Gość: zenek
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
12.09.01, 12:39
Zastanawiam się jak mieszkańcy Domu WB mogą przechodzić na porządku dziennym do
sytuacji jaka przytrafiła się Wojtkowi i Irkowi. Przecież ci ludzie nie mają za
grosz współczucia. Stosują totalny ostracyzm wobec dwójki osób, a wobec siebie
zachowują się bardzo miło (i niesamowicie obłudnie), kochając się jak wielka
rodzina. To ONI są nienormalni. Mam nadzieję, że to tylko banda nieczułych,
zapatrzonych w siebie matołów, a nie jakaś reprezentacja społeczeństwa.