Dodaj do ulubionych

Problem z 'Misiem'

23.12.05, 21:37
mimo wielokrotnego oglądania nie udało mi się skumać jednej kwestii: po co
Paluch występował o paszport? 'Powiedziałam, że owszem, wszystko, ale dopiero
w Londynie' mówiła Aleksandra do Ryśka. No właśnie, w jakim celu Paluch miał
do tego Londynu jechać?
Obserwuj wątek
    • egon.olsen Re: Problem z 'Misiem' 24.12.05, 09:55
      Paluch miał dostać paszport, żeby Ochódzki mógł jechać do Londynu. (po
      przygodzie z wyrwanymi stronami Ochódzki nie miał szans na paszport).
      • derduch Re: Problem z 'Misiem' 24.12.05, 11:20
        Fakt, nie jest wyjaśnione po co Paluch do Londynu miał lecieć.
        Wiadomo że Miś miał na jego paszporcie wyjechać, ale jakiś kit musieli wstawić
        Paluchowi, jaki?
        • misae Re: Problem z 'Misiem' 27.12.05, 13:50
          masz racje, to nie jest dobrze wyjasnione...mnie sie wydawalo ze Paluch mial
          zagrac z Ola u Polanskiego ;o)
          • fajny.gosc67 no to wyjaśniam, bo 4 osoby i ... brak wyjaśnienia 29.12.05, 18:19
            misae napisała:
            > masz racje, to nie jest dobrze wyjasnione...mnie sie wydawalo ze Paluch mial
            > zagrac z Ola u Polanskiego ;o)

            Paluch miał wystąpić o paszport, bo Ochódzki chciał wyjachać na jego paszport
            (po wyrwaniu stron przez ex-żonę nie miał szans na paszport) do Londynu, po
            to ... by podjąć dewizy zdeponowane z banku z żoną, aby ubiec ex-żonę przed
            zrobieniem tego samego (ona po to wyrwała strony paszportu).

            A całe granie w filmie było tylko po to, aby jego kolega Hoffander mógł po
            jego "rozchorowaniu się" zrobić casting na sobowtóra Ochódzkiego. Hoffander też
            otrzymał ściemkę, że to po to, aby mieć brata bliźnika dla ciotki
            przyjeżdżającej z Ameryki - "ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział"
            pada na początku filmu z ust ... .

            Pozdrawiam fanów Misia
            • deltalima Re: no to wyjaśniam, bo 4 osoby i ... brak wyjaśn 29.12.05, 18:49
              ok, zadaję pytanie jeszcze raz bo widzę, że tylko derduch skumał o co mi chodzi
              (najprawdopodobniej to moja wina - nie byłem zbyt precyzyjny):

              jaki kit wciśnięto paluchowi? czyli innymi słowy, jak przedstawiono paluchowi
              powód wyjazdu do londynu i związaną z tym potrzebę wystąpienia o paszport?
              mam nadzieję, że teraz problem brzmi trochę jaśniej :-))
              • marciewicz nie ma takiego miasta Londyn ;) 30.12.05, 09:37
                Mnie sie wydaje ze oni mieli razem zagrac w filmie..ale brak mi pewnosci..chyba
                musze sobie przypomniec misia
                • misae Re: nie ma takiego miasta Londyn ;) 30.12.05, 12:31
                  deltalima, dobrze zrozumialam Twoje pytanie...to nie jest dobrze wyjasnione w
                  filmie...ale moja dedukcja jest taka, ze skoro Ola byla przekonana do konca ze
                  pojedzie zagrac u Polanskiego, to pewnie Paluch tez mial grac...
                  • darr.darek Re: nie ma takiego miasta Londyn ;) 30.12.05, 13:12
                    misae napisała:
                    >deltalima, dobrze zrozumialam Twoje pytanie...to nie jest dobrze wyjasnione w
                    >filmie...ale moja dedukcja jest taka, ze skoro Ola byla przekonana do konca ze
                    >pojedzie zagrac u Polanskiego, to pewnie Paluch tez mial grac...

                    Odnośnie samego Palucha to był on nęcony właśnie wyjazdem do Londynu w celu
                    zagrania roli w Londynie. Po castingu "w celu znalezienia brata bliźniaka"
                    Paluch grał hrabiego Pruskiego (pruski, pruski, bo on jest Pruski) i
                    tak "obiecujące" kroki w aktorstwie miały być kontynuowane.
                    Kobitka z kolei była zmotywowana, bo Ochódzki miał zagrać męża Polaka z żoną
                    Polką w Londynie (on w życiu słowa prawdy nie powiedział) i też kochała
                    Ochódzkiego bo widziała już siebie w roli żony Poli w Londynie.


                  • deltalima Re: nie ma takiego miasta Londyn ;) 30.12.05, 13:14
                    > deltalima, dobrze zrozumialam Twoje pytanie

                    faktycznie, przepraszam.
    • kszo.pany Re: Problem z 'Misiem' 14.03.06, 21:12

      Witam, dziś debiutuję na tym forum, pozdrawiając Was wszystkich.

      "Przecież to dziecinnie proste. Pieniądze z banku angielskiego może podjać
      tylko Ryszard Ochódzki albo Irena Ochódzka. Znajdź sobie zatem jakąś Irenę,
      ożeń się z nią i masz Irenę Ochódzką"

      Ale wtedy jeszcze Miś nie myślał o znalezieniu innej Ireny, więć omamił Olę
      angażem u Polańskiego (tel 88-89-121). Ten chytry plan pociągnął za sobą
      omamienie Staśka Palucha przez Olę czymkolwiek, choćby nią samą, bez żadnych
      obietnic na jakieś perspektywy w Londynie, bo -
      ..."Nie skłamałam mu, przecież on nie pojedzie ze mną do Londynu, a kto
      pojedzie ze mną do Londynu, kto?"

      Z nią akurat nikt, ale to wyjaśniło pozostałe wątpliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka