że z innymi twarzami plus parę nowości. Peter Parker jako Spider Man robi swoje, pomaga policji, imponuje ludziom, słowem : klasyka. [uwaga: możliwe spoilery bezwstydne:)] Pojawiają się przeciwnicy : młody dyrektor tajemniczej firmy Oscorp, która pod przykrywką badań naukowych, zajmuje się eksperymentami mającymi na celu stworzenie broni biologicznej. Peter i dyrektor znają się, ich ojcowie ze sobą współpracowali, bo ojciec Petera pracował kiedyś w Oscorp, którego tamten był dyrektorem. Młodzieniec cierpi na genetyczną chorobę i ubzdurał sobie, że wyleczyć go może tylko ukąśzenie zmutowanego pająka, ale żeby było skuteczne - potrzeba krwi Spider Mana, jako że w jego przypadku taki transfer powiódł się, a zatem w jego DNA kryje się sekret całej operacji. Młodego dyrektora próbuje usunąc rada nadzorcza, która oczywiście nie zamierza oddać mu tego nad czym pracowała w pocie czoła, z czego moze czerpać ogromne zyski [niebawem], a na dodatek możliwe że działają oni w zmowie z jakimiś tajnymi agencjami rządowymi. Dyrektor zyskuje sprzymierzeńca w osobie, a może raczej - postaci, pociesznego podrzędnego pracownika Oscorp, Maxa, który doznał porazżenia prądem, w wyniku którego cały się świeci i dysponuje mocą pochłaniania ogromnych mas energii elektrycznej, a potem eksplodowania nią. słowem : gośc jest w stanie wyłączyć prąd w całym mieście i strzelać wiązkami energii jakby były laserami. oczywiście, Spider Man musi stoczyć z nimi decydujący pojedynek, którego wynik z góry jest przesądzony. W międzyczasie Peter Parker odkrywa przeszłośc swojego ojca i łamiąc słowo dane ojcu swojej dziewczyny, Gwen, znów zbliża się do niej, co w finale skutkuje jej śmiercią, jako niewinnej, ale chętnie zamieszanej w całą historię, ofiary starcia wyzej wymienionych mutantów. w sumie : duże zaskoczenie. Sądziłem, ze panna Gwen jednak otworzy oczy. Peter Parker znów ma wyrzuty sumienia, ale zostają one skonstatowane jedną treściwą sekwencją, jak stoi nad jej grobem, a zmienia się ciągle scenografia i dowiadujemy się,ze stoi wioosną, latem, jesienią i zimą. Spider Mana nie ma, a Oscorp wypuszcza kolejnego mutanta na ulice, testując następny swój pomysł na broń masowego rażenia, którą da się kiedyś komuś korzystnie sprzedać. Naprzeciw stalowej bestii staje chłopiec w kostiumie superbohatera, ale w ostatnim momencie zjawia się sam Spider Man i w stylu zabawowo-rozrywkowym rzuca paroma tekstami, a potem atakuje przeciwnika, co oznacza "I'm back !" - i "I'll kick you a**!" ;] Udział cenionych aktorów [pp. Stone, Garfield, Foxx] bardzo się przydaje, efekty ze skaczącym jak fryga międszy budynkami i po budynkach Człowiekiem Pająkiem - świetne, i mimo że z komputera, to mogą imponować, zwłaszcza w montażu z udziałem aktorów; co do kwestii egzystencjalnych dylematów, to zapewne najlepszym wariantem byłoby uśmiercenie Gwen gdzieś w połowie filmu, wtedy w drugiej odsłonie byłoby sporo czasu na pogłębienie wątku żałoby i wyrzutów sumienia bohatera, ale Emma Stone nie mogła wypaśc z ekranu w połowie trwania 2 i pół godzinnego seansu, więc ta żałoba po stracie jest ledwie odfajkowana, a więcej czasu poświęca się Peterowi poznającemu historię swojego ojca, Maxowi, który zyskując moc z poczciwego gościa przeistacza się w mściwego mutanta, i młodemu dyrektorowi Oscorp, który dla ratowania życia najpierw manipuluje Parkerem opowiadając mu o podobieństwach wzajemnych [obaj żyli w cieniu swoich ojców, cenionych naukowców], a kiedy to nie działa należycie - gotów go zabić. Kosztowała ta zabawa 200 mln dolarów, zarobiła ponad 700, więc : opłacało się:] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Wejście smoka" [1973] 18.09.22, 06:11 O, cóż to za hit był kiedyś ! Ze słyszenia wiem ;] Aczkolwiek, jeszcze na przełomie 80-tych i 90-tych lat kult sztuki walki kung -fu, postać Bruce'a Lee i sam film cieszyły się niesłabnącym wzięciem, aczkolwiek już wchodziły na rynek młodzieżowych upodobań inne atrakcje, na czele z komputerami [owszem, były i wcześniej, ale nie na taką skalę]. Co ciekawe, pan Lee nie doczekał premiery swojego najważniejszego filmu, zmarł [przedwcześnie] kilka miesięcy albo tygodni ? przed wprowadzeniem "Wejścia smoka" na ekrany kin. Fabuła ma charakter czysto pretekstowy : Lee pracuje jako agent wywiadu - pod przykrywką sportowca udaje się na turniej karate organizowany przez nieprzyzwoicie bogatego właściciela wyspy Hana, by zbadać jego biznesy, podejrzenie dotyczy handlu narkotykami, a przy okazji zemścić się na jego najwybitniejszym mistrzu, odpowiedzialnym za tragiczną śmierć siostry Lee przed wielu laty. W istocie chodzi o całe sekwencje pojedynków w stylu kung-fu : mistrz Lee kładzie kolejnych przeciwników, trafia w punkt stopą, pięścią, piętą, kolanem, chyba tylko sztuki odcinania rywalom prądu nosem nie opanował w stopniu zaawansowanym ;] W finale zaś dochodzi do potyczki Lee samym Hanem, uzbrojonym w sztuczną rękę z nożami, scenografią której jest sala luster. Na dniach pojawiła się informacja o odejściu Johna Saxona, grającego tutaj jednego z uczestników turnieju, sojusznika Lee. Parę celnych kopniaków z półobrotu wykonuje, i owszem :] Reżyseria : Robert Clouse. Replay : sobota, 20:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Wejście smoka" [1973] 24.09.22, 06:40 Replay & ponownie! O, cóż to za hit był kiedyś ! Ze słyszenia wiem ;] Aczkolwiek, jeszcze na przełomie 80-tych i 90-tych lat kult sztuki walki kung -fu, postać Bruce'a Lee i sam film cieszyły się niesłabnącym wzięciem, aczkolwiek już wchodziły na rynek młodzieżowych upodobań inne atrakcje, na czele z komputerami [owszem, były i wcześniej, ale nie na taką skalę]. Co ciekawe, pan Lee nie doczekał premiery swojego najważniejszego filmu, zmarł [przedwcześnie] kilka miesięcy albo tygodni ? przed wprowadzeniem "Wejścia smoka" na ekrany kin. Fabuła ma charakter czysto pretekstowy : Lee pracuje jako agent wywiadu - pod przykrywką sportowca udaje się na turniej karate organizowany przez nieprzyzwoicie bogatego właściciela wyspy Hana, by zbadać jego biznesy, podejrzenie dotyczy handlu narkotykami, a przy okazji zemścić się na jego najwybitniejszym mistrzu, odpowiedzialnym za tragiczną śmierć siostry Lee przed wielu laty. W istocie chodzi o całe sekwencje pojedynków w stylu kung-fu : mistrz Lee kładzie kolejnych przeciwników, trafia w punkt stopą, pięścią, piętą, kolanem, chyba tylko sztuki odcinania rywalom prądu nosem nie opanował w stopniu zaawansowanym ;] W finale zaś dochodzi do potyczki Lee samym Hanem, uzbrojonym w sztuczną rękę z nożami, scenografią której jest sala luster. Na dniach pojawiła się informacja o odejściu Johna Saxona, grającego tutaj jednego z uczestników turnieju, sojusznika Lee. Parę celnych kopniaków z półobrotu wykonuje, i owszem :] Reżyseria : Robert Clouse. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV Puls "Top Gun" [1986] 18.09.22, 06:14 Szybkie jak piorun samoloty, rywalizacja pilotów US Army, romans i Oscar za "Take My Breath Away":] Kiedyś wybitny hit kinowy i VHS, dziś rzetelna propozycja w kinie wieczorowym. Obsada: Tom Cruise, Kelly McGillis, Val Kilmer. Reżyseria: Tony Scott. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:50 TV Puls "Top Gun" [1986] 25.09.22, 06:23 Ponownie! Szybkie jak piorun samoloty, rywalizacja pilotów US Army, romans i Oscar za "Take My Breath Away":] Kiedyś wybitny hit kinowy i VHS, dziś rzetelna propozycja w kinie wieczorowym. Obsada: Tom Cruise, Kelly McGillis, Val Kilmer. Reżyseria: Tony Scott. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:45 Zoom TV "Twarda sztuka" [2007] 18.09.22, 06:16 Pani matka ma problemy z panną córką, więc wysyła ją na wieś do pani babki, aby trochę pannicę utemperowała, wzięła pod pruski dryl, wpoiła kilka cennych zasad za pomocą stosownych lekcji poglądowych :] Wygląda na to, że pani matka sama przez to przeszła, gdy była w wieku córki, i zdaje się, iż nie wspomina tamtych czasów z jakąś szczególną sympatią, przeciwnie : od pani babki się dystansuje i raczej kontaktów bliższych nie utrzymuje. Może więc teraz nadarzy się okazja, by do nich powrócić ? Spotkanie trzech pokoleń aktorskich : Jane Fonda, Felicity Huffman oraz Lindsay Lohan. To chyba największe zaciekawienie związane z tym filmem, jak sądzę ? Reżyseria : Garry Marshall. Tytuł oryginalny brzmi "Georgia Rule", przy czym : Georgia, to imię pani babki :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:50 Metro TV "Atak na Królową" [2003] 18.09.22, 06:17 Zamachowcy napadają na polityków mocarstw, zmierzających na ważne spotkanie w Wielkiej Brytanii, ich cel polega na przechwyceniu kodów zabezpieczających rakiety z głowicami nuklearnymi, więc natychmiast, albo jeszcze szybciej, wyrusza akcja ratunkowa z duetem braci na czele oddziału antyterrorystów; pewnie bardziej chodzi o renomę państwa i jego prestiż, wszak aby wypuścić pociski nuklearne trzeba zgodnego działania na kilku poziomach decyzyjnych, same kody, w dodatku działające tylko na jednym z tychże szczebli, nie mają decydującego znaczenia:] Reżyseria: Jerry London. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TVP 2 "Michael Clayton" [2007] 18.09.22, 06:23 Mania miała okazję obejrzeć i wyróżnić: "- "Michael Clayton" - swietny film z Georgem Clooneyem, o prawniku, ktory sie pewnego dnia "nawraca" jakby" Oscar dla Tildy Swinton za rolę drugoplanową & pięć nominacji. Reżyseria:Tony Gilroy. Replay: z poniedziałku/wtorek, 3:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:00 TVP 2 "Michael Clayton" [2007] 19.09.22, 07:05 Powtórka nocna! Mania miała okazję film obejrzeć i wyróżnić: "- "Michael Clayton" - swietny film z Georgem Clooneyem, o prawniku, ktory sie pewnego dnia "nawraca" jakby" Oscar dla Tildy Swinton za rolę drugoplanową & pięć nominacji. Reżyseria:Tony Gilroy. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:40 TVP Kobieta "Jak zostać królem" [2010] 18.09.22, 06:27 Film bez słabych punktów, cała siatka Oscarów, co tu dużo zapowiadać : uczta ! :] Przede wszystkim o pięknej przyjaźni, wg mnie, czego puentę mamy w finale : "Mów jak do przyjaciela, mów do mnie", zaprasza Lionel zestresowanego Alberta i tak sobie myślę, że to jeden z cytatów, które powinny wejśc do historii kina. A pan reżyser Tom Hooper zgrabnie prowadzi akcję, w taki sposób, że ten moment w idealny sposób podsumowuje to wszystko, co zaszło między bohaterami do tej pory. Zaś przekleństwa jakimi miota Albert, bo, co ciekawe, tylko wtedy się nie jąka, gdyż uwalnia emocje i rozładowuje stres, są bezbłędne ! Wybitni są Geoffrey Rush i Colin Firth, a te wnętrza, w których zmagają się z materią - wspaniałe, to jest film w stylu sprzed wielu dekad, z najlepszych, romantycznych epok kina. Bis: z poniedziałku/wtorek, 1:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:15 TVP Kobieta "Jak zostać królem" [2010] 19.09.22, 06:52 Drugi nocny! Film bez słabych punktów, cała siatka Oscarów, co tu dużo zapowiadać : uczta ! :] Przede wszystkim o pięknej przyjaźni, wg mnie, czego puentę mamy w finale : "Mów jak do przyjaciela, mów do mnie", zaprasza Lionel zestresowanego Alberta i tak sobie myślę, że to jeden z cytatów, które powinny wejśc do historii kina. A pan reżyser Tom Hooper zgrabnie prowadzi akcję, w taki sposób, że ten moment w idealny sposób podsumowuje to wszystko, co zaszło między bohaterami do tej pory. Zaś przekleństwa jakimi miota Albert, bo, co ciekawe, tylko wtedy się nie jąka, gdyż uwalnia emocje i rozładowuje stres, są bezbłędne ! Wybitni są Geoffrey Rush i Colin Firth, a te wnętrza, w których zmagają się z materią - wspaniałe, to jest film w stylu sprzed wielu dekad, z najlepszych, romantycznych epok kina. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 Super Polsat "Agenci" [2013] 18.09.22, 06:28 Absolutnie niedopasowani temperamentem i osobowością złodzieje, najemnicy pracujący dla meksykańskich karteli, a jeszcze głębiej sięgając: agenci operacyjni policji, napadają na bank i wydaje im się, jakoby okradali jakiegoś szemranego mafiosa, w istocie jednak rabują kasę należącą do rządu. A co najciekawsze, jeden nie wie o również agenturalnej tożsamości drugiego. W takim zestawieniu, muszą salwować się ucieczką i z pozycji defensywnych wyprowadzić kontrę, by ujść z żywotem pościgowi mafii i służb specjalnych, a przy okazji wyjaśnić całą aferę i odzyskać pozycję w firmie, bo mafia zapewne już zdążyła ich zdemaskować i stąd te kłopoty. Grają: Denzel Washington, Mark Wahlberg, Paula Patton. Reżyseria: Baltasar Kormákur. Na RT: 65% z 190 recenzji krytycznych oraz 66% z ponad 100 tys. opinii publiczności. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV4 "Christine" [1983] 18.09.22, 06:33 Christine, oznacza imię samochodu-zabójcy zakochanego w swoim właścicielu, nastolatku uwielbiającym stare auta - scenariusz horroru [jak zawsze : z podtekstami] napisał w swojej powieści grozy sam Stephen King, zaś historia kina zapewnia, iż ekranizacje powieści i opowiadań pana pisarza wychodzą zazwyczaj bardzo dobrze, niekiedy nawet wybitnie, a za to nigdy słabo albo beznadziejnie :] Zatem, prognostyk wydaje się być nader obiecujący :] Reżyseruje specjalista od nadawania nawet trywialnym fabułom zamaszystości atmosferycznej - John Carpenter ["Coś", "Mgła", "Halloween", podstawowe lektury kinowego horroru, naśladowane później, sequelowane, remakowane, ale konsekwentnie bez umiejętności reżyserskich pana Carpentera, dzięki którym oryginały okazały się niedoścignionymi klasykami]. Replay: z piątku/sobotę, 0:05. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:05 TV4 "Christine" [1983] 23.09.22, 07:43 Replay nocny. Christine, oznacza imię samochodu-zabójcy zakochanego w swoim właścicielu, nastolatku uwielbiającym stare auta - scenariusz horroru [jak zawsze : z podtekstami] napisał w swojej powieści grozy sam Stephen King, zaś historia kina zapewnia, iż ekranizacje powieści i opowiadań pana pisarza wychodzą zazwyczaj bardzo dobrze, niekiedy nawet wybitnie, a za to nigdy słabo albo beznadziejnie :] Zatem, prognostyk wydaje się być nader obiecujący :] Reżyseruje specjalista od nadawania nawet trywialnym fabułom zamaszystości atmosferycznej - John Carpenter ["Coś", "Mgła", "Halloween", podstawowe lektury kinowego horroru, naśladowane później, sequelowane, remakowane, ale konsekwentnie bez umiejętności reżyserskich pana Carpentera, dzięki którym oryginały okazały się niedoścignionymi klasykami]. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV6 "www.strach" [2002] 18.09.22, 06:34 Nowy Jork, pięć kolejnych zabójstw i jeden policjant dążący do wyjaśnienia, co, i czy cokolwiek ?, łączy ze sobą ofiary, dzięki czemu można byłoby wytypować sprawcę morderstw. Oczywiście, solowo pracujący policjant w kinie pojawia się rzadko i wyjątkowo, więc wkrótce i ten tutaj pan detektyw otrzymuje pomoc ze strony pani z Departamentu Zdrowia. Nowoczesny tytuł zapowiada związki filmowej fabuły z internetowymi aktywnościami, więc może być ciekawie. Obsada : Stephen Dorff, Natascha McElhone, Stephen Rea, Udo Kier, Amelia Curtis. Reżyseria : William Malone. Na RT : 3 % z 101 recenzji krytycznych oraz 18 % z ponad 50 tys. opinii widowni, czyli : oceny alarmujące ;] Replay : piątek, 23:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV6 "www.strach" [2002] 23.09.22, 07:33 Replay! Nowy Jork, pięć kolejnych zabójstw i jeden policjant dążący do wyjaśnienia, co, i czy cokolwiek ?, łączy ze sobą ofiary, dzięki czemu można byłoby wytypować sprawcę morderstw. Oczywiście, solowo pracujący policjant w kinie pojawia się rzadko i wyjątkowo, więc wkrótce i ten tutaj pan detektyw otrzymuje pomoc ze strony pani z Departamentu Zdrowia. Nowoczesny tytuł zapowiada związki filmowej fabuły z internetowymi aktywnościami, więc może być ciekawie. Obsada : Stephen Dorff, Natascha McElhone, Stephen Rea, Udo Kier, Amelia Curtis. Reżyseria : William Malone. Na RT : 3 % z 101 recenzji krytycznych oraz 18 % z ponad 50 tys. opinii widowni, czyli : oceny alarmujące ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 TVN7 "Grindhouse: Planeta Terror"[2007] 18.09.22, 06:35 Zombie w natarciu!, czyli klasyka kina dreszczy & grozy, tutaj w reżyserii pana Rodrigueza, więc zapewne w manierze pomysłowej i widowiskowej kameralnej demolki, z elementami pastiszu kina gatunkowego, z wieloma atrakcjami na polu narracji, wszak chodzi również o sequel filmu samego Quentina Tarantino. Na RT: 76% z 29 recenzji krytycznych oraz 77% z ponad 100 tys. opinii widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:10 TVP2 "McImperium" [2016] 18.09.22, 06:37 Biznes po amerykańsku, czyli jak z małej budki z jedzeniem w przytulnym miasteczku wyrósł moloch obracający miliardami na całym świecie, ba - więcej ! : symbol ekspansji zachodniej kultury. Pan Kroc jeździ po Ameryce jako sprzedawca sprzętu gospodarstwa domowego. Nie o takiej robocie marzył, sprzedaje niewiele, zarabia grosze. Codziennie pogłębiająca się frustracja nie zatopiła w nim jednak zdolności do myślenia, aspiracje zaś tylko podbiła. Oto natrafia pan Kroc na istną perełkę : budkę z jedzeniem prowadzoną przez braci McDonaldów. Bracia sprzedają tam bułki z kotletami i frytkami, wykonywanymi na poczekaniu i świeżo serwowanymi. Uwagę sprytnego komiwojażera zwraca nie tylko jakość usług, ale zwłaszcza mechanizm systemu, jaki bracia opracowali w najdrobniejszych detalach i konsekwentnie zaktywizowali [świetna scena, gdy opowiadają jak do tego doszło, wraz z całą niezbędną pantomimą]. Kroc nie może zapomnieć o tym, co zobaczył, a zobaczył : przyszłość ! Proponuje braciom rozszerzenie ich biznesu na cały kraj. Po co ograniczać się do jednej budki, skoro takich budek można otworzyć tysiące. Wystarczy tylko wdrożyć ten sam, niezawodny system. McDonaldowie są jednak sceptyczni, twierdzą iż próbowali już wariantu z kilkoma budkami, ale wyniki eksperymentu wskazały na niemożność zachowania w takich warunkach wysokich standardów jakości. Kroc nie poddaje się jednak, męczy ich tak długo, az zgadzają się spróbować ponownie; rzuca swoją robotę przy sprzedaży mikserów, by całkowicie zaangażować się w nowy projekt. POczątki są oczywiście fatalne, ale wiadomo jakim triumfem zakończyła się ostatecznie cała operacja, po kolejnych przeróbkach i poprawkach. Nie to jednak w filmie najciekawsze, lecz sposób w jaki obrotny i myślący globalnie Kroc powoli i z najwyższym cwaniactwem, co interesujące : w pełnej zgodzie z obowiązującymi przepisami prawnymi, wypycha, odsuwa, a wreszcie eliminuje braci McDonaldów z całego interesu. Nie dlatego, bo taki z nieco chciwy łotr, ale dlatego, że - jak by to powiedzieć - według niego mają oni horyzonty ograniczone i nie wykorzystują możliwości jakie stwarza formuła przez nich samych wymyślona. Odbiera im więc tę formułę, staje się jej właścicielem i rozwija ją na skalę ogólnokrajową, a wkrótce zasięg bułki z kotletem i frytkami osiąga wymiar międzynarodowy, a wręcz, jako się rzekło, kulturowy. Co najlepsze, nawet znak i nazwę Kroc odebrał braciom, nie wymyślił własnej, po prostu ich z niej, ktoś powie : ograbił, zmusił do oddania. Czy tak się godzi ? To już ćwiczenie z zakresu etyki : można, z pomocą manipulacji i prawnych kruczków, zabrać innym ludziom coś cennego, czego sami nie potrafią wykorzystać i prędzej by zmarnowali, niż udostępnili światu ? Czy nie na tym polega postęp ? ;] Czy pan Kroc zasługuje na miano postaci o naturze prometejskiej, rzutkiego biznesmena, nawet wizjonera, czy raczej przebrzydłego cwaniaka ? Przy okazji stał się bogaczem, spełnił swoje marzenie o sukcesie na miarę american dream, kluczem do niego nazywając nie swoją pomysłowość, ale wytrwałość. Reżyseria : John Lee Hancok. Główne role : Michael Keaton, John Carroll LYnch, Nick Offerman. Warto spróbować złowić ! Przydaje sie jako wyjaśnienie nie tylko sukcesu bułki z kotletem, ale rownież do interpretacji politycznych wydarzeń bardzo współczesnych. Replay: z wtorku/środę, 2:55. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:55 TVP2 "McImperium" [2016] 20.09.22, 07:35 Replay nocny! Biznes po amerykańsku, czyli jak z małej budki z jedzeniem w przytulnym miasteczku wyrósł moloch obracający miliardami na całym świecie, ba - więcej ! : symbol ekspansji zachodniej kultury. Pan Kroc jeździ po Ameryce jako sprzedawca sprzętu gospodarstwa domowego. Nie o takiej robocie marzył, sprzedaje niewiele, zarabia grosze. Codziennie pogłębiająca się frustracja nie zatopiła w nim jednak zdolności do myślenia, aspiracje zaś tylko podbiła. Oto natrafia pan Kroc na istną perełkę : budkę z jedzeniem prowadzoną przez braci McDonaldów. Bracia sprzedają tam bułki z kotletami i frytkami, wykonywanymi na poczekaniu i świeżo serwowanymi. Uwagę sprytnego komiwojażera zwraca nie tylko jakość usług, ale zwłaszcza mechanizm systemu, jaki bracia opracowali w najdrobniejszych detalach i konsekwentnie zaktywizowali [świetna scena, gdy opowiadają jak do tego doszło, wraz z całą niezbędną pantomimą]. Kroc nie może zapomnieć o tym, co zobaczył, a zobaczył : przyszłość ! Proponuje braciom rozszerzenie ich biznesu na cały kraj. Po co ograniczać się do jednej budki, skoro takich budek można otworzyć tysiące. Wystarczy tylko wdrożyć ten sam, niezawodny system. McDonaldowie są jednak sceptyczni, twierdzą iż próbowali już wariantu z kilkoma budkami, ale wyniki eksperymentu wskazały na niemożność zachowania w takich warunkach wysokich standardów jakości. Kroc nie poddaje się jednak, męczy ich tak długo, az zgadzają się spróbować ponownie; rzuca swoją robotę przy sprzedaży mikserów, by całkowicie zaangażować się w nowy projekt. POczątki są oczywiście fatalne, ale wiadomo jakim triumfem zakończyła się ostatecznie cała operacja, po kolejnych przeróbkach i poprawkach. Nie to jednak w filmie najciekawsze, lecz sposób w jaki obrotny i myślący globalnie Kroc powoli i z najwyższym cwaniactwem, co interesujące : w pełnej zgodzie z obowiązującymi przepisami prawnymi, wypycha, odsuwa, a wreszcie eliminuje braci McDonaldów z całego interesu. Nie dlatego, bo taki z nieco chciwy łotr, ale dlatego, że - jak by to powiedzieć - według niego mają oni horyzonty ograniczone i nie wykorzystują możliwości jakie stwarza formuła przez nich samych wymyślona. Odbiera im więc tę formułę, staje się jej właścicielem i rozwija ją na skalę ogólnokrajową, a wkrótce zasięg bułki z kotletem i frytkami osiąga wymiar międzynarodowy, a wręcz, jako się rzekło, kulturowy. Co najlepsze, nawet znak i nazwę Kroc odebrał braciom, nie wymyślił własnej, po prostu ich z niej, ktoś powie : ograbił, zmusił do oddania. Czy tak się godzi ? To już ćwiczenie z zakresu etyki : można, z pomocą manipulacji i prawnych kruczków, zabrać innym ludziom coś cennego, czego sami nie potrafią wykorzystać i prędzej by zmarnowali, niż udostępnili światu ? Czy nie na tym polega postęp ? ;] Czy pan Kroc zasługuje na miano postaci o naturze prometejskiej, rzutkiego biznesmena, nawet wizjonera, czy raczej przebrzydłego cwaniaka ? Przy okazji stał się bogaczem, spełnił swoje marzenie o sukcesie na miarę american dream, kluczem do niego nazywając nie swoją pomysłowość, ale wytrwałość. Reżyseria : John Lee Hancok. Główne role : Michael Keaton, John Carroll LYnch, Nick Offerman. Warto spróbować złowić ! Przydaje sie jako wyjaśnienie nie tylko sukcesu bułki z kotletem, ale rownież do interpretacji politycznych wydarzeń bardzo współczesnych. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:15 Nowa TV "Wyrok skazujący" [2010] 18.09.22, 06:38 Filmowa batalia sądowo-procesowa : oto dzielna siostra podejmuje się wydobycia z więzienia skazanego na dożywocie brata. Jegomość został skazany za zabójstwo, na podstawie zeznań świadka. Aby przygotować się do osobistego poprowadzenia sprawy o uniewinnienie, pani siostra zapisuje się na prawnicze studia, chcąc poznać przepisy, procedury i uzyskać tytuł. Musi pogodzić trud zdobywania wykształcenia z obowiązkami zawodowo-rodzinnymi, co oczywiście musi skutkować poważnymi kolizjami, a może nawet kryzysem zagrażającym trwałości podstawowej komórki spolecznej, nie mówiąc o wyrzutach sumienia, zapewne gaszonych, albo balansowanych, poczuciem najwyższej konieczności wobec krewnego. Film oparty na faktach, co dodaje mu rangi, bohater w wyniku sądowej pomyłki faktycznie przesiedział zbytecznie 18 lat, a zwolniono go dzięki niesłychanym staraniom zdeterminowanej siostry, która nigdy nie uwierzyła w jego winę. Grają : Hilary Swank, Sam Rockwell, Thomas D. Mahard. Reżyseria : Tony Goldwyn. Na RT : 68 % z 192 recenzji krytycznych oraz 70 % z ponad 25 tys. opinii widzów. Jutro o 21:00 seans główny. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 Nowa TV "Wyrok skazujący" [2010] 24.09.22, 06:49 Seans główny. Filmowa batalia sądowo-procesowa : oto dzielna siostra podejmuje się wydobycia z więzienia skazanego na dożywocie brata. Jegomość został skazany za zabójstwo, na podstawie zeznań świadka. Aby przygotować się do osobistego poprowadzenia sprawy o uniewinnienie, pani siostra zapisuje się na prawnicze studia, chcąc poznać przepisy, procedury i uzyskać tytuł. Musi pogodzić trud zdobywania wykształcenia z obowiązkami zawodowo-rodzinnymi, co oczywiście musi skutkować poważnymi kolizjami, a może nawet kryzysem zagrażającym trwałości podstawowej komórki spolecznej, nie mówiąc o wyrzutach sumienia, zapewne gaszonych, albo balansowanych, poczuciem najwyższej konieczności wobec krewnego. Film oparty na faktach, co dodaje mu rangi, bohater w wyniku sądowej pomyłki faktycznie przesiedział zbytecznie 18 lat, a zwolniono go dzięki niesłychanym staraniom zdeterminowanej siostry, która nigdy nie uwierzyła w jego winę. Grają : Hilary Swank, Sam Rockwell, Thomas D. Mahard. Reżyseria : Tony Goldwyn. Na RT : 68 % z 192 recenzji krytycznych oraz 70 % z ponad 25 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:15 Polsat "Bank" [2009] 18.09.22, 06:40 Bardzo dobra sensacja, obok łączącej myślenie ze strzelaniną akcji, zajmująca się tematem rosnącego znaczenia i władzy międzynarodowych korporacji, firm, koncernów o niebotycznych kapitale, wywierających kluczowy wpływ na ekonomię i politykę tradycyjnych państw, a przy okazji - jak w filmie - załatwiających własne biznesy zorientowane na zmianę układu sił w różnych miejscach świata. Tak zachowuje się tytułowy podejrzany, instytucja handlująca bronią, organizująca skrytobójcze zamachy na polityków, sponsorująca przewroty wojskowe w krajach afrykańskich czy azjatyckich. Na tropie jej niecnych wyczynów znajduje się para dzielnych myśliwców : stary lis z Interpolu i pani prokurator z Nowego Jorku. Pytanie, czy z taką ośmiornicą można wygrać naiwnie wierząc w rządy szlachetnego prawa oraz istnienie porządku zdolnego zapanować nad jej działaniami wykorzystując narzędzia dziś już nieco archaiczne, w sytuacji gdy tak naprawdę ten rodzaj kapitału i światowej rangi znaczenia stoi już ponad uregulowaniami prawnymi, a nawet potrafi wywierać wpływ na ich stanowienie. Tak czy owak, śledztwo prezentuje się jakże intrygująco, bohaterowie podróżują po całej Europie, mamy - nawiązujacą do "Francuskiego łącznika", wyborną scenę ulicznego śledzenia podejrzanego jegomościa przez zespół agentów, zupełnie ikoniczną, rewelacyjnie zmontowaną sekwencję strzelaniny w Muzeum Guggenheima, a także świetny monolog w końcówce, byłego agenta Stasi wyjaśniającego agentom jak działa model współczesnego zarządzania światem ponad głowami państw i organizacji międzynarodowych. Dobry duet Naomi Watts & Clive Owen w głównych rolach. Reżyseria : Tom Tykwer. Odpowiedz Link Zgłoś