Dodaj do ulubionych

PITTBULL i co?

07.01.06, 01:11
Właśnie oglądam jakiś program/dyskusje o tym filmie/serialu na TVP1 (sic!
właśnie się skończyło, jakby ktoś miał nagrane od początku, to chciałem sie
uprzejmie zapisać) i ciekaw jestem co Szanowne Koleżeństwo myśli na temat
tego filmu/serialu?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dinki1 Re: PITTBULL i co? 07.01.06, 01:37
      norbert76 napisał:

      > Właśnie oglądam jakiś program/dyskusje o tym filmie/serialu na TVP1 (sic!
      > właśnie się skończyło, jakby ktoś miał nagrane od początku, to chciałem sie
      > uprzejmie zapisać) i ciekaw jestem co Szanowne Koleżeństwo myśli na temat
      > tego filmu/serialu?
      > Pozdrawiam

      Walnęło mnie obuchem między oczy - NIESAMOWITA SPRAWA, naprawdę udany program - dość długo szukałem miejsca, gdzie mógłbym porozmawiać o tym, co zobaczyłem.
      Ciekaw też jestem, co po programie myślą fani pierwowzorów filmu "Dług"?
      • adam332 W po godzianch jest prawda 08.01.06, 21:09
        Po godzinach to najlepszy program jaki ogladałem o dobrych kilku lat, co do
        ostatniego odcinka, nie jestem pewien czy ten policjant mówił prawdę ale jesli
        tak , to krauze rezyser filmu Dług jest dla mnie skompromitowany. Sprawdziłem
        film ma napis na prawdziwych wydarzeniach.
    • dinki1 Re: PITTBULL i co? 07.01.06, 01:39
      Acha -program nazywa się "Po godzinach" i jak dowiedziałęm się na stronie TVP, ukazuje się od początku 2005. Powstało 10 odcinków
      • norbert76 Re: PITTBULL i co? 07.01.06, 02:06
        Dla mnie PITTBULL był zaj***sty. Przez to, że był taki realistyczny, a nie taki
        wychuchany jak komisarz Zawada, hehe. I chociaż ciężko mi uwierzyć, że takie
        rzeczy działy się w Stołecznej, to za każdym razem z otwartą gębą gapiłem się w
        telewizor. A po dzisiejszym programie jestem w lekkim szoku po komentarzu
        odnośnie bohaterów długu. I sam nie wiem co o tym myśleć:/.

        PS. Czy ten program jest jakoś powtarzany na TVP Polonia albo Kultura?
        • kacjaryna Re: PITTBULL i co? 07.01.06, 10:26
          Obawiam się, że nie. Pozostałe odcinki były równie dobre.
          • tipp01 Re: PITTBULL i co? 07.01.06, 10:42
            Ale o co chodzi z tym "Długiem"??
            • anulka748 Re: PITTBULL i co? 07.01.06, 10:56
              Szkoda,że nie widzialam tego programu.Co fajne,to najpózniej dają.
              Ale znam ten serail trochę od podszewki,bo jeden z bohaterów to mój
              znajomy.Niestety,to prawda,co pokazywal film(mówię o realiach)
              • podpolka Re: PITTBULL i co? 07.01.06, 13:05
                "po godzinach" jest bardzo ciekawym pomyslem! oby sie utrzymal.
                ale jedno pytanie - dlaczego jest tam tylko JEDNA kobieta?, prowadzaca?????


                dla pana policjanta, ktory mowil o "bohaterach" filmu dlug - szacunek i powodzenia w nowym bio interesie!
                • norbert76 A propos 'Długu' 07.01.06, 15:59
                  Policjant (jeden z bohaterów PRAWDZIWYCH PSÓW) wczoraj trochę się wkurzył,
                  kiedy niektórzy z zaproszonych gości (m.in. jakiś policjant chyba z KGP i jakiś
                  bodajże krytyk filmowy)określili go jako negatywnego bohatera (jak to sam
                  stwierdził). Więc opowiadał o swojej pierwszej sprawie w wydziale zabójstw,
                  czyli tej dotyczącej bohaterów DŁUGU. Stwierdził, że kiedy zatrzymali już ich i
                  pytali o głowy ofiar, podejrzani podobno stwierdzili: ' skąd mamy wiedzieć,
                  graliśmy nimi w piłkę'. I ten PRAWDZIWY PIES dodał, że wkurza go to, że on jest
                  pzedstawiany jako negatywny bohater, a Ci z DŁUGU jako pozytywni i jeszcze
                  jeden został ułaskawiony. PP stwierdził również, że dla niego to mordercy i
                  nigdy nie powinni wyjść na 'powietrze'.
                  • greta_garbo Re: A propos 'Długu' 08.01.06, 16:10
                    no i pytał, czy ktoś taki może być zresocjalizowany... fakt, mocne to było.
                    mnie uderzyła reakcja tej dziennikarki, jak rozmawiała z tym byłym policjantem -
                    jej wyraz twarzy, milczenie. Dorociński (chyba tak się nazywa ten aktor)
                    patrzył na tych policjantów z jakimś uwielbieniem, trochę bezkrytycznym. fakt,
                    że ci ludzie decydują się na taką pracę i na takie a nie inne zachowania, po
                    to "żebym ja mogła spokojnie chodzić po ulicy" rzeczywiście sprawia, że czuję
                    dla nich jakąś wdzięczność, podziw. no ale, jeśli to, co zostało pokazane
                    w "pitbulu" (nie oglądałam filmu, tylko te dwie sceny, które pokazali w "po
                    godzinach") naprawde miało miejsce, to przeraża mnie to, że w tych ludziach
                    jest tyle okucieństwa - np. ta scena z podłączaniem genitaliów do prądu (chyba
                    o to tam chodziło?).
                    • tipp01 Re: A propos 'Długu' 08.01.06, 18:30
                      Dlatego ciągłe prośby o ułaskawienie spotykały się z negatywnymi ekspertyzami?
                      Ciekawa sprawa. Czyżby historia była trochę koloryzowana w filmie? Albo
                      wybiórczo przedstawiona?
                      • norbert76 Re: A propos 'Długu' 08.01.06, 21:24
                        Czy to nie było tak, że twórcy DŁUGU kręcili jednak komercyjny film sensacyjny
                        i po prostu trochę w nim to przemilczeli i wygładzili pewne fakty? Podejrzewam,
                        że nie mieli zamiaru, nawet w odległej przyszłości, dzięki filmowi doprowadzić
                        do ułaskawienia 'bohaterów'. Film się udał, ludzie oglądali go po kilka razy i
                        byli za 'bohaterami', nie zdając sobie sprawy z pewnych faktów (np. grania w
                        piłkę głowami). Zresztą to i tak tylko gdybanie, bo nie wiadomo jak człowiek
                        zchowuje się w takiej sytuacji, czy by zabił, czy później by nie zwariował.
                        Chociaż ja jestem przekonany, że jednak skruche powinni okazywać od samego
                        początku.
                        • adam332 Re: A propos 'Długu' 08.01.06, 21:32
                          rozumiem czym sie kieruje rezyser robiacy film, zreszta niezły ale uwazam ze
                          jesli pisze ze film oparty jest na faktach a fakty sa tendencyjnie zmienione to
                          jest to chamstwo i brak normalnej uczciwosci.
                        • adam332 Re: A propos 'Długu' 08.01.06, 21:35
                          i jeszcze jedno to co wyczytałem i filmie oni przyznaja sie do zbrodni sami na
                          Placu zbawiciela dzwoniąc na policje, w rzeczywistości przyznali sie podczas
                          przesłuchania, to naprawdęzmienia wiele faktów.
                          • anulka748 Re: A propos 'Długu' 09.01.06, 09:41
                            A który to z policjantów byl w tym programie gościem?Jak wyglądal?
                            • norbert76 Re: A propos 'Długu' 09.01.06, 15:23
                              Policjantami byli dwaj kolesie - jeden rudy z długimi włosami, a drugi z
                              krótkimi włosami wygolonymi z boku, dokładnie tak jak M. Dorociński w
                              filmie/serialu. No i oczywiście ten w mundurze;))).
                              • anulka748 Re: A propos 'Długu' 09.01.06, 17:38
                                Z tego co wiem,to jeden z nich już nie pracuje,bo postrzelil żonę.Zabil
                                znaczy.I ten rudy to go wlaśnie Mohr gral.Generalnie bylo tak,że wątki życiowe
                                bohaterów pomieszano,część byla prawdą i zrobiono scenariusz.Jeden z
                                policjantów to nawet zalatwil sowjej żonie-aktorce epizodzik.
                                • bazyliszek4 Re: A propos 'Długu' 10.01.06, 00:39
                                  pierwowzorem postaci Mohra jest syn Bogusia Lindy. chłopak pracuje w komendzie
                                  stołecznej policji, nie jest rudy i w przeciwieństwie do filmu nie ćpa...
                                  tak samo wątpię w to, żeby scena z policjantem strzelającym do konkubiny była
                                  wzięta z życia...
                                  • anulka748 Re: A propos 'Długu' 10.01.06, 09:37
                                    Nie do konkubiny,a w rzeczywistości do żony.
                                    Dlatego mówię,że wzięto zycie 7 pilicjantów z wydzialu,ktory już nie istnieje i
                                    pomieszano ich życiowe wątki.Trudno,by zgodzili się na pokazanie swoich
                                    osobistych rozterek aż tak dokladnie.
                                    Prawdziwy Said już nie żyje,o tym też się nie mówi.
                                    • biegajacy_po_pagorkach Re: A propos 'Długu' 10.01.06, 17:31
                                      Tych dwoje policjantow, to bohaterzy serialu dokumentalnego TVP"Prawdziwe Psy",
                                      chcialbym zeby "Jedynka" go powtorzyla, bo byl to chyba najlepszy dokument o
                                      policji, bez owijania w bawelne, bez pieknych scen i pieknych slow, byla tam
                                      pokazana po prostu praca twardych facetow, ktorzy faktycznie przypominaja w
                                      pewnym sensie psy.
                                      • marek.gor 3 sprawy 10.01.06, 23:08
                                        1) To policjant na którym wzorowano postać Despero (grany przez Dorocińskiego)
                                        postrzelił a nie zastrzelił swoją żonę (czy konkubinę, nie jestem pewien). Tak
                                        jak pokazano w filmie i żona i dziecko przeżyły. Jednak po tym zdarzeniu
                                        rozeszli się a poza tym Faktycznie te wątki pomieszano bo w filmie to Metyl
                                        (mega-alkoholik) strzela do żony.

                                        2) Skąd informacja że prawdziwy "Said" nie żyje? Przecież podobno odbywa
                                        wieloletni wyrok w którymś z naszych więzień właśnie za zabójstwa i haracze
                                        jakich jego ekipa dokonywała na Ormianach ze Stadionu.

                                        3) Prawdziwe Psy mogliby powtórzyć...
                    • char Re: A propos 'Długu' 10.01.06, 23:24
                      ..a swoją drogą a propos "akumulatora na jajach", to ziściło się to co mówił
                      Gajos w pierwszej części Psów; mi się wydaje, że to raczej zmyślili;
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka