Gość: good son
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
23.08.02, 00:29
Skąd ten minimalizm? Gdzie boska Violetta? Gdzie Ałła Pugaczowa? Gdzie Karel, gdzie wojskowy Zwierz (to chyba on socjalizmu
bronił wraz) - zawsze w nienagannie wyczyszczonych butach? Czemu nie pójść wreszcie na całość, nie przywrócić całemu
zdarzeniu surr- i socrealistycznej pompy i przepychu? Dlaczego staremu, tonącemu dinozaurowi nie pozwolą przynajmniej ostatni raz
rozwinąć płetw?