Dodaj do ulubionych

Sopot Festival 2002

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 00:29
Skąd ten minimalizm? Gdzie boska Violetta? Gdzie Ałła Pugaczowa? Gdzie Karel, gdzie wojskowy Zwierz (to chyba on socjalizmu
bronił wraz) - zawsze w nienagannie wyczyszczonych butach? Czemu nie pójść wreszcie na całość, nie przywrócić całemu
zdarzeniu surr- i socrealistycznej pompy i przepychu? Dlaczego staremu, tonącemu dinozaurowi nie pozwolą przynajmniej ostatni raz
rozwinąć płetw?
Obserwuj wątek
    • Gość: wujek Re: Sopot Festival 2002 IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 01:17
      hi,
      po pierwsze 23.08.2002 to piątek, a nie sobota - wg większości
      obowiązujących kalendarzy,
      po drugie - program festiwalu jest wyjątkowo ubogi, czy nie
      można zaprosić gości, których słucha się obecnie i to w Polsce?
      po trzecie - mam uczucie, że na siłę ktoś stara się utrzymać
      przy życiu festiwal-umarlaka, może ustawa o eutanazji coś pomoże?
      do zobaczenia w Operze Leśnej:))
      • mindo Re: Sopot Festival 2002 23.08.02, 06:42
        Zgadzam sie całkowicie. To przecież parodia. Mają wystąpić podobno wielkie
        gwiazdy.Tylko, że ja o tych gwiazdach prawie nie słyszałem.
        Może i są to jakieś tam gwiazdy ale chyba jednego przeboju. A kto będzie
        słuchał tego francuskojęzycznego Garu (czy jakoś tak podobnie). Przecież to
        nudziarz. Jak będzie miał występ po godz. 23.00 to publiczność zaśnie w operze
        leśnej. :-)
        • neo777 Re: Sopot Festival 2002 23.08.02, 08:21
          I na dodoatek jeszcze wszechobecni "Golec Orkiestra" , boje sie juz powoli
          otwierac lodowke zeby mi nie wyskoczyl gosc w goralskiej koszuli z
          puzonem.Wrrrrrrrrrrrrrrr , dlaczego "publiczna" ich tak strasznie "promuje"?
          Wytlumczy mi to ktos?
        • Gość: Ginny Re: Sopot Festival 2002 IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 25.08.02, 17:41
          mindo napisał:
          A kto będzie
          > słuchał tego francuskojęzycznego Garu (czy jakoś tak podobnie). Przecież to
          > nudziarz. Jak będzie miał występ po godz. 23.00 to publiczność zaśnie w
          operze
          > leśnej. :-)

          Oglądałeś może ten koncert? Jakoś nikt nie spał, ludzie byli szczęśliwi,
          podobało im się jak nie wiem. Mnie też.
    • Gość: doris Re: Sopot Festival 2002 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 09:49
      Gdyby 23 był w sobotę to dziś nie byłabym w pracy :))
    • Gość: doris Re: Sopot Festival 2002 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 09:49
      Gdyby 23 był w sobotę to dziś nie byłabym w pracy :))
    • Gość: maro Re: Sopot Festival 2002 IP: *.bogucicka7.com.pl 23.08.02, 15:49
      Program festiwalu żałosny. Czy mozna to jeszcze nazwać festiwalem?
      Może i dobry pomysł, aby urządzić koncert Santor, ale jako imprezę towarzyszącą festiwalowi. TVP mająca
      chyba prawa do Festiwalu Sopockiego nie ma odwagi się przyznać, że nie ma koncepcji na organizację
      dobrej imprezy muzycznej. To już nawet nie odgrzewanie kotletów. Szkoda.
    • Gość: DORA Re: Sopot Festival 2002 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 22:39
      nie oglądam festiwalu. Bojkotuję. Po tej papce, którą kazali mi
      oglądać w Opolu nie będę juz się męczyć. Polska muzyka schodzi
      na psy, a telewizja publiczna razem z nią.
    • Gość: Ania Re: Sopot Festival 2002 IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 24.08.02, 16:48
      Mi się podobało:Santor-wspomnienia,Golec -bardzo ich lubię i mogę słuchac bez
      końca,Gipsy-ich muzyka rozbrzmiewa na całym swiecie-dużo podróżuje i kojarzę
      jak ich słyszę,Ten korsykańczyk wspaniałe utwory posiada,dla ludzi
      rozumiejących muzykę....
    • Gość: moli Re: Sopot Festival 2002 IP: 62.202.91.* 24.08.02, 17:50
      Nie zniechecajcie sie tak od razu do Garou.Naprawde warto posluchac .
      • rboy17 Re: Sopot Festival 2002 24.08.02, 18:10
        Gość portalu: moli napisał(a):

        > Nie zniechecajcie sie tak od razu do Garou.Naprawde warto posluchac .

        Zgadzam się. To naprawde coś ciekawego. Po raz pierwszy spotkałem sie z jego
        muzyką jeszcze wtedy, gdy w Polsce niewielu o nim słyszało. Wszystko za sprawą
        mojej francuskiej przyjaciółki, która na jedno ze spotkań (douczała mnie wtedy
        francuskiego) przyniosła własnie jego płytę. I naprawdę słuchałem z
        zaciekawieniem. Szczególnie "Demande au soleil" - utworu, który nie jest u nas
        tak popularny. Moze gdyby wiecej z Was znało francuski i mogło zwrócić uwagę na
        słowa, bylibyście lepiej nastawieni do Garou. Moim zdaniem warto posłuchać
        dzisiejszego koncertu. To coś innego...
    • Gość: monia i mateo Re: Sopot Festival 2002 IP: *.gostyn.sdi.tpnet.pl 24.08.02, 23:42
      Czesc.Chcielibysmy wyrazic swoja opinie na temat dzisiejszego
      wreczenia zlotej plyty kanadyjskiemu piosenkarzowi
      Garou.Powinnismy sie wstydzic tym faktem iz pani dyrektor
      pierwsza wreczyla plyte dyrektorowi,a a nie osobie wystepujacej
      (Garou).Byla to najwieksza i najochydniejsza gafa jaka
      dotychczas widzielismy i mamy nadzieje, ze to sie wiecej nie
      powtorzy.Powinnismy sie wstydzic zachowania jednych z
      najwazniejszych osob zajmujacych sie dzialem muzyki.Wszystko
      bylo zapiete na ostatni guzik.Gwiazdor doprowadzil publicznosc
      do szalenstwa, lecz zachowanie dyrektorow bylo totalna
      klapa.Mamy nadzieje, ze to sie juz nigdy nie powtorzy.Zyczymy
      powodzenia,omijajac nieudane wreczanie koncert byl rewelacyjny.
    • Gość: Rodos Re: Sopot Festival 2002 IP: *.pl 31.08.02, 14:48
      Był do bani
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka