Gość: 4pancern
IP: *.lse.ac.uk
17.04.01, 11:58
"Rz" 17.04.01
Dania Skandal wokół programu Big Brother
Ucieczka z więzienia
W nocy z piątku na sobotę wszyscy uczestnicy programu Big Brother - trzy
kobiety i czterej mężczyźni - uciekli ze strzeżonego domu, w którym przebywali
od 27 stycznia. Program miał trwać do 10 maja, a na zwycięzcę czekała nagroda w
wysokości miliona koron.
Duńskie środowisko prawnicze ostro potępiło program telewizyjny Big Brother.
Stowarzyszenie adwokatów "Ret & Raad" (Prawo i Porada) uważa, że nadawanie
takiego programu jest sprzeczne z zasadami etycznymi, jakie winny obowiązywać w
szanującym się społeczeństwie.
Oświadczenie to ogłoszono po skandalu, związanym z duńską wersją programu Big
Brother. W piątek cała siódemka uczestników dowiedziała się, że nie wykonała
zleconych mieszkańcom domu zadań. Za karę przez cały przyszły tydzień mieli być
pozbawieni papierosów i alkoholu. Ta decyzja, zakomunikowana przez Wielkiego
Brata, sprawiła, że uczestnicy programu postanowili opuścić swe dobrowolne
więzienie.
Widzowie przez moment mogli oglądać mieszkańców domu w chwili załamania, ale
kiedy zaczęli oni miotać wyzwiska pod adresem programu, wyłączono fonię, a
później przerwano transmisję na kilkanaście godzin. Czworo spośród uczestników
programu dało się nakłonić do powrotu, pozostała trójka odmówiła. Atmosfera
skandalu, jaki rozpętał się w związku z ucieczką uczestników, zagrażała
kontynuacji programu Big Brother, ale w końcu kierownictwo komercyjnej stacji
telewizyjnej TV-Danmark postanowiło nie zaprzestać jego nadawania.
Zdaniem adwokatów uczestnicy programu Big Brother nie korzystają z ochrony
prawnej, którą zapewnia się nawet czworonogom. Gdyby zostały one poddane
podobnym doświadczeniom, odpowiedzialni za program stanęliby niechybnie przed
sądem pod zarzutem maltretowania zwierząt.
Atmosfery skandalu wokół programu Big Brother dopełnia zablokowanie dostępu do
stron z transmisją programu w serwerze parlamentu. Tak drastycznego
ograniczenia swobody informacji w instytucji, której przeznaczeniem jest obrona
swobód demokratycznych, nie dało się uniknąć. Stwierdzono bowiem, że zarówno
personel administracyjny, jak i deputowani do parlamentu zamiast pracować,
spędzali długie godziny na oglądaniu transmisji Wielkiego Brata.
Nathan Gurfinkel z Kopenhagi
--------------------------------------------------------------------------------
Hahaha, macie ten wasz eksperyment spoleczny i wolnosc wypowiedzi! Jak sie
tworcom programu cos nie podoba to i tak to wytna!!! Dajecie soba manipulowac!
Trzeba zrobic tak jak Dunczycy: wy..niczac z tego interesu.
Brawo dla mieszkancow domu WB w Danii!