Gość: Maciej
IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl
29.12.04, 13:33
Właśnie przyjechał do mnie kumpel z USA, urodził się tam, mało mówi w naszym
języku ogólnie bardzo pozytywnie nastawiony do zycia facet.
Kilka dni temu zupełnie przypadkowo włączyłem MJM, oglądaliśmy ten dziwny
wytwór kilka minut. Po pewnym czasie mój przyjaciel zaczął dzielić się
wrażeniemi, które po chwili zastanowienia w pełni potwoerdziłem
1) Dlaczego wszyscy w tym serialu ciągle płaczą i mają takie smutne miny ?
Wyłączcie dźwięk i popatrzcie na nich. Pogrzeb w oczach o 95% postaci.
2) Skąd ta absolutnie sztuczna gra, czy naprawde nie ma w tym kraju aktorów ?
Jka oglądam tych bliźniaków to naprawde aż boli.
3) pozostając przy bliźniakach to kwintesencja polskości tak w urodzie,
charakterze ( z tego co widziałem ) jak i nieumiejętnośćiach aktorskich
Dodam że nie chciałem nikogo urazić bo wiem że są ludzie lubiący ten serial (
naprawde szacunek... ) ale wydaje mi się że spoglądając obiektywnie nie
sposób się nie zgodzić z powyższymi punktami.
Maciek Jarosz - Mazury