Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 12 (vol. 146)

    • grek.grek 15:25 Zoom TV "Gang Olsena znowu w akcji" [1977] 09.12.22, 05:44
      Nawet: nadal w akcji:]

      Oni nie mają dość kolejnych wpadek, kiksów i ewidentnych nieudolności! Na szczęście !

      Tym razem pan Egon z kolegami bierze na cel duńską filię MFW, a z tercet robi się kwartet, gdyż dołącza kuzyn z Ameryki, może jakiś zawodnik z klasą ?, choć bardziej prawdopodobne, iż równie nieporadny, co reszta kompanii.
      Nawet jeśli specjalizuje się w rozgryzaniu zabezpieczeń komputerowych, w jakie zapewne wyposażony został upragniony przez gangsterów sejf.

      Ktoś ich w końcu musi załatwić na cacy : : policja, inna banda złodziejaszków albo oni sami własnoręcznie ;]

      Reżyseria : Erik Balling.
    • grek.grek 15:50 Stopklatka "Przychodzi facet do lekarza" 09.12.22, 05:46
      Komedia francuska [2014 r.] jak znalazł na popołudnie!

      Ponoć bardzo poważny sukces zanotowała nad Sekwaną, ponad 5 mln oglądaczy do kin przyciągnęła.

      Główny bohater z zawodu jest fotografem, a prywatnie - nieuleczalnym hipochondrykiem, który wciąż zmaga się z najcięższymi chorobami znanymi ludzkości.

      W tej heroicznej walce pomaga mu, a raczej jest terrorem zmuszany do pomocy, biedny pan lekarz, którego pacjent nachodzi dniem i nocą, w najbardziej niezręcznych i zawstydzających sytuacjach.

      Jedyną szansą dla pana lekarza może być taka oto okoliczność, ze kłopotliwy pacjent podoba się jego siostrze; jakby tak dało się ich ze sobą związać, wtedy ona przejęłaby obowiązki, nieoficjalnej, terapeutki, a kto wie czy nie zdołałoby to uleczyć chorego z urojenia ?

      Reżyseruje, scenariuszuje i główną rolę aktoruje : Dany Boon, człowiek-instytucja oraz -orkiestra we francuskiej komedii obyczajowej, obok niego są : Kad Merad, Alice Pol, Judith El-Zein, Jean-Yves Berteloot.
      • grek.grek 11:50 Stopklatka "Przychodzi facet do lekarza" 16.12.22, 05:51
        Komedia francuska [2014 r.] !

        Ponoć bardzo poważny sukces zanotowała nad Sekwaną, ponad 5 mln oglądaczy do kin przyciągnęła.

        Główny bohater z zawodu jest fotografem, a prywatnie - nieuleczalnym hipochondrykiem, który wciąż zmaga się z najcięższymi chorobami znanymi ludzkości.

        W tej heroicznej walce pomaga mu, a raczej jest terrorem zmuszany do pomocy, biedny pan lekarz, którego pacjent nachodzi dniem i nocą, w najbardziej niezręcznych i zawstydzających sytuacjach.

        Jedyną szansą dla pana lekarza może być taka oto okoliczność, ze kłopotliwy pacjent podoba się jego siostrze; jakby tak dało się ich ze sobą związać, wtedy ona przejęłaby obowiązki, nieoficjalnej, terapeutki, a kto wie czy nie zdołałoby to uleczyć chorego z urojenia ?

        Reżyseruje, scenariuszuje i główną rolę aktoruje : Dany Boon, człowiek-instytucja oraz -orkiestra we francuskiej komedii obyczajowej, obok niego są : Kad Merad, Alice Pol, Judith El-Zein, Jean-Yves Berteloot.
    • grek.grek * 17:05 Kultura "Paddington 2" [2017] 09.12.22, 05:58
      Postać wykreował pisarz Michael Bond i wprowadził ją do popkulturowego obiegu w 1958 roku, ostatecznie umieszczając w czternastu opowiadaniach, animacjach filmowych i nowelach; miś chyba bardziej przypomina Puchatka?, a w Wielkiej Brytanii gości prosto z dalekiego Peru, jako gość znaleziony i przygarnięty przez rodzinę państwa Brownów; codzienność misia dorównuje brytyjskim standardom dobrego wychowania, obfituje w pracę, kontakty towarzyskie oraz nabieranie iście dżentelmeńskiej ogłady, dla wzmożenia powabu filmu uzupełniona zostaje wątkiem ostrzenia sobie zębów na misia przez diaboliczną koneserkę okazów wypchanych zwierzaków.

      W sequelu, pan miś wplątuje się, czy też zostaje wplątany w potencjalnie dochodową kradzież cennej książki i ląduje w areszcie, czyli: musi się oczyścić z zarzutów i odnaleźć prawdziwego złodzieja, a kto wie: może również wyruszy na poszukiwanie skarbu, bowiem książka rzeczona ponoć zawiera mapę dotarcia do takowego.

      W obsadzie: Hugh Bonneville, Sally Hawkins, Hugh Grant, Brendan Gleeson, Julie Walters, Jim Broadbent.
      Reżyseruje: Paul King.

      Na RT: bagatela! 99% z 250 recenzji krytycznych oraz 88% z ponad 5 tys. opinii widowni.

      Wg mnie, drugi film w pełni zachowuje walory pierwszego, jak również tematykę, pozostawiając w centrum zainteresowania wątek przychylności społecznej dla kulturowego potencjału imigrantów, a nawet multikulturowości, związki między brytyjską otwartością, uznaniem dla indywidualności oraz zamiłowaniem do form tradycyjnych i przestrzegania norm wspólnotowych, jak również zdolność mówienia z ciepłą ironią o swoich stereotypowych wadach i równie domniemanych zaletach, wreszcie: przedstawia Londyn nie tyle jako stolicę świata, ile miasto o niepowtarzalnej osobowości i nastroju. Pojawiają się chyba wszyscy znani już bohaterowie, a przynajmniej dwóch nowych pojawia się za pomocą jakże udanych aktorskich kreacji Hugh Granta i Brendana Gleesona; zabawa przednia, puenty trafione, z udziałem takich zwrotów jak: "miŚtrzowskie!", "na rynku pracy] można dostać po futrze", "misio pysio" oraz oczywiście; "my tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom":]; rzecz prosta, wydarzeniem kluczowym pozostaje sam Paddington, raz: z powodu swego wdzięku osobistego, dwa: imponującej wiarygodności animacji, czyniącej go równie naturalnym, jak aktorzy ludzccy.

      Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zajadle :]

      5 od góry:

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=4#p173828108
      Bis: jutro o 12:45.
      • grek.grek 12:45 Kultura "Paddington 2" [2017] 10.12.22, 06:20
        Bis:]

        Postać wykreował pisarz Michael Bond i wprowadził ją do popkulturowego obiegu w 1958 roku, ostatecznie umieszczając w czternastu opowiadaniach, animacjach filmowych i nowelach; miś chyba bardziej przypomina Puchatka?, a w Wielkiej Brytanii gości prosto z dalekiego Peru, jako gość znaleziony i przygarnięty przez rodzinę państwa Brownów; codzienność misia dorównuje brytyjskim standardom dobrego wychowania, obfituje w pracę, kontakty towarzyskie oraz nabieranie iście dżentelmeńskiej ogłady, dla wzmożenia powabu filmu uzupełniona zostaje wątkiem ostrzenia sobie zębów na misia przez diaboliczną koneserkę okazów wypchanych zwierzaków.

        W sequelu, pan miś wplątuje się, czy też zostaje wplątany w potencjalnie dochodową kradzież cennej książki i ląduje w areszcie, czyli: musi się oczyścić z zarzutów i odnaleźć prawdziwego złodzieja, a kto wie: może również wyruszy na poszukiwanie skarbu, bowiem książka rzeczona ponoć zawiera mapę dotarcia do takowego.

        W obsadzie: Hugh Bonneville, Sally Hawkins, Hugh Grant, Brendan Gleeson, Julie Walters, Jim Broadbent.
        Reżyseruje: Paul King.

        Na RT: bagatela! 99% z 250 recenzji krytycznych oraz 88% z ponad 5 tys. opinii widowni.

        Wg mnie, drugi film w pełni zachowuje walory pierwszego, jak również tematykę, pozostawiając w centrum zainteresowania wątek przychylności społecznej dla kulturowego potencjału imigrantów, a nawet multikulturowości, związki między brytyjską otwartością, uznaniem dla indywidualności oraz zamiłowaniem do form tradycyjnych i przestrzegania norm wspólnotowych, jak również zdolność mówienia z ciepłą ironią o swoich stereotypowych wadach i równie domniemanych zaletach, wreszcie: przedstawia Londyn nie tyle jako stolicę świata, ile miasto o niepowtarzalnej osobowości i nastroju. Pojawiają się chyba wszyscy znani już bohaterowie, a przynajmniej dwóch nowych pojawia się za pomocą jakże udanych aktorskich kreacji Hugh Granta i Brendana Gleesona; zabawa przednia, puenty trafione, z udziałem takich zwrotów jak: "miŚtrzowskie!", "na rynku pracy] można dostać po futrze", "misio pysio" oraz oczywiście; "my tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom":]; rzecz prosta, wydarzeniem kluczowym pozostaje sam Paddington, raz: z powodu swego wdzięku osobistego, dwa: imponującej wiarygodności animacji, czyniącej go równie naturalnym, jak aktorzy ludzccy.

        Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zajadle :]

        5 od góry:

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=4#p173828108
    • grek.grek 20:00 TV Puls "Pole rażenia" [1993] 09.12.22, 06:04
      Seryjny kiler może się rekrutować ze środowiska policjantów!- takie podejrzenie zaczyna wysuwać się na pierwsze miejsce w rankingu hipotez dotyczących tożsamości zabójcy młodych kobiet u prowadzącego śledztwo detektywa.

      Swoje odważne teorie głosi wszem i wobec, za co traci pracę, odznakę i zostaje zesłany na posadę patrolowego w policji rzecznej.

      A zabójca robi sobie przerwę i powraca, o dziwo, szukając ofiar wśród koleżanek pana eks-detektywa. Czyżby wcześniej trafił w sedno?

      Obsada: :Bruce Willis, Sarah Jessica Parker, Dennis Farina.
      Reżyseria; Rowdy Herrington.

      Ponownie: w poniedziałek o 22:00.
      • grek.grek 22:00 TV Puls "Pole rażenia" [1993] 12.12.22, 06:34
        Ponownie:]

        Seryjny kiler może się rekrutować ze środowiska policjantów!- takie podejrzenie zaczyna wysuwać się na pierwsze miejsce w rankingu hipotez dotyczących tożsamości zabójcy młodych kobiet u prowadzącego śledztwo detektywa.

        Swoje odważne teorie głosi wszem i wobec, za co traci pracę, odznakę i zostaje zesłany na posadę patrolowego w policji rzecznej.

        A zabójca robi sobie przerwę i powraca, o dziwo, szukając ofiar wśród koleżanek pana eks-detektywa. Czyżby wcześniej trafił w sedno?

        Obsada: :Bruce Willis, Sarah Jessica Parker, Dennis Farina.
        Reżyseria; Rowdy Herrington
    • grek.grek 20:00 TVN "Szybcy i wściekli 5" [2011] 09.12.22, 06:06
      Piąty film w niekończącej się serii dla amatorów szybkich aut, brawurowej jazdy i dynamicznych przyspieszeń oraz wszelakich stylów wirażowania ;]

      Szczątkowa fabuła będąca pretekstem do dynamicznych samochodowych wywijasów i zawijasów, zamaszysty montaż, muzyka hip hopowa oraz rewia mody dla zainteresowanych subkultur ;] I ta seria ma już osiem albo dziewięć pozycji, zatem : doczekała się wiernej widowni.

      Obsada : Vin Diesel, Paul Walker, Dwayne Johnson, Jordana Brewster
      Reżyseria : Justin Lin.

      Na RT :
      77 % z 204 recenzji krytycznych oraz 83 % z ponad 100 tys. opinii ludzkości.

      Powtórka: z czwartek, 23:00.
    • grek.grek 20:00 Polsat "Och, Karol 2" [2011] 09.12.22, 06:07
      Nie remake, ale sequel.

      Wszelako, nic się nie zmienia w ogólnym obrazie sytuacji : poczciwy, zagubiony i jakże sympatyczny pan Karol nie potrafi odmawiać kobietom, więc każda, wzmożona jego chłopięcym urokiem intelektualisty, pragnie go zdobyć, uwieść i najlepiej zjeść :]
      Pan Karol ma żonę, ma kochankę, ale kobiece macki czyhają wszędzie, by opleść go lubieżnym uściskiem, od czego on już próbuje uciec, bo wyraźnie wygląda na przejedzonego i zakłopotanego własnym irracjonalnym powodzeniem, czego z kolei nie pojmuje kolega z pracy, o takim własnie powodzeniu marzący na jawie i we śnie.

      Oczywiście, jak w oryginale, skrzyżowanie kobiecych żądz i męskiej niemocy poskładania tej całej plątaniny w całość, prowadzi do komedii pomyłek i wpadek.

      Glamourowy nieco styl, tefałenowska formuła, pan Adamczyk ujmujący, panie aktorki urodą jednostkową i zespołową oszałamiające, seksualne aluzje podane humorystycznie.

      Wedlug mnie : zupełnie niezłe kino, zwłaszcza na taką jesień jaką mamy za oknami ;]

      Reżyseria : Piotr Wereśniak.
    • grek.grek 20:45 Historia "Cena władzy" [2020] teatr 09.12.22, 06:09
      Adaptacja sztuki duetu panów Miękusa i Kopra.

      Akcja rozgrywa się w 1970 roku i dotyczy ówczesnego kryzysu politycznego w kierownictwie rządzącej partii, na tle tragicznych wydarzeń m.in w Gdyni i Gdańsku.

      Grają : Wojciech Kalarus jako W. Gomułka, Zbigniew Stryj jako E. Gierek, Rafał Królikowski jako J. Cyrankiewicz, Maricn Bosak jako W. Jaruzelski, Karol Pocheć jako M. Moczar.

      Reżyseria : Arkadiusz Biedrzycki.
    • grek.grek 21:20 Kultura "The Doors" [1991] 09.12.22, 06:23
      Właściwie trudno powiedzieć,że to film o Doorsach jest, bo tak naprawdę Stone wziął na tapetę ost 6 lat życia Morrisona, a The Doors są częścią tła tak naprawdę. Widać tutaj po kolei najważniejsze rzeczy z tamtego okresu : poznanie się Morrisona z Manzarkiem na plaży Venice, rzucenie przez Morrisona szkoły reżyserskiej/filmowej, poznanie się i kolejne odsłony związku z Pamelą Courson, jego romans z Patricią Keannely, pięcie się Jima (i zespołu) po szczeblach sławy, kolejne skandale na koncertach i aresztowania, aż do tego sławetnego w Miami, po którym Morrisona skazano na cięzkie roboty; miała być apelacja, ale Jim postanowił wyjechać do Paryża, gdzie kojfnął w hotelowej wannie - jego ciało znalazła Pam.

      Więc Stone nie wybrał jakiegoś oryginalnego sposobu - po prostu przedstawił ileś najistotniejszych wydarzeń w chronologicznym ciągu.

      Liczy się jednak to JAK to zrobił. Zażółocony lekko obraz, dość jaskrawe kolory, znakomite zdjęcia Roberta Richardsona, montaż kolejnych sekwencji, które tak się zazębiają, ze nie dają tego irytującego odczucia doklejanych do siebie nieudolnie slajdów.

      Jest to płynna opowieść, mimo niewyszukanej metody, właśnie dzięki zgrabnemu połączeniu kolejnych elementów. Taki film można by właściwie nakręcić o zespole kompletnie nieznanym.

      Muzyka. Jest jej tu multum. Wszystkie najwazniejsze piosenki Doorsów. Przewijają się stale w tle, ale i często wychodzą na plan pierwszy, ciągną ten film, decydują o transowej atmosferze. Z tłumaczeniami na dole, bo nie dali tu lektora.

      Koncertowe sekwencje są znakomite. Od pierwszych występów w niewielkich klubach do wielkich widowisk w ogromnych halach, umazane w bujnej świetlnej grze, skupiające się na kontakcie Morrisona z publicznością.

      Jim i Doorsi. Nie ma wątpliwości, że były rozdźwięki - Stone to zapowiada a jednym zgrabnym dialogu, kiedy Manzarek i Jim decydują się na założenie zespołu. Idą plażą, Manzarek mówi : "Stworzymy mit", a Morrison "Ja chcę orgii". I to ich różni. Doorsi są profesjonalistami, chcą zarabiać, a zarazem tworzyć muzykę, która ich przeżyje i stanie się legendą. Jim zaś to kaskader, który chce "wniknąć w tajemnicę poprzez destrukcję zmysłów" - Doors dostają nerwa patrząc na kolejne wybryki swojego wokalisty, uciekają z imprez na których Jim czuje się jak ryba w wodzie, nie mogą patrzeć jak kładzie sesje nagraniowe, bo przychodzi podpity, nie rozumieją go w ogóle, nie traktują go jak reszta - jak bożka, tylko jak kłopotliwego kolesia, co im psuje szydełkową robotę. Jest tu paradoks decydujący.

      Właściwie, wg mnie, wszystko w tym filmie - obraz, montaż, dialogi, zdjęcia, psychodelia ta cała jest jednym wielkim światem widzianym wg optyki Morrisona. Klimatem jego twórczości, z niej powstającym i jego w sobie zatapiającym. Bo jest on tutaj ofiarą epoki -hippisów, rewolucji seksualnej, narkotyków, Wietnamu, przemian społecznych w Ameryce. I jest tego świata produktem - "dlaczego tak pożądasz śmierci ?", pyta go Pam, a Jim odpowiada "Bo kiedy umrzesz, nie czujesz bólu życia". On nie kocha świata i jego rzeczywistości. Ucieka w wizje i nieważkość - mozę poszukując spełnienia zmysłowego, a może tylko po to, by nie patrzeć na otoczenie. Nie jest zaprzedany hippizmowi, nie jest przeciw, jest poza regułkami i przyporządkowaniami jakie łatwoe czynić z okazji takiego, a nie innego momentu w którym się pojawił.

      Sex, drugs, rock'n roll. Tak żyje Morrison. Epatruje pełną paletą barw. Uwodzi romantyzmem, kiedy wkrada się do ogrodu domu Pameli i nie znając jej zupełnie wyznaje, ze "to jesteś TY", a potem będzie się z nią kłócił, będzie podpalał szafę, w której ona siedzi, będzie się prosił o smierć chodząc albo wisząc na gzymsie i krzycząc "Kochasz mnie ? Ratuj mnie więc !".

      Świetne są sceny, kiedy Jim czaruje publiczność na scenie - pierwsze występy, tłum skłębiony i kamera ślizgająca się po oczach kobiet, jakby otumanionych lekko jego scenicznym pomieszaniem agresji i żywiołu ze zmysłowością - z jednej twarzy na drugą, a na wszystkich pełna gotowość do aktu.

      się właśnieStone skupił się- na pokazaniu Jima Morrisona-człowieka, bo z jego człowieczeństwa wynikała jego twórczość, jego sukces, jego idolizm, który tak naprawdę niewiele dla niego znaczył, mimo że go nęcił i dawał możliwości - kiedy pozuje do zdjęć (nie pamiętam dla kogo już była ta sesja słynna), fotografka zauroczona nim szpece mu zmysłowo "zakochaj się w sobie, to ty jesteś Doors, nie oni, ty jesteś wszystkim.... Jim Morrison, bóg rocka, bóg seksu" - on to chwyta, przygląda się sobie, ale nie jest narcystyczny, jest raczej ciekawy siebie, swojego wcielenia, tego jak na niego inni reagują. Kiedy nie jest chwilowo ciekawy, mówi "niech mnie widzą, jak chcą". Nie interesują go poszczególne sekwencje, interesuje go cała droga własna, z nieodłącznym widmem śmierci, które go nie opuszczało nigdy. Jest poetą i artystą w stylu najbardziej archetypicznym - straceńcem, odurzonym zmysłami, mającym za nic tzw materializm. Kiedy Doorsi sprzedają do reklamy motyw z "Light my fire" dostaje szału, rozbija telewizor, wariuje, nie rozumie ich podejścia, ich chęci zysku, ludzkiej także chęci zarabiania na tym, co lubią robić - za coś trzeba żyć. Dla niego, to nic nie znaczy. Mógłby nie mieć niczego, byle miał za co wprowadzać się w trans, stany antygrawitacyjne, w których znajduje obrazy i myśli napędzające jego eksploracje wewnętrzne, popychające go do przodu, zawsze ku kresowi, jak w jego najlepszym tekście.
      Stone pokazuje duszę artysty, jego zmysły. Nie jego karierę, nie jego intelekt. Nawet nie Morrisona-obiekt kultu. Jakkolwiek demonstruje te rzeczy, ale nie służą one samym sobie, a są środkiem jedynie do pokazania w nich Jima-człowieka. I tylko po to, żeby dotrzeć do jego wnętrza, starać się coś dostrzec, uchylić drzwiczki na moment nikły, żeby coś przebiło się przez zasłonę niepoznawalności z oczywistych względów. Kreśli portret człowieka otwartego, zrażonego do rzeczywistości, w gruncie rzeczy i osobnego całkowicie i niezawodnie związnego z klimatem epoki, z momentem w historii, z tym, co dookoła niego,nie pozostającego obojętnym, ale nie angażującym się w nic szerszego, w jakieś protesty, niezaangażowanego społecznie, ale wrażliwego, na swój sposób. POszukiwacza na własną rękę. Zmysłowego. Hedonistę ku poznaniu. Tworzącego jakby z samej rzeczy. Bez nastawienia na tworzenie, ale na doświadczenie zmysłowe, którym chce przejść przez owe Blake'owe "drzwi". To jego cel. I po drodze jest jego poezja, jakby półfabrykatem, czymś co z siebie wydala, bo musi opróżnić się z nagromadzonych wizji, wrażeń i błysków podświadomości.

      Val Kilmer jest podobny do Morrisona. Bardzo. W scenach koncertowych wypada rewelacyjnie. W innych... hmmm, czy do max udało mu się zagrać tę zmysłowość, którą Morrison uwodził kobiety, otoczenie, samego Andy Warhola... Nie wiem. Momentami, jakby jednak brakowało mu czegoś. Nie to spojrzenie, nie ten wdzięk, i ten brak wypełnia praca kamery, świetna kolorystyka, cała ta psychodelohipnotyzeria, którą popisuje się Stone aranżując,ustawiając z wielkim wyczuciem kolejne sceny.
      Kobiece role zagrały Meg Ryan (Pamela) i Kathleen Quinlan (Patricia). Bardziej w moim typie jest Quinlan i Patricia jest ciekawsza jako taka, więc wyżej bym ją ocenił, aczkolwiek w tak dużym cieniu Kilmera trudno tak do końca nakręcać się na oceny ról drugoplanownych.
      Męskie role Doorsów jeszcze mniej widoczne - Kyle Mc Lachlan, jako Manzarek, przypomina Wojewódzkiego ;), pragmatyczny jest, stonowany, przeciwieństwo Morrisona.

      Replay: z soboty/niedzielę, 1:00.
      • grek.grek 1:00 Kultura "The Doors" [1991] 10.12.22, 07:45
        Replay.

        Właściwie trudno powiedzieć,że to film o Doorsach jest, bo tak naprawdę Stone wziął na tapetę ost 6 lat życia Morrisona, a The Doors są częścią tła tak naprawdę. Widać tutaj po kolei najważniejsze rzeczy z tamtego okresu : poznanie się Morrisona z Manzarkiem na plaży Venice, rzucenie przez Morrisona szkoły reżyserskiej/filmowej, poznanie się i kolejne odsłony związku z Pamelą Courson, jego romans z Patricią Keannely, pięcie się Jima (i zespołu) po szczeblach sławy, kolejne skandale na koncertach i aresztowania, aż do tego sławetnego w Miami, po którym Morrisona skazano na cięzkie roboty; miała być apelacja, ale Jim postanowił wyjechać do Paryża, gdzie kojfnął w hotelowej wannie - jego ciało znalazła Pam.

        Więc Stone nie wybrał jakiegoś oryginalnego sposobu - po prostu przedstawił ileś najistotniejszych wydarzeń w chronologicznym ciągu.

        Liczy się jednak to JAK to zrobił. Zażółocony lekko obraz, dość jaskrawe kolory, znakomite zdjęcia Roberta Richardsona, montaż kolejnych sekwencji, które tak się zazębiają, ze nie dają tego irytującego odczucia doklejanych do siebie nieudolnie slajdów.

        Jest to płynna opowieść, mimo niewyszukanej metody, właśnie dzięki zgrabnemu połączeniu kolejnych elementów. Taki film można by właściwie nakręcić o zespole kompletnie nieznanym.

        Muzyka. Jest jej tu multum. Wszystkie najwazniejsze piosenki Doorsów. Przewijają się stale w tle, ale i często wychodzą na plan pierwszy, ciągną ten film, decydują o transowej atmosferze. Z tłumaczeniami na dole, bo nie dali tu lektora.

        Koncertowe sekwencje są znakomite. Od pierwszych występów w niewielkich klubach do wielkich widowisk w ogromnych halach, umazane w bujnej świetlnej grze, skupiające się na kontakcie Morrisona z publicznością.

        Jim i Doorsi. Nie ma wątpliwości, że były rozdźwięki - Stone to zapowiada a jednym zgrabnym dialogu, kiedy Manzarek i Jim decydują się na założenie zespołu. Idą plażą, Manzarek mówi : "Stworzymy mit", a Morrison "Ja chcę orgii". I to ich różni. Doorsi są profesjonalistami, chcą zarabiać, a zarazem tworzyć muzykę, która ich przeżyje i stanie się legendą. Jim zaś to kaskader, który chce "wniknąć w tajemnicę poprzez destrukcję zmysłów" - Doors dostają nerwa patrząc na kolejne wybryki swojego wokalisty, uciekają z imprez na których Jim czuje się jak ryba w wodzie, nie mogą patrzeć jak kładzie sesje nagraniowe, bo przychodzi podpity, nie rozumieją go w ogóle, nie traktują go jak reszta - jak bożka, tylko jak kłopotliwego kolesia, co im psuje szydełkową robotę. Jest tu paradoks decydujący.

        Właściwie, wg mnie, wszystko w tym filmie - obraz, montaż, dialogi, zdjęcia, psychodelia ta cała jest jednym wielkim światem widzianym wg optyki Morrisona. Klimatem jego twórczości, z niej powstającym i jego w sobie zatapiającym. Bo jest on tutaj ofiarą epoki -hippisów, rewolucji seksualnej, narkotyków, Wietnamu, przemian społecznych w Ameryce. I jest tego świata produktem - "dlaczego tak pożądasz śmierci ?", pyta go Pam, a Jim odpowiada "Bo kiedy umrzesz, nie czujesz bólu życia". On nie kocha świata i jego rzeczywistości. Ucieka w wizje i nieważkość - mozę poszukując spełnienia zmysłowego, a może tylko po to, by nie patrzeć na otoczenie. Nie jest zaprzedany hippizmowi, nie jest przeciw, jest poza regułkami i przyporządkowaniami jakie łatwoe czynić z okazji takiego, a nie innego momentu w którym się pojawił.

        Sex, drugs, rock'n roll. Tak żyje Morrison. Epatruje pełną paletą barw. Uwodzi romantyzmem, kiedy wkrada się do ogrodu domu Pameli i nie znając jej zupełnie wyznaje, ze "to jesteś TY", a potem będzie się z nią kłócił, będzie podpalał szafę, w której ona siedzi, będzie się prosił o smierć chodząc albo wisząc na gzymsie i krzycząc "Kochasz mnie ? Ratuj mnie więc !".

        Świetne są sceny, kiedy Jim czaruje publiczność na scenie - pierwsze występy, tłum skłębiony i kamera ślizgająca się po oczach kobiet, jakby otumanionych lekko jego scenicznym pomieszaniem agresji i żywiołu ze zmysłowością - z jednej twarzy na drugą, a na wszystkich pełna gotowość do aktu.

        się właśnieStone skupił się- na pokazaniu Jima Morrisona-człowieka, bo z jego człowieczeństwa wynikała jego twórczość, jego sukces, jego idolizm, który tak naprawdę niewiele dla niego znaczył, mimo że go nęcił i dawał możliwości - kiedy pozuje do zdjęć (nie pamiętam dla kogo już była ta sesja słynna), fotografka zauroczona nim szpece mu zmysłowo "zakochaj się w sobie, to ty jesteś Doors, nie oni, ty jesteś wszystkim.... Jim Morrison, bóg rocka, bóg seksu" - on to chwyta, przygląda się sobie, ale nie jest narcystyczny, jest raczej ciekawy siebie, swojego wcielenia, tego jak na niego inni reagują. Kiedy nie jest chwilowo ciekawy, mówi "niech mnie widzą, jak chcą". Nie interesują go poszczególne sekwencje, interesuje go cała droga własna, z nieodłącznym widmem śmierci, które go nie opuszczało nigdy. Jest poetą i artystą w stylu najbardziej archetypicznym - straceńcem, odurzonym zmysłami, mającym za nic tzw materializm. Kiedy Doorsi sprzedają do reklamy motyw z "Light my fire" dostaje szału, rozbija telewizor, wariuje, nie rozumie ich podejścia, ich chęci zysku, ludzkiej także chęci zarabiania na tym, co lubią robić - za coś trzeba żyć. Dla niego, to nic nie znaczy. Mógłby nie mieć niczego, byle miał za co wprowadzać się w trans, stany antygrawitacyjne, w których znajduje obrazy i myśli napędzające jego eksploracje wewnętrzne, popychające go do przodu, zawsze ku kresowi, jak w jego najlepszym tekście.
        Stone pokazuje duszę artysty, jego zmysły. Nie jego karierę, nie jego intelekt. Nawet nie Morrisona-obiekt kultu. Jakkolwiek demonstruje te rzeczy, ale nie służą one samym sobie, a są środkiem jedynie do pokazania w nich Jima-człowieka. I tylko po to, żeby dotrzeć do jego wnętrza, starać się coś dostrzec, uchylić drzwiczki na moment nikły, żeby coś przebiło się przez zasłonę niepoznawalności z oczywistych względów. Kreśli portret człowieka otwartego, zrażonego do rzeczywistości, w gruncie rzeczy i osobnego całkowicie i niezawodnie związnego z klimatem epoki, z momentem w historii, z tym, co dookoła niego,nie pozostającego obojętnym, ale nie angażującym się w nic szerszego, w jakieś protesty, niezaangażowanego społecznie, ale wrażliwego, na swój sposób. POszukiwacza na własną rękę. Zmysłowego. Hedonistę ku poznaniu. Tworzącego jakby z samej rzeczy. Bez nastawienia na tworzenie, ale na doświadczenie zmysłowe, którym chce przejść przez owe Blake'owe "drzwi". To jego cel. I po drodze jest jego poezja, jakby półfabrykatem, czymś co z siebie wydala, bo musi opróżnić się z nagromadzonych wizji, wrażeń i błysków podświadomości.

        Val Kilmer jest podobny do Morrisona. Bardzo. W scenach koncertowych wypada rewelacyjnie. W innych... hmmm, czy do max udało mu się zagrać tę zmysłowość, którą Morrison uwodził kobiety, otoczenie, samego Andy Warhola... Nie wiem. Momentami, jakby jednak brakowało mu czegoś. Nie to spojrzenie, nie ten wdzięk, i ten brak wypełnia praca kamery, świetna kolorystyka, cała ta psychodelohipnotyzeria, którą popisuje się Stone aranżując,ustawiając z wielkim wyczuciem kolejne sceny.
        Kobiece role zagrały Meg Ryan (Pamela) i Kathleen Quinlan (Patricia). Bardziej w moim typie jest Quinlan i Patricia jest ciekawsza jako taka, więc wyżej bym ją ocenił, aczkolwiek w tak dużym cieniu Kilmera trudno tak do końca nakręcać się na oceny ról drugoplanownych.
        Męskie role Doorsów jeszcze mniej widoczne - Kyle Mc Lachlan, jako Manzarek, przypomina Wojewódzkiego ;), pragmatyczny jest, stonowany, przeciwieństwo Morrisona.
    • grek.grek 22:00 Stopklatka "Najczarniejsza godzina" [2011] 09.12.22, 06:26
      Dwaj panowie komputerowcy z Ameryki przybywają do Moskwy celem zawarcia korzystnego kontraktu. Spotyka ich jednak poważny zawód ze strony jednego ze wspólników, ale to betka w porównaniu z kolejnymi wydarzeniami : oto bowiem znajdują się w samym centrum inwazji UFO :]

      Zatem : Kosmici atakują Ziemię !

      Znooowu ?

      Yes ! :]

      Napadają oczywiście w celach bezmyślnego wytępienia ludzkiej rasy, oni - na tyle inteligentni, by przemierzyć cały kosmos w swoich supernowoczesnych statkach międzygalaktycznych, ot chcą sobie urządzić strzelaninę ;]

      Ależ kosmici pewnego dnia się zasmucą, gdy dotrze do nich, jak marne wyobrażenie mają ziemscy filmowcy na temat ras i form życia z kosmosu :]

      Rzecz prosta, skoro więc UFO naciera, obywatele będą się bronić, a jeszcze Moskwa zginęła, póki w niej są amerykańscy programiści komputerowi, nieprawdaż ? ;]

      Na RT :
      12 % z 59 recenzji krytycznych oraz 25 % z 29,5 tys. opinii widzów.

      Reżyseria : Chris Gorak.
    • grek.grek 22:05 TV Puls "Pan życia i śmierci" [2005] 09.12.22, 06:27
      Pan handlarz bronią opowiada o swojej branży, transakcjach, ludziach z którymi prowadzi szemrany biznes, zdobywajac się przy okazji na wiele uwag krytycznych na własny temat, co zazwyczaj przytrafia się przestępcom, którzy zostali złapani albo już tak się obłowili, że dalej nie chce im się już ryzykować, generalnie : refleksja dopada ich w momencie, w ktorym jest to dla nich najwygodniejsze.

      Scenariusz pełen anegdot z biglem, oparto na relacjach prawdziwego dilera broni do Afryki i innych zapalnych punktów świata, więc te ekspiacje i mądrości są tym bardziej podejrzane etycznie ;]

      Anegdotki i narracja z offu są niezłe, a bohater główny może budzić nawet sympatię, z racji swojej elokwencji oraz poczucia humoru, którym przełamuje co bardzkiej poważne spostrzeżenia dotyczące złowrogiej roli jaką odgrywają tacy jak on w konfliktach zbrojnych rozkręcanych dla władzy i pieniędzy.

      Czołowe role : Nicolas Cage, Jared Leto, Ethan Hawke

      Reżyseria : Andrew Niccol.
      • grek.grek 0:20 TV Puls "Pan życia i śmierci" [2005] 14.12.22, 06:59
        Ponownie.

        Pan handlarz bronią opowiada o swojej branży, transakcjach, ludziach z którymi prowadzi szemrany biznes, zdobywajac się przy okazji na wiele uwag krytycznych na własny temat, co zazwyczaj przytrafia się przestępcom, którzy zostali złapani albo już tak się obłowili, że dalej nie chce im się już ryzykować, generalnie : refleksja dopada ich w momencie, w ktorym jest to dla nich najwygodniejsze.

        Scenariusz pełen anegdot z biglem, oparto na relacjach prawdziwego dilera broni do Afryki i innych zapalnych punktów świata, więc te ekspiacje i mądrości są tym bardziej podejrzane etycznie ;]

        Anegdotki i narracja z offu są niezłe, a bohater główny może budzić nawet sympatię, z racji swojej elokwencji oraz poczucia humoru, którym przełamuje co bardzkiej poważne spostrzeżenia dotyczące złowrogiej roli jaką odgrywają tacy jak on w konfliktach zbrojnych rozkręcanych dla władzy i pieniędzy.

        Czołowe role : Nicolas Cage, Jared Leto, Ethan Hawke

        Reżyseria : Andrew Niccol.
    • grek.grek 22:20 Polsat "Monster Hunter" [2020] 09.12.22, 06:33
      Sajensfikszon ze strzelaniem i potworami, które napadają na dzielnych żołnierzy, w toku wykonywania misji popadających w zakrzywienie czasoprzestrzeni i zmuszonych toczyć bój na śmierć i życie; bezpardonowa rozgrywka pozostawia na planszy samotną bohaterkę, na szczęście zaraz udaje się jej uzyskać pomoc już wcześniej żyjących w tej osobliwej realności ludzi; z ich pomocą być może uda się jej przedostać do jedynego miejsca, skąd możliwy będzie powrót do świata postaci już znajomej bohaterce.

      Zatem, będą fajerwerki;]

      Na RT: 44% z 98 recenzji krytycznych oraz 70% z ponad tysiąca opinii widowni.

      Grają: Milla Jovovich, Tony Jaa, Ron Perlman.
      Reżyseria: Paul W.S. Anderson.

      Replay: z niedzieli/poniedziałek, 0:50.
      • grek.grek 0:50 Polsat "Monster Hunter" [2020] 11.12.22, 06:12
        Replay grudzienny.

        Sajensfikszon ze strzelaniem i potworami, które napadają na dzielnych żołnierzy, w toku wykonywania misji popadających w zakrzywienie czasoprzestrzeni i zmuszonych toczyć bój na śmierć i życie; bezpardonowa rozgrywka pozostawia na planszy samotną bohaterkę, na szczęście zaraz udaje się jej uzyskać pomoc już wcześniej żyjących w tej osobliwej realności ludzi; z ich pomocą być może uda się jej przedostać do jedynego miejsca, skąd możliwy będzie powrót do świata postaci już znajomej bohaterce.

        Zatem, będą fajerwerki;]

        Na RT: 44% z 98 recenzji krytycznych oraz 70% z ponad tysiąca opinii widowni.

        Grają: Milla Jovovich, Tony Jaa, Ron Perlman.
        Reżyseria: Paul W.S. Anderson.
    • grek.grek 22:25 Metro TV "Eksperyment" [2008] 09.12.22, 06:35
      Kino z Francji, na dodatek : sensacja !

      Bohater - samotny ojciec, rzuca się w wir prywatnego śledztwa na okoliczność zagadkowej śmierci jedynego syna. Odkrywa, iż chłopak brał udział w testowaniu nowego leku dla koncernu farmaceutycznego.

      Co dalej : powie ich do sądu o odszkodowanie i zdemaskuje śmiertelne niebezpieczeństwo jakie niesie ze sobą wprowadzany na rynek medykament, a w międzyczasie oni naślą na niego bandytów, aby go uciszyć ?, a może sprawa będzie miała drugie, albo i trzecie dno, wiodąc ku zaskakującym zwrotom akcji, narracji i ku wnioskom odpowiednio wstrząsającym ?

      Reżyseria : Thomas Vincent.
    • grek.grek 22:35 TVP Polonia "Nad Niemnem"[1986] 3,4/4 09.12.22, 06:37
      Jakże stylowa ekranizacja - na szczęście w formie mini-serialu ! - powieści Elizy Orzeszkowej.

      Rolę Niemna odegrał w filmie Bug, zdjęcia kręcono w naturalnych plenerach okolic Drohiczyna, Białegostoku i Białej-Podlaskiej.

      W dworek rodziny Korczyńskich z powodzeniem wcielił się jego odpowiednik w Turczynie :]

      Grają : Iwona Katarzyna Pawlak/Justyna, Adrian Marjański/Jan, Marta Lipińska/Emilia, Janusz Zakrzeński/Benedykt, Michał Pawlicki/Anzelm.

      Rezyseria : Zbigniew Kuźmiński.
    • grek.grek 22:50 TVP1 "Ogień zwalczaj ogniem" [2012] 09.12.22, 06:38
      Kino wyczynowej sensacji : pan strażak świadkuje zbrodni, mimo gróźb mafii zgadza się zeznawać przeciwko jej uczestnikom, a gdy na niego wpłynąć dopadając rodzinę, staje do walki, z pomocą chroniącego jego cenne jestestwo policjanta.

      Grają : Josh Duhamel, Bruce Willis, Rosario Dawson, Vincent D'Onofrio.
      Reżyseria : David Barrett.

      Na RT :
      7 % z 15 recenzji krytycznych oraz 36 % z ponad tysiąca opinii widowni.
    • grek.grek 22:50 TVN "Sicario 2. Soldado" [2018] 09.12.22, 06:42
      Sequel znakomitego oryginału, dreszczowca policyjnego zajmującego się walką agentów specjalnych z meksykańskimi kartelami narkotykowymi.

      Denisa Villeneuva zastępuje na fotelu reżyserskim Stefano Solllima, nie ma w obsadzie również Emily Blunt, są za to nadal Josh Brolin i Benicio Del Toro, scenariusz ponownie wyszedł spod ręki Taylora Sheridana, co może wyłącznie dobrze wróżyć jakości filmowej zawartości.

      Autora rewelacyjnych zdjęć Rogera Deakinsa zastąpił inny as - Dariusz Wolski.

      Zatem, znów mamy w akcji poznanych w pierwszym filmie zawodowców, tym razem usiłujących sprowokować wojnę gangów, aby w ten sposób, jak wypada spodziewać się, odzyskać lub ustanowić kontrolę nad przepływem narkotyków pomiędzy Meksykiem, a Stanami. Jako sie rzekło w oryginale : dopóki jedna czwarta społeczeństwa będzie chciała brać ten towar, dopóty służby specjalne mogą jedynie pilnować w miarę czytelnego układu sił na szachownicy. Popyt kreuje podaż, ludzie od dilerów nie można odciąć, można jedynie utrzymywać status quo, nie doprowadzając do eskalacji przemocy i przejęcia przez gangi władzy w państwie, ot co.

      W pierwszym filmie tajemnice roboty na pograniczu odkrywała młoda policjantka, zdumiona poziomem bezpardonowości działania swoich doświadczonych kolegów po fachu, by w finale usłyszeć ; "Wracaj do siebie, tutaj rządzą już tylko wilki, a ty nim nie jesteś".

      Zatem, ów sequel znakomitego thrillera zawiera atrakcje oryginału, czyli ciemną atmosferę, w której z wolna odkrywane są sekrety amerykańskiej taktyki walki służb specjalnych z meksykańskimi kartelami narkotykowymi, tyleż agresywnej i podstępnej, co wynikającej z racjonalnego wniosku, iż dopóki istnieć będzie popyt na narkotyki w Ameryce, dopóty podaż zostanie zapewniona, więc lepiej kontrolować sytuację i starać się o sukcesy w walce przeciwko wrogowi rozpoznanemu i przewidywalnemu, niż nowemu i nieobliczalnemu; wątek ten szedł w parze z umieszczoną w centrum zdarzeń młodą policjantką, desygnowaną do oddziału specjalnego i ze zdumieniem odkrywającą metody działania swoich doświadczonych kolegów, poruszających się swobodnie poza granicami prawa i etyki, by wreszcie z goryczą uświadomić sobie, iż w kranie złych wilków nie ma dla niej miejsca.

      Sequel rzeczony zachowuje mroczną atmosferę słonecznego pogranicza amerykańsko-meksykańskiego oraz powab wizualny, dzięki zdjęciom z helikopterów i dronów, filmowanych ze znawstwem rajdom konwojów policyjnych przez miasta i pustynie, intensywnym i realistycznym strzelaninom szosowym, a konflikt moralny nie ustaje z absencją pani policjantki, lecz przechodzi na postaci bohaterów męskich, zderzających się tym razem ze ścianą politycznych układów; dodatkowy wątek, z potencjałem kontynuacji w trzecim filmie?, dotyczy latynoskiego nastolatka z przedmieść miasta przygraniczego w Teksasie, gotowego na wszystko, by zostać cenionym przemytnikiem i kilerem na usługach kartelu narkotykowego.

      Gdyby szersza relacja opisowa mogła się do czegoś przydać - służę zamaszystym gestem ;]

      8 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=1#p173789539


    • grek.grek 0:00 SuperPolsat "Granice wytrzymałości" [2000] 09.12.22, 06:48
      Kino dramatyczno-wspinaczkowe.

      zaczyna się od tragicznego wypadku trojga alpinistów w górach, kiedy to ojciec z synem i córką zawisają na jednej linie, która zerwie się za chwilę, więc ojciec wymusza na synu, by go odciął, wysłał w przepaść, ale uratował życie sobie i siostrze.

      Po latach rodzeństwo ma ugruntowaną pozycję w branży i właśnie oboje uczestniczą w zorganizowanej z pompą i przepychem wyprawie pewnego zamożnego jegomościa, który z udziałem najnowcześniejszego sprzętu i najlepszych pomocników chce zdobyć szczyt K2.

      A to góra kapryśna i okrutna, technicznie trudna, a pogodowo koszmarna, zwłaszcza zimą. Rychło więc wyprawa zamienia się w koszmar i śmiałków, którzy utknęli w wywołanej lawiną rozpadlinie musi ratować specjalny zespół. Brat znów może ocalić siostrę, ale tym razem być może przy okazji ocali jeszcze kogoś egzorcyzmując traumatyczną przeszłość.

      Góry - piękne !

      Zwłaszcza dla fanów alpinizmu : zapewne rzecz niezmiernie interesująca.

      Czołowe role :Chris O'Donnell, Robin Tunney, Scott Glenn
      Reżyseria : Martin Campbell.
    • grek.grek 0:10 Kultura "Wewnętrzny ogień Joana Miro" [2015 09.12.22, 06:51
      Znakomity dokument przybliżający postać wybitnego malarza, rzeźbiarza, grafika [właściwie tworzył z wszystkiego co miał pod ręką !] hiszpańskiego Joana Miro, istotę jego sztuki, kierunki nieustających poszukiwań artystycznej formy wyrazu, wreszcie zaglądający w jego naturę jako ciekawego świata, wciąż eksperymentującego, głęboko odbierającego rzeczywistość wokół siebie człowieka, oraz osobowość rodowitego Katalończyka, nierozerwalnie związane z sensem i naturą działań na polu sztuki.

      Mnóstwo zdjęć, fragmentów filmów, wypowiedzi ekspertów sztuki i przyjaciół, wspomnienia - bogactwo ilustracji faktów i poglądów : wyborne ! :]

      Reżyseria : Albert Sole.
    • grek.grek 0:25 TV Puls "Wściekłe psy" [1992] 09.12.22, 06:52
      "Pomysłowy, świetnie zrealizowany, ale przyznam, że jak dla mnie za dużo tutaj przemocy i to nie wziętej w żaden nawias", podsumowała Siostra.

      ja widzę ciemnność, ciemność widzę !, zupełnie nic nie pamiętam, może poza brutalną, a zarazem operetkową sceną przesłuchania jakie jeden kolega gangster urządza drugiemu, podejrzewanemu o układ z policją. Poza tym : zupełnie niczego pamięć, zwodna i zawodna, nie wyświetla.
      Ewentualnie sekwencja dialogu przy stole, kiedy panowie gangsterzy prowadzą absurdalny dialog o piosenkach Madonny i sprzeczają się na temat swoich pseudonimów, które pochodzą od nazw kolorów [który gangster chciałby być rózowym, nieprawdaż ?].
      Ale to już naprawdę wszystko, reszta do natychmiastowego odświeżenia.

      W istocie, jest to debiut Quentina Tarantino, z udziałem jego czołowych aktorów hollywodzkich [pp. Keitel, Madsen, Penn, Roth, Buscemi].
      Fabuła, pełna wspominanej przez Siostrę przemocowej akcji oraz charakterystycznych tarantinowskich strumieni świadomości dialogujących postaci, koncentruje się wokół nieudanego skoku na bank jaki wykonuje zespół gangsterów, by później - umykając przed pościgiem policji - spotkać się w umówionym starym magazynie, i opatrywać rany, kłócić się oraz szukać powodów fiaska fatalnie przeprowadzonego napadu.

      Przewidziany replay : z poniedziałku/wtorek, 0:05.

      PS : a to z kolei jeden z tych oryginalnych filmów idących całkiem w poprzez bezpiecznym i sprawdzonym konwencjom kina sensacyjno-kryminalnego lat 90-tych :]
      • grek.grek Re: 0:25 TV Puls "Wściekłe psy" [1992] 09.12.22, 06:55
        > Przewidziany replay : z poniedziałku/wtorek, 0:05.

        Niestety, nie będzie replaya ;]
    • grek.grek 0:35 TVP1 "Nieugięty" [2009] 09.12.22, 06:57
      Sensacja z Ameryki, tam się nie boją odważnych fantazji politycznych, o ile mogą być wehikułem do udanej akcji filmowej, a przy okazji bezbłędnie rozbrajają potencjalne miny gotowe eksplodować w mediach, skoro bowiem kino o nich opowiadało, siła rażenia afery staje się odpowiednio mniejsza;]

      Tutaj mamy pana agenta służb specjalnych wpadającego na trop ścisłych kontaktów uczestników amerykańskiego rządu ze wschodnioeuropejskimi terrorystami; oczywiście? tak zawiązana intryga może pójść zwłaszcza w jednym kierunku: albo zagrożeni zdemaskowaniem zdrajcy narodowi znajdą go i zlikwidują albo on ich okiwa, wyprzedzi i doniesie o wszystkim tam, gdzie jeszcze nie dotarł spisek godzący w bezpieczeństwo państwa.

      Reżyseria: John Carter.
    • grek.grek 1:40 TVP2 "Szef' [2014] 09.12.22, 07:05
      Film o powrocie do źródeł : pan szef kuchni w prestiźowej restauracj, uwikłany w rozmaite problemy, spory i polemiki z pracodawcą oraz krytykami, wreszcie rzuca posadę, by swą zawodową biegłość wprząc z rytm miasta, jako pracujący na własny rachunek, bez brzęczenia nad uchem zwierzchników, słowem : jako prowadzący jadłodajnię na kółkach, czyli truck food.

      Czy można z tego wyżyć ? A dlaczego by nie, z niewielką pomocą przyjaciół, owszem! (?) ;]

      Reżyseria i główna rola : Jon Favreau.

      Obok niego : John Leguizamo, Scarlett Johansson, Dustin Hoffman.

      Na RT :
      87 % z 191 recenzji krytycznych - "feel-good comedy, zabawna, z wyrazistym scenariuszem i uroczą obsadą" - oraz 85 % z ponad 50 tys. opinii widowni.

      Zatem, mamy klasyczny feel-good movie, na dodatek autorski, bo scenariusz, reżyseria i brawurowa główna rola są zasługą jednej osobistości, pana Jona Favreau; na RT film ma notowania wyborne, niczym pokazywane w nim dania kuchni kubańskiej: 87% z 191 recenzji krytycznych oraz 85% z ponad 50 tys. opinii widowni; podejmę się orzec, iż oba, niejednokrotnie zwaśnione obozy, w tym przypadku łączy uznanie i sympatia dla uniwersalnego przepisu na radość życia, szczęście i powodzenie, jaką pan autor filmu pląsająco przedstawia za pomocą połączenia pysznie przyrządzanego jedzenia, kubańskich rytmów muzycznych i relacji międzyludzkich zawsze idących w stronę porozumienia nawet między podziałami, z bezpretensjonalnym zakopywaniem tęgich toporów wojennych oraz uwagą dla wszystkich oglądających: drodzy państwo, w sytuacjach pozornie najgorszego upadku tkwią największe możliwości zbudowania siebie i swojego żywota całkiem na nowo, tym razem w pełnej zgodzie z własnymi przekonaniami, a wtedy nie tylko przyjaciele pomogą bezinteresownie, jak na nich przystało, co tam!, wtedy nawet największy wróg może okazać się przyjacielem, ba! kluczowym dodatkiem do układanki zapewniającej spełnienie marzeń i pragnień!

      Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zamaszyście/ 5 od dołu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,174047197,174047197,Ojej_co_tu_wybrac_2022_9_vol_143_.html?s=21#p174129679
      Replay: z soboty/niedzielę, 3:40.
      • grek.grek 3:40 TVP2 "Szef' [2014] 10.12.22, 07:58
        Replay.

        Film o powrocie do źródeł : pan szef kuchni w prestiźowej restauracj, uwikłany w rozmaite problemy, spory i polemiki z pracodawcą oraz krytykami, wreszcie rzuca posadę, by swą zawodową biegłość wprząc z rytm miasta, jako pracujący na własny rachunek, bez brzęczenia nad uchem zwierzchników, słowem : jako prowadzący jadłodajnię na kółkach, czyli truck food.

        Czy można z tego wyżyć ? A dlaczego by nie, z niewielką pomocą przyjaciół, owszem! (?) ;]

        Reżyseria i główna rola : Jon Favreau.

        Obok niego : John Leguizamo, Scarlett Johansson, Dustin Hoffman.

        Na RT :
        87 % z 191 recenzji krytycznych - "feel-good comedy, zabawna, z wyrazistym scenariuszem i uroczą obsadą" - oraz 85 % z ponad 50 tys. opinii widowni.

        Zatem, mamy klasyczny feel-good movie, na dodatek autorski, bo scenariusz, reżyseria i brawurowa główna rola są zasługą jednej osobistości, pana Jona Favreau; na RT film ma notowania wyborne, niczym pokazywane w nim dania kuchni kubańskiej: 87% z 191 recenzji krytycznych oraz 85% z ponad 50 tys. opinii widowni; podejmę się orzec, iż oba, niejednokrotnie zwaśnione obozy, w tym przypadku łączy uznanie i sympatia dla uniwersalnego przepisu na radość życia, szczęście i powodzenie, jaką pan autor filmu pląsająco przedstawia za pomocą połączenia pysznie przyrządzanego jedzenia, kubańskich rytmów muzycznych i relacji międzyludzkich zawsze idących w stronę porozumienia nawet między podziałami, z bezpretensjonalnym zakopywaniem tęgich toporów wojennych oraz uwagą dla wszystkich oglądających: drodzy państwo, w sytuacjach pozornie najgorszego upadku tkwią największe możliwości zbudowania siebie i swojego żywota całkiem na nowo, tym razem w pełnej zgodzie z własnymi przekonaniami, a wtedy nie tylko przyjaciele pomogą bezinteresownie, jak na nich przystało, co tam!, wtedy nawet największy wróg może okazać się przyjacielem, ba! kluczowym dodatkiem do układanki zapewniającej spełnienie marzeń i pragnień!

        Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zamaszyście/ 5 od dołu:

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,174047197,174047197,Ojej_co_tu_wybrac_2022_9_vol_143_.html?s=21#p174129679
        • grek.grek 22:25 Stopklatka "Szef' [2014] 22.12.22, 06:29
          Kolejny grudniowy.

          Film o powrocie do źródeł : pan szef kuchni w prestiźowej restauracj, uwikłany w rozmaite problemy, spory i polemiki z pracodawcą oraz krytykami, wreszcie rzuca posadę, by swą zawodową biegłość wprząc z rytm miasta, jako pracujący na własny rachunek, bez brzęczenia nad uchem zwierzchników, słowem : jako prowadzący jadłodajnię na kółkach, czyli truck food.

          Czy można z tego wyżyć ? A dlaczego by nie, z niewielką pomocą przyjaciół, owszem! (?) ;]

          Reżyseria i główna rola : Jon Favreau.

          Obok niego : John Leguizamo, Scarlett Johansson, Dustin Hoffman.

          Na RT :
          87 % z 191 recenzji krytycznych - "feel-good comedy, zabawna, z wyrazistym scenariuszem i uroczą obsadą" - oraz 85 % z ponad 50 tys. opinii widowni.

          Zatem, mamy klasyczny feel-good movie, na dodatek autorski, bo scenariusz, reżyseria i brawurowa główna rola są zasługą jednej osobistości, pana Jona Favreau; na RT film ma notowania wyborne, niczym pokazywane w nim dania kuchni kubańskiej: 87% z 191 recenzji krytycznych oraz 85% z ponad 50 tys. opinii widowni; podejmę się orzec, iż oba, niejednokrotnie zwaśnione obozy, w tym przypadku łączy uznanie i sympatia dla uniwersalnego przepisu na radość życia, szczęście i powodzenie, jaką pan autor filmu pląsająco przedstawia za pomocą połączenia pysznie przyrządzanego jedzenia, kubańskich rytmów muzycznych i relacji międzyludzkich zawsze idących w stronę porozumienia nawet między podziałami, z bezpretensjonalnym zakopywaniem tęgich toporów wojennych oraz uwagą dla wszystkich oglądających: drodzy państwo, w sytuacjach pozornie najgorszego upadku tkwią największe możliwości zbudowania siebie i swojego żywota całkiem na nowo, tym razem w pełnej zgodzie z własnymi przekonaniami, a wtedy nie tylko przyjaciele pomogą bezinteresownie, jak na nich przystało, co tam!, wtedy nawet największy wróg może okazać się przyjacielem, ba! kluczowym dodatkiem do układanki zapewniającej spełnienie marzeń i pragnień!

          Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zamaszyście/ 5 od dołu:

          forum.gazeta.pl/forum/w,14,174047197,174047197,Ojej_co_tu_wybrac_2022_9_vol_143_.html?s=21#p174129679
          Ponownie: wtorek, 21:40.
          • grek.grek 21:40 Stopklatka "Szef' [2014] 27.12.22, 06:27
            Film o powrocie do źródeł : pan szef kuchni w prestiźowej restauracj, uwikłany w rozmaite problemy, spory i polemiki z pracodawcą oraz krytykami, wreszcie rzuca posadę, by swą zawodową biegłość wprząc z rytm miasta, jako pracujący na własny rachunek, bez brzęczenia nad uchem zwierzchników, słowem : jako prowadzący jadłodajnię na kółkach, czyli truck food.

            Czy można z tego wyżyć ? A dlaczego by nie, z niewielką pomocą przyjaciół, owszem! (?) ;]

            Reżyseria i główna rola : Jon Favreau.

            Obok niego : John Leguizamo, Scarlett Johansson, Dustin Hoffman.

            Na RT :
            87 % z 191 recenzji krytycznych - "feel-good comedy, zabawna, z wyrazistym scenariuszem i uroczą obsadą" - oraz 85 % z ponad 50 tys. opinii widowni.

            Zatem, mamy klasyczny feel-good movie, na dodatek autorski, bo scenariusz, reżyseria i brawurowa główna rola są zasługą jednej osobistości, pana Jona Favreau; na RT film ma notowania wyborne, niczym pokazywane w nim dania kuchni kubańskiej: 87% z 191 recenzji krytycznych oraz 85% z ponad 50 tys. opinii widowni; podejmę się orzec, iż oba, niejednokrotnie zwaśnione obozy, w tym przypadku łączy uznanie i sympatia dla uniwersalnego przepisu na radość życia, szczęście i powodzenie, jaką pan autor filmu pląsająco przedstawia za pomocą połączenia pysznie przyrządzanego jedzenia, kubańskich rytmów muzycznych i relacji międzyludzkich zawsze idących w stronę porozumienia nawet między podziałami, z bezpretensjonalnym zakopywaniem tęgich toporów wojennych oraz uwagą dla wszystkich oglądających: drodzy państwo, w sytuacjach pozornie najgorszego upadku tkwią największe możliwości zbudowania siebie i swojego żywota całkiem na nowo, tym razem w pełnej zgodzie z własnymi przekonaniami, a wtedy nie tylko przyjaciele pomogą bezinteresownie, jak na nich przystało, co tam!, wtedy nawet największy wróg może okazać się przyjacielem, ba! kluczowym dodatkiem do układanki zapewniającej spełnienie marzeń i pragnień!

            Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zamaszyście/ 5 od dołu:

            forum.gazeta.pl/forum/w,14,174047197,174047197,Ojej_co_tu_wybrac_2022_9_vol_143_.html?s=21#p174129679
    • grek.grek 4:00 Stopklatka "Człowiek z M-3" [1968] 09.12.22, 07:13
      Nocą! sentymentalny powrót do klasyki polskiej komedii filmowej.

      Oto pan ma szansę dostać mieszkanie, ale musi znaleźć żonę, bo dla singli państwo mieszkań nie przewiduje ;] Oczywiście, wpada w wir poszukiwań idealnej kandydatki, ponieważ ma tylko miesiąc na ożenek, później przydział przepadnie z kretesem ! Kłopot w tym, że każda z poznanych uroczych pań posiada jakąś wadę charakteru, która odstrasza naszego dzielnego poszukiwacza, ale im bardziej topnieją jego nadzieje na sukces, tym większa nasza pewność, że jest on w zasięgu wzroku i musi się przydarzyć :]

      W głównej roli Bogumił Kobiela, oraz :Ewa Szykulska, Barbara Modelska, Maja Wodecka, Alicja Wyszyńska.

      Rezyseruje : Leon Jeannot.
      • grek.grek 3:35 Stopklatka "Człowiek z M-3" [1968] 29.12.22, 07:00
        Nocny powrót do klasyki polskiej komedii filmowej.

        Oto pan ma szansę dostać mieszkanie, ale musi znaleźć żonę, bo dla singli państwo mieszkań nie przewiduje ;] Oczywiście, wpada w wir poszukiwań idealnej kandydatki, ponieważ ma tylko miesiąc na ożenek, później przydział przepadnie z kretesem ! Kłopot w tym, że każda z poznanych uroczych pań posiada jakąś wadę charakteru, która odstrasza naszego dzielnego poszukiwacza, ale im bardziej topnieją jego nadzieje na sukces, tym większa nasza pewność, że jest on w zasięgu wzroku i musi się przydarzyć :]

        W głównej roli Bogumił Kobiela, oraz :Ewa Szykulska, Barbara Modelska, Maja Wodecka, Alicja Wyszyńska.

        Rezyseruje : Leon Jeannot.
    • grek.grek 8:35 Historia "W pustyni i w puszczy" [2001] 1/4 10.12.22, 06:04
      Nowość ;]

      Czyli, dawno nie widziana powtórka.

      Serialowa wersja kinowego pełnometrażowego filmu. Pole do rozważań, czy ta ekranizacja dorównuje poprzedniej, z 1973 r. pozostaje chyba dość szerokie ?

      Aczkolwiek, oryginał to jednak produkcja, jak na polskie warunki, nader wystawna i pieczołowita, wygląda wybornie. Remake'u nie widziałem, nie podejmę się oceniać ;] A jak u Was z "Pustynnymi" doświadczeniami fimowymi, Czcigodni ? :]

      Reżyseria : Gavin Hood.

      Pierwszy odcinek : "Porwanie"!
      • grek.grek 9:05 Historia "W pustyni i w puszczy" [2001] 2/4 11.12.22, 04:08
        Nowość ;]

        Czyli, dawno nie widziana powtórka.

        Serialowa wersja kinowego pełnometrażowego filmu. Pole do rozważań, czy ta ekranizacja dorównuje poprzedniej, z 1973 r. pozostaje chyba dość szerokie ?

        Aczkolwiek, oryginał to jednak produkcja, jak na polskie warunki, nader wystawna i pieczołowita, wygląda wybornie. Remake'u nie widziałem, nie podejmę się oceniać ;] A jak u Was z "Pustynnymi" doświadczeniami fimowymi, Czcigodni ? :]

        Reżyseria : Gavin Hood.

        Odcinek 2: "Chartum".
        • grek.grek 8:40 Historia "W pustyni i w puszczy" [2001] 3/4 17.12.22, 05:33
          Do boju! ;]

          Serialowa wersja kinowego pełnometrażowego filmu. Pole do rozważań, czy ta ekranizacja dorównuje poprzedniej, z 1973 r. pozostaje chyba dość szerokie ?

          Aczkolwiek, oryginał to jednak produkcja, jak na polskie warunki, nader wystawna i pieczołowita, wygląda wybornie. Remake'u nie widziałem, nie podejmę się oceniać ;] A jak u Was z "Pustynnymi" doświadczeniami fimowymi, Czcigodni ? :]

          Reżyseria : Gavin Hood.

          Odcinek 3: "Ucieczka".

          • grek.grek 9:05 Historia "W pustyni i w puszczy" [2001] 4/4 18.12.22, 06:08
            Serialowa wersja kinowego pełnometrażowego filmu. Pole do rozważań, czy ta ekranizacja dorównuje poprzedniej, z 1973 r. pozostaje chyba dość szerokie ?

            Aczkolwiek, oryginał to jednak produkcja, jak na polskie warunki, nader wystawna i pieczołowita, wygląda wybornie. Remake'u nie widziałem, nie podejmę się oceniać ;] A jak u Was z "Pustynnymi" doświadczeniami fimowymi, Czcigodni ? :]

            Reżyseria : Gavin Hood.

            Odcinek 4: "Smain".
    • grek.grek 10:35 TV Puls2 "Wielka włóczęga" [1966] 10.12.22, 06:06
      Wojenne kino, niestety na czasie ale bywa w tonacji nieco lżejszej.

      1942 rok. Brytyjski samolot zostaje zestrzelony nad Francją, a nawet nad Paryżem; trzech żołnierzy katapultuje się w ostatniej chwili i każdy ląduje w innym miejscu miasta. Niemcy oczywiście wiedzą, że piloci samolotów są gdzieś w mieście, więc ruszają na poszukiwania, z kolei pomocy w ukrywaniu sie i ewentualnej dalszej ucieczce udzielają im francuscy obywatele.

      A potem powstał "Allo Allo" ;] W istocie, to ta sama historia.

      Grają : pierwszy raz w duecie ? Bourvil i Louis De Funes, dwóch wybitnych komików filmowych [trzecim był Fernandel :)].

      Reżyseruje : Gerard Oury, autor także "Manii wielkości" czy "Przygód rabina Jakuba", czyli również żelaznych klasyków komedii francuskiej. Ale kto wie czy "Wielka włóczęga" to nie jest jego najważniejszy film, i w ogóle jedna z najwybitniejszych produkcji kina francuskiego w historii, zwłaszcza kiedy mowa o kinie zabawy i dobrego humoru :]
      • grek.grek *** 8:35 TV Puls2 "Wielka włóczęga" [1966] 17.12.22, 05:57
        Pal licho chronologię ;]

        Wojenne kino, niestety na czasie ale bywa w tonacji nieco lżejszej.

        1942 rok. Brytyjski samolot zostaje zestrzelony nad Francją, a nawet nad Paryżem; trzech żołnierzy katapultuje się w ostatniej chwili i każdy ląduje w innym miejscu miasta. Niemcy oczywiście wiedzą, że piloci samolotów są gdzieś w mieście, więc ruszają na poszukiwania, z kolei pomocy w ukrywaniu sie i ewentualnej dalszej ucieczce udzielają im francuscy obywatele.

        A potem powstał "Allo Allo" ;] W istocie, to ta sama historia.

        Grają : pierwszy raz w duecie ? Bourvil i Louis De Funes, dwóch wybitnych komików filmowych [trzecim był Fernandel :)].

        Reżyseruje : Gerard Oury, autor także "Manii wielkości" czy "Przygód rabina Jakuba", czyli również żelaznych klasyków komedii francuskiej. Ale kto wie czy "Wielka włóczęga" to nie jest jego najważniejszy film, i w ogóle jedna z najwybitniejszych produkcji kina francuskiego w historii, zwłaszcza kiedy mowa o kinie zabawy i dobrego humoru :]
    • grek.grek 11:35 Historia "Wszystkie kolory świata" 10.12.22, 06:13
      Seria podróżniczo-krajoznawcza, przedstawiająca różne rejony i zakątki świata, wraz z opisem ich zajmujących właściwości, urody, interesujących wiadomości tematycznych. Produkcja francuska. Dziś : "Urugwaj, kraina prostoty".
      • grek.grek 14:25 Historia "Wszystkie kolory świata" 12.12.22, 05:56
        Seria podróżniczo-krajoznawcza, przedstawiająca różne rejony i zakątki świata, wraz z opisem ich zajmujących właściwości, urody, interesujących wiadomości tematycznych. Produkcja francuska. Dziś : "Urugwaj, kraina prostoty".
    • grek.grek 14:35 TV6 "Nieustraszeni bracia Grimm" 10.12.22, 06:28
      Dwóch braci, nazwiskiem Grimm - czy to przypadek ?, zarabia na naiwności ludzkiej, podając się za egzorcystów i "lecząc" w ten sposób chorych nerwowo ludzi, wmawiając ich krewnym, że to sprawka złych mocy.

      Ale dnia pewnego, ci dwaj hiperracjonaliści ;] i cynicy, muszą się zmierzyć z prawdziwie nadnaturalnymi mocami :]

      Reżyseria : Terry Gilliam.
      Grają : Matt Damon & Heath Ledger, a także Lena Headey czy Monica Bellucci.

      Powtorka: jutro o 10:40 w TV4..
      • grek.grek 10:40 TV4 "Nieustraszeni bracia Grimm" 11.12.22, 04:16
        Dwóch braci, nazwiskiem Grimm - czy to przypadek ?, zarabia na naiwności ludzkiej, podając się za egzorcystów i "lecząc" w ten sposób chorych nerwowo ludzi, wmawiając ich krewnym, że to sprawka złych mocy.

        Ale dnia pewnego, ci dwaj hiperracjonaliści ;] i cynicy, muszą się zmierzyć z prawdziwie nadnaturalnymi mocami :]

        Reżyseria : Terry Gilliam.
        Grają : Matt Damon & Heath Ledger, a także Lena Headey czy Monica Bellucci.

        Powtorka #2: sobota, 10:30.
        • grek.grek 10:30 TV4 "Nieustraszeni bracia Grimm" 17.12.22, 05:37
          Ponownie.

          Dwóch braci, nazwiskiem Grimm - czy to przypadek ?, zarabia na naiwności ludzkiej, podając się za egzorcystów i "lecząc" w ten sposób chorych nerwowo ludzi, wmawiając ich krewnym, że to sprawka złych mocy.

          Ale dnia pewnego, ci dwaj hiperracjonaliści ;] i cynicy, muszą się zmierzyć z prawdziwie nadnaturalnymi mocami :]

          Reżyseria : Terry Gilliam.
          Grają : Matt Damon & Heath Ledger, a także Lena Headey czy Monica Bellucci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka