Dodaj do ulubionych

Kocham Zbigniewa Preisnera za to...

01.02.06, 00:39
... co zrobił! Jestem pełna podziwu, że zaoferował swoją pomoc dla tego
chłopca. Dobry z niego człowiek być musi...
Obserwuj wątek
    • lunatica No tak... 01.02.06, 10:04
      ...ale po co zaraz o tym trąbić? cała Polska musi wiedzieć? Nie można tego
      zrobić bez zawiadamiania o tym mediów? Wrrr... dwa grzyby w barszcz?
      • july.29 Re: No tak... 01.02.06, 10:49
        lunatica napisała:

        > ...ale po co zaraz o tym trąbić? cała Polska musi wiedzieć? Nie można tego
        > zrobić bez zawiadamiania o tym mediów? Wrrr... dwa grzyby w barszcz?
        >

        ----
        ale ja właśnie nie słyszę, żeby o tym trąbiono. Dowiedziałam się z forum, nie
        trafiłam jeszcze na ślad tej informacji gdzieś indziej.

        Preisner nie jest zbyt lubiany przez polskie media, choćby dlatego, że odnosi
        się krytycznie do uwarunkowań polityczno-społecznych w Polsce, wybrał życie
        poza krajem itp.

        Może chce zachęcić kogoś "stąd" do podobnej akcji?

        j.
        • bulszyt Re: No tak... 01.02.06, 10:52
          july.29 napisała:

          > ale ja właśnie nie słyszę, żeby o tym trąbiono. Dowiedziałam się z forum, nie
          > trafiłam jeszcze na ślad tej informacji gdzieś indziej.

          ktoś tu ostatnio trąbił, że TVN to hieny, bo nadał rozmowę z tym chłopcem.
          Okazuje się teraz, że chwalimy te "hieny", bo dzięki "hienom" chłopakiem
          zainteresował się pan Zbigniew. Piękne, prawda?
          • july.29 Re: No tak... 01.02.06, 10:54
            bulszyt napisał:

            > july.29 napisała:
            >
            > > ale ja właśnie nie słyszę, żeby o tym trąbiono. Dowiedziałam się z forum,
            > nie
            > > trafiłam jeszcze na ślad tej informacji gdzieś indziej.
            >
            > ktoś tu ostatnio trąbił, że TVN to hieny, bo nadał rozmowę z tym chłopcem.
            > Okazuje się teraz, że chwalimy te "hieny", bo dzięki "hienom" chłopakiem
            > zainteresował się pan Zbigniew. Piękne, prawda?

            ----
            czy w tym, co zacytowałeś z mojej wypowiedzi, trafiłeś na ślad pochwal dla
            hien? Nie miałam nic takiego na myśli.

            j.

          • july.29 Re: Może być i tak... 01.02.06, 10:55
            lunatica napisała:

            > ...ale są ludzie, którzy robią takie rzeczy i pozostają anonimowi, a o
            > deklaracji pana Zbigniewa mówili we wczorajszych Faktach.

            ---
            ok, nie oglądałam wczorajszych faktów, więc forum było pierwszym medium, dzięki
            któremu wiem o decyzji muzyka.

            pozdr.
            j.
            • kiku.san Re: Może być i tak... 01.02.06, 13:03
              Ależ absolutnie - niech trąbią! I, absolutnie guzik mnie obchodzi, czy to
              zobowiązanie to tylko piękny gest czy forma reklamy. Najważniejsze będą owoce
              tej deklaracji.
              Ja zostałam, niestety, wychowana jako człowiek skromny, nie potrafiący nic
              dobrego powiedzieć o sobie. Dlatego nie potrafię teraz znaleźć pracy. A może
              czas, aby ludzie robili coś dobrego i po prostu o tym mówili?
              Czy jest coś złego w tej deklaracji? Czy powinien się jej wstydzić? A może to
              nasze sumienie się buntuje - bo my nie robimy nic?
      • mamadu1 Re: Kocham Zbigniewa Preisnera za to... 02.02.06, 01:28
        Mnie ten gest zachwycił właśnie z tego powodu, że wykonała go osoba
        publiczna... Poza tym wygląda własnie na taki spontaniczny odruch serca, a nie
        jakąś kalkulację... Natomiast z tym trąbieniem nie przesadzajmy - po prostu o
        tym powiedział, tak jak wielu ludzi mówiących o swoich działaniach w sprawie.
        Choćby ta pani w materiale (chyba) faktowych, która mówila o oddaniu połowy
        swojej pensji...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka