kubissimo
25.12.04, 01:54
mily prezent bo w operze graja to zazwyczaj raz, lub dwa razy w roku i to
przed swietami, kiedy ostatnia rzecza, na jaka mam czas jest pojscie do teatru
a teraz przynajmniej obejrzałem sobie spektakl z londynskiej Covent Garden
ladne, klasyczne wystawienie
efektowne od strony wizualnej, swietne muzycznie i tylko troche mozna by sie
przyczepic do tancerzy (z wyjatkiem rewelacyjnej Aliny Cojocaru), ale ogolnie
bardzo milo sie to oglądało i jeszcze milej sluchalo
pytanie tylko, czy taki ladny, nieinwazyjny i przede wszystkim swiateczny
spektakl nie moglby poleciec o takiej porze, zeby mozna go bylo pokazac
dzieciakom?
czy naprawde musimy hodowac kolejne pokolnie, dla ktorego poziom rozrywki
beda wyznaczaly glupkowate filmy w klimacie KEVIN SAM W DOMU i BEETHOVEN?