Gość: Zigzag IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.02, 02:06 No tak, porucznik Zubek był niezły, ale przebił go sierżant/porucznik/niepamiętamstopnia Jaszczuk. To dopiero była persona. Te "zjadliwe" komentarze do tekstów Borewicza. Miodzio. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jo Re: Pożytek z chama IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 17:58 Porucznik Jaszczuk był porucznikiem ;-) ale przede wszystkim był typowym milicjantem z ideologicznej szkoły partyjnej. Zubek był fakt starym komunistą, ale miał ludzkie odruchy - taki sobie poczciwina, kiepsko dający sobie radę w tych opisywanych bananowych latach 70-tych. Jaszczuk natomiast co otwierał gębę, to wypuszczał z niej frazes typu "i tak się zachowuje socjalistyczny milicjant", "należy tępić te przejawy imperializmu", "zielony kolor pieniędzy zasłonił wam czerwień bohaterskiego sztandaru" etc. Smaczku temu dodawał fakt, że Jaszczuk był młodym facetem i powinien być raczej w typie Borewicza niż Zubka :-) Jego "riposty" na słowa Borewicza mogły wywoływać co najwyżej (u)śmiech na twarzy widza. Pamiętam jedną odpowiedź Borewicza na jakiś taki "głęboki" tekst: "Porucznik Jaszczuk, Dzieła Wybrane, tom drugi, strona dwudziesta". I otóż to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baska Re: Pożytek z chama IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 22:26 Osobiście ,,lubię'' Zubka. Co do Borewicza - tragiczna persona. Odpowiedz Link Zgłoś