IP: 80.51.233.* 11.02.05, 16:18
No, spadł mi kamień z serca.
Wczoraj, na zakończenie Wydarzeń (Polsat, 16.00), Gugała stwierdził: "..do
zobaczenia wieczorem i mam nadzieję, że Ojciec Święty wyjdzie już wtedy ze
szpitala" (uśmiech pełen uwielbienia).
No dobrze Gugała. Przekonałeś mnie, że jesteś autentycznym/radosnym
katolikiem. Już się bałem, że jesteś jakimś innowiercą, a tu takie szczęście -
i ty z nami.
Pozostaje mi dodać, że od tej chwili masz przed sobą otwarte wszystkie drzwi i
z pewnością zrobisz karierę, że hej.
Obserwuj wątek
    • Gość: mędrzec Re: Gugała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:25
      Amen. Ja tam Gugały staram się nie oglądać, bo zawsze boję się, że kiedyś uśnie
      na wizji. Ten strach tak mnie paraliżuje, że nie jestem w stanie wcisnąć na
      pilocie guzika "od Polsatu". Teraz widzę, co tracę.
      • kamuii2 Re: Gugała 11.02.05, 16:39
        ja się obawiam czy jemu albo Miecugowowi się twarz nie rozpadnie na wizji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka